46
Premier Polski broni Polaków na Litwie

Zdaniem Tuska, trzeba wzajemnej cierpliwości i wzajemnego szacunku     Fot. Marian Paluszkiewicz
image-58586

Zdaniem Tuska, trzeba wzajemnej cierpliwości i wzajemnego szacunku Fot. Marian Paluszkiewicz

„Język litewski już się staje zakładnikiem układów politycznych koalicji rządzącej. Kontrowersyjny egzamin z języka litewskiego już przekształca się w inne żądania dzielące państwo. A w tym samym czasie za granicą Litwy są zamykane litewskie szkoły. Ludziom powinno być bardzo wyraźnie wytłumaczone, jaka może być cena tego wszystkiego” – powiedziała m. in. podczas swego wtorkowego expose w Sejmie prezydent Litwy Dalia Grybauskaite.

„Relacje polsko-litewskie są na pewno w trudniejszej fazie niż w czasie pierwszej kadencji mojego bycia premierem” — ocenił Tusk podczas wtorkowej konferencji prasowej. „Z całą pewnością na te komplikacje wpływa przede wszystkim sytuacja Polaków na Litwie. Z jednej strony uzasadnione aspiracje naszej mniejszości, a z drugiej strony czasami niezdolność, a czasami niechęć do ich realizacji przez władze litewskie” — powiedział premier.
Prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė skrytykowała we wtorkowym orędziu o stanie państwa decyzję litewskiego ministra oświaty i nauki Dainiusa Pavalkisa o wprowadzeniu ulg z języka litewskiego dla maturzystów szkół mniejszości narodowych, w tym polskich.

Zdaniem Tuska trzeba wzajemnej cierpliwości i wzajemnego szacunku. „Z całą pewnością będziemy wspierali wszystkie działania Polaków na Litwie przy pełnym poszanowaniu suwerenności Litwy” — zapowiedział szef rządu.
„Jest dla mnie rzeczą oczywistą, że Polacy mieszkający na Litwie muszą być także lojalnymi obywatelami państwa litewskiego, ale równocześnie od władz litewskich będziemy oczekiwali więcej empatii i zrozumienia dla Polaków tam mieszkających, bo większość ich oczekiwań to na pewno nie jest jakaś ekstrawagancja i zasługują na poważniejsze niż do tej pory potraktowanie” — oświadczył premier.

Grybauskaitė powiedziała we wtorkowym orędziu, że „język litewski staje się zakładnikiem politycznych porozumień koalicji rządzącej”. Jej zdaniem „kontrowersyjny egzamin maturalny z języka litewskiego skutkuje innymi żądaniami, które prowadzą do podziału społeczeństwa”. Jednocześnie prezydent zwróciła uwagę na fakt, że „za litewską granicą są zamykane litewskie szkoły”. Tym samym prezydent przypomniała o zamiarze likwidacji przez radnych Puńska (Podlaskie) trzech wiejskich szkół z litewskim językiem nauczania.

W tym roku egzamin maturalny z języka litewskiego został ujednolicony dla maturzystów wszystkich szkół, chociaż język litewski w szkołach nielitewskich był wykładany w węższym zakresie. Dlatego, na wniosek Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, na maturze z litewskiego zostały wprowadzone pewne ulgi. To z kolei wywołało niezadowolenie w niektórych środowiskach litewskich. Sprawa egzaminu znalazła się nawet w sądzie. Decyzja ma zapaść w czerwcu.

Inf.wł. /PAP

46 odpowiedzi to Premier Polski broni Polaków na Litwie

  1. Kmicic mówi:

    Panie Premierze,prosimy konkretniej i zdecydowanie.
    Jakie ulgi ? Jedynym rozwiązaniem jest anulowanie wszystkich antypolskich zapisów w ustawie napisanej przez radykalnych lt.
    antypolaków .
    Konieczny jest natychmiastowy powrót do starej ustawy i stworzenie całkiem nowej,
    korzystnej dla rdzennych
    mniejszości narodowych.

    Pod Ostrą Bramą, w miejscu świętym dla każdego Polaka , coś Pan przyrzekł. Wszyscy to pamiętają tak, jakby to było dzisiaj. Prosimy o wywiązanie się z tej obietnicy-przysięgi. Środki na wsparcie polskich szkół, mediów,zamiast byś radykalnie zwiększone, zostały radykalnie zmniejszone. Obiecywał Pan wsparcie, Polacy na LT czują się pozostawieni sami sobie, z symbolicznymi gestami, i wypowiedziami , ,,bo tak wypada,, , takimi jak teraz.
    Prosimy o reakcję po polsku, tak ,jakby to dotyczyło Pana dzieci i wnuków.

