4
Bo życie jest najważniejsze…

Litwa w Europie wciąż przoduje w niechlubnej statystyce przypadków samobójczej śmierci Fot. Marian Paluszkiewicz
image-57345

Litwa w Europie wciąż przoduje w niechlubnej statystyce przypadków samobójczej śmierci Fot. Marian Paluszkiewicz

Przed tygodniem litewskie społeczeństwo przeżyło kolejny szok z powodu samobójstwa znanego aktora tragikomicznego Vytautasa Šapranauskasa. Dziś o tym jeszcze mówią tytuły niektórych mediów, ale głównie w kontekście twórczości.

Nikt natomiast nie próbuje wyjaśnić, dlaczego od lat Litwa w Europie przoduje w niechlubnych statystykach przypadków zamachów na swoje życie.
Są oczywiście rządowe programy prewencji samobójstwa, jednak, nomen omen, są one martwe — jak zauważa kierownik służby psychologicznej pomocy „Jaunimo linija” Paulius Skruibis.

Tymczasem z jego słów wynika jeszcze bardziej ponura rzeczywistość, bo właśnie samobójcza śmierć znanej osoby wydaje się, ma charakter prewencyjny, a jeszcze częściej staje się przysłowiową ostatnią kroplą przepełniającą czaszę goryczy i niechęci do życia.
— Po informacji o samobójczej śmierci aktora wzrosła liczba telefonów do naszej służby i dzwoniący nie ukrywali, że właśnie jego śmierć skłoniła ich do zwrócenia się o pomoc psychologiczną — mówi kierownik służby.

Podkreśla jednak, że śmierć znanej osoby gwałtownie zwiększa ryzyko zamachów na życie innych osób, które, niestety, nie sięgnęły po słuchawkę albo zwyczajnie nie potrafiły porozmawiać o swoich problemach z bliską osobą. Ten problem nie jest bynajmniej osobistą tragedią zawiedzionej życiem osoby, ale też stanowi groźne zjawisko społeczne, któremu państwo, niestety, nie potrafi, bądź nie umie przeciwstawić się.
Jak wynika z raportu Vidy Baliulytė z Centrum Zdrowia Psychicznego, odkąd zaczęto prowadzić szczegółowe statystyki Litwa zawsze była w czołówce państw zagrożonych precedensem samobójstwa.

Już w 1991 roku pod względem liczby samobójstw nasz kraj przodował wśród krajów bałtyckich i był w czołówce europejskich tragicznych statystyk. W 1994 roku Litwa wyprzedziła w tych statystykach Węgrów i od tamtego czasu pozostaje w czołówce tych statystyk.
W 1994 roku na Litwie odnotowano 46 samobójstw na 100 tys. osób, co znacznie przekraczało też europejską średnią statystyczną. I choć od tamtego czasu liczba popełnionych samobójstw na Litwie stale zmniejszała się do około 30 przypadków na 100 tys. osób w latach 2003-2007, to jednak na tle pozostałych krajów wciąż byliśmy liderem tragicznych samobójczych statystyk. Od 2008 roku liczba zamachów na swoje życie znowu zaczęła wzrastać i w 2009 roku była aż pięciokrotnie wyższa od średniej europejskiej.
Tymczasem psycholodzy dostrzegają kolejny problem, które oficjalne statystyki nie zawsze nawet uwzględniają, a mianowicie liczbę samobójczych prób. Jak poważny jest ten problem — niestety na Litwie nikt nie wie. Tylko w przybliżeniu możemy mówić, że kryje on w sobie ogrom ludzkich tragedii.

Żeby wyjaśnić zakres tego problemu, posłużyliśmy się statystykami polskiej policji. Wynika z nich, że tylko oficjalna liczba samobójczych prób wynosi około 30 proc. od ogólnej liczby zamachów na swoje życie kończących się zgonem. Warto tu jednak zaznaczyć, że Polska nie jest wśród krajów najbardziej zagrożonych samobójstwami. Poświadcza to tylko, że problem ludzi borykających się z dylematem „żyć, czy nie” na Litwie jest wręcz ogromny, bo liczba samobójstw w naszym kraju prawie czterokrotnie przewyższa polskie statystyki.

