1
Sylwetka parafii: Kościół pw. Niepokalanego Poczęcia NMP

22_marzec_kosciol_2
image-64269

Ogólny widok kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny Fot Marian Paluszkiewicz

Jeżeli zapytamy szeregowego wierzącego, czym się różnią poszczególne parafie, bądź kościoły, to prawdopodobnie odpowie, że wszystkie są mniej więcej jednakowe: Msza św., modlitwa, spowiedź itp.

Tymczasem w rzeczywistości jest inaczej. Każdy kościół i każda parafia to oddzielna rodzina. Rodzina, która prócz modlitwy i Mszy św. ma swoje od lat utarte tradycje, swoją aurę, zwyczaje i obyczaje.
Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny Wilnie pod tym względem jest w pewnym sensie również niepowtarzalny, bo bogaty w różnego rodzaju działalność zarówno duchową, jak i charytatywną.

— Niestety, nie wiem, ilu mam parafian… Owszem, oficjalnie są przypisane do parafii konkretne ulice, ale to nie odzwierciedla rzeczywistości. W mieście ludzie często chodzą do różnych kościołów. Czasem dlatego, że są bliżej ich miejsca zamieszkania, a niektórzy po prostu lubią „biegać” po różnych kościołach i to w pewnym sensie utrudnia pracę księżom parafialnym. Na szczęście nasza parafia ma dość stały i pobożny trzon, na którym zawsze się można oprzeć i na który zawsze można liczyć! — mówi ksiądz proboszcz Stanislovas Puidokas.
Prócz proboszcza wiernym tu posługuje jeszcze czterech księży: Paweł Chudzik (pracuje głównie z grupą polskiej młodzieży), Tomas Miliauskas, Vaclovas Aliulis i Liudvikas Liutkevičius.

Przy parafii działa też sporo grup modlitewnych i nie tylko modlitewnych. Tu się stawia bardziej na życie duchowe. Od bardzo wielu lat przy parafii prężnie działa Katolickie Stowarzyszenie Polaków na Litwie. Celem Stowarzyszenia jest modlitwa za ludzi chorych, dotkniętych jakimś nałogiem itp. W ciągu roku organizują pielgrzymki do miejsc świętych, zbierają się co pewien czas na wspólne dyskusje przy herbatce, modlitwę itp.
Ksiądz Paweł grupkę swojej młodzieży tak wychowuje, żeby umieli dostrzegać potrzeby innych ludzi, pomagać słabszym i starszym. Ktoś kiedyś pięknie powiedział:
„Szanuj każdego człowieka, bo w nim żyje Chrystus.

Ks. proboszcz Stasys Puidokas pozytywnie ocenia swoich wiernych Fot Marian Paluszkiewicz
image-64270

Ks. proboszcz Stasys Puidokas pozytywnie ocenia swoich wiernych Fot Marian Paluszkiewicz

Bądź wrażliwy na potrzeby drugiego człowieka, bo on jest twoim bratem”.
Istnieje także Grupa Modlitewna Kobiet, Stowarzyszenie Dzieci Maryi, grupa studiująca Pismo Święte, Legion Maryi i in.
Przy kościele działa także Caritas. Nie mają wprawdzie swego pomieszczenia, dlatego nie gotują tu obiadów, ale tylko wydają biednym produkty, ubranie, czasem pieniądze. Jednak, jeśli chodzi o pieniądze, to proboszcz dość krytycznie do nich się odnosi, ponieważ w niektórych rodzinach są one wydawane na alkohol, gdy tymczasem dzieci w domu nie zawsze mają godziwy kawałek chleba.
— Człowiek wierzący nie może zamykać się w swojej samotni. Ludzie muszą ze sobą obcować, powinna być wymiana zdań i dyskusja dotycząca takich lub innych prawd wiary. Należy dzielić się doświadczeniem, trudnościami duchowymi. Osobiście zwracam dużą uwagę na modlitwę. Zawsze ludziom tłumaczę, że nie wystarczy tylko być w kościele odmawiać różaniec, czy koronkę, trzeba się modlić, modlić sercem, a nie tylko ustami, jak to robili faryzeusze — podkreśla proboszcz.

Właśnie członkowie Legionu Maryi mają głównie taką misję. Każdy z nich w ciągu tygodnia powinien odwiedzić kogoś ze swoich parafian, porozmawiać z nim o sprawach duchowych, wesprzeć moralnie, jeśli zachodzi taka potrzeba, podyskutować na tematy religijne, życiowe. Po prostu pomóc ludziom odnaleźć się w tym codziennym chaosie i bieganinie.
Jest teraz Rok Rodziny. Kościół naucza, że rodzina to nie tylko mama, tata i dzieci. Rodziną wierzącej osoby jest także parafia, zespół w pracy, sąsiedzi na klatce schodowej i o każdą z tych rodzin należy dbać, modlić się. Według nauki Kościoła, modlitwa, nawet jeśli czasem nie jest doskonała, jest najbardziej skutecznym orędziem w każdej sprawie. Należy tylko starać się, by zawsze wypływała ona z serca i była maksymalnie szczera.
W Roku Rodziny wierni parafii pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny tak się modlą:

„Boskie Serce Jezusa,
Spraw, by nasza rodzina,
Była Wieczernikiem miłości i modlitwy”.