  2. dobrze mówi:

    jezyk litewski (jezyk russkij litovec ivan jablonskij’a) staje się gwarantem skuteczności carskiej polityki niszczenia Litwy historycznej pazurami ciemnego klanu stworzonego za pieniądze cara/kajzera: ivan bassan, smetona, lansberg…polikarpovna…

  3. LT-PL mówi:

    Wydaje się,że Donald Tusk przy tak gwałtownym spadku poparcia w kraju musi szukać każdej sposobności poprawienia go. Obrona Polaków na Litwie przed faszystowsko -nacjonalistyczną retoryką władz LR jest wręcz idealną sposobnością na zapunktowanie i poprawienia sondaży.
    Z drugiej strony pamiętajmy i pomyślmy,że komuś bardzo zależy na izolacji LR i ostatecznym popsuciu relacji między LR a RP.

  4. Michał mówi:

    Prawda jest taka że Tuska g..no interesuje los Polaków czy to na Litwie czy w Koronie. Poparcie mu leci na łeb na szyje to szuka sposobu na podniesienie poparcia. Aczkolwiek prawda jest taka że trzeba gamonia cisnąć, bo w sytuacji jak coś może zyskać to wtedy tylko coś zechce mu się zrobić.

  5. kibic mówi:

    Gra toczy się do jednej bramki – żadne obietnice pod Ostrą Bramą nie będą wypełnione. Po pierwsze,dlatego że należało wówczas uspokoic polską społecznośc na Litwie, odwołac pogotowie strajkowe. Po drugie, strona litewska gra w piłkę nożną na boisku, gdzie jest tylko jedna bramka – polska. Takie zasady gry przyjęły obie strony – dziwi, oczywiście zgoda Polski, ale wygrac tego meczu nie możemy, tym bardziej, że gole strona litewska już strzeliła (samobójcze były też).

  6. Lubomir mówi:

    Trzeba konkretnych działań a nie aktorskich gestów. Ci którzy biorą gigantyczne pieniądze za działania na rzecz umacniania polskości, muszą to realizować. Jeżeli ich to przerasta, wcale nie muszą się trudzić udawaniem. Zawsze mogą podziękować i odejść.

  7. Jurgis mówi:

    Prezydent Dalia wysyła stale sygnały o niechęci lub wrogości wobec Polaków i Polski.Nie przyjechała na Święto Niepodległości 11 Listopada na zaproszenie Prezydenta Polski.Deklaruje,że szuka bezinteresownych przyjaciół których w relacjach międzypaństwowych nie można znaleźć. Karci ministra Spraw Zagranicznych w czasie wizyty w Warszawie za wyrażenie ubolewania że obiecana sprawa pisowni niezlitwinizowanej imion i nazwisk pozostaje nie załatwiona.Niedotrzymanie pozwolenia przeprowadzenie manifestacji konserwatystów w Wilnie,zamiast podlegać karze tak jak w przypadku ks Stańczyka znajduje u niej słowa zrozumienia i uzasadnienie niekaralności.Postulowany wyrównanie szans na maturze z języka litewskiego dla młodzieży polskiej przez obniżenie wymagań z powodu krótszego nauczania i mniejszego zakresu nie tylko nie znajdują u niej zrozumienia ale nawet znajdują u niej wyrazy sprzeciwu.
    Trudno ocenić takie działania Prezydent Dalii jako obiektywne i uzasadnione. Mogą one raczej świadczyć o stronniczości wobec ekstremy,konserwatystów i nacjonalistów.

  8. józef III mówi:

    Tusk bredzi po swojemu ; pijarowska zagrywka, o której pojutrze w ogóle zapomni

  9. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Zgadzam się z premierem Tuskiem. Nasze żądania to nie jest jakaś ekstrawagancja, a jedynie chęć, by być traktowanym po europejsku, zgodnie z prawami cżłowieka i wreszcie zwyczajnie po ludzku, jak pełnoprawni obywatele, o których państwo dba i liczy się z ich zdaniem. Niestety, ze strony m.in. Dalii Grybauskaite mamy ignorowanie naszych żądań, a nawet ostatnio ataki. Nie liczyłbym z ich strony na empatię i zrozumienie. Nienawiść nie zna takich słów.

  10. Lubomir mówi:

    Polacy coraz częściej dogadują się na różne tematy z językowo bliskimi nam Czechami i Słowakami. Lietuvisi uciekają coraz bardziej w swój językowy ekscentryzm. Stają się coraz mniej zrozumiali dla wszystkich. Chyba także dla siebie.

  11. Astoria mówi:

    Szybka reakcja Tuska na prowokację litewskiej nacjonalistki. Odwilży rozpoczętej przez Linkevičiusa nie będzie, bo ją prezydent storpedowała. Wracamy do zimnej wojny.

  12. Kmicic mówi:

    Ważne, jednoznaczne oświadczenie, podsumowujące kłamstwa Ażubalisa:
    http://blog.klon.name/2013/05/30/dziekuje-ambasadzie-rp-w-wilnie-za-wyjasnienie/

  13. wilga mówi:

    Dlaczego Prezydent Litwy tak nienawidzi Polaków?Czy to prawda,że ma polskie korzenie i stara się w ten sposób przypodobać lituvskim nacjonalistom?

