26
Ejszyszki — polskie miasteczko na litewsko-białoruskim pograniczu

W Ejszyszkach jest wiele tabliczek po polsku Fot. Marian Paluszkiewicz
image-59260

W Ejszyszkach jest wiele tabliczek po polsku Fot. Marian Paluszkiewicz

„Sennie jak w Ejszyszkach” — mówi stare tradycyjne porzekadło. Coś chyba w tym jest, gdyż życie się toczy tutaj niespiesznie, zaś miasteczko ma swój niepowtarzalny klimat.

Środkiem ulicy (same drewniane domki!) powolutku toczy się wóz zaprzężony w konie, na wozie na worku z sianem dwaj przytuleni staruszkowie jadą w sobie wiadomym kierunku, wymijani przez auta osobowe. Ulica osłonięta gęstym cieniem lip, powyżej przelatują bociany.

Skąd się wywodzi nazwa tego miasteczka? Jak dowodzą prace naukowe M. Balińskiego, T. Narbutta i innych, Ejkszyszki albo Ejszyszki powstały jako osada w roku 1070. Wszyscy naukowcy kojarzą powstanie nazwy tego miasteczka z nazwiskiem bojara żmudzkiego Ejkszysa lub Ejszysa.

Ejszyszki są często określane jako najbardziej polskie miasteczko na Wileńszczyźnie — mieszka tu około 85 proc. ludności polskiej. Przy centralnym placu — Placu Majowym, o czym głosi polska tabliczka umieszczona na ścianie budynku — mieszczą się władze lokalne, Dom Polski, przychodnia, jest posterunek policji, hotel „Pas Rišardą”.

 Starosta gminy ejszyskiej Tadeusz Zimiński Fot. Marian Paluszkiewicz
image-59261

Starosta gminy ejszyskiej Tadeusz Zimiński Fot. Marian Paluszkiewicz

Od 2011 r. budynek starostwa zdobi herb miasta Ejszyszki, który przedstawia Najświętszą Marię Pannę z Dzieciątkiem Jezus na błękitnym tle, stojącą na srebrnym półksiężycu na tle słońca otoczonego złotymi, sześcioramiennymi gwiazdami. Postacie na herbie są ozdobione złotymi koronami. Autorem herbu, zatwierdzonego dekretem prezydenta 9 grudnia 1997 r., jest malarz Arvydas Každailis.

Tadeusz Zimiński, starosta gminy ejszyskiej, ma w swym rewirze prawie 5 tys. mieszkańców.
— Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy — śmieje się. — Chyba muszę już iść na emeryturę. Na tym stanowisku pracuję już 10 rok. Cóż powiedzieć, po prostu pracujemy. Robimy chodniki, oświetlenie, nawierzchnie, przyjeżdżała komisja w sprawie renowacji parku.

Z jakimi problemami zwracają się mieszkańcy?
— Różnie. Najczęściej sprawy dotyczą „podziału majątku” — chodzi o ziemię. Ludzie potrzebują dokumentów, rozstrzygamy różne codzienne sprawy. Przykładowo, w pobliskich wsiach zostały umieszczone tabliczki z nazwami ulic, teraz trzeba załatwiać formalności z umieszczeniem numeracji domów — mówi starosta.

Ulice w Ejszyszkach chronią przed skwarem: jest tu ulica Dębowa, Akacjowa, Kasztanowa, Polna, także Łazienna oraz Wileńska.
Są też nazwy ulic historycznie osadzone: jest ulica Raduńska — na pamiątkę tzw. „gościńca raduńskiego” — szlaku wiodącego niegdyś z Wilna do Krakowa, podobno to tutaj były zmieniane pierwsze konie po drodze z Wilna; jest także akcent patriotyczny — ulica 3 Maja, jest także ulica im. Jana Pawła II, a także tablica pamiątkowa ku czci papieża-Polaka. Jest też ulica Witolda — z Ejszyszek wywodzi się pierwsza żona księcia Witolda — księżna Anna, zaś sam książę Witold miał tutaj swoje włości, o czym świadczy jego list pisany do cesarza Zygmunta Luksemburczyka, podpisany słowami: „Pisany w naszych włościach, w Ejszyszkach”. Zachowały się ruiny, fragmenty fundamentów zamku.

