12
Biało-czerwone flagi w Jaszunach

Symbolem, który łączy Polaków we wszystkich miejscach na świecie, jest polska flaga Fot. Anna Pieszko
image-57438

Symbolem, który łączy Polaków we wszystkich miejscach na świecie, jest polska flaga Fot. Anna Pieszko

W dniu 2 maja są obchodzone dwa święta ważne dla Polaków — Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej oraz Dzień Polonii i Polaków za Granicą. 2 maja to  okazja do zamanifestowania swojej przynależności narodowej i przywiązania do polskości.

Symbolem, który łączy Polaków we wszystkich miejscach na świecie, jest polska flaga. Już po raz kolejny od kilku lat w tym dniu w Jaszunach w rejonie solecznickim na kilku budynkach zostały wywieszone biało-czerwone flagi.

— Jest to dla mnie ważne, gdyż chcę w ten sposób uczcić święta narodowe Polaków — Dzień Flagi oraz Dzień Polonii i Polaków za Granicą. Jestem Polakiem, wywieszając flagę chcę zaznaczyć poczucie łączności ze wszystkimi Polakami, z narodem polskim — powiedział „Kurierowi” Jerzy Borkowski, przedsiębiorca z Jaszun, radny samorządu rejonu solecznickiego, który na swoim sklepie umieścił biało-czerwoną. — Wywieszam flagę co roku już od kilku lat. Chcę w ten sposób podkreślić wagę tego święta.

Radny Jerzy Borkowski wywiesza flagę także w dniu Święta Narodowego 3 Maja:
— Święto 3 Maja to święto uchwalenia pierwszej Konstytucji w Europie. Jest to o tyle ważne, że ta Konstytucja była uchwalona właśnie w Rzeczypospolitej Obojga Narodów — we wspólnym państwie polsko-litewskim. Mamy niewątpliwie powód do dumy, jest to nasze wspólne święto.

Jak powiedział nam, wywieszając flagę demonstrowana jest duma z faktu bycia Polakiem lub z faktu posiadania polskich korzeni: „Okazujemy także szacunek Rodakom, którzy poświęcili swoje życie, wolność, pracę dla istnienia, niepodległości i powodzenia naszego Narodu”.

Niestety, także w tym roku nie obyło się bez kolizji prawnych. Patrol policyjny z komisariatu w Jaszunach nakazał usunięcie polskiej flagi, wywieszonej przy sklepie wielobranżowym, oraz spisał dane osobowe pracownika zawieszającego ją. Policja argumentowała swoje żądanie zakazem wywieszania flag obcych państw. Pracownik się nie podporządkował słownemu nakazowi policyjnemu.

Na Litwie tryb wywieszania flagi państwowej Litwy oraz flag innych krajów reglamentuje Ustawa RL o fladze państwowej i innych flagach. Artykuł 12. Ustawy p.6 zezwala na umieszczanie flagi innego państwa przez osoby prywatne: „Osoby fizyczne lub prawne mogą według własnego uznania (savo nuožiūra — lit.) wywieszać (ustawiać) flagi narodowe państw zagranicznych, Unii Europejskiej lub flagi międzynarodowych organizacji, ale w taki sposób, by nie okazać braku szacunku dla tych flag”.

DZIEŃ POLONII I POLAKÓW ZA GRANICĄ

Jest to polskie święto obchodzone 2 maja od 2002 roku, ustanowione przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, z inicjatywy Senatu RP — w dowód uznania wielowiekowego dorobku i wkładu Polonii i Polaków za granicą w odzyskanie przez Polskę niepodległości, wierność i przywiązanie do polskości oraz pomoc Krajowi w najtrudniejszych momentach.

Obchodzony 2 maja Dzień Polonii ma potwierdzać jedność wszystkich Polaków na świecie. Jego celem jest także umacnianie poczucia polskiej wspólnoty narodowej ponad granicami państw i ponad podziałami ideowymi.

Według danych szacunkowych, poza terytorium Polski mieszka do 21 milionów Polaków i osób pochodzenia polskiego. Najwięcej naszych rodaków, bo blisko 10 milionów, mieszka w Stanach Zjednoczonych. W Niemczech przebywa blisko 2 miliony Polaków, we Francji — około miliona i na Białorusi blisko 700 tysięcy. Ponad 200 tys. rdzennej ludności narodowości polskiej mieszka na Litwie.

Tego samego dnia obchodzony jest Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej.

12 odpowiedzi to Biało-czerwone flagi w Jaszunach

  1. Kmicic mówi:

    W Puńsku lt flaga wywieszana jest na co dzień i od święta. – Bez problemów.

