40
Czy socjaldemokraci znowu oszukają?

Premier, lider litewskich socjaldemokratów Algirdas Butkevičius oświadczył, że na Litwie nie powinno być dwujęzycznych, litewsko-polskich tablic z nazwami miejscowości i ulic.

Obietnica wprowadzenia dwujęzycznych napisów jest wpisana nie tylko do programu rządu Butkevičiusa, ale także była zawarta w programie wyborczym partii socjaldemokratów.

„Moim zdaniem, powinniśmy zrozumieć, że wszyscy jesteśmy obywatelami Litwy. Wszyscy obywatele Litwy powinni mieć jednakowe warunki. To znaczy, że tablic z dwujęzycznymi napisami być nie powinno, jeśli szanujemy swoje państwo, swoją Konstytucję i ustawy swego państwa” — w wywiadzie dla BNS powiedział szef rządu.
Zaznaczył on, że w tej kwestii nie może być wyjątków.
Wprowadzenia dwujęzycznych napisów w miejscowościach zamieszkałych przez Polaków domagają się partnerzy koalicyjni socjaldemokratów — Akcja Wyborcza Polaków na Litwie.
Ten postulat AWPL został wpisany do programu obecnego rządu, pod którym stoi między innymi, również podpis Algirdasa Butkevičiusa. Również sami socjaldemokraci zapisali obietnicę wprowadzenia na Litwie dwujęzycznych napisów do programu wyborczego, z którym w ubiegłym roku wygrali wybory parlamentarne.

Jeśli niedzielna wypowiedź premiera rzeczywiście oznajmia radykalną zmianę pozycji socjaldemokratów w tej kwestii, oznaczałoby to, że ta partia kolejny raz nie spełniła swych obietnic wobec polskiej mniejszości oraz własnych wyborców. Jednak, jak się mówi nieoficjalnie, oświadczenie premiera o rezygnacji z wcześniejszych obietnic może być raczej kartą przetargową w negocjacjach wewnątrz koalicji rządzącej oraz w rozmowach z Polską. W piątek na Litwie będzie przebywał minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski.

Program rządu Butkevičiusa zobowiązuje do przygotowania projektu ustawy o mniejszościach narodowych i rozwiązania sprawy pisowni nazw ulic i miejscowości z uwzględnieniem Europejskiej Konwencji Ramowej o Ochronie Mniejszości Narodowych. Konwencja zakłada, że „państwa na terytoriach tradycyjnie licznie zamieszkałych przez mniejszości narodowe na podstawie własnego systemu prawnego, a w razie potrzeby również umów z innymi państwami, jak też z uwzględnieniem konkretnych warunków, przeznaczone dla społeczności tradycyjne nazwy miejscowości, ulic oraz inne zapisy topograficzne starają się zamieszczać również w języku mniejszości, o ile istnieje taka potrzeba oznakowania”.
Litewscy urzędnicy jednak uważają, że to ustalenie nie oznacza żądania uprawomocnienia dwujęzycznych napisów i posiada charakter wyłącznie zalecający.

Obecnie na wielu domach w rejonach wileńskim i solecznickim dwujęzyczne napisy po litewsku i polsku są wywieszone przez samych gospodarzy budynków. Litewskie sądy nakazują jednak zdjęcie tabliczek po polsku.
Z kolei litewska mniejszość narodowa w Polsce od lat na mocy ustawy o mniejszościach narodowych korzysta z prawa na dwujęzyczne napisy w miejscowościach zwartego zamieszkania.

Inf. wł.

40 odpowiedzi to Czy socjaldemokraci znowu oszukają?

  1. józef III mówi:

    ‘ugryzła żmija Litwina i zdechła gadzina od jadu Żmudzina’

  2. Jurek mówi:

    Czy socjaldemokraci znowu oszukają? Tak oszukują. Nie odpuszczać swoich praw. Ciągły nacisk do wygranej. Pozdrowienia z Polski.

