12
Mecz… ale show!

03_sierpien_mecz_1
image-60116

Słaby mecz był jednak okazją do wielkiego show Fot. Marian Paluszkiewicz

Drużyna poznańska już od początku tego sezonu wykazuje słabą formę. Dowodem dopiero dziewiąte miejsce w tabeli polskiej ekstraklasy.
Zupełnie inaczej pokazali się gospodarze z Žalgirisu. Dali pokaz gigantycznej ambicji i determinacji. Mogli nawet wygrać wyżej ten mecz niż skromne 1:0.

Oczywiście jak zauważyli obydwaj trenerzy, Marek Zub oraz Mariusz Rumak, współzawodnictwo rozstrzygnie się dopiero za tydzień w Poznaniu. I pewnie wielką niespodzianką byłoby przejście do następnej rundy drużyny Žalgirisu. Różnica potencjałów obydwu drużyn jest bowiem ogromna, na korzyść poznaniaków. Ale przecież to jest piłka i niespodzianki zawsze się zdarzają.
Słaby mecz był jednak okazją do wielkiego show, jakie dali fani poznańskiej drużyny! Na początek przemarsz spod Ostrej Bramy — przy którym wcześniejszy marsz kibiców Žalgirisu wyglądał jak leniwa wiejska manifestacja pierwszomajowa.

03_sierpien_mecz_2
image-60117

Poznaniacy skandowali też hasła mało przyjemne dla gospodarzy Fot. Marian Paluszkiewicz

Chóralne niekończące się śpiewy, hasła zagrzewające własną drużynę do pokonania przeciwnika! Potem ten spektakl przeniósł się na stadion. Przy bardzo spontanicznym i mało zorganizowanym dopingu gospodarzy poznaniacy wyglądali jak profesorzy kibicowania.
Jeden „zapiewajło” dyrygujący całością. W trakcie spotkania fani Žalgirisu odpalili kilka białozielonych rac. Poznaniacy nie odpowiadali długo.

Niektórzy obserwatorzy spotkania już podejrzewali, że poznaniacy zapomnieli o tym ważnym kibicowskim elemencie, albo… im je policja zarekwirowała. I nagle kilkanaście minut przed końcem spotkania nad sektorem zajmowanym przez gości rozbłysła cała feeria barw ze sztucznych ogni trzymających w rękach fanów poznańskiej lokomotywy! Oniemieli Litwini, nagrywali całą, trwającą ładnych kilka minut, akcję. Czynił to nawet policjant stojący w sektorze prasowym. I zaręczał, że czyni to nie z obowiązku, ale z chęci pokazania filmiku synowi. Przy tym żadna raca nie padła na trawę boiska!

03_sierpien_mecz_3
image-60118

Drużyna poznańska już od początku tego sezonu wykazuje słabą formę Fot. Marian Paluszkiewicz

Poznaniacy skandowali też hasła mało przyjemne dla gospodarzy. Standardowe już jest „Polskie Wilno” czy „Jesteśmy u siebie”. To jednak typowa z polskich boisk „podpucha” mająca załamać psychicznie fanów przeciwnika.

Po zakończonym meczu do sektora kibiców gości podbiegli poznańscy piłkarze. Przepraszali za słabą grę około 20 minut. Fani nie darowali im jednak zawodu. Dowodziły tego hasła: „Co wy robicie, Kolejorz, co wy robicie?!”, „Biegaliście 10 minut”, „Bez ambicji, Bez ambicji!” czy zacytowane wcześniej: „Walczyć i się starać, a jak nie to w…”. Ponieważ do tych piłkarskich przeprosin niezbyt chciał się dołączyć najlepiej obecnie opłacany piłkarz polskiej ligi, Manuel Arboleda (Kolumbijczyk z polskim paszportem. Wedle nieoficjalnych danych zarabia około 500 tysięcy euro rocznie), to i jemu się dostało. Z trybun padło zaraz „obrażalski Maniek”. Potem kibice gromko zakrzyknęli: „Gdzie jest Rumak?!”. I trener Mariusz Rumak karnie podszedł do trybuny, by się wytłumaczyć ze słabego występu swoich podopiecznych.

03_sierpien_mecz_5
image-60119

Potem kibice karnie i bez żadnego incydentu wyszli ze stadionu Fot. Marian Paluszkiewicz

Potem kibice karnie i bez żadnego incydentu wyszli ze stadionu. Nawet jeden z policjantów grupy antyterrorystycznej powiedział (po polsku!) niżej podpisanemu, że chyba nie będą mogli sprawdzić swoich umiejętności na fanach Lecha. Czy był z tego zadowolony? Mamy nadzieję…
I jeszcze jedna ważna sprawa: fani Lecha skandowali także dla swoich przyjaciół, Polonia Wilno. Wtajemniczeni mówią, że to dzięki staraniom wileńskich Polaków poznaniacy mieli bilety na mecz. Bo przecież oficjalnie sprzedawano je tylko obywatelom Litwy i tylko po dwa…
***
W noc z 1 na 2 sierpnia nieznani sprawcy uszkodzili samochody kibiców Lecha Poznań, zaparkowane przy jednym z hosteli na wileńskim Starym Mieście. W dwóch samochodach pocięto wszystkie opony, na karoseriach wydrapano symbolikę klubu Żalgiris – literę „Ż”. Z jednego samochodu urwano lusterko.

