72
Ukraińscy Polacy walczą na Majdanie

„Mamy w centrum Kijowa prawdziwa wojna” - mówi kijowski Polak Fot. EPA–ELTA
image-63605

„Mamy w centrum Kijowa prawdziwą wojnę” – mówi kijowski Polak Fot. EPA–ELTA

Co najmniej 25 osób straciło życie w wyniku krwawych starć w Kijowie między przeciwnikami władz a siłami MSW. Według różnych źródeł, rannych mogło zostać nawet ponad tysiąc osób. Wśród walczących na kijowskim Majdanie są również ukraińscy Polacy.

— Na Ukrainie trwa prawdziwa wojna domowa. Strasznie, co się tutaj dzieje. Ludzie boją się wyjść na ulicę. Polacy z Ukrainy też stoją na Majdanie. Domagają się niepodległości, sprawiedliwości i wolności. Kijów został odłączony od reszty świata, nikogo tu nie wpuszczają i nie wypuszczają. Nawet pociąg, który jechał do Kijowa, został w pół drogi zatrzymany — powiedział „Kurierowi” w rozmowie telefonicznej Antoni Stefanowicz, prezes Stowarzyszenia Polaków na Ukrainie.
Jak zaznaczył prezes, już zginęło 25 osób i około 1 000 osób ucierpiało. Wśród nich mogą być Polacy z Ukrainy, ponieważ oni w tym czasie też stali na Majdanie.

— Trudno powiedzieć, co nas czeka. Nie pozwalają nam przyjmowania żadnej pomocy z zagranicy. 16 lutego było przyjęte postanowienie, że ci, którzy przyjmą pomoc z zagranicy, będą uważani za „inostrannych agentów”. Co prawda to postanowienie prawnie nie istnieje, ale pomocy przyjąć od nikogo nie możemy — opowiada Antoni Stefanowicz.
Prezes Stowarzyszenia Polaków na Ukrainie twierdzi, że Polaków na Ukrainie nic dobrego nie czeka.
— Prawdopodobnie zwycięży władza i wtedy Polacy na Ukrainie będą żyli, jak na Białorusi. Przed polską ambasadą na Ukrainie we wtorek była zorganizowana pikieta. Polacy zostali oskarżeni o wtrącanie się do polityki ukraińskiej — powiedział prezes Stowarzyszenia Polaków.

Polak, Kijowianin, obywatel Ukrainy, który nadal uczestniczy w protestach na Majdanie (imię i nazwisko znane redakcji), powiedział w rozmowie telefonicznej „Kurierowi”:
— Mamy w centrum Kijowa prawdziwą wojnę. Leje się krew, ludzie tracą życie. W mieście słychać płacz i lament. W nocy w Kijowie, mimo, że w centrum odłączono prąd, było jasno od płonących samochodów, namiotów. Plac oświetlony był ogniem i zasnuty dymem. Na ulicach leżały ranni i zabici. Policja strzelała do ludzi. Walczyliśmy tym, co każdy miał w rękach — opowiada nam  Kijowski Polak.

Jak zaznaczył, mimo to, że na ulicy było zimno, milicja bezlitośnie polewała ludzi z armatek wodnych. Na placu wybuchały granaty hukowe. Ci, którzy ucierpieli, pomimo doznanych obrażeń, pomagali sobie nawzajem. Jak mówi nasz rozmówca, – „nie jestem jedynym ukraińskim Polakiem stojącym na barykadach Majdanu. Będziemy stać do końca”.

Fiaskiem zakończyły się nocne wtorkowe rozmowy liderów opozycji z prezydentem Wiktorem Janukowyczem, który odmówił powstrzymania ataku sił bezpieczeństwa i zażądał ewakuacji Majdanu.
— Niestety, nie przynoszę nic dobrego z rozmów — powiedział Kliczko. Dodał, że opuścił negocjacje po tym, gdy prezydent zażądał opuszczenia przez demonstrantów Majdanu.

— Prezydent powiedział, że jedynym rozwiązaniem jest ewakuacja Majdanu oraz, że wszyscy powinni powrócić do domów. Janukowycz absolutnie nie rozumie sytuacji, w której znalazł się kraj — dodał Kliczko.
Milicja nawoływała przed atakiem, by ludzie opuścili Majdan, ostrzegając, że jeśli tego nie uczynią, siły MSW rozpoczną „operację antyterrorystyczną”.
— Nie odejdziemy z Majdanu! — odpowiedział na apele milicji jeden z liderów opozycji, Witalij Kliczko. Oświadczył, że milicja nie miała żadnych podstaw do ataku na uczestników protestów, którzy nie podejmowali żadnych agresywnych działań wobec milicjantów.
Inny z przywódców opozycyjnych Arsenij Jaceniuk zwrócił się do prezydenta Wiktora Janukowycza z propozycją powstrzymania rozlewu krwi.

Wilnianie uczcili śmiertelne ofiary starć w Kijowie pod ambasadą Ukrainy w Wilnie Fot. Marian Paluszkiewicz
image-63606

Wilnianie uczcili śmiertelne ofiary starć w Kijowie pod ambasadą Ukrainy w Wilnie Fot. Marian Paluszkiewicz

— Odwołajcie swoje siły, wstrzymajcie rozlew krwi! Zatrzymaj się, Wiktorze Janukowyczu! — krzyczał Jaceniuk.
Na otoczonym przez milicję Majdanie Niepodległości, za barykadami utworzonymi z worków z piaskiem i gruzem budowlanym, znajdowało się wówczas ok. 20 tysięcy osób.
Kliczko zaapelował następnie do demokratycznych państw świata o natychmiastową reakcję na wydarzenia w ich kraju.
— Władze umyślnie sprowokowały wydarzenia, by siłą i krwią rozpędzić Majdan i rozprawić się z protestami oraz ich uczestnikami. Nie zwracając uwagi ani na ludzi, ani ich postulaty, władze wypowiedziały wojnę własnemu narodowi. Janukowycz stał się krwawym prezydentem — oświadczył Kliczko.

