10
600-lecie chrztu Żmudzi obchodzone w Telszach

Od wczoraj, 31 lipca, do niedzieli, 4 sierpnia, w Telszach potrwają obchody ku upamiętnieniu 600-lecia chrztu Żmudzi. W pierwszych dniach sierpnia odbędą się tu koncerty, Msza św., a w sobotę 600 pielgrzymów rozpocznie podróż pielgrzymkową do Rzymu.

Pielgrzymka do Rzymu jest jednym z najważniejszych akcentów obchodów: celem tej podróży jest zgromadzenie 600 Żmudzinów na wspólnej modlitwie w Rzymie.

Obchody rozpoczęły się od środowej Mszy św. w katedrze pw. św. Antoniego Padewskiego w Telszach, po której odbyła się naukowa konferencja teologiczna. W muzeum żmudzkim „Alka” została otwarta wystawa, poświęcona rocznicy, zaś po wieczornej Mszy św. w katedrze odbył się ewangelizacyjny koncert księży.

W piątek w samorządzie telszewskim odbędzie się naukowa konferencja historyczna, będzie otwarta archiwalna wystawa poświęcona 600-leciu chrztu Żmudzi, zaś wieczorem odbędzie się koncert muzyki sakralnej.

W sobotę w Telszach będzie miała miejsce wystawa-sprzedaż krzyży i wyrobów ludowych, odbędzie się konferencja  z udziałem rzemieślników i otwarcie wystawy poświęconej twórcom wyrobów sakralnych. Wieczór uwieńczy opera rockowa „Zmartwychwstały”. Obchody świąteczne zakończą się w niedzielę, wtedy też zostanie uroczyście odsłonięta tablica pamiątkowa, zostanie przeczytane pozdrowienie papieża Franciszka.

Ostatnie pogańskie ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego — Żmudź — wielki książę Witold oraz król polski Jagiełło zaczęli chrzcić  3 lata po zwycięstwie grunwaldzkim i przyłączeniu Żmudzi do Litwy — w 1413 roku. 23 października 1417 roku została założona Diecezja  Żmudzka w Varniai, jej biskupem został Motiejus Trakiškis.

Jakie znaczenie dla Litwy i samej Żmudzi miał chrzest tego regionu?
— Dla samej Żmudzi to było włączenie się do przestrzeni kultury chrześcijańskiej — powiedział w rozmowie z „Kurierem” historyk, prof. Alfredas Bumblauskas. — Pojęcie kultury europejskiej  nierozerwalnie łączy się z chrześcijaństwem. Miało to ogromne znaczenie zarówno dla Żmudzinów, jak i całej Litwy. Żmudzini byli ostatnimi subiektami (a Żmudź ostatnim regionem), którzy w Europie przyjęli chrzest, dlatego elementarnie weszli w krąg cywilizacji. Odtąd skończył się proces formowania się chrześcijańskiej Europy. Nieprzypadkowo zagadnienie chrztu Żmudzinów odnalazło się na ówczesnym forum „narodów zjednoczonych”, na Soborze w Konstancji — Europa również zrozumiała znaczenie europejskie chrztu Żmudzinów. Odtąd rozpoczęło się wkraczanie Żmudzinów w krąg europejskiej kultury i oświaty. Nie byłoby studentów ze Żmudzi na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, gdyby Żmudź nie przyjęła chrześcijaństwa.

Jak został przyjęty chrzest przez Żmudzinów?
— Tak jak wszędzie chyba — byli tacy, którzy rozumieli znaczenie procesu chrystianizacji, którzy byli lojalni wobec Witolda, rozumiejąc jego politykę i chęć utrzymania Żmudzi w składzie Litwy. Na wspomnianym już Soborze w Konstancji pojawiło się 60 Żmudzinów, którzy z entuzjazmem  zapewniali o chęci przyjęcia chrztu i złożyli słynną żmudzką skargę na przeszkody w przyjęciu chrztu czynione przez zakon niemiecki. Ale były też nastroje pogańskie — jak na przykład powstanie 1418 r. W sowieckich podręcznikach było ono określane jednostronnie jako chłopskie, ale  wyjaśnia się, że udział w buncie brała też żmudzka elita. Wyraźne były akcje antychrześcijańskie, były palone kościoły. Witold wtedy dość okrutnie to powstanie zdławił — wyciął 60 ludzi. Ale czy powstanie 1418 r.  wykazuje pogańskie nastroje wśród Żmudzinów? Raczej nie, gdyż działali oni jako agenci niemieccy. Nieprzypadkowo historycy twierdzą, że na Żmudzi istniała partia proniemiecka — mówi prof. Alfredas Bumblauskas.

