40
Waldemar Tomaszewski: polska mniejszość czuje się dziś oszukana

Zniesienie ograniczeń w sprzedaży ziemi dla obcokrajowców AWPL uzależnia od zwiększenia dopłat dla litewskich rolników do poziomu zachodnich krajów UE  Fot. Marian Paluszkiewicz
image-62798

Zniesienie ograniczeń w sprzedaży ziemi dla obcokrajowców AWPL uzależnia od zwiększenia dopłat dla litewskich rolników do poziomu zachodnich krajów UE Fot. Marian Paluszkiewicz

Akcja Wyborcza Polaków na Litwie (AWPL) protestuje przeciwko partnerom koalicyjnym, którzy przeciwko uchwaleniu Ustawy o Mniejszościach Narodowych.

Domaga się jej jak najszybszego przyjęcia, jeszcze w tym roku. Nie popiera wprowadzenia euro w 2015 r. Sprawę sprzedaży ziemi obcokrajowcom uzależnia od większych wypłat rolnikom. Żąda, aby jeszcze w tym roku został uruchomiony mechanizm zwrotu świadczeń emerytalnych zmniejszonych w okresie kryzysu.

Wczoraj podczas konferencji prasowej w Sejmie liderzy AWPL przedstawili swoje postulaty polityczne i ekonomiczne oraz wyrazili protest z powodu sytuacji, jaka powstała po orzeczeniu sądu o ukaraniu dyrektora administracji samorządu solecznickiego grzywną ponad 40 tys. litów za polskie tablice. W tej sprawie frakcja sejmowa partii wydała specjalne oświadczenie (pełny tekst oświadczenia na str. 4-5). Zaznacza się w nim, że w przeddzień obchodów Dnia Obrońców Wolności Litwy (13 stycznia) polska społeczność, która aktywnie popierała i broniła niepodległości kraju, doznaje ucisku i otrzymuje ogromne kary finansowe za używanie swego języka ojczystego. W oświadczeniu podkreśla się, że dzieje się to po 23 latach od odzyskania niepodległości i po prawie 10 latach po wejściu Litwy do UE i NATO oraz po zakończeniu litewskiej prezydencji w Radzie UE.

— Polska mniejszość, która poparła litewską niepodległość i o nią walczyła czuje się dziś oszukana – powiedział podczas konferencji prezes AWPL, europoseł Waldemar Tomaszewski.
Wiceprzewodniczący Sejmu RL, poseł polskiej frakcji, Jarosław Narkiewicz, zauważył, że gdy w okresie stanowienia niepodległości było potrzebne wsparcie polskiej mniejszości, to była przyjęta Ustawa o Mniejszościach Narodowych, a w 1991 roku, kiedy trwała walka o niepodległość, została ona uzupełniona o postulaty polskiej mniejszości.
— Po 20 latach, kiedy pomoc polskiej mniejszości jest niepotrzebna, ogranicza się ją w prawach – zauważył Narkiewicz.
Z kolei Waldemar Tomaszewski zapowiedział, że jego partia będzie domagała się od rządzących przyjęcia ustawy i zapewnił, że ustawa będzie przyjęta na pewno.

— Bo jeszcze żadna władza nie wygrała walki przeciwko swoim obywatelom — zaznaczył lider AWPL. Wyraził też niezadowolenie z niezdecydowania parterów z koalicji — Partii Socjaldemokratycznej premiera Algirdasa Butkevičiusa.
— To w ich programie wyborczym jest zobowiązanie, aby jak najszybciej przyjąć Ustawę o Mniejszościach. Niestety, widzimy jednak, że socjaldemokraci zwlekają z uchwaleniem ustawy, podobnie jak zwlekała z nią poprzednia ekipa rządząca – podczas konferencji powiedział Tomaszewski.

Na spotkaniu liderów AWPL z dziennikarzami poruszono również kwestię wprowadzenia euro, zwiększenia minimalnego wynagrodzenia, rewaloryzacji emerytur oraz sprzedaży ziemi obcokrajowcom. Starosta frakcji, posłanka Rita Tamašunienė podzieliła się natomiast informacją, że dzięki założeniom budżetowym na ten rok udało się wyasygnować dodatkowe środki na zwiększenie płac dla pracowników kultury (25 mln litów), na zwiększenie krajowej części dopłat dla rolników (11 mln litów) oraz na prace melioracyjne (8 mln litów). Tamašunienė zauważyła przy tym, że wynagrodzenia w sektorze kultury już od wielu lat, nawet w okresie dużego wzrostu, nie były zwiększane, jak też od wielu lat w budżecie nie było środków dla niezbędnych prac melioracyjnych.
Tymczasem w kwestii płacy minimalnej AWPL nie popiera propozycji przewodniczącej Sejmu na temat zwiększenia minimum zarobkowego do 1 500 litów i przeciwko temu jest też premier, bo uważa, iż ten wzrost zagrozi rządowym planom wprowadzenia euro w 2015 r.

