11
Święto Plonów w Pikieliszkach

Święto w Pikieliszkach tradycyjnie rozpoczął korowód dożynkowy, w którym zaprezentowały się 23 starostwa rejonu wileńskiego Fot. Marian Paluszkiewicz
image-61044

Święto w Pikieliszkach tradycyjnie rozpoczął korowód dożynkowy, w którym zaprezentowały się 23 starostwa rejonu wileńskiego Fot. Marian Paluszkiewicz

Dożynki rejonu wileńskiego zawsze odbywają się w pełnym słońcu. Tak było i ubiegłej soboty – 28 września. Już po raz osiemnasty żegnano jesień bogatą wystawą plonów i wesołą zabawą.

A sznur samochodów ciągnących z każdej strony był znakiem, że w Pikieliszkach na dożynki zebrała się niemal cały rejon wileński.
A stali bywalcy zapowiadali, że co roku gminy prześcigają się w atrakcjach i bogactwie stoisk kusząc swoimi specjałami zebranych.
Jesienne spotkanie w Pikieliszkach tradycyjnie rozpoczął korowód dożynkowy, w którym zaprezentowały się 23 starostwa rejonu wileńskiego.

— W dzisiejszym dniu chylę nisko czoło przed rolnikami rejonu wileńskiego. Rolnikom życzę przede wszystkim, żeby Pan Bóg dopomagał w ich ciężkiej pracy! Dzisiaj patrząc na ten snop żyta przypomniałam swego ojca. Mój tatuś, gdy tylko zaczynały się żniwa, do domu przynosił snop żyta, który nazywano „gospodarzem”, ustawiał go w godnym miejscu wśród obrazów i który był czczony — powiedziała Maria Rekść, mer rejonu wileńskiego i zaznaczyła, że kiedyś chleb był bardziej czczony. Każdy jego okruszek, który padał na podłogę, był podejmowany i całowany.

Gminy przepięknie przygotowały swoje stoiska Fot. Marian Paluszkiewicz
image-61045

Gminy przepięknie przygotowały swoje stoiska Fot. Marian Paluszkiewicz

Po przejściu korowodu rozpoczęła się Msza św. dziękczynna „Za dar chleba Bogu dziękujemy” w intencji rolników. Msza św. była koncelebrowana przez księży Wileńszczyzny pod przewodnictwem ks. Marka Gładkiego, proboszcza kościoła pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Podbrzeziu. Podczas Mszy św. śpiewała schola parafialna Rondeo Anima z Podbrzezia.
Po modlitwie nastąpiło oficjalne przywitanie wszystkich gości oraz dalsza część programu. Z wielkim szacunkiem Maria Rekść przyjęła chleb z tegorocznych plonów, którym dzieliła się ze wszystkimi.
Następnie rozpoczął się program artystyczny. Na scenie tańczyły i śpiewały zespoły ludowe z całego rejonu wileńskiego oraz z Białorusi i Niemiec. Oprócz koncertu widzowie mogli podziwiać kolorowe stoiska.

— Wspaniale się bawimy całą rodziną. Jestem pierwszy raz na dożynkach w Pikieliszkach i jestem zachwycona! Tutaj nie tylko mamy mnóstwo atrakcji, ale też można spróbować wiele pyszności — powiedziała nam Regina z Mickun.
Dzieci też miały frajdę.

Dla młodych gości były przygotowane nadmuchiwane zjeżdżalnie. Natomiast największym zainteresowaniem wśród dzieci cieszyły się kucyk i koń, na których mogły wypróbować swoich umiejętności „kowbojskich”. Sympatię najmłodszych pozyskały też trzy króliki – pomysł starostwa Sużany. Na stoisku sużanian można było też podziwiać dynię-olbrzyma. Mały Emil nie mógł uwierzyć, że dynia jest większa od niego! Każdy chętny mógł wziąć udział w loterii i konkursach przygotowanych przez organizatorów dożynek.
— Przypomniałem dawne czasy. Jestem dumny, że ta piękna tradycja przetrwała do dnia dzisiejszego. Dzisiaj tutaj przybyłem z wnuczką i prawnukiem — powiedział nam Jan z Awiżeń.

