40
Pavalkis zniósł Polakom ulgi na maturze z litewskiego

Walczący z mniejszościami narodowymi minister Pavalkis imituje swoją aktywność na stanowisku szefa resortu? Fot. Marian Paluszkiewicz
image-61606

Walczący z mniejszościami narodowymi minister Pavalkis imituje swoją aktywność na stanowisku szefa resortu? Fot. Marian Paluszkiewicz

Minister Oświaty i Nauki Dainius Pavalkis odwołał ulgi egzaminacyjne maturzystom szkół mniejszości narodowych. Wprowadzenie ulg było jednym z podstawowych postulatów przystąpienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (AWPL) do centrolewicowej koalicji premiera Algirdasa Butkevičiusa.

— Należy tylko ubolewać, że minister Partii Pracy (laburzystów) Pavalkis walczy z mniejszościami narodowymi zamiast rozstrzygać poważne problemy nękające system oświaty. Jak na przykład niewystarczające finansowanie placówek, czy też brak pomocy naukowych w szkołach — powiedział w rozmowie z „Kurierem” prezes AWPL, europoseł Waldemar Tomaszewski.

Zaznaczył też, że Pavalkis odwołał ulgi, które przed rokiem sam wprowadził. Natomiast ulgi wprowadzone przez jego poprzednika — możliwość popełnienia większej liczby błędów w wypracowaniu oraz zróżnicowane kryterium oceny prac — w szkołach mniejszości narodowych będą obowiązywały na egzaminach maturalnych z języka litewskiego do 2019 roku.

Wczoraj, 7 października, resort oświaty poinformował, że minister Dainius Pavalkis podpisał rozporządzenie odwołujące wcześniejszy dokument o wprowadzeniu ulg egzaminacyjnych. Uczniowie szkół mniejszości narodowych mogli pisać wypracowanie o objętości 400 słów na egzaminie państwowym i do 250 — na egzaminie szkolnym.

Ich rówieśnicy w szkołach litewskich mieli pisać prace odpowiednio po 500 i 350 słów. Uczniowie wszystkich szkół mogli też wybierać tematy wypracowań z 7, a nie jak poprzednio, z 3 autorów.
Nowe rozporządzenie ministra ujednolica warunki egzaminacyjne dla szkół litewskich i szkół mniejszości narodowych. Maturzyści znowu będą mogli wybierać tematy tylko z 3 autorów oraz będą musieli napisać wypracowanie o objętości 500 słów na egzaminie państwowym i 400 słów na egzaminie szkolnym.

Dodatkowym ulgom od początku sprzeciwiała się prezydent Dalia Grybauskaitė oraz posłowie ze Związku Ojczyzny — Chrześcijańskich Demokratów Litwy, którzy zaskarżyli do sądu ubiegłoroczne rozporządzenie Pavalkisa. W czerwcu tego roku Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że rozporządzenie jest sprzeczne z Konstytucją.
Kontrowersje budzi też sama treść orzeczenia sądowego, w którym z jednej strony mówi się o sprzeczności ulg egzaminacyjnych z konstytucyjną zasadą równości praw, zaś z drugiej strony stwierdza się potrzebę takich ulg, jeśli nie stworzono jednakowych warunków do przygotowania się do egzaminu.

Maturzyści szkół mniejszości narodowych znaleźli się pod presją ministra oświaty zmieniającego znowu warunki egzaminu z litewskiego Fot. Marian Paluszkiewicz
image-61607

Maturzyści szkół mniejszości narodowych znaleźli się pod presją ministra oświaty zmieniającego znowu warunki egzaminu z litewskiego Fot. Marian Paluszkiewicz

— W tym orzeczeniu trudno jest doszukać się jakiejkolwiek logiki — mówi nam Waldemar Tomaszewski. Jego zdaniem, zniesienie przez Pavalkisa ulg egzaminacyjnych przeczy tej części orzeczenia, w której mówi się o potrzebie zapewnienia równych szans nauczania.
— Sąd stwierdził, że maturzystom muszą być stworzone równe warunki. W ciągu roku nie da się jednak wyrównać braków wynikających ze zróżnicowanego programu nauczania w szkołach litewskich i szkołach mniejszości narodowych. Na to potrzeba 8, a nawet 12 lat — wyjaśnia Tomaszewski.