— Partie koalicji rządzącej prześcigają się teraz w kwestii płacy minimalnej. Nasza partia pozostaje przy postulacie wyborczym zwiększenia minimum do 1 200 litów przy równoległym zwiększeniu do tej sumy nieopodatkowanego minimum – powiedział prezes AWPL. Zaznaczył, że proponowana suma odpowiada połowie średniego wynagrodzenia krajowego i zaproponował, żeby tę relację wprowadzić ustawowo, co ograniczałoby spekulacje polityczne na ten temat. AWPL chce też zwiększyć z 15 do 20 proc. podatek dochodowy dla osób zarabiających powyżej dwie- trzy średnie krajowe.

Posłowie z ramienia AWPL apelują też do rządzących o powstrzymanie impetu w kwestii przystąpienia do strefy Euro.
— Nasz system finansowy jest stabilny i nie ma potrzeby wprowadzać euro w sytuacji, kiedy nie ma najlepszych wiadomości z krajów wspólnej waluty, zwłaszcza z Grecji czy Hiszpanii, gdzie bezrobocie wciąż pozostaje powyżej 20 proc. – wyjaśnił lider AWPL. Dodał też, że wprowadzając euro, litewskie społeczeństwo sponsorowałoby gospodarki kryzysowych krajów południa Europy kosztem swego zubożenia.

— Zaczekajmy, aż sytuacja gospodarcza tam poprawi się, bo nie musimy być następnym krajem w eurostrefie. Możemy być przedostatni lub ostatni – powiedział Tomaszewski.
Lider AWPL powiedział też, że mimo zobowiązań międzynarodowych kraju, jego partia popiera ograniczenie sprzedaży ziemi dla obcokrajowców. Zniesienie ograniczeń AWPL uzależnia od zwiększenia dopłat dla litewskich rolników do poziomu zachodnich krajów UE.

40 odpowiedzi to Waldemar Tomaszewski: polska mniejszość czuje się dziś oszukana

  1. Rejtan mówi:

    Brawo AWPL za zdecydowane stanowisko i obronę praw mniejszości narodowych. Teraz trzeba zapytać władze Litvy dlaczego nie wywiązują się z podpisanej i ratyfikowanej przez Litwę konwencji a tym samym łamią prawo międzynarodowe!!!

    Konwencja Ramowa Rady Europy o Ochronie Mniejszości Narodowych

    Art. 10 p.

    1. Strony zobowiązują się uznać, że każda osoba należąca do mniejszości narodowej ma prawo do swobodnego używania, bez jakiejkolwiek ingerencji, jego/jej języka mniejszości, zarówno prywatnie, jak i publicznie, ustnie oraz pisemnie.

    2. Na obszarach zamieszkałych tradycyjnie lub w znaczącej ilości przez osoby należące do mniejszości narodowej, o ile osoby te tego sobie zażyczą, i tam, gdzie takie życzenie odpowiada rzeczywistym potrzebom, Strony będą starać się zapewnić, na tyle, na ile to możliwe, warunki, które umożliwią używanie języka mniejszości w stosunkach pomiędzy tymi osobami a organami administracyjnymi.

    Art. 11 p.

    1. Strony zobowiązują się uznać, że każda osoba należąca do mniejszości narodowej ma prawo do używania jego/jej nazwiska (patronimiku) i imion w języku mniejszości oraz ich oficjalnego uznania zgodnie z trybem przyjętym w ich ustawodawstwie.

    2. Strony zobowiązują się uznać, że każda osoba należąca do mniejszości narodowej ma prawo do umieszczenia w jego lub jej języku znaków, napisów i innych informacji o charakterze prywatnym w sposób widoczny dla osób postronnych.

    3. W rejonach tradycyjnie zamieszkałych przez znaczącą ilość osób należących do mniejszości narodowej Strony będą starać się – zgodnie z obowiązującym prawem, w tym także, tam gdzie to stosowne, umowami z innymi państwami oraz przy uwzględnieniu ich specyficznych warunków – umieszczać również w języku mniejszości tradycyjne nazwy lokalne, nazwy ulic i inne oznakowania topograficzne o charakterze publicznym, o ile istnieje tam wystarczające zapotrzebowanie na takie oznakowania.

    Art. 16:

    Strony powstrzymają się od stosowania środków zmieniających proporcje narodowościowe ludności w rejonach zamieszkałych przez osoby należące do mniejszości narodowych i mających na celu ograniczenie praw i wolności wynikających z zasad zawartych w niniejszej konwencji ramowej.

