96
Litewska prezydencja w cieniu dyskryminacji

15_styczen_front
image-62841

Dalia Grybauskaitė odrzuciła zarzuty Waldemara Tomaszewskiego twierdząc, że żadna międzynarodowa instytucja nie zarejestrowała naruszeń praw mniejszości narodowych Fotomontaż Marian Paluszkiewicz

We wtorek, 14 stycznia, Parlament Europejski w Strasburgu podsumował litewską prezydencję Rady UE. W debacie uczestniczyła prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė oraz przewodniczący Komisji UE Jose Barroso.

Prezydent Litwy do najważniejszych osiągnięć Litwy w ramach przewodnictwa w Radzie UE zaliczyła wynegocjowanie z Parlamentem Europejskim wieloletniego unijnego budżetu na lata 2014-2020, czyli tzw. wieloletnich ram finansowych Unii Europejskiej, postępy przy tworzeniu unii bankowej w Unii Europejskiej i szczyt Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, który odbył się w dniach 28-29 listopada 2013 roku.

„Prezydencja w Radzie Unii Europejskiej jest każdorazowo dla sprawującego ją państwa dużym wyzwaniem, zarówno w wymiarze politycznym, jak i organizacyjnym. Z satysfakcją i zadowoleniem przemawiając w imieniu frakcji EKR chcę podkreślić, że litewska prezydencja była na poziomie i udana” — podczas debaty w imieniu Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów powiedział Waldemar Tomaszewski, przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie. Akcja Wyborcza Polaków na Litwie jest litewską partią regionalną reprezentującą Polaków mieszkających na Wileńszczyźnie. Akcja Wyborcza Polaków na Litwie wchodzi w skład koalicji rządowej na Litwie.
„Wśród priorytetów litewskiej prezydencji wymienia się bezpieczeństwo energetyczne, Partnerstwo Wschodnie, wzmocnienie zewnętrznych granic Unii Europejskiej, a także aktywizację współpracy państw regionu Morza Bałtyckiego. Litwa postawiła sobie ambitny cel zapewnienia spójności procesu decyzyjnego, dlatego w agendzie UE zaplanowanych zostało ponad 500 zagadnień legislacyjnych”.

Waldemar Tomaszewski nawiązał również do szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, podczas którego Ukraina wycofała się z podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. „Niepodpisanie przez Ukrainę umowy stowarzyszeniowej z UE w listopadzie 2013 roku, podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, nie nazywałbym, jak wielu komentatorów, porażką litewskiej prezydencji, lecz oczywistą konsekwencją gry prowadzonej przez władze w Kijowie, której wyniki były do przewidzenia długo przed szczytem” — podczas debaty mówił Waldemar Tomaszewski.

Waldemar Tomaszewski skorzystał z tej okazji do obrony praw Polaków na Litwie w nawiązaniu do ostatnich wydarzeń na Litwie, kiedy to w przeddzień świąt Bożego Narodzenia, na wniosek pełnomocnika litewskiego rządu, Wileński Sąd Okręgowy, pod naciskiem publicznych wypowiedzi polityków, nałożył drakońską karę w wysokości około 13 tys. euro na dyrektora administracji samorządu rejonu solecznickiego Bolesława Daszkiewicza za używanie dwujęzycznych tablic informacyjnych z nazwami ulic w języku państwowym litewskim oraz języku polskim, znajdujących się na prywatnych posesjach. Pominięto fakt, że rejon ten w 80 procentach zamieszkują Polacy. „Niestety, ale ostatnie skandaliczne wydarzenia na Litwie, wymierzone w mniejszości narodowe, zostawiły złe wrażenie i stały się przysłowiową łyżką dziegciu w beczce miodu litewskiej prezydencji” — powiedział Waldemar Tomaszewski. „Popierana przez najwyższe władze walka z językiem mniejszości narodowej — to przejaw skrajnego nacjonalizmu, którego nie powinno być w Unii Europejskiej” — zaznaczył.

W lipcu ubiegłego roku Parlament Europejski w specjalnej rezolucji, dotyczącej różnorodności językowej, wezwał państwa członkowskie, które tego nie uczyniły, do podpisania i ratyfikowania Europejskiej Karty Języków Regionalnych i Mniejszościowych. Wezwał również do potępienia wszelkich praktyk, które poprzez dyskryminację językową lub poprzez narzuconą bądź ukrytą asymilację zwracają się przeciwko językowi i tożsamości innych wspólnot.

„Apeluję do Rady i Komisji o pilną realizację tej rezolucji oraz o interwencję w celu zaprzestania dyskryminacji, represji i prześladowania mniejszości narodowych na terenie Unii” — powiedział Waldemar Tomaszewski.

Z kolei Dalia Grybauskaitė odrzuciła zarzuty prezesa AWPL twierdząc, że żadna międzynarodowa instytucja nie zarejestrowała żadnych naruszeń praw mniejszości narodowych.

Inf. L24 i BNS

96 odpowiedzi to Litewska prezydencja w cieniu dyskryminacji

  1. been mówi:

    Ostatnie akapit w pełni oddaje lietuviską mentalność – bezczelność z poczuciem absolutnej bezkarności. W obliczu ostatniej hucpy sądowej z horrendalną karą za dwujęzyczność wygląda to doprawdy niepoważnie.
    Ale Grybauskaite i jej towarzysze mogą dowolnie kłamać i fałszować rzeczywistość, bo dotąd wszystko uchodzi im na sucho.
    Dopiero takie akcje jak wczorajszy protest frakcji AWPL w Sejmasie i dzisiejsze wystąpienie Tomaszewskiego w Strasburgu psują nastrój lietuviskich nacjonalistów polakożerców.

  2. Jurgis mówi:

    Na razie polska mniejszość na Litwie jest pod huraganowym atakiem z grubych dział.Ogień prowadzi V.Landsbergis,Premier Butkieviczius i Pani Prezydent G. Huk armat jest ogłuszający,kaliber obezwładniający tylko cel chybiony.Na celowniku powinno być doprowadzenie do zgodności przepisów prawa litewskiego z normami zaaprobowanymi i podpisanymi przez Litwę. Celowniku powinien być nastawiony na szybkie dostosowanie przepisów a nie strzelanie ,żeby było dużo huku i dużo strachu.No chyba że według zasady :”naczalstwo znajet łutsze wsiech”- tylko to chyba nie te czasy i nie na melodia.

  3. Reytan mówi:

    Pani prezydent kłamie jak Pinokio mówiąc,że “żadna międzynarodowa instytucja nie zarejestrowała żadnych naruszeń praw mniejszości narodowych”.Prawda jest taka że na ten temat wypowiadała się OBWE i jej wysłannik na Litwę, który wykazał naruszenie przez Litwę standardów i konwencji europejskich w dziedzinie ochrony mniejszości narodowych.

  4. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Tak trzymać panie Waldemarze! Głośno mówić o naszych problemach i bolączkach! To wymaga nie lada odwagi, bo reakcje strony litewskiej są łatwe do przewidzenia. Ale to oni sami siebie kompromitują, a przy okazji swoją ojczyznę. Niech Grybauskaite nie myśli, że Polacy odpuścili sobie walkę o należne im prawa!

  5. Reytan mówi:

    Brawo poseł Tomaszewski, widać że prezydent nie zna nawet Konwencji Ramowej ws. mniejszosci narodowych którą Litwa podpisała i ratyfikowała, a którą Litwa łamie. Więc przypomnijmy p. prezydent do czego się zobowiązała Litwa, bo zgodnie zkonwencją rację ma Tomaszewski.

    Konwencja Ramowa Rady Europy o Ochronie Mniejszości Narodowych

    Art. 10 p.

    1. Strony zobowiązują się uznać, że każda osoba należąca do mniejszości narodowej ma prawo do swobodnego używania, bez jakiejkolwiek ingerencji, jego/jej języka mniejszości, zarówno prywatnie, jak i publicznie, ustnie oraz pisemnie.

    2. Na obszarach zamieszkałych tradycyjnie lub w znaczącej ilości przez osoby należące do mniejszości narodowej, o ile osoby te tego sobie zażyczą, i tam, gdzie takie życzenie odpowiada rzeczywistym potrzebom, Strony będą starać się zapewnić, na tyle, na ile to możliwe, warunki, które umożliwią używanie języka mniejszości w stosunkach pomiędzy tymi osobami a organami administracyjnymi.

    Art. 11 p.

    1. Strony zobowiązują się uznać, że każda osoba należąca do mniejszości narodowej ma prawo do używania jego/jej nazwiska (patronimiku) i imion w języku mniejszości oraz ich oficjalnego uznania zgodnie z trybem przyjętym w ich ustawodawstwie.

    2. Strony zobowiązują się uznać, że każda osoba należąca do mniejszości narodowej ma prawo do umieszczenia w jego lub jej języku znaków, napisów i innych informacji o charakterze prywatnym w sposób widoczny dla osób postronnych.

    3. W rejonach tradycyjnie zamieszkałych przez znaczącą ilość osób należących do mniejszości narodowej Strony będą starać się – zgodnie z obowiązującym prawem, w tym także, tam gdzie to stosowne, umowami z innymi państwami oraz przy uwzględnieniu ich specyficznych warunków – umieszczać również w języku mniejszości tradycyjne nazwy lokalne, nazwy ulic i inne oznakowania topograficzne o charakterze publicznym, o ile istnieje tam wystarczające zapotrzebowanie na takie oznakowania.

    Art. 16:

    Strony powstrzymają się od stosowania środków zmieniających proporcje narodowościowe ludności w rejonach zamieszkałych przez osoby należące do mniejszości narodowych i mających na celu ograniczenie praw i wolności wynikających z zasad zawartych w niniejszej konwencji ramowej.