W czerwcowym orzeczeniu sąd stwierdza, że państwo musi zapewnić równe warunki do przygotowania się do egzaminu, w przeciwnym razie mogą być stosowane zróżnicowane wymagania egzaminacyjne.
Prezes AWPL mówi, że nowe rozporządzenie ministra nie rozstrzyga o sprawie ulg egzaminacyjnych dla szkół polskich i zapowiada podjęcie przez AWPL dalszych działań w tej sprawie.

— Orzeczenie sądu o równych warunkach musi być spełnione. Dziś takich warunków uczniowie szkół polskich nie mają — stwierdził prezes AWPL. Tomaszewski nie wykluczył też, że również komitety rodzicielskie szkół polskich podejmą prawne kroki i skierują do sądu wniosek o odwołanie nowego rozporządzenia ministra.
Zniesienie ulg minister Pavalkis zapowiedział przed miesiącem. Krytykowany za nieróbstwo przez swoją partię był on poważnie zagrożony dymisją. Nowa szefowa Partii Pracy, która została też przewodniczącą parlamentu, Loreta Graužinienė uzależniła zachowanie przez Pavalkisa portfela ministra oświaty od poprawy jego pracy.

Tomaszewski ubolewa, że minister poszedł najprostszą drogą i zaczął od spektakularnej walki z mniejszościami narodowymi, zamiast rzeczywiście podjąć się trudnych wyzwań stojących przed litewską oświatą.

40 odpowiedzi to Pavalkis zniósł Polakom ulgi na maturze z litewskiego

  1. tomasz mówi:

    Radzę „ślepym wyznawcom” (zwolenników jakiejś partii zawsze zrozumiem. Ślepych wyznawców nigdy) przeczytać jeszcze raz post nr: 81 pod http://kurierwilenski.lt/2013/10/25/rok-po-wyborach-parlamentarnych-anatomia-sukcesu-awpl/.
    Szczególnie ten fragment: „Teraz minister oświaty zapowiada to co zapowiada. Moim zdaniem wbrew temu co twierdzi Tomaszewski to nie jest żaden blef. On to naprawdę zrobi.”

    A Pan Tomaszewski „ubolewa” i „zapowiada dalsze kroki”. Czyli to jednak nie był „blef” jak się okazuje i co przewidziałem bez trudu?
    Ludzie czego wam jeszcze trzeba?! Toż to „kolega” z WASZEGO rządu! Robiący coś zupełnie przeciwnego niż to co twierdziliście że było w umowie koalicyjnej. Mają wam jeszcze w oczy napluć?

  2. ja mówi:

    A dlaczego taki nieładny tytuł artykułu? Kimkolwiek by nie był ten człowiek, jakikolwiek by nie był, cokolwiek by nie robił, ale tak się nie pisze po nazwisku. Może chociaż dodać “Minister (…)”

  3. xawery mówi:

    Jeżeli ktokolwiek widzi sens trwania w takiej koalicji, to niech się zastanowi, czym jest to “trwanie”. Ja wątpliwości nie mam.

  4. Jurgis mówi:

    Warto przytoczyć w tym miejscu to co powiedział Wicemarszałek Sejmu RP Kalinowski na temat szkolnictwa polskiego na Litwie i realizacji wspólnych zobowiązań.
    „Zgodnie ze standardami Unii Europejskiej Polska realizuje prawa mniejszości w pełnym wymiarze i w tym może być wzorcem dla innych państw członkowskich. Niestety, strona litewska niewiele robi, a sytuacja w tym zakresie w ogóle się pogarsza. Dla Litwy będzie wstydem, jeśli problemy Polonii litewskiej będą rozwiązywane w Strasburgu. Wstydem dla polskiej strony jest to, że przez lata wierzyła w prośby i obietnice litewskich partnerów, żeby nie robić nacisków i że sprawy stopniowo zostaną rozwiązane w litewskim parlamencie”.

  5. Roman mówi:

    już dawno powinna Polska zorganizować dla polskich uczniów z Wileńszczyzny możliwość zdawania polskiej matury zamiast litewskiej w Białymstoku albo otworzyć jakąś filię w Wilnie polskiego liceum. Polacy uczyliby suię do ostatka w swoich szkołach, a potem rezygnowali z litewskiej matury (to jakieś badziewie() i zadawli normalną, polską. polskli rząd powinien to wszystko sfinansować.

  6. Astoria mówi:

    Kolejna porażka AWPL w rządzie i spektakularna plama Tomaszewskiego. Jeszcze miesiąc temu Tomaszewski zapewniał, że Pavalkis blefuje. Nie tylko nie blefował, ale podbił Tomaszwskiemu oko. Koalicjanci bawią się z AWPL jak koty z myszami.