Przed przyjęciem chrztu na przeciągu wieków Żmudzini byli na przemian  poddanymi wielkich książąt litewskich lub mistrzów zakonu krzyżackiego. Długi okres zmiennej przynależności państwowej i kulturowej, częste odstępstwa Litwy od Żmudzinów, ciągłe walki przeciw najeźdźcom ukształtowały w nich poczucie niezależności od ludów sąsiednich, w tym od Litwinów.

Mimo że byli ostatnim narodem, który przyjął chrześcijaństwo w Europie (prawie ćwierć wieku po chrzcie Litwy), właśnie na Żmudzi znajdują się jedne z najważniejszych obiektów sakralnych na Litwie, jak na przykład Góra Krzyży pod Szawlami,  czy też Ośrodek Maryjny w Szydłowie (Šiluva). Miejsca te odwiedził papież Jan Paweł II w czasie swej pielgrzymki na Litwie w 1993 roku.

OBIEKTY SAKRALNE ZE ŹMUDZI
NA LIŚCIE ZABYTKÓW UNESCO

Kościół katedralny w Worniach, kościół i zespół klasztorny Bernardynów w Telszach i drewniany XVIII-wieczny kościół św. Stanisława w Berżorach koło Płungian (Plungė) są pierwszymi obiektami ze Żmudzi, które znalazły się w Światowym Rejestrze Zabytków UNESCO.
Budowę świątyni worniańskej, powstałej na miejscu wcześniejszego średniowiecznego kościoła, finansował przedstawiciel najbardziej wpływowej na Litwie w XVII wieku rodziny — biskup żmudzki Kazimierz Pac. Według legendy pierwszy kościół w Worniach został wybudowany w miejscu, gdzie istniała jedna z ważniejszych na Żmudzi świątyń pogańskich. Zburzenie jej nakazali przybyli w 1413 roku z akcją chrystianizacyjną na Żmudź król Władysław Jagiełło i wielki książę Witold, którzy w 1417 roku ustanowili tu siedzibę biskupów żmudzkich.

W podziemiach kościoła spoczywają biskupi żmudzcy — między innymi Marceli Giedroyć, Szymon Michał Giedroyć, Józef Arnulf Giedroyć i Kazimierz Pac. Przypuszcza się, że pochowano tam również w tajemnicy matkę biskupa Macieja Wołonczewskiego (Motiejus Valančius) — orędownika litewskiego odrodzenia narodowego.

10 odpowiedzi to 600-lecie chrztu Żmudzi obchodzone w Telszach

  1. Astoria mówi:

    Żmudź najdłużej w Europie opierała się mieczom i stosom rycerzy Chrystusa. Chyba szkoda, że jednak skapitulowała, z powodów politycznych, i porzuciła swoich plemiennych bogów, całkiem atrakcyjnych i skutecznych przez setki lat, dla boga plemiennego Żydów z innego kontynentu. Kto wie, czy gdyby Żmudzini nie pozostali przy swoich bogach, to dziś na Kremlu nie mówiłoby się po żmudzku. Chyba niewiele im dał żydowski Pan Bóg, skoro dziś nie mogą podskoczyć nawet Litwinom 😉

  2. Józef mówi:

    Astoria, Sierpień 1, 2013 at 00:25 –

    Forumowicz “Astoria” pisząc w kpiarskim stylu i z małej litery “bogów” o Bogu Żmudzinów i Żydów poniża Jedynego Boga Żmudzinów i Żydów i pośrednio poniża Wiarę tych Narodów!, -mimo że pozornie wymienia je z dużej litery:

    “porzuciła swoich plemiennych bogów, całkiem atrakcyjnych i skutecznych przez setki lat, dla boga plemiennego Żydów”

  3. Astoria mówi:

    @ Józef:

    Z wielkiej litery piszemy nazwy własne, np. Pan Bóg. “Plemienny bóg Żmudzinów” nie jest nazwą własną. Żmudzini nie mieli jedynego boga, ale cały panteon bóstw. Podobnie chrześcijanie i żydzi nie wyznają jedynego boga, ale panteony bóstw. Do panteonu bogów chrześcijańskich należą: Pan Bóg, Duch Święty, Jezus Chrystus, Matka Boska, niezliczone zastępy aniołów, w tym anioły upadłe z Szatanem na czele oraz święci, do których można się modlić i oczekiwać od nich wstawiennictwa u Boga. Chrześcijaństwo nie jest, jak się potocznie mniema, religią monoteistyczną, ale najbardziej politeistyczną religii na świecie. Watykan jest fabryką bogów od 2000 tysięcy lat. W przyszłym roku Karol Wojtyła z Wadowic zostanie kolejnym bogiem chrześcijańskim, wyprodukowanym przez Watykan.

  4. Wereszko mówi:

    Astoria:
    “Chrześcijaństwo nie jest, jak się potocznie mniema, religią monoteistyczną, ale najbardziej politeistyczną religii na świecie…Watykan jest fabryką bogów od 2000 tysięcy lat.”

    Zawsze twierdziłem,że ten Astoria to absolutny pomyleniec niespełna rozumu!
    Watykan istniał,wg tego pomyleńca, już 2000 000 lat temu!
    “Karol Wojtyła z Wadowic zostanie kolejnym bogiem chrześcijańskim”.
    “Do panteonu bogów chrześcijańskich należą: (…)Matka Boska”.
    No czubek,absolutny czubek!

  5. Wereszko mówi:

    No czubek,absolutny czubek!!!

  6. Astoria mówi:

    @ Wereszko:

    Dzięki za korektę. Produkowani przez Watykan (ogólniej: papiestwo) święci, czyli ludzie, którzy wraz z uświęceniem nabierają statusu bogów, sięgają wstecz 2000 lat, poczynając od apostołów i Matki Boskiej.

    Jeśli Matka Boska nie jest boginią, to kim jest? Wierni modlą się do niej, składają jej dary i oczekują od niej cudów. To raczej przemawia za jej boskością w katolicyzmie.

    Pocieszam się, że wielu papieży i świętych było większymi czubkami ode mnie.

  7. Paweł1 mówi:

    Święci to półbogowie, a półbogiem można zostać drogą decyzji administracyjnej. Półbogowie to wprawdzie takie marne podróbki Boga, ale kto wie Wereszko, jak się postarasz…
    Aha, i nie pyszcz Wereszko, bo za karę zostaniesz tu tylko ze szlauchem.

  8. Józef mówi:

    “Nieprzypadkowo zagadnienie chrztu Żmudzinów odnalazło się na ówczesnym forum „narodów zjednoczonych”, na Soborze w Konstancji — Europa również zrozumiała znaczenie europejskie chrztu Żmudzinów.”

    @ Astoria;

    Ówczesne Narody Zjednoczonej Europy zrozumiały i doceniły czym był dla cywilizacji Europejskiej Sobór w Konstancji, bo uznał prawo min. Żmudzinów do samostanowienia a Astoria podjudza Żmudzinów do Moskiewskich aspiracji imperialnych… oj prymitywny ten Twój religiosus Astoria, -oj prymitywny.

    Co do rozumienia świętych Jednego Świętego Powszechnego i Apostolskiego Kościoła Kotlickiego oraz inklinacji politeistycznych Astorii, -to są one takie na jaki poziom podnosi fides et ratio Astorię do kontemplacji Prawdy.

    Jaki duch taka wiara i taki prymitywny religiosus.

  9. Wereszko mówi:

    @ Paweł1, Sierpień 4, 2013 at 08:49 –
    “Święci to półbogowie, a półbogiem można zostać drogą decyzji administracyjnej.”

    Następny “mądry inaczej”?

  10. Andrzej mówi:

    Trochę dziwna ta dyskusja ale dorzucę swoje trzy grosze : nie można mówić że chrześcijaństwo produkuje bogów czy półbogów, ponieważ protestantyzm nie uznaje kultu świętych. Zatem jeżeli już, to katolicyzm, ewentualnie prawosławie. A będąc precyzyjnym, nie chodzi o półbogów a świętych. To takie ludzkie wzorce do naśladowania. Zresztą ich kult nie jest obowiązkowy, najważniejszy był i jest zawsze Pan Bóg.

Leave a Reply

Your email address will not be published.