11
Językowi litewskiemu zagrażają nie mniejszości narodowe, tylko bierna polityka skutkująca nasilającą się falą emigracji

Dzisiaj, 12 czerwca, prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė wygłosiła czwarte orędzie roczne, w którym niestety prezydent nie przedstawiła konkretnych propozycji na temat zwiększenia dochodów mieszkańców kraju czy przyspieszenia rozwoju państwa.

Z kolei bardziej konkretna była wypowiedź prezydent w części dotyczącej języka litewskiego i mniejszości narodowych, jednakże jej stwierdzenia były chybione. Trudno się w nich dopatrzyć logiki.
„Dzięki ustaleniom politycznym koalicji rządzącej zakładnikiem stał się język litewski. Kontrowersyjny egzamin z języka litewskiego przerodził się w żądania dzielące państwo. W tym samym czasie przy granicy z Litwą są zamykane litewskie szkoły. Obywatelom Litwy trzeba wytłumaczyć, jaką cenę możliwie będziemy musieli zapłacić” — w przemówieniu oświadczyła prezydent.

Te wywody prezydent Grybauskaitė są nadzwyczaj nietrafne.
Językowi litewskiemu zagrażają nie mniejszości narodowe, tylko to, że w okresie sprawowania władzy przez konserwatystów, które to rządy litewska prezydent popierała, z Litwy wyjechało pół miliona mieszkańców, których dzieci mają albo bardzo ograniczone możliwości pobierania nauki języka litewskiego lub takiej możliwości są pozbawione w ogóle.

Przede wszystkim należy troszczyć się właśnie o to, by Litwini nie opuszczali swojej ojczyzny, nie zaś w sposób bezpodstawny ostrza krytyki kierować w stronę mniejszości narodowych.
Prezydent Grybauskaitė powinna wiedzieć, że litewskie szkoły w Polsce są zamykane przez radnych i wójta gminy Puńsk narodowości litewskiej. Więc wypowiedź prezydent w tej kwestii jest wręcz prowokująca. Pozostaje jedynie ubolewać, że doradcy przygotowują prezydent teksty o treści niesprzyjającej zgodzie narodowościowej.

Inf. AWPL

11 odpowiedzi to Językowi litewskiemu zagrażają nie mniejszości narodowe, tylko bierna polityka skutkująca nasilającą się falą emigracji

  1. Kapsztad mówi:

    Nieporozumieniem jest pozostawanie p.Grzybowskiej na urzędzie prezydenta państwa litewskiego.Wg.mnie już frakcje parlamentarne powinny wszcząć procedurę impeachmentu,aby wydalić Grzybowską z Wilna.

  2. Połaniec mówi:

    No cóż dla P. Dalii 60 tys. podpisów nic nie znaczy. To odwet za mierne poparcie na Wileńszczyźnie w wyborach prezydenckich. Taka postawa wskazuje, że nawet nie stara się być prezydentem dla wszystkich obywateli Republiki Litewskiej. A szkoły w Puńsku są zamykane przez tamtejszych radnych – w części Litwinów! ot i co!

    http://www.soleczniki.pl

  3. Kmicic mówi:

    Ta Pani marnuje się na LT , powinna pracować bezpośrednio u Putina lub w Korei Północnej.

    do Jurgis 3;

    Tytuł w GW dobry , ale treść byle jaka, bez wyjaśnienia lt kłamstw i przeinaczeń.

  4. Witold mówi:

    Językowi litewskiemu i litewskości najbardziej zagrażają tacy nieokrzesani nacjonaliści, pieniacze rozpalający waśnie na tle narodowościowym oraz polonofobi jak sama Grybauskaitė.
    Ta kobieta już robi sobie kampanię prezydencką na przyszły rok. Obrała sprawdzoną taktykę uderzania w polską mniejszość i podlizywanie sie lietuviskim oszołomom nacjonalistom.
    My tej pani już dziękujemy, mamy dość jej i jej kłamstw oraz bezczelności.

  5. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Kłamstwa i manipulacje- to nie przystoi głowie państwa! W dodatku takie ze szczególnie niskich pobudek, opierające się na nienawiści do jednej grupy obywateli litewskich. Ona już nawet się nie stara o sympatię Polaków, wie, że na Wileńsczyźnie nie ma szans z Waldemarem Tomaszewskim. Zostali jej teraz nacjonaliści litewscy, bo normalni Litwini, mam nadzieję, widzą, że takimi jątrzącymi wypowiedziami Grybauskaite stara się przysłonić własne nieudolne rządzenie krajem.

  6. marek mówi:

    No tak, każdy ma takiego prezydenta, na jakiego zasługuje.

    Oczywiście, w demokracji zdarza się, że niewinni cierpią.

  7. Adam81w mówi:

    Jeżeli Polacy na Litwie byliby normalnie traktowani przez władze bałtolitewskie to więcej Polaków uczyłoby się bałtolitewskiego i ten język miałby się lepiej. Zresztą przypomnijmy, że to Polacy pomagali ratować język bałtyckim Litwinom na początku 20 wieku.

  8. Adam81w mówi:

    Errata: to więcej Polaków z Korony uczyłoby się bałtolitewskiego

  9. piotr mówi:

    lecz angłomanija,anglicizm dominuje wszędzie i wszyscy są zadowolieni ,a prezydent nawet danny przedmiot propoguje intensywnie i wszyscy są zadowolieni! tak kto i komu zagrarza,demagogija I tylko!

  10. Koroniarz mówi:

    Za Sowietów – komunistka, za “Litwinów” – Lietuviska, za Polski przypomni sobie nazwisko Grzybowska, ale nasz naród ma dobrą pamięć.

Leave a Reply

Your email address will not be published.