Psycholodzy zwracają uwagę, że życie samobójcy może uratować zwykła rozmowa z osobą bliską albo specjalistą centrum pomocy Fot. Marian Paluszkiewicz
image-57346

Psycholodzy zwracają uwagę, że życie samobójcy może uratować zwykła rozmowa z osobą bliską albo specjalistą centrum pomocy Fot. Marian Paluszkiewicz

W społeczeństwie, jak też czasami w mediach panuje opinia, że powodem do odebrania sobie życia są trudne warunki ekonomiczne. Tymczasem psycholodzy tylko częściowo zgadzają się z tą opinią, bo chociaż faktycznie liczba samobójstw zwiększa się w okresie trudnej sytuacji gospodarczej (o czym też świadczą litewskie statystyki z lat 2008-2010), to jednak podstawową przyczyną zamachu na swoje życie, poza chorobą psychiczną, są problemy w rodzinie, zaś problemy finansowe czy warunki ekonomiczne są dopiero na 5-7 miejscu wśród znanych przyczyn popełnienia samobójstwa.

Dlatego, zdaniem ekspertów, niezmiernie ważną rolę w prewencji samobójstwa, odgrywa atmosfera w rodzinie i trwałość więzów łączących bliskie osoby.

Niewątpliwie litewską „specyfiką” samobójstw są działania pod wpływem alkoholu, bo jak wynika ze statystyk znanych przypadków, liczba przypadków odebrania sobie życia po pijanemu jest kilkakrotnie wyższa od liczby samobójstw popełnionych pełnej świadomości.

Kolejnym wyraźnym problemem jest liczba samobójstw wśród mężczyzn. I choć nie jest to wyłącznie litewski problem, bo wszędzie na świecie to mężczyźni częściej niż kobiety są skłonni do zamachu na swoje życie, to jednak na Litwie ta rozbieżność jest również bardzo wyraźnie zarysowana. Jak wynika z ostatnich statystyk, litewscy mężczyźni pięciokrotnie częściej niż kobiety odbierają sobie życie.

Wszędzie na świecie, ale też na Litwie odnotowuje się, że młode osoby coraz częściej dokonują zamachów na swoje życie, aczkolwiek wiek nie jest najważniejszym czynnikiem predyspozycji samobójczych.
Zdaniem Pauliusa Skruibisa, ważniejszym czynnikiem są okoliczności, a nawet pory roku, bo wiosną, na przykład, liczba samobójstw zawsze jest większa:

— Ważnym czynnikiem jest też okres urlopów, zwłaszcza w przypadku osób samotnych, które w okresie przerwy w pracy hiperbolizują swój problem, co może powodować zryw psychiczny prowadzący do tragicznych skutków.
Dlatego, zdaniem specjalistów, ważnym jest nie zamykać się w sobie ze swoim problemem i jeśli obok nie ma osoby bliskiej, której możemy odkryć się, należy sięgnąć po słuchawkę i wybrać jeden z wielu telefonów linii pomocy psychologicznej — bo życie jest najważniejsze.

CENTRA POMOCY PSYCHOLOGICZNEJ

hhh-3
image-57347

4 odpowiedzi to Bo życie jest najważniejsze…

  1. Astoria mówi:

    Inne ciekawostki z Wikipedii:

    Liczba samobójstw maleje podczas wojny i rośnie podczas pokoju.

    W Danii homoseksualiści w związkach partnerskich ośmiokrotnie częściej popełniają samobójstwa od heteroseksualistów w tradycyjnych małżeństwach.

    Od upadku Związku Radzieckiego milion 300 tysięcy Rosjan odebrało sobie życie.

