0
Po tragedii na Łotwie — żałoba i śledztwo

Po wydarzeniach w Rydze poczucie bezpieczeństwa obywateli zostało zachwiane<br/>Fot. Marian Paluszkiewicz
image-61982

Po wydarzeniach w Rydze poczucie bezpieczeństwa obywateli zostało zachwiane
Fot. Marian Paluszkiewicz

Tysiące zniczy, żałobne wieńce oraz kwiaty otaczają miejsce czwartkowej tragedii w centrum handlowym „Maxima” w Rydze. Żałobą jest objęta nie tylko Ryga, ale też cała Łotwa, a także inne republiki nadbałtyckie — Litwa i Estonia.

W poniedziałkowy ranek, 25 listopada, pamięć ofiar tragedii uczczono 3 minutami ciszy. O godz. 10 na Łotwie przerwano powszechnie pracę, by uczcić pamięć ofiar. Na miejsce tragedii na minuty ciszy przybył również prezydent kraju Andris Berzins.

Od trzech minut ciszy w poniedziałek rozpoczęło się również posiedzenie rządowego komitetu.

Dach supermarketu, którego budowę zakończono w 2011 roku, zawalił się w czwartek o godz. 18, kiedy w budynku znajdowało się wielu ludzi. Już po przybyciu strażaków nastąpił kolejny zawał, który utrudnił akcję ratunkową.

W sobotę nadal trwała akcja poszukiwania ludzi w gruzowisku; trzy ekipy ratownicze pracowały na parterze zawalonego budynku, a czwarta, która znajdowała się na specjalnej wysoko uniesionej platformie zamontowanej na ciężarówce, starała się usuwać najlżejsze elementy zawalonego dachu.

Policja wszczęła dochodzenie w sprawie wypadku i obecnie sprawdza trzy hipotezy: wadliwy projekt i nadzór budowlany nad budynkiem, jego wadliwe wykonanie oraz umieszczenie na dachu ciężkich materiałów w związku z powstającym tam ogrodem zimowym.

Szef policji Ints Kuzis zapowiedział, że w razie potrzeby do pomocy w ustaleniu przyczyn katastrofy mogą zostać wezwani zagraniczni eksperci. Minister spraw wewnętrznych Rihards Kozlovskis wykluczył atak terrorystyczny.

Prezydent Łotwy Andris Berzins nie zawahał się nazwać wypadku „zbrodnią”. „Sprawa ta powinna zostać potraktowana jak zbrodnia, której ofiarą padło wielu bezbronnych ludzi” — powiedział Berzins w łotewskiej telewizji publicznej LTV.

„To złożony przypadek, który nie może zostać zakwalifikowany jako katastrofa naturalna albo nieszczęśliwy zbieg okoliczności, bo natura nie odegrała w tym żadnej roli” — dodał prezydent.

Łotewscy ratownicy w poniedziałkową noc sprawdzili ostatnie metry kwadratowe gruzu i ruin centrum handlowego „Maxima” w Rydze. Więcej ofiar nie znaleziono.

W czasie tragedii zginęły 54 osoby, 29 zostało rannych. Trzech ratowników straży pożarnej zginęło w trakcie robót po zawaleniu się drugiej części dachu. Są doniesienia o 7 osobach zaginionych.

Mer Rygi Nil Uszakow na czas trwania śledztwa zwolnił z zajmowanych stanowisk 6 funkcjonariuszy zarządu budownictwa Rygi. Mer umieścił swe oświadczenie w sieci społecznościowej „Twitter”.

Kierowniczka biura Nila Uszakowa Iveta Strautinia powiedziała dla agencji BNS, że specjalna grupa zbada, czy ci funkcjonariusze dopuścili się jakichkolwiek naruszeń.

Po nieszczęściu w Rydze na Litwie rozpoczęto sprawdzanie największych centrów handlowych oraz miejsc najliczniejszych skupisk ludności.

„Na zlecenie ministra od poniedziałkowego poranka rozpoczęto kontrole sklepów. Na wnioski czekamy w czwartek” — powiedziała dla BNS Vida Šmigelskienė, przedstawicielka Departamentu Ratownictwa i Straży Przeciwpożarowej (DRiSP).

Kontrole odbywają się na zlecenie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Litwy, dyrektor Departamentu Ratownictwa i Straży Przeciwpożarowej Remigijus Baniulis został zobowiązany do pilnego sprawdzenia, czy są przestrzegane zasady bezpieczeństwa przeciwpożarowego.

Kierownik państwowego zarządu nadzoru przeciwpożarowego DRiSP Audrius Čiuplys powiedział, że specjaliści sprawdzają największe sklepy, które w ostatnim czasie nie były jeszcze kontrolowane. Według niego, będą sprawdzane drogi ewakuacyjne, systemy przeciwpożarowe, będzie oceniany stopień przygotowania pracowników.

Pogrążeni w żałobie ludzie składają na miejscu tragedii kwiaty i znicze<br/>Fot. ELTA
image-61983

Pogrążeni w żałobie ludzie składają na miejscu tragedii kwiaty i znicze
Fot. ELTA

„Sklepy o powierzchni ponad 2 tys. mkw są sprawdzane raz do roku. Dlatego nie będziemy przeprowadzali kontroli w niedawno sprawdzanych sklepach, w których nie dopatrzyliśmy się żadnych naruszeń” — powiedział Audrius Čiuplys.

Według niego, w samym tylko Wilnie kontrole dotkną około 40 centrów handlowych, także dużych teatrów, areny „Siemens” i „Forum Palace”. Jak twierdzi Audrius Čiuplys, corocznie DRiSP przeprowadza kontrole w ponad 3,8 tys. budynkach o przeznaczeniu handlowym.

Leave a Reply

Your email address will not be published.