Księgarnia w Ejszyszkach funkcjonuje, o dziwo, od kilkunastu lat Fot. Marian Paluszkiewicz
image-59262

Księgarnia w Ejszyszkach funkcjonuje, o dziwo, od kilkunastu lat Fot. Marian Paluszkiewicz

O czasach Witolda przypomina tzw. Majak — resztki dawnego dworu, z zachowanymi wałami i fosą. Jak mówi pochodząca spod Ejszyszek Renata Cytacka, obecnie wiceminister w Ministerstwie Energetyki (żartuje, że jest „dobrze urodzona w Ejszyszkach” — mieścił się tu przed laty szpital położniczy), z Majakiem związane są różne koleje historii — w czasie „potopu” szwedzkiego stacjonowały tu wojska zaborcy, a miasto zostało spalone i zrabowane; tu zachowały się resztki telegrafu optycznego Petersburg – Warszawa z I połowy XIX wieku. Z historii najnowszej zaś (ludzie głośno o tym nie mówili, ale wszyscy wiedzieli) — na Majaku do nieczynnej studni żołnierze NKWD powrzucali ciała zamordowanych w 1945 r. żołnierzy AK, dodatkowo rozszarpując je wybuchającymi granatami — ku przestrodze miejscowej ludności:

— Przed kilkoma laty — mówi Renata Cytacka — ekshumowano ze studni pomiędzy ruinami Majaka szczątki 3 ciał, przypuszczalnie żołnierzy AK, w tym, możliwe, dowódcy „Krysi” (jego tożsamości mimo badań DNA nie udało się ustalić), zamordowanych przez oddziały NKWD. Szczątki zostały z honorami złożone na kwaterze wojskowej na cmentarzu w Ejszyszkach.
Absolwenci tradycyjnie po balu maturalnym idą na wzgórze Majaku spotykać świt.
— Też tam byłam, nasza klasa wtedy spisała na kartce swoje przemyślenia na temat „O czym marzę i czego oczekuję od życia” i ukryliśmy je z nadzieją, że kiedyś zajrzymy tam po latach.

Gmina ejszyska ma 2 gimnazja — w polskim uczy się ok. 480 dzieci, w gimnazjum z litewskim językiem nauczania — 360.
„Rodzice mają możliwość wyboru szkoły” — stwierdza starosta. Procent Litwinów, zamieszkujących Ejszyszki, jest znikomy — w szkole litewskiej uczą się też Polacy, Rosjanie, Cyganie, czy też jak się teraz mówi poprawnie politycznie — Romowie. Jest tu ich, jak mówi starosta Tadeusz Zimiński, około 100 osób zameldowanych, mają wydzielone mieszkania socjalne. Dzieci chodzą do litewskiej lub rosyjskiej szkoły. Są tu dość liczną wspólnotą narodową, zresztą Ejszyszki są ich historyczną ojczyzną. Cyganie przybyli na ziemie dzisiejszej Litwy za czasów Jagiełły, ok. 1417 r. W Ejszyszkach było centrum Cyganów, tu mieszkał ich król Jakub Znamierowski, któremu zwierzchnictwo nad Cyganami litewskimi nadał król Stanisław August Poniatowski w 1780 r.

Spory procent ludności przez wieki aż do II wojny światowej stanowili Żydzi.

Funkcjonuje tu też biblioteka publiczna Fot. Marian Paluszkiewicz
image-59263

Funkcjonuje tu też biblioteka publiczna Fot. Marian Paluszkiewicz

Gmina ma rozległą granicę z Białorusią, która się ciągnie w 3 km od Ejszyszek, jest tu przejście dla miejscowych mieszkańców, którzy mają krewnych po drugiej stronie granicy.

Przy ulicy Szpitalnej mieści się duże Centrum Opieki Zdrowotnej, które łączy jednocześnie przychodnię, szpital oraz dział opieki dla ciężko chorych. Przed budynkiem — duży posąg Jezusa (podobno kiedyś był tu kościół).

