1
Wileńska Szkoła Technologii, Biznesu i Rolnictwa szykuje się do 60. jubileuszu

Pełne dobrego nastroju zajęcia praktyczne poświęcone przygotowaniu ozdób na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia             Fot. Marian Paluszkiewicz
image-62256

Pełne dobrego nastroju zajęcia praktyczne poświęcone przygotowaniu ozdób na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia Fot. Marian Paluszkiewicz

„Podstawa szkoły to uczniowie i nauczyciele. Cieszę się, że u nas pracują ci ludzie, którzy mają prawdziwy dar nauczania od Pana Boga!” — z uśmiechem na ustach, mówi Wanda Jarmałkowicz, pełniąca obowiązki dyrektora Wileńskiej Szkoły Technologii, Biznesu i Rolnictwa w Białej Wace.

Szkoła, szczycąca się swoją kadrą pedagogiczną, już wkrótce — 13 grudnia — będzie obchodziła swój 60. jubileusz. W ciągu tego okresu szkoła, która zaczęła swoją działalność w 1953 roku jako Wileńskie Agrozootechnikum, wydała swoim absolwentom 5 323 dyplomy. Obecnie w placówce pobiera naukę około 300 uczniów.

Młodzież po szkole podstawowej, może tutaj uzyskiwać wiedzę i nawyki w zawodach pracownika obsługi sprzętu technicznego, operatora techniki małogabarytowej oraz kucharza. Natomiast po szkole średniej można uzyskać zawody mechanika samochodowego, organizatora turystyki wiejskiej, operatora techniki małogabarytowej oraz kucharza. Przy szkole działa też centrum szkolenia dla dorosłych.
— W naszej szkole uczą się także takie osoby, które jednocześnie studiują na uniwersytecie lub już ukończyły studia wyższe — zaznacza w rozmowie z „Kurierem” Wanda Jarmałkowicz, a widząc zdumioną reakcję, dodaje. — Tutaj przecież zdobywasz zawód, konkretny fach i rynek pracy czeka na ciebie. Na pewno każdy zna menedżerów i administratorów, którzy siedzą bez pracy i, przyznajmy, bez zawodu. Nasi absolwenci mają praktycznie zagwarantowaną możliwość zatrudnienia, wielu założyło własny biznes.

Wanda Jarmałkowicz (od prawej) oraz Alina Komar opowiadają o aktualiach szkoły Fot. Marian Paluszkiewicz
image-62257

Wanda Jarmałkowicz (od prawej) oraz Alina Komar opowiadają o aktualiach szkoły Fot. Marian Paluszkiewicz

Wanda Jarmałkowicz podkreśla, że kształcenie zawodowe ma swoje priorytety, takie jak zdobycie zawodu i praktyki. Z kolei Alina Komar, kierownik nauczania praktycznego (była dyrektor szkoły w latach 1990-1991), dodaje, że uczniowie placówki najczęściej zatrudniają się tam, gdzie odbywają praktykę.
— Przeważnie nasi uczniowie mają praktykę w warsztatach samochodowych, kawiarniach, restauracjach i innych spółkach świadczących usługi żywieniowe i hotelarskie oraz zagrodach agroturystycznych — mówi nam Alina Komar. — Wysyłamy naszą młodzież do najlepszych współczesnych firm, z którymi mamy podpisane umowy. W tych spółkach już są zatrudnieni nasi absolwenci, którzy chętnie pomagają młodszym kolegom adaptować się w nowym otoczeniu.

Realizowane programy nauczania są stale doskonalone, jak również przygotowywane są nowe. Jak twierdzi dyrektor Wanda Jarmałkowicz, w przyszłym roku prawdopodobnie w programie pojawią się zawody pracownika socjalnego, architekty krajobrazu, organizatora imprez.
— Chcielibyśmy też włączyć do programu technikę energetyki odnawialnej, to bardzo perspektywiczna dziedzina. Także w tym roku w Wojdatach rozpoczęła się budowa Publicznego Centrum Logistycznego. Sądzę więc, że dla nas warto wymyślić coś w tym kierunku — dzieli się pomysłami dyrektor. — Jednym słowem, planów mamy dużo. Najważniejsze, znaleźć możliwości na realizację. Jasne jest jedno — ciągle należy iść do przodu i doskonalić się. M. in. do placówki należy też bursa, wielu bowiem uczniów dojeżdża z dalszych miejscowości.

