26
Ideologiczne perypetie wokół Zielonego Mostu

 Jeden z pomników przy Zielonym Moście Fot. Marian Paluszkiewicz


Jeden z pomników przy Zielonym Moście Fot. Marian Paluszkiewicz

Co jakiś czas na szczeblu państwowym oraz w środkach masowego przekazu przetacza się fala dyskusji na temat pomników, stworzonych w stylu socrealizmu, zdobiących wileński Zielony Most.

Postacie robotnika z młotem i kołchoźnicy z sierpem unoszących się w jednym porywie ku świetlanej przyszłości stają się okresowo gorącym tematem i poważnym tematem zastępczym dla co poniektórych polityków.
Po ostatnim oświadczeniu stołecznego samorządu o mającym nastąpić restaurowaniu pomników — odnowa których opiewa na 200 tys. litów — od razu zareagował poseł konserwatysta Kęstutis Masiulis.

W sekretariacie posiedzeń sejmowych poseł zarejestrował poprawkę do ustawy, która zakazywałaby obiekty z sowiecką lub nazistowską symboliką uznawać za chronione przez państwo.
— Na Litwie prawie nie ma rodziny, która by nie ucierpiała od sowieckich służb represyjnych, dlatego ochrona obiektów propagandowych jest przypomnieniem doznanych krzywd — argumentował członek Sejmu.

Zdaniem przewodniczącej Państwowej Komisji Spuścizny Kulturowej Gražiny Drėmaitė pomniki te są dziełami sztuki i stanowią spuściznę kulturową Litwy, są wpisane do rejestru zabytków kultury i muszą być zachowane. Jej zdaniem, jest to „nasz etap, który przeżyliśmy wszyscy. Sowiecki etap był rzeczywistością, którego nie da się wykreślić z życia społeczeństwa.”
Jak mówi przewodnicząca Rady Departamentu Spuścizny Kulturowej Dalia Krūminienė, wszystkie pomniki są nieodłączną częścią Zielonego Mostu. Zostały one stworzone przez twórców litewskiej szkoły rzeźby. Petras Vaivada i Bernardas Bučas stworzyli grupę „Rolnictwo”, Juozas Mikėnas i Juozas Kėdainis — „Ucząca się młodzież”, Bronius Vyšniauskas i Napoleonas Petrulis — „Przemysł i budownictwo”, zaś Bronius Pundzius stworzył najbardziej kontrowersyjny pomnik „Na straży pokoju”, przedstawiający żołnierzy radzieckich. Wszystkie pomniki zostały wpisane przez rząd do rejestru spuścizny kulturowej i są chronione przez państwo.

Kęstutis Masiulis swą postawę motywuje tym, że przeszkadzają mu „sprawy ideologiczne”, zwłaszcza symbole sowieckie — żołnierze radzieccy, „którzy przyszli do nas z bronią, zawojowali, tysiące ludzi narazili na cierpienia, wiele osób poległo, żeby tych żołnierzy nie zostało. A teraz na moście stoi taki wzniosły, komunistyczny, sławiący tych żołnierzy pomnik” (w wywiadzie dla „Ryto allegro” na LRT). Zdaniem Masiulisa, rdzawa rura kanalizacyjna nad brzegiem Wilii „jest przejawem wolnej twórczości i jest tysiąc razy piękniejsza niż pomniki na Zielonym Moście”.

Co na to społeczność wileńska? Czy pomniki mają rację bytu?
Starsza pani, przechodząca Zielonym Mostem mówi:

— Oczywiście, że tak. Cokolwiek znieść i zniszczyć zawsze jest najłatwiej, nie tak łatwo, by nowy pomnik organicznie wtopił się w krajobraz… Ludzie się już przyzwyczaili do tych pomników, odbierają je jako coś naturalnego, jako całość. Poza tym są to dzieła rzeźbiarskie, wytwór dłuta artystów, też stanowią pewną spuściznę kulturową, są odzwierciedleniem tamtej epoki.

Koszta tego pomnika wyniosły 300 tys. litów  Fot. Marian Paluszkiewicz

Koszta tego pomnika wyniosły 300 tys. litów Fot. Marian Paluszkiewicz

Zdaniem wilnianki nie wolno tego niszczyć. A poza tym — jak mówi — czym je zamienić?

