34
Rok 2014 — Rokiem Bitwy pod Orszą

Grupa posłów proponuje przyszły rok ogłosić Rokiem Bitwy pod Orszą (obecnie miasto na Białorusi, nad Dnieprem), w której 8 września 1514 roku armia Wielkiego Księstwa Litewskiego pokonała wojska moskiewskie.

W przyszłym roku przypada 500. rocznica tej jednej z największych bitew rozegranych w XVI-wiecznej Europie.

— Bitwa pod Orszą szczególnie pamiętna jest z tego powodu, że skończyła się największą w historii WKL wygraną przeciw Moskwie — w rozmowie z „Kurierem” powiedział znany litewski historyk prof. Alfredas Bumblauskas. — Siły litewsko-polskie były prawie trzykrotnie mniejsze niż ruskie, czyli około 30 000 żołnierzy na polu walki spotkało się z 80 000! Jednak dzięki znakomitym posunięciom taktycznym, zastosowanym przez dowódcę Konstantego Ostrogskiego, silny przeciwnik poniósł klęskę. Zwycięstwo pod Orszą jest uznawane za jeden z największych sukcesów armii WKL po słynnej bitwie pod Grunwaldem w 1410 roku. Jednak wielka wygrana przeciw Rosjanom na Wschodzie nie jest tak dobrze znana w społeczeństwie jak pokonanie Niemców na Zachodzie. Prof. Bumblauskas stwierdził, że ważność bitwy pod Orszą została częściowo zapomniana w czasach sowieckich.

— Przy sowietach wiele mówiono o chlubnym zwycięstwie przeciw Niemcom. Jednak ideologia i wszechwidzące oko „Wielkiego Brata” nie pozwalało tak głośno wspominać o dawnym pokonaniu wojska moskiewskiego. W ten sposób wydarzenia pod Orszą okazały się na bardzo dalekim planie — tłumaczył historyk.

„Tej pokój pozwolił Litwie wzmocnić cię, właśnie w tym okresie został wydany Pierwszy Statut Litewski, zbudowany renesansowy Pałac Władców, zaczęto drukować książki, rozpowszechniały się idee Renesansu i postępu” — piszą w sejmowym projekcie jego twórcy.

Zdaniem autorów projektu bitwa pod Orszą jest także ważna pod względem więzi Litwy z Białorusią i Ukrainą. W bitwie tej uczestniczyła łączna wielonarodowa armia, samo miejsce starcia znajduje się na terytorium obecnej Białorusi, z kolei hetman wielki litewski Konstanty Ostrowski, który dowodził połączonymi siłami, jest pochowany w Ławrze Peczerskiej w Kijowie.

***

Rok 2014 już został ogłoszony Rokiem Kristijonasa Donelaitisa i Rokiem Teatrów.


CERKWIE ZA ZWYCIĘSTWO

Z okazji zwycięstwa w bitwie pod Orszą w Wilnie zostały wzniesione dwie cerkwie — św. Mikołaja i św. Trójcy. Wyznający prawosławie hetman wielki litewski Konstanty Ostrowski w 1514 roku otrzymał od Zygmunta III prawo budowy nowych cerkwi jako pomników odniesionego zwycięstwa.

Książę Ostrogski sfinansował całkowitą przebudowę monasteru Trójcy Świętej, w tym wzniesienie nowej, murowanej świątyni. W tym samym roku Konstanty Ostrogski wzniósł w Wilnie też cerkiew. św. Mikołaja (Nikolską). Ta jedna z najstarszych murowanych świątyń stolicy znajduje się w obrębie Starego Miasta przy ulicy Didžioji. Pierwszy drewniany obiekt sakralny na miejscu dzisiejszej cerkwi został wzniesiony jeszcze w roku 1340.