  2. Witold mówi:

    Tomaszewski i posłowie AWPL dotknęli sedna sprawy. “Po 20 latach, kiedy pomoc polskiej mniejszości jest niepotrzebna, ogranicza się ją w prawach.” Litwa osiągnęła swoje cele, ma niepodległość, jest w UE i NATO, to teraz nie zostawia złudzeń: chce zniszczyć polskość Wileńszczyzny!
    Lider AWPL trafnie podsumował partnerów koalicyjnych, ich niezdecydowanie przypomina wahania pensjonarki: chciałabym, a boję się (reakcji wyborców). Trudno zbyt długo tkwić w takim rozkroku, to nieprzyjemne i niezdrowe.
    Słowa Tomaszewskiego, że “jeszcze żadna władza nie wygrała walki przeciwko swoim obywatelom”, lietuviscy nacjonaliści z Landsbergisem i Grybauskaitė na czele, powinni sobie wytatuować na czołach.

  3. been mówi:

    Polska mniejszość czuje się dziś oszukana, wykorzystana i odrzucona jak zbędny balast, przeznaczony albo do zlituanizowania, albo w razie dalszego oporu do zniszczenia. Nie oddano nam majątku, odebrano rodowe nazwiska, nazwy naszych miejscowości, teraz próbuje się nas dalej zastraszać i miażdżyć finansowo. Potrzebna była ta konferencja lidera AWPL i oświadczenie frakcji sejmowej, by wyrazić nasze stanowisko, nasz sprzeciw i naszą determinację. Nie ustąpimy, bo racja jest po naszej stronie, bez względu na wypowiedzi panny prezydent czy kolejne orzeczenia służalczych sądów.

  4. Astoria mówi:

    Skąd nagle te watpliwości lidera AWPL, który dotychczas nie kwestionował wprowadzenia euro w przyszłym roku? Zapewne sprzeciwiając się euro Tomaszewski szuka sposobu na utargowanie czegoś w sprawie blokowanej przez Butkevičiusa Ustawy o Mniejszościach Narodowych. Coś za coś: poparcie dla euro za poparcie dla ustawy. Ponieważ AWPL nie jest osamotniona, bo inny koalicjant też wyraża wątpliwości wobec tempa przystąpienia Litwy do strefy euro, ta taktyka może się udać. Ale co z tego? Nawet jeśli ustawa trafi pod obrady rządu i zostanie skierowana do komisji sejmowej, i nawet jeśli z komisji trafi pod obrady Sejmu, i nawet jeśli ją Sejm przyjmie – co jest wysoce nieprawdopodobne – to i tak ją zawetuje Grybauskaite. Mimo sprytnego posunięcia Tomaszewskiego, wszystko to jest syzyfową pracą.

  5. dobrze mówi:

    car z kaizerem nie po to z naiciemniejszych warstw spolecznosci stworzylki przez system stypendiow klan russkij litoviec (ivan bassan(ovic), ivan jablonskij…)zeby miec mocna Litwe. Po to, aby Litwy nie bylo. Faszysci klanu russkij litoviec, niezaleznie do jakiej partii teraz naleza, niszcza Litwe. To tylko z pozoru niszcza wylacznie Polakow Litwy.

  6. Powiłas mówi:

    do Astoria
    to nie jest żadna nagła wątpliwość.Ta wątpliwość zawsze istniała wobec licznych dowodów niewiarygodności partnera litewskiego.Były to mgliste obietnice,bez chęci ich realizowania tak jak za L.Kaczyńskiego z pisownią nazwisk.Tak również jak z umową Polska-Litwa z 1994r.Oraz tak jak odsuwanie implementacji Konwencji Ramowej Rady Europy o Ochronie Mniejszości Narodowych.
    Ze strony partnera litewskiego jest wyłącznie chęć korzystania z przynależności do UE i NATO i strategia odkładania ad kalendas grekas tego co nacjonalistom i szowinistom ograniczałoby Rugi Litewskie wobec mniejszości polskiej na wzór tych z Prus.

  7. Ali mówi:

    @Astoria : No więc dobrze, niech Tomaszewski doprowadzi do uchwalenia ustawy przez sejm i do weta Grybauskaite. Sytuacja będzie CZYTELNA, a to już stanowi pewną wartość. Wiadomo będzie na 100 procent kto jest ZA, a kto PRZECIW w ostatecznym rozrachunku, czyli nie na poziomie deklaracji, ale na poziomie decyzji.
    W takich warunkach łatwiej można skanalizować krytykę przeciwko ściśle określonych osobom i środowiskom. Będzie można głosić hasło ” WSZYSTKIEMU WINNA GRYBAUSKAITE” i przypominać jej życiorys obarczony długoletnią współpracą z Sowietami, tj. z KPZR, co dla wielu sympatyków konserwatystów stanowi fakt bardzo niewygodny, obciążający moralnie.
    Wszystko co powyżej napisałem nie zmienia jednak mojego poglądu, że LEPSZYM wyjściem w tej sytuacji byłoby opuszczenie przez AWPL koalicji rządowej.

