9
Rocznica bohaterskiego lotu

Prezydent Litwy otrzymuje z rąk konsula Tadeusza Macioła album pamiątkowy poświęcony litewskim bohaterom Fot. Krzysztof Subocz
image-59557

Prezydent Litwy otrzymuje z rąk konsula Tadeusza Macioła album pamiątkowy poświęcony litewskim bohaterom Fot. Krzysztof Subocz

W niedzielę, 14 lipca, w Polsce obchodzono 80. rocznicę lotu z Nowego Jorku do Kowna litewskich bohaterów — lotników Steponasa Dariusa i Stasysa Girėnasa, którzy tragicznie zginęli w przerwanym locie pod Pszczelnikiem w 1933 r. 

Metropolita szczecińsko-kamieński Andrzej Dzięga koncelebrował uroczystą Mszę świętą w tamtejszej katedrze w szczecińskiej metropolii katedralnej, podczas której prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė, z rąk biskupa Sigitasa Tamkevičiusa przyjęła Komunię świętą.

Okrągła, osiemdziesiąta rocznica tego wydarzenia rozpoczęła się wspomnieniem w szczecińskiej metropolii katedralnej.
Przybyła na tę uroczystość prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė z najbliższymi współpracownikami. Uroczystej Mszy świętej przewodniczył kowieński metropolita arcybiskup Sigitas Tamkevičius, przewodniczący Konferencji Episkopatu Litwy.

Katedrę wypełniły tłumy mieszkańców Szczecina, przedstawiciele organizacji społecznych, władze regionu z wojewodą Marcinem Zydorowiczem na czele.
W wygłoszonej homilii mówiono o pojednaniu, o miłości serc, o przebaczaniu, o ofiarach życia, o znaczeniu prezydencji Litwy w Unii Europejskiej.
Pani prezydent wydała się nawet być wzruszona i oprawą, i przyjęciem. Z rąk biskupa Tamkevičiusa przyjęła Komunię świętą.

Najwyższym dostojnikom państwowym i kościelnym wydawcy pamiątkowego albumu „Memory – z potrzeby serca” konsul honorowy RP w Kłajpedzie Tadeusz Macioł i konsul honorowy RL w Szczecinie Wiesław Wierzchoś wręczyli te edytorskie perełki poświęcone w całości litewskim bohaterom.
Po mszy liczne delegacje złożyły w kaplicy Matki Bożej Ostrobramskiej w szczecińskiej katedrze, pod tablicą pamiątkową poświęconą Dariusowi i Girėnasowi, wieńce i wiązanki kwiatów.

Tragicznie zakończony lot pod Pszczelnikiem — miejsce święte dla Litwinów Fot. Krzysztof Subocz
image-59558

Tragicznie zakończony lot pod Pszczelnikiem — miejsce święte dla Litwinów Fot. Krzysztof Subocz

Po uroczystościach kościelnych dwie kolumny wiozące gości z Litwy odjechały w stronę Myśliborza i Pszczelnika. Tam odbyły się dalsze uroczystości osiemdziesiątej rocznicy wspominającej katastrofę lotniczą.
Kilkanaście osób otrzymało z rąk prezydent Dalii Grybauskaitė odznaczenia i listy gratulacyjne wyrażające wdzięczność państwa litewskiego za szacunek do tego świętego miejsca, za współpracę kulturalną z Litwą.

Pomnik Dariusa i Girėnasa zbudowany w kształcie krzyża pokryły wieńce, kwiaty, morze dowodów pamięci i szacunku dla ich wyczynu.
Władze miasta i powiatu Myślibórz zaprosiły gości nas, polsko-litewski piknik. Wiadomo, że osoba najważniejszą była prezydent Litwy.

Było to bardzo serdeczne spotkanie, mnóstwo rozmów, żadnych złośliwości, bardzo dobre jedzenie i osławione „trzy dziewiątki”.
Dalia Grybauskaitė szczególnie serdecznie rozmawiała z miejscowymi leśnikami. To w ich jurysdykcji jest ten las, który przerwał lot ku sławie.
Darius i Girėnas są okryci i sławą, i pamięcią, także bezinteresowną serdecznością miejscowej społeczności.

9 odpowiedzi to Rocznica bohaterskiego lotu

  1. Witold mówi:

    Abp Dzięga, zwracając się do przedstawicieli z Litwy powiedział m.in.:
    “Pozdrówcie tam na Litwie naszych braci Polaków, którzy tam mieszkają. Dziękujemy, że o nich pamiętacie i jednocześnie prosimy, pomóżcie im by się czuli jak u siebie w domu pośród was. Zaproście ich odważnie, aby budowali razem z wami wolną, godną, niepodległą i silną Litwę.”