W pokojach mieszkają po 2-3 osoby, a cena jest symboliczna, zaledwie 13 litów. Uczniowie otrzymują stypendia. W stołówce szkolnej serwowane są smaczne, zdrowe i niedrogie dania. Szkoła jest też bogata w różne imprezy, których organizacją zajmuje się samorząd uczniowski (prezes Andrzej Silko). Samorząd pośredniczy też między uczniami a administracją w rozwiązywaniu różnych problemów. Szkoła pielęgnuje także tradycje sportowe i artystyczne. Drużyny siatkarskie uczniów niejednokrotnie zdobywały najwyższe lokaty w mistrzostwach kraju, narciarze stawali na najwyższym podium w mistrzostwach Litwy wśród szkół rolniczych. W doskonaleniu się placówki bardzo pomocne są różne projekty międzynarodowe, w których Wileńska Szkoła Technologii, Biznesu i Rolnictwa w Białej Wace bierze udział od wielu lat. Szkoła współpracuje z uczelniami za granicą, przeważnie z Polski, Niemiec i Łotwy. M. in. Szkoła Sadownicza w Bulduri (Łotwa) jest najdawniejszą partnerką wileńskiej placówki, współpracują jeszcze od 1965 roku.

Uczniowie Lilii Wasilewskiej nieraz zajmowali wysokie miejsca w konkursach kulinarnych Fot. Marian Paluszkiewicz
image-62258

Uczniowie Lilii Wasilewskiej nieraz zajmowali wysokie miejsca w konkursach kulinarnych Fot. Marian Paluszkiewicz

Od 1979 roku szkoła rozpoczęła współpracę z Zespołem Szkół Rolniczych w Marianowie około Łomży. W 1990 roku zostały nawiązane partnerskie kontakty z Akademią Rolniczą w Lublinie.
— To była nasza pierwsza współpraca z uczelnią na takim poziomie. Trwała wiele lat i dotychczas jest bardzo mile wspominana. Dużo naszych pedagogów obroniło tam prace doktorskie. Nasi uczniowie jeździli do Lublina na naukę. Otrzymaliśmy stamtąd wiele pomocy, m. in. został nam sprezentowany niskopienny sad, który dotychczas służy jako świetny materiał pomocniczy w dziedzinie agroturystyki — mówi Alina Komar.
Od 1993 roku uzdolniona młodzież mogła kontynuować studia inżynierskie i magisterskie w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. W wyniku — około 300 osób ukończyło studia z tytułem magistra lub inżyniera. Każdego roku do Polski na praktykę wyjeżdżało ponad 100 studentów i uczniów. Doświadczenia praktyczne zdobywali w gospodarstwach rolników indywidualnych, zakładach przetwórczych, ośrodkach doradztwa rolniczego, izbach rolnych. Młodzież z Białej Waki już kilkakrotnie praktykowała w Domu Polonii w Pułtusku.

— Jesteśmy też bardzo wdzięczni za współpracę Oddziałowi Północno-Mazowieckiemu Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, a szczególnie dla Andrzeja Brzozowskiego ze Szkoły Rolniczej w Gołotczyźnie. Organizował on dla naszych uczniów wycieczki, wyjazdy, ciekawe lekcje teorii oraz zajęcia praktyczne. W ciągu 15 lat nasza młodzież mogła zdobywać wiedzę w Polsce zupełnie za darmo i zwiedzać kraj — mile wspomina partnerów Alina Komar.
Także przedstawicielki administracji są wdzięczne za współpracę kolegom w Ostródzie i przyznają, że znalazły tam nie tylko wspaniałych partnerów, ale też wiernych przyjaciół.

Wracając do projektów, warto zaznaczyć, że niedawno placówka zakończyła pracę w międzynarodowym wielostronnym partnerskim programie matematycznym „Comenius”. Kolejnym godnym uwagi projektem międzynarodowym jest „Doskonalenie kompetencji w zakresie zarządzania produkcją rolną w gospodarstwach ekologicznych”. Jest to wspólne z partnerem włoskim przedsięwzięcie w ramach programu Leonardo da Vinci VETPRO, który jest częścią programu edukacyjnego UE „Uczenie się przez całe życie”.

— W następnym roku, w ramach kolejnego projektu Leonardo da Vinci 24 naszych uczniów pojedzie doskonalić się do Hiszpanii i Portugalii — cieszy się Wanda Jarmałkowicz. — Współpraca międzynarodowa daje naszym uczniom i nauczycielom wyjątkową możliwość wymiany doświadczeń, nowych sposobów poznania swojego przedmiotu i w ogóle rozszerza świat. Nasze szkolne społeczeństwo podczas wyjazdów i wycieczek poznaje inne kultury, zawiera nowe znajomości i znajduje nowych oraz wiernych przyjaciół. Takie doświadczenia są bezcenne.
Jednak dyrektor wspomina też o niepokojących aspektach, z którymi borykają się współczesne placówki oświatowe. Główny problem to brak finansowania oraz niż demograficzny z powodu emigracji młodzieży.

