19
Waldemar Tomaszewski: potrzebujemy więcej uczciwości w polityce

Waldemar Tomaszewski i Rita Tamašunienė mówili o przyszłych wezwaniach podczas tegorocznych wyborów prezydenckich Fot. Marian Paluszkiewicz
image-63464

Waldemar Tomaszewski i Rita Tamašunienė mówili o przyszłych wyzwaniach podczas tegorocznych wyborów prezydenckich
Fot. Marian Paluszkiewicz

Przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (AWPL), poseł do Europarlamentu Waldemar Tomaszewski weźmie udział w wyborach prezydenckich, które odbędą się już w maju. Wczoraj, 13 lutego, w Głównej Komisji Wyborczej (GKW) przedstawiciele kandydata zarejestrowali go jako uczestnika kampanii politycznej w wyborach prezydenckich.

Zaraz po tym wydarzeniu, podczas konferencji prasowej Waldemar Tomaszewski przypomniał, że już nie po raz pierwszy będzie ubiegał się o stanowisko prezydenta Litwy. Podczas ubiegłych wyborów, w 2009 roku, kandydaturę Polaka poparła spora część społeczeństwa.
― Dziwne, ale po tamtych wyborach mnie zapytano, czy zamierzam kandydować w następnych. Odpowiedziałem wtedy, że jeżeli głowa państwa będzie dobrze pełniła swoje obowiązki, to nie widzę przyczyn, by znowu wystawiać swoją kandydaturę. Niestety, dzisiaj widzimy, że oczekiwania obywateli nie zostały spełnione. Ludzie są zawiedzeni litewską polityką gospodarczą i socjalną. Sądzę więc, że przyszedł czas na zmiany, potrzebujemy więcej uczciwości w polityce ― mówił Waldemar Tomaszewski.

Lider AWPL na razie nie przedstawił programu wyborczego. Zaznaczył jednak, że program jest bardzo obszerny i ciągle uzupełniany nowymi aktualnymi punktami. Tomaszewski podkreślił znaczenie polskiej partii na politycznej arenie Litwy.
― Nam udało się zjednoczyć obywateli dla wspólnej, owocnej pracy i dotyczy to nie tylko mniejszości narodowych ― nas popiera też litewska część społeczeństwa. Propagujemy wartości chrześcijańskie, a nasi przedstawiciele nie trafiali do żadnych skandali. Dowodem owocnej pracy jest też fakt, że samorząd rejonu wileńskiego, na czele z naszymi przedstawicielami, nie ma zadłużeń i znajduje środki na subsydia dla mieszkańców ― przedstawiał wyniki pracy AWPL Waldemar Tomaszewski.
Stwierdził, że to samo partia mogłaby osiągnąć nie tylko na Wileńszczyźnie, ale też w całym kraju.

Przedstawiciele kandydata zarejestrowali go jako uczestnika kampanii politycznej w wyborach prezydenckich Fot. Marian Paluszkiewicz
image-63465

Przedstawiciele kandydata zarejestrowali go jako uczestnika kampanii politycznej w wyborach prezydenckich
Fot. Marian Paluszkiewicz

Przewodniczący AWPL przypomniał też, że jednym z głównych aspektów działalności polskiej partii i kampanii wyborczej jest kwestia Ustawy o Mniejszościach Narodowych. Przychylna mniejszościom narodowym ustawa, która funkcjonowała na Litwie w ciągu 20 lat po odzyskaniu niepodległości, przestała obowiązywać w 2010 roku. Obecnie jest szykowany nowy projekt ustawy, która, jak tego domaga się polska partia, ma zezwalać na używanie języka mniejszości narodowych w życiu publicznym oraz na podwójne nazewnictwo ulic i miejscowości, w których przedstawiciele mniejszości narodowych stanowią co najmniej 25 proc. mieszkańców.

― Imię i nazwisko należy traktować jako własność prywatną obywatela. W cywilizowanym, demokratycznym państwie człowiek powinien mieć prawo zapisywać swoje imię i nazwisko w oryginalnym wariancie ― przedstawił swoją pozycję w tej sprawie Tomaszewski.
Podczas konferencji lider AWPL zaznaczył też, że nie popiera propozycji w sprawie wprowadzenia podatku samochodowego jako sposobu uzyskania środków dla kompensowania okrojonych podczas kryzysu gospodarczego emerytur.
Waldemar Tomaszewski wyraził też swoją opinię na temat referendum przeciwko sprzedaży ziemi dla obcokrajowców. Stwierdził, że skoro ludzie zebrali podpisy, to referendum powinno odbyć się. Jednak zaznaczył, że sprawa jest bardziej głęboka niż się wydaje, gdyż dotyczy nie tylko możliwości sprzedaży ziemi cudzoziemcom, ale może też zapoczątkować wyjście Litwy z UE.
Przewodniczący AWPL sceptycznie ocenił też plany wprowadzenia na Litwie euro w 2015 roku.