    Niezależnie od jej motywów, decyzja Pavalkisa jest korzystna dla polskich szkół, ponieważ służy wzmocnieniu ich nadwyrężonego przez ulgi prestiżu. Mam jednak zastrzeżenia względem zmniejszenia liczby autorów z 7 do 3. To bije w polskich uczniów, którzy będą w gorszej sytuacji od uczniów litewskich przez to, że przerabiali mniej autorów i mniej dokładnie. Optymalnie powinny być zlikwidowane wszystkie ulgi, a liczba tematów do wyboru poszerzona.

  7. Ryś mówi:

    Pisałem wielokrotnie i nie tylko ja że na Litwie w polityce nie ma a nie lewicy a nie prawicy a nawet c entrum.Jest tylko stado nacjonalistów narodowców,którzy od 19w.na mitach,zakłamaniu,w nienawiści do innych narodów,szczególnie do Polskiego i Żydowskiego wychowali swój elektorat,którego sami są teraz zakładnikami i brak im odwagi na mądrą i sprawiedliwą decyzję w wypełnieniu swego koolicyjnego obowiązku.Sądy też są zastraszone i wynoszą takie werdykty jakie są w powyższym artykule wypisane. AWPL nie ma głosu decydującego w koalicji żądzącej i trudno jej pokierować w zaistniałej sytuacji,żeby sprawiedliwość była po naszej stronie,lecz praca się robi i to nie koniec walki bo kadencja jest długa a życie jeszcze dłuższe i nas jeszcze bardziej zahartuje. Jeżeli by mnie ktoś zapytał kto przegrywa w tej sytuacji i jej podbnym gdy zastraszone i otumanione politycy przyjmują podobne decyzje…?Moja zdecydowana odpowiedz-naród litewski i istniejące państewko!

  8. Gall mówi:

    Do Astoria: A czemu nie wspomniano Kwiatkowskiego. Nienawiść Astorii do niego zmalała? Dziwne. Zawsze był konsekwentny i Kwiatkowski w każdym wpisie był wymieniony…

  9. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Waldemar Tomaszewski jako uczciwy człowiek i polityk zapewne zakładał, że u koalicjantów są chociażby jakieś elementarne odruchy uczciwości, mimo tego, że w zasadzie wszyscy politycy litewscy są w mniejszym czy większym stopniu nastawieni antypolsko. Niestety dla zachowania stanowiska i zdobycia poklasku u nacjonalistycznego elektoratu, niektórzy są w stanie zrobić wszystko, wbrew decyzji sądu i ze szkodą dla młodzieży.

  10. cuda wianki mówi:

    W Dziele Admina figuruje Regulamin zmieszczania komentarzy.
    Pkt 4 mówi:
    “Zakazane jest wielokrotne wysyłanie komentarza o tej samej treści w jednym lub więcej tematów.”

    Admin często kasuje różnym internautom posty “niewygodne” lub kierując się bliżej nieokreśloną antylogiką.

    Ale wpis nr 1 tomasza jest “wklejką” jego postu spod innego artykułu.

    Orwell:
    “Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.
    Zwierzęta patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim.”

  11. Kmicic mówi:

    tylko autonomia rozwiąże te problemy.Tak wydarzyło się w wielu cywilizowanych państwach

  12. tomasz mówi:

    Ad post 7 i 9: Nic się nie stało! Polacy nic się nie stało! 🙂 …. Tylko czemu jakoś tak… smutno? Znowu lanie a tu niektórzy karzą się cieszyć z uczciwości i z kolejnego zahartowania. Słowem jest super a będzie jeszcze lepiej 🙁 Masakra..

  13. ED mówi:

    Nic nowego.Nigdy Seim Litwy i Prezydent Litwy niepozwolio zrobic žadnych pozytywnych krokow dla polskiej spolecznosci,a tym bardzej zmiany Ustawy o Oswiacie,bo ich cel jest asimiliaca Wilenszczyzny i jak naiszybciej. A lider AWPL wierzy im.Nie moga tego zrozumiec. 25 lat walki i sukcesow zero.Tracim to co juž bylo.

  14. Czarek mówi:

    Prosze sobie zadac pytanie : dlaczego w ogole ulgi na egzaminie byly przyznane ?. Poniewaz byl ogolny sprzeciw spolecznosci polskiej przeciw Ustawie . Uwczesny rzad litewski przyznal ulgi pod presja .Gdyby takowe presje nie istnialy ulg by nie bylo .
    Dlaczego obecny rzad znosi ulgi ? Poniewaz nie ma zadnej presji ze strony mniejszosci polskiej . Nie tak dawno P. Minister powiedzial(czytalem to tutaj w Kurierze) : ” nie ma zadnych narzekan na Ustawe, nie slyszalem o tym “

  15. xawery mówi:

    Kmicic 11:
    Rozumiem, ze ty masz możliwości ogłoszenia jej wszem i wobec.