W związku z napięciem w Kijowie władze państwa ogłosiły, że od północy 19 lutego wprowadzają ograniczenia w ruchu do stolicy Ukrainy. Decyzję tę media oceniły jako wprowadzenie stanu wyjątkowego. Wcześniej władze Kijowa zamknęły metro, które jest podstawowym środkiem transportu w tym mieście.
Wbrew doniesieniom ukraińskich i zagranicznych mediów dwa lotniska w Kijowie nie przerwały w środę pracy i poinformowały, że na bieżąco przyjmują oraz odprawiają samoloty.

Litewskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że 18 lutego w Kijowie został ranny obywatel Litwy.
Działacze ruchu społecznego „Za demokrację. Ukraina” uczcili śmiertelne ofiary starć w Kijowie pod ambasadą Ukrainy w Wilnie.

Premier rzadu polskiego Donald Tusk zapowiedział w Sejmie RP, że będzie wzywał do wprowadzeniu sankcji osobistych i finansowych wobec “sprawców ukraińskiego nieszczęścia”. Przekonywał, że stanowisko Polski i Europy wobec zdarzeń na Ukrainie powinno być jednolite.

20 lutego na Ukrainie zostało ogłoszono dniem żałoby narodowej w związku z ofiarami śmiertelnymi trwających w Kijowie starć między przeciwnikami władz a siłami MSW. Żałoba obowiązuje na terytorium całego państwa. W związku z dużą liczbą ofiar śmiertelnych w Kijowie rząd Litwy ogłosił, że czwartek 20 lutego będzie dniem żałoby narodowej na Litwie.

72 odpowiedzi to Ukraińscy Polacy walczą na Majdanie

  1. Wiln.-nia mówi:

    ,,Prawdopodobnie zwycięžy wladza i wtedy Polacy na Ukrainie będą žyli jak na Bialorusi”
    Ciekawie,a jak będą žyli gdy zwycięžą banderowcy???

  2. dobrze mówi:

    Tragedia Ukrainy. Dobrze, ze na Majdanie sa i Ukrainscy Polacy, ale sa tam tez czewono-czarni.

  3. Ryś mówi:

    To hańba,grzech i brak szacunku do własnego narodu stać po tej stronie gdzie powiewają banderowskie sztandary.Nie jestem po stronie władz ale żadna siła nie zmusiłaby mnie stać obok banderowca tym bardziej pod czerwono-czarną flagą.Zniewaga rzezi wołyńskiej.

  4. banka mówi:

    ten artykul powinien zostac przetestowany programem antyplagiatowym

  5. schlange mówi:

    już pisałem na tym forum o tym, że mimo istniejących zagrożeń wynikających z bytności formacji banderowskich na Majdanie, widzę dla nas również mogące wyniknąć korzyści, wszak nie tylko banderowcy stanowią opozycję na Majdanie.
    Majdan walczy, są liczne ofiary, również wśród berkutu- milicji pacyfikującej Majdan. Moi koledzy ukraińscy wskazują na fakt, że berkut to obecnie właściwie liczne oddziały specnazu rosyjskiego. Całe jednostki berkutu ukraińskiego przechodzą na stronę Majdanu.

  6. schlange mówi:

    Kris
    zbyt wczesna insynuacja, wszystko jeszcze może być.

  7. józef III mówi:

    Brawo Panie “Kris”

  8. Lubomir mówi:

    Niemiecka agentura, niemieccy lobbyści i niemieckie media zawsze starały się wyeksponować Polaków jako idących w pierwszym szeregu na wojnę z Rosją. Rzecz jasna powojenny pokój zawsze najlepiej potrafią wykorzystywać i zagospodarować Niemcy. Niemcy wszędzie popierają anarchię i sodomię, i wszędzie blokują i sabotują narodowy rozwój. Zgubne działanie niemieckich polityków i komisarzy widać w Czechach. O Czechach znów mówi się ‘Małe Niemcy’. Niemal cała gospodarka czeska została podporządkowana Berlinowi.

  9. Koroniarz mówi:

    Do: Kris. Dzisiaj rocznica przyłączenia Ziemi Wileńskiej do Macierzy! Za osiem lat – setna. Uczcijmy rocznicę i nie traćmy nadziei na sprawiedliwy bieg wypadków.
    Chwała wileńskim patriotom!

  10. Aa mówi:

    Wilno, 2009..:

  11. Kris mówi:

    Za dużo Polacy przelali krwi w obronie swoich ziem, żeby teraz biernie patrzeć na okupację Litwy Środkowej.

  12. Bronislaw mówi:

    kto więcej się rozumie,jak Sakaszwili robil to bylo dobže jak Jakunowicz to zle,co znowu wojna domowa albo jej konca i nie bylo,jeszcze pytanie gdzie i komu ja osobiscie mogę objawic že ja jestem opozycja nap.na Litwie i czy będę mial poparcie,poco jechal do Wilna možliwie i nie byloby Maidanu,chcial byc dobry tu i tam,prowakatorow do bujki i w polityce nie brak,bez ognia dymu nie bywa,teraz na Ukrainie možy tylko uspokoic wszystko tylko wariant Solidarnosci,a Sajudisa to będzie wojna,a idzie podobnie sajudisa bo nawiązuje się system z gury,a gdzie i na jakiej stronie narud wibieže sam.

  13. Koroniarz mówi:

    Oczywiście, żadnej bierności.

  14. Kris mówi:

    Litwo ! Ojczyzno moja ! Bez lietuvisów !

  15. schlange mówi:

    Kris
    ochłoń chłopcze.

    Lubomir kom. nr. 9
    tego się właśnie obawiam

    Ciekawa sprawa, nie dawno na stronie Radia Znad Wilii (nie na falach) podano, że przeszło 800 obywateli Litwy jest inwigilowanych przez litewskie MSW oraz dodano, że przeszło 900 obywateli zagranicznych – podawano szczegółowe dane, teraz nie jestem w stanie przytoczyć konkretów, czy było to 906, czy 904 obywateli zagranicznych. Oczywiście m.in. drogą internetową. W trakcie mojej korespondencji prywatnej z przesympatyczną osobą z Litwy, zaczęły się komentarze ,,forumowiczów” tu na stronie Kuriera Wileńskiego, oraz wtrącenia na falach Radia Znad Wilii, mające jednoznaczne przesłanie, że nasza korespondencja jest pod obserwacją.
    A wszystko zaczęło się od zamieszczania komentarzy przeze mnie na stronie wydania internetowego Kuriera Wileńskiego – brzydzić się tym to mało powiedziane.

