1
Soczi: Bródka i Stoch mają złoto!

Sport-FotFront1-18

Kamil Stoch, Zbigniew Bródka, Justyna Kowalczyk i…? Fotomontaż „Rzeczpospolita“

Tylko cztery finałowe konkurencje rozegrano w niedzielę na igrzyskach w Soczi. Wydarzeniem dla polskiej ekipy, oprócz dobrego występu łyżwiarki Katarzyny Bachledy-Curuś na 1 500 metrów, była dekoracja sobotnich mistrzów — Kamila Stocha i Zbigniewa Bródki.

Stoch, zwycięzca konkursu skoków na dużym obiekcie, oraz Bródka, najlepszy w wyścigu łyżwiarskim na 1 500 metrów, otrzymali wyjątkowe medale, zawierające fragment meteorytu, który spadł w okolicach Czelabińska dokładnie przed rokiem — 15 lutego 2013 roku. Takie krążki trafiły do rąk wszystkich sobotnich mistrzów olimpijskich.

Na ceremonię wręczenia medali w centrum Soczi nie przyjechał trener skoczków Łukasz Kruczek, obserwujący w tym samym czasie trening swoich podopiecznych: Macieja Kota, Piotra Żyły i Dawida Kubackiego. Musiał zdecydować, kto wystartuje we wczorajszym, poniedziałkowym konkursie drużynowym. Oprócz Stocha, wolny wieczór miał Jan Ziobro.

W dwóch pierwszych seriach najdalej z Polaków skakał słabiej dotychczas spisujący się Żyła, a w trzeciej — Kot. Wieczorem zapadła decyzja, że biało-czerwoni wystąpią w składzie: Kot, Żyła, Ziobro i Stoch. W konkursie drużynowym, ostatniej konkurencji skoczków na igrzyskach w Soczi, Kubacki będzie dopingować kolegów. Katarzyna Bachleda-Curuś zajęła szóstą pozycję w łyżwiarskim biegu na 1 500 m, co jest jej najlepszym indywidualnym wynikiem w czwartych już igrzyskach. Wszystkie medale zgarnęły Holenderki. Zwyciężyła Jorien Ter Mors, bijąc rekord olimpijski 1.53,51.

Para z Litwy — Deividas Stagniūnas i Isabella Tobias        Fot. ELTA

Para z Litwy — Deividas Stagniūnas i Isabella Tobias Fot. ELTA

„Jestem bardzo zadowolona z szóstego miejsca, czasu (1.57,18) i samego biegu w tak znamienitej stawce. Wyszło jak najlepiej” — oceniła swój występ Bachleda-Curuś. Nieźle pojechały pozostałe Polki — Luiza Złotkowska zajęła 11. miejsce, a Natalia Czerwonka — 15. „Nasza postawa jest dobrym prognostykiem przed zawodami drużynowymi. Na nich teraz musimy się skupić. Jeszcze jest kilka dni, nie ma co panikować. Z wszelkimi prognozami należy się wstrzymać, Holandia nie ma jeszcze medalu w tej konkurencji” — dodała Bachleda-Curuś.

Na igrzyskach w Vancouver Polki w biegu drużynowym wywalczyły brąz, zaś rok temu srebro mistrzostw świata w Soczi. W piątkowym ćwierćfinale spotkają się z Amerykankami lub Norweżkami. Pobiegną prawdopodobnie w składzie: Bachleda-Curuś, Złotkowska i Czerwonka, z rezerwową Katarzyną Woźniak.

Niedziela rozpoczęła się od sukcesu norweskiego alpejczyka Kjetila Jansruda w supergigancie. Na drugim stopniu podium stanął Amerykanin Andrew Weibrecht, a na trzecim dwóch zawodników — Kanadyjczyk Jan Hudec i 36-letni Amerykanin Bode Miller. Ten ostatni został najstarszym medalistą olimpijskim w historii wśród alpejczyków, a na koncie ma w sumie sześć krążków igrzysk. O „klątwie chorążego” może mówić utytułowany Norweg Aksel Lund Svindal, który jeszcze ani razu nie wszedł na podium. Najbliżej szczęścia był w zjeździe, gdy zajął czwarte miejsce. W niedzielę uplasował się trzy pozycje niżej. Maciej Bydliński był 38.