Tadeusz Zimiński opowiada, że pracy w Ejszyszkach nie brakuje: jest tu zakład krawiecki, spółka budowlana, spółka produkująca składane domki dla zagranicy, spółka produkująca łódki i jachty, są piekarnie, spółka produkująca galanterię skórzaną. Sieciowe sklepy „Maxima” i „Norfa” w Ejszyszkach mają nabywców — w okręgu kilku kilometrów to jedyne większe sklepy. Mimo dużych sklepów nadal funkcjonuje uroczy ryneczek, na którym można kupić „mydło i powidło”, jakieś zioła, produkty od rolnika, no i przy okazji się spotkać i porozmawiać. Jest też kwiaciarnia, fryzjer, drobne sklepiki.

Państwo Jundowie od lat prowadzą w Ejszyszkach polską księgarnię. W warunkach kryzysu utrzymywanie księgarni w tak małym miasteczku jest godne podziwu. Wielki wybór książek po polsku (ale także po litewsku) — są tu słowniki, literatura dziecięca, piękne albumy, kolorowe książeczki dla maluchów, ćwiczeniówki, zeszyty.
— Najczęściej ludzie kupują polskie książeczki dla dzieci — mówi sprzedawczyni. — W okresie szkolnym także ćwiczeniówki, zeszyty.

Tuż obok biblioteka, bogaty wybór książek po polsku, litewsku, rosyjsku, pod ścianą rząd komputerów, chłopak surfuje w internecie. Ogłoszenie na drzwiach biblioteki informuje, że można tu się wpisać na nieodpłatny kurs komputerowy.

Ejszyszki znalazły też swoich fanów w internecie. Barbara Jundo-Kaliszewska, rodowita ejszyszczanka, podjęła się sympatycznej inicjatywy: założyła na Facebooku fanpage pt. „Ejszyszki — Nasze Miasto”, gdzie swój wpis może zostawić każdy ejszyszczanin, pragnący podzielić się myślami lub dokonać konstruktywnych zmian w miasteczku.

Przy Placu Majowym mieści się także przychodnia Fot. Marian Paluszkiewicz
image-59264

Przy Placu Majowym mieści się także przychodnia Fot. Marian Paluszkiewicz

Nie sposób nie wspomnieć o zespołach, które przechowują najpiękniejsze tradycje polskie: to i „Ejszyszczanie”, w których się śpiewa całymi rodzinami, i szkolny zespół „Kwiaty Polskie”, uczestnicy którego zasilają „dorosłych” „Ejszyszczan”.
W Ejszyszkach warto odwiedzić piękny kościół pw. Wniebowstąpienia Pańskiego z poł. XIX w., wybudowany według projektu Teodora Narbutta, jedyny w swoim rodzaju, gdyż za budulec dla jego fundamentów posłużyły zwyczajne kamienie, zbierane przez miejscowych mieszkańców z okolicznych pól. Parafia ejszyska powstała w 1398 r. jako szesnasta z kolei po chrzcie Litwy na rozkaz Witolda Wielkiego.  Opiekę duszpasterską sprawuje tu dziś ks. Tadeusz Matulaniec.

Kościół się właśnie szykował do przyjęcia gości — później zjechały tu 24 zespoły z Polski, Litwy, Białorusi oraz Rosji. O „Złotą Wstęgę Solczy” walczyły tu chóry i zespoły muzyczne w ramach II Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Chóralnej, zorganizowanego przez kierowniczkę Centrum Kultury Samorządu rejonu solecznickiego Grażynę Zaborowską.

Dlaczego właśnie Ejszyszki miejscem festiwalu? — pytam.
— Kościół w Ejszyszkach jest duży i piękny, poza tym posiada dobrą akustykę — mówi kierowniczka. — Zmieścili się tutaj i goście festiwalu, których było sporo, i słuchacze. No i robię to w ramach promocji Ziemi Solecznickiej oraz Ejszyszek.

Grażyna Zaborowska też pochodzi spod Ejszyszek. Tu ukończyła szkołę polską:
— Dobrze było mi w szkole, bardzo dużo mi dała, po jej ukończeniu mogłam podjąć studia na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. To była zasługa i nauczycieli, i mamy, także moja. Początki są zawsze bardzo istotne — mówi Grażyna Zaborowska.

