0
Ułatwienie dostępu do studiów — od 2015 roku

Od 2015 r. studenci zapłacą za studia mniej    Fot. Marian Paluszkiewicz
image-63136

Od 2015 r. studenci zapłacą za studia mniej Fot. Marian Paluszkiewicz

W środę, 29 stycznia, odbyła się narada rządowa, w trakcie której grupa robocza przedstawiła projekt w sprawie polepszenia warunków studiów dla przyszłych studentów, zmniejszenia opłat za studia, doskonalenia systemu kredytów i in.

„Premier powiedział, że od 2015 roku trzeba by było wprowadzić bezpłatne studia dla tych, którzy w tym roku wstępowaliby na studia bakalarskie” — powiedział przed posiedzeniem dla BNS wiceminister oświaty i nauki Rimantas Vaitkus.

„Przedstawimy dla premiera dokładniej wszystkie plusy i minusy tego systemu, który mógłby być rozważany jako jedna z alternatyw” — powiedział dla BNS wiceminister oświaty i nauki Dainius Pavalkis.
Według jednego z projektów, państwo finansowałoby studia bakalarskie wszystkich studentów, osiągających dobre wyniki w nauce. Osoby posiadające długi akademickie musiałyby płacić za naukę.

Przewiduje się, że zostanie również nieduża grupa studentów, którzy musieliby uiścić całą sumę na pokrycie kosztów studiów. Dotyczy to np. studentów już posiadających jedno wykształcenie wyższe, cudzoziemców itp.

Według obliczeń Ministerstwa Oświaty i Nauki, przy zastosowaniu takiego modelu nauczania w 2015 r. dodatkowo należałoby przeznaczyć dla uczelni wyższych 15-20 mln litów, w okresie późniejszym — 50 mln litów.

Jak poinformowano „Kurier” po naradzie rządowej wiceminister oświaty i nauki Rimantas Vaitkus, celem nowego projektu jest zmniejszenie socjalnej izolacji i ułatwienie dostępu do studiów dla przyszłych abiturientów. W trakcie środowej narady zastanawiano się nad obraniem modelu finansowania studiów.

— Zostały przedstawione dane, ile środków z budżetu państwowego potrzeba by było, gdyby wybrano poszczególne modele studiów: na nieodpłatne studia bakalarskie bądź dla modelu, w którym obowiązywałoby czesne za studia lub dla modelu z zachowaniem obecnego systemu studiów z częściowym polepszeniem warunków studiowania. Postanowiono ciągnąć podliczenia dalej i ocenić dokładnie potrzeby budżetowe na wcielenie w życie poszczególnych modeli. Postanowiono wrócić do tego pytania przy omawianiu budżetu państwa — skomentował wyniki posiedzenia Rimantas Vaitkus.

Wiadomo już, że projekt zostanie wcielony w życie w 2015 r. i, jak zapewniał wiceminister, studenci będą pobierali naukę na ulgowych warunkach.
— Jest to odpowiedzialny projekt, gdyż dotyczy finansów. Przed wniesieniem projektu pod obrady Sejmu musimy zagwarantować, że zwiększenie wydatków będzie możliwe, dlatego były przedstawione rozmaite obliczenia dla różnych modeli. W tak krótkim czasie Ministerstwo Finansów nie mogło ocenić naszych propozycji, musi uwzględnić możliwości urzeczywistnienia jednej lub drugiej alternatywy.

Omówienie nowego projektu ustawy jest przewidywane na tegoroczną wiosenną sesję Sejmu, która się rozpoczyna z dniem 10 marca. W tym okresie projekt zostanie wciągnięty pod obrady. Zostawienie tego pytania na jesienną sesję byłoby już spóźnione, gdyż należy się określić przed planowaniem budżetu.

Obecnie część studentów jest przyjmowana na studia wyższe na miejsca finansowane przez państwo, część pokrywa pełną sumę kosztów studiów, w zależności od kierunku — w wysokości od 2 000 do kilkudziesięciu tysięcy litów.
„To utrudnia dostęp do studiów wyższych” — mówił Vaitkus.

Czy zwiększy się liczba miejsc na studiach wyższych finansowanych przez państwo?
— W rekrutacji 2014 r. liczba miejsc finansowanych przez państwo zostanie podobna. Ogólnie spodziewamy się ułatwienia dostępu do studiów, spodziewamy się większej liczby zamówień państwowych, będziemy zwiększać liczbę stypendiów. Przy zmniejszającej się liczbie abiturientów w ten sposób zwiększymy dostęp do studiów. Konkurencja o dostęp do miejsc finansowanych przez państwo zmniejszy się o około 9 proc. — powiedział „Kurierowi” wiceminister Rimantas Vaitkus.

Według danych udostępnionych przez LAMA BPO (Stowarzyszenie Wyższych Uczelni Litwy do organizowania rekrutacji ogólnej), najbardziej popularnymi kierunkami na uczelniach wyższych Litwy, wybieranymi na tzw. pierwsze życzenie, zostaje medycyna i odontologia (odpowiednio 1261 i 491 studentów), ekonomia oraz prawo (391 i 366), nauki polityczne oraz industrie twórcze (332 i 299), systemy programowe oraz prawo i postępowanie dowodowe (280 i 266).

W 2013 r. bezpłatnie pobierało naukę na miejscach finansowanych przez państwo 141 studentów na medycynie (Uniwersytet Wileński), 138 na ekonomii (UW), 133 na prawie (UW), 261 studiujących systemy programowe (UW i Kowieński Uniwersytet Technologii), 120 studiujących medycynę na LSMU (Litewski Uniwersytet Nauki Zdrowia), 110 — nauki polityczne na UW, odpowiednio 87, 86 i 83 studiujących multimedia i grafikę komputerową, inżynierię transportu oraz industrie twórcze na Wileńskim Technicznym Uniwersytecie im.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                           Giedymina.

Mimo problemów z późniejszym znalezieniem zatrudnienia według zdobytej specjalności prawie połowa studentów (44,5 proc) wybierało studia socjalne — są to na Litwie studia najtańsze. Za studia na ekonomii (UW) studenci dziś płacą 4 500 Lt rocznie, na filologii angielskiej i litewskiej — 6 390 Lt, studia na fakultecie fizyki i nauk przyrodniczych kosztują 7 638 Lt, za studia medyczne płaci się ponad 10 tys. Lt, studenci odontologii płacą już ponad 12 tys. Lt.

Leave a Reply

Your email address will not be published.