  3. cyniczne gry mówi:

    Lietuwa łamie prawo i umowy dwustronne (Traktat z Polską z 1994) oraz międzynarodowe (Europejska Konwencja Ramowa o Ochronie Mniejszości Narodowych) oraz powszechnie obowiązujące w UE standardy. Już nie wspominając o całkowitym braku szacunku i poszanowania praw lojalnych współobywateli, rdzennych mieszkańców Wileńszczyzny – Polaków, stanowiących tu zwartą i liczną mniejszość narodową, a w rejonach wileńskim i solecznickim wręcz absolutną większość ogółu mieszkańców.
    Taka jest ta “demokracja” po lietuvisku.

  4. Klara mówi:

    Wypowiedź Butkiewicza świadczy nie tylko o jego tępocie, ale także dyskwalifikuje go przede wszystkim jako premiera państwa będącego w Unii Europejskiej. Mam nadzieję,że europosłowie nagłośnią tę wypowiedź, żeby tam wiedziano jacy ludzie kierują Litwą.

  5. Adam81w mówi:

    Państwo bałtolitewskie gnoi swoich obywateli.

  6. Kresy mówi:

    Tzw problem polski jest odwroceniem uwagi spoleczenstwa od problemow takich jak nedza, bezrobocie, emigracja, szkolnictwo i sluzba zdrowia. Te same problemy sa w Polsce jak i podobne proby odwracania uwagi. Najgorszym wyjściem jest eskalacja dzialan przez ujmowanie praw bardzo nielicznej mniejszości litewskiej (jezeli w ogóle taka istnieje). Efektywnym działaniem byloby inwestowanie na terenach zamieszkałych przez Polaków w lokalna gospodarkę, na to jednak polski rzad nie ma pieniędzy (a na co ma?). Trzeba się dalej wysługiwać obcym w Afganistanie, wysyłać potajemne “misje”. Wiec radźcie sobie sami. Tymczasem na skutek złośliwości coraz mniej jest turystów na Litwie chociaż z powodów historycznych Polacy powinni być najważniejsza grupa pośród wizytujących.

  7. Astoria mówi:

    Litewski publicysta Valatka zaobserwował, że nie ma znaczenia, czy litewski polityk jest konserwatystą, liberałem czy socjaldemokratą – wszyscy są bowiem nacjonalistami.

    Ciekawe, co zrobi Waldemar Wielki.

  8. Kresowiak mówi:

    Tak,Polacy z powodów historycznych powinni być liczną grupą odwiedzająca Wilno.Ale traktuje sie ich jak 5 koło u wozu

  9. Kris mówi:

    Tylko Autonomia Wileńszczyzny poprawi jakość życia Polaków. Jak to jest że lietuviska mniejszość rządzi polską większością ?

  10. pruss mówi:

    Tomaszewski powinien natychniast wystapic z koalicji w przeciwnym wypadku …..pomysle,ze chodzi o kase i stolki co w konsekwencji doprowadzi AWPL na margines zycia publicznego

  11. do prussa mówi:

    Tomaszewski jeszcze w lutym podkreslil,ze nie mozliwie normalnie i cywilizowanie pracowac w koalicji z dwulicowymi i bezhonorowymi partnerami.Jak wtedy tacy astorie czy widtmany biadolili.I teraz podobnie.

  12. Czares mówi:

    Minister linkevicius mowi co innego na delfi.pl . Komu wierzyc ?

  13. pruss mówi:

    do 11
    mysle,ze to wlasnie najlepszy czas na opuszczenie tonacego statku.LT przewodniczy w Unii wiec rozpad Rzadu nie byl by im na reke.Poza tym uwazam,ze jesli ktos godzi sie na wspolprace z dwulicowcami to nienajlepsze swiadectwo wystawia tez sobie.AWPL nie ma nic do stracenia wystepujac z koalicji.Wg mnie moze tylko zyskac miano wiarygodnego partnera.

  14. Witold mówi:

    Litewscy politycy z wszelakich opcji co rusz potwierdzają, jak są niewiarygodni, jak ich deklaracje rozmijają się z czynami, a niekiedy wprost zaprzeczają sami sobie – jak teraz premier Butkevičius. Szukanie pomostów współpracy z nimi to zadanie karkołomne. AWPL, zachowując w działaniu konsekwencję i pryncypialność, ma z litewskimi “partnerami” problem nie lada. Tym bardziej, że lewie Butkevičius powiedział A, to zaraz minister SZ Linkevičius powiedział B. I jak tu z nimi dojść do ładu?