Piękny kościół pw. Wniebowstąpienia Pańskiego ma dobrą akustykę Fot. Marian Paluszkiewicz
image-59265

Piękny kościół pw. Wniebowstąpienia Pańskiego ma dobrą akustykę Fot. Marian Paluszkiewicz

Z Krakowa wróciła do Ejszyszek — tu podjęła pracę w Domu Polskim — była jego pierwszym dyrektorem:

— Był to w ogóle pierwszy Dom Polski na Litwie, zależało mi, żeby ta polskość wrosła w świadomość ejszyszczan, by Dom Polski promował polską kulturę, by był też otwarty dla wszystkich — by mógł przyjść nie tylko Polak, ale też Litwin. Wiele ważnych rzeczy tam się działo — edukacja artystyczna, koncerty, spotkania, wczasy dla młodzieży…

Co jest cechą szczególną tego klimatu w Ejszyszkach?

— Człowiek jest tu bezpieczny, bo jest rodzina i najbliżsi. Dalej jestem w Ejszyszkach — wyjechałam na chwilę i znowu wróciłam — mówi Grażyna Zaborowska.

— Ejszyszki mają swój klimat — mówi Renata Cytacka. — Ejszyszczanie są bardzo wierni swemu miastu — znam człowieka, który miał możliwość się wyprowadzić, ale nie przeniósł się mieszkać gdzie indziej, bo nie chciał zostawić swego miasta. Ejszyszczanie mają odrębną mentalność, tego nie da się do końca opisać, to jest szósty zmysł… Być Polakiem na Wileńszczyźnie — to jest honor, być Polakiem z Ejszyszek to honor do kwadratu. Ejszyszczanie zawsze aktywnie uczestniczyli w walkach o swoją wolność — czy to Powstanie Styczniowe, czy Armia Krajowa, czy ruch narodowościowy w transformacjach postsowieckich, przecież pierwsze głośne zjazdy założycielskie odbywały się właśnie w Ejszyszkach. Plus solidarność, pomoc wzajemna, otwartość, symbioza pokoleń — to jest niesamowite. Ejszyszki mają swoją siłę przyciągania.

26 odpowiedzi to Ejszyszki — polskie miasteczko na litewsko-białoruskim pograniczu

  1. stefanos mówi:

    Byłem w Ejszyszkach dwa lata temu,miałem okazję zwiedzić spółkę prod.jachty w Emiliszkach,na obrzeżach Ejszyszek.Muszę jeszcze tam wrócić i dokońcyć zwiedzanie.

  2. Kmicic mówi:

    Ejszyszki zostały bezprawnie odłączone od solecznickiego okręgu wyborczego i dołączone do okręgu orańskiego, przez co żaden polski kandydat nie ma szans nawet przy 100% frekwencji w polskich Ejszyszkach.