Na scenie też wiele się działo — tańczył i śpiewał zespół „Jawor” Fot. Marian Paluszkiewicz
image-61046

Na scenie też wiele się działo — tańczył i śpiewał zespół „Jawor” Fot. Marian Paluszkiewicz

Możliwe też było odwiedzenie stoisk urzędów i innych organizacji, gdzie obdarowywano zwiedzających licznymi gadżetami. Swoje stoisko miała także Europejska Fundacja Praw Człowieka.
— Gminy przepięknie przygotowały stoiska, co jest już naszą tradycją. Nikt nie zawiódł — również w tym roku mogliśmy liczyć na wspaniałą oprawę. Nasz mieszkaniec Vitalijus Kisielius zaprojektował piec, na którym, jak widzimy, siedzi nasz Jemiela — chwaliła mieszkańców Maria Maciulewicz, starosta Pogir. — Dziś nie załatwiamy spraw służbowych, dziś ważna jest wyłącznie dobra zabawa.

Bawiących na dożynkach przedstawiciele gmin zapraszali do  darmowych poczęstunków. Przybywający na dożynki mieli na cały dzień zapewnione atrakcje, zwieńczone wieczorną dyskoteką.
— Mamy mnóstwo smacznych produktów i dań, od sera własnej produkcji po wędliny i oczywiście nalewki, przede wszystkim nasz specjał. Naprawdę wyśmienity trunek, który od lat króluje we wsiach — zachęcała gospodyni z Mariampola. — Po prostu miód, malina, niebo w gębie.
Klimat dobrej zabawy towarzyszył na każdym kroku. Na stoiskach smalec ze skraweczkami z mięsa domowej hodowli, ogórki, ciepłe jabłeczniki. Wszystko własnej roboty. Kwiatów i plonów ziemi też był tu dostatek. Można było przebierać, potrzebny był tylko wielki apetyt.

— U nas gospodynie są zdyscyplinowane, wystarczy, że sołtysowa nogą tupnie, a wszystko jest jak należy. Kobiety nawet kwiaty porobiły z dyni, cebuli, wszystko z tegorocznych plonów. Mamy naleweczki, szynki, wędzonki — wyliczała Leonarda Sabkiewicz, starosta z Rukojń.
Na święto przybyło wielu gości z Polski, Białorusi, Ukrainy, Rosji.
— Jesteśmy podbudowani tym, co tutaj widzimy, oraz mile zaskoczeni. Każde stoisko ma swój styl, każde inaczej wygląda — powiedział „Kurierowi” Krzysztof Seroczyński, wiceprzewodniczący Rady Gminy Wejherowo.

Patrząc na ten snop żyta mer Maria Rekść przypomniała swego ojca Fot. Marian Paluszkiewicz
image-61047

Patrząc na ten snop żyta mer Maria Rekść przypomniała swego ojca Fot. Marian Paluszkiewicz

Krzysztof Seroczyński zaznaczył, że rolnicy udowodnili, że dysponując nawet niewielkimi środkami można stworzyć coś naprawdę bardzo ładnego i ciekawego.
— Jest super, jestem po prostu zachwycona tym klimatem, przygotowaniem i tą tradycją, którą należy pielęgnować, bo to jest cenne — powiedziała w rozmowie z „Kurierem” Krystyna Konieczna, z gminy Izabell Laski.

