1
Dożynki w Solecznikach — „oby się darzyło i mnożyło”

Mer Zdzisław Palewicz dzieli się poświęconym chlebem z mieszkańcami Solecznik Fot. Anna Pieszko
image-60817

Mer Zdzisław Palewicz dzieli się poświęconym chlebem z mieszkańcami Solecznik Fot. Anna Pieszko

Podsumowaniem pracowitego roku na roli są jesienne obchody Święta Plonów w Solecznikach.

Gromadzi się tu zawsze wielu rolników — zwycięzców dorocznego konkursu na najlepszego gospodarza roku, właściciele najbardziej zadbanych domostw. Zaś jak rejon długi i szeroki, stawiają się tu reprezentacje poszczególnych miejscowości, których wizytówką na święcie niezmiennie są zaimprowizowane mistrzowsko stoiska — zagrody. Rejonowe święto uświetniają też co roku występy zespołów artystycznych, zarówno lokalnych, jak też gości z zagranicy, zaspokajające każdy, nawet najbardziej wybredny gust, wykonujący utwory zarówno „na ludowo”, jak też współcześnie.

Toteż w niedzielę, 15 września, kto żyw ciągnął do Solecznik — oklaskiwać najlepszych rolników i gospodarzy, podziwiać różnorodność występów artystycznych, zwyczajnie odpocząć i poobcować.

W tym roku nawet „niebieska kancelaria” nie zawiodła. Wyjątkowo się rozchmurzyło i na solczan oraz zebranych gości hojnie się „lało” z nieba ciepło i światło.
— W dzisiejszą niedzielę chcemy wyrazić w sposób szczególny wdzięczność za tegoroczne plony, zebrane z naszej ziemi — mówił ksiądz proboszcz Witold Zuzo z parafii pw. św. Piotra w Solecznikach we Mszy św. dziękczynnej, odprawionej w parku w Solecznikach. — Wiemy, że wszystko zależy od Pana Boga, Jego błogosławieństwa, jego łaskawości. On sprawia, że ziemia wydaje owoce. Ziemia jest naszą karmicielką, naszą matką, która żywi nas, żywi zwierzęta i rośliny. Jest naszym naturalnym skarbem, trzeba ją tylko dobrze uprawiać, spulchniać, użyźniać — by dała dobry plon.

Dziewczęta z „Turgielanki” potrafią nie tylko uwić wianek, ale też przewiązać snopek przewiąsłem Fot. Anna Pieszko
image-60818

Dziewczęta z „Turgielanki” potrafią nie tylko uwić wianek, ale też przewiązać snopek przewiąsłem Fot. Anna Pieszko

O oprawę śpiewaną Mszy św. zadbał zespół artystyczny „Solczanie”.

Najlepszy rolnik tego roku Antoni Bandalewicz z małżonką złożył na ręce mera samorządu rejonu solecznickiego Zdzisława Palewicza chleb — symbol tegorocznych plonów, symbol życia i dostatku.

— Spotykamy się tu, by wspólnie pielęgnować sięgający odległych czasów zwyczaj, który jest wspaniałą cząstką naszej narodowej tradycji — dożynki — przemawiał do zebranych Zdzisław Palewicz. — Dożynki to święto dziękczynienia za plony, to czas, gdy dziękujemy rolnikowi i wszystkim, którzy pracują na roli, dziękujemy Bogu za wsparcie i opiekę w tej trudnej pracy. Wyrażamy wdzięczność za wysiłek i dobrze wykonaną pracę i za codzienną troskę wszystkim mieszkańcom wsi, którzy tworzą chleb. Cieszymy się, że nasza ziemia wydaje coraz więcej dobrych gospodarzy, że nasza ziemia oddycha, żyje i odwdzięcza się dając dobry i obfity plon. Wszystkim gospodarzom naszej ojczystej ziemi, wszystkim mieszkańcom, dla których wartością staje się praca i miłość do swojej ojcowizny — wszystkim im dzisiaj się kłaniam i serdecznie dziękuję!

Na święto przybyło wielu dostojnych gości. Tomasz Borecki, doradca prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, w jego imieniu przeczytał pozdrowienia od prezydenta skierowane do mieszkańców Solecznik. Święto zaszczycili swą obecnością goście z Polski: poseł na Sejm RP Artur Górski, prezes łomżyńskiego oddziału Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” Hanka Gałązka oraz liczne delegacje z zaprzyjaźnionych miejscowości, przyjaciele z miast i województw partnerskich z Polski, ale także z Białorusi i Niemiec, którzy współpracują z rejonem solecznickim na szczeblu kulturalnym, oświatowym, gospodarczym.