  6. Bohatyrowicz mówi:

    Gratulacje dla AWPL, brawo posłowie! Widać dobrze przemyślaną taktykę partii. To efekt dobrego planowania i zarządzania przez prezesa Tomaszewskiego, który ma wrodzony zmysł polityczny i dobre wyczucie sytuacji. A co najważniejsze ma dobry plan działania na trudne czasy i przemyślaną taktykę. Polaków Wileńskich i Tomaszewskiego nie jest tak łatwo zastraszyć i wygrać z nimi, to bardzo dobrze. Dobrą taktykę zauważył również minister Sikorski pisząc na Twitterze, że „na znak sprzeciwu wobec represji finansowych za używanie języka ojczystego salę sejmową opuścili członkowie AWPL”. Dobra robota panie Waldemarze, tak trzymać.

  7. Jagmin mówi:

    Przedstawiciele Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODHIR)oraz Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) – Raul Muresan i Robert Krimmer badali prawo wyborcze na Litwie, pani prezydent o tym nie wie???Czy udaje!

    3 stycznia 2013 roku obserwatorzy z OBWE wydali sprawozdanie o jesiennych wyborach parlamentarnych na Litwie. W sprawozdaniu przedstawili szereg sugestii w celu poprawy procesu wyborczego na Litwie oraz dużo uwagi zwrócili na temat mniejszości narodowych i ograniczaniu ich praw. Obserwatorzy informują, że w celu zapewnienia lepszej reprezentacji partii mniejszości narodowych w procesie ustawodawczym, musi być zmniejszony 5-procentowy próg wyborczy partiom reprezentującym mniejszości narodowe.

    Goście z zagranicy także stwierdzili, że decyzje dotyczące zmian granic okręgów wyborczych, które mają wpływy na społeczność mniejszości narodowych, muszą być podejmowane po uzgodnieniu z przedstawicielami mniejszości narodowych.

    Obserwatorzy zauważyli, że na terenach zamieszkiwanych przez mniejszości narodowe informacja o procedurze głosowania ma być podawana w języku tych mniejszości, co przy zniesieniu bariery językowej ulżyłoby obywatelom procedury wyborów.

    Wyżej opisane sprawozdanie jest dużym sukcesem AWPL, która od kilkunastu lat zabiegała o zgodne ze standardami europejskimi prawa wyborcze mniejszości narodowych na Litwie.

  8. Czytelnik mówi:

    Wykonanie postulatow AWPL Prezydent Litwy powiązuje z ich niezgodnoscią z konstytucją Litwy,zapominając wcale že konstytucję zawsze možna zmienic.

  9. robert mówi:

    Brawo Poseł Tomaszewski. Czas kończyć z taktyką stania z bronią u nogi gdy głupi sąsiad chce podpalić i okraść twój dom. W takim wypadku trzeba się bronić

  10. Witold mówi:

    Spodziewałem się, że Tomaszewski może wykorzystać trybunę w Strasburgu do nagłośnienia lietuviskiej perfidii (czynił to już wczesniej), ale przyznaję, że jestem pod wrażeniem spójności i celności wygłoszonego przemówienia. Lider AWPL sprytnie wrzucił kamyczek do lietuviskiego ogródka nacjonalizmu i polonofobii.
    Inne media donoszą, że już poza kamerami Tomaszewski odniósł się do słów Grybauskaitė. Zauważył, że wprowadza ona w błąd międzynarodową opinię publiczną twierdząc, że żadna z instytucji unijnych nie wykryła faktów łamania praw polskiej mniejszości na Litwie. A przecież kilkakrotnie czyniło to już m.in. OBWE i zgłaszało uwagi w swoich oficjalnych raportach.

  11. nc mówi:

    Lietuvos polityki pograzeni w klamstwie, korupcji i nacjonalizmie, kiedy to wszystko skonczy…

  12. Ryś mówi:

    W swej wypowiedzi dalia obwiniła Tomaszewskiego że ma za cel dyskredytować państwo litewskie. Największa dyskredytacja naszego Państwa to mieć taką prezydent jak my mamy. Do dzisiaj ona nie odpowiedziała na pytania sygnatariusza aktu niepodległości Zigmasa Vajszwiły gdzie ona była i czym zajmowała się tuż po ogłoszeniu aktu niepodległości LITWY. Milczy do tych czasów że była w KPSS u Burokiawicziusa, który jawnie występował przeciwko niepodległości Litwy i odbywał za to karę w więzieniu iwykładała w szkole partyjnej lekcje naukowego komunizmu aż do momentu zamknięcia tej instytucji podobno w 1992 roku,gdy już mieliśmy niezależność.

  13. Andrzej R. mówi:

    Litwa jest krajem niewielkim i Szwajcaria nie jest duża. Litewscy politycy chcieliby w większości mieć jeden język państwowy, Szwajcaria ma języków cztery. Wszystkie sa zapisane w konstytucji.

  14. Astoria mówi:

    Szanowna Pani Prezydent:

    jeśli Polakom na Litwie jest tak dobrze, to dlaczego jest im tak źle?

  15. Powiłas mówi:

    To robi wrażenie jakby Pani Prezydent w ogóle nie wiedziała i nie zapoznała się z treścią Raportu Alternatywnego. Powstaje pytanie kim jest otoczona skoro nie wie co się dzieje na Litwie,lub może czerpie wiadomości wyłącznie od V.Landsbergisa.

  16. Kresowiak mówi:

    Brawo Panie Tomaszewski

  17. xawery mówi:

    “Z kolei Dalia Grybauskaitė odrzuciła zarzuty prezesa AWPL twierdząc, że żadna międzynarodowa instytucja nie zarejestrowała żadnych naruszeń praw mniejszości narodowych”.
    Niestety, ale ma rację. tO NIE PARANOJA. Która bowiem z międzynarodowych istytucji ZAREJESTROWAŁA naruszenia praw mniejszości?

  18. Jagmin mówi:

    Prezydent Dalia Grybauskaite publicznie okłamała opinię publiczną oraz przedstawicieli Parlamentu Europejskiego, twierdząc, iż w żadnym raporcie organizacji międzynarodowej nie ma wzmianki o tym, iż są naruszane prawa mniejszości narodowych na Litwie. Otóż, Pani Prezydent kłamie, o czym świadczą następujące raporty:

    1. Raport Europejska Komisja przeciwko Rasizmowi i Nietolerancji (European Commission against Racism and Intolerance ECRI) http://www.coe.int/t/dghl/monitoring/ecri/Country-by-country/Lithuania/LTU-CbC-IV-2011-038-ENG.pdf;

    2. Rezolucja Komitetu Ministrów z 2012 r. w/s wykonywania przez Litwę postanowień Konwencji Ramowej. W niej odniesienia do praw językowych, braku regulacji prawnej, wzmocnienia systemu konsultacji z przedstawicielami mniejszości w kwestiach ich dotyczących. Rezolucja CM / ResCMN (2012) 19 w sprawie wdrażania Konwencji ramowej o ochronie mniejszości narodowych przez Litwę :https://wcd.coe.int/ViewDoc.jsp?id=2009951&Site=CM&BackColorInternet=C3C3C3&BackColorIntranet=EDB021&BackColorLogged=F5D383;

    3. Raport European Network against Racism ENAR odnotowanie pogarszającej się sytuacji polskiej mniejszości na Litwie;

    4. W lutym 2011 r. Instytut Monitorowania Praw Człowieka w Wilnie (HRMI) w swym Raporcie Alternatywnym na podstawie Czwartego i Piątego Raportu Okresowego Litwy, który powstał w oparciu o Międzynarodową Konwencję ws likwidacji wszelkich form dyskryminacji rasowej (CERD) podkreślił, że „Litwa charakteryzuje się niskim poziomem wiedzy o prawach człowieka wśród decydentów, urzędników państwowych, sądownictwa, mediów i generalnie społeczeństwa. Państwo musi rozwinąć skuteczne ramy instytucjonalne i prawne w celu ochrony praw człowieka na Litwie”;

    5. Raport Freedom House krytycznie o nowej ustawie oświatowej, która została przyjęta w marcu 2011r. i która w roku 2013 zmusiła maturzystów do zdawania jednakowych egzaminów z języka litewskiego, jak ich koledzy i koleżanki ze szkół litewskich: (http://www.freedomhouse.org/report/freedom-world/2012/lithuania);

    6. Raport Wysokiego Komisarza Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie ds. mniejszości narodowych Knuta Vollebaeka z maja 2012 roku na temat sytuacji mniejszości narodowych na Litwie.

  19. abc mówi:

    A može tak p.G. podač do sądu za klamstwa i wprowadznie w bląd UE oraz kraje europejskie?

  20. Racjonalizm mówi:

    Wbrew pozorom ani polskie tablice, ani poprawne nazwiska nie okażą się zbawieniem dla polskości na Litwie. W Turgielach czy Butrymańcach jak hawaryli pa prostamu, tak i dalej będą, a młodzież coraz więcej wtrąca lituanizmów. Polskiego dziennika nakładem 3 tys. egzemplarzy nie jest w stanie utrzymać 250 tysięczna rzesza Wilniuków. Dlaczego? Nikt nie ogląda polskiej TV. Polskość wymiera z zupełnie innych, wewnętrznych powodów. Proponowałbym ratować polskość od wewnątrz, a nie bić się do zabitego o zewnętrznymi czynnikami. Politycy jednej i drugiej maści prędzej, czy później się pogodzą, narody zaś na zawsze zostaną skłócone.

  21. Racjonalizm mówi:

    Napisał mi pewien Amerykaniec polskiego pochodzenia, że mieszkając w Stanach, musi miesięcznie zapłacić po 200 dolarów za weekendową polską szkołę dla córki, a tu na Wileńszczyźnie od przedszkola po 12 klasę polskie dzieci mają prawo pobierać naukę w języku ojczystym. Odpisałem mu, że tu jesteśmy u siebie, a on do Ameryki przyjechał, na co mi odpisał – Toż ja i mówię, że jak jesteście u siebie, to wam państwo litewskie zapewnia polskie wykształcenie. Reasumując: racjonalnie wykorzystajmy to, co posiadamy, bo nie daj Boże, możemy stracić.

