14
Porozumienia koalicji w sprawie mniejszości narodowych

Rada polityczna koalicji rządzącej, którą współtworzy Akcja Wyborcza Polaków na Litwie (AWPL) poparła propozycję polskiej partii przyjęcia w najbliższym czasie Ustawy o Mniejszościach Narodowych.

Nie będzie to jednak nowa ustawa, której projekt przygotowała grupa robocza na czele z wiceministrem kultury Edwardem Trusewiczem. Projekt ten jest dopracowywany przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Partnerzy koalicyjni poparli więc propozycję AWPL, żeby do czasu, zanim zostanie przygotowany ostateczny projekt nowej ustawy, przyjąć regulacje prawne, które obowiązywały do 2010 roku. Zdaniem prezesa AWPL, europosła Waldemara Tomaszewskiego, proponowane rozwiązanie wypełni lukę prawną, jaka powstała po wygaśnięciu starej ustawy o mniejszościach narodowych.

Ustawa ta była przyjęta jeszcze w 1989 roku i nowelizowana (prolongowana) w 1991 roku przez ówczesną Radę Najwyższą (Sejm Restytucyjny). Asygnował ją przewodniczący Rady Vytautas Landsbergis. Lider AWPL liczy, że ten fakt powstrzyma opozycyjną dziś partię konserwatystów — Związek Ojczyzny/Chrześcijańscy Demokraci Litwy, której Landsbergis jest prezesem honorowym, przed blokowaniem w Sejmie inicjatywy ustawodawczej AWPL.

Partnerzy koalicyjni AWPL — Partia Socjaldemokratów, Partia Pracy (laburzyści) oraz partia „Porządek i Sprawiedliwość” — zapowiedzieli, że poprą inicjatywę ustawodawczą AWPL w zakresie reglamentacji prawnej sytuacji mniejszości narodowych na Litwie. Jak zauważył w rozmowie z „Kurierem” europoseł Waldemar Tomaszewski, jednogłośne poparcie koalicji dla inicjatywy AWPL jest dziś najważniejszą kwestią.
— Dziś pracujemy nad tym, jakie rozwiązanie prawne wybierzemy — powiedział nam lider AWPL.

Oprócz przygotowywanego projektu nowej Ustawy o Mniejszościach Narodowych w Sejmie utkwiło co najmniej kilka inicjatyw ustawodawczych w zakresie reglamentacji praw mniejszości narodowych. Na początku tego roku przewodnicząca sejmowej frakcji AWPL Rita Tamašunienė wniosła pod obrady parlamentu projekt postanowienia, decyzją którego byłaby odrodzona stara ustawa. Sejmowy Komitet Prawa uznał jednak, że decyzja o „wskrzeszeniu” starej ustawy byłaby sprzeczna z Konstytucją.
W parlamencie znajduje się też projekt Ustawy o Mniejszościach Narodowych, której tekst bazuje na starej ustawie. Ten projekt wniesiono pod obrady Sejmu jeszcze w 2010 roku, ale do dziś nie trafił on nawet pod obrady komitetów.
Tomaszewski wyjaśnia, że AWPL zależy dziś nie tyle na najszybszym przyjęciu nowej regulacji prawnej, lecz przede wszystkim na wybraniu właściwej drogi legislacyjnej, która ostatecznie prowadziłaby do uchwalenia rozwiązania prawnego zapewniającego prawa mniejszościom narodowym. Do 2010 roku takie prawa zapewniała mniejszościom stara ustawa. Ówczesna koalicja rządząca na czele z konserwatystami uznała, że ustawa taka nie jest potrzebna. Tłumaczono, że prawa mniejszości narodowych reglamentują inne ustawy oraz międzynarodowe konwencje, w tym Ramowa Konwencja o ochronie praw mniejszości narodowych. W praktyce jednak reglamentacja prawna Konwencji nie jest na Litwie stosowana, tymczasem inne litewskie ustawy, jak na przykład Ustawa o Języku Państwowym, Ustawa Wyborcza, Ustawa o Szkolnictwie, częściej ograniczają prawa mniejszości narodowych niż gwarantują.

Zniesienie Ustawy o Mniejszościach Narodowych AWPL uznała za regres w gwarancjach prawnych dla mniejszości narodowych. Podobnego zdania są międzynarodowe organizacje działające w zakresie praw mniejszości narodowych. Zalecają one litewskim władzom uchwalenie nowej reglamentacji prawnej. Stosując się do tych zaleceń Litwa przygotowuje projekt nowej ustawy. Kolejne rządy kraju pracują nad nowym projektem już od kilku lat i nikt dziś nie może powiedzieć, kiedy dokładnie nowa ustawa trafi przynajmniej pod obrady Sejmu.