  14. Lubomir mówi:

    Coś to ta pani Dalia Grzybowska zapatrzyła się chyba na Feliksa Dzierżyńskiego. A przecież jakim szacunkiem Polaków cieszyłaby się gdyby tak wymówiła np po polsku: ‘razem młodzi przyjaciele’, ‘w szczęściu każdego są wszystkich cele’, czy: ‘ruszymy bryłę z posad świata’. Tak jest jak woli się historię Habsburgów, Hohenzollernów, Romanowów, niż własną historię Jagiellonów.

  15. Ali mówi:

    @Wilga : Moim zdaniem problem jest poważniejszy. Grzybowska prawdopodobnie ma polskie korzenie, ale gdyby wśród przeciętnych Litwinów panowały nastroje przychylne Polakom, nie występowałaby z takimi mowami, gdyż to zwyczajnie nie opłacałoby się. Rzecz w tym, że większość Litwinów przejawia polonofobię z różnym natężeniem. Skrajną,a w każdym razie wyrazistą polonofobią popisują się nacjonaliści, umiarkowaną cała reszta, wyjąwszy wąskie kręgi myślących inaczej.
    Nastrojów tych nie potwierdzają zazwyczaj sondaże opinii publicznej, gdyż ludzie, nie tylko na Litwie, bardzo często bywają hipokrytami. Wychodzą z założenia, że nie wiadomo kto pyta i jakie mogą być z tego konsekwencje. Wypada zatem odpowiedzieć, że do Polaków nic nie mam, nie przejawiam żadnych negatywnych emocji. W praktyce jednak “wychodzi szydło z worka” w sytuacji, gdy demokratycznie wybrani przedstawiciele narodu mają podjąć decyzje w sprawie realizacji postulatów polskiej mniejszości.

  16. Kmicic mówi:

    do Ali 17;
    Bardzo trafna analiza motywacji tej krzyżówki Landsbergisa/Songajły w spódnicy i lt. społeczeństwa.
    Nie wiem tylko ,czy wpływu nie mają też studia w Rosji i kontakty z Kremlem ?

  17. Marko mówi:

    „Relacje polsko-litewskie są na pewno w trudniejszej fazie niż w czasie pierwszej kadencji mojego bycia premierem” – powidział pan Tusk. I ta wypowiedź jest moim pierwszym zastrzeżeniem wobec p. Tuska. Język polski pana Tuska jest daleki od poziomu literackiego. Chodzi mi o zwrot językowy “bycie premierem”. Jest to raczej slang spod budki z piwem. Powinno być: …”niż w czasie mojej pierwszej kadencji na stanowisku premiera”.

    A co p. Tusk obiecał Polakom na Litwie? …”będziemy wspierali wszystkie działania Polaków na Litwie”… To wszystko. Nic więcej. I żadnych konkretów. Puste słowa. Podobnie, jak w żartobliwym apelu do Polaków na emigracji za chlebem: “Polacy, wracajcie do kraju! Szczawiu nie zabraknie dla nikogo”. Na Litwie jak gdyby zabrakło nawet szczawiu.

    Bardziej konkretne są wypowiedzi p. Tuska wobec władz litewskich. Najważniejsza jest zasada – bardzo słuszna, w pełni zasługująca na poparcie! – “pełnego poszanowania suwerenności Litwy”. Z zasady tej wynikają konkretne obowiązki dla Polaków na Litwie. Te obowiązki, podkreślił p. Tusk, są “dla mnie rzeczą oczywistą”. Rzeczą najważniejszą jest postulat, że “Polacy mieszkający na Litwie muszą być także lojalnymi obywatelami państwa litewskiego,…”. I znowu – moim zdaniem – bardzo słusznie! Ta lojalność Polaków wobec Litwy jest warunkiem, że – jak powiedział p. Tusk – “od władz litewskich będziemy oczekiwali więcej empatii i zrozumienia dla Polaków”. A więc – znowu – nic konkretnego od tej drugiej strony!

    Znacznie konkretniej wypowiedziała się pani Grybauskaite. Polacy muszą uczyć się języka litewskiego – muszą! – tak, jak wszyscy inni obywatele Litwy. Kto nie zda egzaminu z języka litewskiego, ten sam siebie wyeliminuje z określonych sektorów życia społecznego, jak np. ze studiów otwierających drogę do kariery. I choć pani Grybauskaite nie można nijak przypisać nawet cienia sympatii wobec Polaków, to jednak ona ma rację. Pełną rację. Ale, czy Polacy na Litwie zechcą to zrozumieć?