  2. Ali mówi:

    Czynnik na który zwraca uwagę autor artykułu, a mianowicie problemy ze zdrowiem psychicznym, rzeczywiście jest najważniejszy. Tak w każdym razie wynika z moich pobieżnych obserwacji życiowych ( i z obserwacji innych ludzi, z którymi na ten temat rozmawiałem).Sytuacja ekonomiczna jednostki oczywiście również ma duże znaczenie, ale osoby silniejsze i zdrowsze psychiczne jakoś sobie z tym zawsze radzą.
    Jeśli chodzi o Litwinów, to chociażby po formie i treści dyskusji internetowych można z łatwością zauważyć, że są to na ogół ludzie niestabilni emocjonalnie, skłonni do agresywnych zachowań, nie przebierający w słownictwie, gdy atakują interlokutora. Wszystko to razem wzięte nie świadczy najlepiej o kondycji psychicznej tych ludzi. Jeśli zaś przyjąć, że wypowiedzi anonimowych internautów odzwierciedlają w niemałym stopniu emocje i uczucia ogółu społeczeństwa,obraz kondycji psychicznej Litwinów rysuje się nadzwyczaj ponuro. No, chyba że przyjmiemy tezę, iż na zachowania takie ma wpływ przede wszystkim brak dobrego wychowania, co najczęściej cechuje ludzi wywodzących się bezpośrednio lub pośrednio z nizin społecznych. Litwini bowiem są narodem chłopskim.

  3. Rys mówi:

    jeszcze jedna przyczyna samobujtw zostala ominieta.Otoz od czasow “niepodleglosci”Litwy polityka wladz sajudistowskich wpaja narodowi ideologie agresji i nienawisci do innych narodow i ludzi innych narodowosci w naszym kraju. Fakt-wystarczy poczytac DELFI litewskie lub Lietuvos Ritas- co pisza forumowicze na portalach o polakach rosjanach zydach…to jest wlasnie polityka narodowosciowa wladz litewskich z panna prezydent wlacznie.Wsrod ludzi panuje atmosfera strachu,beznadziei,nienawisci, agresji.Wygnali Boga z ludzkich dusz .Wkosciolach na mszy litewskiej,koscioly nawpol puste chociaz litwinow w Wilnie jest trzy razy wiecej niz polakow o lit. mlodziezy nie mowie.

  4. Józef mówi:

    (…)”litewskie społeczeństwo przeżyło kolejny szok z powodu samobójstwa znanego aktora tragikomicznego Vytautasa Šapranauskasa. Dziś o tym jeszcze mówią tytuły niektórych mediów, ale głównie w kontekście twórczości.”(…)

    Właśnie tego chcę dotknąć czego nie mówią “tytuły niektórych mediów” ani nie mówi w swoim artykule Stanisław Tarasiewicz: “Bo życie jest najważniejsze… ”

    To czego mi zabrakło to próba nie obiektywizacji i statystyki, tylko indywidualnych przyczyn samobójstwa konkretnego znanego aktora?

    Tytuł artykułu “Bo życie jest najważniejsze… “, koresponduje z znaną mi postawą (Wojtka Z) z Białegostoku, który na moje pytanie wiosną 1997r. dlaczego żartuje i cieszy się leżąc na wznak CAŁKOWICIE sparaliżowany odpowiedział: “-ciesze się bo żyję…”, zadałem mu zatem drugie pytanie, -jak długo w takim stanie się cieszy z życia? odpowiedział mi: “że już 14-lat od złamania kręgosłupa po wypadku w Warszawie”.

    Wojtek założył wydawnictwo “Samarytanin” i wydał książkę “Oto wielka tajemnica wiary” i poprosił mnie o pomoc w założeniu stowarzyszenia “Samarytanin” pomocy takim jak on niepełnosprawnym… i “misjonarzował na wznak” jeszcze kilka ładnych lat…

Leave a Reply

Your email address will not be published.