    Astoria 6:
    Porażką bym tego nie nazwał, ponieważ godząc się na nic nieznaczący fotel wiceministra AWPL w zasadzie sama strzeliła sobie tego gola.
    Co do ulg maturalnych, dziwię się, ze akurat tej idei się broni. Moim zdaniem ich funkcjonowanie jest szkodliwe, ponieważ zaniżają poziom (i tak niski) wyksztalcenia wśród ludności polskiej w tym kraju. Na rynku pracy świstek nic nie znaczy, liczą się kompetencje, a “ulgowe” wykształcenie ich nie podnosi.

  16. taki z Siczy mówi:

    Ryś, Listopad 8, 2013 at 09:22

    Z mojej ukrainskej perspektywy mnie emocionalne ogołem wszystko jedno kto kogo u was,Polacy czy Litwiny.Przy tym,Ryś,Pan dobrze pisze,odczuwaje się że czesno.Dlatego na Pana “Jeżeli by mnie ktoś zapytał kto przegrywa w tej sytuacji i jej podbnym gdy zastraszone i otumanione politycy przyjmują podobne decyzje…?Moja zdecydowana odpowiedz-naród litewski i istniejące państewko!” myśle że przy poślidownej i decydownej pozycii i polityce jak to co teraz,litewscy politycy,naród litewski i istniejące państewko jawne wygrywają i bądą wygrywać nad Polakami.Dlaczego do was takie stawlennie – inna tema,nie na ten forum.Przy tym teraz mnie was nawat trochy żal.Ale Panowie Polacy.Jaka Polska i jaka Litwa!Dlaczego wy stolki czasu nic nie możecie zrobić?

  17. ED mówi:

    do CZarek 14 .Zgadziam się 120 poc.

  18. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Do Koroniarzy (Tomasz, Xawery-Ben, itd.)- Polska jest podzielona, nie ma solidarności narodowej, a wy jeszcze czegoś potrzebujecie od nas, garstki… Rząd RP spisał nas na straty, jakie jest konkretne poparcie polityczne, tak często obiecywane przez najwyższych dygnitarzy ze strony Rzepy? Praktycznie walczymy osamotnieni, jesteśmy atakowani przez agentów rożnej maści, zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz. Tutaj nie nasza „bezradność“, jak obojętna postawa polityków RP, za które państwo nasi przodkowie wspólnie przelewali krew.
    Xawery, powtarzasz litewską propagandę o poziomie szkół polskich. Przeczytaj badania dr Szejbaka, które pokazały, że polskie szkoły są w większości lepsze od sąsiadujących z nimi szkół litewskich. A co do ulg, one nie zaniżają poziomu, a wyrównują szansę polskich dzieci, które nie miały 12 lat na opanowanie materiału, a dwa lata.

  19. tomasz mówi:

    Proponuję zatem nie zwracać się do RP po kasę skoro tak się uważa. A to co roku są miliony bez których wiele bardzo wiele różnych rzeczy by nie było. Choćby tej gazety. A politycznie. No cóż trudno aby rząd RP wchodził w konflikt z rządem litewskim w którego skład wchodzi AWPL. Co do tak z lubością wypominanego mi koroniarstwa (którego się nie wypieram) to czy masz takie obiekcje wobec Pana Rogalskiego? Bo zauważyłem raczej pełną akceptację. A wydaje mi się że chyba nawet w tym samym sklepiku robiliśmy zakupy. Czyli ewidentnie nie chodzi ci pochodzenie tylko chwalenie. Jak ktoś pieje na czesc. AWPL to może być i Chinczykiem. Jak nie to znaczy żeby się nie wtrącał bo obcy. Śmieszne dość. Z twojej wypowiedzi wynika że nie ma sensu głosować na AWPL bo i tak wszystko musi załatwić RP. No przepraszam ale tak to ujales. Swoją drogą to dość ciekawe jak coś się uda to sukces AWPL. A jak schrzani to wina Litwinów, agentów i RP. 🙂

  20. xawery mówi:

    Kazimierz Kransztadzki:
    Jaką propagandę?
    Kto was tu atakuje?
    Jeżeli uważasz, ze jest wszystko w oświacie jest ok. to dlaczego biadolisz? Czy to będą dwa lata, czy dziesięć lat, to nic się w tej materii nie zmieni. Bez pracy nie ma kołaczy, a poziom jest taki, jak każdy widzi.
    Szkoda że nie dostrzegasz oczywistej oczywistości, że wszelkie ulgi czynią tych młodych ludzi, którzy z nich korzystają, ułomnymi. Mało tego, nie wymuszają na nauczycielach samodoskonalenia się. I koło się zamyka.
    Zamiast więc piać z zachwytu nad “dokonaniami” i “sukcesami”, które nie przekładają się na załatwienie spraw kluczowych, proponuję zacząć stosować to, co właśnie proponuję. Konstruktywną krytykę działań w mojej ocenie jedynie pozorowanych.
    Dlaczego niby AWPL ma tkwić w koalicji, skoro jej działania są nieskuteczne? Czyżby jej chodziło jedynie stołki i koryto? Pytam więc ciebie raz jeszcze, co daje AWPL stolec wiceministra oświaty?!

  21. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do tomasz: walniesz w stół, a nożyce się odezwą. Przecież od początku dobrze wiedziałeś o jaką pomoc od RP mi chodziło (walka z dyskryminacją polskiej mniejszości: m.in. nazwiska, polskie napisy itd.) Za pomoc materialną ze strony Polski jesteśmy jak najbardziej wdzięczni, nie napiszę, że ona nam się należy, ale pamiętaj, że nasi przodkowie przelewali krew za Polskę i nie trzeba nam tak wypominać tej pomocy i odbierać prawa do pomocy innego typu, jak wsparcie polityczne. Polska nie wykorzystuje w tej kwestii wszystkich możliwości, piszesz, że nie chce wchodzić w konflikt z rządem RL, bo w koalicji jest AWPL, czyżbyś nie wiedział, że AWPL jest tam od zaledwie roku? Co wcześniej przeszkadzało RP? Masz Tomaszu pewne zdolności analityczne, ale odnoszę wrażenie, że wykorzystujesz je w niewłaściwy sposób. Na prawdę nie potrzeba nam ludzi, którzy tylko kąsają zamiast pomóc.

  22. Anonymous mówi:

    Polityczne wsparcie z Macierzy jest faktycznie niewielkie. Są owszem słowa i deklaracje jak Tuska czy Sikorskiego, ale to odbja sie od ściany obojętności a wręcz nawet lekceważenia lietuvisóv. Bo co wygaduje Grybauskaite, Landsberg czy o jeszcze bardziej skrajnych nie wspominając.
    Tomasz wykłóca o kasę, ale w skali możliwości finansowe wsparcie dla Rodaków broniących polskości za granicami jest właściwie niewielkie, nie tylko na Litwie ale i inych krajach. A już na Kresach to przecież Polacy rdzenni od pokoleń, którzy są często wręcz niszczeni przez władze jak na Litwie, gdzie pogarsza się położenie. A pieniądze duże idą podatników na jakieś skraje lewackie i anarchistyczne ośrodki jak czerowna Krytyka Polityczna, gdzie dostają dużo kasy.
    A jak wiele jest krytyki zewsząd na AWPL ZPL Macierz Szkolną harcerzy ks. Stańczyka, toż przecież i na tym portalu fałszywi prorocy fałszywie oskarżają. Dlatego potrzebne są nasze silne media i ludzie także z Poski którzy nas wspierają jak Rogalski, a nie tylko Widackie i Michniki którzy mają gdzieś polskość.
    Nie jest łatwo i to wiadomo, ale nie tylko broni się polskość ale rozwija i wzmacnia, bo co nas nie pokona to nas wzmocni. A duch w Narodzie wielki szczególnie tu, gdzie Polacy tak dotkliwie doświadczeni i jeszcze po wojnie Polska ich opuściła po zmianie granic.

  23. tomasz mówi:

    do Kazimierz Kransztadzki: Ciebie dziwi że ci odpowiadam kiedy piszesz między innymi do mnie, wymieniając mój nick???

    Wcale nie. Nie wiedziałem. Nie mam daru czytania w cudzych myślach. A ty?

    Skro ty mi wypominasz miejsce urodzenia to ja ci wypominam pomoc finansową. Głupie? Pewnie że tak. To może już przestaniesz ustalać kto am prawo się wypowiadać a kto nie i czego “WAM” potrzeba a czego nie? Dla mnie Polacy to Polacy bez względu na to czy są darczyńcami czy obdarowanymi, czy mieszkają tu czy tam. I mają prawo się wypowiadać tak jak myślą w sprawach które dotyczą Polaków.