  18. cham mówi:

    Dalia Polikarpwna nie moze miec polskich kozeni,
    ILE PRAW TYLE LOJALNOSCI

  19. Kmicic mówi:

    do Marko 19:
    Marnujesz się. Zatrudnij się bezpośrednio u Grzybowskiej albo chociaż u Landsbergisa..-zresztą może tam i jesteś przy lt ambasadzie czy gdzieś w okolicach ?

    Poczytaj sobie odpowiedż AWPL i zamilknij, jeżeli masz jeszcze odrobinę wstydu.

    http://l24.lt/pl/polityka/item/12518-biuro-prasowe-awpl-jezykowi-litewskiemu-zagrazaja-nie-mniejszosci-narodowe-tylko-bierna-polityka-skutkujaca-nasilajaca-sie-fala-emigracji

    http://l24.lt/pl/oswiata/item/12585-konferencja-%E2%80%9Epolskie-dziecko-w-polskiej-szkole

    http://l24.lt/pl/spoleczenstwo/item/12590-konkurencyjna-szkola-polska

    – Odrób tę lekcję, byś ponownie się nie kompromitował.

    ps.
    Wynika z Twojej wypowiedzi ,że Tyrolczycy i Słowieńcy eliminują się z życia i kariery w Italii 😀
    Gdyby słuchali takich , jak Ty, nie byliby już Tyrolczykami i Słoweńcami.

  20. Kmicic mówi:

    cd.22.
    wypadałoby od razu odpowiedzieć Gr.:
    LT w wydaniu lt prezydent jest zagrożeniem dla Polaków na LT !

  21. Wereszko mówi:

    @ Marko
    “Polacy muszą uczyć się języka litewskiego – muszą! – tak, jak wszyscy inni obywatele Litwy.”

    Masz mentalność niewolnika. WOLNY człowiek SAM decyduje jakiego języka uczy się on i jego dzieci. Niewolnik nawet o tym nie pomyśli.

  22. RB mówi:

    Pokazała pazurki, ale czy to dobra strategia? Raczej temat zastępczy. Wątpię, by dla Litwinów był to temat numer jeden. Liter w języku państwowym do garnka nie włożą. ;o

  23. Czarek mówi:

    do wpisu no 18 .
    Nie wiem czy Polacy na Litwie zrozumieja i zgodza sie ztym co napisales . Ja sie nie zgadzam . To co napisales przypomnialo mi cos co dawno temu czytalem . Bylo to fragmet napisany przez G. A. Custer ,amerykanski general ktory chcial zamknac wszystkich Indian do rezerwatow aby tam byli “loy alnymi obywatelami ” Twoja logica to logica ojca ktory oklada swego syna kijami bo to dla syna dobra i dziwi sie ze syn nienawidzi ojca . A ja Ci mowie ze intencje tego rodzica moglyby byc najbadziej “szlachetne ” to jednak w Szwecji lub Norwegi zamknieto by go za uzywane metody .

  24. Wilk mówi:

    Marko 18 nie ma zielonego pojęcia o sytuacji politycznej i edukacyjnej na Litwie i ośmiesza się wtrancając się do dyskusji.Otóż nauczanie języka litewskiego dla Polaków tu mieszkających,zaczyna się od przedszkola.Młodzież polska iPolacy w wieku średnim, język litewski znają nie w gorszym stopniu a często i w lepszym niż etniczni litwini,bez charakterystycznej naleciałości czarakterystycznej litwinom.Natomiast,według nowej ustawy potrzebują u abiturentów szkół z polskim językiem nauczania zdawać jednolity egzamin z j. lit.,chociaż w pol. szkołach oczewiście tych lekcji jest mniej bo mają jeszcze lekcje z jęz. polskiego.Pytanie:o jakim jednolitym egzaminie można mówić,potrzebować od naszych dzieci,skoro oni nie mają tego w programie? Jasne jak dzień że za tym stoi problem polityczny.Cel-zniszczyć polskie szkolnictwo!

  25. ziuk mówi:

    Tak więc po chwili milczenia powrócił na forum zakłamany faryzejski kiep Marko. I od razu łasi się do lietuviskich polakożerców, wychwala Grzybowską, obraża Polaków na Litwie zarzucając nieznajomość języka litewskiego.
    Nędzna, lietuviska, prostacka propaganda tego typa Marko aż wylewa się z niego uszami.
    “Ale, czy Marko prowokator zechce to zrozumieć?”

  26. Kmicic mówi:

    do ziuk 27:
    Marko dziwnie jakoś przypomina mi znajomego z W-wy lt redaktora lt gazety.

  27. Kmicic mówi:

    do Czarek 25:
    W pierwszej kolejności to lt władza musi być lojalna wobec 1/5 obywateli nielitewskich.
    A radykalnie i konsekwentnie od 21 lat N I E J E S T L O J A L N A.- TO POWINNO BYĆ AKCENTOWANE PRZY KAŻDEJ OKAZJI.
    Polacy na LT i tak już tyle wytrzymują ,że należałaby im się kilkukrotnie Pokojowa Nagroda Nobla.

