109
Ukraińcy wyszli na ulice — chcą do Europy

Na głównym kijowskim placu — Majdanie — zebrało się, według różnych źródeł , od ponad 100 tys. do pół miliona osób       Fot. ELTA
image-62141

Na głównym kijowskim placu — Majdanie — zebrało się, według różnych źródeł , od ponad 100 tys. do pół miliona osób Fot. ELTA

Ukraińcy na ulicachwalczą o swoją przyszłość w zjednoczonej Europie, a tymczasem za wschodnią i zachodnią granicą ich kraju toczy się zacięta walka o samych Ukraińców.

Rosja i jej kremlowska machina propagandowa oczernia manifestujących na kijowskim Majdanie nazywając ich chuliganami, a prorosyjscy ukraińscy politycy apelują do prezydenta Władimira Putina o interwencję wojskową na Ukrainie. Zachód z kolei, głównie za sprawą aktywnych działań Polski, popiera proeuropejskie aspiracje Ukraińców i domaga się od władz w Kijowie, głównie od prezydenta Wiktora Janukowycza, poszanowania żądań pokojowych manifestantów. Zachęca też ukraińską opozycję do wszczęcia negocjacji z prezydentem i wspólnego szukania wyjścia z kryzysowej sytuacji. Eurodeputowani z Polski chcą, żeby sprawa Ukrainy znalazła się w harmonogramie prac Parlamentu Europejskiego, a w samej Polsce zwołana została Rada Bezpieczeństwa Narodowego ws. sytuacji na Ukrainie.

W niedzielę polska delegacja z udziałem polityków, zarówno z opozycji, jak też z koalicji rządzącej, uczestniczyła w Kijowie w największej dotąd manifestacji Ukraińców. 1 grudnia w południe, na głównym kijowskim placu — Majdanie — zebrało się, według różnych źródeł, od ponad 100 tys. do pół miliona osób. Manifestacja na Majdanie przebiegała pokojowo. Do zamieszek doszło natomiast na ulicy Bakowej przed siedzibą prezydenta Janukowycza, gdzie manifestanci starli się z oddziałami specjalnymi i milicją.

W poniedziałek liderzy opozycji oświadczyli, że zamieszki zostały sprowokowane przez władzę, która wykorzystała tzw. sportowców, którzy udając manifestantów zaatakowali milicjantów. Informacja o tym, że może dojść do prowokacji ze strony „sportowców”, pojawiła się jeszcze w sobotę. Wobec tego zrzeszenie sportowców Ukrainy również w sobotę wystosowało apel do adeptów szkół sportowych, żeby nie uczestniczyli w prowokacjach organizowanych przez władze. Według poniedziałkowych doniesień opozycji, w Kijowie działa około 5 tys. prowokatorów ze szkół sportowych.

Do Kijowa ściągają też dodatkowe siły oddziałów specjalnych i wojsk z wiernego prezydentowi Janukowyczowi wschodu kraju, bo miejscowi milicjanci, również z oddziałów „Berkut”, nie chcą uczestniczyć w pacyfikacji kijowskiej manifestacji. W poniedziałek opozycja potwierdziła, że siłowej pacyfikacji miasteczka studenckiego na Majdanie w sobotę w nocy dokonały oddziały „Berkut” z Połtawy, właśnie ze wschodu kraju. Z kolei milicjanci i „berkutowcy” na zachodzie Ukrainy nie tylko odmawiają działań przeciwko manifestantom, ale zapowiedzieli też, że staną w ich obronie, jeśli na miejsce zostaną sprowadzeni milicjanci i „berkutowcy” ze wschodu.

Sobotnią pacyfikację studentów na Majdanie potępił prezydent Wiktor Janukowycz, a prokurator generalny poinformował o wszczęciu dochodzenia, mającego ujawnić i ukarać winnych przemocy. Przedstawiciele opozycji nie ufają jednak prezydentowi, a jego oświadczenia traktują jako samozachowawcze. Opozycja, na czele której stoją liderzy trzech partii — Oleg Tiahnybok od OZ „Swoboda”, Witalij Kliczko od „UDARu” i Arsenij Jaceniuk od „Batkiwszczyny” — domaga się odejścia prezydenta Janukowycza oraz dymisji rządu Mykoły Azarowa.

Opozycja domaga się odejścia prezydenta Janukowycza   Fot. ELTA
image-62142

Opozycja domaga się odejścia prezydenta Janukowycza Fot. ELTA

Rząd może zostać odwołany już we wtorek, 3 grudnia. Pod wtorkowe obrady parlamentarne już zostało wniesione postanowienie ukraińskiej Rady o odwołaniu obecnego gabinetu ministra. Zdaniem obserwatorów, dymisję rządu może poprzeć również koalicja rządząca, na czele której stoi prezydencka „Partia Regionów”. Do poniedziałkowego wieczoru parlamentarną frakcję tej partii opuściło już kilku deputowanych Rady. Zrezygnowali z partyjnej przynależności w znak protestu przeciwko brutalnej pacyfikacji Majdanu. Partia rządząca wciąż jednak ma większość parlamentarną. Według ocen opozycji, PR straci większość, jeśli opuści ją co najmniej 20 deputowanych.

W niedzielę wieczorem rosyjskie media poinformowały, że Janukowycz rozważa wprowadzenie stanu wyjątkowego. Takiej możliwości zaprzeczył w poniedziałek minister spraw zagranicznych Ukrainy, Leonid Kożara. Poinformował o tym polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Rozmawiał on z ukraińskim kolegą przed posiedzeniem zwołanej przez prezydenta Bronisława Komorowskiego Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
— Minister Kożara zapewnił, że rząd nie ma planów wprowadzenia stanu wyjątkowego — powiedział w poniedziałek minister Sikorski. Jeszcze w niedzielę do jego resortu był wezwany ambasador Ukrainy, który musiał tłumaczyć się z przemocy w Kijowie, gdzie zostało pobitych też dwóch obywateli Polski.

Tymczasem pełniąca przewodnictwo w Unii Europejskiej Litwa zachowuje się powściągliwie wobec sytuacji na Ukrainie. Prezydent Dalia Grybauskaitė wydała oświadczenie w tej sprawie dopiero w poniedziałek. Przestrzegła ukraińskie władze w Kijowie przed siłowym rozstrzyganiem kryzysu oraz apelowała do opozycji o negocjacje w celu uregulowania sytuacji, która z godziny na godzinę dynamicznie rozwija się.

109 odpowiedzi to Ukraińcy wyszli na ulice — chcą do Europy

  1. schlange mówi:

    trzymam kciuki za Ukraińców!

  2. Kris mówi:

    Jak widzę te banderowskie czerwono – czarne szmaty powiewające w Kijowie to wcale nie chcę takich bandytów w Europie.

  3. Anonim mówi:

    Jóź trzymaliście te kciuki podczas pomarańczowej rewolucji.Skutkiem tego stało stawianie pomników przywódcy ukraińskich nacjonalistów Stepanowi Banderze.

  4. Ala z Kaliningradu mówi:

    do p.1 Już trzymaliście te kciuki za banderowców podczas pomarańczowej rewolucji!

  5. Wereszko mówi:

    @ Kris, Grudzień 2, 2013 at 18:00
    Popieram!
    Już raz z rzekomo szlachetnych Pomarańczowych wyszło zwykłe banderowskie bydło.Nie dajmy się nabrać po raz kolejny.

  6. zozen mówi:

    czy to chęć integracji z Europą czy też raczej wewnętrzna walka partii o władzę.

  7. Wiln.-nia mówi:

    Opozycja chce wziąsc wladzę w swoje ręce,to fakt.Będą mieli z tego korzysc.Ale ten prosty lud co teraz krzyczy,že chce do Europy,co będzie krzyczal po roku,kiedy ceny będą Europejskie,a wynagrodzenie ukrainskie? ;-)A može mają nadzieję,že uda się im masowo wyjechac?

  8. Ali mówi:

    Alu z Kaliningrada : Niewątpliwie masz rację twierdząc, że ubocznym skutkiem tzw. pomarańczowej rewolucji było stawianie pomników Banderze. Polityka wszakże na ogół polega na wyborze lepszej opcji. Lepszej spośród możliwych. Bandera był zbrodniarzem polakożercą. Co do tego nie ma wątpliwości. Niemniej,Bandera nie żyje od roku 1959, a zbrodnie banderowców na Polakach miały miejsce około 70 lat temu. Dzisiaj na Ukrainie praktycznie nie ma już Polaków. Dzisiaj do rozważenia pozostaje problem, czy dla Polski większe niebezpieczeństwo stanowi Rosja Putina, dążąca kroczek po kroczku do restauracji Imperium, czy też bezsilni potomkowie banderowców ? Większość Polaków uważa,że Imperium Rosyjskie.Imperium, które może funkcjonować jako mocarstwo tylko z podporządkowaną sobie Ukrainą.
    To są oczywiście kalkulacje geopolityczne, które z natury rzeczy mogą być mylne. Przypuszczam jednak, że prawdopobnie mylne nie są.

  9. józef III mówi:

    efekt uskoku cywilizacyjnego czyli huntingtonowskiego „państwa rozszczepionego”

  10. schlange mówi:

    Ali
    zgadzam się z Tobą, lecz z jednym nie: na Ukrainie są Polacy, owszem w mniejszości, lecz są.

    Ala z Kaliningradu
    wobec Twojego odniesienia do banderowców: tak to jest odrzut i wrzód rewolucji poprzedniej na Ukrainie, lecz i 70 lat temu w czasie pogromów nie wszyscy Ukraińcy byli bandytami, byli i tacy co pomagali i dawali za to swoją głowę, czyż nie tak?

  11. schlange mówi:

    józef III
    masz rację, zobaczymy jaki będzie efekt.

  12. sam mówi:

    Ukraina w unii, koniec Europie.

  13. piotr mówi:

    to jeszcze nie naród ,rzeby znać
    pozycię narodu trzeba przeprowadzićw kraju referendum czyli plebiscyt na danny temat I wszystko będzie jasne czego chcą ukraincy,a te zewnętrzne podgrzewki walki o zachwycie władzy w niezalerznym państwe przy pomocy zewnętrznej propogany to już nie demokracja,a tylko prowadzi do anarchii politycznej! jak widzimy naród nikt niechce słuchać i słyszeć !

  14. taki z Siczy mówi:

    do ubeka Ali na №11 w http://kurierwilenski.lt/2013/11/29/przekonac-nieprzekonanych-misja-okazala-sie-niemozliwa/#comments, Grudzień 2, 2013 at 21:57 :

    „Czyżby Polska nie mogła żyć bez Ukrainy ? Ja uważam, że jakoś sobie bez was radzi”- piszy Ali. Przytym ta Polska,co jak UBek Ali,a żal że niemała,no ażno ma swąd jak od owsikow,że swogo czasu Rzeczpospolita utratyła Ukraine,przegulala,bo była ym durensza tym chelpliwsza. A jeszcze dużejsze owsiki,że gadliwy brudny Rusek w lapciach dumnym szlahetnym husarzom w skrydłach szmatą po mordzie ich mijsce pokazał.I że dziszaj Rzeczpospolita baczna w swicie jak lider zkompleksowanych karzołków w UE,co samy nic nie możą,no to choczażb poszczakajuą i posrają zaraz za granicem „przedmurzu”,co wam majże pod Warszawe przesuneli,i wy na dajnych wam Stalinym Szczecinie i Wroclawie sidzici.Pieńkny typik w tym – chamelonczyk postkomusik Kwasniewski,tak jemu do Ukrainy chocza się.Ale Ali czy Kwasnewski nic nowe.Jak Powstanie Styczniowe pokazalo czego Polska wartaje,no to ideologia,strategia:my zaduż słaby cob Ukraine znow zawojowić,no to choczażb Ruskom też ju nie damo.Rosja to choczażb agressor otwarty,a Polska to taka agressor bezsilny parszywińki.

    Przepraszam przed innimi forumanami.Wiem isnujom w Polscy dobry ludzi jak wsządzie.A isnują Alii i Kwasknewskii.

    Ubek Ali nie byl w Jugoslawii po nasilnej „chodzci do nas,my was do sebie przyciaguwajemy”.A ja byłem.Tam takim Aliim taksamo czy Serbin czy Albanin to „euro-amero-demokratom” nasrać.”A niechaj u nich domowa wojna,niech poubiwaju się.My zabierem i pograbim.Trzymam kciuki za domowę wojne u innych.Niech żywie UEowska demokracja!”

  15. Ali mówi:

    Banderowski przygłup ” z Siczy” upiera się przy swoim, że Polska rzekomo znowu chce zawojować Ukrainę, ale jest „agresorem parszywińkim”, gorszym niż „agressor otwarty”, czyli Rosja.
    Dowodem na te twierdzenia mają być refleksje „siczowego” wyniesione pobytu w Jugosławii. Co ma wspólnego Polska Anno Domini 2013 z byłą Jugosławią nie wiadomo, ale zdaniem bojownika „z siczy” jakiś związek przyczynowo-skutkowy tutaj istnieje.
    Cóż poradzić na takie dictum osadzone w zaszłościach historycznych, poczynając co najmniej od czasów Chmielickiego ? Nic nie da się więcej powiedzieć ponad to co już powiedziałem poprzednio, a mianowicie, że Polska może żyć bez Ukrainy i żyje jej się bez niej całkiem dobrze. Jeśli „siczowy” nie chce by jego kraj stowarzyszył się z UE, jego sprawa i jego wola. Nie wiem wprawdzie, czy tego samego zdania jest większość Ukraińców, ale to już jest wewnętrzny problem Ukrainy. Tak czy inaczej Polska jest członkiem UE od 9 lat, więc problem stowarzyszenia ma dawno załatwiony.
    P.S. To już jest symptom obłędu. Cokolwiek Polska nie zrobi, to zdaniem „siczowego” jest złe. Jeśli popiera dużą część Ukraińców w ich staraniach o wejście do UE, jest to imperialistyczna zbrodnia, ale jeśli akcentuje brak zainteresowania ukraińskimi ziemiami, to też postępuje źle.

  16. nc mówi:

    mam nadzieje Janukowicz rozpedzi tych pridurkowatych z majdanu, a organizatorow podsadzi do Julii aby bylo weselej razem spedzac czas

  17. nc mówi:

    do wladzy na ukrainie lezie ta sama pomaranczowa szmara, ta sama co siedzi we wladzy na litwie, estonii, lotwie, jedni stawia pomniki banderze, drudzy nazywaja ulicy imionami nacistowskich przychwostniow – to jest ta sama swolota, ktora teraz pije krew narodow unii europejskiej, ale temu balaganinowi przyjdzie koniec, imperium na takich zasadach dlugo sie nie utrzyma, narod juz nie popiera balaganu, ktorym zaprawiaja funkcionariusze z eu

  18. Kris mówi:

    Co nam da Ukraina w UE ?
    Na Ukrainie jest ponad 500 000 ludzi zarażonych HIV i jest to najwięcej w całej Europie. Zarażonych przybywa w tempie zastraszającym – każdego roku o 10 % więcej w stosunku do poprzedniego. To już jest epidemia HIV. Bardzo dużym problemem jest tam także gruźlica i WZW. Opieka medyczna dla szarego obywatela w tym względzie praktycznie nie istnieje. Kwitnie też handel narkotykami i żywym towarem. Czy chcemy otwarcia granic dla zarażonych HIV ukraińskich prostytutek i reszty półświatka ? Ja dziękuję za takie towarzystwo.

  19. schlange mówi:

    taki z Siczy
    pozujesz na naukowca, co wie wszystko, a żeś prostak i cham.

  20. robert mówi:

    ale soviet z tego z siczy, cham i prostak szczycący się własną głupotą. I czemu u nich zawsze winna Polska. Interesuje się źle – imperialista, nie interesuje jeszcze gorzej bo gardzi „szczyrą” Rusią a tak w ogóle to Lachy zawsze winni i ich jezuickie spiski. Ukraińcy do Europy nie dojrzeli i minie jeszcze wiele lat nim dojrzeją.

  21. Wereszko mówi:

    @ taki z Siczy, Grudzień 3, 2013 at 12:10
    Wyszedł z ciebie zwykły cham i prymityw,niestety.

  22. Adam81w mówi:

    wpis Roberta Winnickiego:

    „W sprawie Ukrainy, krótko.

    1. Ważne rozróżnienie, ginące w całej masie publicystycznego jazgotu – Ukraińcy chcą do UE NIE dlatego, że lubią lewacki, federalistyczny projekt brukselski, a dlatego, że, co całkiem naturalne, zachód kojarzy im się z lepszym życiem.

    2. Władze ukraińskie lawirują między bardzo silnym naciskiem Moskwy a mało atrakcyjnymi propozycjami Brukseli. Realnie są między młotem a kowadłem. Czystych rąk i jednoznacznych „bohaterów” w ukraińskiej polityce, z polskiego punktu widzenia, nie ma. Są za to – polskie interesy, o czym poniżej.

    3. To, o czym powinny pamiętać władze i wszyscy polscy politycy, to fakt, że zabezpieczenie polskich, wielowymiarowych interesów, powinno być dla nas absolutnym priorytetem. Nie wolno powtarzać błędów z okresu „pomarańczowej rewolucji”, kiedy polskie siły polityczne od prawa do lewa, poza LPR-em, poparły bezkrytycznie Juszczenkę, który „odwdzięczył się” rozwinięciem kultu antypolskich szowinistów. Jeśli z Polski idzie jakieś wsparcie, to powinny iść i wymagania. Nie ma tego w działaniach ani rządu Tuska, ani obecnej opozycji parlamentarnej, której lider przemawiał wczoraj ramię w ramię z liderem szowinistycznej Swobody.

    4. To co najbardziej chyba szokuje, to przepaść pomiędzy relacjami polskich mediów, które z entuzjazmem donoszą:
    – 100 tys. ludzi na Majdanie!
    – chcemy nie tylko odejścia rządu, ale obalenia systemu
    – brutalne zachowanie policji
    – zdobyto dwa budynki publiczne!

    Porównajcie to sobie z doniesieniami z Marszu Niepodległości i grozą, z jaką co roku płyną doniesienia o „przemocy”, obalaniu republiki okrągłego stołu, „nacjonalistycznych hasłach”.

    Poza wszystkim innym, trzeba wyraźnie podkreślić, że, patrząc na Kijów, młoda polska czeka dziś na swój radykalny, narodowy „Majdan” i gromkie NIE wobec obecnej klasy politycznej. Które nadejdzie szybciej, niż okrągłostołowcy mogą się spodziewać.”

  23. schlange mówi:

    robert
    Ukraina znalazła się pomiędzy młotem a kowadłem, teraz rozstrzygają się
    dalsze dzieje Ukrainy. Od Nich zależy jak ich los się ułoży, jeśli będą silni, jeśli nie poddadzą się sąsiadom, którzy są też naszymi sąsiadami. Nie piszę, że My Im pomożemy, albo zaszkodzimy. Nasz Naród też jest zależny od Ukrainy, jak i Oni są zależni od Nas. Czy My dojrzeliśmy do tego? – wątpię, czy Oni dojrzeli do tego? – wątpię.

  24. robert mówi:

    schlange wbrew histerii nic się nie rozstrzyga ( przypomnij sobie pomarańczową rewolucję kiedy też tak mówiono ) po prostu kilka partii walczy o władzę wykorzystując fatalny i pogorszający się stan nastrojów społecznych na Ukrainie. Wreszcie to Janukowycz jako reprezentant niebieskich wcale nie pragnie integracji z Rasiją, on chce pływać i wykorzystywać obie strony. co z punktu widzenia Ukrainy nie wydaje się być takie głupie. Rozemocjonowany ton polskich polityków i mediów nie współgra z nastrojami społecznymi. Polacy nie chcą umocnienia Rasiji chętnie widzą mieszanie im w szykach ale wcale nie tęsknią za Ukrainą i jej wejściem do UE. Większość ma do tego zdrowy dystans, a występowanie lidera PiS obok neobanderowca Tiahyboka to już gruuuba przesada.

