10
Wileńska Młodzież Patriotyczna chwyta za miotły i grabie

Każdy przyniósł własne narzędzia Fot. archiwum
image-57782

Każdy przyniósł własne narzędzia Fot. archiwum

W sobotę, 11 maja, Wileńska Młodzież Patriotyczna (WMP) — znana z aktywnego udziału w życiu społecznym wilniuków — zorganizowała kolejną akcję, a mianowicie — sprzątanie Cmentarza Bernardyńskiego na Zarzeczu, który nie cieszy się zbytnią popularnością wśród „młodzieży sprzątającej”, tj. szkół i organizacji.

Pomysł dość niecharakterystyczny dla Wileńskiej Młodzieży Patriotycznej, bowiem, jak wiadomo, bardziej koncentruje się na grobach kombatantów czy bohaterów Polskiego Narodu. Tym razem zaś zadbali o groby osób, o których niewiele jest wiadomo — tylko tyle, ile wyryte jest na płycie.

Pomysł przyszedł dość spontanicznie. Identycznie akcja została zorganizowana dwa dni wcześniej. Na stronie WMP na Facebook’u pojawił się komunikat i zaproszenie dla wszystkich chętnych, a dzień przed akcją — konkretne dane miejsca i czasu spotkania (w sobotę o 12 przy „Aniole” na Zarzeczu).
Zebrało się nas (z powodu całej tej spontaniczności) zaledwie 6 — spotkaliśmy się, tak jak planowano, przy „Aniole” na Zarzeczu, każdy przyniósł własne narzędzia i worki na śmieci i liście. Ruszyliśmy w stronę cmentarza.

Po wejściu na teren cmentarza nie mogliśmy wybrać terenu, który będziemy porządkowali — całego cmentarza choćbyśmy bardzo chcieli, to wysprzątać nie dalibyśmy rady. Wybór padł na teren położony prawie na końcu cmentarza, gdzie jeszcze litewskich grobów nie było widać. Gdy to spostrzegliśmy, chcieliśmy zmienić miejsce sprzątania, wiedząc, że taki wybór rozwścieczy media nam nieprzychylne i możemy zostać oskarżeni o szowinizm i podżeganie do nienawiści, wiec ten pomysł pozostał w formie luźnego żartu (mamy nadzieję, że to się nie zmieni).

Po czterech godzinach teren został sprzątnięty i wypucowany, więc zaczęliśmy się powoli zwijać. Po drodze sprzątnęliśmy też ciut zapuszczone (lecz w dobrym stanie) groby, które (jak potem się okazało) są pod opieką Gimnazjum im. Adama Mickiewicza w Wilnie (dwa groby oznaczone tabliczkami w języku litewskim). Dla zabawy pozamiataliśmy też trochę chodniki koło parkingu naprzeciwko cmentarza (spodobało się to zajęcie).

Mimo że akcja była spontaniczna i niewielu nas się zebrało, to możemy śmiało stwierdzić, że sprzątanie nie tylko udało się, ale też dało dużo do myślenia (zobaczyliśmy, jak wielu nas, Polaków, tutaj kiedyś było), a także wspólnie spędziliśmy czas. Takie akcje będą powtarzały się jeszcze nieraz.

Eugeniusz Osipowicz

10 odpowiedzi to Wileńska Młodzież Patriotyczna chwyta za miotły i grabie

  1. Kmicic mówi:

    Serdeczne pozdrowienia z Macierzy 🙂

  2. kot mówi:

    <>

    Aha, szeroko znana w wąskich kręgach 🙂

  3. Koren mówi:

    Ja znam 🙂

  4. Lo mówi:

    Znani są, znani. W Polsce może mniej, ale jednak.

  5. pruss mówi:

    super,brawo

  6. Jurgis mówi:

    To piękny gest,dziękuję wam z całego serca.Pozdrówcie następnym razem Polaków mieszkających przy bramie wejściowej na cmentarz,niech też wiedzą że ktoś o nich pamięta.

  7. Witold mówi:

    Można spędzać czas tak jak Wileńska Młodzież Patriotyczna, sympatycznie i przy okazji wykonując pożyteczne dla ogółu prace.

    A można jak lietuviscy chuligani, pieszczotliwie nazywani przez Grybauskaitė ichnią “młodzieżą narodową”, łażąc po ulicach i skandując faszystowskie hasła, siejąc nienawiść, okazując pogardę wobec drugiego człowieka oraz pisząc bluzgi i groźby na forach internetowych.

  8. Belfer z UWr mówi:

    Brawo, drodzy Państwo! Brawo!

  9. piotr mówi:

    tak powinno być ciągle a nie
    chwiliwo dla prasy,tylko tak morza
    polębi

  10. piotr mówi:

    ć patriotyzm!

Leave a Reply

Your email address will not be published.