3
Tajemnice długiego życia

Janina Kavaliauskienė twierdzi, że człowiek powinien doskonalić się w ciągu całego życia, nie ważne, ile ma lat     Fot. Marian Paluszkiewicz
image-61022

Janina Kavaliauskienė twierdzi, że człowiek powinien doskonalić się w ciągu całego życia, nie ważne, ile ma lat Fot. Marian Paluszkiewicz

W Biblii czytamy, że w starożytności ludzie żyli o wiele dłużej niż obecnie. Podobno urodzeni przed potopem ― Adam, Set, Enosz, Kenan, Jared, Metuszelach i Noe ― spędzili na tym świecie ponad 900 lat.

Paracelsus, słynny lekarz z epoki Renesansu, przypuszczał, że człowiek może przeżyć do 600 lat. Historie o tak długim żywocie są obecnie traktowane, jak zwykłe mity. Trzeba jednak przyznać, że każdy chciałby „gościć” na tej Ziemi kilka wieków. Czy to możliwe?

― Niestety, współczesna medycyna na razie nie pozwala nam doczekać się tak solidnego wieku, jak to teoretycznie udało się biblijnym postaciom. Obecnie maksymalna długość ludzkiego życia wynosi około 120 lat. Jednak wiadomo, że wiek ponad 100 lat ludzie przekraczają bardzo rzadko, przeważnie z powodu chorób i przedwczesnej śmierci wskutek nieszczęśliwych wypadków ― mówi „Kurierowi” Vidmantas Alekna, dyrektor Centrum Gerontologii i Rehabilitacji Instytutu Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej w Wilnie. ― Mało ludzi umiera naturalną śmiercią, bez przyczyn zewnętrznych.
Według danych Światowej Organizacji Zdrowia najwięcej ― ponad 30 proc. ludzi ― umiera z powodu chorób serca i układu krążenia. Kolejnych 25 proc. umiera z powodu infekcji, a jeszcze 13 proc. śmierci powodują nowotwory.
Vidmantas Alekna zaznacza, że ważną rolę ma też czynnik genetyczny. Czyli więcej szans na długie życie mają osoby, których rodzice i dziadkowie zmarli w podeszłym wieku. Także wielu mogłoby przedłużyć sobie życie, prowadząc zdrowy tryb życia, więcej poruszając się.

Vidmantas Alekna Fot. Marian Paluszkiewicz
image-61023

Vidmantas Alekna Fot. Marian Paluszkiewicz

― Ludzie, niestety, nie doceniają ważności tak prostych rzeczy, jak np. zwykła codzienna przechadzka na świeżym powietrzu czy zdrowa dieta. Jeżeli dzisiaj nic nie boli, to nie zastanawiamy się nad skutkami naszych dziejów w dalekiej przyszłości ― tłumaczy Alekna.
Zaznacza, że istnieje wiele teorii dotyczących wydłużania życia. Jedna z ostatnio najbardziej popularnych jest oparta na ograniczeniu spożywanego pokarmu. Naukowcy przeprowadzili pewne badania na myszach. Jedną grupę karmiono  do syta, zaś innej zmniejszono codzienną porcję pokarmu o 20-30 proc. Okazało się, że te myszy, które jadły mniej, przeżyły dłużej.

― Teoria ta opiera się na tym, że wraz z pokarmem do organizmu trafiają substancje, które w pewnej mierze zatruwają go i przyśpieszają starzenie się. Spożywając mniej jedzenia, ograniczamy też ilość niebezpiecznych substancji ― tłumaczy dyrektor centrum. ― Jednak teoria ta nie jest doskonała i głodowanie ma wiele ujemnych skutków. Należy pamiętać, że wraz z posiłkiem dostarczamy do organizmu też niezbędne witaminy i mikroelementy, podtrzymujemy odpowiedni metabolizm.