  3. Połaniec mówi:

    W okresie okupacji niemieckiej w Ejszyszkach Polacy prowadzili tajne nauczanie ale powstawały również struktury konspiracyjne. Tajną działalność pierwszy rozpoczął por. “Krzywda” (nazwisko nieznane). Komendantem garnizonu Ejszyszki I został Władysław Więckiewicz „Wiatr’ a Ejszyszki II (gmina)- Witold Andruszkiewicz ps. „Agawa”.
    Na terenie Gminy Ejszyszki Armia Krajowa miała około 360 żołnierzy, w tym 100 w samym mieście. Placówki te tworzyły przyszłą kompanię nr 6 o kryptonimie „Puszcza”. 31 marca 1944r. nastąpiła mobilizacja partyzantów i wtedy powstała 3 kompania V batalionu 77 pułku piechoty AK Ziemi Lidzkiej. Pierwszym dowódcą był ppor. Czesław Stecewicz ps „Śmiały”, potem ppor. Jan Bobin ps. „Kalina”. Komendantem batalionu był kpt Stanisław Truszkowski ps. „Sztremer”. Ogólne dowództwo sprawował por. Jan Borysewicz, legendarny „Krysia”.
    22 stycznia 1944 r. żołnierze z kompanii „Puszcza” oraz „Solcza” przeprowadzili akcję na Ejszyszki, wykonując wyrok na ukraińskim kolaborancie, zastrzelony został oficer niemieckiej żandarmerii. Na terenie gminy doszło do walk w Wilkańcach z oddziałem wojska litewskiego – kwiecień 1944 r. – wysłanym w celu dokonania łapanki ludności na roboty do Rzeszy. Oddział Litwinów został rozbity. Tego samego dnia 1 kompania pod wsią Janczuny stoczyła walkę z kompanią litewską przysłaną na odsiecz. Wiosną tego roku 2 kompania zaatakowała grupę żołnierzy litewskich na drodze pod Ejszyszkami. Litwini poddali się, – po czym puszczono ich wolno.
    Partyzanci AK toczyli też walki z sowieckimi bandami rabunkowymi wychodzącymi z Puszczy Rudnickiej. Potyczki miały miejsce koło Rakliszek (dwukrotnie). Np. 29 listopada 1943 roku sowiecka banda napadła majątek Rakliszki rabując żywy inwentarz i pieniądze. 8 grudnia 1943r. sowieci zaatakowali Wilkańce, zginął wtedy jeden z mieszkańców a „bohaterscy” sowieccy i żydowscy ‘partyzanci spalili jego gospodarstwo. 12 grudnia 1943 r. znowu sowieci uderzyli na Montwiliszki, zrabowany łup zabierali na 25 furmanek. 7 stycznia 1944r ofiarą sowieckiej bandy padły Korkliny, Torosinki i Songiniszki. Łup załadowano na 15 furmanek. 25 stycznia 1944 sowieci napadli na wsie Dajnowa i Kemerowszczyzna rabując inwentarz żywy. Podobnie było w Kodziach, Popiszkach, koło Niewoniańców. 27 kwietnia 1944 r. partyzanci sowieccy z Puszczy Rudnickiej zamordowali ośmiu mieszkańców przysiółka Niewoniańce.
    Na początku czerwca 1944 roku partyzanci z V kompanii 77 pp. Armii Krajowej Jana Borysewicza „Krysi” (1913-1945) zdobyli Ejszyszki. Rozbito posterunek, rozbrojono 40 policjantów litewskich, zdobyto znaczne ilości broni, amunicji i umundurowania.
    Po wejściu sowietów, znów do konspiracji przeszło wielu młodych ludzi – były to Oddziały Samoobrony Czynnej Ziemi Wileńskiej. Kompania ejszyska otrzymała kryptonim „Ospała – A” a dowodził nią ponownie por. „Krzywda”. W okolicy walczyły inne oddziały pod dowództwem sierż. Władysława Janczewskiego ps. „Laluś”, Michała Tietańca ps. „Myśliwy”, ppor. Czesława Stecewica ps. „Śmiały”, Michała Babula ps. „Gaj”1 i sierż. Władysława Więckiewicza ps. Zemsta”. Był to opór przeciwko NKWD, ale była też dywersja,. m. in. spalenie 9 mostów w okolicach Ejszyszek w dniu 17 września 1944 r. W czasie okupacji sowieckiej, w nocy z 19 na 20 października 1944 r. oddział AK pod dowództwem ppor. Michała Babula ps. „Gaj” opanował Ejszyszki. Zniszczono akta miejscowego komitetu partii, zdobyto potrzebne pieczęcie i blankiety dokumentów. W czasie ataku przypadkowo zginęła Cipora Sonneneson i jej syn Chaim Sonneneson. Ich męża i ojca Mosze Sonnenesona, st. lejtenanta – istrebitielnika NKWD nie było w tym czasie w domu. Ten wypadek stał się powodem ataków na Armię Krajową i został wykorzystany jako pretekst do zarzucania Polakom wymordowania wielu Żydów w Ejszyszkach2. Niektóre środowiska żydowskie, o wyraźnie antypolskim i antyakowskim nastawieniu widzą w tym zdarzeniu pogrom.
    W nocy z 6 na 7 grudnia 1944 roku połączone oddziały AK pod dowództwem „Krysi” zdobyły Ejszyszki, rozbiły miejscowe więzienie NKWD. Uwolniono 34 więzionych Polaków. Po tych dwóch atakach do akcji wkroczyło NKWD dokonując licznych aresztowań. Pomiędzy 17 a 29 grudnia NKWD zastrzeliło w okolicach Ejszyszek 16 Polaków i aresztowało 360 podejrzanych o działalność antysowiecką. W początkach styczna 1945 r. sowiecki trybunał w Wilnie skazał na śmierć Michała Babula „Gaj”, ks. Mikołaja Tappera, „Żaba” i innych. Wyroki wykonano. 20 lutego 1945 roku NKWD podczas obławy w okolicach Ejszyszek rozstrzelało 15 „wrogów ludu” a aresztowało 40. 9 kwietnia 1945 roku w podobnych okolicznościach rozstrzelano 7 osób a 4 ujęto.
    Po wejściu Sowietów szczególnie złą sławą zapisał się Alter Michałowski, enkawudzista, ejszyski Żyd, bezwzględnie tropiący akowców.
    Sowiecki terror spowodował rozbicie polskiego ruchu oporu ale ostatnie akcje niepodległościowe były prowadzone aż do 1952 roku (oddział Władysława Szwarobowicza ps. „Kiepura”).