W sztafecie narciarskiej triumfowali Szwedzi, którzy powtórzyli sobotni sukces swoich koleżanek. Srebro dla Rosjan, a brąz dla Francuzów. Znów słabo wypadli Norwegowie, plasując się tuż za podium, ale z półminutową stratą do „Trójkolorowych”. Maciej Kreczmer, Maciej Staręga, Jan Antolec i Sebastian Gazurek zajęli przedostatnie, 15. miejsce.

Rewelacyjny bieg panczenisty Zbigniewa Bródki po złoty medal dla Polski Fot. archiwum

Polak Kamil Stoch, zwycięzca konkursu skoków na dużym obiekcie, zdeklasował rywali Fot. archiwum

W niedzielę rozdano także medale w kobiecym snowcrossie. Pierwszy złoty krążek dla Czech w Soczi wywalczyła Eva Samkova, która wyprzedziła Kanadyjkę Dominique Maltais i Francuzkę Chloe Trespeuch. Bieg biathlonistów ze startu wspólnego, bez udziału Polaków, został przełożony na poniedziałkowy ranek z powodu mgły.

Rozpoczęli zmagania bobsleiści. Po dwóch ślizgach dwójek Dawid Kupczyk i Paweł Mróz są sklasyfikowani na 27. pozycji w stawce 30 załóg. Liderują Rosjanie Aleksander Zubkow i Aleksiej Wojewoda. Prowadzący w tabeli medalowej Niemcy nie powiększyli w niedzielę swojego dorobku — zdobyli dotychczas 12 krążków, w tym siedem złotych. Na drugie i trzecie miejsce awansowały reprezentacje Holandii i Norwegii. Polska jest nadal ósma.

***

Rewelacyjny bieg panczenisty Zbigniewa Bródki po złoty medal dla Polski Fot. archiwum

Rewelacyjny bieg panczenisty Zbigniewa Bródki po złoty medal dla Polski Fot. archiwum

W Soczi zakończyły się pokazy par tanecznych (program krótki) w łyżwiarstwie figurowym. W rywalizacji udział wzięła para z Litwy — Deividas Stagniūnas i Isabella Tobias, którzy zajęli 17. miejsce. Para w pierwszym występie uzyskała wyniki 56.40 punktów i wywalczyła możliwość startu w programie wolnym. Ten wynik dał im także 17. lokatę wśród 24 par.

19-letnia panczenistka Agnė Sereikaitė poprawiła dwa osobiste rekordy i w łyżwiarstwie szybkim w short tracku na 1 500 m zajęła 16. miejsce. W półfinale Agnė z nowym najlepszym własnym czasem (2 min 20.398 s) nie dała rady silniejszym rywalkom i zajęła 6. miejsce. Niestety, tego nie wystarczyło, by awansować także do finału B.

Natomiast narciarz Vytautas Strolia w piątek był 70. na 15 km techniką klasyczną. To już jego ostatni występ na tegorocznych zimowych igrzyskach olimpijskich w Soczi. Litwin wyprzedził 17 rywali, a do triumfatora stracił 6 min. 38,3 sek. 24-letni Strolia na olimpiadzie wziął udział jeszcze w sprincie (też 70. miejsce) i 30-kilometrowym skiatlonie (był przedostatni).

SZANSA NA KOLEJNY MEDAL DLA STOCHA

Dwukrotny mistrz olimpijski w Soczi w skokach narciarskich Kamil Stoch ma szansę wywalczenia trzeciego medalu. O godz. 19.15 czasu litewskiego rozpocznie się rywalizacja drużynowa. Biało-czerwoni są wymieniani w gronie faworytów. Szanse na podium przyznaje się również Japończykom, Austriakom (mistrzowie olimpijscy 2006 i 2010), Niemcom oraz Słoweńcom. Ci ostatni jeszcze niedawno wydawali się faworytami, ale w Soczi kontuzji kolana doznał doświadczony Robert Kranjec, co odbija się na jego skokach.

Jedna odpowiedź do Soczi: Bródka i Stoch mają złoto!

  1. Polka mówi:

    Wiwat Polsko!
    Meteoryty dla ,,meteorytów”!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.