Vidmantas Alekna twierdzi, że prowadząc zdrowy styl życia, człowiek może zwiększyć ilość przeżytych lat o kilkanaście lub kilkadziesiąt. Jednak maksymalnie wydłużyć wiek jest w stanie tylko nauka.
― Podczas jednej z ostatnich konferencji genetycznych naukowcy mówili o możliwości przedłużania życia ludzkiego do 400 lat, stosując odpowiednie manipulacje nad komórkami macierzystymi. Na razie to tylko teoria, jednak wiemy, że nauka nie stoi na miejscu i być może kiedyś uda się na własne oczy zobaczyć, jak rodzą się nasi prapraprapraprawnukowie ― mówi Alekna.

Innym sposobem maksymalnego wydłużania życia może być zamiana starych narządów wewnętrznych na nowe ― wyhodowane z probówki lub mechaniczne.
― W tym przypadku powstaje jednak sporo dylematów etycznych. Podstawowy podejmuje kwestię tego, kiedy człowiek przestaje być człowiekiem, a staje się robotem ― zaznacza nasz rozmówca.

Jak się okazuje należy uwzględniać nie tylko długość życia, ale przeważnie jego jakość. Odróżnia więc pomyślne i niepomyślne starzenie się.
― W pierwszym przypadku starzenie się człowieka odpowiada jego biologicznemu wiekowi. Człowiek dosyć dobrze się czuje, a oglądając się w przeszłość, jest zadowolony z tego, co minęło. Tymczasem w drugim przypadku wszystko wygląda odwrotnie ― mówi Alekna. Podkreśla, że w pomyślnym starzeniu się dużą rolę gra społeczeństwo, w którym mieszka człowiek. Szczególnie trudno życie daje się osobom starszym, mieszkającym w państwach, gdzie nie ma systemu emerytalnego. Na przykład w Tajlandii ludzie starzy mogą liczyć jedynie na pomoc dzieci lub wnuków, nie otrzymują żadnej zapomogi od państwa.

Na Litwie starsi ludzie są w lepszej sytuacji niż w Tajlandii, jednak tutaj istnieje inny problem. Jak mówi Alekna, nasze społeczeństwo szybko starzeje się i zupełnie nie dlatego, że emeryci żyją dłużej.
― Można wyróżnić dwa poważne problemy, powodujące starzenie się społeczeństwa: emigracja i mniejsza liczba urodzeń ― mówi Alekna. ― Starsze osoby często mają też dodatkowy problem. Dzieci wyjeżdżają na zarobki, a swoje pociechy zostawiają pod opieką niemłodych już rodziców. Czyli staje się tak, że po wyhodowaniu własnych dzieci, trzeba hodować wnuków. W wieku solidnym to rzeczywiście nie jest łatwe i nie dodaje sił.

Należy uwzględniać nie tylko długość życia, ale przeważnie jego jakość  Fot. Marian Paluszkiewicz
image-61024

Należy uwzględniać nie tylko długość życia, ale przeważnie jego jakość Fot. Marian Paluszkiewicz

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, długość życia obywateli Litwy jest jedną z najkrótszych w Unii Europejskiej. Wynosi około 73 lat, tymczasem, gdy wskaźniki takich krajów jak Szwajcaria, Włochy, Hiszpania, Szwecja sięgają ponad 82 lata. W naszym kraju także jest największa różnica pomiędzy długością życia kobiet i mężczyzn ― aż 11 lat. Panie żyją średnio 79 lat, zaś panowie tylko 68.
Oprócz takich namacalnych aspektów jak genetyka i zdrowy tryb życia istnieje jeszcze jeden, nie mniej ważny czynnik, wpływający na długość i jakość życia. Coraz więcej uczonych podkreśla ogromne znaczenie psychologii człowieka. Zgadza się z tym również Vidmantas Alekna.

― Wszyscy starzejemy się różnie. Wiek to nie tylko przeżyte lata, ale też to, jak ja sam się czuję ― mówi nam dyrektor centrum. ― Starym można byłoby nazwać nawet 20-latka, który już nie marzy, nie umie cieszyć się, nie widzi perspektyw w życiu, nie pragnie dowiedzieć się czegoś nowego. Natomiast trudno użyć epitetu „stary” dla 60-latka, który jest aktywny, lubi podróżować, pozytywnie patrzy na świat i ciągle doskonali się.