― Wkraczając do UE zobowiązaliśmy się wprowadzić euro, jednak nigdzie nie były wskazane terminy, kiedy musimy to zrobić. Sądzę więc, że nie należy śpieszyć z taką poważną decyzją, warto zaczekać, aż sytuacja w Europie się ustabilizuje. W przeciwnym przypadku poniosą straty zwykli ludzie ― tłumaczył Tomaszewski.
Słowo zabrała też starosta sejmowej frakcji AWPL Rita Tamašunienė, która zaznaczyła, że chociaż polska partia otrzymuje duże poparcie społeczeństwa, jednak walka o stanowisko prezydenta nie będzie łatwa.
― Nasza partia nie wymyśla problemów, a pokazuje, jaka sytuacja jest w rzeczywistości. Waldemar Tomaszewski jest silnym liderem, walczy o prawdę. A jak wiemy, prawda często powoduje negatywne reakcje oponentów. Kampania wyborcza nie będzie łatwa. Życzę więc dla naszego kandydata sił i wytrwałości ― mówiła Rita Tamašunienė.

19 odpowiedzi to Waldemar Tomaszewski: potrzebujemy więcej uczciwości w polityce

  1. schlange mówi:

    To są konkrety należne każdemu narodowi od rządzących
    życzę ZWYCIĘSTWA !!!

  2. been mówi:

    Na Litwie wiele spraw jest postawionych na głowie. Nam oczywiście bardzo doskwiera prześladowanie nas za naszą polską narodowość i ojczysty język. Ale w tym kraju trzeba naprawdę dużo zmienić, a głównie w mentalności ludzi. Nigdy nie będzie dobrze, gdy na czele państwa stoją fatalni przywódcy jak Landsbergis, Kubilius czy Grybauskaite, a nawet ciapowaty Butkevicius.
    Dlatego AWPL i Tomaszewski to dla Litwy szansa na pozytywną zmianę.

  3. Reytan mówi:

    Tomaszewski to jedyny na Litwie polityk, który rzeczywiście realizuje przedwyborcze obietnice nie zwracając uwagi na krytykanctwo nieprzychylnych mediów lub wysokość słupków sondażowych. To rzadkość w polityce. Dotrzymywanie słowa, dbanie o wszystkie mniejszości narodowe, pryncypialność poglądów, ochrona najsłabszych, walka o prawa obywatelskie, popieranie rozwoju rolnictwa, wierność etyce chrześcijańskiej to jest to, co cenimy w Tomaszewskim i powód dla którego głosujemy na niego!!!

  4. Bohatyrowicz mówi:

    To dobry, odpowiedzialny kandydat na prezydenta. Pod przewodnictwem Waldemara Tomaszewskiego, dobrego organizatora posiadającego wrodzony zmysł polityczny, Akcja zaczęła odnosić kolejne sukcesy wyborcze. Zwiększała sukcesywnie stan posiadania w Sejmie z 2 mandatów w 1996 roku do 8 w 2012 oraz uzyskała miejsce w Parlamencie Europejskim w 2009 roku. Nieprzerwanie rządzi też w dwóch rejonach wileńskim i solecznickim, współrządzi w stolicy oraz w czterech kolejnych samorządach. W ostatnich wyborach prezydenckich Waldemar Tomaszewski wygrał zdecydowanie na Wileńszczyźnie, pokonując nawet obecną prezydent Dalię Grybauskaitė, stając się tym samym niekwestionowanym liderem politycznym w tej części kraju. Przewodniczący AWPL sprawił jeszcze jedną ważną rzecz, otworzył drzwi do współpracy nie tylko z innymi mniejszościami narodowymi, ale też z partiami litewskimi. Dzięki temu AWPL z partii polskiej mniejszości narodowej stała się najpierw partią regionalną, a przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi – ogólnokrajową, co pokazały wyniki wyborcze i poparcie dla Akcji również wśród litewskich wyborców.

  5. Adam81w mówi:

    Fajnie gdyby lietuwiscy politycy dotrzymywali słowa, tego brakuje. Np gdyby dotrzymali umowy koalicyjnej z AWPL.

