11
Litwa obcokrajowcom może zabronić kupować ziemię

Główna Komisja Wyborcza decyzję ws. referendum o zakazie ziemi obcokrajowcom przerzuciła do Sejmu Fot. Marian Paluszkiewicz
image-63139

Główna Komisja Wyborcza decyzję ws. referendum o zakazie ziemi obcokrajowcom przerzuciła do Sejmu Fot. Marian Paluszkiewicz

Litwa skutecznie utwierdza opinię o sobie, jako nieprognozowanego kraju, łamiącego wcześniej przyjęte zobowiązania prawa międzynarodowego. Tym razem szykuje referendum przeciwko sprzedaży ziemi obcokrajowcom. Jednak nawet politycy na co dzień traktujący prawo według swego „widzimisię” uważają, że byłoby to drastyczne pogwałcenie umowy akcesyjnej z UE.

I oceniają, że faktycznie referendum oznaczałoby początek wyjścia Litwy z Unii.

Wcześniej przystępując do Unii Europejskiej nasz kraj zgodził się na liberalizację rynku gruntów.
Kwestia ziemi (jak też zamknięcie Ignalińskiej EA) była jednym z głównych zobowiązań członkostwa naszego kraju w UE. Litwa wynegocjowała ws. sprzedaży ziemi 7-letni okres przejściowy z możliwością przedłużenia jego o kolejnych 7 lat.

Obydwa okresy wykorzystaliśmy i od 1 maja tego roku miały być zniesione wszelkie ograniczenia w handlu ziemią. Teraz inicjatorzy referendum chcą konstytucyjnego zakazu sprzedaży ziemi obcokrajowcom. Podobnie zachowuje się tylko Bułgaria — drugi z najbiedniejszych krajów unijnych. W ubiegłym roku tamtejszy parlament postanowił przedłużyć termin zakazu sprzedaży ziemi obcokrajowcom do 2020 roku.
I na Litwie, i w Bułgarii z inicjatywą zakazu występują nacjonalistyczne ugrupowania. W Bułgarii parlamentarna partia „Ataka”. Podtrzymują ją prawicowe ugrupowania.

Z kolei na Litwie jedną z twarzy inicjatywy referendalnej stał się Julijus Panka, lider nacjonalistycznego Związku Młodzieży Narodowej, który jest organizatorem sławetnych marszy 11 marca pod hasłem „Litwa dla Litwinów”. Litewscy nacjonaliści nie mają jednak szerokiego poparcia prawicy. Pankę ostro krytykuje eurodeputowany Vytautas Landsbergis, patriarcha litewskich konserwatystów — Związku Ojczyzny/Chrześcijańscy Demokraci Litwy.
Z kolei lider tego ugrupowania, poseł Andrius Kubilius uważa, że referendum ws. zakazu sprzedaży ziemi obcokrajowcom może odbyć się jedynie pod warunkiem równoległego głosowania ws. wyjścia z Unii Europejskiej. Właśnie taki — zdaniem Kubiliusa — jest prawdziwy cel inicjatorów referendum.

Niemniej nacjonalistom udało się pozyskać sprzymierzeńców nie tylko skrajnej prawicy, ale też zapewnić poparcie Partii Chłopskiej i Zielonych, jak też poszczególnych polityków innych ugrupowań z prawa na lewo sceny politycznej. Toteż pod swoją inicjatywą udało się im zebrać (przynajmniej tak twierdzą) wymaganą do ogłoszenia referendum liczbę 300 tys. podpisów poparcia. Jednocześnie w drodze referendum chcą oni zmniejszyć z 300 do 100 tys. konstytucyjny wymóg potrzebnych podpisów obywateli.
Główna Komisja Wyborcza sprawdzająca autentyczność zebranych podpisów miała wątpliwości, czy na pewno wszystkie zebrane podpisy odpowiadają wymaganiom ustawy referendalnej. Określa ona, że każda podpisująca się osoba własnoręcznie wpisuje wszystkie dane na liście osób popierających inicjatywę. Komisja „wybrakowała” kilkanaście tysięcy podpisów, ale pozwoliła i wyznaczyła dodatkowy termin na zweryfikowanie wybrakowanych podpisów.

