0
Troski „beztroskiego” dzieciństwa

Dzieciństwo zwykle jest wspominane jako okres szczęśliwy i beztroski Fot. Marian Paluszkiewicz
image-61648

Dzieciństwo zwykle jest wspominane jako okres szczęśliwy i beztroski Fot. Marian Paluszkiewicz

Popularne centrum handlowe w Wilnie. Przy półkach z zabawkami panuje okropny hałas. Maleńki chłopczyk, mniej więcej 5-letni, głośno płacząc, tarza się po posadze, trzymając kolorowe opakowanie z samochodzikiem.

„Uspokój się, nie rób wstydu! Zobacz ― ludzie na ciebie patrzą, nie ładnie tak robić!” ― starsza pani próbuje uspokoić malucha, jednak bezskutecznie. Dziecko urządziło histerię, bo babcia nie chce kupić nowej zabawki. Kto wygra w tym sporze? W końcu zaczerwieniona kobieta coś szepce maluchowi do ucha, ten przestaje lamentować, po czym obaj udają się do kasy. Tam babcia płaci za „wypłakany” samochodzik.
Kim jest ten chłopczyk ― maleńkim manipulatorem czy raczej dzieckiem, mającym pewne problemy psychiczne?
Niedawno, podczas konferencji z okazji Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego, zostały przedstawione niepokojące wyniki badań ― aż 41 proc. dzieci naszego kraju ma mniejsze lub większe problemy związane z psychiką.

Lina Gudaitė, specjalizująca się w Wilnie w psychologii dziecięcej i rodzinnej twierdzi, że na pojawienie się zaburzenia psychicznego może wpływać wiele czynników, dlatego rozpoznać i tym bardziej przyznać problem nie zawsze jest łatwo.
― Właśnie rodzice pierwsi mogą zauważyć, że dziecko ma jakieś trudności i w czas mu pomóc. Ważne jest więc wiedzieć, jak wyglądają etapy zdrowego rozwoju dziecka, aby móc zauważyć odchylenia od normy. Rodzicom należy zaniepokoić się, jeżeli zwykłe zachowanie dziecka zmienia się, narusza się sen i apetyt, pojawiają się trudności w nauce i koncentracji, dziecko staje się zamknięte i mniej aktywne, nie chce kontaktować, często bywa smutne, nie docenia siebie ― tłumaczy nam Lina Gudaitė.

Zaznacza, że o trudnościach psychologicznych świadczą też sytuacje, gdy dziecko zupełnie nie chce słuchać rodziców, zaczyna kłamać, kraść, inicjować awanturę i wyjawiać agresję.
― Nie wolno zwlekać i przymrużać oczu na powstające trudności ― zmiany w zachowaniu dziecka zawsze mają, jakieś przyczyny ― twierdzi Gudaitė, dodając, że jeżeli nie udaje się sprawić z sytuacją samodzielnie, należy zwracać się do specjalisty zdrowia psychicznego.
Co prawda, w naszym społeczeństwie ludzie nadal sceptycznie oceniają takich specjalistów i wstydzą się zwracać o pomoc do przedstawicieli zawodów, których nazwa zaczyna się literami „psy-”.

― Ludzie sami próbują sprawić się z problemami i to nie jest źle, bo rzeczywiście nie każdy potrzebuje psychologa. Na przykład, jeżeli trochę zranimy palec, damy radę sami sobie pomóc. Jeżeli jednak rana jest głęboka, zwracamy się do lekarza, specjalisty w swojej dziedzinie. Tak samo jest ze zdrowiem psychicznym. Niestety, nie wszystkie problemy możemy pokonać sami i należy to przyznać ― tłumaczy psycholog.
Dodaje, że specjalista ― psycholog, psychiatra lub psychoterapeuta ― najlepiej pomoże odróżnić naturalne problemy dotyczące dziecięcego zachowania, które świadczą o poważnych zaburzeniach psychicznych. Rozmówczyni twierdzi, że rodzice często są zaniepokojeni dlatego, że nie wiedzą, jakie zachowanie dziecka jest normalne w określonym wieku. Na przykład, jeżeli małe dziecko, któremu nie kupiono nowej zabawki, pada na ziemię i zaczyna płakać, należy zachować spokój i nie pokazywać swego zdenerwowania. Maluch w ten niemiły sposób pokazuje swoje niezadowolenie i złość z powodu tego, że nie otrzymał, czego chciał.

