13
Pielgrzymka o beatyfikację śp. Józefa Obrembskiego

Poświęcenie pomnika śp. ks. Prałata Obrembskiego Fot. Teresa Worobiej
image-58506

Poświęcenie pomnika śp. ks. Prałata Obrembskiego Fot. Teresa Worobiej

W piątek 7 czerwca, wyruszyła piesza pielgrzymka z Turgiel do Mejszagoły, miasteczka, w którym przez ponad 60 lat prowadził duszpasterstwo ks. prałat Józef Obrembski, z pieśniami i modlitwą na ustach w intencji rychłej beatyfikacji swego Kapłana.

Ale nie tylko o to chodziło, bo w niedzielę poświęcono właśnie pomnik ks. Prałata, w jego intencji była celebrowana także Msza św., którą sprawował ks. prałat Wojciech Gorlicki.

Do Turgiel pątnicy przybyli wczesnym rankiem. Przed wyruszeniem w drogę wszyscy zebrali się na Mszę św. Do kościoła był wniesiony portret ks. Prałata pędzla znanego na Wileńszczyźnie malarza Roberta Bluja, gdzie podczas nabożeństwa był poświęcony.

W pielgrzymce wzięło udział około 200 osób, w większości młodzież, niemal ze wszystkich szkół rejonu wileńskiego. Najwięcej, oczywiście, było z Mejszagoły oraz Turgiel, ale także z Niemenczyna, Egliszek, Rzeszy, Mariampola i Wesołówki.
Najwspanialsza jednak była młodzieżowa schola z Podbrzezia, która praktycznie przez całą pielgrzymkę grała i śpiewała pieśni religijne i nie tylko.
Pierwszy etap prowadził z Turgiel do Rudomina. Pielgrzymce przewodził ks. Ireneusz Piekorz z wileńskiego kościoła pw. św. Jana Bosko.

Pierwsi pielgrzymi wyruszają z Turgiel Fot. Teresa Worobiej
image-58507

Pierwsi pielgrzymi wyruszają z Turgiel Fot. Teresa Worobiej

W Rudominie bardzo serdecznie spotkali pielgrzymów tutejsi mieszkańcy: zimnym chłodnikiem, mlekiem i ziemniakami, a że dzień był upalny, to lepszego posiłku nie można było wymarzyć. Nocleg pielgrzymujący mieli w gmachu Rudomińskiej Szkoły Średniej im. Ferdynanda Ruszczyca.
Pomimo że stale towarzyszyła pątnikom modlitwa, nie zabrakło też rozrywki. A mianowicie siostry od Aniołów uczyły młodzież… tańczyć!
Z Rudomina pielgrzymka wyruszyła do Ostrej Bramy, gdzie o godz. 11.00 była odprawiona Msza św. w intencji rychłej beatyfikacji ks. Obrembskiego. Mszę celebrował ks. Ireneusz.
By przejechać przez miasto, należało wsiąść do autokarów. W ten sposób pątnicy dotarli do Krawczun, gdzie oddano hołd poległym żołnierzom AK.

Następnie wszyscy udali się znowu pieszo w stronę Suderwy przez Zujuny.
— Nie sposób słowami wyrazić tej podniosłej atmosfery, jaka panowała podczas pielgrzymki, jak życzliwie na drogach spotykali nas miejscowi ludzie z poczęstunkiem, kwiatami. Prosili, by przy ich kapliczce, czy wiejskim krzyżu wspólnie się pomodlić, błogosławili nas, życzyli dobrej drogi i owocnej modlitwy — opowiada dyrektorka szkoły w Mejszagole im. ks. Prałata Józefa Obrembskiego Alfreda Jankowska oraz inni pielgrzymi.
A jeśli chodzi o poczęstunek, to smakołyków nie brakowało, a gosposie ze wszystkich wsi rywalizowały między sobą.

Młodzież śpiewała i uczyła się tańców Fot. Teresa Worobiej
image-58508

Młodzież śpiewała i uczyła się tańców Fot. Teresa Worobiej

Tuż przed Mejszagołą pielgrzymi nieśli poświęcony portret ks. Prałata. Przed kościołem czekali zebrani parafianie, a pielgrzymów spotkał proboszcz parafii ks. Józef Aszkiełowicz oraz ks. Tadeusz Jasiński. Mszę św. w kościele (w obu językach) celebrował ks. prałat Wojciech Gorlicki, kazanie po litewsku wygłosił ks. Tadeusz Jasiński.
Poświęcenia pomnika dłuta artysty rzeźbiarza Stefana Dousa dokonał także ks. prałat Gorlicki.
Nie sposób wymienić wszystkich przybyłych gości. To przedstawiciele władz samorządu rejonu wileńskiego, polscy posłowie na Sejm RL. Z Polski przyjechała delegacja z rodzinnych stron ks. Prałata, czyli z Wysokiego Mazowieckiego oraz bratanek ks. z małżonką.