  22. Jurgis mówi:

    Poseł Tomaszewski w oględnych słowach odniósł się do wypowiedzi Pani Prezydent Grybauskaitie.Oto ta wypowiedź:„Prezydent powiedziała, że żadna międzynarodowa instytucja nie ustaliła, że Litwa łamie międzynarodowe normy ws. ochrony mniejszości narodowych. To mija się z prawdą, ponieważ takich organizacji było bardzo dużo: organizacje ochrony praw człowieka i Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) i to one w swoich wnioskach przedstawiły sytuację mniejszości narodowych . Podszedłem i powiedziałem, że nie należy wprowadzać w błąd i kłamać,bo takie dokumenty istnieją”.

  23. xawery mówi:

    Owszem, przedstawiciele międzynarodowych organizacji zauważyli “pogarszanie się”, zaproponowali “skuteczne rozwinięcie ram instytucjonalnych” itp., co nie znaczy, że którakolwiek z międzynarodowych istytucji ZAREJESTROWAŁA NARUSZENIA praw mniejszości w tym państwie.
    Bo niby która ewidentnie wskazuje na naruszenia tych praw?
    Moja rada: znaleźć powód do tego, by takowa rejestracja nastapiła. Póki co przyjeżdzają do tego państwa obserwatorzy różnych organizacji, m. in. OBWE i nic z ich przyjazdów nie wynika.

  24. Reytan mówi:

    do 23 xawery

    Przeczytaj sobie wpis nr 5, tj.tekst Konwencji Ramowej RE o ochronie mniejszošci narodowych, którą Litwa PODPISAŁA i RATYFIKOWAŁA, a którą łamie i narusza. Obowiązkiem Litwy, tak jak każdego innego państwa po ratyfikacji jakiegokolwiek traktatu międzynarodowego, jest implementacja jego zapisów do swojego systemu prawnego. To jest obowiązek a nie zalecenie.
    umów należy dotrzymywać, to jedna z podstawowych norm w stosunkach międzynarodowych, potwierdzana w wielu aktach prawa międzynarodowego. W konwencji wiedeńskiej o prawie traktatów zapisano, że każda umowa jest wiążąca, powinna być wypełniona w dobrej wierze i nie można złamania umowy usprawiedliwiać postanowieniami prawa wewnętrznego. A to właśnie czyni Litwa, usprawiedliwiając swoje działania prawem wewnętrznym. Czy władze litewskie znają tę zasadę? A jeśli tak, to dlaczego nie przestrzegają prawa międzynarodowego?

  25. jas mówi:

    To był fajny początek tygodnia. Politycy AWPL się spisali na medal.
    Jest jakaś cicha satysfakcja, gdy naszych prześladowców udaje się punktowa celnymi ciosami.
    Facet o twarzy kozła Vytautas aż zawierzgał kopytkami, gdy podczas jego gadki szmatki posłowie AWPL wymownie wyszli z sali.
    A czerwona Dalia miał się z pyszna, gdy szacowne grono w Strasburgu słuchało o działaniach jej reżymu prześladującemu mniejszości narodowe. Jej odpowiedzi kłamstwa tylko ją pogrążyły jako zupełnie niewiarygodną babulę.

  26. Jurgis mówi:

    do Reytan przecież Dalia,Algirdas i Vitautas mają swoich doradców prawnych którzy wykorzystują sprzeczność przepisów,nieobligatoryjny charakter zaleceń lub luki prawne a nawet interpretację swoich zobowiązań.Poza tym to co powiedziane ze szczytów władzy głośno i podchwycone przez media,lepiej się przebija do mas niż ciche kwilenie poszkodowanych a nawet mocne słowa o kłamstwie Waldemara.

  27. Reytan mówi:

    do Jurgis
    Konwencja jest prawem międzynarodowym a nie zaleceniem. Po jej podpisaniu państwo ma OBOWIĄZEK przestrzegania jej zapisów.To samo dotyczy Traktatu polsko-litewskiego którego Litwa z premedytacją nie wykonuje w części dotyczącej mniejszości narodowych.Nikkt Litwy nie zmuszał do podpisywania Konwencji czy Traktatu, a jeśli to uczyniła wybierając struktury zachodnie to ma zasr…obowiązek wypełniania zobowiązań prawa międzynarodowego, a jeśli nie to niech Litwa wystąpi z Rady Europy, Unii i zerwie relacje z Polską a utworzy unię z Koreą północną. Wówczas nikt nie będzie się dziwić z faktu litewskiego barbarzyństwa.

  28. Muniek mówi:

    Super pomysły i realizacja przez AWPL. Tomaszewski górą w rozgrywce z Litwinami. Nasi górą.

  29. xawery mówi:

    Reytan:
    ROTFL!
    Przeczytaj uważnie mój wpis, a potem się zastanów, czym się różni organizacja międzynarodowa od traktatu. ^_^

  30. Ali mówi:

    Skoro organizacje (instytucje)międzynarodowe ujawniły w swoich rezolucjach lub raportach przypadki naruszania praw mniejszości na Litwie, to znaczy, że wcześniej takie przypadki ZAREJESTROWAŁY. Rejestrować fakty można nawet wyłącznie w pamięci. Tutaj nie ma znaczenia jaki był nośnik zarejestrowanych przypadków ( tzn. nie musi być prowadzony specjalny rejestr),ale fakt UJAWNIENIA przez daną organizację przypadków naruszania praw mniejszości.
    To jest podobnie jak z pojęciem UTWORU w prawie autorskim.Utwór nie musi być utrwalony na żadnym nośniku materialnym( może to być np. wiersz utrwalony wyłącznie w pamięci autora i recytowany tylko “z głowy”),by jego twórca miał prawo do ochrony należnych mu praw autorskich.
    Reasumując, Pani Dalia NIE MIAŁA RACJI.

  31. Kmicic mówi:

    Polski rząd już dawno powinien pozwać RL przed europejskie trybunały za notoryczne i konsekwentne działania przeciwne do przyjętych przez lt władze zobowiązań. To powinno być zażądanie, w trybie b. pilnym, od UE wymuszenia na LT przestrzegania zobowiązań lub wyrzucenia RL z UE.Taka właśnie powinna być reakcja władz RP , a nie to niekończące się wyrażanie,, ubolewania,, lub ,, niepokoju.Kiedy polskie władze odezwą się wreszcie polskim głosem ?!

  32. xawery mówi:

    Ponawiam pytanie; które organizacje międzynarodowe i w jaki sposób dokonały REJESTRU NARUSZENIA praw mniejszości w tym państwie?
    Dowcip polega na tym, że chciejstwo nie zastąpi realiów.
    Proszę zwrócić uwagę na reakcję Polski. Nie będzie rozmów, dopóty, dopóki Litwa nie zacznie przestrzegać traktatu. Litwa nie będzie przestrzegać traktatu, ponieważ ŻADNA ORGANIZACJA MIEDZYNARODOWA NIE ZAREJESTROWAŁA NARUSZENIA praw mniejszości w tym państwie.
    I mamy impas w rozmowach miedzy Polską a Litwą. kto na tym traci, nie muszę w tym miejscu pisać.
    Moja propozycja pod numerem 23.
    Mogę tylko dodać, że taka okazja była, ale panowie posłowie z AWPL woleli opuścić salę.
    I pytanie, które powoli staje się tu moją mantrą: dlaczego AWPL współtworzy rząd w tym państwie, skoro ten rząd ewidentnie szkodzi Polakom (przedstawiciele tego rządu bili brawo Landsbergisowi w sejmasie, więc…?

  33. Czarek mówi:

    Do 21 . Dlaczego nie kontynuowales dialogu ze znajomym ? Naprzyklad ” Polacy na Litwie uczyli sie po polsku zanim powstalo obecne panstwo litewskie “. Nie prawda ze on musi posylac swe dzieci wylacznie do angielskojezycznej szkoly . Ma mozliwosc utworzenia polskiej szkoly i spytac sie o panstwowa pomoc na utrzymanie tej szkoly .Duzo jest szkol etnicznych ,semi prywatnych ,gdzie panstwo ma znaczny udzial . Nie tak dawno na Florydzie bylo referendum aby utworzyc panstwowe hiszpansko jezyczne szkoly . Jezeli Twoj znajomy nie rozumie i nie zna tych roznic i to byc moze on mieszka w Ameryce ale w Quatemali i nie USA jak Ci podaje ?

  34. Jurgis mówi:

    do 27 Reytan zawsze byłem tego zdania.Jeśli podpisuje się jaką umowę lub zobowiązanie to trzeba przestrzegać i wywiązać się.Nie wyjada się rodzynek z ciasta a reszty się nie wyrzuca.Słowem albo przynależność do UE i przestrzeganie praw mniejszości albo wolna droga tylko poza Unią.

  35. Ali mówi:

    Twierdzenie jakoby żadna organizacja międzynarodowa nie zarejestrowała naruszenia praw mniejszości na Litwie jest jednak twierdzeniem nieco na wyrost. Owszem, nie są to głosy wyraziście zaakcentowane i pod tym względem mogłoby być lepiej,jednakże takie przypadki zostały ODNOTOWANE.
    Przykładem może być treść punktu III.69 raportu Europejskiej Komisji p-ko Rasizmowi i Nietolerancji ( ECRI). Gwoli uniknięcia nieporozumień językowych zacytuję w oryginale : ” Notably 10-12% of national/ethnic minority respondent HAD EXPERIENCED DISCRIMINATION in the areas of employment, edudacation and healthcare”. Uzupełnieniem tego, wyrażonego w kategorycznej formie twierdzenia, mogło by być tylko podanie konkretnych przykładów, ale w raporcie zbiorczym nie ma na to miejsca.
    Dopowiedzieć jedynie warto, że ECRI jest organizacją nakierowaną przede wszystkim na wykrywanie przypadków rasizmu i antysemityzmu, a zatem kwestie związane z naruszaniem praw innych mniejszości niż Żydzi czy Romowie, traktuje nieco marginalnie, co znajduje swoje odzwierciedlenie nawet w tytułach poszczególnych podrozdziałów cytowanego Raportu.