  16. Ja mówi:

    do Ryś: po drugiej stronie są m. in. komuniści, ale jak rozumiem walka pod czerwonymi sztandarami to już nie “hańba i grzech”?

    do Wiln.-nia: Majdan nie jest dziełem banderowców. Oni są tam obecni i są tam dość znaczącą grupą, ale nie jedyną, ani nie najważniejszą. I to nie oni zapoczątkowali te protesty. Zaczęli je ludzie, którzy chcieli przyjęcia przez Ukrainę kursu na Zachód i jej integracji z UE. Ukraińscy Polacy też tego chcą, bo dla nich znoszenie barier między Ukrainą a UE oznacza przede wszystkim znoszenie barier dzielących ich od Polski. Nikt z nich banderowców nie popiera i nie jest prawdą, że w razie zwycięstwa Majdanu to banderowcy przejmą władzę ( są oni tylko częścią opozycji i poza Wołyniem i Galicją Wschodnią, gdzie rzeczywiście są silni, nie dysponują praktycznie żadnym poparciem ). W tej chwili najważniejsze jest, by Ukraina nie wpadła w łapy Rosji, bo ten scenariusz byłby dla Polski najmniej korzystny.

  17. Lubomir mówi:

    Scenariusz rosyjski mówi o Republice Małorosji, Tatarskiej Republice Krymu i o zachodniej Ukrainie – Republice Ukraińskiej. Tylko czy taki scenariusz nie jest też lansowany przez Berlin?. Polska zawsze była zwolenniczką Wielkiej Ukrainy. Tyle tylko, że po dziejowych burzach i zawirowaniach nawet Wielka Litwa nie stała się już nigdy wielka. Ba, nawet sama zaczęła oburzać się na tą wielkość.

  18. też Wilniuk mówi:

    Wiln.-nia, Luty 19, 2014 at 16:27 – jacy banderowcy??? a czy teraz litvo rządzą szaulisi????

  19. też Wilniuk mówi:

    Ryś, Luty 19, 2014 at 20:50 – pamientasz o Wolyniu a o Ponarach tez pamientasz? pod jako flago i znakiem tam liudzi mordowali a?

  20. józef III mówi:

    a później dostaną w d…, równo od jednych i drugich

  21. Kris mówi:

    Do Reptilien nr 17

    Ktoś ci kiedyś wyrwie ten rozdwojony gadzi język.

  22. schlange mówi:

    Kris
    puścić bąka, a Ty od razu trąbisz, że strzelają powstańcy i zaczyna się bój.
    Widzisz chłopcze, staram słuchać starszych i doświadczonych: Pan Jarosław Kaczyński powiedział, że ,,polityka to nie poezja”
    Owszem, wiem również ja, że Polska powinna być wielka i silna, takie jest miejsce Polski, jako kraju silnego i wielkiego, bo ma bogactwo obywateli i bogactwa naturalne.
    Lecz te bogactwa są zagrożone.

  23. schlange mówi:

    też Wilniuk
    wiele jest krzywd wobec Polski nie rozliczonych, wobec Polski, której kaci mordowali najlepszych synów i córki, których zsyłano na katorgę.
    Wiesz dlaczego? bo gdyby ktoś z nich powiedział: tak jesteśmy winni, to mielibyśmy my Polacy prawo zweryfikować Jałtę i Poczdam.
    Tego pragnął dokonać Prezydent Najjaśniejszej Rzeczpospolitej Ś.P. Pan Lech Kaczyński.

  24. Koroniarz mówi:

    Do: Schlange. Jałta i Poczdam nie obowiązują już dawno, tylko władze RP w roku 1990 i w latach następnych nie skorzystały z okazji naprawienia dziejowej niesprawiedliwości. Gdyby postąpiły inaczej, problem Polaków na Wileńszczyźnie już dawno by nie istniał, a na tym forum spierano by się o sposób uprawy pietruszki w doniczkach.

  25. Wereszko mówi:

    Od czego zaczęły się protesty na Majdanie? Oto legalnie wybrana w demokratycznych,niekwestionowanych przez nikogo wyborach władza podjęła decyzję w sprawie NIE rozpoczynania procesu integracji z UE.Decyzja legalnej władzy nie spodobała się CZĘŚCI społeczeństwa. Ta CZĘŚĆ spoleczeństwa rozpoczęła protest na Majdanie domagając się zmiany decyzji.Do dzisiaj nie wiemy,jaka to jest część,gdyż żadnego referendum w tej sprawie nie przeprowadzono.Oczywiście,ta CZĘŚĆ uważa,że przemawia w imieniu CAŁOŚCI,całego Narodu. Czy tak jest naprawdę? Kto to wie? Na jakiej podstawie? Może popierających legalną władzę jest większość? Jeśli ta władza nie ma poparcia,to okazałoby się to w czasie najbliższych wyborów. Dlaczego protestujący nie chcą czekać do normalnych,demokratycznych wyborów? Czyżby nie byli zwolennikami demokracji?
    Czy w jakimkolwiek państwie demokratycznym (np. w USA) byłaby do wyobrażenia sytuacja podobna do tej powstałej w Kijowie? Co zrobiła amerykańska policja z pokojowym miasteczkiem namiotowym w Waszyngtonie w 2012 roku?

  26. też Wilniuk mówi:

    schlange, Luty 21, 2014 at 15:23 – chcesz weryfikować nic prostrzego zapytaj spadkowbierców Churhila i Rosvelta zapytaj Francuzów dlaczego nie chcieli umierać za Polske w 1939 świat jest tak poskładany ze nigdy nikt na 100% nikomu zadośćuczyni.Pamiec jest po to by nie wlesc kolejny ras w to samo bagno tylko coz poczonc kiedy lidzi majo takai harakter ze historia musi kolem sie toczyc.