Niestety, nie da się wszystkich gości wymienić, tak jak nie da się wymienić wszystkich zasług śp. ks. Prałata Obrembskiego. Jego nocne katechezy, zarówno dla dzieci jak i dorosłych, odwiedzanie nocą chorych, udzielanie ślubów, chrztów itp. Nie na próżno nazywano Go „niekoronowanym” kardynałem Wileńszczyzny. Mówiono i pisano o Nim jako o „Mojżeszu” tych czasów, który bezpiecznie przeprowadził swój lud przez „morze czerwone” komunizmu. Słowem, to Człowiek-Legenda.

A iluż ludziom uratował życie, przechowując ich w swoim skromnej chatce, którą nazywał żartobliwie pałacykiem! „Pałacykiem”, (w którym się teraz mieści muzeum pamięci ks. Prałata) i który został pięknie odrestaurowany przez firmę „Chanita”. Odrestaurowany z takim poczuciem, że praktycznie zachowany został tu każdy dawny szczegół.
Cześć Jego Pamięci i oby dobry Bóg jak najszybciej przyjął Go do grona swoich świętych!
Pielgrzymka o beatyfikację:  tytułem uzupełnienia

Cieszy, że tak udana była pielgrzymka z Turgiel do Mejszagoły w intencji o beatyfikację śp. ks. prałata Józefa Obrembskiego. Cieszy również, że w pielgrzymce wzięło udział tak wiele młodzieży szkolnej z różnych szkół Wileńszczyzny oraz że tak serdecznie i mile po drodze ludzie przyjmowali pątników.
Pisaliśmy o tym, jednak nie o wszystkich miejscowościach wspomnieliśmy, gdzie bardzo szczerze i od serca przyjmowano modlących się. Również w podwileńskim Mariampolu, gdzie pielgrzymów miejscowa ludność bardzo ciepło wspomina. Mieszkańcy tej miejscowości urządzili im prawdziwe święto, jakiego pielgrzymi się nie spodziewali.
W swoich sercach głęboko zapisali, że modlili się w intencji podejmujących ich mariampolan. Bo wszak każdy dobry uczynek zrobiony „w ciszy” ma największą wartość.

13 odpowiedzi to Pielgrzymka o beatyfikację śp. Józefa Obrembskiego

  1. pielgrzymująca razem mówi:

    Byłam jedną z tych, która miała szczęście uczestniczyć w pielgrzymce.
    Pochodzę z parafii Św. Jana Bosko w Wilnie, w której pracuje ksiądz Ireneusz. Każdy kto jego poznał potwierdzi, że jest on wspaniałym duszpasterzem, a parafia jak komentowali niektórzy ma PIĘKNEGO księdza.
    Ksiądz Ireneusz jest lubianym i szanowanym pasterzem nie tylko w naszej parafii. Stwierdzam, że jest on księdzem Wileńszczyzny. Przepełnia mnie radość i duma za swoją parafię i nasz Kościół.
    Pielgrzymujący przez trzy dni razem z księdzem Ireneuszem byli zachwyceni jego osobowością. Można było zauważyć jak bliscy staliśmy się sobie nawzajem i jak Ksiądz Ireneusz jest potrzebny młodzieży, a każdy młody jest potrzebny jemu.

  2. uczestnik mówi:

    Pielgrzymka i uroczystości bogate i godne tak zaszczytnej postaci, jak ksiądz Prałat Obrembski. A tekst pani redaktor napisany byle jak, z mnóstwem nieścisłości.
    Pielgrzymka przez żadne Zujuny nie szła. Z kolei Prałat Obremsbski był powszechnie nazywany Patriarchą Wileńszczyzny, zaś określenie “niekoronowany kardynał” jest wymysłem wyobraźni redaktorki.