  25. taki z Siczy mówi:

    najgórsze tut to że”Kurier Wilenski”,pewno ostatnia nielizusojska gazeta w polskim swiatu,też redakcyjno poszła za,że”nichaj co zaugodno,tylki cob Moskalom napsuć,bo wtedy u Polaka słodocz w duszy,a że w Ukraine możabyc domowa wojna,to co to nas obychodzi!”Szkoda.

    Szlahetny Panowie Polacy co za „przedmurzom”tylki chamow widzecie.Jakszcze wam każą jak was widzą- jak ża szlahetny gnew! Eh wy!

    Wy to:
    „u nas UE baczny,odczuty jak okkupant,deprywater idej Polski,tradicyj,niepodległesci,ale do Ukrainy to UE pachać,pchać,pachać!” A dlaczemu pchać?A dlatemu pachać że to Ruskowi poszkodzi.Bo przed Ruskem paranoja wszechobezwładniający.I nie ważno że w Kijowe pod flagami UE otwarte nowe faszysty z łomami.Malo starych veteranow UPA,jim majże 100 let.Bogato mlodych faszystow ktory nie do TVkamer UE ale w swojich gazetach i forumach „powtorymy Lachom Wołyń! Kiszki Lachow pod piłu na parkan!” Ale pszeciesz dzisz szlachetne dobre wychowane UE-potomki śmiełach skrzylatych husarzow maja paranoją przed Reskami: „Nam wygodnioj zaraz nie dyskutywać o faszystach co otwarto choczą kiszki Lachow pod piłu na parkan. My przed Ruskami tak tręsiemy portkami że nam ażno słodko,i jeszcze słodkiej nagadzić Putinowi.A pokilki my Ukraine swego czasu przez nasze durennosć i chełpliwość — probaczcze,szlehetne Panowie chama z Siczy,ale tak bylo — przesrali,nas chamy z Siczy i chamy z Ruski nazad do Polski odstawili,no to najsłodkowiej napsuć tam co nam nie dali zawojować.Niech to chamskie bydło ma u sebie wojne domowę,niech ich kraina rozpade się”.Wot wasza filosofia i etyka,Wielmożne Panowie Polacy.Bo wy tak”gorecie” za szczeszcie Ukraincow że wam głuboke napluwać na nich.Wam wasz honor nie zaważdza być pionkem,pieskem cogo silnejsze natrawlają nawschód.Ukraina nie jak pionek patrzyła gdzie zaraz ekonomicznie duższej profitowo i na zaraz wybrała Rosje bo ażno takej paranoi i kompleksow przed Rosję niemaje jak wy,a Putin może dać duższej,czym UE.No to wy:”to nieodpowieda naszej wschodnij politicy!My zachodne demokraty,my budemo budzić i pchać ukrainiskich faszystow,my demokraty!My wierne ideałim Solidarności i walki z komunizmem,my chameliona komunicha Kwasnewskego wam uczyc was,niech Ukraincy wywolną legalnie zasądząną głowną korupconerką,my wam wielikego demokrata J.Kaczynskego niech całowuje sie z waszym liderem faszystow z łomami,my pszeciesz demokraty,przedmurze,Zachód,UE!” A że w Ukrainie w rezultace może być rozpad krainy i urady faszystow to wam głuboki napluwać.Wasza chypokryzia typowa,stara,szlahecka i szlachecko szlahetna: „ukrainske faszysty tako żli, oni wołynskę rzezię nam dali,jak nieładno!ale ukrainske faszysty dziś nam podruczni,nam słodko,że ich rukami my możemy Putinowi figą pokazać,a że w Ukrainie może być domowa wojna,a co to nas hwaluje,my demokraty,my typowo polska szlahta,my UE,nam na Ukraine napluwac. Z nas zrobili pionek,niech z Ukrainy też zroblią”. Eh wy,odwiekowe chypokryty.

    tu u ktorego ś było,że Ukraincy w takim żali,że Polska Ukrainą mało interesowuje się.Co za bezdura i kłam!Odprawlają was nazad do sebie stolki razów,każą naidelikatno „ozstawce nas nareszti!”.Nie, nie dochodzi- Kwasnewski,Kaczyski,jaka oczarowna parka!

    Jaka u was Wielmożne Panowie Polacy,demokracja?Po za „Kurierem Wilenskem” to w Polsce wasze demokratyczne gazety mają cenzure forumów i jak co nie po linii,bo wy bez direktyw KC życ nie możeci,to ban.Siedzce wy w swojej demokracji.Tylki wy nie możecie bez parcia nawschod,już taki mentalitet.

    „Kurierowi Wilenskemu” dzieńkuje za że jest w polskej pressie ostatnim naprawdnym demokratem,nie Kwasnewsko-Kaczynskom”demokratą”. Szkoda tylki,że już „demokratyczne”stereotypy trochy przyjszly.

  26. Kris mówi:

    W jednym się muszę zgodzić z „taki z Siczy” – na Ukrainie może dojść do wojny domowej, a nawet do podziału na Ukrainę wschodnią która chce do Rosji i zachodnią która dąży do Europy. Jedno jest pewne, ta sytuacja sama się nie rozwiąże. Jak się zaczną ogólnokrajowe strajki i rozróby to będzie to trwało długo, a chaos pogrąży Ukraińską gospodarkę do reszty.

  27. schlange mówi:

    taki z Siczy
    teraz będziesz skamlał? – a skamlaj.

  28. robert mówi:

    Czy Ukraina się rozpadnie ? Możliwe czy będzie tam wojna domowa, mało prawdopodobne. Kraj jest zbyt ubogi żeby stać go było na coś więcej niż zamieszki i stosunkowo pokojowy rozpad. No chyba żeby komuś zależało i podsyłał im broń i pieniądze. Nam powinno zależeć żeby Ukraina przetrwała ale czy będzie tam 44 miliony obywateli czy 30 ma już mniejsze znaczenie. Musi być dość silna aby nie dać się zjeść Rosjanom a utrata części rosyjskojęzycznych kresów może pomóc umocnić im swoją państwowość i rzeczywiście pomoże w przyłączeniu do Europy. Poza aksjomatem niepodległej Ukrainy jako bariery przed Moskwą ich ustrój wewnętrzny czy przebieg granic niewiele nas zajmują. Jeśli Rosja odbierze Krym my powinniśmy odebrać Lwów. Ukraińcom i tak zostanie wielki kraj a co nasze powinno do nas wrócić.

  29. Ali mówi:

    Nasz dyskutant „z Siczy” nadal śpiewa swoją piosnkę, że wszystkiemu są winni cyniczni Polacy. Nie Kliczko, nie Jaceniuk, nie Tiahnybok, nie Tymoszenko i nie tłumy demonstrantów w Kijowie, czy we Lwowie,ale wyłącznie Polacy. Jest to teoryjka pozbawiająca przymiotów człowieczeństwa setek tysięcy ludzi, którzy demonstrują na Majdanie, okupują budynki rządowe i samorządowe. Jest to teoryjka, która redukuje tych ludzi do roli przedmiotów, popychadeł, bezmyślnych wykonawców cudzej woli. Ciekawe swoją drogą, czy taki przykładowo neobanderowiec Tiahnybok rzeczywiście jest aż tak podatny na sugestie Lachów, aż tak bardzo ich miłuje, że słucha bez zastrzeżeń wszystkiego, co mu mówią ?
    Jest zupełnie oczywiste, że żaden Kwaśniewski i żaden Kaczyński nie zdołałby wywołać tak wielkiego fermentu na Ukrainie, gdyby nie chcieli w ten sposób działać sami Ukraińcy, którzy uważają, iż leży to w ich własnym interesie.
    Co do ewentualnej wojny domowej, to należy wyraźnie powiedzieć, że wszystko zależy od samych Ukraińców. Czy zdecydują się na aż tak poważną formę konfrontacji, czy też nie. Rzeczywiście różnie może to wyglądać w niedalekiej przyszłości, ale wszystko leży w rękach obywateli Ukrainy.

  30. xawery mówi:

    Widocznie Ukraińcy bez rosyjskiego knuta żyć nie mogą. A ci, którzy mogą żyć bez knuta, znajdą sobie drogę na Zachód. Dla mnie osobiście to powtórka z rozrywki.

  31. taki z Siczy mówi:

    Hypokryzia,chełpliwość,otsutność minimuma logiki i głuchota na minimum zdrowego rozmysła wsupólnie jest omierźliwe.Ale na każdym forumie zawszy są rozne typaży,nie mnie oceniuwać.Tomu dla rosyjskomownych czytacziw i autorow”Kuriera Wilenskego” jeden y reportażów z Kijowa.Pobaczcie co to jest zwyczajny faszyzm u wsiej połnocie i krasie.I pomyślijcie potem,Panowie.Ot w 21 wieku w Europie zwyczajny faszyzm z swastykamy”walczy o europejske wartownoscy”.Napewne ktos pobredzi o imperializmie Putina,o rozrywkowych Ukraincach,ale pluwać takemu na wierchowke, takego już nic nie naprawie,takemu i pokazywać nic nie wartaje.Ale w 21 wieku w Europie zwyczajny faszyzm z swastykamy”walczy o europejske wartownoscy”,a „demokraty” i”panstwy demokratyczne” na pożomu ambasadorow,wysłanników,ekspertow na to:”dawaj,dawaj!”

    http://from-ua.com/nocomments/1382757d46efd.html

    Wogule to dobry resurs w Ukrainie o Ukrainie.

    I jeszcze,bo zanadte koszmarno,bo przeczesz czysty faszyzm,tomu plius wesoło,cytat z Polski:

    „” Przepraszam, warszawiacy, ale jak tam u was na Placu Zamkowym – choinę już stawiają, miejsca wystarczy? Chcecie nas, wołacie – przyjedziemy,specjalnie dla was mamy ofertę za połowę ceny. Też narzekacie na marazm waszej władzy. Hurtowe rewolucje – szybko, efektywnie, terminowo, atrakcyjne ceny. „”

  32. marek mówi:

    A ja się częściowo mogę zgodzić z „takim z Siczy”. Te pielgrzymki polityków z Polski na Majdan, pohukiwanie na wybrane przez Ukraińców władze, ten antyrosyjski amok…, to wymachiwanie szabelka i wyzwalanie Ukrainy, jest po prostu żenujące.
    A warto byłoby wziąć pod uwagę pare faktów.
    Po pierwsze Janukowycz od początku lawiruje między UE, a Moskwą i teraz po prostu próbował wytargować duże fundusze na ratowanie rachitycznej gospodarki w imię „stowarzyszenia z UE”.
    Po drugie Sikorski słusznie napisał, że UE nie stać na utrzymywanie Ukrainy, a w jakim stanie jest ukraińska gospodarka, to wystarczy się tam przejechać i zobaczyć. Można wtedy sobie uświadomić, jakie środki powinny tam być zainwestowane, żeby osiągnęła ona poziom choćby najuboższego państwa w UE.
    Po trzecie gospodarka ukraińska jest uzależniona od rosyjskich surowców i rosyjskiego rynku zbytu. Prawie pewne sankcje rosyjskie, przy ukrainskim kursie na zachód mogłyby stanowić dla niej przysłowiowy gwóźdź do trumny, co tylko powiększyłoby i tak juz panujący tam chaos.
    Po czwarte Ukraina może zachować integralność, pod warunkiem, że będzie prowadzić wyważoną politykę pomiędzy prorosyjskim Wschodem i antyrosyjskim Zachodem. Zbyt duże przechylenie szali na jedną stronę prawie napewno spowoduje pękniecie.
    Po piąte, UE dla Ukraińcow nie będzie rajem, to co nie upadnie, przejmą w swoje łapy zagraniczne korporacje. Za to Ukraińcy zostaną wtłoczeni w euroobłęd prawnej kazuistyki i ideologiczne pranie mózgu.

    I w gruncie rzeczy wszystko powyższe to jest problem Ukraińców. Nas to najzupełniej nie powinno obchodzić. W interesie Polski jest istnienie Ukrainy na tyle mocnej, aby była w stanie przeciwstawić się calkowitemu wchłonieciu przez Moskwę, ale i na tyle słabej, żeby nie stała się dla nas zagrożeniem. W naszym interesie jest skonfliktowana Ukraina z Rosją, a jednocześnie nie wchodzenie przez Polskę w prometejskie awantury. Mamy swoje interesy na Ukrainie, tzn. polską prawie milionową mniejszość, polskie odebrane nam prawem kaduka dziedzictwo kulturowe oraz mamy interes w zadeptaniu banderowskiej hydry, która odradza się w najlepsze już nie tylko na Ziemi Lwowskiej.

    A panowie Kaczńnski, Czarnecki, Brudziński, Kwaśniewski czy nie przymierzając Palikot, może wpierw zajęliby sie obroną praw polskiej mniejszości na Litwie. A jak im tak bardzo los Ukrainców leży na sercu, to niechże jadą do Kijowa i tam już całkiem zostaną. Może akurat tam sprawdzą się lepiej niż w Polsce.

  33. polamer mówi:

    Tylko nie Polakom pouczac Ukraincow !
    1. Dziekuje wszystkim prawdziwie Europejsko – nastawionym polakom za pomoc Ukrainie !
    2. A takim oto Krisom, ktore swiata nie widzieli – cos, widzialem tysiecy brudnych pijanych Polakow i w US, i w Europie Zachodniej – chluba Europy nie jestescie ( raczej nie jestesmy, bo i moje nazwisko jest na – SKI ). Przy czym tutaj Bandera, nalezy pomoc sasidniemu narodowi, bo Ukraincy sa lepszym wyborem dla Kraju znad Wisly, anizeli ordy muzulmanskie.

  34. Maur mówi:

    Ad 31 & 33;
    Typowo „polacka” mentalność -…”Tylko nie Polakom pouczac Ukraincow !”…

    Co to znaczy pouczać? Kto tu chce pouczać?

    …”Szlahetny Panowie Polacy”…
    No własnie. Cenna myśl jednak tu zupełnie w spaczonym kontekście użyta.

    Proponuję rzut oka na historię Rzeczpospolitej i potem na własną. Proponuję zrozumienie co znaczy Ukraina i skąd nazwa. Proponuję zajrzeć do historii własnej i historii sąsiadów. I w końcu proponuję ułożyć z tych puzli całą układankę a nie tylko parę sztuk na siłe spasować – bo obrazu sensownego z tego nie będzie.
    Zacząć by trzeba od legendy o Lechu, Czechu i Rusie…
    Potem poszukać w historii pierwszego – już nie z legendy- Polaka. Oj, tu już będzie trudno. Jeszcze trudniej będzie znaleźć pierwszego Ukraińca jak i pierwsze słowo w tym języku utrwalone.

    Potem zastanowić się co znaczyło pojecie „Szlachetni Panowie Polscy”; któ zostawał takim PANEM, gdzie i dlaczego? Tu szczególnie warto Ukraińców wymienić, np. Korybuta Wiśniowieckiego czy Iwana Mazepę. Szukać, pytać siebie i tworzyć puzel pasujący do układanki.

    By nie zanudzać już zupełnie powiem tak:

    Każdy chce mieć przewidywalnego sąsiada, który nie cierpi niedostatku, którego rodzinie dobrze się wiedzie, z którym się wspólnie smucić i weselić należy, wypada i czyni się z dobrej woli. Gdy sąsiadowi lepiej się wiedzie – jego o radę pytać należy, gdy na odwrót jemu dobrej rady skąpić nie należy. Taki sąsiad to skarb.

  35. xawery mówi:

    polamer:
    lol!
    Historia magistra est!
    cya.

  36. Ali mówi:

    Nie będzie żadnym wielkim odkryciem stwierdzenie, że w gruncie rzeczy mamy dwie odmienne Ukrainy. Nawet na tym forum występują reprezentanci dwóch różnych orientacji geopolitycznych,a mianowicie „taki z siczy” i „polamer”. Wielu publicystów, naukowców, a także zwyczajnych turystów zauważyło, że istnieje poważny rozdźwięk mentalny między Ukrainą Wschodnią, a Ukrainą Zachodnią. Pisał o tym m.in. sławny politolog Samuel Huntington w „Zderzeniu cywilizacji”,w roku 1996 . Swoje wnioski wyprowadzał z analizy wyników wyborów na Ukrainie od początku uzyskania przez nią niepodległości. Od tego czasu nic się nie zmieniło.
    Ukraina Zachodnia to przede wszystkim Galicja z jej historią przynależności do Austrii, a nie do Rosji, z jej Kościołem Grekokatolickim, a nie Prawosławnym. Obok leży powęgierska, również grekokatolicka Ruś Karpacka. Inne ziemie, położone na zachód od Dniepru, do końca XVIII wchodziły w skład Rzeczypospolitej. Zachował się tam język ukraiński w przeciwieństwie do ziem wschodnich, w przeważającej mierze rosyjskojęzycznych. A cóż dopiero mówić o Nowej Rosji z Odessą i Mariupolem, o Krymie „przeniesionym” z RFSSR do USRR dopiero w roku 1954, o wielkoprzemysłowym Donbasie ?
    Nie chciałbym być złowróżbnym prorokiem, ale wygląda na to, że prędzej czy później Ukraina pęknie na dwie części. Oby nie kosztem rozlewu krwi.

  37. Wereszko mówi:

    Czytam w polskojęzycznych mediach o REŻIMIE Janukowycza. Czy jakaś międzynarodowa instytucja podważyła demokratyczność,legalność wyborów na Ukrainie? Nie. Dlaczego więc nagle REŻIM?
    KTO finansuje demonstrantów na Majdanie? Żyd Soros?
    Czy jest do pomyślenia,żeby gdzieś w świecie demokratycznie wybrana władza państwowa pozwoliła motłochowi bezkarnie zajmować,okupować budynki rządowe?

  38. marek mówi:

    ad 36
    „Nie chciałbym być złowróżbnym prorokiem, ale wygląda na to, że prędzej czy później Ukraina pęknie na dwie części…”

    Lepiej wcześniej, niż później. Dobrym przykładem mogłaby w tym przypadku być Czechosłowacja. Niewykluczone, że różnice pomiędzy Czechami a Słowakami nie były większe niż pomiędzy Wschodem, a Zachodem Ukrainy. Z tym, że na Ukrainie jest jeszcze stabilizujące to państwo Centrum.

  39. Wereszko mówi:

    Podział Ukrainy na 2 części to nie byłoby nic nadzwyczajnego,i tak, de facto,ukraińska jest część zachodnia,wschodnia jest czysto rosyjska. Podobno tam na wschodzie można w mordę dostać za mówienie po ukraińsku.

  40. taki z Siczy mówi:

    37, Wereszko
    dlaczego? Dlatego że to precyznie ta psewdo-europejska, a moża nie psewdo, tylki ot europejska hypokryzja,manipulacia. Laty od 2004 bardzo instrukcijne.Media- kłam,manipulacji,demagogia.Ja taksamo czyta polske medii. „Gazeta Wyborcza”- zaraz taka bojewa ulotka destabilizacii w Ukrainie z „pryjaznij” Polski, „na żywo” zewie na przewrot.Ale u tyjża „Gazecie Wyborczyj”-
    „Nie mam pretensji. Jestem realistką, więc wyjeżdżam [z Polski]” (( http://wyborcza.pl/1,76842,15084275,Nie_mam_pretensji__Jestem_realistka__wiec_wyjezdzam.html#TRNajCzytSST#ixzz2mp09Ms5g ))
    Wartaje poczytać,z kommentażami,bardzo instrukcijne o „dobrach i czudach” wschodno-europejnej krainy w UE. U tymża numeru-

    Policjanci z pałkami i paralizatorami interweniowali podczas wykładu „Gender – dewastacja człowieka”

    (( http://wyborcza.pl/1,75248,15084132,Policjanci_z_palkami_i_paralizatorami_interweniowali.html#ixzz2mp1Tpsll ))

    bo ksiądz w uniwersytece ekonomicznym wyklad o etyki robil.Demokracja!