  8. robert mówi:

    Baju baju będziesz w raju. A skutków koalicji jak nie było tak nie ma. AUTONOMIA.

  9. Czarek mówi:

    Pan Tomaszewski mowi “polska mniejszosc czuje sie oszukana “. Ja to tak nie widze . Tylko ci ktorzy uwierzyli ze obecna polityka AWPL da dobre wyniki czuja sie zawiedzeni. Byli tacy ktorzy od poczatku przeczuwali ze ta droga prowadzi do nikad ,chociaz oddali glosy na AWPL. To tworcy tej opcji powinni czuc sie zawiedzeni . Odrobine samokrytyki by sie przydalo Panie Tomaszewski .

  10. głos ludu mówi:

    Czas najwyższy by sami mieszkańcy decydowali. To się nazywa demokracja. W rej. solecznickim 80 procent to Polacy. Oni chcą języka polskiego. I tak powinno być.
    Lietuviskie represje za używanie języka polskiego to faszyzm.

  11. Kmicic mówi:

    JEDYNIE PROSTE METODY SA SKUTECZNE. Konieczny jest oddolny strajk szkolny, do skutku. To na początek walki o autonomię.. INNEJ DROGI NIE MA…
    Aby o sprawie stało się głośno w UE i na świecie , polski rząd powinien odebrać rygorystycznie wszystkie prawa Litwinom w RP,- te których nie mają Polacy na LT. Wtedy będzie dużo krzyku w mediach i Polska będzie mogła zażądać (!!!) sprawiedliwych proporcji w traktowaniu Polaków na LT.

  12. Lubomir mówi:

    Oby niektóre lietuviskie organizacje nie zachowywały się jak słynna ‘Nasza Sprawa’ {Cosa Nostra} Toto Riiny. Po rozbiciu przestępczego imperium Riiny i konfiskacie jego feudum, ziemia została przekazana głodnym ziemi rolnikom, w formie spółdzielni rolniczych. Polacy mają wielkie doświadczenie w spółdzielczym gospodarowaniu. W niczym nie ustępują rolnikom włoskim, duńskim, ani czeskim. Zatem zagrabiona Polakom ziemia na Kowieńszczyźnie czy Wileńszczyźnie zawsze może liczyć na solidną polską gospodarność – indywidualną lub spółdzielczą.

  13. LT-PL mówi:

    Ten kto zna chociaż minimalnie kraje postsowieckiej przestrzeni nie może się dziwić dyspozycyjności władzy sądowniczej, to taka kultura polityczna. Dzisiaj władza na Lietuvie, czy Ukrainie przy pomocy wysokich wyroków więzienia, absurdalnie wysokich kar pieniężnych próbuje zastraszyć swoich obywateli, którzy ośmielają się nie zgadzać się z obozem rządzącym, pokazują, że demokracja to tylko hasło służące przechwyceniu i utrzymaniu się przy władzy.

  14. do Czarek mówi:

    Nie przesadzaj.Tomaszewski podkreslil 1991 rok,gdy przyjeto Ustawe ,a w 2010 anulowano.A o wyjsciu z koalicji akurat Tomaszewski podziela twoje zdanie.Ale inni politycy AWPL narazie chca koalicji.

  15. Adam81w mówi:

    Polacy na Litwie sa zbyt grzeczni. Z chamami, faszystami trzeba mocniej.

  16. WIlniuk mówi:

    Tkwią Litwini sobie z nas, ciągle coś tam obiecają i smieją się nam w twarz, oby szybciej padły te wszystkie te związki nato i takie małe narodziki będą wiedzieć swoje miejsce.

