0
Nie wykorzystałeś urlopów ― nie otrzymasz pieniędzy!

Pracownicy, na których koncie zebrało się ponad 3 miesiące niewykorzystanego płatnego urlopu wypoczynkowego, powinni już coś postanowić, aby zmniejszyć zapas zaległych urlopów.

Po ubiegłorocznej nowelizacji Kodeksu Pracy pracownik, w przypadku rozwiązania umowy o pracę, ma prawo otrzymać ekwiwalent za niewykorzystany urlop w wymiarze 12 tygodni (czyli za tyle urlopów, ile uzbierało się w ciągu 3 lat). Kompensatę za większy zapas urlopów na razie mogą otrzymać tylko ci, którzy nazbierali je do grudnia ubiegłego roku. Co prawda, będą mieli takie prawo tylko do listopada roku 2015.

― Sądzę, że zmiany w kodeksie pójdą na korzyść samym pracownikom, bo to dobra motywacja nie zapomnieć o należącym się odpoczynku. Pracownik, który dawno nie miał urlopu, gorzej spełnia swoje obowiązki ― powiedział „Kurierowi” Romualdas Lapatinskas, właściciel jednej z firm budowlanych w Kownie.
Dodał, że mieszkańcy nie powinni skarżyć się z powodu od roku obowiązujących zasad litewskiego Kodeksu Pracy, bo w innych państwach prawo może być jeszcze bardziej surowe.
― Weźmy na przykład sytuację w Anglii, dokąd emigruje tak wielu naszych współobywateli. Jeżeli pracownik tam nie zdążył wykorzystać swojego urlopu w ciągu roku, to go po prostu anuluje się i nie ma mowy o przeniesieniu na drugi rok. Także w takim przypadku pracownik nie otrzymuje żadnej kompensaty ― powiedział Lapatinskas. ― Nasi pracownicy mają więc bardzo dobre warunki, a 3 lata na pewno wystarczą, aby wykorzystać zaległe urlopy.

Natomiast sami pracownicy często krytykują nowelizowany Kodeks Pracy twierdząc, że jest on na rękę pracodawcom, którzy nie chcą płacić kompensaty za niewykorzystane urlopy.
29-letnia menedżer Renata (nazwisko znane redakcji), zatrudniona w branży handlowej, ma na swoim koncie 70 niewykorzystanych dni urlopu. Twierdzi jednak, że tyle wolnych dni nazbierała zupełnie nie dlatego, że jest pracoholiczką.
― Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że tak dużo urlopów nazbierali ci ludzie, których szefowie są zdania, że lojalni dla firmy pracownicy nie odpoczywają i nawet nie chcą tego. Sam szef, m. in., także nigdy nie bierze urlopu… ― z gorzką ironią mówi kobieta. ― Tegorocznego urlopu nie wykorzystam, bo chcę zachować miejsce pracy. Niestety, gdy zbierze się ponad 3 miesiące wolnych dni, kompensacji za nie nie otrzymam. Czuję się oszukana!

Tymczasem 32-letni Edvinas Meškauskas z Wilna, inżynier technologii informacyjnych w jednej z przodujących firm informatycznych, twierdzi, że jego szefowie sami zachęcają pracowników wykorzystywać należące się wolne dni. Nie pozwala jednak tego specyfika zawodu.
― Tygodniowy urlop to rozkosz, zaś dwa tygodnie odpoczynku są faktycznie niemożliwe. Technologie informacyjne zmieniają się tak szybko, że gdy wrócisz do pracy po kilku tygodniach, to po prostu już nie poznasz rynku ― mówi inżynier.

Zarabia znacznie więcej, niż wynosi średnia wypłata na Litwie. Jednak duże pieniądze też drogo kosztują.
― Dzień pracy zaczyna się o 9 rano, a kończy się często o 21, chociaż musiałby trwać do 18. Czasami trzeba pracować nawet w sobotę czy niedzielę ― mówi Meškauskas. ― W listopadzie zamierzam wykorzystać tydzień urlopu za rok ubiegły, zostanie więc jeszcze miesiąc za ten rok.
Rozmówca opowiedział nam dowcip, który, jego zdaniem, najlepiej charakteryzuje roboczą atmosferę w jego firmie:
„Pewien pracownik codziennie o godz. 18.00, czyli o oficjalnej godzinie końca pracy, wychodził do domu. Robił tak prawie cały tydzień. Pozostali pracownicy, którzy zostawali przy biurkach jeszcze co najmniej na kilka godzin, nie rozumieli, dlaczego mężczyzna wychodzi o takiej porze. »Znowu wcześniej zwiewasz?!« ― z zazdrością zapytał jeden. »A my tutaj zostajemy trudzić się!« ― zawołał drugi. »Chłopaki, zlitujcie się, przecież jestem na urlopie!« ― odpowiedział zmieszany pracownik”.

URLOPY W EUROPIE

W Polsce pracownik po przepracowaniu 10 lat ma prawo do 26 dni urlopu (jeżeli staż pracy jest krótszy niż 10 lat, przysługuje minimum 20 dni urlopu). Do tego dodaje się 11 dni świątecznych, które są wolne od pracy.
Finom przysługuje każdego roku prawo do 30 dni urlopu, 14 dni świątecznych oraz wszystkie soboty i niedziele wolne.
Francuzi i Hiszpanie mogą się pochwalić 22 dniami urlopu oraz 14 dniami świątecznymi. Dodatkowo z okazji ślubu Hiszpan może liczyć na 15 dni wolnych.
W Szwecji pracodawca musi udzielić pracownikowi 25 dni urlopu.
Najmniej wolnego w Unii Europejskiej mają Holendrzy, Rumuni i Brytyjczycy. Wszystkie te narody mają zaledwie 28 dni wolnych w roku (plus weekendy). W liczbie tej uwzględnia się zarówno urlop, jak i święta państwowe.

Leave a Reply

Your email address will not be published.