  27. też Wilniuk mówi:

    schlange, Luty 21, 2014 at 15:23 -a tak na marginesie to czy czasem nie przesadziłes z tym co chciał zrobić zmarły prezydent Kaczynski??? zweryfikowac Jałta?Poczdam? żarty sie ciebie czymajo-bratok

  28. marek mówi:

    “Przed polską ambasadą na Ukrainie we wtorek była zorganizowana pikieta. Polacy zostali oskarżeni o wtrącanie się do polityki ukraińskiej”.

    Jakoś naszym mediom umknęło to zdarzenie…

    A teraz wyobraźmy sobie rzecz następującą:

    Parlament RL po raz kolejny odrzucił projekt ustawy o mniejszościach narodowych. W Wilnie, zbierają się tłumy Polaków. Na Placu Katedralnym rozbijają miasteczko namiotowe. Pojawiają się transaprenty: żądamy takich praw, jakie maja mniejszosci w UE, chcemy wolności, dość dyskryminacji, dość karania za polskie napisy, żądamy rozliczenia winnych kradzieży naszej ziemi, etc. Protest jest pokojowy, artyści śpiewają, ktoś recytuje Mickiewicza w oryginale. W nocy policja próbuje usunąć siłą demonstrujacych, ale ich duża liczba i determinacja, nie pozwalają na to. U wylotu ul. Giedymina (d. Mickiewicza), powstaje barykada, płoną opony. trwa regularna bitwa, policja strzela gumowymi kulami i rzuca granatami hukowymi, demonstranci w odpowiedzi rzucają kostką brukową, srubami i koktajlami Mołotowa. Jest wielu rannych po stronie demonstrantów, ale też i policji…

    A teraz pytanie, czy p. Kaczyński, Palikot, Sikorski przyjechaliby do Wilna bronić protestujących? Czy Jarosław Kaczyński wzywałby do walki do końca? Czy w Sejmie RP odbyłaby się przeprowadzona w trybie nadzwyczajnym debata na temat sytuacji na Litwie? Czy nasi politycy twardo mówiliby o wprowadzeniu sankcji przez UE w stosunku do tych polityków litewskich, które dsyskryminują polską mniejszość? Czy zostałyby wyemitowane z Wilna nadzwyczajne wydanie “Wiadomości”, w którym byłby wywiad z Waldemarem Tomaszewskim, Renatą Cytacką, anonimowym Kazimierzem z Zarzecza, ktory zostal uderzony za rozmawianie po polsku na ulicy i właścicielem posesji w Ejszyszkach, któremu zniszczono tabliczkę w polskim języku na domu?

    Pewnie nie. Bo to by było mieszanie się w sprawy innego państwa… To by było kwestionowanie decyzji DEMOKRATYCZNIE wybranych władz…

    Taka jest dzisiaj ZASADNICZA różnica pomiędzy kijowskim Majdanem, a hipotetycznym Placem Katedralnym w Wilnie w oczach polskich polityków i mediów.

    PS. Opis zdarzeń jest całkowicie fikcyjny i nie stanowi wezwania do jakichkolwiek naruszajacych prawo działań.

  29. Wereszko mówi:

    @ marek, Luty 21, 2014 at 20:19
    ” Opis zdarzeń jest całkowicie fikcyjny i nie stanowi wezwania do jakichkolwiek naruszajacych prawo działań.”

    A więc jednak zdajesz sobie sprawę,że taka okupacja Placu Katedralnego,bez zgody odpowiednich władz,naruszałaby prawo?
    Czy protestujący Ukraińcy mieli zgodę odp. władz (też demokratycznie wybranych) na blokowanie Placu w centrum Kijowa? na okupację budynków rządowych?

  30. schlange mówi:

    Drodzy forumowicze, nasza rozmowa toczy się wartko, żartujemy sobie jeden z drugiego, podśmiewamy się z naszych polityków, nawet nie słuchaliśmy co zmarły prezydent miał do powiedzenia na temat Katynia.
    ,,miałeś chamie złoty róg, ostał ci się jeno sznur”
    ,,Polsko, jesteś papugą i nałożnicą cudzą”
    Tak mówili przed wielu laty nasi poeci, nic się nie zmieniło.

  31. marek mówi:

    wereszko:
    🙂

  32. Wereszko mówi:

    @ schlange, Luty 21, 2014 at 21:27
    Schlange,a tak konkretnie,to o co tobie chodzi?

  33. kasztan mówi:

    jak rosjanie przedstawiaja majdan na Ukrainie: http://www.youtube.com/watch?v=gKWp3yyIi9w

  34. Wiln.-nia mówi:

    to kasztan
    A co nie prawda? A kto siedzi na barykadach? Dzis przeglądalam spiski poleglych.Prawie wszyscy z zachodniej Ukrainy.Takže czytalam w internecie komentarze Ukraincow z Kijowa.Kijewlanie ubolewają za zniszczonym miastem,wkladają nawet zdjęcia jak bylo ladnie do i jak jest po.Pytają jeden drugiego kiedy to wszystko skonczy się,kiedy zapanuje spokoj.Kiedy będą mogli bez obaw wychodzic na ulice,bo muszą isc na pracę itd.itp.

  35. Koroniarz mówi:

    Niektórzy tutaj piszą o obaleniu Jałty i Poczdamu jako czymś niemożliwym. Kochani! Pobudka! Jałty i Poczdamu od dawna NIE MA! Nie zauważyliście, że istnieją takie państwa, jak Ukraina, Łotwa, Estonia czy chociażby Lietuva? Że nie ma już NRD? Inna rzecz, że Rosja w oczywisty sposób chce ten podział odbudować, a jej rzeczywiste wpływy w tym regionie są takie, że Jałty nie ma, a jakoby była…

  36. marek mówi:

    Koroniarz:

    Mówisz, ze Poczdamu już dawno nie ma? Byłem nie tak dawno we Wrocławiu, całkiem ładne miasto… Nie było po drodze żadnej granicy, mioasto nie nazywa się Breslau… Może ja coś nie wiem?