  17. Lubomir mówi:

    Wolny umysł i zniewolone strachem serce?. Wykształcenie naukowe mało kiedy idzie w parze z umiejętnością sprzeciwania się złu i sztuką pokonywania zła. Polska, zarówno ta na terenie Macierzy, jak i ta poza Macierzą, musi zdobyć się na walecznych polskich prawników. Polak pochodzący z Gliwic, a mieszkający w Berlinie – adwokat Stefan Hambura, niczym lew walczy o sprawy Polaków w krajach niemieckich. Czemu podobnie nie mieliby robić absolwenci Uniwersytetu Jagiellońskiego czy Warszawskiego – na Litwie, czy na Żmudzi?. Przecież polscy prawnicy są fizycznie obecni i w Bruseli, w Strasurgu, i w innych ośrodkach decyzyjnych Europy. Może czas, by polskie organizacje typu Wspólnota Polska czy Stowarzyszenie Odra-Niemen przyciągnęły do swoich struktur prawników czynnych lub będących na emeryturach. Ludzie wolnych zawodów potrafią być pasjonatami. A przecież na Ziemiach Wschodnich, jest szereg spraw nieuregulowanych prawnie. Dotyczy to zarówno majątków zrabowanych Polakom, jak i m.in. mienia bezdziedzicznego pozostawionego przez obywateli II RP, jak i dyskryminowania języka polskiego w życiu publicznym, dyskryminacji polskiego szkolnictwa i polskiej kultury. Polskiego geniuszu nie wolno marnować!.

  18. schlange mówi:

    bardzo dobrze AWPL.

  19. jas mówi:

    wielkie.yo. Premier Lt wyraził ubolewanie z powodu wysokości kary. Nie z samego FAKTU kary, a tylko jej wysokości. Panu Butkiewiczowi dziękujemy za troskę, ale nie wierzymy w ani jedno słowo. Poza tym, m. zdaniem najlepsze pod względem skuteczności i najbardziej medialne rozwiązanie byłoby, gdyby p. Daszkiewicz (dyrektor administracji) nie zapłacił kary, tylko poszedł do wiezienia. Wtedy tchórzliwy Rzad RP musiałby się w końcu włączyć w te sprawę, plus Polacy mogliby zrobić zamieszanie na cala UE, albo i świat, tak jak w przypadku kar zasądzonych pewnym niewygodnym jednostkom w Rosji czy na Ukrainie.

  20. Marcin mówi:

    Ja osobiście wcale nie czuję się oszukany, bowiem nigdy nie wierzyłem, że AWPL cokolwiek potrafi załatwić.Jak świadczą fakty,jeszcze żadnej sprawy nie doprowadziła do skutku, chociaż nie pierwszy raz jest w koalicji.Jedynym sukcesem po ostatnich wyborach sejmowych jest obsadzenie wielu ciepłych stołków przez przybliżonych do lidera i zaufanych akcjonariuszy .W każdym bądz razie , sytuacja, kiedy litewscy posłowie odrzucają propozycje polskich parlamentarzystów, jest przysłowiową wodą na młyn polskiej partii, która przecież tylko z tego żyje,co walczy, Bo co by robiła,gdyby Litwini od ręki załatwili te w sumie błahe od dziesięcioleci wałkowane tzw. “problemy polskiej mniejszości”? Przed zbliżającymi się wyborami o lepszej sytuacji trudno marzyć.

  21. Adam81w mówi:

    Marcin przecież to nie AWPL oszukała ale jej koalicjanci.

  22. been mówi:

    Każdy kto chce sam dobrze widzi, ile i jakie działania podejmuje AWPL, by doprowadzić do rozwiązania naszych postulatów. Konsekwentnie i uparcie zmierza do celu pomimo zatwardziałego oporu lietuvisóv i braku choćby symbolicznego wsparcia politycznego z Polski, której władze już dawno się odwróciły od Rodaków. Twarda postawa AWPL doprowadza do furii lietuviskie środowiska, które nie chcą ani na jotę ustąpić, bo antypolonizm mają wyryty na sztandarach i w umysłach, od dziesięcioleci zatruwanych nienawiścią. Stąd biorą się takie postawy jak Butkevičiusa, który niby chce, ale się ociąga, stoi w rozkroku i ulega nacjonalistom. Tym niemniej można być pewnym, że AWPL się nie podda i dalej konsekwentnie będzie dążyć do przyjęcia rozwiązań w duchu poszanowania praw mniejszości narodowych.

  23. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Zdecydowana postawa Waldemara Tomaszewskiego, jak na lidera przystało. Nie można milczeć wobec instrumentalnego traktowania polskiej mniejszości narodowej! Zostaliśmy przez Litwinów w perfidny sposób wykorzystani, nie doceniono naszej lojalności i pozytywnej postawy wobec odzyskującego niepodległość państwa litewskiego. Obecnie na litewskiej scenie politycznej nie mamy prawdziwych przyjaciół. Możemy wybierać między większym, a mniejszym złem, bo w praktyce wszystkie partie litewskie są nastawione antypolsko i nie są skore rozwiązywać nasze problemy. Mimo, że nie napawa to optymizmem, to determinacja AWPL i jej lidera dodaje nam wiary, że ten mur kiedyś pęknie, a sprawiedliwości stanie się za dość.