Starania starostw podczas święta oceniali nie tylko goście. Do wyłonienia najlepszej zagrody w tym roku oddelegowano aż dwie komisje, które miały naprawdę niełatwe zadanie.
Na Święto Plonów Rejonu Wileńskiego przybyło wielu dostojnych gości, a mianowicie: ambasador RP na Litwie Jarosław Czubiński, konsul generalny RP na Litwie Stanisław Cygnarowski, senatorowie RP Bogdan Pęk oraz Grzegorz Wojciechowski, posłowie na Sejm Litwy z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie Rita Tamašunienė, Wanda Krawczonok, Michał Mackiewicz, Leonard Talmont, Józef Kwiatkowski, Zbigniew Jedziński, prezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” Longin Komołowski, doradca EKR ds. międzynarodowych w Parlamencie Europejskim Bogusław Rogalski, mer rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz, przedstawiciele AWPL w rządzie RL i wielu innych.

11 odpowiedzi to Święto Plonów w Pikieliszkach

  1. zbigniew mówi:

    29 września 2012 r. w Wilnie zaginęła KAZIMIERA JANINA ZAREMBA. Obywatelka RP.
    Wiek: 79 lat
    Wzrost: 154 cm
    Budowa ciała: drobna
    Oczy: niebieskie
    Nosi okulary. Ma krótkie, siwe, falujące włosy. W dniu zaginięcia ubrana była w ciemnowiśniowe palto, ciemną spódnicę i półbuty.
    Ktokolwiek ma informacje na temat miejsca pobytu p. Kazimiery, jest proszony o kontakt z Wydziałem Konsularnym Ambasady RP w Wilnie: tel. +370 5 270 90 04 lub litewską policją: tel. 112 LUB tel. do Polski do rodziny 608794376 adres mejlowy zbigniew73.73@tlen.pl Do dziś nie mamy informacji o zaginionej .Prosimy o udostępnianie komunikatu na swoich profilach i pomoc w poszukiwaniach . tel.608794376 https://www.facebook.com/zbigniew.mizera.9

  2. Wolik mówi:

    A co to jest “smalec ze SKRAWECZKAMI”??? Skraweczkami czego??? 🙂 Kto próbował – podzielcie się wrażeniami! 🙂

  3. Henryk mówi:

    Już po raz osiemnasty żegnano jesień…
    Niby drobiazg…

  4. dobrze mówi:

    smalec ze skwareczkami podaja na przekaske miedzy innymi w Lyon w bardzo dobrych restauracjach.

  5. Danuta mówi:

    Pozdrawiam kochaną rodzinkę z Pikieliszek Danusia ze Słupska.

  6. Wolik mówi:

    “dobrze” – Ha! Tam to ze skwareczkami, ale tutaj – ze skraweczkami! 🙂

  7. Wolik mówi:

    Henryku – chyba autorka sądziła na podstawie panujących warunków pogodowych… 🙂 A że “niby drobiazg”…… Gdyby to się pojawiało sporadycznie, to może i tak, ale niestety jest regułą… 🙁

  8. Kmicic mówi:

    Prawdziwie po polsku, a niech Korona zazdrości i …. bierze przykład z Wileńszczyzny:-)

    Cyprian Kamil Norwid
    ,,MOJA PIOSNKA

    Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba

    Podnoszą z ziemi przez uszanowanie

    Dla darów Nieba….

    Tęskno mi, Panie…

    *

    Do kraju tego, gdzie winą jest dużą

    Popsować gniazdo na gruszy bocianie,

    Bo wszystkim służą…

    Tęskno mi, Panie…

    *

    Do kraju tego, gdzie pierwsze ukłony

    Są, jak odwieczne Chrystusa wyznanie,

    “Bądź pochwalony!”

    Tęskno mi, Panie…

    *

    Tęskno mi jeszcze i do rzeczy innej,

    Której już nie wiem, gdzie leży mieszkanie,

    Równie niewinnej…

    Tęskno mi, Panie…

    *

    Do bez-tęsknoty i do bez-myślenia,

    Do tych, co mają tak za tak – nie za nie,

    Bez światło-cienia…

    Tęskno mi, Panie…

    *

    Tęskno mi owdzie, gdzie któż o mnie stoi?

    I tak być musi, choć się tak nie stanie

    Przyjaźni mojej…

    Tęskno mi, Panie…,,

Leave a Reply

Your email address will not be published.