34 odpowiedzi to Rok 2014 — Rokiem Bitwy pod Orszą

  1. Andrzej mówi:

    Nie nalezy tendencyjnie Wyswietlac momenty i wydarzenia historyczne.Nie zawsze wynik bitwy daje zwyci3stwo w calosci.N.P.Bitw3 pod Grunwaldem wygralismy-w calosci tą wojnę przegralismy.Zakon istnieje do dzis,a zwycięzcy?To samo z bitwą pod Orszą.Tak wygralismy.Na dzis skutki wiadome.Jezeli przepytac na ten temat sto ludzi-napewno o bitwie będzie wiedzialo nie więcej pięciu.
    Z historią nalezy uczciwie,a nia tendencyjnie.

  2. Robert mówi:

    A co współcześni Litwini mają z tamtą bitwą wspólnego? Przecież Bałtowie to nie są historyczni Litwini.

  3. Andrzej mówi:

    Zwycięstwo w Bitwie pod Orszą 8 września 1514 roku było największym triumfem armii Obojga Narodów od czasu Grunwaldu. Była to jedna z największych bitew rozegranych w XVI-wiecznej Europie. Pomimo ogromnej przewagi liczebnej ze strony wojsk moskiewskich, bitwa ta zakończyła się całkowitym zwycięstwem Polaków i Litwinów. Klęska wojsk moskiewskich była tak dotkliwa, że Moskwa na długi czas będzie jak ognia unikać walnych rozpraw w polu z armią polsko-litewską. Orsza zepchnęła Rosjan w rodzaj wojskowego kompleksu niższości wobec polsko-litewskiej machiny wojennej, która trwała aż do roku 1612 do bitwy pod murami Moskwy…..
    Walki rycerzy polskich pod Orszą zostały, po 1990 r., upamiętnione na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie napisem na jednej z tablic, „ORSZA 8 IX 1514”.
    W bitwie pod Orszą po raz pierwszy pojawił się wzór kolorów, wykorzystanych później we fladze Białorusi – czerwony krzyż na białym polu widoczny na proporcach jazdy litewskiej.
    W 1992 w niepodległej Białorusi rocznica bitwy pod Orszą została ustanowiona jako Święto Armii Białoruskiej. W 1996 prezydent Alaksandr Łukaszenka przeniósł to święto na 2 kwietnia – dzień Jedności Narodów Białorusi i Rosji, ustanowione z okazji podpisania układu o utworzeniu związku tych krajów (ZBiR).

    We wrześniu 2005 roku 4 członków białoruskiej opozycji z Białoruskiego Frontu Narodowego zostało skazanych na 4 miliony rubli grzywny każdy (ok. 1500 euro) za obchody 491 rocznicy bitwy.

  4. xawery mówi:

    Fajnie! Dlaczego jako Polak, miałbym nie obchodzić rocznicy bitwy, w której wojska jagiellońskie, czyli króla Zygmunta Starego (autor zapomniał o władcy?!), odniosły zwycięstwo nad WKM?

  5. Zdziwiony Polak z Polski mówi:

    Książę, hetman wielki litewski Konstanty Ostrogski? To jak teraz się nazywa, bo to nazwisko jakoś mało litewskie.Czy nacjonaliści litewscy nie powinni tego zmienić? Przeoczenie ?
    Konstanty Ostrogski wyznawał prawosławie i używał języka staroruskiego.

  6. schlange mówi:

    Zdziwiony Polak z Polski
    wtedy za Jagiellonów była wolność pod każdym względem.
    Teraz na Kresach jak i niestety w Koronie z wolnością różnie bywa.

  7. Wereszko mówi:

    Pani Brygito Łapszewicz!
    I po co Pani takie bzdury wypisuje w POLSKIEJ gazecie? Dlaczego nie prostuje Pani kłamstw wypowiadanych przez swoich rozmówców?
    Orsza to nie było zwycięstwo armii WKL lecz wspólnej armii polsko-litewskiej Rzeczypospolitej.
    Czytam w Wiki:”Siły pod dowództwem hetmana wielkiego litewskiego ks. Konstantego Ostrogskiego liczyły ogółem 16 tys. lekkiej jazdy litewskiej, 14 tys. jazdy polskiej (lekkiej i ciężkiej), 3 tys. najemnej piechoty (głównie ze Śląska), 2,5 tys. ochotników (głównie z Czech), a także artylerię wystawioną sumptem królewskim oraz rotę inżynieryjno-saperską.”
    Poza tym: co też Pani mówi o jakimś tajemniczym “Pałacu Władców”? jakich to władców? Zamek Dolny w Wilnie był siedzibą wielkich książąt litewskich i królów polskich.Te słowa przez gardło nie przechodzą? Dziwne.
    “Zdaniem autorów projektu bitwa pod Orszą jest także ważna pod względem więzi Litwy z Białorusią i Ukrainą.”
    A nie mogła Pani dodać,że i z Polską? Poprawność polityczna zabrania?

