0
Prezentacja polskich przedszkoli

Żłobek-przedszkole „Kluczyk” posiada 10 grup polskich Fot. Marian Paluszkiewicz

Żłobek-przedszkole „Kluczyk” posiada 10 grup polskich Fot. Marian Paluszkiewicz

Jak już pisaliśmy, w środę, 4 grudnia w Domu Kultury Polskiej w Wilnie odbyły się równolegle dwie ważne imprezy. Na scenie DKP swe zdolności aktorskie zaprezentowały dzieci z polskich przedszkoli rejonu wileńskiego, solecznickiego oraz Wilna w ramach X jubileuszowego Festiwalu „Bajeczki z przedszkolnej półeczki”, organizowanym tradycyjnie przez Stowarzyszenie Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”.

Jednocześnie w holu DKP miało miejsce I Forum Polskich Przedszkoli m. Wilna, współorganizowane z radnymi Frakcji AWPL Samorządu m. Wilna. Przybyli licznie rodzice mogli nie tylko podziwiać występy swych małych pociech na scenie, lecz też zapoznać się z bogatą ofertą wileńskich przedszkoli, prowadzących nauczanie w języku polskim.

— I Forum Polskich Przedszkoli m. Wilna — to wspaniałe wydarzenie oraz wielki krok ku takiej przyszłości, jaką musimy i jaką możemy mieć. To, że jesteście na tej sali, znaczy, że nasz wspólny z „Macierzą Szkolną” pomysł jest bardzo dobry – zagaiła spotkanie wicedyrektor administracji Samorządu m. Wilna z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie Danuta Narbut. — Nieustannie stawiamy czoła problemom dnia dzisiejszego. Mam nadzieję, że wspólnie osiągniemy to, że nasze przedszkola będą największe i najlepsze.

Stoisko pracowników stołecznego samorządu cieszyło się wielkim zainteresowaniem ze strony rodziców.

W przedszkolu-szkole „Saulutė” dba się również o zdrowie dzieci Fot. Marian Paluszkiewicz

W przedszkolu-szkole „Saulutė” dba się również o zdrowie dzieci Fot. Marian Paluszkiewicz

– Rodziców zwłaszcza interesował tryb przyjmowania do wileńskich przedszkoli, pytali o polskie grupy w pobliżu miejsca zamieszkania, ciekawili się tym, co mają do zaoferowania konkretne przedszkola – powiedziała w rozmowie z „Kurierem” przedstawicielka stołecznego samorządu Danuta Juškienė, starszy specjalista wychowania przedszkolnego i początkowego w wydziale oświaty departamentu oświaty, kultury i sportu Samorządu m. Wilna.

Spotkanie takie było potrzebne także ze względu na novum w trybie przyjmowania dzieci do przedszkola – od ubiegłego roku w Wilnie system ten został scentralizowany.

— Rodzice ubiegający się o miejsce w przedszkolu mogą zwrócić się do samorządu stołecznego osobiście lub wypełnić druczek na stronie internetowej www.vilnius.lt. Po wpisaniu wszystkich niezbędnych danych należy też wskazać wybraną placówkę – można wybrać od jednego do pięciu przedszkoli – mówiła Danuta Juškienė.

Przyjmowanie podań na rok 2014 ruszy już od 2 stycznia i potrwa do 30 kwietnia. Zasady przyjmowania dzieci również zostaną ogłoszone na stronie internetowej. W maju zostaną sformowane grupy przedszkolne. Kompletowanie grup jest scentralizowane, dlatego zwracanie się z podaniem do dyrekcji przedszkola już nie jest potrzebne. Jeżeli z jakichś powodów zwalnia się miejsce w konkretnym przedszkolu, automatycznie na to miejsce trafia dziecko z czołówki listy ubiegających się o przyjęcie na to miejsce w przedszkolu.

Można było podziwiać też pomysłowe stroje dzieci  Fot. Marian Paluszkiewicz

Można było podziwiać też pomysłowe stroje dzieci Fot. Marian Paluszkiewicz

— Pomysł zorganizowania I Forum Polskich Przedszkoli m. Wilna nie jest nowy, gdyż podobne inicjatywy, jak forum szkół średnich, podstawowych lub początkowych już się odbywały przed 10 laty – powiedział dla „Kuriera” Józef Kwiatkowski, prezes Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”.
— Inicjatorami tego forum byli radni z Samorządu m. Wilna z frakcji AWPL. Pomyśleliśmy o tym, by przedszkola polskie mogły zaprezentować swój dorobek, by dotrzeć do jak najszerszego kręgu rodziców.

