3
Banel kontra Litwa

18 czerwca 2013 roku doszło do ogłoszenia wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz), mocą którego wnioskodawca Waneta Banel wygrała sprawę przeciwko Litwie.

Sprawa dotyczyła okoliczności śmierci Edgara — syna W. Banel spowodowanej zaniedbaniem samorządu miasta Wilna oraz spółki samorządowej „Naujamiesčio būstas”.

Do tragicznego wydarzenia doszło 6 czerwca 2005 roku. Edgar — syn Wanety Banel — bawił się z innymi dziećmi tuż obok mieszkania, w którym mieszkał. Podczas zabawy w starym opuszczonym domu, troje dzieci weszło na balkon, który nie wytrzymał wagi i runął w dół. Trzynastoletni chłopczyk z powodu licznych, ciężkich obrażeń ciała (w tym — złamanego kręgosłupa) zginął na miejscu, a jego przyjaciele V. J. i A. B. zostali hospitalizowani. Tego samego dnia policja wszczęła śledztwo.

Wnioskodawca w toku postępowania wniósł przeciwko samorządowi pozew o kwotę w wysokości 3 mln litów za wyrządzoną szkodę moralną oraz za koszty poniesione w toczącej się sprawie.

Waneta Banel argumentowała to tym, że jej syn zginął, ponieważ funkcjonariusze samorządu nie zadbali o należny stan opuszczonego budynku. Obowiązek ten wynikał z artykułu 42 ustawy o budownictwie. W 2007 br. prokuratura Wilna wydała decyzję, na mocy której umorzyła postępowanie przygotowawcze. Decyzję motywowała tym, że w związku z „istotnymi” zmianami w organizacji samorządu oraz spółki samorządowej „Naujamiesčio būstas”, które miały miejsce w latach 1999–2005, nie można ustalić winnego. Na dodatek, w oparciu o artykuł 20, paragraf 5 kodeksu karnego uznała, że osoba prawna, jaką jest samorząd i podlegająca pod niego spółka, nie może być podmiotem przestępstwa. Decyzja została zaskarżona. W 2009 roku Sąd Rejonowy Nr.1 w Wilnie wydał orzeczenie, w którym nie wskazał winowajcy z powodu nieuzyskania wystarczającego materiału dowodowego przez oskarżyciela publicznego.

Po wyczerpaniu drogi sądowej Waneta Banel złożyła skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Po zapoznaniu się z całą sprawą, zaistniałymi okolicznościami i wyrokami sądów Litwy, ETPCz uznał, że władze municypalne naruszyły poszczególne przepisy krajowe (art. 42, par. 3, ust. 1 ustawy o budownictwie) jak też art. 2 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolnościach. Trybunał powołał się m. in. na orzeczenie Sądu Najwyższego (3K-7-365/2005) i Okręgowego Sądu w Kłajpedzie (21-421-253/2010), w których władze municypalne uznano winnymi w związku z niewykonaniem należących do nich obowiązków.

ETPCz zwrócił uwagę na to, że zgodnie z artykułem 229 Kodeksu Karnego i artykułem 6.250 Kodeksu Cywilnego Litwa musi wypłacić odszkodowanie na rzecz wnioskodawcy w wymiarze 28 135 euro za wyrządzoną szkodę moralną i koszty procesowe.

Inf. EFHR

3 odpowiedzi to Banel kontra Litwa

  1. Tomek mówi:

    Dlatego i warto iść do Trybunałów międzynarodowych i walczyć. Nie bać się. Jak widać można i wygrywać! Dzieki za opisanie sprawy

  2. Astoria mówi:

    Sprawa nie ma nic wspólnego z łamaniem praw Polaków na Litwie i z działalnością EFHR. Należy więc się zapytać, czemu ten akurat wypadek zasłużył sobie na specjalne potraktowanie przez EFHR i “KW”, gdy skarg wszelkiego rodzaju czeka na rozpatrzenie przed Trybunałem 130 tysięcy. Dwa lata temu Polacy złożyli w Trybunale 5 tysięcy skarg na RP za łamanie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W ub. roku 4 tysiące, a Trybunał skazał Polskę 56-krotnie za jej naruszenie. Czy z tego wynika, że Polska jest piekłem dla człowieka, którego prawa są tam notorycznie łamane? Niekoniecznie. Wynika raczej to, że sądy źle działają i sądy popełniają błędy, zdaniem obywateli i czasem Trybunału.

    Oczywistym motywem EFHR i “KW” było pokazanie z pomocą tej sprawy, arbitralnie wybranej spośród dziesiątków tysięcy innych, że skarżenie się na państwo w Trybunale przynosi rezultaty. Owszem, ale nie w sprawach bezpośrednio dotyczących łamania praw mniejszości narodowych. Powodem jest to, że nie istnieje europejskie prawo dotyczące mniejszości narodowych, a jedynie zbiór dyrektyw, czyli wskazówek postępowania, które można w znacznym stopniu dowolnie interpretować i łamać bez żadnej konsekwencji karnej.

    EFHR odniosła sporo sukcesów w walce o prawa Polaków na Litwie, ale działając wewnątrz litewskiego systemu sprawiedliwości. Natomiast na arenie europejskiej żadnych. Wszystkie skargi wniesione przeciwko Litwie za łamanie praw mniejszości narodowych wygrała jak dotąd Litwa. Dodaje to Litwie skrzydeł i umacnia ją w przekonaniu, że jej polityka dyskryminacji i asymilacji jest słuszna i akceptowana przez Europę. Strategia umiędzynaradawiania dyskryminacji polskiej mniejszości na Litwie nie tylko więc nie przynosi sukcesów, ale szkodzi. EFHR powinna się koncentrować na działalności tam, gdzie odnosi sukcesy i wygrywa z Litwą: na Litwie.

  3. Tak mówi:

    28 tysięcy za śmierć dziecka???

Leave a Reply

Your email address will not be published.