  28. Kmicic mówi:

    korekta 29:
    do Czarek 25:
    W pierwszej kolejności to lt władza musi być lojalna wobec 1/5 wszystkich obywateli RL, obywateli nielitewskich.
    A radykalnie i konsekwentnie od 21 lat N I E J E S T L O J A L N A.- TO POWINNO BYĆ AKCENTOWANE PRZY KAŻDEJ OKAZJI.
    Polacy na LT i tak już tyle wytrzymują ,że należałaby im się kilkukrotnie Pokojowa Nagroda Nobla.

  29. Kmicic mówi:

    Tylko doświadczony Wilniuk patrzy na ten konflikt realnie:

    ,,Prof. Romuald Twardowski,
    polski kompozytor urodzony w Wilnie
    i wykształcony na Litwie
    Tożsamość Polaków na Litwie jest zagrożona od 1939 r. Tamtejsi Polacy, którzy przetrwali ponadstuletnie prześladowania carskie, gorsze niż w Polsce centralnej, zostali w 1939 r. poddani strasznym szykanom i Litwini wraz z Niemcami zaczęli ich mordować. Pewną ulgę przyniosły czasy sowieckie, bo wtedy i Litwini, i Polacy znaleźli się pod jednym butem. I dopiero teraz realne stosunki polsko-litewskie wyszły na światło dzienne, rozpoczęły się poważne debaty. Przewiduję, że za jakiś czas staną się dla nas jedną z najbardziej męczących i kłopotliwych spraw. W stosunkach z Litwinami, których upór jest nieprawdopodobny, co jeszcze przed wojną stwierdził marszałek Rydz-Śmigły, tak naprawdę działa tylko jeden argument – argument siły.,,
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/czy-tozsamosc-polakow-na-litwie-jest-zagrozona

  30. Kmicic mówi:

    Konferencja „Polskie dziecko w polskiej szkole”

    10 czerwca br. w samorządzie rejonu wileńskiego po raz 18. odbyła się konferencja poświęcona problemom związanym z działalnością placówek oświatowych w rejonie wileńskim.

    Podczas konferencji podkreślono, że lata wytężonej pracy nauczycieli, rodziców, samorządowców i całej polskiej społeczności nad ustabilizowaniem liczby uczniów w polskich szkołach, przyniosło oczekiwane owoce. Konferencja z roku na rok nawołuje rodziców, aby nie ulegali kłamliwej i bezpodstawnej agitacji zwolenników lituanizowania oświaty mniejszości narodowych, których argumenty mijają się z faktami i realiami życia oraz zagrażają zdrowemu rozwojowi intelektualnemu dziecka.

    Wśród prelegentów wystąpili: Józef Kwiatkowski, poseł na Sejm RL, prezes Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz szkolna”, dr Jan Gabriel Mincewicz, wicemer samorządu rejonu wileńskiego, Lilia Andruszkiewicz, kierownik wydziału oświaty samorządu rejonu wileńskiego, Janina Zienkiewicz, dyrektor Szkoły Podstawowej w Szumsku, Anna Czerniawska, nauczycielka języka rosyjskiego, przewodnicząca Rady Gimnazjum im. St. Moniuszki w Kowalczukach. Przemawiali również rodzice, reprezentujący placówki rejonu, do których uczęszczają ich dzieci: Iwona Zadranowicz (Żłobek-Przedszkole w Mickunach), Olga Wołkowicka (Szkoła Podstawowa im. Cz. Miłosza w Pakienie), Teresa Ławrynowicz (Szkoła Średnia im. św. Jana Bosko w Jałówce), Leokadia Rynkiewicz (Gimnazjum im. K. Parczewskiego w Niemenczynie), Józef Szatkiewicz (Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu).

    Uchwała
    XVIII konferencji oddziału ZPL rejonu wileńskiego
    „Polskie dziecko w polskiej szkole”

    My, uczestnicy XVIII konferencji ZPL rejonu wileńskiego „Polskie dziecko w polskiej szkole“ po omówieniu sytuacji i problemów polskiego szkolnictwa w rejonie

    Stwierdzamy, że:

    1. Była liberalno-konserwatywna koalicja rządząca narzuciła społeczeństwu pseudoreformę, niszczącą cały system oświaty Litwy, w tym też – tradycyjny model oświaty mniejszości narodowych w naszym kraju. Obecna władza po upływie roku swojej kadencji nie uczyniła praktycznie nic w kierunku naprawienia sytuacji. Z tym nie mogą pogodzić się nauczyciele szkół z polskim językiem nauczania, a przede wszystkim uczniowie i ich rodzice.