  36. Ali mówi:

    Jeszcze kwestia związana ze stanowiskiem Polski w sprawie przestrzegania umowy z roku 1994. Jest to UMOWA DWUSTRONNA, nie mająca bezpośredniego przełożenia na działalność organizacji międzynarodowych. Polska wychodzi ze słusznego założenia, że UMOWY, także umowy dwustronne, POWINNY BYĆ REALIZOWANE, niezależnie od opinii, czy też braku opinii organizacji międzynarodowych. Nie one bowiem były sygnatariuszami tej umowy.
    PACTA SUNT SERVANDA !

  37. xawery mówi:

    Jak czytam, muszę wyrazić swoje zdanie prościej:
    ECRI jest INSTYTUCJĄ Rady Europy. Nie widzę powodu, by twierdzenie, że żadna organizacja międzynarodowa nie dokonała REJESTRU NARUSZENIA praw mniejszości w tym państwie, nazywać tweirdzeniem na wyrost.
    To czy Litwa POWINNA przestrzegać traktatu, nie podlega dyskusji. Ale tego nie robi i nie zamierza robić. Rozmowy pomiędzy Polską a Litwą w tej sprawie utknęły zatem w martwym punkcie. Nie ma też nacisków z ze strony jakiejkolwiek organizacji miedzynarodowej, ponieważ ŻADNA Z NICH nie dokonała REJESTRU NARUSZENIA praw mniejszości w tym państwie.
    I mantra:
    Dlaczego AWPL współtworzy rząd w tym państwie, skoro ten rząd ewidentnie szkodzi Polakom (przedstawiciele tego rządu bili brawo Landsbergisowi w sejmasie, więc…?)

  38. Ali mówi:

    Spór o to, czy ECRI jest INSTYTUCJĄ Rady Europy czy zarazem ORGANIZACJĄ międzynarodową jest sporem jałowym. Ostatecznie sama Rada Europy jest MIĘDZYNARODOWĄ ORGANIZACJĄ rządową stworzoną przez prawie wszystkie państwa europejskie ( a z punktu widzenia geografii także przez niektóre pozaeuropejskie), posiadającą podmiotowość prawnomiędzynarodową.
    Moim zdaniem nie tutaj tkwi istota problemu. Litwa nie zamierza przestrzegać postanowień traktatu z Polską, ani też wprowadzać u siebie aktów prawnych stanowiących implementację norm zapisanych w Ramowej Konwencji, gdyż społeczność międzynarodowa nie wypracowała skutecznego instrumentarium prawnego niezbędnego do wyegzekwowania realizacji tych umów.
    Nawet państwa oficjalnie piętnowane przez różne organizacje międzynarodowe za naruszanie, czy to praw człowieka, czy też praw mniejszości narodowych, np. Chiny, nic sobie z tego nie robią. Oczywiście Chiny to mocarstwo, ale taka niewielka Grecja, członek UE i Rady Europy, ostentacyjnie lekceważy wyroki trybunału strasburskiego dotyczące przestrzegania praw słowiańskich Macedończyków w konkretnych
    sprawach.
    Problem jest więc znacznie szerszy i niezwykle trudny do rozwiązania. Jaką znaleźć skuteczną receptę na upór Litwinów ? Co naprawdę może zdziałać polski rząd ? Co naprawdę może zdziałać AWPL ? Zgadzam się z tym, że powinna opuścić koalicję rządową, ale krok ten nie spowoduje rozwiązania omawianego problemu.
    Wydaje się więc, że pozostaje oczekiwanie na nadejście lepszych czasów. W Europie średnio co kilkadziesiąt lat zmieniają się układy geopolityczne. Być może zmienią się na korzystniejsze dla Polaków, choć to wcale nie jest pewne. Przez ten czas należy stale przypominać,napominać, protestować itp., gdyż równocześnie mamy do czynienia z walką z czasem. Nie wiadomo, czy Litwini zdołają wynarodowić wileńskich Polaków, czy też Polacy przetrwają.

  39. Kris mówi:

    Tylko powołanie Autonomii Wileńszczyzny pozwoli skutecznie egzekwować należne prawa Polaków.

  40. xawery mówi:

    ROTFL!
    1. I Rada Europy “dokonała REJESTRU NARUSZENIA praw mniejszości w tym państwie”, powołując się na raport ECRI?! ^_^
    Podkreślam, chciejstwo nie ma nic wspólnego z faktami.
    2. Oczywiście, że istnieją państwa, które ewidentnie naruszają prawa mniejszości i jest to ZAREJESTROWANE przez organizacje międzynarodowe, ale przynajmniej ISTNIEJE PUNKT ZACZEPIENIA. W przypadku Litwy nie. I tu jest właśnie pies pogrzebany, bo od czegoś trzeba zacząć. Od podpisania traktatu pomiędzy Polką a Litwa mija prawie 10 lat, nieprzestrzeganie przez Litwę postanowień jest ewidentne i cóż z tego? Nic.
    Dodatkowo jedyna siła polityczna, która reprezentuje interesy mniejszości polskiej w tym państwie, czyli AWPL, legitymizuje rząd litewski, który podobnie jak wcześniejsze, robi wszystko, tylko nie to, co mogłoby interesować Polaków jako mniejszość.
    Kiedy nadarza się wspaniała okazja (przemówienie Landsbergisa w sejmasie), by korzystając z mównicy (nikt posłom nie zabroni z niej korzystać zgodnie z procedurą sejmasu), wyartykułować (ja zrobiłbym to bezczelnie po polsku) to, co Polaków dyskryminuje, biorąc pod uwagę, choćby “tworzywo”, jakim było przemówienie Landsbergisa, posłowie AWPL wychodzą. Czyli co, nie jest istotne, by złapać króliczka, ale by gonić go, gonić! ^_^

    3. Ponownie mantra:
    Dlaczego AWPL współtworzy rząd w tym państwie, skoro ten rząd ewidentnie szkodzi Polakom ?

  41. Helena mówi:

    bZDURA. Tygodnik Wilenszyzny nie jest objektywnym. Pisze tylko to co slawi AWPL.Polacy na Litwie mieszkają tak jak i polacy w Polsce. Chyba byloby nieobjektywnie powiedziec ze polacy w Polsce mieszkają cudownie i bez klopotow i litwini na Litwie mieszkają cudownie i bez klopotow tylko polacy na Litwie są krzywdzeni, tož bzdura i tyle. A že politycy wyžszego rangu chcą na tym zarobič i wyrožnič sie to czemus jestem pewna, dla nich wažne zrobič problem z nim walczyč i z tego miec wladza i forsa w swych recach.

  42. taki mędrek mówi:

    Taki mędrek jak xawery powinien co najmniej zostać prezydentem Kongo. Myśli że wszystko wie najlepiej i na wszystko ma sposób, to by tam miał pole do popisu.
    Ale koleś może się tylko powymądrzać w internecie. To łatwe i dostępne dla każdego frajera.
    Gdyby AWPL nie wszedł do rządu pomimo takiej możliwości, ten sam xawery (wespół z Astorią rzecz jasna) by jęczał, że taka szansa niewykorzystana , że brak zdolności koalicyjnej, że nikt się z Polakami nie zamierza dogadywać.
    Teraz gdy AWPL jest w koalicji i próbuje wszelkimi dostępnymi środkami wpłynąć na poprawę sytuacji mniejszości narodowych, choćby przez prace nad stosowną ustawą, to jęczy że w ten sposób tylko legitymizuje rząd szkodzący Polakom.
    Jeśli dla przykładu AWPL jednak opuści koalicję, to xawer znów odwróci kota ogonem i zacznie jęczeć, argumentując w drugą stronę.
    PS
    Od podpisania traktatu mija prawie 20 lat!

  43. Ali mówi:

    Ile razy można tłumaczyć, że skoro ECRI jest instytucją Rady Europy, to znaczy, że Rada Europy ODNOTOWAŁA przypadki naruszenia praw mniejszości na Litwie ? Jeśli w jakimś wydziale urzędu sporządzono raport, to znaczy, że raport ma placet tego urzędu.
    Niezależnie od tego przypomnę, że ani Rada Europy ani żadna inna organizacja międzynarodowa nie posiada uprawnień do oceny stopnia realizacji postanowień dwustronnej umowy pomiędzy Polską a Litwą.
    Co do pozostawania AWPL w rządzie to po raz ostatni przypomnę, że zgadzam się z twierdzeniem, iż partia ta powinna opuścić koalicję rządową. Natomiast uważam, że opuszczenie sali sejmowej przez posłów AWPL było bardzo dobrym posunięciem pijarowskim, bo zwróciło uwagę mediów litewskich i zagranicznych na ten problem. Występy z mównicy sejmowej na ogół mało kogo interesują. Takie demonstracyjne wyjście z sali sejmowej i późniejsza lawina komentarzy, a także wypowiedzi medialnych posłów AWPL spowodowały znacznie większy efekt propagandowy niż najlepsze przemówienie sejmowe.
    W tym wypadku sprawdziło się stare przysłowie, że mowa jest srebrem, ale milczenie złotem.

