16
Polski polityk zaskoczony stosunkiem władz litewskich do Polaków

v
image-63304

Adam Lipiński i Jarosław Narkiewicz Fot. Marian Paluszkiewicz

Nałożenie tak wysokiej kary na dyrektora administracji samorządu rejonu solecznickiego za nie usunięcie dwujęzycznych tabliczek w Polsce zostało przyjęte z niezrozumieniem i zdziwieniem, powiedział poseł Adam Lipiński, wiceprezes polskiej partii Prawo i Sprawiedliwość, podczas spotkania z kolegami z litewskiego Sejmu.

Spotkanie zostało zainicjowane przez Jarosława Narkiewicza, wicemarszałka Sejmu RL, który wysłał zaproszenie do wszystkich przewodniczących frakcji parlamentarnych w Polsce. Jak tłumaczył wicemarszałek, zainicjował je „w celu zdjęcia napięcia i normalizacji stosunków”, a jako pierwsze na zaproszenie odreagowało właśnie PiS. Do Wilna miał przybyć również przewodniczący PiS — Jarosław Kaczyński, ale odwołał wizytę z powodu choroby. Wzięli w nim udział posłowie Frakcji AWPL, kandydat na prezydenta Linas Balsys oraz posłowie z Polsko-Litewskiego Zgromadzenia Międzyparlamentarnego.

Lipiński poinformował, że decyzja sądu litewskiego o nałożeniu horrendalnej kary była przedmiotem obrad Komisji Łączności z Polakami za Granicą. Perswadował, że kara jest skutkiem braku woli politycznej.
— Nie wiemy, jak w świetle tego drastycznego przypadku nałożenia kary postępować, jak mamy to odbierać i co dalej czynić — pytał Lipiński.
Na pytanie próbował odpowiedzieć Gediminas Kirkilas, wiceprzewodniczący Sejmu RL, który mówił, że do normalizacji stosunków potrzebny jest „dialog, dialog i jeszcze raz dialog”.
Potwierdził chęć przedyskutowania sytuacji z politykami polskimi również z innych opcji.
Zdaniem posła Broniusa Bradauskasa, konflikty bytowe (do takich widocznie zaliczył kwestię dwujęzycznych tablic) są wynoszone na zbyt wysoki szczebel, co jest niezdrowe i niezrozumiałe. Zaproponował, by Polacy na Litwie mieli takie same prawa, jak i Litwini w Polsce. Na co posłowie z frakcji AWPL ripostowali, że Litwini tam od dawna mają prawo do oryginalnej pisowni nazwisk i dwujęzycznych tablic informacyjnych.

— Spotkanie jest dobrą okazją do wymiany poglądów. Myśleliśmy, że wszystkie drażliwe kwestie da się załatwić na Radzie Politycznej koalicji, ale okazało się, że nie zawsze. Prowadzimy i szukamy partnerów do dialogu — stwierdziła Rita Tamašunienė, przewodnicząca Sejmowej Frakcji AWPL.

L24.lt

16 odpowiedzi to Polski polityk zaskoczony stosunkiem władz litewskich do Polaków

  1. Powiłas mówi:

    Panowie to nie jest okazja do “gagu gadu ” i wymiany poglądów.Po prostu trzeba przestrzegać prawa UE ,które obowiązuję Litwę. To że nie dostosowane są przepisy na Litwie do norm międzynarodowych,które już zaaprobowała Litwa, to nie jest okazja do wymiany poglądów tylko do przeprosin za zwłokę.

  2. Witold mówi:

    “Zdziwienie” Lipińskiego musi co najmniej dziwić…
    “Nie wiemy, jak mamy to odbierać i co dalej czynić — pytał Lipiński.”
    Czy on, było nie było przewodniczący Komisji Łączności z Polakami za Granicą w Sejmie RP, nie miał bladego pojęcia, jak od lat wygląda codzienność Rodaków na Litwie?

    Bo już bełkot posłów lietuviskich i kolejne mgliste obietnice nie dziwią, a tylko nudzą.

  3. Koroniarz mówi:

    Dosyć dyskusji i próśb.Tego języka Lietuva nie rozumie. Czas żądać i wyciągać konsekwencje niespełnienia żądań. Żądanie przestrzegania przyjętych zobowiązań, podpisanego z RP traktatu oraz powszechnie przyjętych norm to minimum. Czas też przypomnieć, że traktat obowiązuje obie strony, a jego nieprzestrzeganie ma swoje konsekwencje, obejmujące wszystkie jego punkty. Także ten mówiący o uznaniu granicy.

  4. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    rozumiem, że zdziwienie dotyczyło tylko wysokości kary nałożonej na pana Daszkiewicza? Bo karanie za używanie języka polskiego w przestrzeni publicznej nie jest żadną nowością na Litwie i nie powinno wywoływać zaskoczenia. Wystarczy przypomnieć o karze nałożonej na właścicielkę sklepu w Awiżeniach, która pod napisem litewskim ośmieliła się umieścić napis po polsku “sklep spożywczy”, czy o podwileńskich przewoźnikach, których ukarano za podwójne nazewnictwo tras.