  8. Astoria mówi:

    Obchodzenie rocznicy jakiejś bitwy sprzed 500 lat przez suwerenny kraj jest pozbawione sensu. Można było zrozumieć Polaków i Litwinów pod zaborami, którzy obchodzili rocznice bitwy pod Grunwaldem, bo to dodawało splenodoru upodlonym narodom i wzmacniało ideę niepodległościową, ale bawienie się w takie celebracje dzisiaj jest komiczne.

    @ schlange:

    –>wtedy za Jagiellonów była wolność pod każdym względem.

    Ciekawe, co by na to powiedzieli chłopi pańszczyźniani, którzy byli półniewolnikami i stanowili 80% populacji.

  9. xawery mówi:

    Astoria 8
    jakoś wolę obchodzić rocznice zwycięstw niż klęsk, natomiast to, w jakiej formie należałoby obchodzić rocznice zwycięstw, to inna sprawa.

  10. Ali mówi:

    @Astoria : Zgodziłbym się z takim stanowiskiem, gdyby chodziło o wiele innych bitew. W przypadku Orszy mamy do czynienia z “polityką historyczną” reżymu Łukaszenki i dlatego sprawa nabiera specyficznych rumieńców. W latach 1992 – 1996 w rocznicę bitwy pod Orszą obchodzono święto armii białoruskiej. Potem Łukaszenko przeniósł to na inny dzień. We wrześniu 2005 czterej członkowie białoruskiego BFN zostali skazani na kary po około 1500 euro ( w przeliczeniu) grzywny za obchodzenie 491 rocznicy tej bitwy.
    Tak więc sytuacja jest podobna jak z obchodzeniem rocznicy Grunwaldu pod zaborami. Obchody mają całkiem aktualny wydźwięk moralny i propagandowy.

  11. Astoria mówi:

    @ xavery:

    –>jakoś wolę obchodzić rocznice zwycięstw niż klęsk

    Z tym się akurat zgadzam. Ale inną sprawą jest to, jaki ma sens obchodzenia zwycięstwa sprzed pół tysiąca lat, które się ma nijak do współczesności.

    @ Ali:

    Co mnie obchodzi polityka historyczna Łukaszenki, Putina czy Grybauskaite. Jakie płynął korzyści dla Rzeczypospolitej z wdawania się w historyczne polemiki z bandytami historii? To zniżanie się do ich poziomu dyskursu, rodzące tylko niepotrzebne konflikty. Dalece rozsądniej jest to ignorować i mieć swoją, jak najbardziej obiektywną, historię. I taką mamy. Nie rozumiem np. politycznego sensu wdawania się w dyskusje o Katyniu z dyktatorską Rosją. Wiemy doskonale, co się stało w Katyniu, więc do czego jest nam potrzebne przekonanie do naszej wiedzy i naszych racji jakichś połamanych umysłowo i nacjonalistycznie autokratów rosyjskich. Parę dni temu przegraliśmy kolejną rozprawę w sądzie europejskim z Rosją w sprawie Katynia. To jest właśnie rezultat prowadzenia przez Polskę polityki historycznej. Dyskusje historyczne najlepiej zostawić historykom i nie mieszać ich do bieżącej polityki.

  12. Anonim mówi:

    Astoria
    ,,Ciekawe, co by na to powiedzieli chłopi pańszczyźniani, którzy byli półniewolnikami i stanowili 80% populacji.”
    Widocznie czerpiesz swoją wiedzę na temat chłopów pańszczyźnianych z książeczek z okresu komunizmu.
    Więc wróć do tego co działo się z chłopami za komunizmu, kiedy siłą ich kolektywizowano.