    2. Absolwenci szkół polskich na Litwie dotychczas mieli dobrze opanowany litewski język państwowy, pomyślnie zdawali egzaminy maturalne z wszystkich przedmiotów w języku litewskim, pomyślnie kontynuują naukę na wyższych uczelniach i zdobywają wyższe wykształcenie. Współczynnik wstępowania absolwentów szkół polskich na wyższe uczelnie często jest wyższy od ogólnego współczynnika Republiki Litewskiej. Dążenie do uczynienia języka państwowego drugim językiem ojczystym jest absurdalne, sprzeczne z naturą, wynikami badań naukowych i zdrowym rozsądkiem.

    . Popieramy działalność powstałych komitetów uczniów i rodziców, broniących swojego prawa do kształcenia dzieci w języku ojczystym. Popieramy również działania Litewskich Związków Zawodowych Oświaty, popieramy organizowane strajki i oświadczamy, że na wszystkie możliwe prawne sposoby będziemy walczyć o zachowanie dotychczasowego systemu oświaty na Litwie i tradycyjnego modelu edukacji mniejszości narodowych.

    Żądamy:

    1. Natychmiastowego odwołania dyskryminujących polskie szkoły zmian w Ustawie o Oświacie w znowelizowanej wersji z 17 marca 2011 r. i przywrócenia poprzednich założeń Ustawy dotyczących szkolnictwa mniejszości narodowych.

    2. Zrzeczenia się ujednolicenia egzaminu maturalnego z języka litewskiego (ojczystego) i języka litewskiego (państwowego);

    3. Przywrócenia egzaminu z języka ojczystego (polskiego) na listę obowiązkowych egzaminów maturalnych z wpisaniem oceny z tego egzaminu do świadectwa maturalnego oraz jej zaliczenia jako dodatkowych punktów przy wstępowaniu na studia wyższe.

    4. Zaprzestania stosowania dyskryminującej praktyki priorytetu w zachowaniu szkoły litewskiej kosztem szkoły mniejszości narodowych;

    5. Poczynienia istotnych zmian obecnego systemu finansowania placówek oświatowych (metodyki koszyczka ucznia), gdyż obecny system nie spełnia swojej podstawowej funkcji – poprawy jakości kształcenia poprzez efektywne wykorzystanie środków przeznaczonych na oświatę.

    Podczas zmiany niniejszego systemu należy zapewnić:

    1. usunięcie przesłanek do nieuzasadnionego zwiększania liczby uczniów w klasach

    2. nadanie samorządom większej samodzielności w zarządzaniu finansami;

    3. zwiększenie „koszyczka ucznia” o 50 proc. w szkołach mniejszości narodowych;

    4. zaprzestanie praktyki okrajania części „koszyczka ucznia” przydzielonej samorządom, by zapewnić w ten sposób równowagę sieci placówek oświatowych oraz gwarancje socjalno-ekonomiczne dla nauczycieli (rozporządzenie ministra nr V-899 z dn. 2012-05-30);

    5. skorygowanie systemu wynagrodzeń pracy nauczycieli i innych pracowników pedagogicznych w ten sposób, by jednoznacznie została ustalona norma pedagogiczna wynosząca 18 godzin kontaktowych, co zwiększyłoby bezpieczeństwo socjalne pracowników.

    Postanawiamy:

    Zwrócić się do Ministerstwa Oświaty i Nauki Litwy z postulatem wprowadzenia do programów szkolnych niezbędnego dla dorastającej młodzieży przedmiotu Przygotowanie do życia w rodzinie.

    Wilno, 10 czerwca 2013 r.

  31. Witold mówi:

    Sytuacja musi być naprawdę poważna, skoro nawet zwykle nijaki Tusk zdecydował się stanowczo zaprotestować przeciw kłamstwom i prowokacjom Grybauskaitė. Bo rzeczywiście, bezczelność lietuvisóv zdaje się nie mieć miary. Zadowoleni z dotychczasowej bierności i cichego przyzwolenia Polski (bo świat się Litwą nie interesuje..), od wielu lat realizują swój scenariusz wynaradawiania Polaków na Litwie. Na szczęście niezamierzonym efektem ich działań jest coraz większa determinacja polskiej mniejszości, nasza aktywność, jedność i ciągłe starania o zachowanie i rozwój polskości.

  32. Czytelnik mówi:

    @Kmicic dziwnie jakoś przypomina mi znajomego z Łodzi, wiecznie zadłużonego i zapożyczonego domokrążcę, wciskającego a to polisy, a to suplementy i inne bzdety, a upierdliwy taki, że trudno się go pozbyć z domu.Tutaj też nawija jak nakręcony i jak ludzi obraża, trzeba mieć tupet i chamskie nawyki, zeby gościowi napisać – zamilknij. No, no.

  33. Kmicic mówi:

    Najważniejsze jest ,że Polacy na LT twardo żądają anulowania zapisów ustawy stworzonej przez nieodpowiedzialnych antypolskich radykałów .
    To bardzo jasne i ważne stanowisko:

    ,,Żądamy:

    1. Natychmiastowego odwołania dyskryminujących polskie szkoły zmian w Ustawie o Oświacie w znowelizowanej wersji z 17 marca 2011 r. i przywrócenia poprzednich założeń Ustawy dotyczących szkolnictwa mniejszości narodowych.