  24. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do Marcin: poczytaj definicję “oszustwa”, wtedy będziesz wiedział, kto kogo oszukał. Poza tym nie sądzę byś był wyborcą AWPL. PS to niech Litwini załatwią polskie kwestie. Tym lepiej dla nas. Wtedy AWPL będzie mogła na pełnym luzie zająć się resztą swojego programu wyborczego.

  25. robert mówi:

    Cóż sprawę Wileńszczyzny trzeba umiędzynarodowić dobry czas na to był w czasie prezydencji. Masowymi wiecami podczas pobytów delegacji unijnych, okupacjami budynków państwowych, licznymi petycjami do Brukseli i skargami do Strassburga można było wymusić ustępstwa. AWPL wolała siedzieć cicho, efekt natychmiast po prezydencji przykręcono śrubę. Czas na czyny bo niedługo zostanie tylko droga działań partyzanckich.

  26. Marlena mówi:

    Zwraca uwagę, że Tomaszewski mówi wprost to, o czym inni pewnie po cichu myślą, ale nie zawsze starcza im odwagi, by to wyrazić. A przewodniczący AWPL wyraźnie wytyka kunktatorstwo partnerom koalicyjnym i przestrzega przed ignorowaniem woli społeczności Wileńszczyzny. Bo demokracja to podobno wsłuchiwanie się w głos większości, a większość w rejonach wileńskim czy solecznickim chce podwójnej pisowni nazw ulic i miejscowości. Złą jest taka władza, która udaje głuchą i ślepą, a takie dotąd są władze Litwy.

  27. Jurgis mówi:

    Dzisiaj 13 stycznia 2014r AWPL potrafiła się godnie zachować i powiedzieć dość wysłuchiwania obelg pana V.Landsbergis na posiedzeniu Sejmu na Polaków na Litwie. Posłowie AWPL po prostu demonstracyjnie wyszli z sali tak jak się powinno się robić w takich sytuacjach

  28. bob mówi:

    Czy polskie państwo zacznie się w końcu upominać o te sprawy? Prowadzimy wobec sąsiadów dziwną politykę. Wobec nich jesteśmy do bólu politycznie poprawni. A jak na nas “plują” udajemy że deszcz pada. Na opolszczyźnie sporo wsi ma także niemieckojęzyczne nazwy i jest ok. Trzy lata temu byłem na Górze Św. Anny i w położonym obok klasztoru sklepiku widziałem różne pamiątki dla Niemców, np. makatki z wizerunkiem przedwojennego Śląska, oczywiście z niemieckimi nazwami miast i dawnymi granicami. Czy w Wilnie można dostać taką pamiątkę przedstawiającą przedwojenną wileńszczyznę z polskimi napisami? Jak byłem kiedyś w Wilnie to nawet w informacji turystycznej w centrum miasta nie mogłem się nic po polsku dowiedzieć, pani powiedziała mi, że informacji mogę zasięgnąć po litewsku, rosyjsku, angielsku i bodaj niemiecku, Jak wiadomo z zagranicznych turystów najwięcej do Wilna przyjeżdża z Moskwy, Berlina, Londynu i Nowego Jorku…

  29. Paula mówi:

    Nie rozumiem strachu i obaw przed wielokulturowością, wielojęzycznością. To co jest dumą i bogactwem każdego narodu – na Litwie jest przekleństwem. Czy to nie jest kompleks małego narodu, który w ten sposób przykrywa problem ucieczki obywateli z własego kraju?

  30. hem mówi:

    KW:”Lider AWPL powiedział też, że mimo zabowiązań międzynarodowych kraju, jego partia popiera ograniczenie sprzedaży ziemi dla obcokrajowców. Zniesienie ograniczeń AWPL uzależnia od zwiększenia dopłat dla litewskich rolników do poziomu zachodnich krajów UE”.

    Comment:
    Tym razem europoseł Tomaszewski prześcignął tu samego siebie i na “deser” dla czytelników przygotował naprawdę coś nadzwyczajnego.
    Nie mówiąc już o intrygującej kontrowersyjnej wypowiedzi o ograniczeniu sprzedaży ziemi dla obcokrajowców, zatrzymajmy się na chwilkę przy drugim zdaniu:
    – A więc, dlaczego taki “exclusif” (zwiększenie dopłat litewskim rolnikom do poziomu zachodnich krajów UE) tylko dla jednej kategorii mieszkańców kraju?
    – A co dla innych obywateli Litwy?
    – A kiedy zwiększenie zarobków do poziomu zachodnich krajów UE?
    – A kiedy zwiększenie emerytur do poziomu zachodnich krajów UE?