  44. xawery mówi:

    Ile razy można tłumaczyć, że instytucja, jaką jest ECRI nie jest organizacją międzynarodową?
    Niezależnie od tego przypomnę, że Rada Europy ma określone kompetencje, miedzy innymi dotyczące REJESTRACJI NARUSZENIA praw mniejszości w jakimś państwie i podjęcia działań adekwatnych do skali problemu. Robi to na podstawie raportu m. in. ECRI. Ta instytucja, o ile odnotowała takowe naruszenia, powinna wskazać możliwe do ppodjęcia działania w tej sprawie. Ile więc jest warty raport ECRI dla Rady Europy, proszę sobie ocenić samem, skoro Rada Europy nie dokonała REJESTRACJI NARUSZENIA praw mniejszości W Republice Litewskiej i nie podjęła ŻADNYCH DZIAŁAŃ zmierzających do rozwiązania tego problemu.
    To jedna sprawa.
    Druga sprawa, nigdzie nie sugerowałem, by Rada Europy zajmowała się traktatem z 1994 r. zawartym między Polską a Litwą, ani robiła to jakakolwiek organizacja międzynarodowa. Problem z rozumieniem czytanego tekstu?
    Cieszę się, że wreszcie jest zgoda co do niepozostawania AWPL w koalicji.
    Co do wyjścia posłów, widzę to inaczej. Nieobecni głosu nie mają, a pozostanie na sali sejmasu i odpowiedź na przemówienie Landsberbisa i to po polsku, zrobiłoby jeszcze większe wrażenie na mediach. Poza tym była to doskonała ookazja do zrówcenia uwagi, punkt po punkcie na konkretne naruszenia przez Litwę postanoowien traktatu z 1994. Skutek byłby piorunujący, a tak, posłowie wyszli, pare gazet to ODNOTOWAŁO i … tyle!

  45. xawery mówi:

    42:
    ROTFL!
    Dziękuję za sugestię bycia prezydentem. Może skorzystam. ^_^.
    Zgadzam się z tobą, co do jednego, każdy frajer w Internecie może się wymądrzać. Widzę to tu na każdym kroku, choćby czytając Twój wpis. Jest baaaardzo rzeczowy, taktowny i inteligentny nad wyraz. ^_^.

  46. xawery mówi:

    “Od podpisania traktatu mija prawie 20 lat!’
    Oczywiście! Mea culpa! ^_^
    Offtop: Jak ten czas leci!

  47. Kmicic mówi:

    do Helena 41:
    Polacy w języku polskim zawsze pisze się z dużej litery.

  48. ad Kmicic mówi:

    Słuszna uwaga. Namnorzyło się na forum lietuviskich agenciarzy. Tak bywa zawsze w gorącym czasie. To znaczy, że ostatnie zdecydowane wystąpienia Tomaszewskiego i posłów AWPL mocno nacjonalistów polakożerców wystraszyły.

  49. Ali mówi:

    @Xawery : Tylko dwie końcowe kwestie, bo nie można prowadzić tego dialogu w nieskończoność.
    A zatem : (1) W punkcie drugim Twojej wypowiedzi numer 40 jest mowa zarówno o rejestrowaniu naruszeń praw mniejszości przez Radę Europy jak i, dosłownie w następnym zdaniu, tj. po słowach “od czegoś trzeba zacząć”, o niewywiązywaniu się przez Litwę z postanowień traktatu z roku 1994.Gdybyś zastosował podział bardziej rozbudowany i umieścił kwestię wykonywania postanowień traktatu z 1994 w odrębnym punkcie, np. punkcie 3, Twoja wypowiedź była lepiej skonstruowana pod względem logicznym.
    Proszę zatem bardziej przejrzyście redagować swoje teksty, a nie zarzucać mi, że mam problemy z ich rozumieniem. (2) Być może większą uwagę mediów przykułaby odpowiedź udzielona Landsberisowi przez posłów AWPL w języku polskim. Z tym zastrzeżeniem, że uwagę przykułaby nie treść, ale język wypowiedzi. Prawdopodobnie byłaby to mała sensacja. W samym sejmie taką odpowiedź zrozumiałby Landsbergis i może jeszcze kilku innych parlamentarzystów litewskich. Być może zrozumieliby również niektórzy dziennikarze mediów litewskojęzycznych. Reszta parlamentarzystów i obserwatorów siedziałaby jak na tureckim kazaniu. Natomiast wyjście z sali obrad parlamentu było dla wszystkich parlamentarzystów i wszystkich litewskich dziennikarzy bardzo czytelną demonstracją poglądów posłów AWPL. Szczegółowe zaś polemiki zawsze mogą być i rzeczywiście są prowadzone w mediach, a także będą zapewne jeszcze nie jeden raz omawiane w toku obrad parlamentarnych.

  50. xawery mówi:

    Ali:
    Nie podejmowałem z Tobą polemiki, Ty również tego nie robiłeś. Do tego momentu.
    Każda moja kolejna wypowiedź nawiązywała do wcześniejszych. Sumując całość, nie widzę w niej braku logiki.
    Co do mojej propozycji, to była tylko moja propozycja. Wiem natomiast jedno, nieobecni racji nie mają.
    Moim skromnym zdaniem “atak Landsbergisa” nie został wykorzystany, a kolejna tego typu okazja tak szybko nie nastąpi. Dodam więcej, niewykorzystane sytuacje mszczą się.
    Co do traktatu z 1994 r., nie chciałem tego tematu w ogóle poruszać, ponieważ to oczywiste, że strona litewska nie wywiązuje się z jego postanowień i tak jak napisałem, nie ma zamiaru tego robić w przyszłości. Tym samym (nielogiczne?) rozmowy polsko – litewskie w tej sprawie utkną na dobre w martwym punkcie. Kto na tym straci, mniejszość polska na Litwie. Czy dostrzegasz jakieś błędy logiczne w tym rozumowaniu?
    I jeszcze jedna kwestia, o której wspomniałem pod zupełnie innym artykułem, a który, nie wiedzieć czemu szybko został zdjęty:
    Dlaczego politycy (w tym szczególnie parlamentarzyści) AWPL nie próbowali i nie próbują sytuacji polskiej mniejszości w Republice Litewskiej poruszać w polskim parlamencie? Nie próbowali też i nie próbują też tego robić i poza nim. Póki co, do spotkać, chociaż raczej nieplanowanych, dochodzi tylko wtedy, gdy któryś z polskich polityków gości w Republice Litewskiej?
    Mnie wydaje się to dziwne, a Tobie nie? za daleko do Warszawy?

  51. Ali mówi:

    Xawery : Politycy AWPL popełniają błędy w omawianych sprawach. Nie zamierzam tego negować. Zapewne mogliby być bardziej ofensywni propagandowo na terenie Polski.
    Myślę, że na taki stan rzeczy składają się dwie przyczyny. Pierwsza leży po stronie polityków AWPL. Ich umiejętności nie są zbyt wysokie, chociaż z biegiem czasu nabierają oni doświadczenia także w polityce międzynarodowej.
    Druga przyczyna to niewielkie zainteresowanie problematyką Polaków z Litwy po stronie polityków polskich. Lewica oraz liberałowie niczym diabli święconej wody boją się posądzenia o hołdowanie tendencjom nacjonalistycznym, rewizjonistycznym, mocarstwowym. Prawica natomiast w większości jest tak bardzo rusofobiczna, że gotowa jest poświęcić interesy wileńskich Polaków byle tylko Litwa tworzyła z Polską wspólny front antymoskiewski. W rezultacie w polskim parlamencie nie ma z kim rozmawiać. W zasadzie dopiero Sikorski, gdy został ministrem spraw zagranicznych, podgrzał nieco ten temat, ale w sumie wygląda to blado.

  52. xawery mówi:

    Ali:
    Kontakty pomiędzy politykami nie budują się same. Było ku temu wiele okazji. Teraz także nadarzyły się świetne (przemówienie Landsbergisa w sejmasie i ostatnie przemówienie Tomaszewskiego wraz z reakcją pani prezydent), aby problem mniejszości polskiej zasygnalizować w polskim parlamencie przez polityków z AWPL.
    Co do aktywności polskich polityków, przypomnę, że ogromną pracę na rzecz polskiej mniejszości wykonał mający ostatnio dość duże kłopoty ze zdrowiem poseł Artur Górski.
    Dodam jednak z przekąsem, od tego, by sprawa mniejszości polskiej mieszkającej w Republice Litewskiej była nagłaśniana są politycy AWPL. Ich aktywność (a raczej jej brak) nie tylko powinna, ale musi się zmienić

  53. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do xawery: skoro brak nagłaśniania sprawy dyskryminacji mniejszości polskiej na Litwie, to skąd ta histeryczna reakcja Litwinów z Grybauskaite na czele????

  54. jas mówi:

    To były ze strony polityków AWPL mocne i celne prztyczki dla lietuviskich polakożerców. Landsbergis w sejmasie a Grybauskaite w Strasburgu mieli się z pyszna i kolejny raz wykazali się zaściankowością i chamstwem (bo takie były “przemowy” Dalii i Vytka).

    A lider AWPL doskonale spuentował swoje wystąpienie w Parlamencie Europejskim:
    – “Apeluję do Rady i Komisji o pilną interwencję w celu zaprzestania dyskryminacji, represji i prześladowania mniejszości narodowych na terenie Unii” – czyli na Litwie.

  55. xawery mówi:

    Kazimierz Kransztadzki:
    ROTFL
    Umówiliśmy się już, co do jednego, bądź rzeczowy albo nie podejmuj ze mną dyskusji.
    Tu wyrywasz fragment mojej wypowiedzi odnoszącej się do braku aktywności od wielu już lat polityków AWPL w Polsce. Gdzie jak gdzie, ale właśnie w RP, a zwłaszcza w polskim parlamencie, sprawę dyskryminacji polskiej mniejszości należało już od dawna i należy choćby od dziś nagłośnić. Za daleko do Warszawy? Nie po drodze z Polską?!