— Wilno jakoś nie ma szczęścia do ładnych pomników. Wystarczy przypomnieć pomnik Gediminasa przy Katedrze lub perypetie wokół pomnika Vincasa Kudirki, na postawienie którego czekano bardzo długo. Albo ta szpetna rura kanalizacyjna! Muszę wnukowi tłumaczyć, że to nie są ścieki spływające do Wilii, a dzieło sztuki współczesnej! — oburza się starsza pani. I dodaje:

— Jeżeli być konsekwentnym do końca i w imię ideologii niszczyć wszystko, co sowieckie, to należałoby wyburzyć wszystkie domy i dzielnice mieszkaniowe w Wilnie: Leszczyniaki, Żyrmuny, Fabianiszki, Santoryszki — w tym gmach naukowców z wysoką szpilą lub socrealistyczny budynek byłego Instytutu Pedagogicznego, który był budowany w czasach stalinowskich.

Artysta plastyk Władysław Ławrynowicz, prezes Twórczego Związku Polskich Artystów Malarzy na Litwie „Elipsa”, też nie kryje swego oburzenia:

— Jak można znosić pomniki! Jest to nasza historia! Państwo powinno szanować zabytki i chronić je. Jeżeli komuś nie odpowiada ideologia, niech pomniki służą przypomnieniem, żeby historia więcej się nie powtórzyła.

Poseł na Sejm z ramienia AWPL, wicemarszałek Sejmu Jarosław Narkiewicz nie widzi potrzeby poruszania tego problemu, bo to nie jest temat godny uwagi.

— Jest wiele innych palących problemów, którymi można i trzeba się zająć, od których zależy poziom życia, jakość naszego życia. W tej chwili jest to zamykanie grup przedszkolnych w Trokach, inne problemy mniejszości narodowych. A w przypadku Masiulisa — szuka on swojej niszy i w populistyczny sposób tworzy pozory politycznego działania — twierdzi poseł Jarosław Narkiewicz.

Jeden z pomników przy Zielonym Moście Fot. Marian Paluszkiewicz
Koszta tego pomnika wyniosły 300 tys. litów  Fot. Marian Paluszkiewicz

26 odpowiedzi to Ideologiczne perypetie wokół Zielonego Mostu

  1. Wereszko mówi:

    “Jak można znosić pomniki! Jest to nasza historia! Państwo powinno szanować zabytki i chronić je. Jeżeli komuś nie odpowiada ideologia, niech pomniki służą przypomnieniem, żeby historia więcej się nie powtórzyła.”

    Panie Ławrynowicz,
    czyli uważa pan,że należało po 1918 r. w Polsce pozostawić pomniki cara i kajzera? albo po 1945 pomniki Hitlera i Stalina?
    Mamy pozostawiać pomniki sławiące naszych okupantów?

  2. Kmicic mówi:

    Powinni być na cokołach:
    1*
    Landsbergas z rodzinką i mierniczymi
    2*
    Garszwa ze swoimi dziełami
    3*
    Songaiła z pacjentem Ażubalisem
    4*
    Grybauskaute z baćką

  3. Kmicic mówi:

    Sorry , korekta 1;

    na czwartym cokole

    4*
    Panka ze stosownym napisem

    natomiast Grybauskaute z baćką na rurze

  4. Wereszko mówi:

    @ Kmicic
    korekta,jeśli pozwolisz:
    4.na cokole sylwetka Grzybowskiej tańczącej na rurze Baćki.

  5. Kmicic mówi:

    do 4:
    Eee, fuj. – To nie jest w dobrym stylu.
    Wystarczy już estetyka samego ,,zardzewiałego rurowego,, arcydzieła(patrz zdjęcie).

  6. andrzej mówi:

    Na Zielonym Moście nie ma posągów ani Hitlera , ani Stalina , po prostu żołnierze . Może potępić film Czterej Pancerni , Ballada o Żołnierzu ? Postacie na moście stały się częścią pejzażu i szkoda by było , gdyby zniknęły . Generał Plechavičius wysługiwał się hitlerowcom , teraz stawi się jemu pomniki , jego oddziały zniszczyłyby polską ludność cywilną , gdyby nie powstrzymała ich AK . Współpraca z Hitlerem nie jest zbrodnią , ale zwykły żołnierz , komuś przeszkadza . Sowiecka ideologia nie była do końca złą : pokój , przyjaźń , braterstwo , równość . Wiemy , że w praktyce było inaczej , ale same założenia były dobre i nie można tego równać z nazizmem , który otwarcie głosił i wyższości rasy aryjskiej i podludzi . Co do tej rury , to po prostu wstyd , że żelarstwo szpeci miasto , tak samo, jak hak na ścianie byłogo Pałacu Kolejarzy , tylko ktoś chory może nazwać to coś sztuką .