    “…by się czuli jak u siebie w domu pośród was” – to ewidentny prztyczek pod adresem gości z Litwy, na czele z prezydent Grybauskaite, powszechnie znanej ze swojej jawnej antypatii wobec Polaków z Litwy.

  2. pšv mówi:

    Panna granatowa Komunię przyjęłą? Cud nawrócenia, nie inaczej…

  3. Jurgis mówi:

    Bardzo milutka wizyta D.Grybauskaitie- należy mieć nadzieję że zrewanżuje się obecnością na cm Rossa w Wilnie przy okazji polskich rocznic i poległych Legionistów i AK-owców. Chyba że jak dotychczas będzie omijać dużym łukiem te uroczystości. Słowem uroczystości litewskie tak a polskie raczej nie.
    A tak na serio to chyba bezsensowne marnowanie przyjaznego stosunku Polaków do Litwinów w Polsce przez nieprzejednane stanowisko wobec postulatów [i to skromnych] mniejszości polskiej na Litwie ,przez Panią Prezydent

  4. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Ciekawe czy przyjmujący Grybauskaite Polacy są świadomi, co ona wygaduje u siebie, na Litwie? Bo sama wizyta wydaje się, że była miła i sympatyczna. To jednak nie rozmiękczy pani prezydent.

  5. Banita mówi:

    A od kiedy komunistka przyjmuje komunie.

  6. Egmuk mówi:

    Niestety “przyjmujący Polacy” takiej świadomości nie mają. Abp Dzięga trafinie sytuację okreslił, ale do towarzyszki Grzybowskiej nic z tego nie dotrze. Gesty Polaków miłe i przyjazne, ale nie ten adres. Miłość do Lietuvisów pozostanie nieodwzajemniona.

  7. Witold mówi:

    Większość polskich mediów: telewizje, gazety czy portale, zgodnie zignorowały wizytę w Polsce Grybauskaite, bądź co bądź głowy państwa. Próżno było szukać o niej wzmianek, chyba tylko w lokalnych mediach szczecińskich. Zapewne słusznie uznano, że wizyta takiej postaci jest dla Polaków albo zupełnie obojętna, albo nawet gorzej, może wywołać negatywne odczucia. Bo przecież to prezydent Litwy patronuje tym litewskim środowiskom nacjonalistycznym, które sa bardzo niechętne, a nawet wręcz otwarcie wrogie, zarówno Polakom na Litwie jak i Polsce.

    Podobno w ostatniej chwili strona litewska odwołała otwarte spotkanie Grybauskaite z mieszkańcami Myśliborza. Zapewne obawiali się, że może paść “niewygodne” pytanie dotyczące łamania praw polskiej mniejszości, może obawiali się jakiejś pikiety, transparentów.

    Podobnie było na rozpoczęciu litewkiej prezydencji w Parlamencie Europejskim. Podczas debaty europoseł Mirosław Piotrowski zadał pytanie dotyczące położenia rdzennej polskiej mniejszości na Litwie, a Grybauskaite, łamiąc zwyczaj parlamentarny, nie udzieliła odpowiedzi i pospiesznie opuściła salę plenarną.

    Nieco wcześniej podczas wizyty szefów delegacji PE w Wilnie podobne pytanie zadał brytyjski europoseł Martin Callanan, ale także został zignorowany.

    Jednego Grybauskaite i Litwa mogą być pewni: takich “trudnych” pytań będzie przybywało, bo rośnie świadomość tego, że Litwa jako kraj unijny, obecnie piastujący przewodnictwo, sama dopuszcza się ewidentnego łamania praw i standardów europejskich, dyskryminując mniejszości narodowe (które stanowią aż 16 procent ogółu mieszkańców kraju). Dla antypolsko nastawionych środowisk, wspieranych przez prezydent Grybauskaite, “ojca narodu” Landsbergisa, szefa konserwatystów Kubiliusa oraz wiele innych wpływowych osobistości, naczelne hasło Unii Europejskiej – Zjednoczeni w różnorodności, nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Oni żyją w swoich zatwardziałych skorupach antypolskich fobii, uprzedzeń, niewyleczonych kompleksów. To trudny stan.

  8. Adam81w mówi:

    Nikt tej Polakożerczyni do Polski nie zapraszał.

  9. Adam81w mówi:

    “Dziękujemy, że o nich pamiętacie”

    No, bez jaj.

Leave a Reply

Your email address will not be published.