    38,Marek
    Tak?Dobrym przykładem?A Szczecin, Wroclaw, Olsztyn oddzelic bo kilki stów lat u Niemców taksama Dobrym przykładem?

  41. marek mówi:

    taki z Siczy

    Aleś sobie wybrał „polskie” medium do opisywania Polski. Gazetę Wyborczą? Przecież to nie jest polska gazeta, tylko gazeta polskojęzyczna.

    Co do Wrocławia i Szczecina. Byłeś tam kiedyś? Myślisz, ze przeciętny mieszkaniec tych miast różni się zasadniczo poglądami od mieszkańca Warszawy, czy Krakowa? Porównaj to sobie z tym co myśli przeciętny mieszkaniec Doniecka, o przeciętnym mieszkańcu Lwowa. Określenie „banderowiec” jest jednym z łagodniejszych.

    A propos Lwowa. Pewnie nie byłoby polskiego Szczecina, gdyby był polski Lwów. Lwów był dłużej w Polsce, niż Szczecin w Prusach. A jak długo był Lwów na Ukrainie? Zresztą, co to takiego ta Ukraina, ile ma lat?

    Widzisz problem Ukrainy jest taki, że w dzisiejszym kształcie jest kaprysem Stalina, przy dużym udziale Chruszczowa. Połączyli pod sowiecką ideologią niepasujace do siebie odłamy etnosu, który nawet nie mówił jednym jezykiem, prawem kaduka odebrali Polsce Ziemię Lwowską, Czechosłowacji Zakarpacie, Rumunii Północną Bukowinę i Budziak, Mołdawii jej wschodnią część z Bałtą, a Rosji Krym. Powstał taki sowiecki potworek. Ale sowiety sie skonczyły, a Ukraincy nic na to miejsce nie zbudowali, poza politycznym chaosem, upadająca gospodarką, samowolą oligarchów i reanimacją banderyzmu.

    Ukraina dotąd będzie stanowiła jedno państwo, dokąd będzie to leżało w interesie Rosji. Jeśli okaże sie, ze Rosja będzie tracić tam wpływy, to będą dwie, a może i trzy Ukrainy. I nikt z tego powodu płakać nie będzie.

  42. Ignacy mówi:

    Ukraina ma swoja wielka szanse na zbudowanie niezaleznej przyszlosci i ulozenie poprawnych stosunkow z sasiadami. To nie bedzie latwe, to bedzie szalenie trudne by sie oderwac od Rosji, czego im zycze.
    Chcialem jednak przypomniec polskie zrywy i przytoczyc fragment piosenki z tamtych lat:
    Swiat sie dowiedzial
    Nic nie powiedzial
    Janek Wisniewski padl.

  43. taki z Siczy mówi:

    Marek

    Dzieńkuje,jasno.Ja w całym nie lubie Polakow ale ja rady za cich co godny szanowannia że u was w Szczecinie,Wrocławie,Olsztynie,Gdanske itd spokojne.że Stalin wam to dał i Niemcow zwidty całkowo wygonił to wam dobrze i sława Bogowi.I tak,wy lepszej budzcie w Szczecinie,a Lwów lepszej w Ukrainie budze,bo z waszej kropki wzroku czas I-szej Rzeczpospolity w Lwowie to czas Polakow tam a dla nas to czas Ukraincow tam.

    „Gazeta Wyborcza”dla Polakow teraz niepolska!.. Zajawa masztabu wydkryccia nowoj planety!Panie Marku,jak to u was,jeżli czesno, jest? Skolki u was było krzyka,skoków itd: „wolność! do Europy! pomniki Piłsudskego! pomniki Jana Pawla II! wolność! my Europa!” A teraz konsekowy bojowec za Europe „Gazeta Wyborcza” dla was niepolska?A czyja?Czy wy widzece że Europa realna a nie z demagogii Solidarnosci tak nie dla Polski? Ce dobrze wasz czesny zapis w 32 „W interesie Polski jest istnienie Ukrainy na tyle mocnej, aby była w stanie przeciwstawić się calkowitemu wchłonieciu przez Moskwę, ale i na tyle słabej, żeby nie stała się dla nas zagrożeniem. W naszym interesie jest skonfliktowana Ukraina z Rosją”. Chocza b bez parszywego kłama „polskich patriotow” że „europejska szansa awansu cywilizycyjnego Ukraińców”.Ale jeżli z logiką:Polsce w realnej Europe żle.Polska chce Ukraine nie nadto mocne.Wysnówek:czy Polska w głubokim podmentalitece znow chce być mocarstwom dyktujaczym innym,jak już baczno u polskich politykow exodusom do Kijowa?

  44. marek mówi:

    taki z Siczy:
    No Stalin dał nam Szczecin, tak jak Ukraińcom Lwów. Co zrobić? Tyle tylko, że my od pierwszego dnia wojny byliśmy przeciwko nazizmowi i bolszewii, a o Ukraińcach trudno coś takiego powiedzieć.

    Gazeta Wyborcza owszem posługuje się poprawnym językiem polskim, ale z polskim interesem narodowym nic wspólnego nie ma, wręcz przeciwnie. I było to wiadome od samego początku jej powstania. Czyli nihil novi sub sole.
    Trwanie Polski w UE, jest też contra naszym narodowym interesom. Unia w obecnym kształcie jest antyeuropejska i stała się instrumentem ideologicznych oraz gospodarczych nacisków na społeczeństwa. Ma ona wiele cech Związku Sowieckiego, tylko różni się póki co metodami przymusu.

    To czy Ukraina do UE wejdzie, czy nie w zasadzie mało mnie obchodzi. Wcześniej napisałem, jakie mogą być tego konsekwencje. Ci co jeżdżą z Polski namawiać do UE Ukraińców, to raczej pożyteczni idioci i megalomani, którzy uwierzyli, że Polska w tym układzie może o czymkolwiek decydować.

    A co stosunków polsko- ukraińskich, to powtórzę , to co napisałem nie chcemy znowu znaleźć się pomiędzy Rosją, a Niemcami, stąd istnienie Ukrainy jest z punktu widzenia polskiej racji stanu przydatne. Najlepiej w konflikcie z Rosja, bo wtedy oba te państwa zajmują się same sobą. Ale też gdy się obserwuje rehabilitację nazizmu w czystej postaci jaką jest post-banderyzm, jak się obserwuje postępy Partii Swoboda, jak się obserwuje marsze z portretami Bandery czy Szuchewycza, jak na Majdanie widać gęsto czerwono-czarne flagi banderowskie, to trudno się dziwić, że kto rozsądniejszy z Polaków, nie chce aby taka Ukraina była naszym sąsiadem i do tego zbyt mocnym . Owszem są jeszcze ludzie zaczadzenie propagandą, także wcześniej wspomnianej Gazety Wyborczej, którzy bredzą coś o „strategicznym partnerstwie”. Ale Ukraina w takim kształcie jak obecnie żadnym naszym strategicznym partnerem być nie może. I im wcześniej Polacy to zrozumieją tym lepiej.

  45. taki z Siczy mówi:

    Marek

    Tak,ja zgodny że Stalin narobił problemy.I ja zgodny że miż Polską i Ukrainą nie trzeba zaduż blizko.A pokilki w Lwowie dziś miescewy Majdan już zwijują bo nabrzydł,a w Kijowie tamszy Majdan zdajeca zaczyna nabrzydać nawat Amerykanam (cob ot by Polakam taksama!), to można trochy akademicznej temy.

    Tu w forumie „Kuriera Wilenskego” w rozryzie polskego suspólstwa ja sympatyzuje naprykład imć panu Wereszku,on przeczyw UE i to zrozumiło i harmonijno.Cikawym wydkryciem stajeca ale Pan.No to jak? Dla Pana,suczasnego realisty i umiarnego- to jak i gdzie dla Polski? Z Sowietami żle- zrozumiło. Z UE żle- to gdzie?Adże Stefana Batory i złotogo weku Wielkiej Rzeczpospolity można pewnić nie bedzie nigdy.Wyszegradska Grupa- baczno pusty papier.Litwa- fe,nie chce Wilno otdać.Bielarus- fe,Lukaszenko. Ukraina- fe,może być zaduż silna.Panu,jak Pan pisze,mało obchodzi co i jak w Ukraine.I to bardzo dobrze,za to szanuje Pana,tak treba cob wszystki Polacy.Mnie taksamo w całym wszystko jedno gdzie Polska pojdze,głuwne cob do Ukrainy nie lezła.Ale cikawo:to jak wy sebie i swoje mesce baczycie?Piłsudski nie znajłaz prawdnych sojuzników- przyjszoł Stalin i zabrał Lwów.

  46. marek mówi:

    taki z Siczy:
    „No to jak? Dla Pana,suczasnego realisty i umiarnego- to jak i gdzie dla Polski?”

    Osobiście uważam, że współczesna (suczastna) Polska najlepiej jakby zajęła się sama sobą. Nie mamy jak piszesz takiego potencjału jak w XVI wieku, aby prowadzić aktywną politykę w konflikcie z mocarstwami. Te nasze próby obalania Łukaszenki, popieranie pomarańczowej rewolucji, bronienie Gruzji przed Rosją, są biorąc pod uwagę nasze możliwości bez sensu.

    Uważam, że lepiej byłoby wzmacniać potencjał ekonomiczny i demograficzny oraz wojskowy Polski, nie zadłużać państwa, czyniąc wszystko, żeby było ono sprawne, a jednocześnie przyjazne dla obywateli.

    A kwestia z kim zawierać sojusze, jest drugorzędna, sojusznicy się zmieniają, interesy są zawsze stałe.

    A na koniec, jak myślisz, co Polsce dawałby sojusz z taką np. Republiką Litewską, słabym państewkiem, zbudowanym na antypolskich resentymentach? A przecież dużo w Polsce jest jeszcze pożytecznych idiotów, którzy właśnie w tym kraju upatrywali naszego „strategicznego partnera”.

  47. Wereszko mówi:

    @ taki z Siczy
    Nie wspominaj mi nawet o GW czyli żydowskiej gazecie dla Polaków!
    „Ale cikawo:to jak wy sebie i swoje mesce baczycie?”
    Tu zgadzam się z markiem,który napisał:
    „Uważam, że lepiej byłoby wzmacniać potencjał ekonomiczny i demograficzny oraz wojskowy Polski, nie zadłużać państwa, czyniąc wszystko, żeby było ono sprawne, a jednocześnie przyjazne dla obywateli.”
    Państwo silne,dobrze zorganizowane,bogate-zawsze ma WIELU sprzymierzeńców.Na razie Polska jest państwem SŁABYM pod każdym względem i dlatego nie odgrywa żadnej roli w Jewrosojuzie.

  48. robert mówi:

    A ja to widzę nieco inaczej. Interesem Polski na dziś jest popieranie istnienia strategicznego buforu pomiędzy nami a azjatycką Rosją w postaci niepodległej Białorusi i Ukrainy przy czym ustrój wewnętrzny państw buforowych ma znaczenie drugorzędne. Najlepiej żeby powoli w miarę swoich możliwości zbliżały się do standardów europejskich, najgorzej gdyby władzę przejęli tam jawni faszyści w rodzaju Swobody. W tym czasie musimy przeprowadzić niezbędne reformy wewnętrzne jak za Kazimierza Wielkiego czyli stać się stosunkowo bogatym, przyzwoicie zorganizowanym państwem o znacznym potencjale i zasobach. Potencjał ten i jego zasoby powinny być także rozwijane poprzez wzmacnianie polskości na dawnych ziemiach wschodnich ( w wariancie optymistycznym odzyskanie niewielkiej ich części najlepiej Wilna lub Grodna z okolicami )To jest zadanie na okres aktywności obecnego pokolenia. Nie do końca wierzę że Ukraina przetrwa jako jedno państwo jeśli w Rosji zacznie się kolejna smuta. Dziś Ukrainę w kupie trzyma tylko strach oligarchów przed Rosją i srogim carem Putinem. Jeśli nacisk rosyjski osłabnie szybko co silniejsi z nich wykroją sobie oddzielne państwa ( np. Republika Krymu czy Wolny Dombas ). Polska za lat 15 – 20 powinna być gotowa do wznowienia unii z dawną Litwą czyli de facto Białorusią na zasadzie od luźnej konfederacji niezależnych państw, stopniowo w ciągu kolejnych dziesięcioleci do unifikacji. Polacy na wschodzie oczywiście jeszcze przed tym terminem powinni uzyskać pełne obywatelstwo Polskie. Ukraina naddnieprzańska powinna nadal stanowić sąsiada od wschodu i pozbawiona balastu rosyjskich ziem wschodnich które stworzą własne państewka będzie mogła poważnie myśleć o zeureizowaniu się. Galicja pewnie też się usamodzielni w formie zapewne co najmniej jakiejś autonomii. W którym państwie ( naszym czy naddnieprzańskim a może we własnym ZURL )to się dopiero okaże. Jeśli w Rosji smuta nie będzie zbyt duża i państwo to ponownie stanie na nogi to tym bardziej dzisiejszy wschód UKR zostanie do niej przyłączony, naddnieprze zwasalizowane a galicja pójdzie na zachód.

  49. Wereszko mówi:

    @ robert, Grudzień 10, 2013 at 11:59 –
    „Interesem Polski na dziś jest popieranie istnienia strategicznego buforu pomiędzy nami a azjatycką Rosją w postaci niepodległej Białorusi i Ukrainy…”

    To mrzonki! Polska dziś nie jest w stanie,realnie,nikogo „popierać” bo jest słabym państwem.Sama wymaga „poparcia”.

  50. robert mówi:

    Ani polska nie jest taka słaba ani Rosja taka silna. Popierać zresztą może i najsłabszy choćby Lietuva ale słabość Polski wynika także z tego że za dużo u nas Wereszków co czują się szczęśliwi jak tylko nasrają we własne gniazdo zwłaszcza w rozmowie z cudzoziemcem. Przedstawiciel każdego innego narodu choćby wbrew oczywistym faktom na takim forum powie mój kraj jest najlepszy a nasi „super patrioci” zawsze będą krzyczeć że hańba, że zdrada, że sprzedali, że panie tylko iść się i powiesić. I kto kurna będzie szanował taki kraj ??????

  51. xawery mówi:

    Dyskusja na temat przepychanek na Majdanie nie gaśnie ^_^

    Zdecydowanie ze swej strony nie widzę interesu Polski ani w poparciu demonstrantów, ani w poparciu obecnego rządu. Nie słyszalem też, by któraś ze stron złożyła Polsce jakieś propozycje, zatem galop polityków PiS i PO po Majdanie uważam za śmieszny.
    Pytam zatem, jaki POLACY mają INTERES w tym, by wspierać lub nie wspierać którąś ze stron?

    I jeszcze jedno: dziwne, że Ukraincy koniecznie chcą się dostać pod czyjąś strefę wpływów, zamiast spokojnie, kierując się przede wszystkim WŁASNYM interesem, pozostawać w miejscu, w którym się znajduje, czyli pomiędzy UE i Rosją.

  52. Jagmin mówi:

    Za­sta­wie, duża ko­lo­nia w gmi­nie Lu­dwi­pol w po­wie­cie ko­sto­pol­skim . Tam w 1939 roku uro­dził się pan Mi­ro­sław. Mama pro­wa­dzi­ła sklep, a tata pra­co­wał w gmi­nie. Napad Ukra­iń­ców na wieś na­stą­pił w nocy 29 czerw­ca 1943 roku. Okrą­ży­li wieś i za­czę­li palić domy Po­la­ków. Ro­dzi­nie Donów udało się uciec do od­da­lo­nej o 5 km w linii pro­stej Ja­nów­ki, do wujka Ka­zi­ka. Ale i tam przy­szli ban­de­row­cy. Ro­dzi­na Donów ukry­ta w małej piw­nicz­nej ko­mór­ce i tę ma­sa­krę prze­ży­ła. – Ma­sa­kry na po­dwór­ku i tego prze­raź­li­we­ go pła­czu, bła­ga­nia o li­tość, nigdy nie da się usu­nąć z mo­je­go mózgu – mówi Mi­ro­sław.To były 2–3 go­dzi­ny rzezi – sie­kie­ry, widły, mo­ty­ki, noże – tym mor­do­wa­no Po­la­ków. – Do­pie­ro jak wsta­wał świt, zo­ba­czy­łem, że za­miast rosy wszę­dzie jest ludz­ka krew. Wszę­dzie leżą ciała bez głów, z wy­le­wa­ją­cy­ mi się wnętrz­no­ścia­ mi – wspo­mi­na.

  53. Babinicz mówi:

    W Kijowie widač gļõwnie flagi UPA, a upowcy to:

    Było ich 1145: polskich wsi i osiedli na Wołyniu. Po „antypolskiej akcji” Ukraińskiej Powstańczej Armii ocalało 90, 1055 doszczętnie zniszczono. Liczbę Polaków zgładzonych przez nacjonalistów ukraińskich można tylko w przybliżeniu oszacować na 50-60 tysięcy. A te dane są ścisłe: ponad 99 procent unicestwionych siedlisk. Życie polskie na Wołyniu nie mogło się już odrodzić.

  54. Wereszko mówi:

    @ robert, Grudzień 10, 2013 at 22:12
    Nie ten ptak własne gniazdo kala,lecz ten co mówić prawdy nie pozwala.

  55. Re mówi:

    Wereszko nie odwracaj kota ogonem. Ostatnie wpisy dają dużo do myślenia, tam jest zawarta cała prawda, niestety.
    Pozdrawiam

  56. Ja mówi:

    Dopóki Janukowycz prowadził politykę lawirowania między Rosją a Europą, był dla Polski opcją najkorzystniejszą ze wszystkich dostępnych na Ukrainie. Obecnie jednak prowadzenie takiej polityki przestało być możliwe. Po części z powodu błędów popełnionych przez Brukselę, po części z powodu błędów Janukowycza, który przecenił swoje możliwości. Dziś realny wybór sprowadza się do tego czy Ukraina pójdzie ku Moskwie czy ku Zachodowi. Dla Polski ta pierwsza opcja jest znacznie bardziej niekorzystna od drugiej, dlatego – mimo wielu konfliktów interesów i historycznych zaszłości – należy opowiedzieć się po stronie sił prozachodnich. Rosja, mimo że dużo słabsza niż wydaje się wszystkim bojącym się jej potęgi ( lub liczącym na nią ) jest mimo wszystko większym zagrożeniem dla Polski niż ukraińscy, antypolscy nacjonaliści, którzy poza zachodnią Ukrainą, będącą najbiedniejszą i najmniej ludną częścią kraju, są całkowicie pozbawieni znaczenia.

  57. marek mówi:

    ad 57
    Trzy pytania:
    1) czy Ukraina jako całość, bez zagrożenia rozpadem może jednoznacznie opowiedzieć się za którąś z opcji Wschód- Zachód?
    2) czy hipotetyczne rozciagniecie wpływów rosyjskich na cała Ukrainę, będzie rzeczywiście stanowić wzmocnienie Rosji?
    3) czy Rosja w chwili obecnej stanowi dla Polski główne zagrożenie?

  58. Ja mówi:

    do Marek:
    1. Trudno powiedzieć, ale myślę, że tak. Sondaże pokazują, że blisko połowa wyborców Janukowycza i Partii Regionów opowiada się za integracją z UE, a tylko co piąty za unią z Rosją. Czy są to dane miarodajne? Nie wiem, czas pokaże. Być może zapowiadane demonstracje zwolenników władz ją zweryfikują ( choć mają to być manifestacje prorządowe, a nie antyunijne ).
    2. Oczywiście, że tak. Przede wszystkim będzie to niekorzystne dla Polski, ponieważ za wschodnią granicą, zamiast buforu oddzielającego nas od Rosji, będziemy mieli część rosyjskiej strefy wpływów.
    3. Jest jednym z głównych zagrożeń. Wprawdzie nie dlatego, by była nadzwyczaj potężna ( jak już wspomniałem siła Rosji jest zdecydowanie przeceniania, zarówno przez tych, którzy się jej obawiają, jak i przez tych, którzy na nią liczą ), ale dlatego, że potrafi w umiejętny sposób wykorzystywać słabości innych państw ( vide ostatnia kompromitacja Obamy i zarazem sukces Putina w Syrii ). Jest ona również państwem nastawionym do Polski nieprzyjaźnie, z którym jakakolwiek współpraca jest na dłuższą metę niemożliwa, czego dowodem jest polityka obecnego rządu polskiego. Mimo, że jest ona maksymalnie ugodowa i ustępliwa, to i tak płacimy jedne z najwyższych w Europie cen gazu i jesteśmy na każdym kroku upokarzani ( przykładem może być cała seria afrontów w sprawie Smoleńska czy niedawna sprawa podpalenia budki ruskiej i odwetowego ataku na polską ambasadę ).