  2. Adam81w mówi:

    Brawo rodacy. Jeden naród polski ponad granicami.

  3. Tomas mówi:

    Brawo tak trzymać. Niezwyciężone to barwy biało-czerwone !

  4. Bronisław mówi:

    A dla garszwów jak sierpem po jajkach

  5. Polacy z Polski mówi:

    W dniu święta Polonii, życzymy Wam Polakom na Litwie Powodzenia i pomyślności. I oby Rząd Polski o Was dbał i nie zapomniał. Pozdrawiamy

  6. Astoria mówi:

    W USA nie mieszka 10 milionów Polaków. To zupełna bzdura. W USA mieszka mniej Polaków niż na Wyspach Brytyjskich: około pół miliona urodzonych w Polsce plus kilkadziesiąt tysięcy ich dzieci z podwójnym obywatelstwem. Reszta ma pochodzenie polskie, bardzo rzadko ekskluzywnie polskie, najczęściej mieszane. Polonię łączy z polskością co najwyżej kuchnia etniczna i flaga. O Polsce nie mają bladego pojęcia, ani o współczesnej ani o jej historii, i nic, absolutnie nic ich z Polską nie łączy. Większość pozmieniała nazwiska na angielskobrzmiące (albo im je pozmieniano przy naturalizacji) lub ma jakieś polskopodobne nazwiska, zadziwiająco poskracane. Mają swoje etniczne Parady Pułaskiego, kiedy maszerują z polskimi flagami, w cepeliowskich strojach ludowych, ale to jest ich święto amerykańskie, podkreślające ich etniczność w ramach amerykańskości, bez żadnego związku ze starym krajem i jego dzisiejszymi obywatelami.

  7. Kmicic mówi:

    do 6:
    10 mln w USA przyznaje się oficjalnie do Polski i do narodu polskiego.I dobrze.. Oczywiście emigracja to nie Polacy na LT , którzy są po prostu u siebie i nigdzie stąd nie wyjeżdżali.Dlatego powszechnie i słusznie uważa się ,że najlepszym wzorcem dla całej Polonii jest ponad 200 tys polskich autochtonów na LT. To chyba jedyna polska mniejszość , która jest tak zjednoczona i nieskonfliktowana , która stworzyła swoją partię AWPL, która zgodnie broni swoich praw do polskości i godnego człowieczeństwa.Dlatego tak warto ,i trzeba, pomóc nadwileńskim Polakom.Bogactwo ludzkości jest w różnorodności , a nie w bezosobowej, beznarodowej i multikulturowej nijakiej masie.

  8. Astoria mówi:

    @ Kmicic:

    –>10 mln w USA przyznaje się oficjalnie do Polski i do narodu polskiego.I dobrze.

    Najwięcej Amerykanów przyznaje się do pochodzenia niemieckiego: 48 milionów. Czy oni przyznają się do do Republiki Federalnej Niemiec i do narodu niemieckiego? Nic mi o tym nie wiadomo. Utożsamiają się z USA i narodem amerykańskim wyłącznie. Jednocześnie niektórzy z nich celebrują swoje niemieckie pochodzenie podczas takich typowych festiwali, jak Oktoberfest. Podobnie Amerykanie irlandzkiego pochodzenia, których jest 8 razy więcej od Irlandczyków w Irlandii, trzymają się razem, czasem głosują jak blok wyborczy, ale nie utożsamiają się ani z państwem irlandzkim, z którego uciekli ich przodkowie, ani z jakimś abstrakcyjnym narodem irlandzkim, rozsianym po całym świecie. Są Amerykanami w 100%.

    W ostatnim spisie powszechnym 9,5 miliona Amerykanów podało swoje pochodzenie jako polskie, ale zwykle było to połączone z inną etnicznością lub wieloma. Jeśli czyiś przodkowie pochodzili z Polski, Niemiec, Szkocji lub byli Indianami, to takie łączone pochodzenie podaje w spisie powszechnym, jeśli ma na to ochotę. Takich “mieszanych Polaków” było w 2000 r. 6 milionów. 3,5 miliona podało swoje pochodzenie jako wyłącznie polskie. Amerykanów z domieszką polskości jest zapewne dalece więcej niż 9,5 miliona, ponieważ wielu polskich emigrantów z przełomu 19/20 w. Urząd Imigracyjny klasyfikował jako Rosjan, Niemców i Austriaków. Również, 10-15% Żydów amerykańskich podaje swoje pochodzenie jako polskie, nie utożsamiając się jednak z polską etnicznością. (W rzeczywistości ponad 80% Żydów amerykańskich ma swoje korzenie w Polsce.)