― Dzieci rzeczywiście mogą być bardzo dobrymi manipulatorami, doskonale wiedzą, jakiego zachowania chcą od nich rodzice i uważnie obserwują, jaką reakcję powodują swoim zachowaniem. Dziecięca histeria w sklepie z powodu zabawek czy słodyczy to normalna sytuacja ― mówi Gudaitė.
Specjaliści twierdzą, że chociaż prawie połowa dzieci ma problemy psychiczne, jednak w większości przypadków nie są to poważne zaburzenia. Diagnozy takich chorób jak depresja czy schizofrenia dzieciom są stawiane dosyć rzadko. Natomiast coraz częściej najmłodszym stają się charakterystyczne takie zaburzenia jak np. hiperaktywność. W niektórych państwach, na przykład w USA, takie psychiczne problemy zwykle są rozwiązywane poprzez leki psychotropowe.

― W naszym kraju takie praktyki również istnieją, ale w znacznie mniejszej skali. Dziecięca hiperaktywność powinna być pokonywana tabletkami tylko w wyjątkowych przypadkach, gdy choroba jest już w bardzo zaawansowanym stadium ― mówi nam Lina Gudaitė.
Inny aspekt, na który warto zwrócić uwagę, dotyczy tego, że osobom dorosłym często jest trudno uświadomić sobie, że dziecko w ogóle może mieć problemy ― przecież nie powinno chodzić do pracy, spłacać pożyczkę dla banku i myśleć, jak wykarmić rodzinę. Ludzie zwykle wspominają dzieciństwo jako okres beztroski, gdy jedzenie było smaczniejsze, przyjaciele lepsi, świat wyglądał piękniejszy niż teraz. Nawet trudne dzieciństwo często po latach jest rysowane w barwniejszych kolorach niż życie dorosłe. Psycholodzy jednak podkreślają, że dzieci w rzeczywistości doznają większych trudności niż dorośli.

Ważnie jest dbać o wartości w rodzinie, pokazać dla dziecka, że jest kochane i szanowane Fot. Marian Paluszkiewicz
image-61649

Ważnie jest dbać o wartości w rodzinie, pokazać dla dziecka, że jest kochane i szanowane Fot. Marian Paluszkiewicz

― Wszystko, z czym się spotyka dziecko w swoim, życiu, jest nowe. Dziecko nie ma ani wiadomości, ani nabytych nawyków i doświadczenia, jak należy sprawiać się ze stresem i problemami, takimi jak np. konflikty z rówieśnikami, przemoc, utrata bliskiej osoby, zwierzaka czy nawet zgubienie ulubionej zabawki ― mówi Gudaitė. ― Proszę wyobrazić, jakbyście się czuli w najstraszniejszej sytuacji, jaką możecie wyobrazić. Właśnie to przeżywa dziecko ― niepokój i strach, którego nie rozumie.
Psycholog dodaje, że emocje u dzieci są znacznie bardziej intensywne i mocne niż u osób dorosłych. Dzieci jeszcze nie wiedzą, jak te emocje rozpoznawać i odpowiednio wyrażać. Właśnie dlatego ważne jest, aby rodzice i bliscy mieli dostatecznie cierpliwości, aby wysłuchać, zrozumieć, przyjąć i wesprzeć malucha, zwiększając w ten sposób jego psychiczną odporność.

Lina Gudaitė tłumaczy, że całe życie człowieka można podzielić na odpowiednie etapy krytyczne. Zawsze sprawiają one stres, ponieważ rozwijający się człowiek na każdym etapie powinien nauczyć się czegoś nowego, pokonać nowe wezwania i adaptować się. Od tego, jak dziecko sprawi się z zadaniami w każdym okresie, będzie zależał dalszy jego rozwój. Dlatego właśnie psycholodzy, analizując problemy psychiczne dorosłych, zwykle zadają wiele pytań o wydarzeniach z dzieciństwa ― to, jakim człowiek jest dzisiaj, zależy od tego, co przeżył wiele lat temu.
― Można wydzielić kilka najbardziej wrażliwych etapów dojrzewania. Przede wszystkim to 2-3 rok życia, gdy dziecko zaczyna chodzić do przedszkola. Przełomowy wiek to też 6-7 lat, gdy zaczyna się szkoła. Następnie przychodzi kolej na szczególnie trudny okres życia między dzieciństwem a dorosłością ― dojrzewanie. W ciągu tych etapów dzieci potrzebują więcej niż zwykle zrozumienia, uwagi i czułości ― tłumaczy psycholog.