  7. piotr mówi:

    Szyzofrenija ,głupota tylko tak morzna wypowiedzieć się w stosunku
    przyjmowanych decyzii przez tak zwanych działaczy “marginalnych “,
    inaczej tego nie skomentujesz ,a na takie niszczenia prawdziwej sztuki (bez polityki) zdolni są tylko zbrodniarze I aferyści polityczni,wykształcony í inteligentny obywatel do takiej głupoty nie odwarzy się!

  8. Kmicic mówi:

    nie jestem wielbicielem socrealizmu, a tym bardziej prosowieckiego, ale te rzeżby jeszcze stosunkowo są ,,lekkie,,w wyrazie i formie.
    A poza tym, gdy pomyślę kto lub co mogłoby być w zamian … Wzorzec zardzewiałych rur na powyższym zdjęciu,a w naturze wygląda to jeszcze gorzej,czy hulahop podwieszane pod wileńskimi mostami, nie zachęcają do zmian teraz. – Poczekajmy na inne czasy.

  9. Powiłas mówi:

    Warto jednak byłoby przewieść te postacie z Zielonego Mostu do miejscowości Grutas kolo Druskiennik ,gdzie jest kolekcja tego rodzaju “pamiątek”.

  10. Obywatel mówi:

    A co wspólnego mają te pomniki z Litwą ,no była komuna , i co z tego ?

  11. Kmicic mówi:

    do Powiłas;
    masz rację , a cokoły na razie zostawić puste.

  12. andrzej mówi:

    Pomniki mają tyle wspólnego z Wilnem , że się do nich przyzwyczaiłem i inaczej tego mostu sobie nie wyobrażam . Zostali usunienci Lenin z Kapsukasem , to dobrze . Akurat Litwa okazałaby swoją siłę i wspaniałomyślność , gdyby zadbała o odnowę i pozostanie rzeźb na dawnym miejscu . Domaganie się usunięcia podobnych rzeczy jest hurapatriotyzmem , w dodatku pojawia się myśl , czy ta zbytnia gorliwość nie świadczy tym , że byli wtedy po drugiej stronie barykady .

  13. Wereszko mówi:

    Po dłuższym zastanowieniu się dochodzę do takiego poglądu nt. tych rzeźb na Moście:
    Z jednej strony mostu powinni lietuvisy pozostawić sylwetki żołnierzy sowieckich,z drugiej strony mostu zbudować sylwetki żołnierzy niemieckich. To by oddawało prawdę historyczną: Sowieci zasłużyli się Lietuvie bo obdarowali Lietuvisów polską Wileńszczyzną,którą do dzisiaj Lietuva posiada. Niemcy zaś wyzwolili (na krótko) Lietuvę spod okupacji sowieckiej i stali się kumplami lietuvisów.
    Z jednej strony powinien stanąć wielki pomnik Stalina,z drugiej pomnik Hitlera.
    Może być?

  14. Astoria mówi:

    Wydaje mi się, że wszystkie rzeźby na moście i pod mostem powinny pozostać na swoim miejscu – jako niezwykły przykład zwycięstwa sztuki socrealistycznej nad współczesną. Skoro socrealistyczna Nowa Huta mogła stać się światową atrakcją turystyczną, to dlaczego nie miałby się nią stać Zielony Most w Wilnie, na którym sorealistyczni żołnierze radzieccy prowadzą zwycięski bój ze współczesną rurą.

  15. Wereszko mówi:

    @ Astoria
    Domyślam się,że skoro podobają ci się ci sołdaci sowieccy w Wilnie,to i podobają ci się “czterej śpiący” w Warszawie? Ten sowiecki pomnik chroni warszawska Bufetowa. Ty,jako bezbożnik,popierasz to oczywiście?