W tym dniu w DKP można było się zapoznać z ofertą 17 spośród 28 wileńskich przedszkoli, w których działają grupy w języku polskim. W holu z trudem się zmieściły stoiska, reprezentujące poszczególne przedszkola, w barwny sposób obrazujące życie i dzień codzienny małych wychowanków i ich opiekunów. Każde przedszkole miało do zaoferowania coś szczególnego, ale tym, co je łączy, jest stworzenie warunków wzrastania dziecka z polskiej rodziny w bezpiecznym otoczeniu mowy ojczystej.

Poza możliwością wychowania i obcowania w języku polskim, przedszkola dbają o wszechstronny rozwój dzieci. Przykładowo wileńskie przedszkole-szkoła „Saulutė” znajdujące się na Zwierzyńcu w malowniczym zalesionym miejscu, tworzy specjalne grupy dla dzieci z problemami górnych dróg oddechowych, cierpiącymi na bronchit, astmę, nawracające zapalenie płuc. O zdrowie dzieci dba lekarz pediatra, który według potrzeb przeznacza masaż lub gimnastykę leczniczą. Jak powiedziała wychowawczyni przedszkola Anna Rumiancewa, działają tu grupy z litewskim, rosyjskim oraz polskim językiem nauczania, są komplety od 1. do 4. klasy szkoły początkowej.

Z kolei wicedyrektor ds. wychowawczych Margarita Jankuniec z Wileńskiej Szkoły Średniej w Lazdynai cieszyła się z możliwości zaprezentowania swego przedszkola na Forum:

— Chodzi o to, że niektórych rodziców może zmylić nazwa naszej placówki, w której jest wskazana „szkoła średnia”. Nasze przedszkole zaczyna dopiero się rozwijać, działamy zaledwie drugi rok i jeszcze nie wszyscy rodzice wiedzą, że jest taka możliwość oddania dziecka do szkoły w Ludwinowie – bo nasze przedszkole działa właśnie na bazie byłej szkoły podstawowej w Ludwinowie, która w ramach reorganizacji została przyłączona do szkoły w Lazdynai.

Maluchy czuły się na scenie bardzo pewnie Fot. Marian Paluszkiewicz

Maluchy czuły się na scenie bardzo pewnie Fot. Marian Paluszkiewicz

Obecnie przy Szkole Średniej w Lazdynai (przy ul. Liudvinavo 128) działają 3 grupy przedszkolne, ale kierowniczka jest dobrej myśli i ma ambitne plany stworzenia silnego przedszkola na wysokim poziomie z co najmniej 6 grupami przedszkolaków, zwłaszcza że są ku temu wszelkie warunki materialne.

Wileńska Szkoła-Przedszkole „Zielone Wzgórze” jako jedyna — w dzielnicy Nowa Wilejka — naucza wyłącznie po polsku. Jak mówi wychowawczyni przedszkola Leokadia Skarżyńska, działa tu 6 grup z polskim językiem nauczania:
— Są tu przyjmowane dzieci od 3 lat, które mają ten luksus, że nie muszą zmieniać otoczenia, kiedy już osiągną wiek szkolny – po prostu idą do klasy 1. w tej samej szkole.

Podobnie zresztą jak w Szkole-Przedszkolu „Wilia”, dokąd dzieci mają możliwość uczęszczać, poczynając od 3 lat, a kończąc proces nauczania i wychowania w czwartej klasie szkoły początkowej bez stresującej zmiany otoczenia.

Na I Forum Polskich Przedszkoli m. Wilna zaprezentowały się między innymi takie placówki jak żłobek-przedszkole „Aušrinė”, „Kluczyk”, „Kasztan”, „Vėjelis”, „Ramunėlė”. Wszystkie przedszkola oferują bogaty program zajęć, między innymi nauczanie języka litewskiego (w niektórych przedszkolach na poznanie języka państwowego przeznacza się 4 godziny tygodniowo). Dzieci mają też stworzoną możliwość uczenia się dodatkowo języka rosyjskiego lub angielskiego. Do dyspozycji maluchów i ich rodziców jest logopeda, psycholog, dietetyk i pielęgniarka. Pociechy mają zajęcia w kółkach sportowych – koszykówki, karate, wietnamskiej sztuki walki „Niat-Nam”. Rodzice mogą skorzystać z bogatej oferty kółek tanecznych i plastycznych. Czyli jest, z czego wybierać.