    Inna sprawa, że ci co to chcą obalać Jałtę i Poczdam powinni wreszcie sobie uświadomić, ze to nie jest 1945, czy nawet 1989 rok. Powinni też sobie uświadomić, że Poczdam jest dla nas okazją do świętowania, a nie uprawiania hagiograficzno- martyrologicznej propagandy.

  37. Wereszko mówi:

    @ schlange, Luty 21, 2014 at 21:27
    Posłuchaj uważnie co mówi Lech Kaczyński w Izraelu:
    http://www.youtube.com/watch?v=x9o9m08F5AE
    Z jego słów wynika,iż polskie wojsko jest w Iraku ze względu na interesy Izraela. Jak ci się to podoba?

  38. schlange mówi:

    Wereszko
    jeden z użytkowników tego forum o nicku Fiedka zadał ci pytanie w październiku ubiegłego
    roku: dlaczego Wereszko nie napisałeś nic tutaj pod tym artykułem, przecież jesteś wszędzie na forum? – brzmiało to mniej więcej właśnie tak. Odpowiedziałem na pytanie Fiedki: że masz rację, Wereszko to taki służbista, który swoje obowiązki wypełnia dokładnie, wszak to profesjonalista służb mundurowych nie wiadomo jakiego kraju.
    Niniejszym oświadczam, że przestaję zamieszczać komentarze na forum Kuriera Wileńskiego, ponieważ jestem inwigilowany przez służby obcego kraju, co wielokrotnie służby te dawały do zrozumienia tu na tym forum jak i na falach Radia Znad Wilii.

  39. schlange mówi:

    Jeszcze Polska Nie Zginęła Póki My Żyjemy!!!

  40. kasztan mówi:

    do Wiln.-nia
    zgadzam sie.I jeszcze…ukrainscy nacjonalisci sa wdzieczni Polsce za wklad , ktora zrobila .ja sie nie zdziwie, jezeli na poswiecenie pomnikow bandery, ktore napewno beda stac na miejscu lenina beda zaproszeni Tusk, Sikorski…

  41. Koroniarz mówi:

    Do: Marek.
    Napisałem: “Jałty nie ma, a jakoby była…” To znaczy: jej pozostałości są znaczne, ale też znacznie zostały zmniejszone, a faktom, na które wskazałem, nie zaprzeczysz.
    Napisałeś: “Byłem nie tak dawno we Wrocławiu”. Otóż ZAPEWNIAM CIĘ, że ziemie przyznane nam w roku 1945 znam O WIELE lepiej niż Ty, wierz mi… Co z tego? Nie tutaj rozwijała się przez stulecia nasza kultura, nie tutaj powstała większość naszego dorobku. Poczdam to dla Ciebie wielki sukces? Wiem, co zrobili nam Niemcy, bo dotknęło to osobiście moich najbliższych – mamy, taty, babci… Ale nie cieszę się z krzywdy zwykłych ludzi, którzy tu mieszkali, a była ona straszna. “Już dosyć zemsty – i Niemcy są ludzie” – napisał Mickiewicz. Polak z tych ziem, które nam ta Twoja Jałta i ukochany Poczdam zabrali, gdzie przez wieki wsiąkał nasz pot i nasza krew, które są – w pełnym tego słowa znaczeniu – NASZE. Jeśli to jest “hagiograficzno- martyrologiczna propaganda”, to Twoje podejście nazywa się: nihilizm.

  42. marek mówi:

    Koroniarz
    Jałta jest tak samo Twoja, jak i moja. Cóż poradzisz? Możesz oczywiście udawać, że to Ciebie nie dotyczy- życzę powodzenia. 🙂

    Co do Poczdamu, to obiektywnie był on sukcesem polskim i głupotą polityczną jest poddawanie tego sukcesu w wątpliwość. Możemy się obrażać na taki przebieg historii, ale nie zmienia to postaci rzeczy, że gdyby nie Poczdam, to mielibyśmy Polskę bez Kresów i bez Ziem Odzyskanych. Nie widzę więc powodu uprawiania martyrologii, jaki nas to straszny spotkał los, że nam alianci dali Szczecin, Wrocław i kawałek Prus Wschodnich.
    Tak, prawda Poczdam był konsekwencją Teheranu i Jałty. Prawda, Lwów, czy Wilno miały dla naszej tożsamości narodowej ogromne znaczenie… Tyle tylko, że w polityce nie liczą się sentymenty, ale to, co można realnie osiągnąć. A wówczas mogliśmy osiągnąć tylko tyle, a może nawet i mniej.
    I mało mnie obchodzą “krzywdy” Niemców. Jakby w 1939 roku zostali w domach, to pewnie dalej mieszkaliby w swoim Breslau, czy Stettin. Doprawdy nie widzę powodów dla których mielibyśmy celebrować ich cierpienia, tym bardziej, że oni sami chcą nam wmówić, że oni też są ofiarami II wojny.

    Niech już zostanie tak, jak jest. Trzeba te piękne polskie ziemie nad Odrą i Bałtykiem rozwijać, trzeba je dalej integrować z resztą Polski i trzeba się w końcu cieszyć, ze możemy tam pisać polską historię…

    A Kresy, to jest zupełnie inna sprawa..

  43. schlange mówi:

    .

  44. Koroniarz mówi:

    Do: Marek.