  4. józef III mówi:

    miłe Ejszyszki, odwiedzam Je corocznie …

  5. hr Henryk mówi:

    A jak tam dojechać? Wybieram sie na Liwtę w Lipcu apbo na początku Sierpnia. Są tam jakieś gospodarstwa agroturyczne?

  6. józef III mówi:

    Panie “hr Henryk” : oto link

    http://www.salcininkai.lt/index.php?1546311725

    kwatery agro. sa tam w okolicy wspaniałe ! relatywnie niedrogie i prowadzone przez Polaków

    dojazd : Ogrodniki – Łoździeje (Lazdijai) – Orany (Varena) – Ejszyszki (i dalej – Soleczniki a stąd 48 km Wilno)

  7. hr Henryk mówi:

    Ad Józef III

    Dzięki

  8. B. mówi:

    Panie Połaniec, dzięki za ten wyczerpujący artykuł o Ejszyszkach.

  9. Lubomir mówi:

    Jakże różne jest polskie spojrzenie na ojczyznę, od np spojrzenia niemieckiego. U pragnących występować w roli europejskich nauczycieli Niemców, ojczyzna jest tam, gdzie jest chleb. Dla Polaków ojczyzna jest tu, gdzie zakotwiczyło serce. Wszystko inne dodawane jest stopniowo do tego najważniejszego.

  10. józef III mówi:

    tak naprawdę jest to pogranicze polsko – polskie :

    http://www.rp.pl/artykul/284783.html

  11. Wereszko mówi:

    “Spory procent ludności przez wieki aż do II wojny światowej stanowili Żydzi.”

    Polecam gorąco film o tzw. pogromie Żydów w Ejszyszkach:
    https://www.youtube.com/watch?v=1-_LnZR1OuE
    Zwłaszcza wypowiedzi prof. Chodakiewicza i Wołkonowskiego.

  12. Lubomir mówi:

    Może nadchodzi czas na Konfederację Miast Międzymorza, Konfederację Miast Bursztynowych czy m.in. na Konfederację Miast Królewskich. Do polskich organizacji miast moglibyśmy przyjmować miasta podobne i bliźniacze – z krajów ościennych.

  13. Jurgis mówi:

    Dla chętnych zwiedzania Wilna czy w tym przypadku Ejszyszek polecam wirtualny spacer w Google Maps Street View.Piękne zdjęcia w dobrane
    słoneczne dni.Można zatrzymać się obejrzeć krajobraz, domy,pola i łąki.Ponadto taki ogląd ułatwia jazdę samochodem z zapamiętywaniem szczegółów topograficznych zarejestrowanych aktualnie bo w roku
    2012 na zdjęciach.Wystarczy przenieść kursorem pomarańczową sylwetkę człowieka na wybrane miejsce mapy i rozglądać się lub zmieniać punkt obserwacji sterując kursorem.Polecam:
    /maps.google.pl/maps?q=vilnius+plan++miasta&oe=utf-8&client=firefox-a&ie=UTF-8&split=0&gl=pl&ei=yaF2SqeeC5qemwP-gfWDDA&oi=geocode_resul