Centralny obraz ukazuje Ostatnią Wieczerzę Jezusa z uczniami Fot Marian Paluszkiewicz
image-64271

Centralny obraz ukazuje Ostatnią Wieczerzę Jezusa z uczniami Fot Marian Paluszkiewicz

Pomimo że proboszcz jest zadowolony ze swoich wiernych, to jednak twierdzi, że ciągle każdemu z wiernych brakuje Ducha Świętego na każdy dzień, w każdej sytuacji. W tej kwestii każdy wierny ma sporo jeszcze do zrobienia.
— Wielkie dzieło nawrócenia świata rozpoczyna się często od małych wysiłków, od budowania zgody w naszych rodzinach, parafiach, środowiskach pracy — twierdził ks. Jan Twardowski.
I chyba trudno się z tym nie zgodzić. Jeśli każdy wierzący — i niekoniecznie wierzący — przynajmniej odrobinę stanie się lepszy, lepszy będzie Kościół, społeczeństwo, całe nasze otoczenie.
W okresie Wielkiego Postu Kościół zachęca porozmyślać nad słowami Chrystusa według ewangelii św. Łukasza:

„Duch Pański spoczywa na Mnie,
Ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie,
Abym ubogim niósł dobrą nowinę,
Więźniom głosił wolność,
A niewidomym przejrzenie,
Abym uciśnionych odsyłał wolnymi,
Abym obwoływał rok łaski od Pana”.

 

Młodzi wolą gitarę niż organy Fot Marian Paluszkiewicz
image-64272

Młodzi wolą gitarę niż organy Fot Marian Paluszkiewicz

HISTORIA KOŚCIOŁA

Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Wilnie położony przy ulicy Sėlių g. 17 w centrum dzielnicy Zwierzyniec. Zbudowany został w latach 1911-25.
W 1907 władze miasta Wilna przekazały ziemię pod budowę kościoła. Zaprojektowanie świątyni powierzono architektowi Wacławowi Michniewiczowi. W dwa lata później projekt był gotowy, a w 1911 rozpoczęto prace przy budowie kościoła; kierował nimi proboszcz kościoła św. Rafała Jan Adamowicz, jako że nowy kościół powstać miał na terenie tej parafii.
W 1914 wybudowano ściany kościoła, a dalsze prace przerwał wybuch pierwszej wojny światowej.
W 1923 biskup Jerzy Matulewicz podzielił dotychczasową parafię św. Rafała, utworzył nową parafię Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny i określił jej granice; wznowiono prace przy budowie kościoła.
Druga wojna światowa nie spowodowała większych strat w substancji kościoła; był on czynny bez przerwy.
W 1956 biskup Julionas Steponavičius konsekrował kościół. W dwa lata później przeprowadzono jego remont.
W latach 1969–1990, za probostwa ks. Stanisława Lidysa, wyposażono kościół w główny ołtarz i witrażowe obrazy św. Kazimierza, św. Cecylii i bł. Jerzego Matulewicza. Uporządkowano też teren wokół kościoła.

W 1994 arcybiskup wileński i późniejszy kardynał, Audrys Juozas Bačkis powierzył Księżom Marianom opiekę duszpasterską nad parafią Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

W latach 1994-2004 zamontowano witraże z tajemnicami różańcowymi oraz wyremontowano pomieszczenia pomocnicze i system grzewczy.

Do parafii pw. Niepokalanego Poczęcia NMP należą mieszkańcy wileńskich dzielnic: Karolinki, części Szeszkinie i Zwierzyńca. Msze św. w kościele odprawiane są po polsku i po litewsku.
Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny jest budowlą bazylikową, trójnawową, z transeptem, wzniesioną w stylu neoromańskim na planie krzyża łacińskiego o długości 50 m, szerokości 32 m. Wysokość nawy głównej wynosi 23 m. Budulcem była żółta cegła. Dach kościoła jest pokryty czerwoną blachą.

Jedna odpowiedź do Sylwetka parafii: Kościół pw. Niepokalanego Poczęcia NMP

  1. Stan mówi:

    “Młodzi wolą gitarę niż organy” bo taka amerykańska moda, a Kościół obecnie tradycje mało szanuje i mało kultywuje i efektem tego już coraz mniej młodych osób potrafi zaśpiewać np. “Kiedy ranne”, “Kto się w opiekę”, “W Krzyżu cierpienie…” – a właśnie na tych pieśniach (śpiewanych przez Polaków od co najmniej 4 pokoleń) ja się wychowałem jeszcze w latach 80/90…

Leave a Reply

Your email address will not be published.