  56. Jurgis mówi:

    Tolerowanie i akceptacja ,wręcz usankcjonowanej państwowo antypolskiej polityki na Litwie jest w skali Unii Europejskiej: wyjątkowe,bezsensowne i w ostatecznym rachunku szkodliwe.Młode pokolenie na Litwie jest wychowywane w programie historii w nienawiści do Polski i Polaków.Przedstawia się tam J.Piłsudskiego w fatalnym świetle, zamiast cenić go za to że wygrał z bolszewikami a Litwa nie stała się jedną z republik już w latach 1918-20.Ukrywa się fakt że Litwini wspierali w tym czasie bolszewików i walczyli razem z nimi przeciwko Piłsudskiemu.Zamiast tego rozpowszechnione i utrwalane są pretensje ,że Wilno zamieszkałe w większości przez Polaków ,gdzie Litwini stanowili zaledwie 2 procent ludności, nie trafiło do Litwy.Piłsudski szanował Litwinów i mógł wtenczas zająć Litwę kowieńską tego nie zrobił i zamiast proponował federację z Polską. Odmowę strony litewskiej uszanował ,chodź bardzo bolał że bracia Litwini tą propozycję odrzucili.Drugi raz Litwa odzyskała niepodległość w 1991 za sprawą L.Wałęsy,wygranej Solidarności i życzliwego stosunku Polski do niepodległej Litwy.O tej prawdzie historycznej się nie mówi.Obecnie kultywowana jest wrogość do pozostałych na Litwie Polaków mieszkających tam od wieków zaś hołubione są szczątkowe mniejszości Karaimów i ocalałych po Ponarach Żydów.Kontrastuje to z dobrze ułożonymi relacjami państw europejskich w szczególnie Polska-Niemcy.Niemcy potrafili pogodzić się z utratą swoich ziem i nie prowadzić obecnie antypolskiej polityki,oraz nie wpajać w programach szkolnych antypolskiej wersji historii.

  57. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do xawery: o co ci właściwie chodzi? Sprawa mniejszości polkiej na Litwie jest przecież znana w polskim parlamencie. Na temat sytuacji Polaków na Litwie Waldemar Tomaszewski rozmawiał z szefem polskiego rządu nie raz. Czepiasz się, żeby tylko się doczepić?

  58. xawery mówi:

    Kazimierz Kransztadzki:
    Własnie, wyskakujesz nagle ze swoim pytaniem ni w pięć ni w dziewięć, nie znając przebiegu dyskusji, a potem udając zdziwionego piszesz, o co mi chodzi?
    Przeczytaj całość, to się dowiesz albo nie czytaj i nie zawracaj mi głowy.

  59. Kmicic mówi:

    Do Kazimierz Kransztadzki 57:
    Tak to jest zadawać się z arogantami 🙂

  60. Powiłas mówi:

    do Jurgis 56.Na potwierdzenie że można zwalczać propagandowe i fałszywe widzenie historii rozpowszechniane na Litwie np V.Landsbergis. Cytuję nagłówek z dziennika “Rzeczpospolita ” -“Niemieccy historycy zaczynają walczyć z kłamliwym określeniem “polskie obozy koncentracyjne”.

  61. xawery mówi:

    Kmicic:
    ROTFL!
    Tak to jest zadawać się z ignorantami!
    I cwaniaczkami “z boku”.
    Masz coś do powiedzenia na temat?
    Wal śmiało! ^_^

  62. psychoanalityk mówi:

    Dla mnie xawery czy Astoria to jedno i to samo(coś tu wyczuwam ducha Tomasza) chce, aby dyskutować na argumenty a zadaje prowokacyjne i celowo zniesławiające AWPL pytania. Tak samo czynił mistrz politycznego kłamstwa Goebbels, też przytaczał wiele kłamliwych argumentów, ale jakoś nie jest to, bynajmniej, przykład do naśladowania. Wartość argumentów Astorii czy xawerego jest taka sama, łączy je jedno, wiara,że obelgi i kłamsta na temat AWPL, wielokrotnie powtórzone staną się prawdą. Dlatego nie warto z wami gadać-w imię zasad, których nie macie. Wysłuchiwanie ciągłych i płaczliwych tyrad xawerego czy Astorii na temat AWPL przestało już być śmieszne, jest jak słuchanie osoby ogarniętej obsesją paranoidalną. Jeśli nie piszecie swoich paszkwili za saugumowską kasę,co tłumaczyłoby waszą zajadłość, to czas się leczyć z choroby nienawiści do Polaków z Wileńszczyzny, dopóki nie jest za późno.

  63. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do Kmicic: nie masz wrażenia, że xawery to ben? To samo aroganckie wymądrzanie się.

    do psychoanalityk: do tego “zacnego” grona osób ogarniętych obsesją na punkcie AWPL dodałbym jeszcze hema-Filipowicza.

  64. xawery mówi:

    ROTFL!
    Świetną diagnoze wystawiłeś sobie psychoanalityku! ^_^
    Pomijam fakt, że nawet nie raczyłeś przeczytać tego, o czym pisałem.
    offtop:
    Lecz się! Moze nie jest za późno!^_^

  65. been mówi:

    Co za bzdury ktoś tu próbuje wciskać… Że niby co, że w Polsce nie wiedzą albo wiedzą zbyt mało o sytuacji Rodaków na Litwie?
    Wiedzą wszystko doskonale, dużo jest wzajemnych spotkań, rozmów na szczeblu rządów i parlamentów, wieści o naszych problemach i protestach (np. strajk szkolny AD 2011) znajdują odbicie w mediach.
    Kwestią otwartą pozostaje pytanie, dlaczego pomimo tak oczywistej dyskryminacji Polaków na Litwie, władze RP zachowują się – delikatnie rzecz nazywając – pasywnie, i pozwalają litewskim nacjonalistom na pełną swobodę w dziele niszczenia polskości?!
    Coś zbyt szybko zapomniał premier Tusk o obietnicach, które nam składał w 2011 roku pod Ostrą Bramą, że relacje Polski z Litwą będą tak dobre, jak relacje rządu litewskiego z polską mniejszością. A harde swego czasu stanowisko szefa MSZ Sikorskiego też jakoś ostatnio rozmiękło.
    Polityka Polski wobec wschodnich sąsiadów: Ukrainy, Białorusi i Litwy, obciążona jest zasadniczym błędem: na ołtarzu “poprawnych” stosunków z tymi krajami położono los społeczności polskiej zamieszkującej te kraje. A tam nacjonalistyczne władze nie mają żadnych skrupułów, by z tej okazji ochoczo korzystać, niszcząc polskość i prowadząc swoistą wojnę z polską mniejszością, która przecież stanowi tam ludność rdzenną.
    Przykład Litwy jest bardzo wymowny i wszystkim nam dobrze znany.

  66. xawery mówi:

    been:
    Czy zechciałbyś podać przynajmniej jedną datę wizyty polityków/parlamentarzystów AWPL w polskim parlamencie?
    Czy zechciałbyś podać datę przynajmniej jednego wystąpienia polityka/parlamentarzysty AWPL w polskim parlamencie ws. dyskryminacji Polaków w Republice Litewskiej?
    Czy podasz mi datę spotkania polityków/parlamentarzystów AWPL z polskimi politykami/ parlamentarzystami w Polsce?

  67. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do been: xawery zaraz zażąda jeszcze fotki z tych spotkań, bo inaczej nie uwierzy 😉

  68. xawery mówi:

    Może być bez fotki. Wystarczy tylko informacja.
    Możesz Kazimierzu wspomóc kolegę. Nie krępuj się! Śmiało!
    Przecież lubisz podawać “fakty”! ^_^

  69. Ali mówi:

    Been ma rację. Pisałem już o tym w wypowiedzi numer 51. Polscy politycy, być może z niewielkimi wyjątkami, preferują dobre stosunki z Litwą za cenę braku poparcia dla litewskich Polaków. W Polsce położenie mniejszości polskiej na Wileńszczyźnie jest bardzo dobrze znane. Tusk i Sikorski rzeczywiście w ostatnim czasie przycichli w tej sprawie.
    Nie wiem, czy zaistniała taka sytuacja, że zaproszono posła (posłów) AWPL do polskiego parlamentu, ale wizyta nie doszła do skutku wskutek lenistwa zaproszonych. Nie wiem, ale bardzo wątpię, by to miało miejsce.

  70. xawery mówi:

    Ali:
    offtop:
    Najlepiej znaleźć winnego tam, gdzie nas nie ma!
    ad rem:
    Oczywistym jest, że Polska powinna pomagać polskim mniejszościom jak tylko może i polskie pieniążki idą do polskiej mniejszości na Litwie.
    Idą?

    Polscy politycy kilkakrotnie już interweniowali w sprawach dotyczących polskiej mniejszości.
    Interweniowali?

    A teraz “druga strona”:
    Czy politycy AWPL zabiegali o poparcie spraw mniejszości polskiej na Litwie kiedykolwiek w polskim parlamencie?

    Czy politycy AWPL kiedykolwiek próbowali przekonać w Polsce lub w trakcie obrad Parlamentu Europejskiego któregokolwiek z polskich polityków (lobbing)do tego, by swoimi działaniami wsparli dążenia mniejszości polskiej na Litwie?

    Czy posłowie AWPL, rejterując z sali sejmasu, nie zapomnieli przypadkiem, że po to zostali wybrani przez polską mniejszość, by w przypadku ataku (przemówienie Landsbergisa), pokazać, że skoro dla Polaków jest miejsce w sejmasie, to i w tym państwie jest miejsce dla mniejszości polskiej?

    Nie ukrywam, ze ciekawi mnie Twoje stanowisko.

  71. been mówi:

    Z dyletantem pokroju xawerego (55, 66, 70) szkoda dyskutować, bo jest impregnowany na fakty i uparcie trwa w swoich prowokacjach.
    Ale dla jasności innych internautów wspomnę tylko, iż posłowie oraz europoseł AWPL często i wielokrotnie spotykają się i rozmawiają z parlamentarzystami z Polski. Najczęściej dochodzi do rozmów z członkami sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą (m.in. Artur Górski) albo senackiej Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą (m.in. Łukasz Abgarowicz). To osoby kompetentne i zorientowane w temacie, taka jest praktyka i zwyczaje prac parlamentarnych. Tą drogą wszystkie konieczne informacje oficjalnie docierają do posłów i senatorów RP. Nie praktykuje się wystąpień posłów z innych krajów w sejmie RP. Ponadto europoseł Tomaszewski jest w stałym kontakcie z polskimi posłami do PE z różnych opcji politycznych.
    O rozmowach z premierem Tuskiem czy szefem MSZ Sikorskim szeroko informowały media.