  6. M. mówi:

    Bardzo rozsądnie Tomaszewski wypowiedział się o sprawach bieżących w kraju. A swoje kandydowanie wytłumaczył dowcipnie: skoro urzędująca prezydent jest do niczego, to potrzebne są zmiany.

  7. Astoria mówi:

    Dziwny to kandydat na prezydenta, który nie ma programu, bo to podpowiada, że chodzi mu o władzę, a nie o realizację programu. A może powodem braku programu jest brak zrozumienia, co leży w kompetecji prezydenta? Tomaszewski twierdzi, że obywatele są zawiedzeni polityką gospodarczą i socjalną obecnej prezydent. Tyle że polityka gospodarcza i socjalna nie leży w kompetencji głowy państwa, ale rządu, w którego skład partia Tomaszewskiego wchodzi. Prezydent ma, natomiast, szerokie kompetencje w polityce zagranicznej, w której Tomaszewski nie ma doświadczenia.

    Ale i z takimi felerami, jak i z tym, że prezydentem zostać nie można, gdy się ma 5-procentowe poparcie elektoratu, mimo to marzę o sukcesie Tomaszewskiego w wyborach prezydenckich. Dlaczego? Dlatego, że jako prezydent Litwy Tomaszewski musiałby zrezygnować z szefowania AWPL. AWPL bez Tomaszewskiego mogłaby w końcu zająć się ratowaniem polskiego szkolnictwa i budowaniem dobrobytu w rejonach.

  8. Lubomir mówi:

    Pani Grzybowska zachowuje się jak prezydent wiecznie niezadowolonej Baskonii. Można wierzyć, że Pan Tomaszewski stałby ponad podziałami i działałby na rzecz wszystkich obywateli i mieszkańców swojej wspólnoty państwowej, jak król Hiszpanii Jan Karol Burboński.

  9. Reytan mówi:

    Nie wiem czy śmiać się czy płakać nad bzdurami, które jak zawsze wypisuje nie mający NIC wspólnego z Wileńszczyzną Astoria. O przepraszam, jego jedyny kontakt to ten, że jako wynajęty do opluwania Polaków z Wileńszczyzny najemnik wylewa swoje pomyje na forum zacnego Kuriera. Jako agnostyka-osobę niewierzącą, rezydującego w USA musi go boleć bardzo umacnianie się AWPL, rosnąca pozycja Tomaszewskiego i budowanie polskich organizacji na Litwie na wartościach chrześcijańskich, bo to nadaje sens służbie publicznej. Ale na Astorię działa to jak święcona woda, która go parzy. Nienawiść Astori do polskości jest doprawdy chorobliwa a zoologiczna wręcz niechęć do Tomaszewskiego i AWPL obrzydliwa. Daje temu wyraz w swoich regularnych i powtarzalnych do znudzenia, pogardliwych wpisach. Dyskutowanie z oszczerstwami, kłamstwami czy “jegoprawdami” to strata czasu. Bo to co pisze oparte jest na fałszu, choćby stwierdzenie:”Prezydent ma, natomiast, szerokie kompetencje w polityce zagranicznej, w której Tomaszewski nie ma doświadczenia”. Doprawdy żałosne, nie mający już argumentów Astoria pisze jadowitą nieprawdę, bo w Europie kuźnią polityki międzynarodowej jest Europarlament, w którym Tomaszewski zasiada od 5 lat, to tam decydują się losy europejskiej polityki zagranicznej. Ale skąd o tym ma wiedzieć siedzący za oceanem Astoria, któremu płacą nie za rzetelną wiedzę, lecz za sianie niezgody, pomówień, sączenie jadu i opluwanie tego co polskie, za niszczenie dobrego wizerunku AWPL i Tomaszewskiego. To jest jego zadanie. Ojciec kłamstwa i pogardy jest jego patronem,czego dowód Astoria daje w każdym swoim wpisie.

  10. Jagminas mówi:

    Poseł Tomaszewski to polityk europejskiego formatu, dobrze znający realia polityczne, potrafi też trafnie i profesjonalnie wyrazić swoje poglądy, dlatego cieszy się wielkim zaufaniem w swojej frakcji EKR w Europarlamencie , zasiada w jej władzach. Nie tak dawno, na zakończenie litewskiej prezydencji zabrał głos w imieniu całej frakcji w dyskusji z Grybauskaite. To był ważny i mocny głos Tomaszewskiego bo wypowiedziany w imieniu 57 europosłów z aż 11 państw. Dalię zapewne najbardzej zabolała wysoka pozycja jaką zajmuje Tomaszewski w swojej eurogrupie w PE. A nas to cieszy że mamy tak dobrego obrońcę naszych praw obywatelskich. A teraz będzie naszym kandydatem na prezydenta, obrońcą i głosem tych wszystkich których dyskryminują lietuviscy nacjonaliści.
    Zagłosuję ZA!!!