14 odpowiedzi to Porozumienia koalicji w sprawie mniejszości narodowych

  1. been mówi:

    Nie odpuszcza AWPL w kwestiach ważnych dla mniejszości narodowych. Dotrzymuje słowa i ponagla opornych koalicjantów. Brak ustawy o mniejszościach narodowych to wstyd dla Litwy, gdzie mniejszości to ponad 15 procent ludności. Dlatego szacunek dla AWPL i Tomaszewskiego za konsekwentną robotę. Bez oglądania się na krytykantów, fałszywych doradców, słupki sondażowe itp.

  2. Czytelnik mówi:

    Co z tej ustawy,jezeli nie byla ona wykonywana,jako sprzeczna z konstytucją,to samo będzie i z nową ustawą.Powinni poslowie z AWPL potrzebowac zmian w konstytucji,dotyczących užywania innych językow,nadpisow i t.d.,oraz wpisu do konstytucji o dzialaniu ustawy o mniejszosciach.

  3. Astoria mówi:

    Koalicja poparła propozycję AWPL bez zmrużenia oka, ponieważ ta propozycja jest z góry skazana na klęskę w Sejmie, więc koalicja nie ma nic do stracenia. Jest to kolejny przykład wpuszczania Tomaszewskiego w legislacyjne maliny. Skoro Sejmowy Komitet Prawa już raz uznał “wskrzeszenie” starej ustawy za niezgodne z Konstytucją, to jaki jest sens ponownego jej zgłaszania i ponownego usłyszenia tej samej decyzji? Tomszewski udaje, że coś robi, stojąc od roku w miejscu, a premier mu w tej syzyfowej pracy z przyjemnością pomaga.

  4. xawery mówi:

    Tak, rzeczywiście AWPL nie odpuszcza. To już trwanie dla samego trwania w koalicji. Naprawdę trudno to dostrzec?
    Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest rezygnacja z członkostwa w koalicji i rozpoczęcie przemyslanych działań “oddolnych”, budując w ten sposób podstawy pod przyszłe wybory, które moga przynieść kolejny sukces, dzięki ktoremu AWPL będzie się trochę bardxziej liczyła w sejmasie. Ale czy osoby, które otrzymały stanowiska rządowe zrezygnują z nich? Wątpię.

  5. Wiln. mówi:

    Letuvisi w końcu sami pogubią się w swoich kalkulacjach i może kiedyś oszukają samych siebie na amen. Bo się nie da bez końca okłamywać wszystkich wokół, nie tylko współobywateli Polaków, ale też Polskę i resztę Unii Europejskiej, gdzie przyjęte jest szanowanie odrębności narodowych, kulturowych i językowych. W tych okolicznościach AWPL wykazuje dużą determinację i nieustępliwość w dążeniu do celu, do poprawy położenia mniejszości narodowych.

  6. Ali mówi:

    Cóż, możliwości stosowania kruczków legislacyjnych jest wiele. Skoro nie da się “wskrzesić” starej ustawy, można złożyć projekt ustawy bardzo do tamtej podobnej. Wystarczy nieco zmienić pro forma treść jednego lub dwóch artykułów, tych najmniej ważnych. Z formalnego punktu widzenia będzie to projekt nowej ustawy. Ustawa taka byłaby z założenia ustawą periodyczną, ważną do czasu uchwalenia rzeczywiście nowej ustawy o mniejszościach narodowych.
    Tak czy owak projekt nawet minimalnie zmodyfikowanej starej ustawy, przedstawiany jako nowy akt prawny, musiałby być po raz drugi rozpatrywany przez Sejmowy Komitet Prawa. Bawić się można w ten sposób na wiele sposobów.
    Swoją drogą nie wiem i może ktoś tutaj wyjaśni, co to za twór ów Sejmowy Komitet Prawa ? Kto tam zasiada i jakie kompetencje władcze ciało to posiada ? Czy w jego skład wchodzą posłowie poszczególnych partii ? Na Litwie funkcjonuje bowiem Sąd Konstytucyjny i w jego przypadku wiadomo, jaki ma zakres działania.

  7. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do Astoria: Polacy na Litwie mają interes w tym, by funkcjonowała tu ustawa o mniejszościach narodowych, byśmy mieli jakąś podstawę prawną o którą możemy się oprzeć. My musimy jakoś żyć w państwie litewskim… Jaki jest twój interes Bóg raczy wiedzieć, ale nie jesteś osobą nam życzliwą, nie jesteś życzliwy polskości ogólnie. Poprzednia ustawa jest dobra na okres przejściowy, a nowa ustawa dostosowana do norm unijnych musi być w końcu uchwalona. Teraz trzeba próbować różnych sposobów na zapełnienie tej luki prawnej, która powstała po zniesieniu poprzedniej ustawy o mniejszościach narodowych i jest szansa, że tą dziurę zapełni ustawa w starej redakcji, tym bardziej, że w 2010r nie została ona definitywnie odrzucona przez komitet sejmowy, ale oddana do poprawek. Rzecz się działa przy konserwatystach przy władzy, a teraz szanse są większe, bo i zmienił się skład komisji i AWPL jest w koalicji rządzącej.