Krzysztof Szczepanik

12 odpowiedzi to Mecz… ale show!

  1. schlange mówi:

    nie będzie piłkarskiej niespodzianki, ten drugi mecz, też u nas, będzie konkretny. Temu od anty, to ma się na żart, czy prosi o repetę od kopyta?
    Wszystkim Kibicom z Polonii Wilno dzięki.

  2. Wereszko mówi:

    Zobaczcie to:
    http://www.youtube.com/watch?v=Z1vB98DtHFg
    Brawo Poznań!

  3. schlange mówi:

    Pytam się po raz drugi na tym forum: dlaczego w Kurierze Wileńskim, jedynej gazecie polskiej na Kresach, w wydaniu internetowym nie ma nic na temat Powstania Warszawskiego?
    Powstanie Warszawskie Polskie Termopile XX wieku …
    W 1944 roku Warszawa 3 dzień walczyła z niemrami i w obliczu nadciągających czerwonych.
    Oddaje Im Wszystkim hołd zapalając wirtualny znicz na tym forum:
    [*]
    Dla pokrzepienia ducha:

  4. Łupaszka mówi:

    ppor. Józef Andrzej Szczepański, pseud. „Ziutek” – polski poeta, powstaniec warszawski, żołnierz batalionu Parasol Armii Krajowej.

    http://www.youtube.com/watch?v=HU9CPZozHsM

    “Czerwona zaraza” – ostatni wiersz Józefa Szczepańskiego, poety powstania warszawskiego, napisany 29 sierpnia 1944 w obliczu upadku Starego Miasta. Wyrażał gniew i zawód spowodowany bezczynnością Armii Czerwonej, która czekała na prawym brzegu Wisły na upadek powstania i wykrwawienie jego oddziałów…

    CZEŚĆ I CHWAŁA POWSTAŃCOM WARSZAWSKIM !!!

    P.S.
    Trzy tygodnie wcześniej; Operacja „Ostra Brama” – operacja wojskowa rozpoczęta 7 lipca 1944 przez oddziały Armii Krajowej, w ramach akcji „Burza”, w celu samodzielnego oswobodzenia Wilna z rąk okupanta niemieckiego i litewskiego siłami AK i zgodnego z założeniami „Burzy” wystąpienia wobec Armii Czerwonej „w roli gospodarza terenu”. Plan operacji został opracowany w marcu 1944 przez sztab okręgu wileńskiego – zakładał on zdobycie miasta przez połączone siły wileńskiego i nowogrodzkiego okręgu AK.

    CZEŚĆ I CHWAŁA ŻOŁNIERZOM AK WILNO i AK NOWOGRÓDEK.

  5. Kresowiak mówi:

    Cześć i Chwała

  6. schlange mówi:

    CHWAŁA !!!

  7. D. Mar. mówi:

    Kocham Wilno! Polskie miasto. Jeszcze wrócisz. Tylko kwestia wymiany pokoleń. Trzymajcie się Rodacy!

  8. kowienczyk mówi:

    Ludzie…czytelnicy, a gdzie mecz…martyrologie zostawcie do innych tematow…w kibole Lecha dali czadu… Szkoda ze futbolisci z Poznania pokazali sie z (duzo) gorszej strony…

  9. schlange mówi:

    kowienczyk
    masz spóźniony zapłon, nie zajarzyłeś w porę.

  10. AA mówi:

    Witam,
    Piszę z Poznania.
    I nam, poznaniakom jest wstyd za nazistowskim kiboli Lecha.
    Wy ich tutaj chwalicie, a my tam – jesteśmy zażenowani.
    Szczególnie słowami: “litewski chamie, pokłoń się przed polskim panem”.
    I ta buta oraz arogancja zostały ukarane. Po przegranych eliminacjach meczu to ten “polski pan” musiał się kłaniać.
    Rozumiem trudną sytuację Polaków na Litwie, ale nie rozumiem, że pochwalacie nacjonalistyczne wybryki. Nic złego nie było w aroganckich zaśpiewkach:”Jesteśmy u siebie”? Ciekawe, jak polscy kibole by zareagowali, gdyby to we Wrocławiu śpiewali niemieccy kibice. Patriotyzm należy wyrażać z klasą.

Leave a Reply

Your email address will not be published.