    Proszę, abyś polemizował z tym, co rzeczywiście napisałem. Żadnych cierpień Niemców nie celebruję. Co innego należna kara za popełnione przez nich zbrodnie, choćby w postaci utraty ziem wschodnich, a co innego współczucie dla gwałconych przez Sowietów dziewczynek (na porządku dziennym).
    W 1945 roku istotnie nie mogliśmy więcej zrobić, ale to było 70 lat temu. Od tego czasu wiele się zmieniło, doprawdy. Po drodze był na przykład rok 1989. Za Gierka wielu “mądrych ludzi” uważało, że na zależność od Sowietów jesteśmy po prostu skazani, a próby wyrwania się z niej to szkodliwe mrzonki. Pamiętam, jak kolega w 1978 powiedział mi, że Polak został papieżem. Nie uwierzyłem mu i pomyślałem, że to głupi żart. Pamiętam, jak jeszcze po sierpniu 1980 szczytem marzeń wielu była “finlandyzacja” Polski. Pamiętam, jak o “samostijnej” mówiło się żartem. I co?
    Tak samo jest dzisiaj z tym: “zapomnijmy o Kresach”, taki sam to “realizm”. Historia nigdy nie stoi w miejscu. Przekonanie, że oto teraz właśnie stanęła, w kontekście gotującej się Ukrainy – to naiwność niesamowita. Zobaczysz jeszcze rzeczy, o których się filozofom nie śniło. I nie jest wcale w naszym interesie utrzymanie obecnego status quo. Na pewno nie na Wileńszczyźnie.

  45. marek mówi:

    Koroniarz:
    “Proszę, abyś polemizował z tym, co rzeczywiście napisałem.”

    I vice versa.

    Jak chcesz polemizować, to wpierw staraj się dokładnie czytać to co napisałem i spróbuj odróżnić to co odnosi się bezpośrednio do Twoich poglądów, od tego, co odnosi się do panoszących się mitów.

    A mitem i głupotą, tzw środowisk niepodległościowych jest dezawuowanie dzisiaj Poczdamu. Bo się im kojarzy z komuna i Stalinem. Nie tylko głupotą, ale też działaniem antypolskim jest próba podważania tego, co dało nam lepszą lub gorszą rekompensatę za Kresy.
    I oby Twój prawdziwy zresztą sąd o tym, ze historia się nie skończyła, nie znalazł potwierdzenia w ostatecznym zburzeniu ładu poczdamskiego. Albowiem taki scenariusz może być bardziej realny, niż mrzonki o podważeniu postanowień jałtańskich w kontekscie przynależnosci Kresów.

    Piszesz: “I nie jest wcale w naszym interesie utrzymanie obecnego status quo. Na pewno nie na Wileńszczyźnie…”

    Czyli rozumiem pojawił się tu nowy Żeligowski? Czy może masz już jakiś inny scenariusz?

  46. Ja mówi:

    do Koroniarz: Poczdam był bardzo korzystny dla Polski. Nasza obecna granica zachodnia jest jednym z nielicznych pozytywnych dla nas efektów II wojny światowej. Kwestionowanie tego lub sugerowanie, że ziemie, które dostaliśmy nie są polskie, albo że lepiej by się stało, gdybyśmy ich nie dostali, jest zdradą, a jeśli robią to osoby kreujące się na wielkich polskich patriotów, to jest to również żałosne i świadczy o niezmiernej głupocie tych ludzi, stawiając ich w rzędzie pożytecznych ( choć akurat nie dla nas ) idiotów. Można było nie chcieć zamiany Lwowa na Szczecin w 1945 r., ale dziś, po kilkudziesięciu latach, gdy na Ziemiach Odzyskanych wychowuje się kolejne już pokolenie urodzonych tam Polaków, sugerowanie zamiany w drugą stronę jest albo zdradą, albo głupotą, albo jednym i drugim jednocześnie. Co do Kresów, to ich powrót do Polski byłby możliwy albo w przypadku krwawej wojny, której wynik wcale nie musiałby być dla nas korzystny, albo gdybyśmy je pokojowo skolonizowali ( ale z demografią jest u nas kiepsko, więc raczej nie ma na to szans, poza tym jeśli ktoś chce z Polski emigrować, to raczej nie na wschód, a na zachód ), albo gdyby ich mieszkańcy wyrazili wolę przyłączenia się do Polski, co jest kompletnym surrealizmem, zwłaszcza w przypadku Ukraińców. Dziś Polaków na Kresach jest niewielu, stanowią większość tylko na Wileńszczyźnie i na terenach Białorusi, leżących przy granicy z Litwą. Teren zdominowany przez wileńskich Polaków nie przylega do granicy Polski. Nie ma więc szans na jego przyłączenie, nie ma też możliwości, by uczynić to w sposób pokojowy ( a wojna nie wchodzi w grę, nikt normalny jej zresztą nie chce ). Pozostaje zatem porzucić mrzonki i wziąć się za udzielanie wileńskim Polakom konkretnej pomocy, takiej jaka jest możliwa i jakiej rzeczywiście potrzebują ( bo przesuwanie granic palcem po mapie jest potrzebne tylko – dla lepszego samopoczucia – internetowym napinaczom i mocarstwowcom w połatanych gaciach ). Trzeba dążyć do tego, by nikt nie przeszkadzał im mówić na swojej ziemi w swoim ojczystym języku, również w życiu publicznym. Tylko tyle i aż tyle.

  47. kasztan mówi:

    30 stycznia 2014r. na stronie internetowej joinfo.ua pojawila sie informacja, ze ,,prawy sektor,, czyli banderowce oglosili, ze maja pretensje na tereny Polski, ktore wczesniej nalezaly do Ukrainy. nie wiem na ile to jest prawda,bo w archiwum gazety ,,RZECZPOSPOLITA,,nic podobnego nie znalazlem
    http://joinfo.ua/politic/820596_Ukrainskiy-Praviy-sektor-zayavil-pretenzii-chast.html

  48. Paweł1 mówi:

    Ja również żądam Wilna, Lwowa i Niderlandów w pakiecie.