  8. Jarema mówi:

    Cos mi sie zdaje, ze Astoria ma racje niestety

  9. Czarek mówi:

    Mysle ze przyszedl czas aby AWPL nauczyla sie gier politycznych .Mam na mysli szukania czasowych sprzymierzencow ,przyjaciol,ukladow i ukladzikow . Zawsze myslalem ze dla AWPL blizej jest do Konserwatystow niz jakiejkolwiek innej parti litewskiej . To wlasnie od nich zalezy czy ta ustawa przejdzie . Wystarczy aby wstrzymali sie od glosu wzamian za ? W koncu to ich ustawa . Jest szansa ! Zobaczymy ?

  10. Emil mówi:

    do 7.
    I mnie też tak się zdaje, jak pisze Jarema post 8.
    I zdaje mi się też, ze Astoria jest życzliwą Wam osobą.

  11. Ali mówi:

    @Czarek : Moim zdaniem AWPL od dawna prowadzi całkiem skutecznie gry i gierki polityczne. Mam tu na myśli przede wszystkim związanie ze sobą sporej części Rosjan, którzy przysporzyli niemało głosów najpierw w wyborach do europarlamentu, a ostatnio także w wyborach parlamentarnych. AWPL weszła do koalicji rządowej, a jest to alians bardzo trudny i mocno ryzykowny. Uważam,że zasadniczą przeszkodą na drodze realizacji postulatów AWPL jest postawa SPOŁECZEŃSTWA LITEWSKIEGO. Litwinów cechuje daleko posunięty ANTYPOLONIZM zrodzony przez propagandę ich elit politycznych począwszy od lat 80-tych XIX wieku. Antypolonizm głęboko wrósł w serca i umysły Litwinów i bardzo trudno będzie go wykorzenić.Tutaj kłania się syndrom MAŁEGO NARODU, zagrożonego wymarciem i wynarodowieniem na skutek działań większych, silniejszych sąsiadów. Są to lęki IRRACJONALNE, ale działalność polityczna ma to do siebie, że przede wszystkim kanalizuje emocje.
    W tej sytuacji konserwatyści zrobią wszystko, aby AWPL nie osiągnęła niczego. Każdy pretekst do głosowania “przeciwko” będzie dobry. W przeciwnym bowiem wypadku stracą zaufanie wyborców. Liczyć można co najwyżej na lojalność partnerów koalicyjnych,gdyż koalicja ma w sejmie większość. Problem w tym, że pozostałe partie koalicyjne to też są partie litewskie.

  12. Ali mówi:

    No i mamy odpowiedź konserwatystów na decyzję Rady Politycznej koalicji rządzącej. Konserwatyści zgłosili własny projekt ustawy o mniejszościach narodowych. ZAKAZUJE SIĘ tam wywieszania tabliczek dwujęzycznych (!). Konserwatyści zdecydowali się jednak za mały “gest” wobec Polaków. Otóż w projekcie zawarli przepis, że w UZASADNIONYCH PRZYPADKACH ( a więc bynajmniej nie zawsze) przedstawiciele mniejszości będą mogli zwracać się do organów instytucji państwowych i samorządowych działających na trenach, gdzie mniejszość narodowa stanowi większość mieszkańców, w języku tejże mniejszości, ale JEDYNIE W FORMIE USTNEJ.
    Innymi słowy konserwatyści chcą łaskawie zezwolić, by do starosty jakiejś wioski na Wileńszczyźnie można było w drodze wyjątku ODEZWAĆ SIĘ PO POLSKU. Napisać po polsku w żadnym wypadku, bo to podważałoby porządek konstytucyjny, ergo integralność państwa litewskiego tudzież niszczyłoby święty język litewski.
    Nie wiadomo, czy śmiać się z tego, czy płakać.

  13. Czarek mówi:

    do 11. W wieku XIX litwini mieli jednego wroga . Teraz maja ich dwoch . Byc moze przyszedl czas aby zadecydowac kto jest mniejszym wrogiem .

  14. xawery mówi:

    Nie trzeba było zbyt długo czekać, by zobaczyć, w jaki sposób Polacy zostali po raz kolejny wystawieni do wiatru.
    Przykre.

Leave a Reply

Your email address will not be published.