    Oczywiście że pomoc rodakom za granicami się należy. Polemizowałbym tylko z tym że dlatego iż przodkowie przelewali krew za Polskę. Bo przodkowie właściwie wszystkich Polaków przelewali za nią krew. Taka historia.

    Owszem zgadzam się że Polska mogłaby robić więcej. Szkopuł w tym że to wy powinniście być liderem walki a Polska być wsparciem. A nie odwrotnie. Nawet jednak przy takim postawieniu spraw masz racje że to wsparcie mogłoby być mocniejsze. Nie rozumiem tylko dlaczego wprost nie wyartykułujecie tego czego czego oczekujecie? Jeśli chodzi o ostatnie lata to obserwowałem pewną zmianę na lepsze. I bardziej stanowcze stanowisko Polski. Może i niewystarczające ale jednak. Tylko powtarzam czego konkretnie się oczekuje? Trzeba to powiedzieć. Teraz to się zmieniło ze względów o jakich pisałem.

    Może i mam takie zdolności ale używać ich TYLKO do wychwalania byłoby ich marnowaniem. To że ty widzisz tylko (moim zdaniem wyważoną) krytykę jest już twoim problemem. Widzisz to co chcesz widzieć. To co mi się podoba chwalę a to co mi się nie podoba krytykuję i to się nie zmieni. Skoro ty uważasz że WSZYSTKO jest super to pogratulować.

    No koniec troszkę weselej.
    Co do pomocy z mojej strony to może by się tam i coś znalazło. Możesz jednak o tym nie wiedzieć. Jest to jednak moja wina. Nie stać mnie po prostu na zatrudnienie kogoś w rodzaju Pana Rogalskiego w charakterze doradcy, który będzie wychwalał publicznie moje sukcesy na polu pomocy Polakom na Litwie. 🙂

  24. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do bena-xawerego; siejesz progagandę o rzekomym niskim poziomie polskich szkół, mam ci dużymi literami napisać? Badania wykazały, że szkoły polskie mają wyższy poziom niż sąsiadujące z nimi szkoły litewskie. Jak ci inaczej jeszcze to wyjaśnić? Tak uważam, że w oświacie polskiej jeśli chodzi o poziom nauczania jest wszystko ok, ale ujednolicony egzamin z języka litewskiego bez dania dzieciom odpowiedniej ilości czasu na przygotowanie się do niego nie jest w porządku. Co ma w ogóle samodoskonalenie się nauczycieli do ulg? Jakies nonsensy pleciesz. A co proponujesz, bo jakoś nie dostrzegłem twojej konstruktywnej krytyki? A AWPL w koalicji jest potrzebna np. ostatnio Waldemarowi Tomaszewskiego udało się przekonać koalicjantów do tego, by przywrócić starą ustawę o mniejszościach narodowych, póki nowej jeszcze nie ma.

  25. hem mówi:

    ad 21: – nazwiska…

    Jeszcze raz, w skrócie, o pisowni nazwisk.

    Niejeden Czytelnik już musiał chyba zauwazyć te dziwne manipulacje redaktora Tarasiewicza przy nazwiskach (przeskakiwanie z litewskiej transkrypcji na polską i na odwrót): – Tamošiūnaitė, Tamošiūnienė,ale już Kwiatkowski, Jedziński itd. itp.

    – A dlaczego nie Kvetkovskij, Jedinskij? (Czyt.Seimas.lt)

    – I kto panom posłom J.K. albo Z.J. zabrania mieć swoje nazwisko , tym razem, bez rosyjskich końcówek?

    PS.
    Kransztadzki(21),tradycyjnie,zapomniał dodać,że AWPL była także w latach 2000-2008 w rządzącej krajem kaolicji. Co z tego wynikło – już wiemy.