  11. M. mówi:

    K.Kransztadzki: na tą wiadomość czekało wielu. Przypomnę, że po poprzednich wyborach prezydenckich okazało się, że lider AWPL ma poparcie nie tylko Wileńszczyzny, gdzie zdeklasował rywali, w tym Grybauskaite, ale również w stolicy, gdzie zajął bardzo dobre drugie miejsce, w skali całej Litwy, zajmując wysoką czwartą pozycję. Teraz są realne szanse na poprawę tego wyniku i na drugą turę!

    Kmicic: Kandydat godny Litwy, tej godnej, prawdziwej, normalnej, słynącej z tolerancji, wielokulturowości, wielojęzycznej, wielonarodowej, solidnej i uczciwej.

    Bob: Trzymam kciuki. Też miałem obawy, że nie będzie na kogo oddać swój głos.
    Poparcie dla tonącej w kłamstwach D.G. spada. Szanse na polepszenie wyniku są realne. Powodzenia!

    jan71: To znak czasu i wydarzenie rangi historycznej, że Polak z Wileńszczyzny kandyduje na urząd prezydenta Litwy.
    W kronikach tego kraju i na kartach podręczników historii po wsze czasy pozostanie zapisana nasza aktywna obecność!
    Ludzie z tego zakątka ziemi, Wilniucy, Polacy – w tak mocny sposób akcentują swoją polskość, a jednocześnie udział w życiu społeczno-politycznym całej współczesnej Litwy.

    Wiln: To teraz już wiem, na kogo oddam swój głos w wyborach prezydenckich. Wszystkiego najlepszego panie Waldemarze!

    Anna: Dobra decyzja. Będziemy mieli świetną okazję, by oddając głos na kandydata Polaka, zamanifestować swoje przywiązanie do polskości i tradycji naszych przodków. To ważne, szczególnie w obliczu nasilającego się ostatnio litewskiego Kulturkampfu, zmierzającego do zniszczenia nas i zlituanizowania .
    “Nie damy pogrześć mowy! Polski my naród, polski lud…”

  12. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Potrzebujemy uczciwości, prawdy i rzetelnej pracy na rzecz ludzi. Waldemar Tomaszewski nie raz udowodnił, że stoi po stronie tych wartości. Nigdy zresztą nie bał się głośno mówić prawdę, już od najmłodszych lat sprzeciwiał się niesprawiedliwości i fałszowi. Tak został wychowany. Waldemar Tomaszewski nie ugiął się, gdy atakowano go, komisja etyki oskarżała o szarganie dobrego imienia państwa itd. Racja była jednak po stronie lidera AWPL, co przyznał nawet sąd. Wszyscy, którym zależy na dobru Litwy, powinni uświadomić sobie, że budować można tylko na prawdzie. Kłamstwo to marny fundament…

    do Astoria: zapewniam cię, że nie musisz się martwić. Program wyborczy będzie, a Waldemar Tomaszewski świetnie rozumie, co leży w kompetencji głowy państwa. Oto fragment programu wyborczego lidera AWPL z poprzednich wyborów:
    “Zgodnie z ustawodawstwem litewskim możliwości Prezydenta spełnienia obietnic wyborczych w zakresie polityki gospodarczej naszego państwa, biorąc pod uwagę jego możliwości wpływu na ostateczne decyzji, są ograniczone. Możliwości aktywnej działalności Prezydenta w dziedzinie gospodarki są następujące: 1) udział w kształtowaniu Rządu; 2) prawo do inicjowania nowych ustaw; 3) prawo weta przy zatwierdzaniu ustawy; oraz 4) autorytet moralny i polityczny wpływu na podjęcie takiej czy innej decyzji.

    W związku z tym Prezydent jest osobą, która jedynie może wpłynąć na podejmowanie niektórych decyzji, natomiast z pewnością nie jest główną osobistością w polityce gospodarczej naszego państwa. Bez względu na to, przedstawię podstawowe tematy i tezy, które moim zdaniem są aktualne w dniu dzisiejszym dla większości obywateli Litwy i o wdrażanie których będę się ubiegał jako Prezydent Republiki Litewskiej.”