  72. Ali mówi:

    @Xawery : (1)Na temat opuszczenia przez posłów AWPL sali obrad sejmasu już wymieniliśmy poglądy. Niech każdy pozostanie przy swoim zdaniu, skoro nie możemy uzgodnić wspólnego stanowiska. Dodam tylko, że 10 lat temu, również podczas uroczystej sesji parlamentu litewskiego w dniu 13 stycznia, salę obrad demonstracyjnie opuścili konserwatyści. Protestowali przeciwko obecności na tej sali Rolandasa Paksasa. Nasuwa się więc pytanie, czy wówczas o wiele liczniejsi od posłów AWPL posłowie z partii konserwatystów nie zapomnieli przypadkiem, po co zostali wybrani do sejmu ? Ani posłowie AWPL w roku 2014,ani posłowie konserwatystów w roku 2004 nie zapomnieli o tym. Takie demonstracje unaoczniając bardzo wyraziście, że o powinnościach reprezentantów swoich wyborców właśnie nie zapomnieli.
    (2)Pieniądze z Polski na rzecz Polaków na Wileńszczyźnie idą i bardzo dobrze, że tak się dzieje. Z tego jednak nie wynika, że AWPL źle działa. Nie wszystko da się załatwić za pomocą pieniędzy. Wątpię nawet, by dało się przekupić wystarczającą liczbę posłów litewskich gwoli przegłosowania danej ustawy.
    (3) Czy polscy politycy interweniowali w sprawach polskiej mniejszości na Litwie? Owszem, ale nieskutecznie. Czy jest w tym wina AWPL ? Nie widzę. Moim zdaniem przyczyną takiego stanu rzeczy jest upór polityków litewskich oraz, mimo wszystko, rzadko podejmowane i zbyt nieśmiałe interwencje polityków polskich.
    (4) Czy politycy AWPL próbowali przekonywać w Polsce lub w Brukseli polskich parlamentarzystów do lobbingu na rzecz Polaków na Wileńszczyźnie ? Nie wiem, bo nie znam treści wszystkich rozmów, nie śledzę też zagranicznych podróży posłów AWPL. Na ten temat mogliby bardziej autorytatywnie wypowiedzieć się oni sami.
    Na terenie Litwy, w każdym razie, spotykają się z posłami polskimi.

  73. Kmicic mówi:

    do Kazimierz Kransztadzki 63:
    “do Kmicic: nie masz wrażenia, że xawery to ben? To samo aroganckie wymądrzanie się.”- Mam takie wrażenie, i w ogóle mnie to wrażenie nie porusza 🙂

  74. xawery mówi:

    Ali:
    Nie zestawiałbym tych dwóch przypadków opuszczenia sali sejmasu. Diametralnie od siebie się różnią.

    Nie twierdziłem, że AWPL źle działa mimo napływu polskich pieniędzy. Sugerowałem jedynie to, że finansowa pomoc z Polski jest normą. (O przekupstwie kogokolwiek nawet nie myslałem!)

    Co do skuteczności polskich polityków, mam wrażenie, że to właśnie mała aktywność polityków i parlamentarzystów AWPL w Polsce w dużej mierze jest tego przyczyną. Polscy politycy i parlametarzyści jeżdża na Litwę, spotykają się z mniejszością polską i są to wizyty zazwyczaj oficjalne i planowane (jeżeli dochodzi do spotkań z politykami AWPL to z tzw. “doskoku” tych ostatnich), natomiast politycy i parlamentarzyści AWPL jakoś oficjalnie trafić do Polski nie mogą, nie widzą sensu pokazywania się w polskim parlamencie po to, by pokazać, że to Polska jest Macierzą i choćby podziękowac za dotychczasową pomoc, a przy okazji wskazać dobitnie na problemy dnia codziennego polskiej mniejszości w tym kraju. Nie musze dodawać, że jest to zupełnie inny odbiór niż ten poprzez media.
    Ponadto politycy i parlamentarzyści nie wyraża też i nadal nie wyrażają chęci przyjazdu do Warszawy w sposób oficjalny i planowany, aby lobbować na rzecz mniejszości polskiej na Litwie.
    A przecież były ku temu okazje i to niejednokrotnie. Np. czy którykolwiek z politykow AWPL pojawił się na oficjalnych uroczystościach 11 Litopada w Polsce lub przy okazji innego święta?
    To są moim zdaniem błędy, które warto mieć na uwadze.
    offtop:
    ROTFL
    OMG! Kazimierz Kransztadzki, Kmicic, been – odniosę się grupowo: Myślałem, że mądrej głowie dość dwie słowie.
    A wy wszyscy przypominacie mi “wiejskich mędrków”, którzy nie mając nic do powiedzenia w danej sprawie, sprowadzają dyskusję do “kopania się”. Nie gustuję w tego typu aroganckich “przepychankach”, a zatem proszę sobie poszukać “dyskutantów” na swoim poziomie. Nie mam też ochoty ownować któregokolwiek z was, ponieważ sami to robicie lepiej ode mnie. ^_^
    BTW, jak powiadał swego czasu Józef Piłsudski: “Kury wam szczać prowadzać,a nie politykę robić”! LMAO, z takich “znawców”!

  75. Bohatyrowicz mówi:

    Dobra robota. Gratulacje dla AWPL. Widać dobrze przemyślaną taktykę partii. To efekt dobrego planowania i zarządzania przez prezesa Tomaszewskiego, który ma wrodzony zmysł polityczny i dobre wyczucie sytuacji. A co najważniejsze ma dobry plan działania na trudne czasy i przemyślaną taktykę. Polaków Wileńskich i Tomaszewskiego nie jest tak łatwo zastraszyć i wygrać z nimi, to bardzo dobrze. Dobrą taktykę zauważył również minister Sikorski pisząc na Twitterze, że „na znak sprzeciwu wobec represji finansowych za używanie języka ojczystego salę sejmową opuścili członkowie AWPL”. Dobra robota panie Waldemarze, tak trzymać.

  76. Reytan mówi:

    @xawery
    Odpowiedź dla oślepłego z nienawiści do Polaków Wileńskich xawerego vel ben vel astoria vel tomasz:
    “Wicemarszałek E. Grzeszczak zaznaczył, że strona polska wywiązała się ze wszystkich zobowiązań powziętych na mocy umowy podpisanej z Litwą, wyraził ubolewanie, że Litwa nadal zwleka z realizacją podstawowych zapisów umowy dotyczących sytuacji polskiej mniejszości na Litwie. Zaznaczył, że konieczne jest zaprzestanie karania osób za używanie języka ojczystego w miejscowościach zwartego zamieszkania mniejszości narodowych.

    Wicemarszałek E. Grzeszczak zaznaczył, że do kolejnego posiedzenia Zgromadzenia może dojść na już wiosnę, jednakże jedynie pod warunkiem, że Litwa zrealizuje podstawowe punkty dotyczące sytuacji polskiej na Litwie zawarte w Traktacie. Zaznaczył, że jeśli Litwa nadal będzie zwlekała z wykonywaniem zobowiązań powziętych na mocy traktatu, zwoływanie kolejnego posiedzenia będzie bezzasadne.”
    cyt. za L24.lt

  77. Reytan mówi:

    Oto ciąg dalszy odpowiedzi na prowokacyjne pytania fałszywego przyjaciela Wilniuków czyli xawerego (czy dalej będziesz bredzić że Polscy politycy mało wiedzą o sytuacji na Litwie?)

    Poseł Poręba:
    “Polacy w rejonie wileńskim stanowią ponad 60% mieszkańców, a w rejonie solecznickim – około 80%. Mimo tego próbuje się rugować język polski z litewskiej przestrzeni publicznej” – mówił Poręba. “Tym samym Litwa w dalszym ciągu łamie Konwencję ramową Rady Europy o ochronie mniejszości narodowych, którą ratyfikowała, a także ignoruje Europejską kartę języków regionalnych lub mniejszościowych, pomimo że Parlament Europejski na początku litewskiej prezydencji wezwał w rezolucji do ratyfikowania tej karty przez wszystkie państwa członkowskie” – dodał poseł PiS.

    Poręba wskazywał na wyraźną asymetrię w traktowaniu mniejszości polskiej na Litwie i mniejszości litewskiej w Polsce. Europoseł PiS podkreślił, że Litwini w Polsce cieszą się pełnią praw i “w sposób swobodny funkcjonują w przestrzeni publicznej”. “Apeluję do Pani Prezydent, aby skończyć z tą jawną dyskryminacją mniejszości Polaków na Litwie, co zupełnie niepotrzebnie niszczy wizerunek tego pięknego kraju w Europie” – wezwał Poręba.

  78. Kmicic mówi:

    do Kazimierz Kransztadzki :
    I szydła wyłażą z worków 😀

  79. xawery mówi:

    Reytan:
    ROTFL!
    A propos czego jest ta twoja odpowiedź? Naprawdę rozumiesz to, co czytasz?
    offtop:
    Dorzuć jeszcze kilka “imion” i jeszcze kilka epitetów. Tylko to ci wychodzi. ^_^
    Ownujesz się!

  80. Zbyszek mówi:

    Panie Tomaszewski , niech pan walczy do upadłego , tak być nie może !!! Polska już nie brdzie popierać Ukrainy z Litwa . Polska odwraca się od Litwy i prawidłowo. Oczywiście polacy na Litwie sa dla nas nadal duza wartoscia!

  81. been mówi:

    do Reytan, Kmicic, Kazimierz
    “Zaangażowanie” xawerego faktycznie mocno przypomina niedawne harce na tym forum tomasza, bena czy niejakiego marko…

    do xawery 74
    Marszałek by nie był szczęśliwy, że taki snob ma czelność go cytować. Ale cóż, skoro własnego talentu ci brak, musisz podpierać się cytowaniem innych.