  16. Maur mówi:

    Lekkie ważenie racji innych niezłego piwa może nawarzyć. 😉

    Co do rzeźb na Zielonym Moście. Dla kilku pokoleń stały się one trwałym elementem krajobrazu Wilna. W symbolice wymowy rzeźb nie znajduję nic obrazoburczego. Ani mi przeszkadza kołchoźnica, ani inżynier, ani murarz, ani robotnik ani nawet żołnierze w mundurach USSR. Żołnierzom zresztą warto się przyjrzeć bliżej. Ich postawa jest wielce wymowna i nie da się doszukać w niej wrogości. Poza jednym motywem, – co ma w ręce schowanej za plecami drugi żołnierz? To jest podstawowy dylemat.

    Pomników burzyć nie należy.To domena barbarzyńców.Taniej zrobić retusz. Tam gdzie to już konieczne. W przypadku tych pomników i retusz niepotrzebny.

  17. Astoria mówi:

    @ Wereszko:

    –>Domyślam się,że skoro podobają ci się ci sołdaci sowieccy w Wilnie,to i podobają ci się „czterej śpiący” w Warszawie? Ten sowiecki pomnik chroni warszawska Bufetowa. Ty,jako bezbożnik,popierasz to oczywiście?

    W sondażu CBOS ze stycznia tego roku 72% warszawiaków chciało powrotu “czterech śpiących” na Pragę, 12% przeniesienia gdzie indziej. 93% było za pozostawieniem pomnika Berlinga. Więc nie jest to tylko widzimisię Bufetowej. Nie ryzykowałbym nazywania tychże warszawiaków bezbożnikami, zważywszy popularność Pana Boga w Polsce. Twoje opinie w tej i w wielu innych sprawach reprezentują margines opinii Polaków i w większości ich miejsce jest w rynsztoku.

  18. Kmicic mówi:

    do Atoria 18:
    Ty wierzysz takim ,,sondażom,, ?:-)
    nie znasz innych ?

  19. Astoria mówi:

    @ Kmicic:

    Bardziej niż twoim intuicjom. Sondaż z ponad tysiącem respondentów, tylko warszawiaków, z mikroskopijnym błędem statystycznym. Gdyby CBOS był nierzetelny, to by nie był w biznesie sondaży, bo nikt by nie płacił za nierzetelne sondaże. Chcesz inny sondaż, poproś Jarka niech zapłaci z kasy PiSu. Wyjdzie mu to samo.

  20. Wereszko mówi:

    @ Astoria Czerwiec 2, 2013 at 20:17
    Nie pytałem cię o sondaże lecz czy o to czy ty,jako bezbożnik,popierasz to? Masz problem z czytaniem ze zrozumieniem?
    A sondaże oznajmiają to,czego życzą zamawiający. O tym też nie wiedziałeś?

  21. tak sobie czytam i myślę mówi:

    Wereszko, Czerwiec 3, 2013 – skoro jestes taki pryncypialny to zapewne jesteś antysemitą który gardzi żydami za to że ukrzyżowali żyda Chrystusa.

  22. Kmicic mówi:

    do tak sobie czytam i myślę 22:
    nie podpuszczaj Wereszko tak naiwnie,bardziej się wysil.

  23. Wereszko mówi:

    @ Kmicic
    🙂 🙁

  24. czytelnik Kuriera mówi:

    Kuriera czyta wiele osób, niewiele z nich wchodzi jednak na to forum, bowiem nie ma po co. Zorientowałem się, ze ze stałych bywalców forum, tylko kilku pisze do rzeczy, reszta od rzeczy. Największy hejter Kmicic i jego przydupasi zniechęcają do zaglądania tutaj, nie wspominając juz o zamieszczaniu swoich komentarzy.

  25. Wereszko mówi:

    @ czytelnik Kuriera, 19:42 –
    “Kuriera czyta wiele osób, niewiele z nich wchodzi jednak na to forum, bowiem nie ma po co…”

    A kto ci broni wchodzić na to forum? Poza tym jest tu Cerber czyli Moderator który kasuje posty naruszające (jego zdaniem) Regulamin. Więc w czym masz problem? Może za cienki bolek jesteś,żeby stanąć w szranki? Spróbuj,spróbuj…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.