4
Na rynkach pierwsze litewskie truskawki

W tym roku truskawki na rynku pojawiły się później Fot. Marian Paluszkiewicz
image-58414

W tym roku truskawki na rynku pojawiły się później Fot. Marian Paluszkiewicz

Na stołecznych targowiskach pojawiły się pierwsze krajowe truskawki. Na Rynku Kalwaryjskim kilogram kosztuje aż 27 litów!

Natomiast te zachodnie — głównie z Hiszpanii — są średnio trzy razy tańsze. Za kilogram hiszpańskich truskawek trzeba zapłacić 7 litów, polskie truskawki są o lita droższe. W tym roku pierwsze truskawki przywiezione z Hiszpanii kosztowały 12 litów za kilogram.

— Litewskie truskawki pojawiły się na wileńskich rynkach o tydzień później niż w roku ubiegłym. W ubiegłym roku w tym czasie już sprzedawaliśmy nasze krajowe jagody. Natomiast w tym roku dopiero w środę pojawiły się pierwsze nasze owoce i to na Kalwaryjskim były tylko w jednym miejscu. Szybko wykupiono je, dzisiaj już są tylko przywiezione z zagranicy, krajowych nie ma. To nie były truskawki z pola, tylko z tuneli foliowych… — powiedziała „Kurierowi” Janina, sprzedawczyni truskawek na wileńskim Rynku Kalwaryjskim.

Rozmówczyni zaznaczyła, że owoce pochodzące ze szklarni mają gorszy smak niż te, które rosną na działce czy w polu. Są zdecydowanie mniej słodkie. Przenosząc uprawę truskawek pod osłony, którymi mogą być daszki, tunele foliowe, a nawet szklarnie, trzeba pamiętać, że panują tam nieco odmienne warunki klimatyczne niż w otwartym gruncie, potrzebują więcej sztucznych nawozów i otrzymują mniej słońca. To są podstawowe przyczyny, dlaczego mają gorszy smak.

— Pierwsze truskawki zawsze mają gorszy smak i nie nadają się na przetwory. Dojrzewają w szklarniach, lub w polu pod agrofolią. Dlatego otrzymują mniej słońca i nie są takie słodkie, jak te z pola. Smak truskawek bardzo różni się, nie trzeba mówić, skąd są jagody, bo każdy, kto spróbuje, od razu potrafi to określić. Hiszpańskie truskawki są gorszego smaku, polskie mają podobny smak do naszych. Oczywiście nasze z pola są słodsze i wśród kupujących są najpopularniejsze — powiedział nam Janina.

Za kilogram hiszpańskich truskawek należy zapłacić 7 litów, polskie truskawki są o lit droższe Fot. Marian Paluszkiewicz
image-58415

Za kilogram hiszpańskich truskawek należy zapłacić 7 litów, polskie truskawki są o lit droższe Fot. Marian Paluszkiewicz

W tym roku truskawki na rynku pojawiły się później, ponieważ wiosna nadeszła z opóźnieniem. Jagody wczesne i późniejsze zakwitły jednocześnie, dlatego też wczesna odmiana i późniejsza dojrzewają jednocześnie. Tymi owocami w tym roku będzie można delektować się o wiele krócej niż w ubiegłych latach.

— Niestety, naszych krajowych truskawek na rynku będzie nie tylko mało, ale będą one gorszego gatunku. Nasze truskawki są wywożone do Łotwy, gdyż tam są droższe. Na krajowy rynek trafiają te, które są mniejsze, czyli resztki. Te owoce będzie można jeszcze nabyć u gospodarzy, którym nie opłaca się ich wywozić, gdyż nie mają tak wielkiej ich ilości — powiedziała sprzedawczyni truskawek na wileńskim Rynku Kalwaryjskim. — Jeszcze co najmniej tydzień trzeba będzie poczekać na litewskie truskawki — dodała Janina. Radzimy więc poczekać! W przyszły weekend na bazarach i w sklepach powinno zaczerwienić się od naszych, litewskich owoców.

— Sam niezbyt lubię truskawki, ale za to córka może je jeść po dwa kilogramy dziennie. Dlatego też, gdy pojawiły się pierwsze jagody z Hiszpanii, od razu je kupiłem. Po zjedzeniu pierwszego owocu nawet córka więcej już nie chciała. Byłem zdziwiony, dlaczego nie je, postanowiłem spróbować i od razu zrozumiałem przyczynę. Jagody nie miały żadnego zapachu, a w dodatku smak miały ogórka — powiedział Tadeusz Szymański z Wilna.
Tadeusz Szymański dzisiaj na rynku córce kupuje polskie truskawki, gdyż mają o wiele lepszy smak od hiszpańskich. No i czeka, aż się pojawią litewskie jagody, gdyż, jak twierdzi, krajowy owoc w smaku nie ma żadnej konkurencji.

— Litewskie truskawki w tym roku dojrzewają o tydzień później niż w roku 2012. Wszystkiemu winna jest późna wiosna i opóźniona wegetacja roślin. W ubiegłym roku w ostatnich dniach maja już próbowałam pierwszych jagód. W tym roku mamy czerwiec, a nie znalazłam ani jednego czerwonego owocu. Zazwyczaj w tym czasie już są. Pierwsze jagody są duże, ładne, potem są mniejsze, ale słodsze. Delektować się nimi można 3-4 tygodnie — powiedziała Regina Szostak, która hoduje truskawki dla własnego użytku.
Tegoroczne truskawki dobrze przezimowały. Będzie ich dużo. Kwestia tygodnia, dwóch i wysyp się zacznie.

— W tym roku może być nawet większy zbiór truskawek, niż w ubiegłym, ponieważ w lutym zrobiło się na kilka dni cieplej. Gdy zakwitły truskawki, nie było przymrozków, czyli kwiaty owocowe nie zmarzły, co spowodowało, że będzie dużo owoców. Późna wiosna nie wpłynęła na ilość owoców, jedynie na to, że w tym roku dojrzeją później — powiedziała nam Regina Szostak.

4 odpowiedzi to Na rynkach pierwsze litewskie truskawki

  1. hr Henryk mówi:

    Jedzcie miejscowe! Zawsze najlepsze bo świeże..

  2. Rolnik mówi:

    Już 5 dni jak dzieciaki się cieszą urodzajem i bez osłon.

  3. Warmiak mówi:

    A w Olsztynie krajowe truskaweczki
    od 6 do 8 złotych.
    Smakują baaardzo… 🙂

  4. dobrze mówi:

    po 5 zl/kg masz truskawki do wyboru

Leave a Reply

Your email address will not be published.