Mer Zdzisław Palewicz z rodziną Antoniego i Alicji Bandalewiczów, najlepszych tegorocznych gospodarzy rejonu Fot. Anna Pieszko
image-60819

Mer Zdzisław Palewicz z rodziną Antoniego i Alicji Bandalewiczów, najlepszych tegorocznych gospodarzy rejonu Fot. Anna Pieszko

Na święto przybył także konsul generalny, radca-minister ambasady RP w Wilnie Stanisław Cygnarowski, europoseł Waldemar Tomaszewski, poseł na Sejm RL Leonard Talmont, wiceminister energetyki Renata Cytacka, wiceminister oświaty Edita Tamošiunaitė, wiceminister komunikacji Władysław Kondratowicz, wiceminister rolnictwa Leokadia Poczykowska, sygnatariusz Aktu Niepodległości Czesław Okińczyc, dyrektor Stowarzyszenia Samorządów Litwy Roma Žakaitienė. Nie mogło zabraknąć też gospodarzy — przybyli wicemer Andrzej Andruszkiewicz, dyrektor administracji Bolesław Daszkiewicz, zastępca dyrektora Józef Rybak oraz inni licznie zgromadzeni pracownicy samorządu.

Na Święcie Plonu zostali uhonorowani najlepsi tegoroczni gospodarze rejonu. Nagrodę za pierwsze miejsce od banku DnB odebrała młoda rodzina Antoniego i Alicji Bandalewiczów, uprawiających 283 ha ziemi.
Drugie miejsce przyznano Piotrowi i Władysławie Radziukiewiczom ze wsi Sangieliszki. Na trzecim miejscu znaleźli się Stanisław i Irena Šimkonis ze wsi Aukštakalnis w starostwie butrymańskim. Podziękowania od mera rejonu dla najlepszych gospodarstw odebrali Rusłan Żałudkowskij z Dajnowy, Rusłan i Vita Gordyniec z Janczun, Aleksandr i Maria Wierszałowicz z Taboryszek, Stanisław i Anna Vencius z Dowgidańc, Anatolijus i Teresa Viršičiai z Rudni, Józef i Helena Wersoccy ze wsi Pajuodupis.

— Osobiście bardzo wiele wam zawdzięczam — mówił zwracając się do mieszkańców Solecznik poseł na Sejm RP Artur Górski. — Gdyby nie dożynki w Solecznikach — nie znałbym dożynek w ogóle. Dzięki mieszkańcom Solecznik znam najpiękniejsze dożynki polskie. Chciałbym Wam serdecznie podziękować, że kultywujecie tę tradycję!

O starej dobrej tradycji dożynek przypomniał zespół etnograficzny „Turgielanka”. Osoby starsze, ale także młodzież w przygotowanym obrazku dożynkowym przedstawiły czynności i przyśpiewki, towarzyszące dożynkom:

Jaszunianie zdobyli pierwszą nagrodę za najpiękniejszą zagrodę Fot. Anna Pieszko
image-60820

Jaszunianie zdobyli pierwszą nagrodę za najpiękniejszą zagrodę Fot. Anna Pieszko

„Dożęliśmy żyto do drogi/Gospodyni, nieś nam pierogi/Dożęliśmy żyto do miedzy/Gospodarzu, daj nam trochę pieniędzy!” — wołali żniwiarze. Dziewczęta wiły wianki, przewiąsła, wiązały snopki… Któż z młodych poza dziewczętami z „Turgielanki” potrafi dziś zżąć zgrabny snopek i przewiązać go przewiąsłem?

„Żeby wam darzyło, mnożyło, w oborze i komorze/w każdym kątku i zakątku./Żeby mieli tyle owiec, ile w lesie mrowiec/tyle wołków, ile w płocie kołków/a na polu żeby był snop na snopie
i kopa na kopie — składała tradycyjne życzenia dostatku niestrudzona kierowniczka „Turgielanki” Władysława Szyłobryt.

Przekomarzała się z nią prowadząca święto Anna Adamowicz: „A gdzie jest w każdym kątku po dzieciątku?”
„Już nie ma, bo w przedszkolach miejsca mało!” — odparła z miejsca z uwzględnieniem aktualnych realiów pani Władysława. I tak było przez cały czas trwania święta — z humorem, radośnie i bardzo swojsko!