  13. schlange mówi:

    admin
    co się stało w Twoim systemie z moim wcześniejszym komentarzem – rozpłynął się?

  14. schlange mówi:

    Astoria
    widocznie czerpiesz wiedzę o chłopach pańszczyźnianych z książeczek z okresu komunizmu, wróć więc pamięcią do komunizmu kiedy to chłopów siłą kolektywizowano.

  15. xawery mówi:

    Astoria.
    Niekoniecznie wszystkie działania społeczeństwa muszą mieć racjonalne podstawy.
    Wspominasz o obchodach bitwy pod Grunwaldem. Przecież i ona nijak ma się do współczesności.

  16. schlange mówi:

    admin
    a nie mój kom. nr. 12 był z nickiem. Coś w Twoim systemie się poplątało, dlatego mój komentarz rozpłynął się w Twoim systemie.
    Mimo wszystko dziękuję za zamieszczenie również tego komentarza, mimo, że załączyłem drugi mnie więcej tej samej treści.

  17. Ali mówi:

    @ Astoria : Tym razem zupełnie nie rozumiem sensu Twojej odpowiedzi. W omawianym artykule chodzi o LITEWSKIE obchody rocznicy bitwy pod Orszą, a nie o uroczystości obchodzone na terenie Polski. Swoją drogą Polska też ma interes w tym, żeby bitwa pod Orszą była świętowana na Białorusi. Przecież ta bitwa jest dla patriotów białoruskich wyrazistym symbolem ich dążeń do niezależności od Rosji. Rocznica ta stanowi wyśmienitą okazję do zaprezentowania tezy, że Białoruś nigdy nie była i nie jest częścią Rosji w kulturowym słowa tego znaczeniu, że pomiędzy tymi państwami toczyła się w przeszłości rywalizacja i walka o wpływy.
    Czy w naszym interesie jest dalsza integracja Białorusi z Rosją ? Nie sądzę.

  18. bobi mówi:

    do 11. … przegrana w sądzie to jest właśnie dowód na kiepskie prowadzenie polityki historycznej przez Polskę. Państwa dzielą się na POWAŻNE i pozostałe. My przez swoją niefrasobliwość i podejście takie, że i tak wiemy jak było i nie będziemy się zniżać do pyskówki z przeciwnikami, lokujemy się w tej drugiej kategorii. Żeby być poważnym trzeba się szanować, czyli panowie szlachta słowami klasyczki: “Nie będzie Prusak pluł nam w twarz”

  19. schlange mówi:

    bobi
    Ktoś bardzo sympatyczny w innym miejscu, pytał się mnie, dlaczego używam określeń Korona i Kresy, dlaczego Korona, a nie Polska.
    Jak myślisz, dlaczego w tym miejscu na forum Kuriera Wileńskiego używa się określeń Korona i Kresy?

  20. Kmicic mówi:

    do bobi 19:
    dokładnie, bez historii nie ma korzeni, nie ma kultury, nie ma nic. Ludzkość to nie nowa stop- klatka po cięciu filmu. Polska karygodnie niszczy swoją historię i pozwala ją całkowicie fałszować przez innych doceniających jej wartość.
    Bez historii nie ma nic,nie ma punktu odniesienia, nie ma dumy , nie ma wstydu za naszych przodków z których wyrośliśmy. Można się upajać kulturą ZEN , ale i ona skąś wyrasta.

  21. Polak z Polski mówi:

    do Kmicic:
    \\ Naród, który nie szanuje swej przeszłości, nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości.
    […] Naród, który traci pamięć, przestaje być Narodem – staje się jedynie zbiorem ludzi czasowo zajmujących dane terytorium.\\
    Józef Piłsudski