  59. Andrzej mówi:

    Litwa też najpierw wybrała opcję na Unię Europejską, potem zaczęła restrykcje wobec przedstawicieli polskiej mniejszości, czyli najbliższego sąsiada z zachodniej Europy. Kierunek niby europejski, prozachodni ale Polacy są be, lepszy (?) już Rosjanin Uspaskich…Im bardziej są zapiekli tym bardziej niepoważni. Bładzą zwyczajnie „bracia Litwini”. Co do Ukrainy: prawda, że są tam (gł. w zachodniej Ukrainie) sympatycy Bandery, nie każdy Ukrainiec to jednak bandyta czy członek UPA. Będą musieli się szybko z tego wyleczyć, inaczej sami „napytają” sobie biedy. Czy stać ich na krytyczną autorefleksję ?- oto jest pytanie. Podobnie jest zresztą z leczeniem z komunizmu- z innej strony. Opornie to idzie niekiedy, mówiąc szczerze. Obalenie pomnika Lenina w centrum Kijowa może być takim „punktem zwrotnym”- oby było ! I jeszcze jedno: takich byle jakich komentarzy, gdzie nawet język jest fatalny, kaleki i plugawy nie należałoby w ogóle zamieszczać ani tym bardziej brać pod uwagę. Są poniżej poziomu po prostu. Z pozdrowieniami z Warszawy.

  60. Ja mówi:

    do Andrzej: myślę, że obawy przez ukraińskimi nacjonalistami są nieco na wyrost. Owszem, są oni nastawieni antypolsko i z naszego punktu widzenia lepiej, by trzymali się jak najdalej nie tylko od władzy, ale nawet od parlamentu, jednak z drugiej strony nie przesadzajmy. Oni są silni i wpływowi tylko w obwodzie lwowskim, nieco mniej w pozostałych obwodach Galicji Wschodniej i na Wołyniu, natomiast w innych regionach Ukrainy nie istnieją, a na wschodzie są wręcz znienawidzeni i to bardziej niż w Polsce. Sukcesy ( zresztą niezbyt spektakularne ) udaje im się odnosić tylko na zachodzie kraju, a więc w tej jego części, która jest najmniej ludna i najbiedniejsza. Co do Litwy, to nie rozumiem do czego zmierzasz? Do tego, że w razie kursu Ukrainy na zachód może pogorszyć się sytuacja tamtejszej polskiej mniejszości? A czy teraz ta sytuacja jest rewelacyjna? Czy jest choćby lepsza niż na Litwie? Z jednej strony tak, bo władze ukraińskie są nastawione zdecydowanie mniej antypolsko niż litewskie. Z drugiej strony należy pamiętać, że mniejszość polska na Ukrainie jest mniej liczna ( zwłaszcza w stosunku do liczby ludności całego państwa ), bardziej rozproszona i słabiej zorganizowana niż na Litwie, co skutkuje tym, że stan posiadania ukraińskich Polaków ( ilość szkół, reprezentacja polityczna, itd. ) jest nieporównywalnie mniejszy niż litewskich, a ich postulaty są znacznie skromniejsze. Zwycięstwo sił prozachodnich ( w tym nacjonalistycznych ) niewiele tu zmieni, bo niby co można by tamtejszym Polakom zabrać? Rozwiązać polskie organizacje, zlikwidować polskie media? Nikt tego nie zrobi. Takie rzeczy dzieją się natomiast na Białorusi, która wcale prozachodnia nie jest, wręcz przeciwnie.

    Tak jak wspomniałem, póki była szansa, by Ukraina lawirowała, pod przewodnictwem Janukowycza, między Rosją a Zachodem, trzeba było działać na rzecz utrzymania tego stanu rzeczy. W końcu przyszedł jednak czas rozstrzygnięć, Rosja i Zachód zgodnie powiedziały, że nie można być jednocześnie w Unii Celnej i integrować się z UE, na to nałożył się nacisk opozycji i społeczeństwa. Janukowycz chciał wprawdzie dalej lawirować, myślał podobno o pozostaniu poza obydwoma blokami i oparciu się o Chiny, ale widać dziś wyraźnie, że to mrzonki. Ukraina musi w końcu pójść albo na wschód, albo na zachód. Pierwsze rozwiązanie jest dla Polski niekorzystne ( jest też zresztą mniej popularne wśród Ukraińców niż drugie ), dlatego teraz należy wspierać kurs prozachodni.

  61. robert mówi:

    Nie ma opcji zachodniej na dziś. Stowarzyszenie z UE na obecnych warunkach to dla UKR śmierć. Wtedy ich niekonkurencyjny i paliwożerny ( a paliwo trzeba kupić od Rosji )przemysł pada, bezrobocie staje się masowe, dopiero wychodząca z kryzysu Europa nie jest w stanie przyjąć 5 – 6 milionów ukraińskich gastarbaiterów. Nastaje NĘDZA nie taka polska czy lietuvska bieda typowego bezrobotnego siedzącego cały dzień przed telewizorem, sytego, przyzwoicie ubranego w ciepłym lokalu, utrzymywanego z pomocy społecznej i od czasu do czasu dorabiającego na czarno na jakieś ekstra potrzeby. Tam będzie GŁÓD i powodowana nim antyeuropejska rewolucja. I zgodnie z odwieczną ruską tradycją będą szubienice, pale i okrucieństwa dla zwolenników Europy ( a gdyby nawet jakimś cudem Ukraincy sami na to nie wpadli to już im „Matuszka” Rasija skutecznie podpowie jak mordować zapadników )Na dziś Ukraina jest zbyt duża, zbyt podzielona, zbyt skorumpowana i zbyt biedna żeby ktoś wziął ją do UE w najbliższych min. 15 latach. Taka jest prawda. Najpierw powinni zbudować podwaliny normalnego porządku państwowego (np. bez jawnej korupcji na każdym szczeblu ), potem powoli krok za krokiem przez lata dostosowywać gospodarkę do konkurencji z potężnymi koncernami z UE. Wejść jak będą gotowi. Im się wydaje że jak powrzeszczą na Majdanie to będzie tak hop – siup dobrobyt. Tak samo wydawało się Kozakom w 1648 tylko pobić ukrainne panięta, wprowadzić swobodę na wzór polskiej szlachty a Europa ( wtedy reprezentowana przez króla Rzeczpospolitej )uchyli im niebo i będą żyć jak w raju. Ale zamiast raju przyszło wschodnie piekło i z kozaków i pył nie został.

  62. robert mówi:

    Wpływy banderowców rosną czarno-czerwonych flag galicyjsko-wołyńskich nazistów jest dużo w Kijowie. Za dużo żeby udawać że nic się nie dzieje. Jeśli prozachodni Ukraińcy mają mieć twarz UPA, Bandery czy Szuchewycz to widać jak bardzo dalecy są od współczesnej Europy. Wyobrażacie sobie coby było żeby w 1990 roku mieszkańcy wschodniego Berlina ruszyli na mur berliński z flagami NSDAP i SS, portretami Hitlera i Himlera pozdrowieniami „Sieg Heil” i pieśnią „Horst Wiessel lied ” na ustach ? Do dziś Berlin by się nie połączył i zadbaliby
    o to nie Rosjanie ale przerażeni Francuzi, Brytyjczycy czy Polacy.

  63. Lubomir mówi:

    Niemcy najwyraźniej doszli do wniosku, że następny krok po zjednoczeniu krajów niemieckich, to zjednoczenie Europy pod niemiecką kuratelą. W tym celu zaczęli ‚ubierać’ swoich sąsiadów w partie podobne do NSDAP i uniformy identyczne jak te w których chodziło Gestapo i SS. Liczą widać na jedność typu niemieckiego. Gospodarki krajów sąsiadujących z Niemcami albo zostały solidarnie zrujnowane przez współpracujących z Niemcami dywersantów {m.in. Polska}, albo przejęte przez Niemców {Czechy}. Ukraińcy z Galicji i Wołynia nie są tak cyniczni jak Niemcy. Nie maskowali swoich sympatii i zachowań. Nigdy nie mówili, że w końcu to przecież Stefan Bandera był Polakiem, obywatelem II RP…Ukraina jest szczera do bólu. Kain i Abel byli rodzonymi braćmi a jednak doszło do bratobójstwa. Ludzie potrafią być nieobliczalni. Ważne żeby sami zrozumieli swoje błędy.

  64. taki z Siczy mówi:

    Bardzo,bardzo cikawe. Marka dzieńkuję za odpowiedy.Pozatym- oj Panowie… Wyglądaje tak że głowny motor polskej polityki i polskego mentalitetu to paranoja przed Rosją,ona zasłoniaje wszystki zdrowy rozumm. „My tak tresemy portkami przed Ruskami że niech w Europe w Ukrainie w Kijowi faszyscke flagi i swastyki na renkawach bojowikow „za Europe”. To mniejsze zło, nam lepszej krzyczać w Polscy „Ruske lajdaki! My ich nienawidzim, budzim wszystko robić cob im zrobić żle,a oni łajdaki nam diskonty na gaz nie dają” „. No-no,Panowie Szlachta.

  65. schlange mówi:

    taki z Siczy
    ty albo jesteś rusek, albo ten Ukrainiec ze wschodu Ukrainy co po ukraińsku już nie kuma.
    Poczekaj jak ci Putin da gazu dopiero będziesz śpiewał i wychwalał wolność. No chyba, że faktycznie jesteś już kompletny rusek to możesz dalej ujadać jak ujadasz..

  66. marek mówi:

    schlange:

    Bez obrazy, ale gdyby „taki z Siczy” był rzeczywiście „rusek”, nota bene nie wiem co wg ciebie to oznacza? Może Rosjanina? Ale załóżmy, że jest Rosjaninem, rosyjskojęzycznym Ukraińcem, „chochłem”, czy diabli wiedzą kim… To co, nie ma prawa do swojej oceny naszych działań?

    A po drugie, czy nie warto poznać jakie zdanie ma istotna część mieszkańców Ukrainy o Polsce? A może po prostu wolisz żyć prostym mitem, że ci tam na Majdanie „zapadnicy”, „kumający po ukraińsku” to są tacy propolscy, w odróżnieniu od owych „ruskich”, którzy ex definitio Polski nienawidzą?

    Czy ta pogarda dla „ruskich”, nie potwierdza właśnie tego zdania: „paranoja przed Rosją,ona zasłoniaje wszystki zdrowy rozumm…”?

  67. Wereszko mówi:

    @ taki z Siczy, Grudzień 18, 2013 at 18:16 –
    „Pozatym- oj Panowie…”
    „No-no,Panowie Szlachta.”

    Taki,
    może już czas najwyższy wyzwolić się tobie z kompleksu ukraińskiego „chama” wobec polskiego „pana”?
    Tak prawdę mówiąc,to ten ukraiński „cham” nie był w 100% ukraiński,a i ten „polski pan” nie był w 100% polski,raczej spolszczony Ukrainiec,przykład:Jarema Wiśniowiecki.

  68. taki z Siczy mówi:

    -> 66. schlange, Grudzień 18, 2013 at 21:27

    Szanowny Panie süße kleine Schlange. Tak cikawe,ożeszty Karol! Albo,albo- Pan mówi? m-hmmm… A dlaczogo?

    -> marek, Grudzień 18, 2013 at 22:58

    Dziąkuję.Na wszaki wypadok ja pierszej z Dnipropetrowska,to jest raniej Kudak gdzie poczatok „Ogniem i meczem”,za porogami Dnepra, tody-jak duższa częst życcia zaraz w Lwowi,tam ja był jeden z kto buduwał wspołczasny Lwow.Znam Polske dosić dobrze,znam Polakow kto napewne wartaje bogato szacunki.Tylki… Tut nie najduższ nawat ważna historia,bo dla Polakow Chrobry w Kijowi,Skrzetuski w Kudaku,Orlenta w Lwowi, marsz przez Równe i Ternopil w 1920, Piłsudski w Kijowi bendą zawsze dobry,narodowa gordziść i.t.d., i niehaj,to wasza historia.Szkoda że Wołyn UPA znaczno niedawnij za husarzskie pacyfikacji XVI-XVII wików.Ale jak każu:nie to dżyś najduższej ważne.Duższej ważne co dżyś.Bo były wojny Anglii i Francii z Żanną d’Ark,były wojny Danii i Szwiecii z bałtyskimi katami,tody-jak zaraz problem niema.Ale dżyś,persze,w perspektywe ludzi- stawlennie Polakow w Polsce do Ukraincow w Polsce i Polakow-turystów w Lwowie do Ukraincow w Lwowie,szkoda, bardzo dużo częsty tylki podtwierdżuje schemu XVI-XVII wików:chełpliwość, widsutność szacunku.Prosze bez obrazy,ale take”przedmurze” z oczami zgory wduł nawschód.A druge,w politycznycg’h widnosinach,to to co dżyś w związki z „Majdanem” to Polska no nijak nie zewie sympatię. Wie Pan,ja nijak nie Polakoneniawiśnik a priori i nie adornik Rosjanów.Te dwa narody w podswidomoścy mają agresię i tradycę agresii do susiedzi,to w was take głubokie że wy tego nie odczuwajecie,a nam baczno.Mamy wspołczasną Europe,UE:ta „umowa stowarzyszenia” to,przepraszam,ku-mać,kłam na kłamie i hypokryzia na hypokryzi.Tak,z usmiszkiem,racznej nie podkreszlaje sie nikt to UE Ukraine nie zaproszuje,stawlennie – marchewka przed osłom, a to tak,że może kedyś,a teraz bez nijakich odmienień wiz,teraz drakonske ekonomiczne narzuty w który tylki drogi sercu europejskim demokratom, w temu pederastom, zombowani new-UPA-faszysty mogą wierzeć jak w cudowość.Przeciesz wy w Polsce już take zademokratezowane-zazombowane że przeciesz nikt z was nie czytał ciu „proponowa stowarzyszenia Ukrainy z UE” a powtaracie jak zombi co wam „szmatława propaganda” kacze. Dobre na forumie „Kuriera Wilenskego” że tu otwartne mowi sie że nie o szczaściu Ukraincow i cywilizacijnych perspektywach Ukrainy mowa. Mowa w Polskim panstwe że Ukraina to raz taki bufor od Rosii i dwa to możliwyśc poprosto nagadzić Rosji. A w Brukselu mowa(nie dla medii)że Ukraina to syrowincy,czaroziem,deszewa i dosyc kwalificiowana robicza sila i 45 mln potencialnych łykaczów trzecisortnego UE-rynkowego barachła.Ja rozumim że nikomu w UE nieważny standart życcia w Ukrainie,potrebny nowy Drang nach Osten.Ale nam w Ukrainie ważny.Ale wy tego nie możete wyneść,dlatemu już bez hypokryzjnych masek: „Naprzod z faszystami,z swastykami,my demokraty,my dumny że sered nas pederasty!”Ja dosyc dobrze znam Polske,Łatwię,Bułgarię,Jugosławię.Z Polski w UE ludzi ucikają bo nie baczą szans,z Łatwii jeszcze duższej,Łatwia żyje zaraz tylki na nowe ta nowe kredyty,w Bulgarii proekt o „oficalnym badżyku autoryzowuczym uliczne żebractwo”,otrymał badżyk możysz oficjalne żebrować,Serbia rozbombowana dla „europejskej demokracii”.W Polsce,przedmurzu chrzescianstwa,ćkuwanie na ksiądzów.Ale nie,mało,teraz kolonizuwać Ukraine.Szczodo samej Polski jak baczna z Ukrainy,z normalnej,a nie pokazannej w waszyj zombo-medii,szkoda: niezła tradicia polskej kultury,ale dla was „lepszej stanim się pionkiem destabilizacii nawschod bo nam to dosłodkuje w kompleksach i paranoi przed Rosją”.Szkoda.Wy nadzijeli się na Napoleona,na Churchilla- bo Persza Rzeczpospolita stała sie przez Polakow prefajdana,przechulana,a w wspolczanosti Polska słabawa.Ale dla Polski to groch do ścieny.Lepszej dumno prodawać polskość i być duższej i duższej pionkim Zachodu, cyłować sie z ukrainskimi faszystami, bo to no chocza troche nagadzi Rosji,słodki mały patriot pogładzie rupture antiroskości. Ja wiem że Marek,że Wereszko tak nie rozsudzają.Ja już kazał że są Polacy jakich poważaję.Szkoda że miszkacie w kraini i sered ludzi o nie zewią poważannia.

    -> 68. Wereszko, Grudzień 19, 2013 at 00:13

    Wartaje wydecyduwać się.Bo jednego razu „cham z ciebie wylazł”,drugego razu „kompleks chama”.Przy tym o meritumowej temie to nic. PS:dla was Jarema bohater,dla nas straszny kat.

  69. taki z Siczy mówi:

    P.S.
    1. „ku-mać” znaczi dodać „rwa”,bez obrazy.
    2. ważniej – ja w 1991 roci był w mieńsześci w Ukrainie kto gołosował za niezależniść Ukrainy.Ja w 2004 był w (moża?) w bolszości kto gołosował za Juszczenka.Dalejsze roki bogato instrukcijne.Przeciesz u was”demokratyczne”medii już pieńć dni nie publikuwają rezultaty pulu Ukrainskego Centra Dośledżenia Obywatelnej Myśli.Po całej Ukrainie dżyś, chocza miljony pieniendzy z UE dla majdanutych i dla zombowannia, 38% za sojusz z Rosją, 37% za wierzenie kłamom UE, inszy nie znają.

  70. robert mówi:

    Taki z siczy nie jest tak że jakoś specjalnie boimy się Rosji ( choć nie lekceważymy jej destrukcyjnej siły )My boimy się czegoś innego. Mianowicie że znów pomiędzy Rosją a Niemcami zostaniemy tylko my i jak się oni dogadają to i największe bohaterstwo może nam nie pomóc. Dlatego zależy nam na istnieniu Ukrainy jako samodzielnego państwa. Dla nas właśnie buforu, bo wtedy Rosja będzie zajmować się głównie Ukrainą i nie będzie w stanie dogadać się z Niemcami ( gdyby Niemcom znów zaczęło odbijać )w sprawie wspólnego zniszczenia Polski. Pojedyńczo Rosjanie czy Niemcy mogą być dla nas groźni ale nie śmiertelnie. To tak jak w 1939 Hitler napadł na Polskę bo zyskał zgodę i współudział Stalina. Bez tego nawet on wojny by nie wywołał.

  71. schlange mówi:

    no tak, lecz my militarnie i gospodarczo obecnie stoimy gorzej niż przez 1 wrześniem 39 roku. Ukraina i pozostałe kraje Europy środkowej również. Węgrzy jeszcze pokazują pazur, lecz z różnych względów Węgrzy nie zdzierżą naporu.
    A Ty taki z Siczy wreszcie przemówiłeś ludzkim językiem.
    Trza było z mojej strony chamstwa byś przemówił?

  72. marek mówi:

    taki z Siczy
    O ile co do oceny teraźniejszości w dużej mierze jesteśmy zgodni, to pogląd na historię nas dzieli.