  13. Ryś mówi:

    Tomaszewski mądrze postąpił,że zgodził się startować na prezydenta Litwy.Tą decyżją on wybiję nadzieje lituviskich politykierów wleżć na Wileńszczyznę.Mieszkańcy tego kraju w przyszłych wyborach jak i poprzednich bez wątpienia poprzą jego kandydaturę.My rdzęnni mieszkańcy kochanego przez nas kraju Wileńskiego już dawno przekonaliśmy się że pseudożyczliwi politykierzy,przybyszy będą walczyć o nasz elektorat lecz nie mają żadnej szansy bo przekonali nas swoją nieżetelną działalnością,że są kłamcami,przebiegli i nieżyczliwi wobec nas,autochtonów .Co się dotyczy “astorii”to trzeba mu wybaczyć on nie jest oryginalnym i musi wykonywać swoją haniebną pracę,zamiast tego,jak by to postąpił szlachetny człowiek broniłby i wspierał pokrzywdzonych,to znaczy nas.AWPL TO NASZA PARTIA,reprezentuje nasze interesy a Tomaszewski jest jej liderem,któremu ufamy bo działa w naszych iteresach jest śmiały,mądry,konsekwentny,sprawiedliwy idlatego popieraliśmy go i nadal będziemy popierać.ZWYCIĘŻAJ WALDEMARZE!

  14. Tutejszy. mówi:

    Na mój chłopski rozum wszyscy robimy jeden z kardynalnych błędów – nie walczymy przede wszystkim o sprawiedliwy podział okręgów wyborczych według ustaw unijnych względem mniejszości narodowych. Obecnie, przed wyborami prezydenta i przedstawicieli do PE, na pewno nam znowu urwą jakieś polskie wsie i ulice w miastach. W przyszłości możemy pozbawić siebie niemałej frakcji AWPL, bo przeszkody w wyborach z każdym rokiem nasilają się, a nasz hurapatriotyzm ciągle jest okruszany. To ten problem musiał być przedstawiany w Brukseli stale i uporczywie na pierwszym miejscu, bo prawne podstawy są mocne i niezaprzeczalne. A my ciągle rozpylamy swe siły na umiejętnie podsuwane nam przez liteskich superpatriotów tematy zastępcze. Czy ten problem znajdzie odpowiednie miejsce w programie wyborczym Waldemara Tomaszewskiego?

  15. Tutejszy. mówi:

    P.S. Przy sprawiedliwym podziale na okręgi wyborcze terytorium zamieszkałym przez Polaków moglibyśmy mieć 5-6 posłów w okręgach jednomandatowych plus około 6-7 w okręgach wielomandatowych. Jeżeli tego nie zdobędziemy, z czasem frakcja AWPL w Sejmie Litwy zmniejszy się.

  16. Rafał Wolski mówi:

    Naprawdę potrzeba więcej uczciwości w litewskiej polityce. Dlatego warto zaufać Tomaszewskiemu, który nigdy nie zawiódł swoich wyborców, jest człowiekiem prawym i pryncypialnym, z prawdziwego zdarzenia liderem polskiej społeczności Litwy.

  17. schlange mówi:

    Astoria
    wykazałeś się tu na tym forum wiedzą tradycji i kultury żydowskiej starotestamentalnej , a przede wszystkim wiedzą bezbożnych.
    Wiesz o czym piszą forumowicze pod Twoim adresem?

  18. xawery mówi:

    Życzę powodzenia, chociaż szanse niewielkie.

  19. Witold mówi:

    Czas kampanii wyborczej będzie dobrą okazją do mocnego przypomnienia naszych postulatów, tzw. polskich postulatów, dotyczących pisowni nazwisk, dwujęzyczności, oświaty, zwrotu ziemi, języka pomocniczego. Na tle histerycznych i nienawistnych lietuviskich polakożerców, Tomaszewski znowu zaprezentuje się jako poważny polityk, dyskutujący o konkretach i solidnie argumentujący swoje stanowisko. Tak samo było w kampanii w 2009 roku. Dzięki temu będzie można uniknąć tendencyjnej jednotorowej lietuviskiej narracji, wymierzonej w mniejszości narodowe. Przy okazji spotkań i debat także wiele osób, dotąd tumanionych przekazem lietuviskich polityków i mediów, będzie miało okazję się przekonać, że nie tacy ci Polacy straszni. A już na pewno nie zagrażamy litewskim wartościom, o czym niedawno bredził jeden z ministrów, choć wcale nie był pijany ani naćpany.

Leave a Reply

Your email address will not be published.