  5. Lubomir mówi:

    Finansowe kary powinny być nakładane na administrację RL a nie na obywateli żyjących wg standardów europejskich. Ktoś tu całkowcie czegoś nie rozumie. A skoro nie rozumie, to nie powinien sprawować funkcji publicznych.

  6. józef III mówi:

    Lipiński podobnie jak Kaczyński to naiwniacy z gatunku U – L – B i piewcy rzekomej “idei jagiellońskiej” (w XXI wieku !!!?). Kiedyś wkładałem Mu do głowy sprawy białoruskie w kontekście relacji z tamtejszą opozycją. Nie zrozumiał nic albo nie chciał zrozumieć. Mitomani “prometejscy” ; jak wiekszość polskich polityków. Dobrze, że chociaż dowiedział się u źródła bo analitykom z Polski nie uwierzyłby.

  7. nc mówi:

    te balwany nawet mie wiedza co sie dzieje za pare set kilometrow od Wilna, w Polsce gdzie zamieszkuja litwini nikt nikomu nie zabrania uzywac jezyka ojczystego, a tu chunta nacionalistyczna siedzi po uszy w klamstwie i jeszcze zarzuca Polakom, ze niewiadomo czego sobie chca… Kiedys to musi skonczyc…

  8. Michał mówi:

    A gdyby tak dodatkowo opodatkować w Polsce miejscowości z większością Litewską żeby z ich podatków można było opłacać kary? Im większe kary nakładane na Litwie tym większy podatek trzeba zapłacić Litwinom w Polsce. Trochę cios poniżej pasa ale może tylko bata zrozumieją.

  9. Bronislaw mówi:

    z tego czasu albo do tego czasu možno wywnioskowac že w Polsce polityki nawet nie wiedzieli albo nie chcieli widziec nasze problemy na Litwie otwartymi oczomi,a tak z węglu,czekano co to będzie,nie trzeba bylo wtrancac się w czasy kiedy byl B.Geremek,my by razem lopatami i widlami wzieliby demokratyczne ustawy od sajudisa dla mnieszosci narodowych a teraz jest aras,anstolis i ine karające struktury w nie poszlszenstwie režimu litewskiego,przeciež i tak jestesmy nie lojalne wedlug tego samego režimu w jego pojenciu,ale będzie i na naszej ylicy swięto,jak režim sowiecki nie propagandowal swoją idiologię a jednak zginela.

  10. Jurgis mówi:

    Oto taktyka lekceważenia zobowiązań strony litewskiej cytuję z powyższego artykułu : “Gediminas Kirkilas, wiceprzewodniczący Sejmu RL, mówił, że do normalizacji stosunków potrzebny jest dialog, dialog i jeszcze raz dialog”. Tam gzie trzeba wypełniać postanowienia umowy strona litewska i PROPONUJE DIALOG zamiast realizacji zobowiązań- wymiguje się i zwleka.

  11. pantałyk mówi:

    Zamiast zapraszać posłów PiS, należałby wezwać polskich wypędzonych w kraju, kryjących się dawniej pod szyldami miłośników takich czy innych ziem kresowych a teraz przyznających się do do bycia kresowiakami, do zorganizowania się w autonomiczną formację polityczną, na wzór wypędzonych niemieckich, zdolną do wywierania presji na rządzących w Warszawie oportunistów. Niestety kresowiacy w Polsce stoczyli się do roli przybudówki PiS, dają się mamić jego mocarstwową retoryką, skuteczną w walce o władzę w Warszawie, a bezużyteczną w obronie praw mniejszości polskiej za granicą.

  12. M. mówi:

    “Jest czymś niezwykle złym, kiedy tożsamość litewska jest budowana na antypolonizmie, oczekujemy tego, że polska mniejszość na Litwie będzie szanowana i będzie mogła korzystać z takich praw, z jakich korzystają mniejszości w innych państwach wchodzących w skład UE.”
    Mariusz Błaszczak (PiS)

  13. Kmicic mówi:

    Do Jurgis: To powinno być powtarzane wszystkim politykom przy każdej okazji:
    “strona litewska PROPONUJE DIALOG zamiast realizacji zobowiązań- wymiguje się i zwleka.”

  14. Kmicic mówi:

    Do M 12:
    Tu potrzeba bezkompromisowej walki o autonomię, a nie kolejnego ględzenia o dialogach, porozumieniach itd.
    Sytuacje jest zbyt poważna. Naprawdę zbyt poważna, by komentować ją kolejnymi ” narzekaniami”

  15. Koroniarz mówi:

    Do Jurgis, Kmicic: Oczywiście, że nie ma co prowadzić DIALOGU o tym, czy Lietuva ma wypełniać podpisane zobowiązania i powszechnie przyjęte standardy, czy nie. Ma wypełniać i już – a jeśli nie chce, to powinna oberwać tak, żeby poczuła.

  16. jeremi mówi:

    Ludzie czy wy wiecie jaki to polityk ten Lipiński?Przeciez to znany w Polsce krętacz,który próbował kaptowac posłankę Beger do przejścia z Samoobrony do PiS za cenę stanowisk jakie dostanie w PiS.Zastanawiajcie się trochę Polacy na Litwie kogo zapraszacie i kogo publikujecie,a w każdym razie nie takich krętaczy jak ten osobnik!

Leave a Reply

Your email address will not be published.