  22. Wereszko mówi:

    @ Andrzej, Październik 29, 2013 at 02:58
    Filmik Bagińskiego to prymitywna pro-unijna propagandówka,niestety.Zawiera też mnóstwo historycznych przekłamań.
    A już końcówka,z rozbłyskującymi na niebie unijnymi gwiazdkami,jest żenująca.Przesłanie jest jasne: przez 1000 lat historia Polski zmierzała do jednego celu – wstąpić do UE!
    A propos przekłamań:
    Zobacz np. minuty
    0.29 mapa Europy 800/900r. napis “Włochy”.To już wtedy istniało panstwo Włochy? Napis “Imperium Romańskie” na miejscu Bizancjum. Co to za Imperium ROMAŃSKIE? Pierwsze słyszę!
    2.37 WKL atakuje Królestwo Polskie?
    2.52 Bitwa pod Grunwaldem. A gdzie Krzyżacy? Z kim była ta bitwa?
    3.49 (1683r.) Wiedeń. A gdzie Turcy? Podobnie j/w.
    4.54 (1830r.) przez las jadą powoli jacyś goście na koniach.To powstanie 1830r. wg Bagińskiego.
    itd. itd.
    Żeeeenaaaada!

  23. Wereszko mówi:

    @ Andrzej
    Wolę to:

  24. schlange mówi:

    Polak z Polski
    obecnie naród jest na etapie zatraty suwerenności, a to jest gorsze od rozbiorów, które onegdaj były.
    Za rozbiorów, naród był właścicielem ziemi – to w wielkim skrócie. Był narodem mimo trzech zaborców.
    Olbrzymią rolę w tamtych czasach odegrał Kościół, a obecnie ci, którzy dążą do pozbawienia naszego narodu suwerenności, wszelakimi sposobami, pod płaszczykiem rzekomego pedofilstwa księży szeregowych oraz Hierarchów, starają się odciąć naród od ostatniej deski ratunku. Jak im to się uda, stracimy suwerenność.

  25. Andrzej mówi:

    do Wereszko:
    Zgadzam się z twoją opinią, ten film dla nieznającego naszej historii, zupełnie nic nie mówi i nie wiem czego goście EXPO 2010 w Szanghaju mogliby się z niego dowiedzieć ? Link wrzuciłem bardziej ze względu na walory efektów graficznych niż informacji o naszej historii.
    Pozdrawiam

  26. bobi mówi:

    do 20. schlange czepiasz się, “com napisał napisałem” (czy się to komuś podoba czy nie)

  27. schlange mówi:

    bobi
    uważasz, że to błahostka?

  28. bobi mówi:

    jednak się czepiasz

  29. Wereszko mówi:

    @ Andrzej, Październik 29, 2013 at 23:34
    Który filmik ci się bardziej podoba – ten Bagińskiego,czy ten białoruski?

    @ schlange
    A tobie mości schlange?
    Tak przy okazji: a wiesz,schlange,od czego pochodzi słówko “mości”? Miodek to ostatnio wyjaśniał:
    najpierw było “wasza wielmożność”,potem skrócono do “wasz-mość”,potem do “waść” i “mość”.I co ty na to? Zatkało?
    Odczep się od bobiego… 🙂

  30. schlange mówi:

    Wereszko
    cyt.: ,,Miodek to ostatnio wyjaśniał”
    oooo za wysokie progi dla mnie: mówiłeś, że jesteś prawicowiec aż do bólu, mówiłeś, że jesteś jednym z tych co w Berlinie w 1945 roku zwieszali flagę, przeczyłeś, że nie odwiedzasz tych z Puszczy Amazońskiej, ale nie wiedziałem, że z Panem Profesorem Janem Miodkiem jesteś za pan brat.
    Brawo Wereszko, brawo!

  31. Wereszko mówi:

    @ schlange, Listopad 1, 2013 at 21:03
    Nie pamiętam czy ci mówiłem ale ja tę flagę w Berlinie w 1945 wieszałem właśnie razem z Miodkiem! Ja byłem w Armii Berlinga a on w Armii Czerwonej,łączyło nas braterstwo broni (obaj kochaliśmy się w sanitariuszce o imieniu Bronia).Od tej pory jestem z nim za pan-brat,a właściwie to my szwagry.

  32. schlange mówi:

    Wereszko
    jeszcze nie odniosłeś się do określenia, że jesteś prawicowiec aż do bólu i do tych z Puszczy Amazońskiej. Bądź dokładny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.