Świetnym przykładem tego, jak ważną rolę w dostojnym starzeniu się ma charakter człowieka, może być 87-letnia Janina Kavaliauskienė, wieloletnia mieszkanka wileńskiego Centrum Gerontologii i Rehabilitacji Instytutu Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej.
― Możesz narzekać, że młodość minęła, ciało jest coraz słabsze, nogi bolą, zęby wypadły, emerytury są zbyt małe, klimat nieprzychylny. Ale co to daje? Gdybym poddała się negatywnym myślom, już bym dawno odeszła z tego świata ― mówi nam Janina Kavaliauskienė, była artystka Litewskiego Narodowego Teatru Opery i Baletu w Wilnie. ― Przed kilku laty zginął mój syn. Bardzo ciężko to przeżyłam. Tak strasznie żyć dłużej od własnego dziecka… Jednak dzisiaj znowu potrafię się cieszyć, żyję, aby pamiętać o nim! ― dodaje kobieta.
Kavaliauskienė mieszka w centrum już od 17 lat. Spośród około 170 starszych osób jest praktycznie najdawniejszą jego mieszkanką (jednak nie najstarszą ― ten tytuł należy do Jonasa Kučinskasa, który w ubiegłym miesiącu obchodził swój 105. jubileusz).
― Do życia tutaj namówiła mnie przyjaciółka. Ciepły i przytulny pokój, przyroda pod bokiem, nie trzeba samej gotować, miły i opiekuńczy personel ― czegoż jeszcze trzeba? Skusiłam się i nie żałuję tego. Co prawda, pokój kosztuje dosyć drogo, ponad 2 000 litów miesięcznie. Jednak nie sądzę, że czułabym się lepiej we własnym mieszkaniu, gdzie za ogrzewanie płaciłabym po 1 000 litów i żyłabym zupełnie samotnie… ― tłumaczy Kavaliauskienė.

Rozmówczyni czas w centrum spędza aktywnie, dużo chodzi, kontaktuje z ludźmi, organizuje wieczory muzyczne. Nawet gdy kilka lat temu złamała nogę, nie siedziała beznadziejnie na miejscu, ale sumiennie pracowała, aby znowu móc chodzić. W odpowiedzi na pytanie, jaka jest tajemnica jej dobrego samopoczucia i wyglądu w solidnym wieku, kobieta uśmiecha się.
― Możesz dobrze żyć bez nogi czy ręki, z bolącymi plecami, słabym wzrokiem i słuchem. Jednak bez rozumu już nie jesteś żywy. Sądzę, że człowiek powinien doskonalić się przez całe życie i nie ważne, ile ma lat ― mówi Janina Kavaliauskienė. ― Zawsze staram się czymś zająć swój umysł, teraz, na przykład, uczę się języka angielskiego, trochę znam też francuski. Po co? Ot tak, po prostu. Być może jeszcze kiedyś uda się zorganizować jakąś podróż, a język się przyda.

Starzenie się społeczeństwa powoduje emigracja i mniejsza liczba urodzeń Fot. Marian Paluszkiewicz
image-61025

Starzenie się społeczeństwa powoduje emigracja i mniejsza liczba urodzeń Fot. Marian Paluszkiewicz

M. in., natchnieniem dla tych, którzy sądzą, że doskonalić się nigdy nie jest późno, może być też 99-letnia Amerykanka Audrey Crabtree. W poniedziałek, 23 września, kobieta otrzymała świadectwo ukończenia średniej szkoły. Z powodu przyczyn zdrowotnych i problemów w rodzinie nie udało się jej tego zrobić w roku 1932, gdy musiała opuścić szkołę. Po ponad 80 latach Audrey Crabtree nareszcie otrzymała wymarzony dokument. „Teraz czuję się o wiele mądrzejsza!” ― żartowała »abiturientka« w rozmowie z dziennikarzami. ― Spełniać swoje marzenia nigdy nie bywa zbyt późno. Jednak nikomu nie radzę porzucać nauki, aby na spełnienie niektórych marzeń, nie przyszło się czekać kilka dziesięcioleci” ― dodała.