    Co do ewentualnej decyzji o opuszczeniu koalicji, to Tomaszewski rozważał taką możliwość już wcześniej, AWPL nie jest “przyspawana” do stołków. Teraz zapewne także zachowa spokój i podejmie decyzję po dogłębnej analizie sytuacji. Być może mamy do czynienia z kolejną celową lietewską dezinformacją i prowokacją, jakich było już wiele…

  15. LT-PL mówi:

    Wydaje się,że w momencie najważniejszych decyzji dotyczących polityki europejskiej względem Ukrainy rząd litewski sypie piasek w mechanizmy EU starając się za wszelką cenę wywołać konflikt polsko-litewski i przeszkodzić w realizacji przyciągnięcia wschodniego sąsiada do EU.

  16. Wilk mówi:

    Do pruss.
    Wyjść z koalicji zawsze się zdąży,ale trzeba najpierw wyjaśnić oficjalnie stanowiska jak tego przewrutka,tak i innych odpowiedzialnych za program ich partii osób. Minister SZ Litwy Linkevicius powiedział że nikt nie ma prawa zmienić programu partyjnego gdzie jest właśnie wpisane i o dwujęzycznych nadpisach i o nazwiskach i w ogóle o przyjęciu nowej ustawy o mniejszościach narodowych.A tak między nami Litwa ma bardzo słabego premjera.

  17. sam mówi:

    pruss ma całkowitą rację. Posłowie AWPL siedzą cicho, dobrze tam, po co licho drażnic, niepotrzebnie narażac się.

  18. Wilk mówi:

    do sam
    Nie treba prowokować AWPL,oni sami zadecydują jak mają postąpić.Dzisiaj w salonie politycznym radia “ZNAD WILII” bezczelnie na różne sposoby gościa salonu M.Mackiewicza próbowała prowokować redaktor R.Widtman…nic nie wyszło, więc i my trochę poczekajmy.W podobnych wypadkach pośpiech jest kiepskim doradcą.

  19. Połaniec mówi:

    Trwanie w takiej kolacji chyba nie ma sensu! Ciekawe co na to rząd RP i Europos Sajungos! Dla niektórych Sejmasa i Republiki Litewskiej nie ma chyba większej sprawy niż dokopanie Polakom z Wileńszczyzny. To widać chyba przez całe 20 i kilka lat! Pytanie: czy europejskość zawitała do Republiki Litewskiej? Moim zdaniem nie! Kto kłamie w małych sprawach będzie robił to i w dużych! Jak długo jeszcze Polacy z Wileńszczyzny będą zakładnikami poprawności politycznej?

  20. Kmicic mówi:

    Wyjść z koalicji Polacy zawsze zdążą.AWPL powinno stać w sejmasie na straży interesów
    mniejszości narodowych, w tym mniejszości polskiej.- I to robi..Powinno również dbać o dobro wspólne czyli o całą LT i wszystkich lt obywateli. I taką pozytywna rolę rolę spełnia pomimo wszechstronnej krytyki i powszechnej antypolskiej nagonki.Przykładem są inicjatywy ustawodawcze AWPL w sejmasie i konsekwentna obrona polskich szkół.Natomiast konieczne są oddolnie organizowane protesty , pikiety, strajki szkolne,- konieczne by mocno zadziałać na lt i międzynarodową opinię publiczną i by AWPL w sejmasie,by polskie władze i politycy unijni, mieli mocne argumenty w dopominaniu się i żądaniach uznania standardowych praw dla Polaków na LT.

  21. ED mówi:

    A. Butkewiczus to nie jest czlowek slowa.Oszuka znowu , bo pobiegni naradzic się z p.D.Grybauskaite ,a międzynarodowe prawo ,zabowiązanie traktatu Polska-Litwa(1994r.)nie są przestrzegane na Litwie.