    Ale nie wchodząc w szczegóły, chcę odnieść się wyłącznie do tego:
    „Szkoda że Wołyn UPA znaczno niedawnij za husarzskie pacyfikacji XVI-XVII wików”

    Pomijam już owe „husarskie pacyfikacje”, które miały bardziej klasowy, niz etniczny charakter, bądź co bądź szlachta kresowa nijak się miała do polskich chłopów mordowanych na Wołyniu.
    Ale ważne, abyś wziął to pod uwagę: UPA mordowała, nie z powodu przeszłości, ale z powodu przyszłości. Wszystko miało początek w ideologii Doncowa, który domagał się Ukrainy czystej etnicznie i zbudowanej na zasadach integralnego nacjonalizmu. Stąd UPA mordowała Polaków, ale też nie mających nic wspólnego z ową husarią Żydów, Czechów, Ormian. Ba mordowała nawet Ukraińców, którzy nie podzielali zbyt gorliwie tej zbrodniczej ideologii. I kto wie czy i Ty, jakbyś żył w tamtych czasach nie zostałbyś wówczas z powodu swoich poglądów zarezan.

    I musisz wiedzieć, że dla Polaków mord wołyński ma ogromne znaczenie, nawet jeśli sobie nie do końca uświadamiają ten fakt. Ma znaczenie, bo spadkobiercy tej ideologii przeżywają dziś swój renesans. Dziś co prawda nie maja decydującego wpływu, ale w tak rozchwierutanym państwie jakim jest Ukraina, niczego wykluczyć się nie da. Nie życzę sobie Ukrainy pod czerwono- czarną flagą.

  73. Wereszko mówi:

    @ taki z Siczy
    Napisałem:”wyszedł z ciebie cham” bo pisałeś jak cham.Nie pisz jak cham,to i chamem cię nazywać nie będę.
    „Przy tym o meritumowej temie to nic.”
    Pleciesz dużo i bez sensu,jak stara baba pod kościołem z sąsiadką.Piszesz o wszystkim na raz.
    Wspomniałem: „a i ten „polski pan” nie był w 100% polski,raczej spolszczony Ukrainiec,przykład:Jarema Wiśniowiecki”, na to ty: „dla was Jarema bohater,dla nas straszny kat”.Ty rozumiesz co napisałem? Jeszcze raz: Jarema to żaden „polski” pan,to czysty,polskojęzyczny Ukrainiec.A więc to WASZ,ukraiński PAN.I ten ukraiński pan bił po doopie ukraińskich chłopów.Niestety,tak było.
    A dlaczego do mnie zwracasz się WY („dla was”)?

  74. taki z Siczy mówi:

    Marek

    Miż Polską i Ukrainią nigdy nie bądzie zgody w ocency historii w Ukrainie w XVI-XVII ww. W ocency,naszej z Panem,wteranow UPA komu dziś 90 lat,też bądą róznici. Ale jak ja kazałem,nie to dżiś najduższ ważne.Najduższ dzis ważna sucha prawda ze dziś w Ukrainie otwartno pidnimaje głowe neo-faszyzm ktory chce budźjakej dystrukciji i chce być zombowany.Tym młodakom z swastyką na renkawie w Kijowi na sutność „umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z UE” napluwać,oni i znać nie chcą.UE daje im flagi UE szczob były obuk z flagami czerwo-czarnimi,daje pieniądzy,daje wizity ambasadorów, przyjazdczych senatorow,eks-premierow,polityków UE i USA,oni każą tym z swastyką i czerwo-czarnymi flagami „jesteście nadzieją i uosobieniem demokracji”.To gorsz za „Ale jaja”.Co to w Polsce nie znają jak w tym latom w Włodzimiru Wołynskim były pod tymi flagami skandywanni „Lachom kiszki pod piłu,Lachom kiszki na parkan!”??? Pan piszy:”spadkobiercy tej ideologii przeżywają dziś swój renesans. Dziś co prawda nie maja decydującego wpływu, ale w tak rozchwierutanym państwie jakim jest Ukraina, niczego wykluczyć się nie da. Nie życzę sobie Ukrainy pod czerwono- czarną flagą.” Ja też BARDZO nie życzy i normalne Ukraincy nie życzę.Ale UE i w tom Polska robi dokladno nawpaki.Znam Polakow co wartają szacunki.Ale Polska dla jakiś tam „buforow” intencalno spryjaje rozchwierutanni Ukrainy i dlatogo nie byla i nie jest baczna w Ukrainie jak poważny nieagresyjny sąsiąd.

    Robert

    „Północny potok” w Baltyjskim morze co jużo pracuji to bardzo dobra illustracia i bardzo dobry rezułtat mądrasci Polski w politycy protydii zbliżenniu Rosji i Niemcy.Stawannie w poze i przed Rosję i przed Niemcymi.Demonstratyjne ruchi Polski w sperecznosciach miż USA i Niemcymi na stroni USA,a jeszcze duższej demonstratyjne pocyłunki ukrainskich majdaniętych faszystow w Kijowi szczob nagadzić Rosji to bardzo „dojrzała i wyważona postawa współczesnego państwa demokratycznego w sercu Europy” (c).Rosja i Niemcy dlatogo „dogadali się” o Potoku połnocnym i wzaemnej inwestytywnej potrzymcy że bardzo niezależna (od Bruksela) Polska i bardzo mondra z Juszczenkom Ukraina robiły wszystko szczob gadzić Rosji i szukać „bufory”.Teryz bądzi „Potok południowy”.

    Schlange

    Pan mówi Pan był chamom? Zabawno. A gdzie? I- jeszcze raz: z-pod Pana mądrogo piora bylo „ty albo jesteś rusek, albo ten Ukrainiec ze wschodu Ukrainy co po ukraińsku już nie kuma”. Zabawno i cikawe.A dlaczogo „albo-albo?”

    Wereszko

    Ja mał wrażennie że Wereszko maje wyższejsze IQ.Ale nic,bywaje.

  75. schlange mówi:

    taki z Siczy
    czy ty masz ludzkie odruchy? Już z pół roku temu po twoich pierwszych komentarzach napisałem ci żeś cham i prostak.

  76. taki z Siczy mówi:

    -> schlange
    ochłoń

  77. robert mówi:

    Ech czort swoje pop swoje. Chcesz by ciebie ruska mać przytuliła to niech i przytuli… aż zadusi. Mało wam losu kozaków, mało hłodomoru, mało bycia niewolnikiem czerwonych czy białych carów, mało wypychania pod niemieckie lufy na frontach II mirnowoj wajny ( Rosjan czasem oszczędzano Ukraińców nigdy ) No to dalsze na zdrowie. Nie lubię UPA bo to bezdennie głupi mordercy a ich działalność może doprowadzić do tego że nawet w Polsce powiedzą lepszy Moskal niż nazista i całą tą Ukrainę trafi szlag. A dla nas nie jest to dobre. Ale miłość do ruskiego Mordoru jaką prezentujesz też może zgubić wasze państwo. A jest nam ono potrzebne, przynajmniej przez kolejnych 10 – 15 lat nim muzułmanie i Chińczycy nie wezmą się za Rasiję poważnie.

  78. schlange mówi:

    taki z Siczy
    śmieszny jesteś

  79. Ali mówi:

    Wyłączyłem się z tej dyskusji, bo myślałem,że niebawem zemrze śmiercią naturalną. Myliłem się, gdyż widzę, że „siczownik” w najlepsze nadal nakręca temat i znajduje chętnych dyskutantów.
    Moim zdaniem ów „siczownik” jest typowym „antyzapadnikiem” ukraińskim, pełnym uprzedzeń i kompleksów wobec ludzi z Zachodu. Polska jest oczywiście najbliższym zachodnim sąsiadem Ukrainy, więc największe pretensje kierowane są pod jej adresem. Niemcy wypadają jakoś dużo lepiej.
    Gdyby pokusić się od podsumowanie poglądów „siczownika” w trzech słowach, to wyjdzie fraza „wszystkiemu winna Polska”. Winna temu, że ruski kniaź Jarema Wiśniowiecki przeszedł na katolicyzm i formalnie stał się Polakiem. Winna temu, że posiadała husarię, winna rozbiorom własnego państwa, winna także obrony Lwowa w roku 1918 i popierania Petlury w roku 1920. Ukraińcy jeśli w ogóle byli czemuś winni, to tylko pogromom banderowskim. Chmielnicki nie był winny ani pogromom Żydów, chociaż Żydzi wypominają mu to po dzień dzisiejszy, ani zaprzedania Ukrainy rosyjskim carom w Perejesławiu, chociaż wypominał mu to sam Taras Szewczenko w swoich wierszach. Ukraińcy nie byli oczywiście winni rzezi humańskiej, bo przecież Polacy urządzali rajdy odwetowe husarii.
    Czy warto dalej prowadzić dialog z „siczownikiem” ? Osobiście nie widzę sensu. On ma za złe Polakom, że usiłują przeciągnąć Ukraińców na zachodnią stronę. Jeśli to ma być nagannym czynem, najlepiej będzie jeśli Polska pozostawi Ukraińców samych sobie. Rzeczywiście, niech robią co chcą, byle trzymali się od Polski jak najdalej. Jako bufor geopolityczny na razie jeszcze istnieją, a co będzie potem zobaczymy. Czy nam potrzebne jest wdawanie się w awantury z takimi ludźmi ? Niech awanturą się sami w Kijowie i we Lwowie.

  80. Ali mówi:

    Aby nie być gołosłownym zacytuję fragment wiersza Tarasa Szewczenki „Rozkopana mogiła” w tłumaczeniu J. Jędrzejewicza :
    …Oj Bohdanku
    Nierozumny synu,
    Spójrz no teraz na swą Matkę
    Spójrz na Ukrainę
    (…)
    Oj Bohdanie, gdybym czuła
    że zgubisz nas wszystkich
    Udusiłabym cię w łonie
    Zabiła w kołysce
    (…)
    Stary Dniepr mój brat wysycha
    Już mnie zaniedbuje,
    A mogiły sercu miłe,
    Moskal rozkopuje.

  81. Wereszko mówi:

    @ taki z Siczy
    „Ja mał wrażennie że Wereszko maje wyższejsze IQ.Ale nic,bywaje.”

    I vice versa!
    Moja diagnoza: masz drystaczkę umysłową.

  82. taki z Siczy mówi:

    Robert

    „czort swoje,pop swoje”. Tak!Dokładno!

    Czort (moża pop): w stolici europejskej krainy w 2013 roci młody ludzi w czarnych kurtkach i new-swastykami na renkawach,pod flagami old-faszysckich organizacii trzy tydni otwartno skandywują „nazi! nazi! Do Europy! Do Europy! Kacap won! Lach won! Żyd won!”,obok na scenie z dwa TV-plazami ktore za pieniądzy UE-USA otwartny pederasta ministr zamieżnych spraw Guido Westerwelle każe „Jesteście nadzieją i ostoją wartości europejskich na Ukraine!”, „pokojowe” molodz z lomami,metalnymi rurami,metalnymi łancychami,spray’ami z udusznym gazym,traktorom,”pokojowo” atakowują administracje prezydenta i „pokojowo”wykidają prociwnikow z administracji Kijowa,na dwoch centralnych płoszczach stolicy,chocz wykidziona administracja postawila biotualety,ale naziki im kryczą „gańba!”,ale tualetów itak zanadto mało,odboczne ulicy w masach ekskrementach,dla budowy barykadów dzirawe worky z ekskrementami też,na scenie razu uniacki ksiądz błagoslawlaje powstannie,drugego razu pesniarka Bilkowska co nedawno z wiezienia za probe zabiwstwa Tadżyka szpewa „niech polejccia krow”, trzecego razu otwartny pederasta z Moskwy Arszanow co nedawno żeniał się (zamużał się) w Niemcach krzycza „demokratyczna Moskwa z wami!”,minister zamieżnych spraw UE Ashton karmie z dloniw cherbatnikami bojowikow o wartości europejskie,kłam w mediach jeszcze gustszy.Nie każąc że „umowa stowarzyszenia Ukrainy z UE” to połne drakonstwo w ekonomici,niema nic zowsim o człenstwie,nic o wizach.

    A na to pop (moża czort) i po-polsku: „Ciągniemy was do Europy, ciągniemy, a wy wciąż się opieracie” (c)

    ———————

    Dalszej nie do Roberta. w en-ny raz:szanuje nektorych Polakow,szanuje polską kulturą od „Quo vadis” do Stanislawa Lema i kapitana Klosa.Ale nie szanuje chełpliwych ubeków.I tu-

    1.Polska winna rozbiorom Perszej Rzeczpospolity i nikto inszy,winna bo chełpliwość i głupyta była piramidna do „no ale-ale jaja”,a szkoda że taka ostaje sie.

    2.Najduższy polskie piramidy i ale jaja to fraza do Ukrainy,Biełarusi,Rosji „my kraj Zachodu”.Panowie. Wy słyszali o sporci „bieg na miescu po grabiach”? Napryklad czy wy słyszali kawały o Polscy i Polakach na prawdnym Zachodzi? Czy wy czytaly zachodni medii o cyrkach IIIRP w ramkach UE proci Brukselu tylki in favor of Washington?Czy wy znacie jak w 1945 w Londonie policia nie puskała polskich oficerow i żołnieżów na parade zwyczenstwy.Czy wy słyszali,może czytali jak „po-zachodniemu” reaguwali USA, Anglia i Francia kedy w Moskwie byl sud Okulickego i inszych zdrajdnicko arestowanych AKówców?Czy wy znacie że w francuskich biografiach Napoleona smierć Poniatowskego to „jakże dziwne Polacy posiadają poczucie patriotyzmu, który, jak mówią, uważają za swoją mocną cechę” (c). Ale gdzie tam.U Napoleona Polacy na Karaibach,u Churchilla Polacy w Afrycy, u Obamy Polacy w Afganistanie,u Hollande (prezident Francii w 2013) Polacy w Afrycy. I jeżli coś nie daj Boży,naprykład majdanięty naziki zwyciążują w Ukraini co krzyczali w lipcy „Lachom kiszki pod piłu na parkan”, czy nie tak riźko, tylki globalny ekonomiczny krach, to bądę kolejne grabi i kolejna Warszawianka dla mistnych znaweców poezii. W originali

    O Francuzi! Czyż bez ceny
    Rany nasze dla was są?
    Spod Marengo, Wagram, Jeny,
    Drezna, Lipska, Waterloo?
    Świat was zdradzał, my dotrwali:
    Śmierć czy tryumf – my gdzie wy.
    Bracia! my wam krew dawali:
    Dziś – wy dla nas nic – prócz łzy?

    W XXI wiku oprycz Marengo – – Waterloo jest Monte Cassino, bitwa za Anglii,a jeszcze udzieł w okupacii Jugoslawii i Iraka,ale zato „nic – prócz łzy” toczno nie będzi,zamist łzy będzi kawał o Polakach na zarobitkach na Zachodzi i logika że Polak pionek wykonał swoje i zaraz prirotety inszy.Prawdny Zachod wam pomaga chocz trochy w prawach Polakow w Litwie? Dla prawdnogo Zachodu Litwiny duższej Zachod za slawianskie Polske czy Ukraine czy Biełorus czy Rosje.

    Szkoda że niezla polska kultura i polskość zaraz poczynaje tonuć w dykich atakach na koscioł,w walkach za pederastje,w stajeniu sie pionkiem Zachodu szczob szczekać nawschod.Ale IIIRP tak rwała sie do UE,do NATO,tak rwała sie. Wilenski poet pisal:

    Raz do gazety „Słowo Niebieskie”
    przyszedł maluśki staruszek z pieskiem.

    Siedziałem — mówi — długo w tej gracie,
    dłużej nie mogę… skumbrie w tomacie!

    Skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie!
    Chcieliście Polski, no to ją macie!

    3. A o chełpliwości i głupoci – z polskego pana ranszej czy pożniej zawsze wychodzi cham. Chiba szczo jest specjalostem z zawartości jelita prostego.

    Nadzieje się że ja nie obrazilem Marka i Roberta.

    Informacyjno- Taras Szewczenko był wielkim i bardzo talentewitym poetem.Ale też bywał donoskem carskej ochranki i niemało duraczył liberalow w Peterburgu szczob dawali pieniądzy.Rosyjski Czajkowski był bardzo wielki kompozytor,ale pederasta i czasom zlodzijczyk.Dlatomu oni jak moralne awtorytety nieobowiozkowo.

    Pozdrawiam z Lwowa.

  83. Ali mówi:

    Siczowniku : Im dłużej tutaj piszesz, tym bardziej ujawniasz swój antypolonizm, typowy zresztą dla wielu ruskich i ukraińskich propagandzistów. Nie chce mi się cytować rozlicznych wypowiedzi prominentnych ludzi Zachodu, pełnych sympatii dla Polski i Polaków. Jeśli jednak będziesz nalegał, zrobię to.
    Pytasz, co Zachód zrobił dobrego dla Polski ? Otóż dopomógł w zasadniczej mierze do odzyskania niepodległości w roku 1918. To orędzie prezydenta Wilsona z roku 1918, a wcześniej deklaracja z roku 1917, postawiły jako jeden z warunków zawarcia pokoju z Niemcami utworzenie na nowo niepodłego państwa polskiego. Przeczytaj sobie punkt 13 tegoż orędzia. USA w końcowej fazie I wojny światowej miały najwięcej do powiedzenia w gronie wyczerpanych wojną aliantów. Później Powstanie Wielkopolskie zostało uratowane przez ultimatum marszałka Focha. Za to właśnie został również marszałkiem Polski. W Traktacie Wersalskim ustalono zachodnią granicę Polski ( z wyjątkiem Górnego Śląska, gdzie był plebiscyt). Niemcy wcale nie byli skłonni oddawać Polsce ciągle jeszcze zajmowanego przez siebie Pomorza Gdańskiego i Ziemi Chełmińskiej. Później również w tym kontekście Niemcy mówili o „dyktacie wersalskim”. W roku 1920, podczas wojny polsko-bolszewickiej, polską armię wspomagało wielu doradców wojskowych francuskich. Wśród nich był m.in.przyszły generał de Gaulle.
    W roku 1939 wyglądało to niestety gorzej. Niemniej, w sytuacji, gdy III Rzesza i ZSRR obwieściły światu, że państwo polskie przestało istnieć (m.in. słynna mowa Mołotowa o rozgromieniu wspólnie z armią niemiecką „bękarta traktatu wersalskiego”),państwa zachodnie przyjęły polskie władze uchodźcze, pozwoliły na tworzenie polskich sił zbrojnych na Zachodzie,nadal uznawały Polskę na drodze dyplomatycznej. W związku z tym w roku 1941, gdy Hitler napadł na ZSRR, Stalin „przeprosił się” z polskim rządem i ponownie uznał istnienie państwa polskiego.
    Długo jeszcze można byłoby o tym pisać, ale chyba wystarczy.
    A teraz nasuwa się pytanie, co w tym czasie zrobiła Rosja dla Polski ? Najpierw była zaborcą ziem polskich, później w roku 1939 wbiła Polsce „nóż w plecy”. Dokonała masakry w Katyniu, masowych wywózek na Sybir i do Kazachstanu. Jeszcze później pomogła Niemcom stłumić Powstanie Warszawskie i zniszczyć to miasto przez hitlerowców, a następnie zniewoliła Polskę niemal całkowicie (z czasem, począwszy od roku 1956, komuniści polscy zaczęli odzyskiwać samodzielność w pewnym zakresie).Dla mojego natomiast pokolenia istotną sprawą było wsparcie Zachodu dla „Solidarności”. Doprowadziło to w końcu do częściowego (okresowo pełnego) przejęcia władzy w Polsce po roku 1989 przez dawnych antykomunistycznych opozycjonistów.
    Dzisiaj, jeżeli spytasz kogokolwiek w Polsce, czy wolałby żyć w PRL, czy też w III RP, to pomijając bardzo nieliczne wyjątki, każdy odpowie, że w III RP. Nawet postkomuniści.
    Co do Szewczenki : Agent, nie agent, ale pisał przeciwko Rosji, a nie za związkiem Rosji z Ukrainą. Autorytetem moralnym może i nie jest, ale intelektualnym, chociażby z racji wielkiego talentu literackiego, owszem.