  26. xawery mówi:

    Kazimierz Kransztadzki:
    Po pierwsze, proszę, po raz kolejny, nie przekręcaj mojego pseudonimu. To niegrzeczne. Po drugie, zmień ton, poniewaz nie lubię, gdy ktoś zamiast odpowiedzieć rzeczowo, odpowiada – rownież niegrzecznie.
    Po trzecie, poziom w polskich szkołach jest taki, jaki jest, moim zdaniem niski, a nauczyciele nie bardzoo chcą o swoje samodoskonalenie zadbać, a że nie przyjmujesz tego do widomości, trudno.
    Po czwarte, jeżeli czegoś nie rozumiesz, to czytaj uważniej, aż zrozumiesz.
    Po piąte, póki co mowa jest o MOŻLIWOŚCI powrotu do “starej ustawy”, która niczego w sprawach kluczowych dla Polaków w tym państwie nie przyniosła i nie przyniesie, nawet jeżeli zostanie przywrócona.
    Po szóste:
    Nie odpowiedzialeś na moje pytanie, ale nie spodziewam się odpowiedzi, ponieważ, jak czytam, zachłystujesz się jedynie swoimi opiniami, lekceważąc zdanie innych, dlatego kończę ten “dialog”. Jak dorośniesz do rzeczowej dyskusji, wtedy może z tobą porozmawiam.

  27. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    teraz już prawie na 100% jestem pewien, że xawery to ben. Ten sam zarozumiały ton, też bardzo bym chciał żebyś go zmienił 😛 Twoim zdaniem poziom w polskich szkołąch jest niski, a na czym to opierasz??? Bo ja zdanie w tej kwestii opieram na badaniach, a nie na jakichś wymysłach.

  28. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    a hem-Filipowicz zamiast zajmować się analizą cudzych nazwisk, lepiej zrobiłby rachunek sumienia ze swoich grzechów, w tym zdrady polskiej mniejszości na Litwie. Chyba już najwyższa pora, nie sądzisz Filipok?

  29. xawery mówi:

    Kazimerz Kransztadzki:
    Nie przekręcalem twojego pseudonimu, nie utożsamiamialem cię z nikim i o to samo prosiłem
    dwukrotnie, dlatego uznaję, że szkoda czasu na quasi dyskusję z tobą. Dorośniesz, to pogadamy.

  30. robert mówi:

    Ale Walduk dał ciała. Po co im ta koalicja ? Skoro robią tylko za parawan a byle wiceministra nie umieją zastopować.

  31. robert mówi:

    A Tomaszek i Ben wrócili na posterunek ? Ciekawe dlaczego ?

  32. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do robert: chodziło ci chyba o ministra oświaty. A ten żeby nie utracić stołka zrobił co zrobił, wbrew orzeczeniu sądu. AWPL nie powiedziało jednak ostatniego słowa, Waldemar Tomaszewski zapowiedział przecież, że AWPL podejmie dalsze kroki w tej sprawie.

  33. hem mówi:

    Tymczasem, ludzie już mówią, że ten aparatczyk Kransztadzki zaczyna przypominać im pewnwgo redaktorka (z którego pół Wilna smieje się) i jego wieloletnie zmagania z wiatrakami w Nowej Wilejce, oraz tchórzliwe odwroty z połamanymi kopiami spod Dworczan.
    Właśnie jemu, mówią, dzisiaj tu,jest dobra okazja wyjasnić wszystkim, o co naprawdę te boje były toczone.

    Tylko że, – wiedząc Kransztadzkiego zamiłowanie do pokrętnych, mętnych wypowiedzi i wywracania kota ogonem przy komentowaniu faktów i wydarzeń oczywistych,ale kolidujących z jego i jego kolesi “jedyną słuszną linią”, – większość czytelników nie bardzo liczy na otrzymanie jakiejś rzetelnej informacji na ten temat.

  34. xawery mówi:

    Tak jak przewidziałem (wpis 26 p. 5):
    konserwatyści mówili tylko o “możliwości powrotu” do starej ustawy o mniejszościach, a zgłosili własny projekt. Bez specjalnych względów dla innych grup etnicznych niż litewska.
    Trwanie w takiej koalicji przez AWPL jest przynajmniej zastanawiające. Koryto omamiło?
    Mam nadzieję, że niektórym łuski z oczu spadły.

  35. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    zastanawia mnie jedno: skoro “hem” uważa, że pisze takie mądre i prawdziwe rzeczy, dlaczego nie podpisuje się swoim imieniem i nazwiskiem. Już jakiś czas temu wydało się, że hem (a wczesniej m.in anonim110) to właśnie były członek AWPL- Tadeusz Filipowicz. I to nie są moje domysły, a fakty.