  22. R. mówi:

    pruss: “natychniast wystapic z koalicji; AWPL nie ma nic do stracenia.”
    W każdym wypadku AWPL i tak będzie atakowane, a odpowiedzialność za każdą decyzję spoczywa na Tomaszewskim. On dobrze to wie, bo już nie raz musiał stawiać czoło takim i jeszcze większym wyzwaniom. Dlatego lepiej spokojnie czekać na oficjalne stanowisko AWPL. A nie ulegać prowokacjom lietuvisóv czy różnych astoriów, po których niczego dobrego nie należy oczekiwać. Im tylko interes w szczuciu na Polaków.

  23. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    AWPL zawsze musiało pracować w bardzo ciężkich warunkach, gdzie nie było szans na szczerego sojusznika. Nie ma niestety odpowiednich partnerów do koalicji, a pracować jakoś trzeba. Wystąpienie z koalicji jest opcją, ale trzeba na spokojnie podejmować takie decyzję. Wierzę, że Waldemar Tomaszewski wybierze właściwą drogę.

  24. Jurgis mówi:

    Te ciasto wspólnoty europejskiej trzeba zjeść w całości a nie wyjadać z niego rodzynki. Więc albo respektowanie norm europejskich w całości przez Litwę a nie wybiórczo,albo rezygnacja z przynależności Litwy do UE. Tylko KTO to ma wreszcie jasno i dobitnie powiedzieć i wyegzekwować ?

  25. pruss mówi:

    do 22
    musisz zrozumiec,ze nie chodzi o elektorat Lietuwy ale nasz wlasny polski, bo to my wybralismy AWPL i od niej oczekujemy konsekwencji w dzialaniu.Co do innych watpliwosci nie mam zawsze naszym interesom szkodzic beda.Uwazam tez,ze w chwili obecnej to najlepszy czas na wywieranie presji na nacjonalistach LT i trzeba to natychniast wykorzystac

  26. RAF mówi:

    Dzisiaj w salonie politycznym Radia znad Willi w rozmowie z posłem AWPL Michałem Mackiewiczem red. Widtmann znów prowokowała i atakowała. Wiadomo o co chodzi polonofobicznym lietuvisom, ale o co chodzi Widtmannowej i jej rozgłośni?
    Można się zastanowić, czy w ogóle jest sens chodzić do tej pani na “rozmowy”, skoro ona tylko atakuje i szkodzi polskiej społeczności na Litwie, a już szczególnie napastliwie atakuje Akcję Wyborczą i jej przedstawicieli .

  27. Jurgis mówi:

    Litwini wymagają stawiana tablic dwujęzycznych w Polsce traktując to jako nasz obowiązek.Natomiast u siebie to co innego ..zostawiają sprawę do dyskusji i własnego uznania.Dziwna postawa.

  28. Egmuk mówi:

    Pierwszy raz zgadzam sie po części z Astorią. Ta kwestia to: Litewski publicysta Valatka zaobserwował, że nie ma znaczenia, czy litewski polityk jest konserwatystą, liberałem czy socjaldemokratą – wszyscy są bowiem nacjonalistami”.
    Potem juz nie.
    Mam pytanie, czy ożna spotkać jeszcze normalnego Litwina? Pytanie jest bardzo poważne.

  29. Wereszko mówi:

    @ Egmuk, Wrzesień 4, 2013 at 00:19 –
    “Mam pytanie, czy można spotkać jeszcze normalnego Litwina?”

    Ja nie spotkałem,ani tutaj,ani w realu.

  30. Jurgis mówi:

    Oto tytuł artykułu i adres w “Rzeczspolitj” na temat tej wypowiedzi A.Butkievičiusa :http://www.rp.pl/artykul/159563,1044588-Chlodny-powiew-z-litewskiej-stolicy.html

  31. Lubomir mówi:

    Premiera Olgierda Budkiewicza musiałaby wysłać Komisja Europejska na kurs np. do Zjednoczonego Królestwa lub do Konfederacji Szwajcarskiej. Poczułby się pewnie zacofanym prowincjuszem. Dzisiaj język przestaje być jedynym identyfikatorem narodowej tożsamości. Mówiący po szkocku czy niemiecku nie jest gorszym Brytyjczykiem czy Szwajcarem.

  32. Adam81w mówi:

    Lubomir Polacy na Litwie są członkami narodu polskiego a nie bałtolitewskiego.