    2. Zrzeczenia się ujednolicenia egzaminu maturalnego z języka litewskiego (ojczystego) i języka litewskiego (państwowego);

    3. Przywrócenia egzaminu z języka ojczystego (polskiego) na listę obowiązkowych egzaminów maturalnych z wpisaniem oceny z tego egzaminu do świadectwa maturalnego oraz jej zaliczenia jako dodatkowych punktów przy wstępowaniu na studia wyższe.

    4. Zaprzestania stosowania dyskryminującej praktyki priorytetu w zachowaniu szkoły litewskiej kosztem szkoły mniejszości narodowych;,,

    cd. post 33:
    Ważna jest cała treść uchwały ZPL, ale cieszy też ,że nie tylko Litwini w Polsce życzą sobie znacznego zwiększenia koszyka ucznia , Polacy również:

    – ,,3. zwiększenie „koszyczka ucznia” o 50 proc. w szkołach mniejszości narodowych;,,

  34. Kmicic mówi:

    Treść tego przemówienia powinna być oficjalnie przeczytana w każdej polskiej szkole w RP i w środowiskach polonijnych na całym świecie,.. i w polskim sejmie:

    ,,Sukcesy, jak wiadomo, nie przychodzą same. W kierunku zwiększenia atrakcyjności naszych szkół jest jeszcze wiele niewykorzystanych możliwości. Bardzo wiele zależy od zespołu pedagogicznego placówek oświatowych, tak szkół, jak też i przedszkoli. I nie wątpimy jednak, że nasi nauczyciele i dyrektorzy, którzy nieustannie w tym kierunku pracują, zrealizują wszystkie szanse aby szkoła polska była zawsze nowoczesna co do uposażenia, metod nauczania, jak też wychowania, poziomu osiąganej wiedzy i umiejętności. Aby absolwenci naszych szkół byli ludźmi wysokiej erudycji i wysokich cech moralnych. Aby szkoła polska, tak jak dotychczas, miała siłę przyciągania, a jej absolwenci byli wzorem ludzi wykształconych i moralnych. Rodzice zaś, którzy chcą naprawdę dobra swoich dzieci, to dobro zrealizują tylko i jedynie w szkole kształcącej w swoim ojczystym języku.,, – http://l24.lt/pl/spoleczenstwo/item/12590-konkurencyjna-szkola-polska

  35. Lubomir mówi:

    Skoro antypolonizm kwitnie nawet pod polskim niebem, to na co liczyć na Litwie?. Bo czym innym jest zmuszanie milionów Polaków do opuszczania Śląska i Pomorza, Podkarpacia i m.in. Podlasia?. Antypolskie reżimy nie są zainteresowane propolską polityką brzucha, jak nazywają prorodzinną i pro-demograficzną politykę Arabowie. Gdyby w Polsce, na Litwie i wszędzie indziej wspierane były młode rodziny, szczególnie te wielodzietne, moglibyśmy być spokojni o przyszłość polskości. Niestety puste deklaracje pozorantów, pozostają zawsze pustymi deklaracjami. Pozoranci w konkretnej rzeczywistości, to wydmuszki nie nadające się życia biologicznego.

  36. Kmicic mówi:

    Czekamy na konkretne działania Pana Premiera.
    do internautów:
    Wołyń jest ważny, ale Polacy na LT żyją TU I TERAZ. Przy braku zdecydowanej reakcji władz RP I PE, za chwilę polskie dzieci zostaną masowo zapisane do antypolskich lt szkół.

  37. Lubomir mówi:

    Działania aktorów politycznych przypominają ‘realizację postulatów stoczniowców gdańskich i szczecińskich’. Nie dość, że postulaty te stały się martwą literą, to i po stoczniach niemalże nie ma śladu. Aktor jak to aktor, chlubi się, że potrafi zagrać każdego. Polscy stoczniowcy ratowali się gdzie mogli.

  38. Prawdziwy Jarema mówi:

    Niech żyje Wielka Niepodległa Polska.Polacy i Litwini muszą zrozumieć,że są braćmi.Pamiętamy jednak o Ponarach.Litwini muszą się określić,albo z Rosja albo z Niemcami-równa się zgładzenie narodu Litewskiego,albo z Polską na partnerskich warunkach-równa się siła.Rosja i Niemcy od wieków łączą się przeciw Polsce i Litwie.Tak Jak Niemcy tak jak i Rosjanie napuszczali Litwinów na Polaków i Litwini na tym zle wyszli.Najwyższy czas iść po rozum do głowy
    i wyciągnąć lekcje z wielowiekowej historii naszych narodów.