Podobnego zdania jest 90-letni Aleksandr Naumow, który szczyci się tym, że nadal czyta książki i gazety bez okularów. Mężczyzna przeżył dwie żony (każda m. in. była młodsza od niego o 12 lat), a w ubiegłym dziesięcioleciu pokonał nawet rak. Dzisiaj były kierowca dalekich rejsów mieszka w Wilnie wraz z synem i jego rodziną. Twierdzi, że nie chce stwarzać problemów i chętnie zamieszkałby w domu starców, jednak dzieci na to nie pozwalają.

― A kto będzie się nami opiekował? ― żartuje 44-letni Roman Naumow, syn pana Aleksandra.
Mimo swego solidnego wieku mężczyzna nadal codziennie uprawia gimnastykę, pomaga dla syna remontować mieszkanie i uwielbia łowić ryby. Twierdzi, że spożywa tylko świeże i naturalne produkty, a bez zupy nie siada do stołu.

― Zapomniałem smak kawy, pije tylko wodę i herbatę. Nie mam nałogów, nie palę już 30 lat, a na święta pozwalam sobie wypić trochę piwa ― tłumaczy witalny 90-latek. ― Najważniejsze jednak, że po wielu ciężkich przeżyciach nauczyłem się zachowywać pogodę ducha. Wiemy przecież, że wszystkie choroby powstają z powodu nerwów. Jak będziesz spokojny, to będziesz zdrowy ― uśmiecha się pan Aleksandr.

Feroz-un-Din Mir z Indii twierdzi, że ma 141 lat     Fot. archiwum
image-61026

Feroz-un-Din Mir z Indii twierdzi, że ma 141 lat Fot. archiwum

Analizując znaczenie pogody ducha na długie życie, warto przypomnieć stary dowcip:
Na Kaukazie pewien starzec dożył do 150 lat. Dziennikarze pojechali go odwiedzić i dowiedzieć się, jaka jest tajemnica tak długiego życia.
― Pan chyba nigdy nie pił alkoholu? ― zapytał dziennikarz.
― O nie, lubię wino, piję je codziennie! ― zaśmiał się starzec.
― A papierosy? Pan na pewno nie pali?
― Odwrotnie! Spalam po paczce w dzień ― odpowiedział staruszek.
― Nie rozumiem, jaka więc jest tajemnica długiego życia?
― To proste, nigdy z nikim się nie sprzeczam ― odparł.
― Nie może być!
― No, jak nie może być, to nie może być… ― odpowiedział wesoły starzec.

M. in. już wkrótce ― 1 października ― będzie obchodzony Międzynarodowy Dzień Osób Starszych. „Kurier” zachęca tego dnia okazać szczególny szacunek dla swoich rodziców, babć i dziadków, pokazując, że są potrzebni i kochani. Wszyscy bowiem bohaterowie tego artykułu zgodzili się, że najlepiej życie przedłuża… miłość.

„SUPERSTULATKOWIE”

„Superstulatkami” są nazywane osoby, które przekroczyły 110 lat.
Najdłużej żyjącym człowiekiem, którego metryka została jednoznacznie potwierdzona, była Francuzka Jeanne Calment (1875-1997), która przeżyła 122 lata i 164 dni. Najstarszym mężczyzną był Japończyk, Jiroemon Kimura (1897-2013), który żył 116 lat i 54 dni.
Najstarszym obecnie żyjącym człowiekiem jest 115-letnia Japonka Misao Okawa (urodziła się 5 marca 1898).
Co prawda, tytuł najstarszego człowieka Japonce może wkrótce zabrać Feroz-un-Din Mir, mieszkający na północy Kaszmiru w Indiach. Mężczyzna twierdzi, że ma… 141 lat! Z niepotwierdzonych na razie danych wynika, że starzec posiada państwowe dokumenty potwierdzające, że urodził się 10 marca 1872 roku. Przedstawiciele Księgi Rekordów Guinnessa wkrótce mają to sprawdzić.