  84. Ali mówi:

    P.S. Mieszkasz siczowniku we Lwowie. Pójdź na cmentarz Orląt Lwowskich. Są tam groby lotników amerykańskich, którzy walczyli ochotniczo po polskiej stronie w czasie wojny polsko-bolszewickiej.

  85. Wereszko mówi:

    Witalij Kliczko
    urodził się w 1971 roku w ZSRS, w miejscowości Biełowodskoje (obecnie Kirgistan). Według podanych informacji przodkami lidera partii Udar są ubodzy chłopi – Kozacy oraz Żydzi z Ukrainy. Jednak kolejnym pokoleniom w drzewie genealogicznym Kliczko żyło się dużo lepiej. Jego dziadek był w NKWD, a ojciec – Władimir Rodionowicz Kliczko – pełnił wysoką funkcję generała w Armii Czerwonej. Później główny bohater wydarzeń na Majdanie przeniósł się na Zachód, gdzie osiągnął sukces w świecie boksu.

    Ołeh Tiahnybok,
    październik 2012 roku, w trakcie uroczystości z okazji 70-rocznicy powstania UPA:”Oddziały UPA walczyły przeciwko bolszewicko-komunistycznym okupantom, przeciwko polskim okupantom, przeciwko niemieckim okupantom. Szły na śmierć ku chwale Ojczyzny. Jesteśmy zobowiązani kontynuować ich walkę. Chwała Banderze, chwała Szuchewyczowi!”
    W trakcie obchodów 102. rocznicy urodzin Stepana Bandery, przywódcy OUN, przekonywał, że jedynie narodowa rewolucja jest w stanie zbudować na Ukrainie ustrój społeczny odpowiadający większości. Co do tego, jaki kształt ma ta rewolucja przybrać, nie pozostawił wątpliwości: musi być krwawa i bezlitosna w stosunku do wrogów Ukrainy.
    „Oni się nie bali, tak jak i my nie powinniśmy się bać. Brali karabin na plecy i poszli w lasy, przygotowywali się i walczyli z Moskalami, z Niemcami, z żydostwem i innym robactwem, które chciało odebrać nam nasze ukraińskie państwo. Trzeba w końcu zwrócić Ukrainę Ukraińcom” – opowiadał.

  86. taki z Siczy mówi:

    Drogi Pani Ali.Ja Panu spowczuję że Pan za wlasnyj woli defiladnym marszem z sztandarami wszejdł w połapke pod tytułym „Polska je krainą Zachodu,Zachod kocha Polske”.To jest właśno mnogowiekowy bieg na mescu po cich samych grabiach.Mnie na prawde szkoda że trzeba prypomienać nie najdobrzszy elemętarz. Napoleon Polską pokorzystał,poobiecał,zrobił pionek Ksiąztwa Warszawskego,przestała być potrebna więc olał.Figa była na rozpaczne wołanni o pomoc w 1831 i 1863.W czasu I switowej wojny jeszcze w 1916 roku był odpowid Zachodnij Antanty Dmowskiemu w Paryże „Naszym sojusznikiem jest Rosja,nie Polska”.Przyjszli bolszewiki,zagrożyli Zachodowi,Zachód posłał Focha,trochy czolgow i samolotow,w USA troche dali pieniądzów na propagande,posłali lotnikow,powiedziono słodke deklaracii.Polska bolszewikow zatrymała.Ale potem 1939 rok – prosze Pana,to klinika.Szczob zusim nie straczyć twarz Zachod 3 wrzeszna deklaruje wojne.Ale już od 12 wrzesznia gdy polski front posypoł sie, generała Kasprzyckego w Paryże perestali puskać do naczelnika generalnogo sztabu generala Gamelina,”naczelnik sztabu jest zajniąty”,francuska armia bezruszna,brytańska flota bezruszna.Potym Zachodowi znow potrebne polskie armatowe mienso- jest polska armia na Zachodzi.Kiedy pionek (przepraszam) wykonił zadanie- general Sikorski zawbity szczob duższej nie przeszkodował,general Sosnkowski błagaje Churchilla o podtrzymke w czasu Powstannia Warszawskego,podtrzymke w peremowych Mikołajczyk-Stalin,mowi że przeczesz polske dywizji tyli zrobili,ale Churchill na to czysto po-zachodnimu „zaberzcie wasze dywyzji,już nie są potrzebne”.Jeszcze Sikorski prosi Roosevelta chocz o stanowczy list do Stalina w sprawi wschodniej granicy Polski – nic.Wyszła Katyń – Zachod ni slowa,Sikorski ubity.Zachodowi na Polske napluwać,granicy Polski- jejku,co jakeś tam slowianski cudaczyk obochodzi,linia Curzona bo tak Stalin żonda,a zachodnia granica Polski to już zusim „nie nasza sprawa”,lepszej coś Niemcom ostawić,i nie kto inszy tylki Sowiety muszą żondać szczob granicy nie tylki na Odrzy ale i Nysi,szczob Niżny Szląsk też do Polski.Zusim nic nie kosztui szczob polscy oficerowe i żołneżowe byli w defiladzi zwyczenstwa w Londonie,to minimum etyki,ale Zachodowi ważnej słuchać Stalina,bo on chce szczob Polacy defiladowali tylki na Czerwonym Placu,tomu londynska policja zatrzymuji każdego w polskim mundyru blisko defilady.Emerytury polskim żołnieżom kto został się w Anglii- połna figa,Anglie to nie obchodzi.Anglie i USA nie obchodzi legalny polski rząd ich sujuznik,Anglii i USA teraz wygodnijsze pryznać rząd Bieruta ktory roztrzałowuje Polakow lojalnych Anglii i USA i choczych Polski niezależnyj,sojuznej Anglii i USA.Potym pojawiła się możliwiść pokorystać polskego pionka (przepraszam) procy ZSRR- czomu nie,można teraz dać iliś tam milionow USD Wałęsie,Michniku,plus,jasne, dużo (nic nie kosztują,ślina wszystko przyniesi) „rozlicznych wypowiedzi prominentnych ludzi Zachodu, pełnych sympatii dla Polski i Polaków),bo Polska i Polacy tak lubią biegać po tych samych grabiach,u-u-u-wie-e-e-rzą.Wałęsa robote zrobił,teraz won jego,bo zaduższo patriotyczny i katolicki,no i oczywisto zaduższo cham,teraz lepszej inwestyrować w ekskomusikow Kwaśnewskego i Millera,z nimi zruczniejszej wżiać Polske i zrobić z niej bufor-szczekaczke UE nawschodzi.Przestani polski bufor być potrzebny,w czergowym ruchu bądzi koryśniej dać duższej USD nazi-proeuropejczom w Ukrainie w rywalnictwie z Rosją – czomu nie,Polska teraz posłucha „Powtorzymy Lachom Wołyń”,Polska nigdzi nie podzinie się,Polska wierzy że Zachod Polske kocha, ale teraz bądzi bogato „rozlicznych wypowiedzi prominentnych ludzi Zachodu, pełnych sympatii dla Ukrainy i Ukraincow”, przeczesz dla Zachodu Polska i Ukraina to ten sam latwo uprawlajany plebs.

    Więc o „Polska to kochana część Zachodu” to „nie ze mną te sztuczki, nie ze mną ten numer,Bruner”.

    Pan,drogi Panie Ali,bardzo prawdopodobno bądzi zaraz niezmieniajno o rusko-ukrainskich propagandzistach czy coś insze w tym rodu.Ale Pan sam polazł w tą temę która mnie zowsim ni potrebna,ni pryjemna.

    Ale!

    Polska chce grać rol bufora Zachodu przed Rosją i liczy to tryumfom swojej niezależneści- prosze bardzo.Ale Ukraina nie Polska i bądzi robić tak jak uważaje,jak bądzi potrzebne to może popatrzyć na Polske też jak potencalny bufor,ale polskich emisarów „wartości Europejskich” (na szczęste jeszcze nie pederastów) do ukrainskich faszystów nazywać wontpliwymi emisarami wartości Europejskich do niewontpliwych faszystow.

    Na koniec- Pan od poezii czy Pan znajomy z tworczyścią Iwana Jastyrka?Tam o tłustych zaporożcach w gaciach co z piórja husarzów robiją sebie indianske spidniczki. Ech,husarzy,husarzy.Jakże wy łatwo idzicie w zasadzki,jak przy Drogi Pani Ali.Ja Panu spowczuję że Pan za wlasnyj woli defiladnym marszem z sztandarami wszejdł w połapke pod tytułym „Polska je krainą Zachodu,Zachod kocha Polske”.To jest właśno mnogowiekowy bieg na mescu po cich samych grabiach.Mnie na prawde szkoda że trzeba prypomienać nie najdobrzszy elemętarz. Napoleon Polską pokorzystał,poobiecał,zrobił pionek Ksiąztwa Warszawskego,przestała być potrebna więc olał.Figa była na rozpaczne wołanni o pomoc w 1831 i 1863.W czasu I switowej wojny jeszcze w 1916 roku był odpowid Zachodnij Antanty Dmowskiemu w Paryże „Naszym sojusznikiem jest Rosja,nie Polska”.Przyjszli bolszewiki,zagrożyli Zachodowi,Zachód posłał Focha,trochy czolgow i samolotow,w USA troche dali pieniądzów na propagande,posłali lotnikow,powiedziono słodke deklaracii.Polska bolszewikow zatrymała.Ale potem 1939 rok – prosze Pana,to klinika.Szczob zusim nie straczyć twarz Zachod 3 wrzeszna deklaruje wojne.Ale już od 12 wrzesznia gdy polski front posypoł sie, generała Kasprzyckego w Paryże perestali puskać do naczelnika generalnogo sztabu generala Gamelina,”naczelnik sztabu jest zajniąty”,francuska armia bezruszna,brytańska flota bezruszna.Potym Zachodowi znow potrebne polskie armatowe mienso- jest polska armia na Zachodzi.Kiedy pionek (przepraszam) wykonił zadanie- general Sikorski zawbity szczob duższej nie przeszkodował,general Sosnkowski błagaje Churchilla o podtrzymke w czasu Powstannia Warszawskego,podtrzymke w peremowych Mikołajczyk-Stalin,mowi że przeczesz polske dywizji tyli zrobili,ale Churchill na to czysto po-zachodnimu „zaberzcie wasze dywyzji,już nie są potrzebne”.Jeszcze Sikorski prosi Roosevelta chocz o stanowczy list do Stalina w sprawi wschodniej granicy Polski – nic.Wyszła Katyń – Zachod ni slowa,Sikorski ubity.Zachodowi na Polske napluwać,granicy Polski- jejku,co jakeś tam slowianski cudaczyk obochodzi,linia Curzona bo tak Stalin żonda,a zachodnia granica Polski to już zusim „nie nasza sprawa”,lepszej coś Niemcom ostawić,i nie kto inszy tylki Sowiety muszą żondać szczob granicy nie tylki na Odrzy ale i Nysi,szczob Niżny Szląsk też do Polski.Zusim nic nie kosztui szczob polscy oficerowe i żołneżowe byli w defiladzi zwyczenstwa w Londonie,to minimum etyki,ale Zachodowi ważnej słuchać Stalina,bo on chce szczob Polacy defiladowali tylki na Czerwonym Placu,tomu londynska policja zatrzymuji każdego w polskim mundyru blisko defilady.Emerytury polskim żołnieżom kto został się w Anglii- połna figa,Anglie to nie obchodzi.Anglie i USA nie obchodzi legalny polski rząd ich sujuznik,Anglii i USA teraz wygodnijsze pryznać rząd Bieruta ktory roztrzałowuje Polakow lojalnych Anglii i USA i choczych Polski niezależnyj,sojuznej Anglii i USA.Potym pojawiła się możliwiść pokorystać polskego pionka (przepraszam) procy ZSRR- czomu nie,można teraz dać iliś tam milionow USD Wałęsie,Michniku,plus,jasne, dużo (nic nie kosztują,ślina wszystko przyniesi) „rozlicznych wypowiedzi prominentnych ludzi Zachodu, pełnych sympatii dla Polski i Polaków),bo Polska i Polacy tak lubią biegać po tych samych grabiach,u-u-u-wie-e-e-rzą.Wałęsa robote zrobił,teraz won jego,bo zaduższo patriotyczny i katolicki,no i oczywisto zaduższo cham,teraz lepszej inwestyrować w ekskomusikow Kwaśnewskego i Millera,z nimi zruczniejszej wżiać Polske i zrobić z niej bufor-szczekaczke UE nawschodzi.Przestani polski bufor być potrzebny,w czergowym ruchu bądzi koryśniej dać duższej USD nazi-proeuropejczom w Ukrainie w rywalnictwie z Rosją – czomu nie,Polska teraz posłucha „Powtorzymy Lachom Wołyń”,Polska nigdzi nie podzinie się,Polska wierzy że Zachod Polske kocha, ale teraz bądzi bogato „rozlicznych wypowiedzi prominentnych ludzi Zachodu, pełnych sympatii dla Ukrainy i Ukraincow”, przeczesz dla Zachodu Polska i Ukraina to ten sam latwo uprawlajany plebs.

    Pan,drogi Panie Ali,bardzo prawdopodobno bądzi zaraz niezmieniajno o rusko-ukrainskich propagandzistach czy coś insze w tym rodu.Ale Pan sam polazł w tą temę która mnie zowsim ni potrebna,ni pryjemna.

    Ale!

    Polska chce grać rol bufora Zachodu przed Rosją i liczy to tryumfom swojej niezależneści- prosze bardzo.Ale Ukraina nie Polska i bądzi robić tak jak uważaje,jak bądzi potrzebne to może popatrzyć na Polske też jak potencalny bufor,ale polskich emisarów „wartości Europejskich” (na szczęste jeszcze nie pederastów) do ukrainskich faszystów nazywać wontpliwymi emisarami wartości Europejskich do niewontpliwych faszystow.

    Na koniec- Pan od poezii czy Pan znajomy z tworczyścią Iwana Jastyrka?Tam o tłustych zaporożcach w gaciach co z piórja husarzów robiją sebie indianske spidniczki. Ech,husarzy,husarzy.Jakże wy łatwo idzicie w zasadzki,jak przy Drogi Pani Ali.Ja Panu spowczuję że Pan za wlasnyj woli defiladnym marszem z sztandarami wszejdł w połapke pod tytułym „Polska je krainą Zachodu,Zachod kocha Polske”.To jest właśno mnogowiekowy bieg na mescu po cich samych grabiach.Mnie na prawde szkoda że trzeba prypomienać nie najdobrzszy elemętarz. Napoleon Polską pokorzystał,poobiecał,zrobił pionek Ksiąztwa Warszawskego,przestała być potrebna więc olał.Figa była na rozpaczne wołanni o pomoc w 1831 i 1863.W czasu I switowej wojny jeszcze w 1916 roku był odpowid Zachodnij Antanty Dmowskiemu w Paryże „Naszym sojusznikiem jest Rosja,nie Polska”.Przyjszli bolszewiki,zagrożyli Zachodowi,Zachód posłał Focha,trochy czolgow i samolotow,w USA troche dali pieniądzów na propagande,posłali lotnikow,powiedziono słodke deklaracii.Polska bolszewikow zatrymała.Ale potem 1939 rok – prosze Pana,to klinika.Szczob zusim nie straczyć twarz Zachod 3 wrzeszna deklaruje wojne.Ale już od 12 wrzesznia gdy polski front posypoł sie, generała Kasprzyckego w Paryże perestali puskać do naczelnika generalnogo sztabu generala Gamelina,”naczelnik sztabu jest zajniąty”,francuska armia bezruszna,brytańska flota bezruszna.Potym Zachodowi znow potrebne polskie armatowe mienso- jest polska armia na Zachodzi.Kiedy pionek (przepraszam) wykonił zadanie- general Sikorski zawbity szczob duższej nie przeszkodował,general Sosnkowski błagaje Churchilla o podtrzymke w czasu Powstannia Warszawskego,podtrzymke w peremowych Mikołajczyk-Stalin,mowi że przeczesz polske dywizji tyli zrobili,ale Churchill na to czysto po-zachodnimu „zaberzcie wasze dywyzji,już nie są potrzebne”.Jeszcze Sikorski prosi Roosevelta chocz o stanowczy list do Stalina w sprawi wschodniej granicy Polski – nic.Wyszła Katyń – Zachod ni slowa,Sikorski ubity.Zachodowi na Polske napluwać,granicy Polski- jejku,co jakeś tam slowianski cudaczyk obochodzi,linia Curzona bo tak Stalin żonda,a zachodnia granica Polski to już zusim „nie nasza sprawa”,lepszej coś Niemcom ostawić,i nie kto inszy tylki Sowiety muszą żondać szczob granicy nie tylki na Odrzy ale i Nysi,szczob Niżny Szląsk też do Polski.Zusim nic nie kosztui szczob polscy oficerowe i żołneżowe byli w defiladzi zwyczenstwa w Londonie,to minimum etyki,ale Zachodowi ważnej słuchać Stalina,bo on chce szczob Polacy defiladowali tylki na Czerwonym Placu,tomu londynska policja zatrzymuji każdego w polskim mundyru blisko defilady.Emerytury polskim żołnieżom kto został się w Anglii- połna figa,Anglie to nie obchodzi.Anglie i USA nie obchodzi legalny polski rząd ich sujuznik,Anglii i USA teraz wygodnijsze pryznać rząd Bieruta ktory roztrzałowuje Polakow lojalnych Anglii i USA i choczych Polski niezależnyj,sojuznej Anglii i USA.Potym pojawiła się możliwiść pokorystać polskego pionka (przepraszam) procy ZSRR- czomu nie,można teraz dać iliś tam milionow USD Wałęsie,Michniku,plus,jasne, dużo (nic nie kosztują,ślina wszystko przyniesi) „rozlicznych wypowiedzi prominentnych ludzi Zachodu, pełnych sympatii dla Polski i Polaków),bo Polska i Polacy tak lubią biegać po tych samych grabiach,u-u-u-wie-e-e-rzą.Wałęsa robote zrobił,teraz won jego,bo zaduższo patriotyczny i katolicki,no i oczywisto zaduższo cham,teraz lepszej inwestyrować w ekskomusikow Kwaśnewskego i Millera,z nimi zruczniejszej wżiać Polske i zrobić z niej bufor-szczekaczke UE nawschodzi.Przestani polski bufor być potrzebny,w czergowym ruchu bądzi koryśniej dać duższej USD nazi-proeuropejczom w Ukrainie w rywalnictwie z Rosją – czomu nie,Polska teraz posłucha „Powtorzymy Lachom Wołyń”,Polska nigdzi nie podzinie się,Polska wierzy że Zachod Polske kocha, ale teraz bądzi bogato „rozlicznych wypowiedzi prominentnych ludzi Zachodu, pełnych sympatii dla Ukrainy i Ukraincow”, przeczesz dla Zachodu Polska i Ukraina to ten sam latwo uprawlajany plebs.

    Pan,drogi Panie Ali,bardzo prawdopodobno bądzi zaraz niezmieniajno o rusko-ukrainskich propagandzistach czy coś insze w tym rodu.Ale Pan sam polazł w tą temę która mnie zowsim ni potrebna,ni pryjemna.

    Ale!

    Polska chce grać rol bufora Zachodu przed Rosją i liczy to tryumfom swojej niezależneści- prosze bardzo.Ale Ukraina nie Polska i bądzi robić tak jak uważaje,jak bądzi potrzebne to może popatrzyć na Polske też jak potencalny bufor,ale polskich emisarów „wartości Europejskich” (na szczęste jeszcze nie pederastów) do ukrainskich faszystów nazywać wontpliwymi emisarami wartości Europejskich do niewontpliwych faszystow.