Na czele inicjatywy referendalnej przeczącej członkostwu Litwy w UE stoją, m. in. nacjonaliści, którzy w raportach służb są wymieniani jako narzędzie wpływów wrogich Litwie obcych wywiadów Fot. Marian Paluszkiewicz
image-63140

Na czele inicjatywy referendalnej przeczącej członkostwu Litwy w UE stoją, m. in. nacjonaliści, którzy w raportach służb są wymieniani jako narzędzie wpływów wrogich Litwie obcych wywiadów Fot. Marian Paluszkiewicz

Wczoraj, 29 stycznia, po sprawdzeniu zweryfikowanych już podpisów Komisja miała podjąć decyzję, czy kierować do Sejmu projekt postanowienia o ogłoszeniu referendum, czy też w ogóle odrzucić inicjatywę. W piątek bowiem, 25 stycznia, Sąd Konstytucyjny uznał, że inicjatywa referendalna ws. ziemi możliwa równolegle z inicjatywą referendalną o zmianie umowy akcesyjnej z UE.
Członek Komisji Jonas Udris tłumaczył wczoraj, że takie orzeczenie Sądu Konstytucyjnego praktycznie oznacza, że społeczeństwo najpierw, również w referendum, powinno opowiedzieć się za wyjściem z Unii Europejskiej, a dopiero potem głosować w referendum o sprzedaży czy też nie ziemi obcokrajowcom.

Przedstawiciele grupy inicjatywnej byli jednak nieułomni. Twierdzili, że konstytucyjny zakaz sprzedaży ziemi nic wspólnego nie ma z umową akcesyjną i jej nie przeczy.
Z kolei inny członek Komisji, Rokas Stabingas, zauważył, że propozycja ograniczenia własności do ziemi wyłącznie do obywateli Litwy przeczy też innej konstytucyjnej zasadzie — nietykalności własności prywatnej — bo prowadziłaby do nacjonalizacji gruntów będących własnością osób prawnych.

— Czy tym referendum chcemy przywrócić okres sowiecki? — retorycznie pytał Stabingas.
Po długiej, pełnej emocji dyskusji, podczas której przewodniczącemu Komisji Zenonasowi Vaigauskasowi przyszło nawet wyprosić niektórych zwolenników referendum z sali, członkowie Komisji nie odważyli się „boleśnie, ale teraz” — jak powiedziała członkini komisji Elena Masnevaitė — przerwać proces referendalny — i postanowiła, że zebrane podpisy zostaną zweryfikowane do końca i Komisja zgodnie z kompetencją przekaże sprawę do Sejmu.
Toteż teraz Sejm będzie musiał decydować, czy przerwać antykonstytucyjną inicjatywę referendalną, czy pozwolić na jej dalszy przebieg i dopiero po referendum, w zależności od jego wyników, decydować, co z tym przysłowiowym fantem zrobić.

 

 

11 odpowiedzi to Litwa obcokrajowcom może zabronić kupować ziemię

  1. xawery mówi:

    Ugrupowanie Panki to plankton polityczny, ale z dość silnym, acz nieoficjalnym zapleczem.

    Mnie nurtuje natomiast pytanie, czy mniejszość polska, o ile dojdzie do referendum, będzie za zniesieniem wszelkich ograniczeń w handlu ziemią, czy przeciw?

    Offtop:
    “Niemniej nacjonalistom udało się pozyskać sprzymierzeńców nie tylko skrajnej prawicy…”

    A ta “skrajna prawica” to kto?!

    “Wczoraj, 29 stycznia, po sprawdzeniu zweryfikowanych już podpisów Komisja miała podjąć decyzję, czy kierować do Sejmu projekt postanowienia o ogłoszeniu referendum, czy też w ogóle odrzucić inicjatywę”.

    Domyślam się, że artykuł miał się ukazać jutro, czyli 30 stycznia i stąd błąd?

  2. zozen mówi:

    Nie widzę sensu referendum. Jak Litwini są takimi patriotami to niech nie sprzedają tej ziemi obcokrajowcom, a od ewentualnych kupców wymagają zaświadczeń o byciu patriotycznym Litwinem i badan DNA.
    Zresztą nie podobają mi się inicjatorzy referendum – nacjonaliści Panki, komuniści Paleckisa i Šliužas.

  3. Ali mówi:

    Nie będzie żadnego referendum w tej sprawie, więc nie ma się nad czym zastanawiać. Takie referendum godziłoby zasadniczo w unijny porządek prawny i byłoby sprzeczne z całą otoczką ideologiczną UE.