    Motto:
    Ech, czego tam nie powiesz, gdy pilnie do Brukseli…

  31. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    -A więc dlaczego Filipowicz wciąż nie może się pogodzić, że jest politycznym planktonem?
    – A co powinien zrobić, żeby odkupić swoje dawne winy, w tym zdradę interesu polskich wyborców?
    -A kiedy w końcu pan Filipowicz zrozumie, że nie ma dla niego miejsca w polityce, o czym zdecydowali sami wyborcy?
    A kiedy przestanie z zawiści opluwać tych, którzy potrafili zdobyć i utrzymać zaufanie wyborców?

    motto: ech, czego tam nie zrobisz żeby tylko podratować upadłą samoocenę…

  32. jas mówi:

    Ostatnie dni to była mocna ofensywa AWPL, a szczególnie lidera partii Waldemara Tomaszewskiego.
    Zwieńczeniem wydarzeń było wystąpienie europosła Tomaszewskiego w Strasburgu w debacie na zakończenie litewskiej prezydencji. Szacowne grono odbiorców (a pośród nich nadąsana Grybauskaite…) usłyszało dobitne słowa:
    – “Apeluję do Rady i Komisji o pilną interwencję w celu zaprzestania dyskryminacji, represji i prześladowania mniejszości narodowych na terenie Unii” – czyli na Litwie.
    Święte słowa.

  33. Kmicic mówi:

    do jas:
    Teraz czas by polski rząd wreszcie pozwał wadze LT przed europejskimi trybunałami. Już najwyższy czas, ile można..Dyskryminacja Polaków na LT to sprawa podstawowa dla całej UE, to kwestia przestrzegania W PRAKTYCE podstawowych zasad jej konstrukcji.

  34. Bohatyrowicz mówi:

    Gratulacje dla AWPL, brawo posłowie! Widać dobrze przemyślaną taktykę partii. To efekt dobrego planowania i zarządzania przez prezesa Tomaszewskiego, który ma wrodzony zmysł polityczny i dobre wyczucie sytuacji. A co najważniejsze ma dobry plan działania na trudne czasy i przemyślaną taktykę. Polaków Wileńskich i Tomaszewskiego nie jest tak łatwo zastraszyć i wygrać z nimi, to bardzo dobrze. Dobrą taktykę zauważył również minister Sikorski pisząc na Twitterze, że „na znak sprzeciwu wobec represji finansowych za używanie języka ojczystego salę sejmową opuścili członkowie AWPL”. Dobra robota panie Waldemarze, tak trzymać.

  35. Ja mówi:

    do Hem: przecież jest oczywiste, że “litewskim rolnikom” oznacza w tym przypadku “wszystkim rolnikom mieszkającym na Litwie”, a nie tylko “rolnikom narodowości litewskiej”. Nie wiem co ci się w tym postulacie nie podoba. A dlaczego nie wspomniano o zrównaniu zarobków i emerytur? A od kiedy UE decyduje o wysokości zarobków i emerytur w krajach członkowskich? Taki postulat byłby populistyczny i byłbyś zapewne pierwszym, który by zwrócił na to uwagę i złośliwie to skomentował.

  36. ad Paula 29. mówi:

    Jest właśnie tak: lietuvisi przegrywają ze swoimi kompleksami wobec Polaków. Stąd nieracjonalny strach, a w konsekwencji prześladowania i dyskryminowanie za polską narodowość, tradycję i język.
    Dlatego na taki lietuviski szowinizm jedyną możliwą odpowiedzią jest pryncypialność i konsekwencja AWPL, co w ostatnich tygodniach pokazał się Waldemar Tomaszewski i inni politycy Akcji Wyborczej.

  37. hem mówi:

    do Ja(35):