  49. Koroniarz mówi:

    Do: marek.
    Wyjaśniam: nie jest w naszym interesie istnienie jednoznacznie nam wrogiego, dążącego do wynarodowienia naszych rodaków, państwa na północnym wschodzie, a tak właśnie jest obecnie. Jak konkretnie ma wyglądać realizacja naszych interesów w tym miejscu – zostawiam sobie dużą swobodę, może być różnie. ALE NIE TAK JAK TERAZ. Polskość (litewskość) ma mieć na Wileńszczyźnie swobodne warunki nie tylko przetrwania, ale i rozwoju. Albo więc Lietuvisi zrezygnują z antypolonizmu, tym samym podważając fundament własnej tożsamości(nie nasz problem), albo powinni żegnać się z Wileńszczyzną. Mówiąc krótko: Litwa w Wilnie – tak, jak najbardziej, Lietuva – przenigdy.
    “(…)mrzonki o podważeniu postanowień jałtańskich (…)” – historia nie zna pojęcia mrzonek, zna tylko zaniechanie, dotkliwe w skutkach.
    PS. Litwinami to teraz jesteśmy my tu, na zachodzie, o ile oczywiście żyjemy w kręgu tradycji, nie Lietuvisi (Bałtolitwini czy Nowolitwini, jak sobie życzysz, byle nie Litwini). Zrąb naszej kultury jest ukształtowany na tych ziemiach, co oczywiście może się komuś nie podobać (są zacni oponenci), ale jest faktem.
    I jeszcze jedno: jeśli polemizujesz z mitami, to nie pisz, że ze mną, bo ja mówię we WŁASNYM imieniu i tylko za siebie biorę odpowiedzialność. Za dotychczasową uwagę i poważne potraktowanie dziękuję i pozdrawiam.

  50. marek mówi:

    Koroniarz:
    ” historia nie zna pojęcia mrzonek…”
    Ależ oczywiście, że zna. Zwłaszcza nasza, np. mrzonki powstańców styczniowych o pokonaniu Rosji, mrzonki naszego społeczeństwa w 1939 roku, że Francja nam pomoże. I choćby dzisiejsze mrzonki, że nasze aktywne zaangażowanie na Ukrainie przyniesie Polsce wymierne korzyści…

    “nie jest w naszym interesie istnienie jednoznacznie nam wrogiego, dążącego do wynarodowienia naszych rodaków, państwa…”

    To jest oczywiste. Tylko, że musimy brać pod uwagę realia: to państwo istnieje, ma konstytucyjne organy, uznanie międzynarodowe i uznane, także przez nas granice. Nie można więc zaklinać rzeczywistości, to nie realia dostosują się do naszych postulatów, tylko my musimy się do realiów dostosować.
    W mojej ocenie był tylko jeden moment w historii, w którym mogliśmy starać się nie dopuścić do powstania wrogiego nam państwa lietuvisów. To był rok 1919. Potem pozostawało już tylko chronić polskość na Kowieńszczyźnie w latach międzywojennych i starać się w miarę możliwości ratować to co zostało po traktacie Ribbentrop- Mołotow na Wileńszczyźnie. Nawet najlepszej okazji, jaka nadarzyła się w latach 1989- 1991 nie byliśmy w stanie, prawdę powiedziawszy to nasi politycy nie chcieli, wykorzystać. To wtedy przy naszej determinacji, można było zagwarantować autonomię Polakom na Wileńszczyźnie.

    Dziś patrzę z obrzydzeniem na amok, jaki ogarnął polityków od prawa do lewa w popieraniu “rewolucji na Ukrainie”. Amok w popieraniu między innymi antypolskich sił z majdanu. Patrzę z obrzydzeniem, gdy ten amok porównam do skali naszych zaniedbań, głupoty i zwykłej zdrady w stosunku do Polaków na Wileńszczyźnie.

    Cieszę się, że mówisz we własnym imieniu. Nie chcę polemizować z twoimi poglądami, chcę tylko skłonić do refleksji nad tym, że budowanie jakichkolwiek planow nie może abstrahować od realiów…
    I też pozdrawiam.

  51. Koroniarz mówi:

    Do: marek. Wygląda na to, że się rozumiemy, a w znacznej mierze zgadzamy. Ja jednak przyszłość widzę bardziej optymistycznie. Można zrobić wiele, zwłaszcza w dziedzinie kultury. Dzisiaj jedno zdanie, powiedziane do odpowiedniego mikrofonu, może zmienić więcej, niż niegdyś dywizja. A film, serial? A dobra, atrakcyjna i patriotyczna zarazem telewizja, dostępna w Wilnie? A Internet? Ale to nie wszystko.
    Ja też “patrzę z obrzydzeniem (…) na zaniedbania, głupotę i zwykłą zdradę w stosunku do Polaków na Wileńszczyźnie”. Jednak trzeba dążyć do zmiany tego stanu rzeczy. Lietuvisi nie przestrzegają zarówno ratyfikowanych aktów prawnych, jak i traktatu dwustronnego z roku 1994. Rety, jakie to otwiera pole do SKUTECZNEGO działania! Ale cóż, wejdź na stronę Rejonu Solecznickiego i zobacz, co tamtejszym, nie waham się powiedzieć: bohaterom, ma do powiedzenia pan Kalinowski. “A jak myśle, ze panowie / Duza by juz mogli mieć, / Ino oni nie chcom chcieć”. No to i kręcimy się w chocholim tańcu. Sam zauważyłeś, że nasi politycy NIE CHCIELI wykorzystać okazji z lat 1989-91. Pocieszam się, że Wyspiański pisał te słowa zaledwie siedemnaście lat przed rokiem 1918…
    Nie wszystko stracone, jeszcze wiele można zrobić. I nie wolno przespać kolejnej okazji, jaką z pewnością historia nam da. “Wytężaj, wytężaj słuch!”
    Z pozdrowieniami.

  52. nc mówi:

    poludurki

  53. też Wilniuk mówi:

    ot tak czytam i myslie sobie o co tak te poliaki z Polski szarpio sie toż teraz nie ma jakiej granicy i co komu po tym czy Wilensczyzna przy Polsce czy przy litovcach.Ja mam taka mysl jak WY takie patryioty koronowane to WY zbierajcie sie tut żyć przyjezdzajcie kupcie sobie kazdy chata przypiszcie sobie adres i bendzi wam tut cacka

  54. Zaranek mówi:

    Jak podał portal Rebelya.pl w Kijowie zginął Leon Polański: “Na cmentarzu katolickim w Żmerynce koło Winnicy odbył się pogrzeb Polaka, obywatela Ukrainy, 39-letniego Leona Polańskiego, który na ochotnika zgłosił się do Samoobrony Majdanu i został zabity 20 lutego, w najbardziej krwawy dzień rewolucji na Ukrainie. Według niepotwierdzonych jeszcze informacji wśród ofiar Majdanu jest w sumie dwóch Polaków.”