W świąteczny nastrój wprawiła zebranych orkiestra dęta ze Szkoły Sztuk Pięknych im. St. Moniuszki w Solecznikach pod kierownictwem pełnego werwy Rimantasa Rutkauskasa.

Tymczasem na mieszkańców rejonu sypał się deszcz nagród: zostali nagrodzeni właściciele wyróżnionej w tym roku najpiękniejszej zagrody miejskiej — I miejsce zdobyli Ilona i Robert Kowgier z Jaszun, II miejsce przyznano dla Jeleny i Stanisława Iwanowskich z Solecznik.
W konkursie na najpiękniejszą zagrodę wiejską nagrodę za I miejsce zgarnęli Anna i Marian Paszkiewiczowie z Podborza, II miejsce zajęli Irina i Stanisław Macutkiewiczowie z Taboryszek, III miejsce podzielono między dwie zagrody wiejskie: Janiny i Kazimira Kasperowiczów z Kamionki oraz Marii i Henryka Akanowiczów z Wojcieszun.

Za zachowanie tradycyjnej zagrody wiejskiej zostali uhonorowani Rasa i Vitas Matulevičiusowie z Butrymańc.

Podczas Mszy św. dziękczynnej ks. Witold Zuzo błogosławił i dziękował rolnikom Fot. Anna Pieszko
image-60821

Podczas Mszy św. dziękczynnej ks. Witold Zuzo błogosławił i dziękował rolnikom Fot. Anna Pieszko

W mnogości konkursów uwzględniono także starania mieszkańców różnych miejscowości rejonu w dekorowaniu najbardziej oryginalnych stoisk oraz wieńców dożynkowych. Wszystkie stoiska zadziwiały oryginalnością i pomysłowością. W tym roku prym wiodły Jaszuny — stoisko imponowało swym rozmachem i fantazją — I miejsce! II miejsce zdobyło stoisko Białej Waki. III przypadło Turgielom. Nagrody za najpiękniejsze wieńce, misternie uwite z kłosów zbóż, powędrowały do Koleśnik (I miejsce), Poszków (II miejsce) i Podborza (III miejsce).

Wielokulturowość, wielojęzyczność Solecznik znalazła swój wyraz również w programie święta. Na scenie był zespół „Vingis” działający przy Wileńskim Uniwersytecie Technicznym im. Giedymina, wykonujący litewskie pieśni i tańce ludowe. Z Białorusi przybył wysoce profesjonalny zespół „Biełyje rosy”. Zaprezentowali się na scenie zespolacy z regionu świętokrzyskiego „Strefień” z Jurkowic z obrazkiem weselnym. Różnorodny, wielokulturowy repertuar zaprezentowali „Solczanie”.

Niewątpliwie najbardziej wyczekiwanym występem był koncert piosenkarza-legendy Krzysztofa Krawczyka, którego rozentuzjazmowana publiczność długo nie chciała wypuścić ze sceny. Zabrzmiały stare dobre przeboje i dobrze znane nowsze utwory: „Bo jesteś ty”, „Byle było tak”, „Mój przyjacielu” i wiele wiele innych wspólnie z publicznością wykonanych piosenek.

Święto zwieńczył występ Andriusa Pojavisa, reprezentanta Litwy na konkursie Eurowizji i rozbawiona publiczność będzie miała co wspominać — do następnego roku.

Święto zostało zorganizowane przez samorząd rejonu solecznickiego. O oprawę artystyczną święta zadbało Centrum Kultury Samorządu z Grażyną Zaborowską na czele.

— To było piękne święto — mówił mieszkaniec Solecznik Paweł S. — Świetnie się bawiłem, panowała tu bardzo radosna atmosfera. No i piękne było też obramowanie święta — regionalne stroje, ludowe zagrody, wyroby rzemieślnicze na kiermaszu — wszystko to stwarzało niepowtarzalny klimat. No, a z takimi rolnikami i gospodarzami, jak w naszym rejonie, chleba nam z pewnością nie zabraknie!

Jedna odpowiedź do Dożynki w Solecznikach — „oby się darzyło i mnożyło”

  1. józef III mówi:

    … i ja tam byłem, kwas i coś tam, piłem !

Leave a Reply

Your email address will not be published.