Pod kierownictwem Romualda Sadkiewicza (od lewej) uczniowie zapoznają się z teorią mechaniki Fot. Marian Paluszkiewicz
image-62259

Pod kierownictwem Romualda Sadkiewicza (od lewej) uczniowie zapoznają się z teorią mechaniki Fot. Marian Paluszkiewicz

— Boli nas jeszcze jedna sprawa. Zauważyliśmy, że ostatnio zwiększa się liczba uczniów z rodzin ryzyka socjalnego, a w związku z tym dołącza się też sporo innych problemów — mówi nam Wanda Jarmałkowicz. — Znaczy to, że te negatywne tendencje są charakterystyczne dla całego społeczeństwa. Przecież szkoła to swoiste zwierciadło społeczeństwa…
Dodaje jednak, że sumienni nauczyciele znajdują wspólny język nawet z najtrudniejszymi uczniami.
— Podstawa szkoły to uczniowie i nauczyciele. Cieszę się, że u nas pracują ci ludzie, którzy mają prawdziwy dar nauczania od Pana Boga. Tacy pedagodzy nie liczą godzin pracy i nawet wydatków osobistych, całkowicie oddają się pracy i lubią ją. Ogromne im za to Bóg zapłać — uśmiecha się Wanda Jarmałkowicz.
***
Z historii placówki. Początek szkole dało Wileńskie Agrozootechnikum, założone we wrześniu 1953 roku przy ul. Holenderskiej. Po kilku latach agrozootechnikum zostało przeniesione do podwileńskich Bujwidziszek, a stamtąd w 1962 roku — do Białej Waki. Tam też powstał nowy wydział mechanizacji rolnictwa, w związku z czym liczba uczniów wkrótce podwoiła się i sięgała około 500.

Znacząca reorganizacja szkoły nastąpiła w 1975 roku — po połączeniu się z gospodarstwem doświadczalnym, szkoła przybrała nazwę Wileńskiego Sowchozu-Technikum. Była to jednocześnie szkoła rolnicza z 450 uczniami oraz gospodarstwo rolne z ok. 4 500 ha gruntów. Co roku produkowano 2 900 ton mleka, 320 ton mięsa, 1 740 ton zboża, 1 500 ton warzyw. W 1988 roku został też wzniesiony nowy budynek dla wydziału mechanizacji rolnictwa.
W 1990 roku nastąpiła kolejna reorganizacja, po której placówka przybrała nazwę Wileńskiej Pomaturalnej Szkoły Rolniczej. Pojawiły się nowe kierunki: technologia gospodarstwa domowego, komercja, ekonomia gospodarstwa domowego, mechanizacja, obsługa i remont samochodów. W 1997 roku powstał też wydział zaoczny mechanizacji rolnictwa.
Obecną nazwę szkoła przybrała po ostatniej reorganizacji w roku 2006.

NAUCZYCIELE SZKOŁY

Obecnie placówka liczy ogółem 29 pedagogów, którym administracja szkoły oraz uczniowie są wdzięczni za sumienne i staranne podejście do swego zawodu: Anna Adamowicz, Aleksandra Astaszowa, Honorata Gawriłowskienie, Justyn Grymuta, Regina Grydź, Michał Treszczyński, Jan Parwicki, Wanda Jarmałkowicz, Jelena Hejbowicz, Giedrė Kazėnaitė, Teresa Koltan, Alina Komar, Marian Komar, Teresa Maskalianec, Juozas Mekionis, Stanisław Palkiewicz, Antonina Pomecko, Stanisław Ragucki, Danuta Rudkowskaja, Romuald Sadkiewicz, Anna Sawicka, Andrzej Silko, Irena Sinkiewicz, Konstanty Sinkiewicz, Danguolė Stanczik, Halina Stankiewicz, Zygmunt Stankiewicz, Lilia Wasilewska, Janina Wieliczkienie.

OBCHODY 60-LECIA

Uroczystości poświęcone 60. jubileuszowi Wileńskiej Szkoły Technologii, Biznesu i Rolnictwa w Białej Wace odbędą się w przyszły piątek, 13 grudnia. O godz. 12.00 rozpocznie się rejestracja gości w szkole. O godz. 13.00 odbędzie się Msza św. w wojdackim kościele pw. Nawrócenia Św. Pawła Apostoła. O godz. 14.30 rozpocznie się oficjalna uroczystość w auli szkolnej. O godz. 17.00 rozpocznie się spotkanie towarzyskie „Podzielmy się opłatkiem wspomnień”.

Jedna odpowiedź do Wileńska Szkoła Technologii, Biznesu i Rolnictwa szykuje się do 60. jubileuszu

  1. dobrze mówi:

    Bez wyjatku, w kazdej podwilenskiej wsi i miasteczku, a takze w Wilnie zyja i pracuja absolwenci tej szlachetnej szkoly. Sa to plejady i pokolenia, nie tylko poszczegolni wspaniali ludzie.

Leave a Reply

Your email address will not be published.