  55. dobrze mówi:

    do tez Wilniuk: nie wymądrzaj sie

  56. Kresowiak mówi:

    do Zaranek: to byl sposob zarobic troche pieniedzy dla rodziny.

  57. Zaranek mówi:

    Do p. Kresowiaka
    Czy zna Pan stawki jakie płacono na Majdanie? Ile zarobił śp. Leon Polański? Czy opłaciło się jemu i jego rodzinie?

  58. tym mówi:

    Wrocic Lwow do macierzy

  59. Oleniszki mówi:

    “Patologiczna sytuacja, w której wiece “solidarności z Ukrainą” gromadzą w Polsce kilkadziesiąt razy więcej osób niż manifestacje w obronie dyskryminowanych Polaków w Republice Litewskiej, świadczy o głębokim kryzysie naszego narodu. Co więcej – takie narody po prostu nie zasługują na dłuższą metę na niezawisłość polityczną, zaś wielka polityka prędzej czy później wyegzekwuje od takiego narodu swoje niezmienne prawa.” Kresy.pl

  60. Kresowiak mówi:

    Czy jestes moderatorem tego forum ze mam milczec?

  61. Ryś mówi:

    Jeszcze jedna “przyjemna” nowina.Kwaśniewski jest zaproszony na konferencję prasową do sejmu litewskiego w sprawie traktatu Polsko-Litewskiego.Właśnie tego faceta co zagubił tę umowę.To za jego kadencji i za jego pomocą ta umowa stała się tym któtą mamy dzisaj.Zdrada,podstęp i hańba.Podobno Okińczyc zaproponował jego kandydaturę.

  62. kasztan mówi:

    oto jak banderzysci demokratycznie naprowadzaja porzadki
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=q8JC-ZjqFb4

  63. Kmicic mówi:

    do Ryś65:
    Kwaśniewski jest ostatnią osobą , by negocjować z antypolskimi Lt, to taki drugi Widacki. -Bez mrugnięcia okiem kolejny raz sprzeda prawa Polaków na LT, za obietnicę jakiegoś symbolicznego gestu(np.nazwiska), byle tylko powrócić do skandalicznie obłudnych ” stosunków strategicznych”.
    Tu trzeba stawiać sprawy jasno i twardo: bez pełnoprawności języka polskiego -lokalnego w Wilnie i na całej Wileńszczyżnie, bez anulowania antypolskiej ustawy oświatowej, bez wyrównania wszystkich strat ograbionym z ojcowizny Polakom, nie może być mowy o jakichkolwiek poprawnych stosunkach pomiędzy władzami PL=LT i obydwoma narodami.
    LT i tak zależy na niezależności od Rosji(bardziej niż Polsce) i w tym zakresie będzie w pełni współpracowała z RP. W związku z tym jest to świetny czas na uzyskania pełni praw dla polskich autochtonów.

  64. nc mówi:

    Ciekaw jestem jak takich dzialaczy nazwano w Polsce lub Litwie, gdyby to przeciw wladz tych panstw wystapili, czy tez byliby bohaterami? Prawde mowiac, jesli cos takiego by sie dzialo na Litwie, to nie dziwil bym sie, wladze juz dawno nie przedstawija i nie bronia interesow wiekszosci spoleczenstwa

  65. Wereszko mówi:

    @ nc, Marzec 5, 2014 at 20:31 –
    “Ciekaw jestem jak takich dzialaczy nazwano w Polsce lub Litwie, gdyby to przeciw wladz tych panstw wystapili, czy tez byliby bohaterami?”

    Durny Zachód,kilka lat temu,po raz pierwszy otworzył “puszkę Pandory” gdy podważył zasadę nienaruszalności integralności terytorialnej niezależnego państwa w Europie – Serbii,i siłą wydzielił z niej Kosowo.Od tej pory żadne panstwo europejskie nie może czuć się bezpiecznie.Rosja skorzystała z okazji i też oderwała od Gruzji 2 prowincje,teraz odrywa od Ukrainy Krym.A protesty Zachodu “to narusza prawo międzynarodowe!” brzmią śmiesznie i fałszywie.

    Teraz otworzył Zachód drugą puszkę Pandory – poparł Majdan czyli podważył zasadę,że władzę wybraną w sposób demokratyczny można zmienić tylko demokratycznie,poprzez wybory. Od tej pory każdą władzę wybraną demokratycznie może obalić byle pospólstwo zebrane na dowolnym placu,byleby miało dobre nagłośnienie i determinację. Otwierając tę drugą puszkę Pandory obecna władza dobrze wie co robi – np. w Polsce gdy Tusk przegra wybory a władzę obejmie PiS,wtedy Platforma zrobi PiS-owi swój Majdan,oczywiście “w imieniu Narodu”.

    Trzecia puszka Pandory to uznanie banderowskich nazistowskich ideologów na Ukrainie za normalnych partnerów politycznych. Od tej pory zaczną podnosić swoje łby wszelkiej maści naziści w całej Europie. No bo skoro możemy na Ukrainie,to dlaczego nie możemy w Niemczech,we Francji,we Włoszech,na Lietuvie?

    “Prawde mowiac, jesli cos takiego by sie dzialo na Litwie, to nie dziwil bym sie, wladze juz dawno nie przedstawija i nie bronia interesow wiekszosci spoleczenstwa”

    ŻADNA władza nie broni “interesów większości społeczeństwa” lecz interesów SWOICH.Raz na 4 lata organizuje tzw. wybory a w międzyczasie strzyże społeczeństwo jak gospodarz swoje barany,za pomocą SWOICH mediów.A strzyżone barany,z wypranymi mózgami,głosują tak,jak im mówi gospodarz. Ot i taka to “demokracja! Pic na wodę,fotomontaż!

Leave a Reply

Your email address will not be published.