  33. Ali mówi:

    Cóż, jeśli AWPL chce zachować twarz (i elektorat) musi podjąć męską decyzję. Należałoby sprawę postawić na ostrzu noża. Wydać oświadczenie, że do dnia takiego, a takiego, rząd powinien poddać pod głosowanie w sejmie projekt ustawy w tej sprawie. Jeśli tego nie uczyni albo projekt podda pod głosowanie, ale nie zostanie przegłosowany z winy posłów koalicji rządzącej, AWPL wychodzi następnego dnia z rządu.
    Moim zdaniem, podkreślę to jeszcze raz,innego wyjścia nie ma.

  34. ED mówi:

    Popieram Ali 33.Tylko tak i czas AWPL,ZPL organizowac straiki ,pochody ulicami Wilna žeby napominac že Litwa nie spelnia swych obietnic wobec polskiej mniejszosci Wilenszczyzny.

  35. Kmicic mówi:

    trzeba działać dojrzale,mądrze i rozsądnie, ale, prawda jest jedna, o swoich sprawach decydować mogą wyłącznie zainteresowani Polacy a nie wrogie im sejmy, Premierzy czy Prezydenci.Mamy przykłady w Europie,że w znacznie trudniejszych sytuacjach, mniejszości wywalczyły sobie pełnię praw. Jest i będzie w Wilnie mnóstwo dziennikarzy i polityków i wreszcie trzeba zrzucić z siebie myślenie kategoriami niewolnika. Jaki sejm ?,jaki premier?,jaka prezydent ? Pozostało wyłącznie NIEPOSŁUSZEŃSTWO OBYWATELSKIE. Wrogowie polskich dzieci mają decydować o ich przyszłości ? Przecież to absurd.

  36. Jurgis mówi:

    Trochę retrospekcji Przytaczam komentarz: ab17pl
    Problem z Litwinami jest rzeczywiście poważny, najpierw z sowietami w 1920 roku zaatakowali Polskę i zlikwidowali polską administrację w naszym Wilnie, współdziałając z armią Budionnego poszli “na Warszawę” dochodząc do Grodna i Lidy i za namową sowietów przyłączyli te ziemie do Litwy podpisując umowę graniczną z Rosją Sowiecką (dopiero Żeligowski te tereny odzyskał) W 1936 roku gdy Stalin wbrew Traktatowi Ryskiemu przeniósł stolice Białorusi z Mohylewa do Mińska Litwini współdziałając z nim przenieśli nominalnie stolice Litwy do Wilna będącego wówczas polskim miastem wojewódzkim- był to wyjątkowo antypolski gest zgodny z polityką Moskwy zwłaszcza ze Wilno nigdy stolica Litwy nie było (wcześniej były to Żmudzkie Wornie w dniu podpisania unii były to Troki a po wejściu do unii Lublin !) i nigdy nie leżało na terenach zamieszkanych przez Litwinów – zawsze to były tereny słowiańskie , polskie od Litwy dzieliły jeszcze Wileńszczyznę ziemie zamieszkałe przez Jaćwingów których to Litwini wytrzebili tak jak to teraz chcą zrobić z rodowitymi wileńskimi Polakami. Skoro Litwini nie godzą się na tablice dwujęzyczne to niech będą jedno języczne – tylko Polskie.

  37. Jagmin mówi:

    Jurgis, masz rację tyle że to nie Litwini a Lietuvisi. Warto to podkreślać.

  38. oszukaja/nieoszukaja mówi:

    a kiedy bylo inaczej?

  39. Tradycja polityczna mówi:

    Z koalicji wyjdą nie wyjdą, a kiedy bylo inaczej? Wychodzić będą, tak jak zawsze wychodzili i napewno jak zawsze nie wyjdą, bo któż to od koryta dobrowolnie odejdzie.

  40. Norvitt mówi:

    Pan Olgierd Budkiewicz – aby jego dziadki nie są Polakami a przynajmniej Litvinami którzy w takiej przyjaźni i zgodzie żyli przwie 500 lat we wspólnym państwie zwanym Rzeczpospolita Obojga Narodów???????

Leave a Reply

Your email address will not be published.