    “przecież jest oczywiste,że “litewskim rolnikom”oznacza w tym przypadku “wszystkim rolnikom mieszkającym na Litwie”, a nie tylko “rolnikom narodowości litewskiej”.”
    — Ależ oczywiście,że to jest oczywiste.Nigdy nie sugerowałem coś innego.
    Dalej.”Nie wiem co ci się w tym postulacie nie podoba.A dlaczego nie wspomniano o zrównaniu zarobków i emerytur?A od kiedy UE decyduje o wysokosci zarobków i emerytur w krajach członkowskich?”
    — Tu odpowiem tak.
    Nie wpadając w jałowe rozważania na temat: czy AWPL jest partią ogólnokrajową,regionalną, mniejszości narodowych,czy ostatecznie polską (chyba nie bierzesz na serio twierdzenia Tomaszewskiego,że “w poprzednich wyborach głosowało na nas około 95 proc. Polaków na Litwie”…?!),musimy przyznać,że na pewno nie jest ona partią chłopską.
    A Tomaszewski z kolei stoi na czele partii współrządzącej krajem i wchodzącej w skład rządzącej kaolicji sejmowej.Przedstawiciele AWPL wchodzą w skład Rządu odpowiedzialnego za bezpieczeństwo,dobrobyt i jakość życia wszystkich obywateli Państwa.
    Stąd, naturalnie,powstają pytania (czyt.p.30):
    -1.Dlaczego taki “exclusif” (zwiększenie dopłat litewskim rolnikom do poziomu zachodnich krajów UE) tylko dla jednej kategorii mieszkańców kraju?
    -2.A co dla innych obywateli Litwy (tychże wyborców Tomaszewskiego)?
    Nie miejsce tu i nie czas roztrząsać skutki takich posunięć.Wystarczy przypomnieć takie zjawisko ekonomiczne, jak inflacja.
    Wiadomo,że inflacja pienięzna tzw.popytowa powstaje gdy w obiegu znajduje się zbyt duża ilość pieniędzy wskutek nadmiernego wzrostu płac albo dochodów.Konkurencja pomiędzy konsumentami (w naszym przypadku rolnicy i pozostałe warstwy ludnosci) spowoduje ogólną podwyżkę cen.
    I tu w pierwszej kolejności mogą ucierpieć najsłabsi – npd. emeryci,którym jak dotychczas,emerytury nigdy nie byli indeksowane.Ale i nie tylko emeryci,także ci najmniej zarabiający.

    A teraz druga strona medalu.Posłuchaj uważnie.
    Tajemnicą poliszynela jest fakt, że większość wielkich właścicieli ziemskich,w rejonach zarządzanych przez AWPL, wchodzi w skład różnych awupelowskich władz – albo sami,albo rodzina,albo krewni (npd. w tymże solecznickim).Dalekosiężne hasło rzucone przez Tomaszewskiego,że mimo zabowiązań międzynarodowych kraju, jego partia popiera ograniczenie sprzedaży ziemi dla obcokrajowców,pada na podatny grunt.
    Miejscowi latyfundyści zarządzające setkami i tysiącami hektarów pól i łąk nie są zainteresowani zniesieniem ograniczeń w sprzedaży ziemi dla obcokrajowców, bo wolny europejski rynek wyeliminuje możliwość tanio skupować lub arendować ziemię u drobnych (często nie mających innego wyjścia) rolników.

    Właśnie stanowisko AWPL, popierające ograniczenie sprzedaży ziemi dla obcokrajowców,które jest sprzeczne z wymogami UE i naruszające prawo unijne,wywołuje co najmniej zdziwienie, tym większe,gdy ciągle słyszymy nawoływania Tomaszewskiego o potrzebie przestrzegania europejskich norm i standardów w każdej dziedzinie życia społeczno-politycznego na Litwie.

  38. Jurgis mówi:

    Wyjaśnienie, czy Pani Prezydent Grybauskaitie skłamała ,lub jak to mogło się tak stać że nie wiedziała o raportach agend unijnych i międzynarodowych organizacji praw człowieka i praw mniejszości, będzie testem na jakość państwa. Podobna skandaliczna sytuacja miała miejsce z Prezydentem USA Clintonem i M.Levinsky. Na razie sytuacja rozwija się w kierunku sądu kapturowego i kierowania dochodzenia na boczny tor, to jest na to kto ,co i kiedy napisał i na jakim komputerze. Ponadto kto śmiał wyjść z Sejmu na znak protestu przeciw obrażaniu Polaków. A to wszystko wbrew logice wyjaśnienia istniejących dowodów pisemnych zgłoszonych przez UE wobec Litwy.

  39. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    hemio w szczytowej formie 🙂 według niego AWPL będąca od roku w koalicji rządzącej jest winna inflacji, bezrobociu i czego jeszcze? Może tego, że deszcz pada??? A co do sprzedaży ziemi, to AWPL nie jest przeciwko, ale właśnie ze względu na dobro ludzi i Litwy, chce żeby były zrównane dopłaty dla rolników- wtedy ludziom będzie się opłacać uprawa ziemi, nie będą musieli jej sprzedawać i pozostanie ona w rękach obywateli litewskich. To bardzo dobre rozwiązanie.

  40. hem mówi:

    ad 39:

    I jak tu nie wspomnieć znane – Uderz w stół, a nożyce się odezwą.

    Aparatczyk Kransztadzki dwoi się i troi w wykazywaniu swoich wiernopoddańczych “kwalifikacji” – aby tylko być bliżej wodza na liście w wyborach do EP (jemu też pilnie do Brukseli).

    Ech, gdzieś tam po ludzku szkoda chłopa.I pomyśleć tylko, do czego ta polityka może doprowadzić człowieka, a przecież kiedyś był normalnym młodzieńcem.

Leave a Reply

Your email address will not be published.