  36. Kmicic mówi:

    Pomoc finansowa państwa polskiego dla Polaków na LT jest żałośnie mała.To co otrzymują , to może wystarczyłoby na jedną niewielką miejscowość na Wileńszczyżnie.
    – A tyle w RP marnuje się na bzdury, i… na antypolonizm..
    Pomoc polityczna państwa polskiego istnieje wyłącznie symbolicznie, czyli praktycznie nie istnieje poza indywidualnymi- prywatnymi inicjatywami.
    Jeden Polak, pan Snarski, działając na własną rękę,więcej zrobił dla Wilniuków w Brukseli niż kolejne sejmy i rządy ,i wszyscy polscy eurodeputowani razem wziąwszy.
    Państwo polskie powinno wspierać Wilniuków i Laudzian co najmniej tak konkretnie jak (niewielkie)państwo węgierskie swoich ,,kresowian,,!!!
    To co się dzieje od 22 lat w stosunku do mniejszości polskiej na LT (wszystkie kolejne polskie rządy), to praktycznie zdrada pozostawionego za Niemnem polskiego narodu.
    A szczególnie w ostatnich latach , gdy już jednoznacznie opadła zasłona lt obłudy, tym bardziej nie ma żadnych(!) wytłumaczeń dla polskich władz.Tłumaczenie, np. że nie warto drażnić Lt przed szczytem Partnerstwa Wschodniego, to podstawowy brak rozeznania w realiach i pełen obojętności konformizm i infantylizm polskich władz.
    – Przecież to oczywiste ,że lt rządowi i państwu bardziej zależy na umowie stowarzyszeniowej z Ukrainą niż Polsce. To oczywiste, że stosunki PL-LT nie będą miały na to najmniejszego wpływu.

  37. hem mówi:

    Cisza w eterze, przerywana czasem głosami z Wilna:

    – Słuchaj Kazik, czy to prawda? Ludzie w mieście gadają, że ktoś tam w przyszłych wyborach samorządowych zamierza wystawić jakąś tam Listę obywatelską.
    – Też słyszałem. Ot, dziwota. Wiadomo, chcą naszych odepchnąć od koryta (śmieje się). Zawsze mówiłem, że ci idealiści są najgorsi …

  38. hem mówi:

    Olek i Tolek rozmawiają na Kalwaryjskim rynku w Wilnie:

    – Co nie, to nie.Naszych tak łatwo odepchnąć od koryta nie uda się.
    – Taaak…Tu jednością silni.
    – Ale i zazdrościć im nie ma czego. Adamowej sąsiad, ten przy naczalstwie,opowiadał, jaki to ciężki obowiązek i jaka to niewdzięczna praca i ile to zdrowia kosztują te bale jubileuszowe i okolicznościowe,te przyjęcia i – jak oni tam nazywają tą darmową popijawę – aha,furszety.
    – Co tu powiesz. Poświęcają się ludzie dla sprawy. Tylko, ostatnio nie mogę połapać się, o co właściwie walczymy i w jakim kierunku podążamy.
    – Śpij spokojnie.Wódz za nas myśli.O ile wiem, narazie kurs bez zmian.
    – Tak,tak. Józef, szwagier, także mówił, że z tymi nowymi zapisanymi nazwiskami ludziom będzie łatwiej znależć pracę w Irlandii. Jemu co prawda nieśpiesznie, a syn i córka już na miejscu, w naszej kontorce, urządzili się – starosta wstawił słówko – im też nie pali się.
    – No widzisz, wszystko podąża we właściwym kierunku.
    – Tylko że nie bardzo rozumiem co z tabliczkami? Czy,bez tych podwójnych tabliczek na domach,nasi chłopcy do dziewcząt nocą nie trafią?
    – No wiesz, jest taka odgórna dyrektywa.Teraz, po bojkocie przez władze tabliczek i po odrzuceniu propozycji partii w sprawie aborcji, tym bardziej musimy wzmóc wysiłki w tym kierunku. Jak tam u ciebie z Helką?
    – Staramy się.Staramy się (śmieje się).
    – Zuch! Musimy wytrwać. W przeciwnym bowiem razie, po 50-ciu latach, jak nasz obrońca powiedział,po nas pozostaną tylko wzmianki historyków…

    (Zasłyszane.Imiona rozmówców zmienione.)

  39. Andrzej mówi:

    Minister Pavalkis z Partii Pracy walczy z mniejszościami narodowymi ? Przecież założyciel Partii Pracy Uspaskichas też jakby z mniejszości… Doprawy, bardzo dziwny kraj- Litwa. No chyba że są mniejszości lepsze i mniej lepsze, oraz politycy słuszni i mniej słuszni. Ale co o tym nam, Polakom sądzić…

  40. motto mówi:

    Znosił Pavalkis razy kilka, znieśli i Pavalkilka, hej!!!

Leave a Reply

Your email address will not be published.