Najmłodsi widzowie z przejęciem śledzili akcję  Fot. Marian Paluszkiewicz

Najmłodsi widzowie z przejęciem śledzili akcję Fot. Marian Paluszkiewicz

Nieco gorzej jest z trafieniem do wybranego przedszkola. Niestety, chętnych jest więcej aniżeli miejsc w wybranej placówce. Grupy są przepełnione (niektóre sięgają nawet 25 osób). Przyjęcie większej liczby dzieci nie wchodzi w grę, gdyż opiekę nad grupą dzieci sprawuje tylko jeden wychowawca z pomocnikiem.

— Robimy, co możemy – zapewniała Danuta Juškienė. – Przykładowo udało się utworzyć 2 dodatkowe polskie grupy w przedszkolu „Uśmiech”. Ruszyła właśnie budowa nowego przedszkola w dzielnicy Santoryszki – budowę planuje się zakończyć w 2015 roku. Ogółem w tym roku szkolnym udało się otworzyć około 30 grup — z nich kilka polskich.

Na spotkaniu w DKP można było skorzystać z konsultacji psychologa dziecięcego i logopedy.

— Staram się przełamać stereotyp, że zwrócenie się do psychologa jest czymś nienormalnym – mówiła psycholog Agnessa Asajevičienė, pracująca w Szkole Średniej w Lazdynai. – Czasami dobrze jest utwierdzić się w przekonaniu, że dziecko jest zdrowe, bynajmniej nie „dziwne”.

Często problem dziecka polega na tym, że nie ma komu zwierzyć się ze swych kłopotów, potrzebuje zwykłej rozmowy. Przykładowo cierpi z powodu trudnej sytuacji w rodzinie i nie może z tym problemem zwrócić się do rodziców. Wtedy psycholog wspólnie z rodzicami próbuje dziecku pomóc.

Na Festiwal zawitał też św. Mikołaj z prezentami  Fot. Marian Paluszkiewicz

Na Festiwal zawitał też św. Mikołaj z prezentami Fot. Marian Paluszkiewicz

— Często dzieci mają problemy emocjonalne, nie mają nastroju, nie mogą nawiązać porozumienia z rówieśnikami, opuszczają szkołę. — mówiła psycholog. — Zdarzają się przypadki depresji już wśród 14, 15-latków. Jej przyczyną może być np. wyjazd jednego z rodziców za granicę. Dzieci są skłonne do samooskarżania się, dlatego pomóc może zwykła rozmowa, przekonanie go, że nie jest niczemu winne.

W tym dniu rodzice, podziwiający występy na Festiwalu „Bajeczki z przedszkolnej półeczki” naocznie mogli się przekonać, jak zdolne i twórcze mają pociechy, jak pewnie się czują one na scenie, jak zawadiacko i w poprawnej polszczyźnie wygłaszają swoje kwestie, przedstawiając przygotowane ze swymi paniami bajeczki.

Każdy występ był niepowtarzalny  Fot. Marian Paluszkiewicz

Każdy występ był niepowtarzalny Fot. Marian Paluszkiewicz

Na scenie zaprezentowało się 17 przedszkoli: 2 — z rejonu solecznickiego, 6 — z rejonu wileńskiego, 9 — z Wilna. W charakterze nagrody za występ mali artyści otrzymali od św. Mikołaja słodkie paczuszki z cukierkami, zestaw książek, dyplomy. Przedszkola zabrały też ze sobą równoznaczne nagrody rzeczowe według zgłoszonych uprzednio potrzeb, sfinansowane przez Wydział Konsularny Ambasady RP w Wilnie oraz Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”.

— Dzisiejsi rodzice to najczęściej ludzie wykształceni, pokładają w dzieciach wielkie nadzieje, szukają dla nich najlepszych placówek, ale robią wielki błąd, oddając dzieci przykładowo do przedszkoli z litewskim językiem nauczania – mówił Józef Kwiatkowski.
— Powiedziałbym, że odbywa się to z wielką szkodą dla dziecka, gdyż na tym tak ważnym etapie rozwoju dziecko musi przebywać w zrozumiałym dla siebie środowisku językowym, musi się porozumiewać w języku ojczystym, wzbogacać zapas słów, pojęć. Kiedy dziecko będzie miało bazę językową, będzie się posługiwało mową ojczystą, z łatwością poradzi sobie następnie i z językiem obcym, i z matematyką, i z językiem państwowym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.