    Na koniec- Pan od poezii czy Pan znajomy z tworczyścią Iwana Jastyrka?Tam o tłustych zaporożcach w gaciach co z piórja husarzów robiją sebie indianske spidniczki. Ech,husarzy,husarzy.Jakże wy łatwo idzicie w zasadzki,jak przy Drogi Pani Ali.Ja Panu spowczuję że Pan za wlasnyj woli defiladnym marszem z sztandarami wszejdł w połapke pod tytułym „Polska je krainą Zachodu,Zachod kocha Polske”.To jest właśno mnogowiekowy bieg na mescu po cich samych grabiach.Mnie na prawde szkoda że trzeba prypomienać nie najdobrzszy elemętarz. Napoleon Polską pokorzystał,poobiecał,zrobił pionek Ksiąztwa Warszawskego,przestała być potrebna więc olał.Figa była na rozpaczne wołanni o pomoc w 1831 i 1863.W czasu I switowej wojny jeszcze w 1916 roku był odpowid Zachodnij Antanty Dmowskiemu w Paryże „Naszym sojusznikiem jest Rosja,nie Polska”.Przyjszli bolszewiki,zagrożyli Zachodowi,Zachód posłał Focha,trochy czolgow i samolotow,w USA troche dali pieniądzów na propagande,posłali lotnikow,powiedziono słodke deklaracii.Polska bolszewikow zatrymała.Ale potem 1939 rok – prosze Pana,to klinika.Szczob zusim nie straczyć twarz Zachod 3 wrzeszna deklaruje wojne.Ale już od 12 wrzesznia gdy polski front posypoł sie, generała Kasprzyckego w Paryże perestali puskać do naczelnika generalnogo sztabu generala Gamelina,”naczelnik sztabu jest zajniąty”,francuska armia bezruszna,brytańska flota bezruszna.Potym Zachodowi znow potrebne polskie armatowe mienso- jest polska armia na Zachodzi.Kiedy pionek (przepraszam) wykonił zadanie- general Sikorski zawbity szczob duższej nie przeszkodował,general Sosnkowski błagaje Churchilla o podtrzymke w czasu Powstannia Warszawskego,podtrzymke w peremowych Mikołajczyk-Stalin,mowi że przeczesz polske dywizji tyli zrobili,ale Churchill na to czysto po-zachodnimu „zaberzcie wasze dywyzji,już nie są potrzebne”.Jeszcze Sikorski prosi Roosevelta chocz o stanowczy list do Stalina w sprawi wschodniej granicy Polski – nic.Wyszła Katyń – Zachod ni slowa,Sikorski ubity.Zachodowi na Polske napluwać,granicy Polski- jejku,co jakeś tam slowianski cudaczyk obochodzi,linia Curzona bo tak Stalin żonda,a zachodnia granica Polski to już zusim „nie nasza sprawa”,lepszej coś Niemcom ostawić,i nie kto inszy tylki Sowiety muszą żondać szczob granicy nie tylki na Odrzy ale i Nysi,szczob Niżny Szląsk też do Polski.Zusim nic nie kosztui szczob polscy oficerowie i żołneżowie byli w defiladzi zwyczenstwa w Londonie,to choczażb minimum etyki,ale Zachodowi ważnej słuchać Stalina,bo on chce szczob Polacy defiladowali tylki na Czerwonym Placu,tomu londynska policja zatrzymuji każdego w polskim mundyru blisko defilady.Emerytury polskim żołnieżom kto został się w Anglii- połna figa,Anglie to nie obchodzi.Anglie i USA nie obchodzi legalny polski rząd ich sujuznik,Anglii i USA teraz wygodnijsze pryznać rząd Bieruta ktory roztrzałowuje Polakow lojalnych Anglii i USA i choczych Polski niezależnyj,sojuznej Anglii i USA.Potym pojawiła się możliwiść pokorystać polskego pionka (przepraszam) procy ZSRR- czomu nie,można teraz dać iliś tam milionow USD Wałęsie,Michniku,plus,jasne, dużo (nic nie kosztują,ślina wszystko przyniesi) „rozlicznych wypowiedzi prominentnych ludzi Zachodu, pełnych sympatii dla Polski i Polaków),bo Polska i Polacy tak lubią biegać po tych samych grabiach,u-u-u-wie-e-e-rzą.Wałęsa robote zrobił,teraz won jego,bo zaduższo patriotyczny i katolicki,no i oczywisto zaduższo cham,teraz lepszej inwestyrować w ekskomusikow Kwaśnewskego i Millera,z nimi zruczniejszej wżiać Polske i zrobić z niej bufor-szczekaczke UE nawschodzi.Przestani polski bufor być potrzebny,w czergowym ruchu bądzi koryśniej dać duższej USD nazi-proeuropejczom w Ukrainie w rywalnictwie z Rosją – czomu nie,Polska teraz posłucha „Powtorzymy Lachom Wołyń”,Polska nigdzi nie podzinie się,Polska itak budzie uczestkować w okkupacji słowianskejgo Kosowa bo Polska wierzy że Zachod Polske kocha, ale teraz bądzi bogato „rozlicznych wypowiedzi prominentnych ludzi Zachodu, pełnych sympatii dla Ukrainy i Ukraincow”, przeczesz dla Zachodu Polska i Ukraina to ten sam latwo uprawlajany plebs.

    Pan,drogi Panie Ali,bardzo prawdopodobno bądzi zaraz niezmieniajno plecieć o rusko-ukrainskich propagandzistachm,antypolonizmie czy coś insze w tym rodu.Ale Pan sam polazł w tą temę która mnie zowsim ni potrebna,ni pryjemna.

    Ale:

    Polska chce grać rol bufora Zachodu przed Rosją i liczy to tryumfom swojej niezależneści- prosze bardzo.Ale Ukraina nie Polska i bądzi robić tak jak uważaje,jak bądzi potrzebne to może popatrzyć na Polske też jak potencalny bufor,ale polskich emisarów „wartości Europejskich” (na szczęste jeszcze nie pederastów) do ukrainskich faszystów nazywać wontpliwymi emisarami wartości Europejskich do niewontpliwych faszystow.

    Na koniec- czy Pan znajomy z tworczyścią Iwana Jastyrka?Tam o tłustych zaporożcach w gaciach co z piórja husarzów robiją sebie indianske spidniczki. Ech,husarzy,husarzy.Jakże wy łatwo idzicie w zasadzki,jak przy Żowtych Wodach i Korsuni,że was można gołymi rąkami brać.Prosze,Panie Ali,na minute wkluczyć mozg.Przeczesz taksamo majem i niezapereczy Pan że „Co do Szewczenki : Agent, nie agent, ale pisał przeciwko Lachom, a nie za związkiem Lachów z Ukrainą. Autorytetem moralnym może i nie jest, ale intelektualnym, chociażby z racji wielkiego talentu literackiego, owszem”. Dokładno: owszem. I jaki wniosok?

  87. taki z Siczy mówi:

    Nie wiem co stało sie że w moim poperednim zapisi powtarzanki.

    Wereszko
    Witam Waćpana,napisał Waść teraz mądre.

  88. Ali mówi:

    @Taki z Siczy : Odpowiem w punktach :
    1) Kto najbardziej zyskał na nowej granicy wschodniej Polski ? Roosevelt, Churchill, czy Stalin ? Kto poszerzył swoje państwo o Zachodnią Ukrainę, Zachodnią Białoruś i Wileńszczyznę ? Owszem Roosevelt i Churchill nie protestowali, ale przecież nie oni byli beneficjentami tego „interesu”. To jest tak, jakby ktoś przenosił główną odpowiedzialność za kradzież z włamaniem ze sprawcy i złodzieja na obserwatorów, którzy widzieli, ale w kradzieży nie przeszkadzali.
    2)Defilada londyńska defiladą, a Katyń Katyniem. Lepiej nie maszerować w defiladzie i żyć, niż zginąć z rąk morderców.
    3)Zachód dawał Wałęsie i innym pieniądze, a ludzie w Polsce popierali „Solidarność”. To był 10-milionowy związek ( byłby jeszcze większy, ale niektóre grupy zawodowe nie mogły z mocy prawa tam się zapisywać, a ponadto była młodzież i studenci, którzy do „Solidarności” także nie mogli należeć, chociaż studenci do NSZ owszem). Pieniądze te pieniądze wspomagały działalność na rzecz uwolnienia się spod komunizmu,co wówczas popierała zdecydowana większość Polaków.
    Czy Wałęsa był zbyt patriotyczny, zbyt katolicki ? Zbyt katolicki może i tak, ale patriota z niego raczej umiarkowany. Kwaśniewski wygrał, bo niestety w latach 90-tych nastąpił nawrót sentymentów do PRL, co zresztą miało miejsce nie tylko w Polsce, ale również przykładowo na Litwie czy na Słowacji. Był to jednak nawrót okresowy, bo już w roku 1997 wybory wygrała Akcja Wyborcza Solidarności. Później, w roku 2001 jeszcze raz wygrali postkomuniści, ale to już był ostatni raz. W roku 2005 prezydentem został Lech Kaczyński i dopiero o tym prezydencie można mówić, że był zbyt patriotyczny, zbyt katolicki dla lewaków z Zachodu. Wybory parlamentarne wygrał wówczas PIS, a od roku 2005 PO oraz prezydent Komorowski. Co by o nich nie powiedzieć, postkomunistami nie są.
    4)Nie bądź taki uszczypliwie ironiczny wobec Polaków, bo tu chodzi nie o wypowiedzi jakichś polityków, ale tytanów intelektu lub czynu, takich jak Erazm z Rotterdamu, J.J. Rousseau, La Fayette, Victor Hugo, Karol Marks, Richard Wagner, Fryderyk Nietzsche, Garibaldi, Romain Rolland, G.K. Chesterton, George Orwell. Nawiasem mówiąc niektórzy wielcy Rosjanie również byli przyjaźnie do Polaków nastawieni. Wystarczy wymienić Hercena, Lwa Tołstoja, czy Aleksandra Sołżenicyna.
    5) Napoleon dał nam chociaż Księstwo Warszawskie. Rosja, Prusy i Austria niczego.Gdyby pokonał w roku 1812 Rosję prawdopodobnie dałby więcej, gdyż w Tylży w roku 1807 nie chciał drażnić Rosji. I bez niej miał wielu przeciwników w całej Europie.
    6) Masz jakąś obsesję na punkcie pederastów. Ja również mam pewną awersję do ludzi uprawiających seks homoseksualny, ale żeby twierdzić od razu, że pederaści są ludźmi z gruntu niemoralnymi ? Skoro są dorośli, niech się kochają jak chcą. Co mi do tego ? Polska zresztą „małżeństw” homoseksualnych nie sankcjonuje. Póki co, zbyt duże są u nas wpływy Kościoła katolickiego, żeby była na to zgoda społeczeństwa. Aborcja w Polsce również jest zakazana ( pomijam dopuszczalne prawem wyjątki), co niezmiernie irytuje nowomodnych lewicowców z Zachodu.
    7) Co do husarii : Ta formacja miała swoje chwile wielkich triumfów, z czego była znana w całej Europie. To prawda, że podczas powstania Chmielnickiego wypadła nietęgo, ale żadna armia na świecie, ani żadna formacja zbrojna nie odnosi samych zwycięstw. Nawet „niezwyciężona Armia Czerwona” przegrała (pod nazwą Armii Radzieckiej) wojnę w Afganistanie, a „rycerski” rzekomo Wehrmacht przegrał wiele bitew i w efekcie całą II wojnę światową. To samo można powiedzieć o „sukcesach” US ARMY w Wietnamie.
    8) Szewczenko ? Nie był wielbicielem Moskwy, jeśli nawet okresowo służył carom jako agent. Uważał, że Ukraina lepiej wyszłaby na sojuszu z Rzeczpospolitą, niż z Moskwą Tyle !

  89. Ali mówi:

    Fragment wiersza Tarasa Szewczenki ” Do Polaków” w tłumaczeniu Jerzego Jędrzejewicza :
    „I tak, Polaku, Druhu , bracie,
    Zachłanni księża i magnaci, Nas poróżnili, rozdzielili,
    A my wciąż zgodnie byśmy żyli.
    Podajże rękę Kozakowi
    I serce swe do niego przychyl,
    I razem w imię Chrystusowe, Odbudujemy raj nasz cichy”.

  90. taki z Siczy mówi:

    Ali 90

    Drogi Panie.Ja każę,was można brać gołymi rąkami.Pan potrapił do zasadzki,jak husarz przy Żowtych Wodach.Pan gdziś tu pisał o rzezi humanskiej 1768 w czasu Koliszczyzny.Czy Pan czytał „Gontę w Humani” Szewczenka?

    Як та хмара, гайдамаки
    Умань обступили
    Опівночі; до схід сонця
    Умань затопили;
    Затопили, закричали:
    «Карай ляха знову!»
    Покотились по базару
    Кінні narodowi
    ;
    Покотились малі діти
    І каліки хворі.

    Гвалт і галас. На базарі,
    Як посеред моря
    Кровавогo
    , стоїть Гонта
    З Максимом завзятим.
    Кричать удвох: «Добре, діти!
    Отак їх, проклятих!»

    Аж ось ведуть гайдамаки
    Ксьондза-єзуїта

    itd

    Albo, to już programa,tu porówne o Lachach i Żydach:

    MИКИТА ШВАЧКА

    Ой не п’ється горілочка, не п’ються й меди.
    Не будете шинкувати, прокляті жиди.
    Ой не п’ється теє пиво, а я буду пити.
    Не дам же я вражим ляхам в Україні жити.

    Ходім, батьки-отамани, у Фастів в неділю
    Та надінем вражим ляхам кошуленьку білу…
    Ні, не білу, а червону…
    Ходім, погуляєм
    Та в пригоді свого батька старого згадаєм.

    Прийди з того Межигір’я, наш славний Палію,
    Подивися, що той Швачка у Фастові діє!
    Добре діє! У Фастові, у славному місті,
    Покотилось ляхів, жидів не сто і не двісті.

    itd

    Programny intelektualizm Tarasa Szewczenka w odnośni do Lachów:

    Nie damże ja wrażym Lachom w Ukrainie żyć.

    Nałożym na Lachow białą kosiulę (odziaż do trumny)! Nie,czerwoną (całą w krwi).

    DOBRZE DZIEJE SIE! W Fastowie,w slawnym miście, pokatyło się Lachów,Żydów nie sto i nie dwieści.

    Instrukcyjnie,że ten własno wirsz czytali,kiedy otwierali pomnik Szewczenku w Wołodzimerzu Wołynskim.

    Równie instrukcyjnie,że tych samych ludzi przyjechał całuwać na Majdanie wielki polski patriot pan J.Kaczynski.Bojowiki o wartości europejske pokrzyczali na Wołyni „Powtorymy Lachom Wołyń”,podbudowali tą programę cytatą itelektuała Tarasa Szewczenki, J.Kaczynski tak wzroszył sie intelektualnescą Szewczenki,tak intelektualny program nałożennia na Lachow białej trumnowej kosiuli czerwonej od krwi (przeczesz biełoczyrwona, ha-ha-ha!) prawdziwnomu polskemu patriotu J.Kaczynskiemu zdała sie intelektualna,zgodna z walką o godniść Polski proty Mordora Putina, że dojrzało, intelektualno, europejsko, zachodnio dawał caluwac się przed kamerami sponsorów z UE z nazikami na kijewskim majdanie.A wie Pan zkond taki patriotyzm wielkego polskego patriota J.Kaczynskego? Przeczesz to bardzo prosto! Z intelektualnesci i odczuccia że on człowek Zachodu.Bo 33 serebreniki po kursie wymiany na euro bardzo tak intelektualno,zachodnio, gównieneńko modificyrują prawdywy rewolucyjny patriotyzm. 33 serebreniki starczują dla patriota Kaczynskego szczob Polska była baczna jak przedajne panstewko buforowo-szczekaczkowe ktore sili sie maskurowac to zajawami „my Zachód” i dywnym traktunem intelektualizmu Szewczenki.

    I co Panie Ali? Tyle,jak Pan każe?

  91. taki z Siczy mówi:

    Ali 89

    Drogi Panie Ali.Pan albo udaji albo prosze wkluczyć minimum mozgu.To co Pan napisał pokazuji że Churchill i Roosevelt nie byli dla Polski agressorami jakim byl Stalin.Ale to zanadto malo szczob Polska była czastyna swiata Churchilla i Roosevelta. Recz w tym że Polske jak objawlenego imi sojuznika oni zdradniwali bez migniecia bo tak im bylo lepszej.Baczyli Polske,jej legalny rząd,interes polskego spilczenstwa,niezależnest Polski jak rozmiennu monete.A wie Pan dleczogo?W 1940 armia Sikorskego w Anglii potrzebna bardzo bo po Dunkercy situacja katastroficzna.Trzy roki poznijszy Sikorski chce prawdy o Katyni i legalnych polskich granic- ubić.Dlaczego?dlatego że Polska dla Zachodu jest pionek w gry a nie czastyna Zachodu.Jakeś tam nic nie kosztujoncy słowy „tytanów intelektu lub czynu, takich jak Erazm z Rotterdamu, J.J. Rousseau, La Fayette, Victor Hugo, Karol Marks” nie zmienije tego.Być policyjno niepuskany na defilade zwyczenstwa chocz tobie kazali że ty sojuznyk to oczywiszcze lepszej za śmierc u Stalina w Katyni,ale jednyznaczno pokazui za kogo cebie liczą.

    A pederasty? Tak,jeden ma epilepsie,drugi onanizuje sie,trzeci cały czas dlubi w nosi,czwarty jest giejem.Ale kedy polityczno programno grupa panstw rządaje od inszogo panstwa nie procywdzialac chorobi czy warianstwu,kedy choroba czy warianstwo stoi się sztandarom,to ja przepraszam.Do takich poszli od nas won.

  92. taki z Siczy mówi:

    Panie Schlange,hop-hop,halo-halo,gde Pan jest?Panu było smiszno,posmiimy sie?

  93. robert mówi:

    Taki z siczy to raczej taki z KGB ( czy jak tam nazywa się to teraz )Rosjanin podszywający się pod Ukraińca znaczy agentura. Jakimś dziwnym trafem wszystko co pisze brzmi „nie podskakujcie Laszki, małorosja…tfu Ukraina jest rosyjska i przeciągać jej na zachód nie lzia” oraz „Matuszka Rasija chętnie i was Laszki by przytuliła tylko sił jej nie starcza, ale wy nie zapad wy nasza priwislanska gubernia” A paszoł w piz.u.

  94. schlange mówi:

    chamowi wszystko jedno, czy zbliżają się święta, czy dzień powszedni.

  95. monstrum mówi:

    Taki z Siczy

    Witam jeszcze raz i pozwalam sobie odpowiedzieć tu, a nie pod życzeniami świątecznymi.

    Przed tym jednak serdecznnie przywitać się, naprawdę serdecznie, z pleno titulo Jegomością Panem Wereszką, który, jak postrzegam, dystyngowany został nadaniem tytułów na ziemiach ukraińskich, a zatem bezwzględnie ma wszelkie prawa tymiż tytułami się cieszyć na ziemiach moskiewskich, zwłaszcza gdy w dzisiejszej dobie stał się, jak również dostrzegam, specjalistą nie tylko w wyłapywaniu konfidentów, ale również w analizie porównawczej funkcjonowania układu trawiennego.

    Do rzeczy.

    O Ukrainie, to znaczy o dzisiejszej tam sytuacji, myślę dokładnie to samo co Pan, Taki z Siczy. W dodatku przez niecałe dwie doby, 4 i 5 grudnia br., byłem nie gdzie indziej tylko w Kijowie na urodzinach. Wyniosłem wrażenia takie, że aż swędziły ręce by na tych łamach się podzielić. Jednak bardzo życzliwy a do którego żywię głęboki szacunek głos z Wilna doradził, że nie warto. Zgadzam się, bo z dużym prawdopodobnie mnie by też poniosło. Od pierwszego dnia uważnie śledzę za rozwojem wydarzeń, mając krewnych i przyjaciół w Kijowie przeżywam. Moi kijowianie kategorycznie nie puszczali mnie w okolice Placu Niepodległości i Placu Europejskiego, zresztą nie porywałem. Ale słuchałem co mówili, również co podawały media. Z wrażeń naocznych owszem, widziałem swoiste patrole w czarnych kurtkach, o których Pan pisze, prawda bez opasek na rękawie, na kijowskim Dworcu Głównym, słyszałem szczególne odgłosy krtaniowe wydawane wobec stojącego przy peronie pociągu kolei rosyjskich.

