4
Do Polski na staż parlamentarny

Członkowie komisji kwalifikacyjnej - Tadeusz Aziewicz, Marta Żurawek i Michał Talaga-Sławoj – mówili, że efekt obecności stażystów w Warszawie będzie największy zarówno z punktu budowania relacji polsko-litewskich,jak i ich osobistego rozwoju     Fot. Marian Paluszkiewicz
image-62894

Członkowie komisji kwalifikacyjnej – Tadeusz Aziewicz, Marta Żurawek i Michał Talaga-Sławoj – mówili, że efekt obecności stażystów w Warszawie będzie największy zarówno z punktu budowania relacji polsko-litewskich,jak i ich osobistego rozwoju Fot. Marian Paluszkiewicz

W tym roku na polski Międzynarodowy Program Staży Parlamentarnych zakwalifikowały się trzy osoby z Litwy. Wśród nich są dwie Polki z Wileńszczyzny oraz rodowity Litwin z Kowna: Małgorzata Aleksandrowicz, Rima Janušauskaitė i Mindaugas Narkevičius.

— W tym roku było 8 kandydatów na 3 miejsca. Kandydaci byli jak zwykle bardzo silni. Co roku mamy właściwie ten sam problem i duży dyskomfort, bo jest spora grupa ludzi, których uważamy, że powinni też pojechać do Warszawy, a liczbę miejsc, niestety, mamy ograniczoną — powiedział jeden z członków komisji, poseł Tadeusz Aziewicz, przewodniczący Polsko-Litewskiej Grupy Parlamentarnej.
Wczoraj, 16 stycznia, podczas konferencji prasowej w sali Ambasady RP na Litwie (Pałac Paców, ul. Šv. Jono 5), Tadeusz Aziewicz zaznaczył, że najważniejszym kryterium oceny była znajomość języka polskiego. Stażysta będzie musiał uczestniczyć w pracach komisji, posiedzeniach polskiego Sejmu, więc powinien bardzo dobrze porozumiewać się po polsku.
Kolejnym kryterium było ukończenie studiów wyższych. Poza tym każdemu kandydatowi były zadawane pytania — jakie cele stawia sobie ubiegając się o staż i jak chce to wykorzystać w przyszłości.
— Sumując to wszystko, no i ogólne wrażenie, które pozostawiają kandydaci, staraliśmy się wybrać takie osoby, odnośnie których sądzimy, że efekt ich obecności w Warszawie będzie największy zarówno z punktu budowania relacji polsko-litewskich, jak i ich osobistego rozwoju — zaznaczył Tadeusz Aziewicz.

Międzynarodowy Program Staży Parlamentarnych jest organizowany w Kancelarii Sejmu RP we współpracy z Uniwersytetem Warszawskim pod patronatem Marszałka Sejmu od 2007 r. Jest wzorowany na międzynarodowym programie praktyk parlamentarnych Niemieckiego Bundestagu i uczelni berlińskich.
— Dotychczasowe doświadczenia są dobre. Właściwie nigdy nie mieliśmy poczucia jakiejś pomyłki, jeżeli chodzi o osoby, które dotychczas uczestniczyły w stażach — powiedział przewodniczący Polsko-Litewskiej Grupy Parlamentarnej.
Jak zaznaczył, w tym roku zgłosił się jeden mieszkaniec Kowna, rodowity Litwin. Aplikuje on już po raz drugi. Na początku nie uzyskał akceptacji, ponieważ nie najlepiej się porozumiewał się po polsku, a język jest najważniejszym kryterium. Natomiast przez dwa lata zrobił ogromny progres ucząc się polskiego.
— Rekrutacja stażystów z tych krajów jest o tyle ważna, bo jednym z podstawowych celów projektów jest przyśpieszenie procesów demokratycznych w krajach postsowieckich oraz postkomunistycznych. Niestety, nadal nie ma stażystów z Białorusi, ponieważ panujący tam reżim polityczny może zastosować różne formy represji wobec uczestników stażów — powiedział Michał Talaga-Sławoj, dyrektor Biura Prawnego i Spraw Pracowniczych Kancelarii Sejmu RP.

Jak zaznaczył Michał Talaga-Sławoj, staż trwa 3 miesiące i bierze w nim udział maksymalnie po 3 obywateli z każdego państwa. W ramach ustalonego wymiaru czasu pracy zapoznają się z różnorodnymi zadaniami, aktywnie współuczestniczą w opracowywaniu opinii, formułowaniu przemówień, artykułów, listów i innych wypowiedzi, przygotowywaniu posiedzeń i spotkań.
Uczestnicy Programu otrzymują ze środków Kancelarii Sejmu kieszonkowe w wysokości 1 800 zł miesięcznie. Ponadto mają zapewnione zakwaterowanie w akademikach. Koszty podróży z miejsca zamieszkania do Warszawy i z powrotem są zwracane.
Stażyści otrzymują ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków, kosztów leczenia, ubezpieczenie OC. Każdy z nich otrzymuje komputer. Są traktowani jako urzędnicy państwowi i nie mogą wygłaszać swoich poglądów politycznych.
Jak powiedziała „Kurierowi” jedna z ubiegłorocznych stażystek, Akvilė Brazauskaitė, podczas stażu poznała kulturę Polski, a ponieważ jest rodowitą Litwinką, udoskonaliła swoją wiedzę z języka polskiego. Zdobyte wiadomości chce zastosować we współpracy polsko-litewskiej organizując wspólne przedsięwzięcia.

4 odpowiedzi to Do Polski na staż parlamentarny

  1. Zbigniew mówi:

    No to witamy w Polsce.

  2. Wereszko mówi:

    Każdy system wychowuje sobie swoich hunwejbinów.

  3. marek mówi:

    Jakby Pan Mindaugas Narkevičius dobrze poznał genealogię swojej rodziny, to mogłoby sie okazać, że nie jest on taki rodowity. A jego prapradziadek, to może nawet jakieś papiery polskiego szlachcica w swoim dworku przechowywał.

  4. RB mówi:

    Może tak, może nie. Ludzie są tymi, którymi się czują i nie ma co wmawiać im, że są kimś innym. Tak gwoli obiektywności. 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published.