  4. Czytelnik mówi:

    Oczywiscie mniejszosc polska powinna byc za zniesieniem ograniczen w sprzedarzy ziemi,bo jak wiadomo większosc posiada ziemię ,do tego niezbyt dužo,a žeby ją za bezcen sprzedawac.Do tego nawet po tych nizkich cenach niema chętnych kupic ziemię i tak juž wiele lat,szczegolnie nawkolo dužych miast,ziemia jest nie obrabiana,lub wykožystywana na inne cele.Dužo ziemi nie zagospodarowanej jest i nawkolo Wilna,mimo že jest juž dawno podzielona,mają wykupionej ziemi i rožne firmy,ale nic nie robią,bo nie mają kapitalu.Więc tylko z przyjsciem tych bogatych z za granicy,napewno będą jakies inwestycje,będą nowe miejsca pracy.A tym,ktorzy boją się tego,napewno boją się konkurencji,takže powinni pamiętac že nikt tej ziemi,jako wlasnosci nieruchomej,nie zabierze.

  5. Lubomir mówi:

    Pewni chętni na zakup litewskiej ziemi, byliby jedyni Europejczycy z pieniędzmi – Niemcy. Wszak oni znają niemiecką historię Europy. Nie zapominają o ‘Memelland’, czy jak niekiedy mówią o: ‘Memelgebiet’. W Polsce Niemcy robią podchody pod ziemię m.in. na Pomorzu Zachodnim. Niemiecki rząd od dzisiątek lat prowadzi swoją politykę kolonizacjną. Niemcy, którzy zakupują majątki np w Polsce, mogą liczyć na umorzenie kredytów, zaciągniętych w tym celu w niemieckich bankach.

  6. Kmicic mówi:

    Ważne by ziemia należna Polakom została im najpierw prawnie zwrócona , a nie sprzedana przez podstawianych Lt.

  7. Ryś mówi:

    To tylko według prawa liteweskiego,ziemia może być ruchoma,kupiec z poza granicy litwy,kupionej ziemi do siebie nie przeniesie a będzie inwestował w nią lub obrabiał tu na miejscu i to przyniesie korzyść nam wszystkim.Co się tyczy ziemi na Wileńszczyźnie to wszystko równo w większości ziemia jest zrabowana dzięki podstępnie przemyślanej ustawie o przenoszeniu ziemi przez polityków litevskich,tak co nam polakom na rękę mieć obok inwestora demokratycznego z za miedzy niżeli nacjonalistę lietuviskiego.

  8. Jan mówi:

    Kolejne referendum powinno dotyczyc o zakazie wjazdu na Litwe osob bez pochodzenia litewskiego czyli cudzoziemcow.Juz raz tak zrobili w październiku 1939r po zajeciu Wilna.Z wszystkich Polakow mieszkających tam od pokoleń zrobili “cudzoziemcow” bez prawa do pracy.W głupocie bija naszych politykierów na 200%.

  9. Jan mówi:

    Rys: Podobnie jest na Bialorusi.Kupujac i inwestując np.w zakład produkcyjny jesteś wlascicielem zakładu a nie ziemi na której stoi pomimo ze zaplaciles tez i za nia.

  10. hem mówi:

    do xawery (1):

    KW:
    “Niemniej nacjonalistom udało się pozyskać sprzymierzeńców (czyt. do ogłoszenia referendum) nie tylko skrajnej prawicy, ale też zapewnić poparcie Partii Chłopskiej i Zielonych, jak też poszczególnych polityków innych ugrupowań z prawa na lewo sceny politycznej”.

    10 stycznia 2014r. KW:
    “Lider AWPL powiedział też,że mimo zabowiązań międzynarodowych kraju,jego partia popiera ograniczenie sprzedaży ziemi dla obcokrajowców”.(art.obok-Waldemar Tomaszewski:polska mniejszość czuje się dziś oszukana).

  11. xawery mówi:

    hem:
    1. Nadal nie wiem, kim jest “skrajna prawica”, którą pozyskali “nacjonaliści”.
    2. Tak. Znam stanowisko AWPL w tej sprawie i wiem, że jest ono sprzeczne z wymogami UE, ale mnie interesowała raczej opinia polskiej mniejszości.

Leave a Reply

Your email address will not be published.