  14. Henryk mówi:

    Mieszkam we Wrocławiu,urodziłem się w Wilnie.Rodzice pochodzili z Montwiliszek i z Wilkańców.Po wybuchu wojny wrócili i mieszkali w Wilkańcach.Pierwszą Komunię św.i bierzmowanie odbyłem w Ejszyszkach.Siostra Czesława była ochszczona w kościele w Ejszyszkach.Kilka lat temu postawiliśmy pomnik dla naszych dziadków na cmentarzu w Ejszyszkach.Pamiętam wyprawy do kiościoła ejszyskiego gdzie ze wsi chodziło się na bosaka a tuż przed kościołem myło się nogi i zakładało buty.Kilka razy byłem w Ejszyszkach,urocze to miasteczko,chyba jednak podupada,kilka lat temu była przesympatyczna restauracja za sensowne pieniądze,ostatnio,chyba dwa lata temu,już jej nie było.Z mieszkańców obecnych Ejszyszek znam rodzinę p-wa Rusielewiczów Bogdziewiczów,utrzymujemy kontaky.Piękne miasteczk,zachowujące swój polski charakter.Pozdrawiam wszystkich Ejszyszczan.i

  15. Egmuk mówi:

    Byłem 10 dni temu. Polskie miasteczko z okupacją litewską. Nie da się inaczej sytuacji określić. Lietuvisy barbarzyńcy XXI wieku.

  16. józef III mówi:

    Panie “Wereszko” – dzieki za link ; Panie “Henryk” – też jadałem w tej restauracji (“Karćma), którą jakieś dwa lata temu właściciel p. Poczobut zamknął z niewiadomych powodów ? W zasadzie nie ma tam (Ejszyszki)żadnej (bo hotelowa – też p. Poczobuta rzadko jest czynna – pozostaje marny bar w piwnicy obok księgarni. Najbliższe : Orany – w centrum b. fajna karczma z daniami litewskimi no i Soleczniki (bar w Domu Kultury i “Companieros” – tej nie polecam bo drogo i mało, i tylko jeden gatunek piwa – ale za to, czysto !)

  17. Henryk mówi:

    do Józef III-w sierpniu 2011 byłem w tej piwniczce,przywiozłem tam już trzecie pokolenie pokazać gdzie mieszkali ich przodkowie,szok tych już też niemłodych ludzi.Ejszyszki podupadły,to widać gołym okiem.Ale może prezydencja Litwy coś pomoże,z tym że obserwując jak zachowuje się Pani Prezydent w stosunku do Polaków to trudno liczyć na jakąś zmianę.

  18. Grzegorz mówi:

    „Sennie jak w Ejszyszkach” ? Zycie przezylem, ale to slysze po raz pierwszy. Zkat takie “tradycyjne pozekadlo”? Jakies dowody sa?

  19. Grzegorz mówi:

    Ja to miasto bylo centrem rejonu, to zupelnie nie bylo sennie. A jak szyszki z Ejszyszek wyjechali do Solecznik, to miasto zgaslo. Po co bylo zmieniac centrum rejonu? Soleczniki wtedy byly wiosko!

  20. b. mówi:

    Księgarnia w Ejszyszkach funkcjonuje od 13 lat. Była pierwszą i do dziś pozostaje jedyną księgarnią w rejonie solecznickim od czasu upadku ZSRR i zamknięcia księgarni państwowych. Funkcjonuje niezależnie od władz rejonowych i miejscowych, od których nigdy nie doczekała się wsparcia mimo iż jest księgarnią polską, promującą polskie słowo, a co za tym idzie – rownież kulturę…

  21. Mongiało Dobrowolscy Kozłowska i inni chciałabym coś wiedzieć o nich

  22. w księgarni pracowała Ania Mongiało

  23. Henryk Mongiało mówi:

    Moja Kuzynka czesc Mongiałow mieszka w Polsce Elblag ,Koszalin ,Szczecin

  24. Zygmunt BOJANOWSKI mówi:

    To gdzie mieszka Ania Mongiało z Ejszyszek

  25. Henryk mówi:

    Do Zygmunta Bojanowskiego

    Anna Mongiało mieszka w zielonym domku przy ul.Roubiskiej w Ejszyszkach a moja zona też Anna Mongiało w Polsce

  26. Zygmunt BOJANOWSKI mówi:

    Własnie oTa Anię mi chodzi z Ejszyszek z ul Roubiskiej nie mam z nią kontaktu

Leave a Reply

Your email address will not be published.