    –>najlepszym wzorcem dla całej Polonii jest ponad 200 tys polskich autochtonów na LT

    Nie rozumiem, jak autochtoni mogą być wzorem dla emigrantów, skoro emigracja jest przeciwieństwem pozostania na rodzimej ziemi.

    –>To chyba jedyna polska mniejszość, która jest tak zjednoczona i nieskonfliktowana, która stworzyła swoją partię AWPL, która zgodnie broni swoich praw do polskości i godnego człowieczeństwa.

    Z pewnością posiadanie etnicznej partii politycznej i stanie za nią murem w wyborach jest znaczącym osiągnięciem Polaków na Litwie. Trzeba jednak też zauważyć, że ta partia monopolizuje politykę i massmedia, co tworzy wrażenie jedności i bezkonfliktowości. Rzeczywistość jest inna, bo litewscy Polacy są zróżnicowani i niekoniecznie podpisują się pod programem i rządami AWPL w pełni. Młodzież jest masowo apolityczna i ma w nosie konflikt polsko-litewski. Większość Polaków nie posyła dzieci do szkół polskich, co świadczy o krytycznym stosunku do oświaty sterowanej przez AWPL. Etc.

    –>Bogactwo ludzkości jest w różnorodności , a nie w bezosobowej, beznarodowej i multikulturowej nijakiej masie.

    Czy to nie jest wewnętrznie sprzeczne? Przecież multikulti to różnorodność i zarazem wielki spadek po I Rzeczypospolitej. Tobie się, Kmicic, najwyraźniej niektóre sprawy mieszają. Jako radykalny prawicowiec jesteś przeciwnikiem multikulti z zasady, ale z wyjątkiem Litwy, gdzie przecież walczysz przeciw asymilacji Polaków, czyli za multikulti.

  9. józef III mówi:

    byłem tam, widziałem tę flagę !

  10. on nie jest mówi:

    on nie jest żaden radykalny prawicowiec, on jest jedynie zacietrzewiony, bezmyślny, samotny i bezrobotny starszy człowiek.

  11. tatko mówi:

    Kmicic, państwa są dla obywateli, a nie dla narodów.

  12. Kmicic mówi:

    :-))do10 🙂

    No cóż , jakoś sobie radzę, i to całkiem nieżle :-). Ale dziękuję za tak ,,życzliwą,, troskę 😀

    do Astoria 8:
    nie jestem żadnym radykalnym prawicowcem,- Po prostu staram się być normalny, mówić prawdę wprost i ODDZIELAĆ ZIARNO OD PLEW.Współczesne
    multikulti jest po prostu nijakie, żadne i powierzchowne, mamy tysiące przykładów: od żałosnego hallowen w Europie po pokraczne różowo-czekoladowe ,,obchody,, Konstytucji III Maja w RP..
    Boże, broń nas od takiej multikultury.
    Tylko regionalna, narodowa kultura jest ciekawa dla innych, bo jest prawdziwa ,oryginalna, niepowtarzalna, i przez to dociera intensywnością swojego przekazu do każdego.W polskie Tatry(droższe od słowackich) jedziemy akurat dla tamtejszych górali i regionalnej kultury i jadła.Na Węgry jadę bo tam są Węgrzy i ich kultura , wszędzie szukamy autentyczności i oryginalności, itd, itd.
    Jestem otwarty na inne kultury,zjechałem prawie cały świat(niepowierzchownie) i przekonałem się ,że tylko to co regionalne , miejscowe, jest czegoś warte, a tzw. multikulti ,w promowanym współcześnie wydaniu, jest antykulturą , spłaszczeniem i niszczenie tego co ludzkość wytworzyła najwartościowszego, po prostu to ogłupianie ludzi i degeneracja cywilizacji człowieka.Może to robią dla zysku koncerny międzynarodowe, a może dzieje się to z innych powodów , ale to fakt.
    Polska ma kulturę i historię, z których możemy być prawdziwie dumni i w wielu przypadkach możemy być wzorcem i inspiracją dla innych, skomercjonalizowanych i ogłupiałych narodów i państw.
    Przykładem jest chociażby Piłsudski, Kard. Wyszyński i JP II uważany za najwybitniejszego Papieża w nowożytnej historii świata.To są osobowości wyrosłe z polskiej tradycji i kultury ,a nie z wodnistej papki multikulti.
    Co do USA.
    – No cóż, wynika z tego jeden wniosek. Polonusi w Stanach wynaradawiają się , a Polacy na LT trwają przy swoim narodzie,swojej kulturze, języku , wartościach.Dla każdego normalnie patrzącego człowieka co jest cenniejsze?- i co jest ciekawsze ?

Leave a Reply

Your email address will not be published.