  3. Kmicic mówi:

    Wideo – prawie sami młodzi

  4. pielgrzym mówi:

    Fantastyczna pielgrzymka, wspaniały ksiądz Ireneusz – niezmiernie się cieszę, że mogłem brać udział w pielgrzymce razem z księdzem Ireneuszem, przewodniczącym AWPL Tomaszewskim, mer Marią Rekść i wieloma wspaniałymi uczestnikami tej pięknej pielgrzymki.

  5. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Serce się raduje patrząc na młodzież i starszych pielgrzymujących razem, by upamietnić postać księdza Obrembskiego, któremu Wileńszczyzna i jej mieszkańcy tak wiele zawdzięczają. Chwała organizatorom tej pielgrzymki, inicjatorom odnowienia pałacyku i postawienia Prałatowi pomnika. Duża w tym zasługa samorządu rejonu wileńskiego. AWPL nie tylko słowem, ale też czynem pokazuje, że kieruje się wartościami chrześcijańskimi, mimo przeciwności i niekiedy nieżyczliwości ze strony innych.

  6. schlange mówi:

    Jestem z Korony. Dobrze, że mieliście Takiego Patriarchę, wielkiego duchem i czynami, Patriarchę Wileńszczyzny, jednego z Patriarchów Kresów.
    My w Koronie mieliśmy również, w czasie kiedy rządzili bezbożni, wspaniałych księży min. Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszkę, męczennika za wiarę, godność, honor i wolność.

    Dobrze się dzieje, że młodzież wileńska nie zapomina o swoich Patriarchach, dzięki którym ich rodzice i dziadowie przeszli przez morze czerwone.

  7. pielgrzymi mówi:

    do shlange 7.
    Doprawdy? Ich rodzice i dziadowie przeszli przez Morze Czerwone? To przypomnij sobie kto i KOGO przeprowadzał przez to morze. Co ty tu nam imputujesz? Że potomkami KOGO my niby jesteśmy? Dobrze się zastanów co tu nasmarowałeś w odpływie rozumu.

  8. Staszek mówi:

    Niestety nie udało mi się poznać Ks. Obrembskiego bardzo żałuje ale poznałem wspaniałe osoby duchowne na Litwie – Księdza Józefa Aszkiełowicza oraz Siostrę Michale Rak serdecznie pozdrawiam – Staszek z południa Polski

  9. schlange mówi:

    pielgrzymi kom. nr. 8
    oczywiście miałem na myśli bolszewizm, bolszewizm porównałem do morza czerwonego, przez który my wszyscy zostaliśmy przeprowadzeni przez takich księży jak min. Patriarcha Wileńszczyzny Ś.P. Księdza Józefa Obrembskiego.
    Nie mam zamiaru dalej ciągnąć ten wątek, gdyż treść Twojego komentarz odbiega sensem od artykułu, komentarzy pozostałych użytkowników, aż wreszcie od postaci samego Patriarchy Wileńszczyzny Ś.P. Księdza Józefa Obrembskiego.

  10. ED mówi:

    1932-1950 liata pracy księdza Jozefa Obrembskiego w Turgielskim kosciole .To przedwojene ,wojene i powojene lata.Same straszne lata na Wilenszczyznie i praca w Turgeliach jest nie mniej wažna jak w Mejszagole.Myslie, že razem z merem rejonu Wilenskiego M.Rekst musial byc mer Solicznickiego rejonu Z.Palewicz.

  11. Andrzej mówi:

    Wspaniala pielgrzymka. Prze trzy dni pielgrzymowalem i bylem od A do Z. Dobra organizacja. A wrazenia, ktore tam doznalismy nie moc opisac. A jakie byly wieczory integracyjne w Rudominie i Suderwie. Te tance, te zabawy. Mlodziez naprawde umie sie bawic kulturalnie i pomyslowo. A jacy byli wspaniali harcerze, piekny zespol Randeo Anima. Dziekuje Wam bardzo. Dziekuje organizatorom, a mianowicie Samorzadawi Rejonu Wilenskiego, Robertowi Komarowskiemu, ktory pracowal jak wol. Dziekuje Ksiedzu Ireneuszowi i Wam wszystkim, ktorzy brali udzial w tej wspanialej pielgrzymce…

  12. pielgrzymka to jest fajnie mówi:

    zapraszam tez chetnych na XXIII pielgrzymke Ejszyszki-Ostra Brama 7-11 lipca 2013 roku. Tez jest zawsze bardzo super i mysle, ze ten rok niczym nie bedzie sie wyroznial.

Leave a Reply

Your email address will not be published.