1
ME koszykarzy: srebro dla Litwy, złoto dla Francji

Srebro dla Litwy błyszczy jednak złotem. Od pięciu lat nie byli na podium  Europy  Fot. ELTA

Srebro dla Litwy błyszczy jednak złotem. Od pięciu lat nie byli na podium Europy Fot. ELTA

Mimo że historia lubi się powtarzać, tym razem powtórki tryumfu z 2003 roku, gdy reprezentacja Litwy wywalczyła po raz trzeci w historii złoto mistrzów Europy — nie było. 
W 38. finale EuroBasketu Francja rozgromiła w Lublanie nasz zespół 80:66 (19:22, 31:12, 18:16, 12:16).  Przypominamy, że barw reprezentacji Litwy na Eurobaskiecie bronili również Polacy z Wileńszczyzny — bracia-bliźniacy Ławrynowiczowie — Dariusz i Krzysztof.
„Trójkolorowi” byli wicemistrzami Starego Kontynentu w 2011 i 1949 roku. Dla koszykarzy Francji jest to po raz pierwszy w historii złoty medal mistrzostw Europy. Natomiast reprezentacja Litwy z Eurobasketu ze srebrem wraca po raz drugi. Poprzednio srebrne medale z ME koszykarzy mieliśmy w 1995 r. po porażce w finale z Jugosławią.

Spotkanie było zacięte tylko w pierwszej połowie. W drugiej dominowali Francuzi mający w swym składzie sześciu zawodników z NBA. W wypełnionej Arenie Stozice ponownie dominował zielony kolor. Tym razem nie byli to wyłącznie Słoweńcy, a przede wszystkim litewscy kibice.
W pierwszej kwarcie wynik zmieniał się niemalże po każdej akcji. Na parkiecie rządzili koszykarze z NBA, których w finale było aż dziewięciu. Od samego początku bardzo dobrze spisywali się rezerwowi Francji, który mimo niezłej obrony rywali zdobywali punkty. Do przerwy mieli ich 21, podczas gdy zmiennicy pierwszej piątki Litwy — żadnego.

Gwiazdor Tony Parker był mniej widoczny pilnowany przez Renaldasa Seibutisa. Rolę lidera przejął skrzydłowy Portland Trail Blazers Nikolas Batum, który do przerwy uzyskał 17 punktów, trafiając między innymi trzy z czterech rzutów zza linii 6,75 m.
Po kwarcie Litwa prowadziła 22:19, w czym największą zasługę miał Linas Kleiza z Toronto Raptors. W 23. minucie podopieczni trenerów Jonasa Kazlauskasa i Dariusa Maskoliunasa pracującego w Treflu Sopot, wygrywali 29:26. Wówczas szkoleniowcy Litwy dokonali kilku zmian, sadzając między innymi na ławce Kleizę. Ich zespół stracił rytm gry, a Francuzi „złapali wiatr w żagle”.
W 15. minucie był remis 31:31, a w drugiej części tej kwarty podopieczni trenera Vincenta Colleta mieli wyraźniejszą przewagę, szczególnie pod tablicami, gdzie zdominowali Litwinów (wygrali w tym elemencie 42:25).
Mieli też lepszą skuteczność — 58 procent za dwa punkty, przy 44 Litwinów. W 24. minucie prowadzili nawet 60:41 po rzucie kolejnego gracza NBA Borisa Diawa (San Antonio Spurs). Po trzech kwartach mieli o 18 punktów więcej niż rywale, którzy w czwartej kwarcie nie mieli już wystarczającej motywacji, by walczyć o zmianę wyniku. Parker został MVP turnieju, ale w finale nie zdobył tylu punktów (20), by zrównać się w klasyfikacji strzelców wszech czasów w ME z Niemcem Dirkiem Nowitzkim (983).

PUNKTY ZDOBYLI

Francja: Nicolas Batum – 17, Boris Diaw – 15, Tony Parker – 12, Johan Petro – 8, Mickael Gelabale – 7, Florent Pietrus 6, Antoine Diot 5, Alexis Ajinca 4, Nando de Colo 4, Joffrey Lauvergne 2; Charles Kahudi 0, Thomas Huertel 0.
Litwa: Linas Kleiza – 20, Mantas Kalnietis – 19, Renaldas Seibutis 10, Jonas Maciulis 7, Darjus Lavrinovic 7, Martynas Pocius 3, Jonas Valanciunas 0, Robertas Javtokas 0, Donatas Motiejunas 0, Mindaugas Kuzminskas 0;

Jedna odpowiedź do ME koszykarzy: srebro dla Litwy, złoto dla Francji

  1. Czarek mówi:

    Szedlem wczoraj ze znajomymi po Covent Garden (centrum Londynu )gdy nagle zobaczylysmy grupe ludzi z flagami . Co to za flaga ?-ktos spytal . Irlandzka ? Rumunska ? Litewska . Odkad moi faworyci odpadli to wlasnie Litwie kibicowalem w tych mistrzostwach Szkoda ze bracia Lawrinowicze i ich koledzy przegrali przeciwko Francji ale srebrny medal to wspanialy wynik . Moje gratulacje dla milosnikow ” kosza ” na Litwie .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.