RECEPTY NA DŁUGIE ŻYCIE W RÓŻNYCH KRAJACH

W Finlandii ponad 70 proc. mieszkańców stawia na sport. Połowa ich chodzi do pracy pieszo lub jedzie rowerem.
Islandczycy ― jeden z najbardziej zdrowych narodów na świecie ― piją tran (rybi olej), który zapobiega zawałom serca, wylewom, chorobom stawów i przedwczesnego starzenia się.
W Indiach receptą na długie życie są przyprawy. Przypuszcza się, że właśnie z powodu dużej ilości używanych przypraw w Indiach liczba przypadków choroby Alzheimera jest znacznie niższa niż na Zachodzie.
Tymczasem w kuchni japońskiej dominuje ryba, ryż, soja i warzywa ― pomaga to zapobiec chorobom serca i nowotworom. Japończycy lubią brokule i kalafiory, piją dużo zielonej herbaty, która zmniejsza ryzyko raka żołądka i kosy, a także obniża ciśnienie i nadmierny poziom cholesterolu.
Francuzi natomiast mogą pochwalić się dobrym zdrowiem, chociaż spożywają masło, śmietanę, tłuste sery i mięso. Kluczowym w tym przypadku jest samo traktowanie pokarmu. Francuzi delektują się smakiem jedzenia, zamiast analizować jego pożyteczność czy szkodliwość. Jedzą praktycznie wszystko, ale w niedużych ilościach. Wiadomo przecież, że jedną z wyjątkowych cech francuskiej kuchni, są miniaturowe porcje, prawie o połowę mniejsze niż w innych krajach Europy.

ZIMBABWE A JAPONIA

W najmłodszym wieku umierają mieszkańcy afrykańskiego państwa Zimbabwe. Średnia długość życia w tym kraju wynosi zaledwie 37 lat. Podstawową przyczyną tak wczesnych zgonów jest wirus HIV, którym zarażona jest czwarta część mieszkańców. W ogóle Afryka pod tym względem wygląda nie najlepiej ― obywatele większości państw tego kontynentu rzadko dożywają do 50. roku życia.
Z kolei najdłuższym i najbardziej zdrowym życiem mogą pochwalić się Japończycy. Przeciętna długość życia mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni wynosi 82 lata (na wyspie Okinawa sięga aż 87 lat). Dobrym wzorem do naśladowania mogą być też Islandczycy, których długość życia wynosi średnio 79 lat.

STULATEK Z WILEŃSZCZYZNY    

Jedną z najbardziej znanych i szanowanych przez polską społeczność osób w zaszczytnym wieku był ks. prałat Józef Obrembski. Patriarcha Wileńszczyzny zmarł w 2011 roku w wieku 105 lat, w Mejszagole, gdzie prowadził duszpasterstwo ponad 60 lat.  Otrzymał mnóstwo odznaczeń państwowych, wysokich nagród Kościoła oraz, co najważniejsze, ogromną ludzką wdzięczność za dobroć, którą świadczył przez całe swe życie. Swoistym dowodem tego stała się pielgrzymka o beatyfikację śp. Józefa Obrembskiego, która odbyła się w czerwcu tego roku. W pieszej pielgrzymce z Turgiel do Mejszagoły udział wzięło ponad 200 osób.

3 odpowiedzi to Tajemnice długiego życia

  1. józef III mówi:

    dużo zdrówka Pani Kowalewska !

  2. Lubomir mówi:

    Ponoć statystycznie najdłużej na świecie żyją Japończycy i Włosi. I jedni i drudzy słyną z intelektualnej aktywności.

  3. Włodzimierz mówi:

    Teraz możliwe żyć więcej niż 400 lat młodym i zdrowym. Ale nikt nie chce.

Leave a Reply

Your email address will not be published.