W problemach dziecięcej psychiki społeczeństwo często wini współczesną telewizję, agresywne gry komputerowe, Internet. Specjaliści jednak bardziej zwracają uwagę na psychologiczny klimat w rodzinie.
― Nie wystarczy po prostu zabronić oglądać telewizję czy wyłączyć komputer. Takie działania spowodują tylko zbuntowanie się dziecka. Ważniej jest dbać o wartości w rodzinie, pokazać dla dziecka, że jest kochane, szanowane, ważne. Najważniejszym zadaniem jest utworzenie ciepłej, opartej na zaufaniu, więzi emocjonalnej pomiędzy rodzicami a dzieckiem ― mówi Lina Gudaitė.
Zaznacza, że wzmocnić taką więź pomagają wspólne zajęcia, hobby i różne zabawy. Także rozmówczyni zwraca uwagę, że od najmłodszych lat należy uczyć dziecko rozpoznawać i wyrażać własne emocje. Ważnie też wyraźnie określić reguły i ramki zachowania.
― Większość dzieci ma problemy psychologiczne z powodu nieodpowiedniego wychowania. To duże wezwanie dla rodziców, bo muszą przede wszystkim sami nauczyć się zachowywać równowagę pomiędzy czułością a dyscypliną ― mówi Gudaitė.

Psycholog twierdzi, że nie ma uniwersalnego przepisu, który pomógłby uniknąć wszystkich możliwych psychologicznych problemów.
― Sądzę jednak, że z większością problemów pomaga sprawiać się szacunek w rodzinie. Dzieci bardzo wrażliwie przeżywają to, jak z nimi się zachowują najbliższe osoby ― rodzice. Właśnie od nich uczą się modelów zachowania i wyrażania uczuć. Należy to sobie uświadomić i starać się być jak najlepszymi nauczycielami ― tłumaczy psycholog.
Eugenija Narušienė, prawie 15 lat pracująca w jednej z kowieńskich szkół, także jest zdania, że klimat w rodzinie ma kluczowe znaczenie w kształtowaniu się psychiki dziecka. Twierdzi, że nawet drobne i na pierwszy rzut oka nieważne rzeczy mogą zakłócić światopogląd dziecka. Dodaje jednak, że rodzice po prostu nie są w stanie zauważyć wszystkich problemów swojej pociechy, więc czule i uważnie zachowywać się z dzieckiem powinni też pedagodzy. Kobieta podaje przykład sprzed kilku laty.

― Jedna z moich maleńkich wychowanek, z grzecznej i spokojnej 7-letniej dziewczynki w pewnym okresie zmieniła się w agresywną i złośliwą. Wiedziałam, że jej mama niedawno urodziła drugie dziecko. Sądziłam więc, że dziewczynka po prostu nie dosypia i zazdrości siostrzyczce, bo otrzymuje mniej uwagi od rodziców. To normalne, gdy w rodzinie pojawia się niemowlę ― mówi Narušienė.

Wspomina, że dziewczynka zamknęła się w sobie, przestała dzielić się zabawkami z kolegami, stała się kapryśna. Najbardziej wychowawczyni zaniepokoiła się po lekcji plastyki, podczas której dzieci miały narysować swoje rodziny.
― Narysowała siebie, trzymającą się za ręce z mamusią i tatusiem. Siostrzyczki wraz z nimi nie było! Gdy zapytałam, dlaczego narysowała niepełną rodzinę, zostałam oszołomiona. Dziewczynka odpowiedziała, że siostrzyczka jest niepotrzebna i ją szybko oddadzą tam, skąd wzięli! ― mówi Narušienė.
Tego samego dnia nauczycielka zawołała rodziców dziewczynki na rozmowę. Wiadomość o zachowaniu się córki bardzo ich zaskoczyła. W domu dziecko było grzeczniejsze niż zwykle, chociaż niezbyt interesowało się niemowlęciem. Rodzice jednak nie przypuszczali, że spokojniejsze zachowanie córeczki może być spowodowane… strachem utraty rodziny.

Jak do tego doszło? Okazało się, że z powodu kryzysu gospodarczego ojciec stracił pracę, materialne położenie rodziny pogorszyło się, jak też cała atmosfera w domu. Kiedyś stroskany mężczyzna nieudanie zażartował do żony, że jeżeli sytuacja nie polepszy się, będą musieli sprzedać którąś córkę. Dziewczynka to usłyszała i przyjęła głęboko do serca. Za wszelką cenę chciała być dobrym dzieckiem, które nie zostanie oddane.
― W domu starała się być najgrzeczniejsza na świecie. Jednak czuła tak duże napięcie, że w szkole zrywała się na kolegach. Na szczęście problem dostrzegliśmy w czas. Rodzice zaczęli poświęcać dziewczynce więcej uwagi, pokazali, że jest kochana, wytłumaczyli, że za nic jej nie oddadzą. A ja zaczęłam regularnie przeprowadzać lekce wychowawcze, podczas których dzieciaczki uczą się stosunków rodzinnych i koleżeńskich ― mówi Narušienė. ― Musimy bardzo uważać na to, co mówimy do naszych dzieci. Są jak gąbka ― wszystko wchłaniają.

FOTO1:

FOTO2:

Leave a Reply

Your email address will not be published.