    Może na tym przerwę.

    Z rzeczy nieporównywalnie przyjemniejszych, jestem pełen podziwu dla Pana wiedzy w dziedzinie najnowszej historii Polski oraz polskiej poezji. Pytam co wobec Pana dość krytycznego stosunku do Polski pokierowało Pańskie zainteresowania w tym kierunku? Cytowany przez Pana wiersz Gałczyńskiego jest rzeczywiście nieporównywalny. Przy tym czy zna pan ripostę Juliana Tuwima? Znajdzie ją Pan tu:

    http://dobre-wiersze.blogspot.be/2011/09/julian-tuwim-ozor-na-szaro.html

    Niestety, dwaj wielcy poeci nie lubili się. Niemniej „Skumbrie w tomacie pstrąg” i „Ozor na szaro chrzan” tworzą wspaniałą parę. W kontekscie głównej tematyki dyskusji, możemy niestety pointować również słowami „CHRZAN, miły Kocie, CHRZAN”.

    Pozwolę też sobie na drobne uściślenie historyczne.

    Generał dywizji Tadeusz Kasprzycki (1891-1978) kierował delegacją polską, jaka 19 maja 1939 podpisała w Paryżu Konwencję Wojskową Francuzko-Polską, z którą strona polska wiozała strategiczne nadzieje wobec gwałtownego rozwoju sytuacji w Europie. Strona francuzka uzależniła jednak ważność podpisanej konwencji od podwyższenia jej rangi do nowej umowy nie międzyarmijanej, tylko międzyrządowej, do czego sugerowano wrócić w późniejszym terminie. Ze wspomnień generała Kasprzyckiego wiemy, że był skonsternowany postawą strony francuskiej w trakcie prowadzenia rozmów. Wartość obietnic Francji, posiadającej 1 września 1939 najsilniejszą armię w Europie, wykazała praktyka. Ale wspomniałem tu o tym dlatego, by nadmienić że we wrześniu 1939 generała Kasprzyckiego w Paryżu nie było. Od 1936 roku piastował w dwóch rządach Drugiej Rzeczypospolitej stanowisko ministra wojny. We wrześniu 1939 wraz z rządem znalazł się w Ruminii. Rozpaczliwe zaś próby wskórania w Paryżu czegokolwiek w sensie realnej pomocy dla walczącej Polski dokonywał polski attaché wojskowy, który stał się szefem stworzonej wobec wybuchu wojny grupy koordynacyjnej, a grupy tej francuski sztab generalny jakoś nie znajdywał czasu nawet uznać. Nazwisko tamtego oficera musiałbym sprawdzać. Ale właśnie on począwszy od 12 września fizycznie w budynku sztabu generalnego wysłuchiwał, że szef stabu generalnego generał Gamelin jest zajęty i przyjąć nie może.

    Do wymienionych przez Pana form szanowania Polski i uznawania jej za poważnego sojusznika przez mocarstwa zachodnie dodałbym wymowny fakt, że po podpisaniu 23 sierpnia 1939 w Moskwie paktu Mołotow-Ribbentrop już nazajutrz wywiad brytyjski wiedział o treści słynnego dziś poufnego protokołu dodatkowego, ustalającego explicite rozbiór Polski. Strona brytyjska uznałajednak, że Polska, której nazajutrz, tzn. 25 sierpnia, rząd Zjednoczonego Królewstwa złożył oficjalne sojusznicze gwarancje bezpieczeństwa, nie jest stroną której przekazanie takiej informacji mogłoby odpowiadać interesom brytyjskim. Dlaczego? Według mnie dlatego, że mimo nadmienionych przez Aliego słów rozlicznych prominentnych ludzi Zachodu, pełnych sympatii dla Polski i Polaków, a nawet wzmianek tekstowych w gronie tytanów intelektu lub czynu, takich jak Erazm z Rotterdamu czy (o dziwo) tytan Karol Marks, nieporównywalnie ważniejszymi od spisanych wypowiedzi są faktyczne zachowania, zwłaszcza gdy ktoś znajduje się w stanie krytycznym, nie mówiąc o dylemacie istnienia lub nie. W tych zaś kategoriach powstaje niestety wrażenie, że w historii najnowszej Zachód wydaje się traktować Polskę przede wszystkim instrumentalnie.

    Ponieważ swego czasu dość głęboko siedziałem w okresie pierwszej wojny światowej i zaraz po, nadmienię również, że kiedy Ignacy Jan Paderewski, wielka i wspaniała osobowość, zetknął się u realiami polityki na pertraktacjach wersalskich, wymownie jego obserwacje i odczucia zilustrowało zawołanie po ogłoszeniu przez prezydenta Wilsona decyzji trzech mocarstw zwycięskich w sprawie Gdańska i Śląska: „Panie prezydencie! Naród polski wierzył w sprawiedliwe zasady prezydenta Wilsona jak w Ewangelię!” Po wyjściu zaś z sali drugi obecny w Wersalu polski mąż stanu Roman Dmowski skomentował we właściwy sobie sposób: „Panie Paderewski. Przecież wyrok jest tylko formalnością. To nie oni, to masoneria, Żydzi, wszystkie sługi króla Prus. Zobaczy pan, to jeszcze nie koniec”. W Wersalu, w odróżnieniu od Jałty i Poczdamu, Sowietów nie było. Były tylko interesy Zachodu. W latach poprzedzających Wersal, w czasie trwania wojny, prezydent Wilson ubiegający się w 1917 roku o drugą kadencję prezydencką wielce zaktywizował deklaracje polskie wobec warości głosów polonii amerykańskiej oraz niezwykłej aktywności o sprawę polską podjętej w Stanach przez Paderewskiego. Jednak faktyczne ruchy a nie deklaracje nastąpiły tylko po przewrocie bolszewickim w Rosji kiedy istnienie Polski stało się potrzebne jako strefa rozdzielająca bolszewizm w Rosji od rewolucji w Niemczech.

    Należy dziękować Wzwyż, że ówczesne realia europejskie sprawiły, że istnienie niepodległej Polski pokryło się ze strategicznymi interesami mocarstw zachodnich. Rozumienie zaś miejsca Polski w ich widzeniu świata zostało wykazane prez wrzesień 1939, morderstwo Sikorskiego, Jałtę i Poczdam. Niestety, zamiast podmiotowości było traktowanie instrumentalne.

    Właśmie też stąd, wracając do spraw ukraińskich, wielce zasadnym i aktualnym staje się zagadnienie, czy naród i państwo, wobec których praktycznie otwarcie mówi się, że traktowane są instrumentalnie jako bądź to bufor, czynnik wywierania presji na państwo ościenne, rynek zbytu czy źródło niż taniej siły roboczej – czy te naród i państwo mają podstawy sądzić, że w chwili krytycznej stosunek do nich będzie korzystniejszy niż to, co spotkało Polskę w sytuacji, gdy jej los zależał od wykonania danych wobec niej zapewnień.

    Z kolei kwestią nader zasadniczą i nie akademicką jest zapewnienie podmiotowości Polski w realiach świata dzisiejszego. Temat to jednak co najmniej na inną okazję.

  96. Wereszko mówi:

    @ taki z Siczy
    Polityka międzynarodowa to bezlitosna gra. Silni gracze bezlitośnie grają słabszymi pionkami,pilnując wyłącznie SWOICH interesów.Państwa nie mają wiecznych,niezmiennych przyjaciół – to niebezpieczna iluzja.Tych tzw. przyjaciół zostawia się na pastwę losu,jeśli tego wymaga nasz interes i zawiera się sojusz nawet z dotychczasowym wrogiem. Hitler i Stalin byli wrogami ale w pewnym momencie (Ribentrop-Mołotow) stali się „przyjaciółmi”,potem znów (1941) stali się wrogami.Podobnie było z „przyjaźnią” między tzw. Zachodem a Rosją: obie strony (po ataku Hitlera na CCCP)nagle stały się „przyjaciółmi” bo tego wymagał ich interes.Wystarczy obejrzeć propagandowe,dokumentalne filmy amerykańskie z tamtego czasu wychwalające „wujaszka Joe”.
    Polska w czasie II wojny światowej znalazła się między młotem a kowadłem:jeden z naszych śmiertelnych wrogów (CCCP) nagle stał się sojusznikiem naszych sojuszników (Zachodu).W tym momencie Polska dla Zachodu sojusznikiem być przestała,ważniejszy dla Zachodu był sojusznik Stalin,który w każdej chwili był w stanie ponownie zawrzeć seperatystyczny sojusz z Hitlerem i wtedy Zachód znów miałby przeciwko sobie DWÓCH potężnych wrogów (Stalina i Hitlera).Dlatego w interesie Zachodu leżało pozostawienie Polski na łaskę Stalina.My po ludzku nazywamy to ZDRADĄ ale państwa nie znają pojęcia „zdrada”.I dlatego Zachód milczał w sprawie Katynia,dlatego (prawdopodobnie) zamordował gen. Sikorskiego (brytyjskie archiwa na ten temat do dzisiaj są utajnione),dlatego nie udzielił pomocy Powstaniu Warszawskiemu,dlatego nie reagował w sprawie aresztowania 16 przywódców Polski Podziemnej,dlatego nie pozwolił naszym żołnierzom na udział w defiladzie zwycięstwa w Londynie (żeby nie drażnić Stalina),dlatego zgodził się na tzw. linię Cursona itd. itp. Nie dziwi mnie taka postawa bo Churchill i Roosvelt mieli obowiązek dbać o interes SWOICH państw a nie Polski.
    Podobnie i dzisiaj Polska,w sprawie wydarzeń na Majdanie,powinna dbać o SWÓJ interes, a nie interes Zachodu,Rosji,lub Ukrainy.Niestety,dzisiaj Polską nie rządzą polscy patrioci lecz europejskie sługusy,kierujący się interesem Brukseli,Berlina,Moskwy,Waszyngtonu a nie Polski.Obawiam się,że ich zaprzaństwo doprowadzi do powstania za naszą wschodnią granicą faszystowskiego państwa ukraińskiego będącego dla nas nie „buforem” przed Moskwą lecz śmiertelnym zagrożeniem.

  97. Ali mówi:

    @ Taki z Siczy : Szewczenko również wypominał Chmielnickiemu w swoich wierszach, że po pijanemu zawarł z wysłannikami cara moskiewskiego ugodę perejesławską, szkodliwą dla Ukrainy. Nie będę tego cytował, bo nie mam w klawiaturze liter cyrylicy, a ponadto nie chcę kaleczyć języka ukraińskiego, a nie jestem w jego znajomości biegły. W każdym razie wiersz taki można znaleźć nawet w internecie.
    2) Argument z „mięsem armatnim” jest żadnym argumentem. Wszystkie armie świata można w ten sposób nazwać. Polacy chcieli nadal walczyć z Niemcami, więc z własnej woli walczyli, niezależnie od intencji Anglików. To byli przecież OCHOTNICY ( pomijam pewne wyjątki). Klasyczne „mięso armatnie” stanowią żołnierze zaciągnięci do wojska PRZYMUSOWO, wbrew ich woli. W tym przypadku chodziło o pokonanie wspólnego wroga, a w latach 1940-1941 tylko Wielka Brytania była w stanie wojny z III Rzeszą.
    3) Co do Polski jako części Zachodu :Niemcy są częścią Zachodu, czy nie są ? Były dwie wojny światowe pomiędzy Anglią, Francją i USA z jednej strony, a Niemcami z drugiej. Tu nie chodzi o jakieś teoretyczne podziały geopolityczne, ale o wpływy kulturowe. Polska od tysiąca lat związana jest z katolicyzmem, a to była religia zachodniej części Europy. Nawet podział na katolików i protestantów niewiele zmienił, bo protestantyzm wyrósł z katolicyzmu, a nie z prawosławia, a ponadto Francja, Belgia, Włochy, Austria, południowa i zachodnia część Rzeszy Niemieckiej pozostawały nadal katolickie. Z katolicyzmem wiąże się wpływ kultury, organizacji społecznej, nauki, oświaty, prawa. Najbardziej zaś widocznym dla oka ludzkiego elementem jest alfabet łaciński.
    Czy to wystarczy do uznania danego państwa za część Zachodu ? Zależy, kto jakie kryteria bierze pod uwagę. Nie ma to jednak praktycznego znaczenia.
    4)Roosevelt i Churchill : Nikt racjonalnie myślący nie powinien wymagać od polityków, aby z sentymentu lub czystej sympatii do innego narodu angażowali się zbrojnie w jego obronie. USA i Wielka Brytania miały swoje interesy i przez dłuższy czas w okresie II wojny światowej były one zbieżne z interesami Polski. Niestety Polska nie jest, jak słusznie zauważyłeś, mocarstwem, więc nie może realizować swoich interesów strategicznych w pełni samodzielnie. Zawsze musi z kimś współdziałać, często nawet za cenę pewnego dyskomfortu. Wiadomo było, że dla Roosevelta i Churchilla najważniejszym sojusznikiem w czasie II wojny światowej był ZSRR z uwagi na jego wielki potencjał. Gdy musieli wybierać pomiędzy ZSRR a Polską, wybrierali Sowietów. Tak postąpiłby każdy racjonalnie myślący polityk. Można rozdzierać szaty, zżywać się na cynizm, ale takie są reguły gier geopolitycznych i trzeba się z tym pogodzić. Jeszcze raz podkreślę, tym razem wyraźnie, że polityka polega na dokonywaniu wyborów lepszych opcji z pośród tych możliwych. Dlatego uważam, że nie kierując się żadnymi sentymentami i miłością, Polska powinna wybrać, jako korzystniejszą dla siebie opcję, sojusz z Zachodem, a ze Wschodem. Przy wszystkich minusach takiej sytuacji.
    5) Uwaga bardziej ogólna i zarazem końcowa : Mam wrażenie, że jako dość typowy Ukrainiec w dużej mierze kierujesz się emocjami i sentymentami. Generalnie Rosjanie, Ukraińcy i Białorusini są ludźmi bardziej emocjonalnymi ( często wręcz egzaltowanymi) niż Polacy. Uwidacznia się to w wielu dziedzinach i przejawach życia, m.in. w muzyce, literaturze, w uwielbieniu artystów, w życiu codziennym. Nie jest to wada, ale też nie zawsze zaleta. Polacy są z natury bardziej chłodni i dlatego ludzie ze Wschodu często przypisują im wyrachowanie i wręcz cynizm w kontaktach międzyludzkich. Moim zdaniem nie jest to obraz prawdziwy, gdyż wyraźnie przejaskrawiony.
    Z różnic tych wypływają często konkretne implikacje praktyczne. Widać to nawet w naszej dyskusji. Zarzucasz nam bufonadę, chełpliwość i chęć imponowania Zachodowi za wszelką cenę. Nam natomiast chodzi przede wszystkim o czystą kalkulację. Nie pragniemy wielkiej miłości Anglików czy Francuzów, lecz chcemy z nimi współpracować politycznie, gospodarczo i cywilizacyjnie, gdyż to się nam bardziej opłaca, bo Zachód jest lepiej rozwinięty niż Wschód. Emocje są dobre w miłości, ale nie w polityce.
    Narody wschodniosłowiańskie natomiast zaniedbują bardzo często praktyczną stronę życia. Stąd m.in. bierze się ich cywilizacyjne zapóźnienie. Czy to nie wstyd dla Ukraińców, że według świeżo ogłoszonego przez ONZ indeksu rozwoju cywilizacyjnego państw świata Ukraina zajmuje dalekie miejsce za wieloma krajami tzw. „trzeciego świata” ? Czy to nie wstyd dla Ukraińców, że PKB Ukrainy, obojętnie czy liczony w liczbach bezwzględnych, czy na głowę obywatela, jest mniej więcej trzykrotnie niż w Polsce ? Czy Polacy są temu winni ? Czy Polacy jeżdżą masowo na Ukrainę szukając tam pracy na budowach, przy opiece nad starcami, przy sprzątaniu domów i mieszkań itp. ?
    Myślę, że zamiast wysuwać stale jakieś pretensje do Polaków i jednocześnie wyśmiewać się z nich, lepiej będzie jeśli tak zwyczajnie i po ludzku weźmiecie się za naprawianie własnej gospodarki i podniesienie standardu życia. Wtedy nawet dla pederastów, epileptyków i onanistów staniecie się nieco bardziej tolerancyjni.

  98. taki z Siczy mówi:

    Panowie.po kolei

    Robert
    Agenturą wytryklo tego razu Pana.Brawo bis!Kedy mozg wyczerpal sie wklucza sie „Agenciiiii!”. Kolki Ukraina wyterpila od sowieckego imperializma z gołodomorem,Sybirą itd to Polska nie miała z Katynią,Ostaszkowem,Starobelskom,barżami na Białym morze.Problema jest w tym że najdobrszym porpagadystem kidani się Ukrainy w 2013 w strone Rosji jest polityka UE,w tom Polski,w ostannich tydniach w Kijowi.Pan ma galucinacii że ja propaganduje „Laszki,idycie w objęcia Rosii”?Zapytać Pana w ktrym miescy – Pan zawrzeszczy po-babsku-pijansku „w p.zdu… tfu jak to – łap agenta KGB!!!”.Tomu szanuje Pana zdane w Panskym psychicznym stani.

    Schlange
    Dzijsno smieszne

    Monstrum
    Dziękuje.Ja też myślę dokładnie to samo co Pan i o geopolitycy.Dziękuje za wirsz Tuwima.

    Wereszko i Ali
    Też dziekuje i w suci z duższoj czastyną zgodny.Polska i Ukraina zawsze bądą mić rozne poglady i rozuminni dużyj liczby spraw.Przy tam najkorotszej – postarajci sie przestać patrzać na Ukraine jak na to gdzie wy majecie prawo dyktowac czy kupować ludzi i budzcie prawdno nezależne gdy wami chcą kirować lub was kupować.Polska historia jest dla was wielka i bardzo dobrze.Ale nasza historia jest insza i nasze rozuminnie jest insze.Polscy i Polakom jasno że życzu dobrze,bardzo wam życzu prawdnych i nadzijnych sojuznikow. Ukraina też chce mić dobrych sojuznikow – tak,jak piszy Wereszko- z rocionalnym interesym danogo momentu.To co w danym momentu dają konszychty z relnym Zachodem pokazaly lata Juszczenki-Tymoszenki.Dały ekonimiczne ruine o ktorej pisze Ali.Raz dlatogo że Ukraina znaczne menszej za Polske ma tradycii panstwowysci,dwa że Zachod pered wszystko chce Ukraine grabic dla wlasnych sprawedliwych interesow.Ale my mamy sprawedliwy interesy też.Nie jest dla Ukrainca przyjemne że jak i przy Perejaslawskej Radi trzeba teraz ijśc z Rosją.Niestety dzis Kijow pokazuje że alternatywa to dyki faszyzm z domiszczem bardzo niskej moralnysci, w tom giejow, a ekonomiczno drakonske waruny. Ja ostatni ktob chwalił Sowietow. Mi osobisto podoba sie Warszawa,Lublin,Krakow,Wroclaw, bardzo nie podoba sie zachowlennie polskich turystow u Lwowi. My w Ukrainie chcemy szczob Polska była kedyś baczna nie jak potencalna zagroza.

  99. Wereszko mówi:

    @ taki z Siczy
    „postarajci sie przestać patrzać na Ukraine jak na to gdzie wy majecie prawo dyktowac czy kupować ludzi”

    KTO tak patrzy na Ukrainę? Ja? Ali? Kto?
    Macie swoją samostijną Ukrainę i róbcie z nią sobie co chcecie!I przestańcie wiecznie oglądać się na Polskę bo Polska od dawna już waszą mamusią nie jest!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.