  82. Reytan mówi:

    Poseł Tomaszewski to polityk europejskiego formatu, dobrze znający realia polityczne, potrafi też trafnie i profesjonalnie wyrazić swoje poglądy, dlatego cieszy się wielkim zaufaniem w swojej frakcji EKR w Europarlamencie, zasiada w jej władzach i dlatego też zabrał głos w imieniu całej frakcji w dyskusji z Grybauskaite. To ważny i mocny głos Tomaszewskiego bo wypowiedziany w imieniu 57 europosłów z aż 11 państw. Dalię zapewne najbardzej zabolała wysoka pozycja jaką zajmuje Tomaszewski w swojej eurogrupie w PE. A nas to cieszy że mamy tak dobrego obrońcę naszych praw obywatelskich.

  83. xawery mówi:

    been:

    ROTFL!
    Za to ty na polu pisania bzdur jesteś niezwyciężony, chociaż kilku usilnie z tobą konkuruje. Nie daj się! ~_~
    ncya

  84. Powiłas mówi:

    Pytanie w TV LTR w programie “Dėmesio centre” do Waldemara Tomaszewskiego: Panie Tomaszewski, czy Pan naprawdę sądzi, że na Litwie są łamane prawa mniejszości narodowych. Przecież macie s e t k i przedszkoli, s e t k i szkół, nawet na uniwersytecie można studiować po polsku. O czym Pan mówi?
    Odpowiedź :Po pierwsze w prawach mniejszości narodowych odczuwa się regres. To nie jest moje zdanie, to ustalili zagraniczni specjaliści. Sytuacja mniejszości narodowych jest gorsza niż w czasach sowieckich.

  85. do tomasz 84 mówi:

    Okrutnie obniżyłeś loty, niewierny tomaszu, choć po prawdzie orłem to nigdy nie byłeś. Co się z tobą dzieje (oprócz tego, że nikt nie chce czytać twojego smętnego bloga…), psychika ci wysiada czy jak?!

  86. Reytan mówi:

    @85 Powiłas
    Mam nadzieję, że tylko udajesz “nierozumka”, bo to że prezydent nie zna Konwencji Ramowej ws. mniejszosci narodowych którą Litwa podpisała i ratyfikowała, a którą Litwa z premedytacją łamie, to rozumiem, ale ty jako funkcjonariusz powinieneś ją znać. Więc przypomnijmy p. prezydent i tobie Powiłas do czego zobowiązała się Litwa, bo zgodnie z konwencją RACJĘ MA TOMASZEWSKI, gdyż na Litwie karana jest dwujęzyczność na tablicach informacyjnych, zakazane jest używanie nazwiska w dokumentach w formie oryginalnej…zresztą poczytaj konwencję to zrozumiesz, że Lietuvie daleko do standardów europejskich a blisko do nazistowskich.

    Konwencja Ramowa Rady Europy o Ochronie Mniejszości Narodowych

    Art. 10 p.

    1. Strony zobowiązują się uznać, że każda osoba należąca do mniejszości narodowej ma prawo do swobodnego używania, bez jakiejkolwiek ingerencji, jego/jej języka mniejszości, zarówno prywatnie, jak i publicznie, ustnie oraz pisemnie.

    2. Na obszarach zamieszkałych tradycyjnie lub w znaczącej ilości przez osoby należące do mniejszości narodowej, o ile osoby te tego sobie zażyczą, i tam, gdzie takie życzenie odpowiada rzeczywistym potrzebom, Strony będą starać się zapewnić, na tyle, na ile to możliwe, warunki, które umożliwią używanie języka mniejszości w stosunkach pomiędzy tymi osobami a organami administracyjnymi.

    Art. 11 p.

    1. Strony zobowiązują się uznać, że każda osoba należąca do mniejszości narodowej ma prawo do używania jego/jej nazwiska (patronimiku) i imion w języku mniejszości oraz ich oficjalnego uznania zgodnie z trybem przyjętym w ich ustawodawstwie.

    2. Strony zobowiązują się uznać, że każda osoba należąca do mniejszości narodowej ma prawo do umieszczenia w jego lub jej języku znaków, napisów i innych informacji o charakterze prywatnym w sposób widoczny dla osób postronnych.

    3. W rejonach tradycyjnie zamieszkałych przez znaczącą ilość osób należących do mniejszości narodowej Strony będą starać się – zgodnie z obowiązującym prawem, w tym także, tam gdzie to stosowne, umowami z innymi państwami oraz przy uwzględnieniu ich specyficznych warunków – umieszczać również w języku mniejszości tradycyjne nazwy lokalne, nazwy ulic i inne oznakowania topograficzne o charakterze publicznym, o ile istnieje tam wystarczające zapotrzebowanie na takie oznakowania.

    Art. 16:

    Strony powstrzymają się od stosowania środków zmieniających proporcje narodowościowe ludności w rejonach zamieszkałych przez osoby należące do mniejszości narodowych i mających na celu ograniczenie praw i wolności wynikających z zasad zawartych w niniejszej konwencji ramowej.

  87. Lubomir mówi:

    Przysłowiowe udawanie Greka szło Litwie słabo. Teraz procesom unifikacyjnym w Europie przewodzi prawdziwa Grecja. Grecja kolebka wolności i antycznej demokracji. Oby Grecji udało się zastopować euro-rasizm, w tym rasizm uprawiany przez grupki lietuviskich szowinistów.

  88. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    odniosę się do tego, co napisał Powiłas- te setki szkół itp. to “spadek” po ZSRR, żadnej zasługi obecnej Litwy tu nie ma. Mało tego, gdyby tylko Litwini mogli pewnie zamknęliby wszystkie polskie placówki oświatowe, jednak “przeszkadza” im w tym AWPL z Waldemarem Tomaszewskim na czele.

  89. Bohatyrowicz mówi:

    &&&
    Europoseł Tomaszewski to jedyny na Litwie polityk, który rzeczywiście realizuje przedwyborcze obietnice nie zwracając uwagi na krytykanctwo nieprzychylnych mediów lub wysokość słupków sondażowych. To rzadkość w polityce. Dotrzymywanie słowa, dbanie o wszystkie mniejszości narodowe, pryncypialność poglądów, ochrona najsłabszych, walka o prawa obywatelskie, popieranie rozwoju rolnictwa, wierność etyce chrześcijańskiej to jest to, co cenimy w Tomaszewskim i powód dla którego głosujemy na niego!!! 🙂

  90. ad 83. mówi:

    Tomaszewski sprawnie przewodniczy partii i konsekwentnie dąży do celu, jest dobrym obrońcą naszych praw obywatelskich. Zbudował sobie mocną pozycję w Parlamencie Europejskim, co musi strasznie boleć antypolskich lietuvisów. Stanowczość i pryncypialność lidera AWPL to gwarancja skutecznego blokowania lietuviskiego szaleństwa, usiłującego zwalczyć polskość i przymusowo zlituanizować Wilniuków.

  91. Powiłas mówi:

    # Rejtan 87 proszę czytać ze zrozumieniem ! Przecież pytania TV LTR w programie „Dėmesio centre” były prowokacyjne i sugerowały odpowiedź.Natomiast odpowiedź Tomaszewskiego jest spokojna i rzeczowa więc powtórzę ją jeszcze raz :” PO PIERWSZE W PRAWACH MNIEJSZOŚCI NARODOWYCH ODCZUWA SIĘ REGRES. TO NIE JEST MOJE ZDANIE ,TO USTALILI ZAGRANICZNI SPECJALIŚCI. SYTUACJA mniejszości narodowych JEST GORSZA NIŻ W CZASACH SOWIECKICH. I tą odpowiedź trzeba zrozumieć i zapamiętać ….!!

  92. Jurgis mówi:

    Wyjaśnienie czy Pani Prezydent Grybauskaitie skłamała lub jak to mogło się tak stać że nie wiedziała o raportach agend unijnych i międzynarodowych organizacji praw człowieka i praw mniejszości, będzie testem na jakość państwa. Podobna skandaliczna sytuacja miała miejsce z Prezydentem USA Clintonem i M.Levinsky. Na razie sytuacja rozwija się w kierunku sądu kapturowego i kierowania dochodzenia na boczny tor, to jest na to kto ,co i kiedy napisał i na jakim komputerze. Ponadto kto śmiał wyjść z Sejmu na znak protestu przeciw obrażaniu Polaków. A to wszystko wbrew logice wyjaśnienia istniejących dowodów pisemnych zgłoszonych przez UE wobec Litwy.

  93. Jurgis mówi:

    Rozstrzygnięcie kto kłamie w sprawie praw mniejszości na Litwie jest ważne ze względu na skutki które ze sobą niesie.Jeśli nie uda się wymigać z zastrzeżeń złożonych na piśmie przez organizacje międzynarodowe to powstanie pytanie, kto odpowie za kary nałożone za istnienie litewsko -polskich nazw ulic na domach prywatnych w Solecznikach. No bo jeśli okaże się,że były jednak takie zastrzeżenia wobec przestrzegania praw człowieka i mniejszości[mimo oświadczenia Pani Prezydent że ich nie było], to powstanie pytanie dla czego nie znowelizowano prawa litewskiego i kto ma zwrócić niesłusznie nałożoną karę za opóźnienie nowelizacji.Odrębną sprawą jest nieadekwatna i politycznie motywowana wysokość kary.W państwie prawa sytuacja nałożenia takiej horendalnej kary powinna być rozpatrzona prze sąd w trybie rewizji nadzwyczajnej.

  94. Zbigniew mówi:

    Panie Tomaszewski gratulacje , polacy w litwie jesteśmy z wami.

  95. Miro mówi:

    Chichot historii :komunistka nigdy sie nie zmieni:oto fragment życiorysu:D. Grybauskaite W 1983 ukończyła studia ekonomiczne na Uniwersytecie Leningradzkim, a w 1988 uzyskała stopień kandydata nauk ekonomicznych (odpowiednik stopnia doktora) w Akademii Nauk Społecznych przy KC KPZR w Moskwie. W MOSKWIE!!!!Co tam robiła???

Leave a Reply

Your email address will not be published.