  39. Wereszko mówi:

    @ Prawdziwy Jarema
    Oj,chyba uległeś lietuviskiej propagandzie.Braćmi są Polacy i Litwini,owszem,ale nie Polacy i Lietuvisi.To historyczne oszustwo.Lietuvisi są WROGAMI Polaków,od zawsze.To tak w skrócie.

  40. Kmicic mówi:

    do Wereszko42:
    może doczekamy czasów ,że i Lietuvisi pójdą po rozum do głowy.Coraz bardziej odczuwalny rosyjski straszak przystawiony do lt głowy najlepiej przekona ich, gdzie znajdą sprzymierzeńców.

  41. Prawdziwy Jarema mówi:

    Do Wereszko.Tak się składa,że mieszkałem na Litwie i współpracowałem(robiłem z nimi interesy) i z Litwinami i Żmudzinami,może wkrótce się tam wybiorę.Niektórzy pożenieni z Polkami.Inni z ,którymi współpracowałem Litwini,Żmudzini powiedzmy jednolici narodowo,jak to jest w ogóle możliwe,po pół wieku okupacji bolszewickiej.Wszędzie w każdym narodzie są ludzie dobrzy i łajdacy.Znam dobrze historie bo to był kiedyś mój zawód a pasja do dzisiaj,dlatego napisałem,że o zbrodniach litewskich hitlerowców,trzeba pamiętać.W zgodzie jednak siła.Mam poglądy narodowe,więc daleko mi do Marszałka,ale go szanuje i jego koncepcje narodów-federacji połączonych z Polską wspólnymi interesami.Wereszko,z kim więc się połączyć z Wielką Brytanią,Francja,USA.Oni nas wielokrotnie zdradzają i nie zależy im na istnieniu Polski.Tak było w 1939r,1945 i tak jest teraz.Trzeba było iść z Hitlerem na Związek Radziecki,a po pokonaniu Związku Radzieckiego,bić Hitlera z Anglikami i Amerykanami.Tylko wtedy i w takim scenariuszu Polska mogła II Wojnę wygrać.Niemcy i Rosja zawsze łączą się przeciw Polsce.Należy,więc łączyć się z Litwinami,Łotyszami,Rumunami,Węgrami, Słowakami,Czechami.Nie patrzeć na to co nas dzieliło i dzieli a na to co nas łączy.

  42. Powiłas mówi:

    Do :Prawdziwy Jarema .. masz dużo racji tylko powiedz jak przekonać o potrzebie dobrych stosunków Czerwoną Dalię, Garszwę i Landsbergisa. Przecież im w pierwszym rzędzie powinno zależeć na normalizacji stosunków z Polską i Polakami Litwie – a z tego co się dzieje wynika że to Polska ma zabiegać o łaski Litwinów, przyjmować podyktowane warunki i tolerować fochy Pierwszy krok polityków litewskich to zmienić retorykę dyktatora i lekceważenia Polski i Polaków, norm dotyczących praw człowieka i praw mniejszości na Litwie. Na razie wszystko wskazuje na tryumf nacjonalistycznej polityki Litwy i strojenia się w piórka mocarstwa oraz przyjmowania nieprzejednanego stanowiska aby nie dokonać jakichkolwiek ustępstw.
    Tak było w 1938 roku do ultimatum Polski. Po ultimatum i uznaniu przez Litwę, że między Polską i Litwa nie ma stanu wojny stosunki zaczęły się szybko i radykalnie poprawiać. Ten stan rzeczy przerwała wojna, jakkolwiek polepszenie stosunków wyraziło się w 1939r życzliwym potraktowaniem wojskowych uchodźców z Polski. Potem Rosja a następnie Niemcy zrobili wszystko aby przeciwstawić Litwinów Polakom. Czego skutki trwają do dziś.

  43. Prawdziwy Jarema mówi:

    Do Powiłas.Musisz,głęboko uwierzyć i nawet się o to pomodlić do Boga,że zmienia się rządy w Wilnie ,przepraszam bo urażę Litwinów w Vilnius i Warszawie.Tylko wtedy możliwe są dobre stosunki z Vilnius.Oczywiście trzeba najpierw rozwiązać problemy naszej Polonii na Litwie.A jak nie to nowe ultimatum,które Litwinom na pewno na dobre wyjdzie.Niech Litwini nie widzą w Polakach wrogów,tylko rozejrzą się dookoła jakich maja wrogów w innych narodach.Polska n ie jest obecnie zagrożeniem dla Litwy.Masz racje w d.. Panom Litwinom wchodzić nie należy,my chcemy z nimi rozmawiać choć, to jest państwo sezonowe a oni tego nie dostrzegają.Ludzka niewdzięczność,nacjonalizm narodu 1,2 miliona Litwinów.Szanować to należy się nawzajem.

  44. Kmicic mówi:

    do 46;
    Powtórzę : Na LT nie ma Polonii są Polacy na Litwie, autochtoni.

Leave a Reply

Your email address will not be published.