15
AWPL: DBN włączył się w kampanię wyborczą

Reagując na wygłoszone w Sejmie przemówienie dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Narodowego Litwy (DBN) o rzekomej odmowie rozmowy przez europarlamentarzystę Waldemara Tomaszewskiego, oświadczamy, że ta bezzasadnie wyolbrzymiona i niemająca realnych podstaw wrzawa jest włączeniem się DBN w kampanię wyborczą, a to przeczy ustawom naszego kraju.

Lider AWPL w tym miesiącu rzeczywiście otrzymał telefon od osoby, która się nie przedstawiła. Anonim wskazał, że dzwoni z Departamentu Bezpieczeństwa, jednak po tym, gdy Tomaszewski zapytał o cel rozmowy, mężczyzna powiedział, że to nie jest rozmowa na telefon. Po takim oświadczeniu dzwoniącego osobnika Waldemar Tomaszewski odpowiedział, że jeżeli szefem tej osoby rzeczywiście jest kierownik DBN, to z nim znajdzie on czas na rozmowę. Gediminas Grina do lidera AWPL jednak nie zadzwonił.

Przewodnicząca Sejmu Loreta Graužinienė uważa, że Waldemarem Tomaszewski nie chciał rozmawiać z pracownikiem DBN, gdyż liczył na rozmowę z wyższym rangą funkcjonariuszem tej struktury.

„Każdy człowiek decyduje, czy spotkać się, czy przyjąć tę informację, którą chce przekazać DBN. (…) Być może szanowny Waldemar Tomaszewski chciał, by go zaprosił dyrektor, on jest europarlamentarzystą, może widział potrzebę, by go informował przynajmniej jego zastępca” – w środę w wywiadzie dla radia „Žinių radijas” mówiła Graužinienė.

Zdaniem komentatorów, takie działania służb bezpieczeństwa w państwie członkowskim Unii Europejskiej są nie do przyjęcia, a przed wkrótce mającymi się odbyć wyborami są niczym innym, jak włączeniem się w grę polityczną. To daje pretekst innym politykom, wśród których dominują konserwatyści – Kubilius, Degutienė i Anušauskas – do zaatakowania i oczernienia jednego z kandydatów na stanowisko Prezydenta RL.

W opinii niektórych obserwatorów, istnieje możliwość, że ten i inne skandale powstałe po oświadczeniach szefa DBN są zamówione przez konserwatystów, którzy popierają jednego z uczestników wyborów prezydenckich. Jeżeli to podejrzenie okaże się uzasadnione, to ze smutkiem będzie trzeba przyznać, że powracamy do fuzji jednej partii ze służbami bezpieczeństwa, co prowadzi do pogwałcenia prawa przedstawicieli innych partii do wolności słowa oraz wolności osobistej.

Inf. Biura Prasowego AWPL

15 odpowiedzi to AWPL: DBN włączył się w kampanię wyborczą

  1. Kris mówi:

    Tomaszewski na prezydenta !

  2. Ali mówi:

    Wezwania na rozmowę do bezpieki przez telefon to już szczyt wszystkiego. Tak m.in działało gestapo w Berlinie po lipcowym puczu w roku 1944. Kto się nie stawił, zostawał okrzyknięty wrogiem III Rzeszy.
    W Polsce, w stanie wojennym,SB bardzo szybko zaniechała tej praktyki, bo ludzie żądali wezwań na piśmie z podaniem sygnatury sprawy. No, ale sauguma działa nadal w starym, totalitarnym stylu, a posłowie z partii konserwatystów jeszcze to pochwalają.

  3. LT-PL mówi:

    Każde dojrzałe społeczeństwo obywatelskie powinno wymagać od polityków powagi i logicznego myślenia.
    Tomaszewski nie powinien się tak gęsto i głośno tłumaczyć z rozmowy telefonicznej z jakimś nieznanym osobnikiem a Graužinienė powinna się zastanawiać, co mówi, no chyba,że to normalne, że po każdym nieznanym telefonie biegnie się kłusem do siedziby DBN.

  4. Jagmin mówi:

    Cała ta wrzawa to skandaliczny atak na kandydata na prezydenta Litwy Waldemara Tomaszewskiego z udzialem służb specjalnych, to niedopuszczalne w państwie prawa! Widać pozycja Tomaszewskiego jest mocna u wyborców skoro wszystkie służby tajne i jawne dokonują przeciwko niemu prowokacji, widać Dalia czuje się zagrożona politycznie i bezprawnie używa saugumy do gry politycznej i wyborczej.

  5. Kmicic mówi:

    stalinowskie-putinowskie metody.

  6. Bronisław mówi:

    do Kmicic; głupie porównanie tu musi być stalinowskie-lietuwiskie metody.

  7. Kmicic mówi:

    do Bronisław:
    stalinowsko-putinowsko-lietywiskie metody.

  8. Racjonalizm mówi:

    Może ktoś mi odpowiedzieć na co dla Litwina W. Tomaszewskiego pchać się na stanowisko prezydenta Lietuvos Respubliki, która nie ma nic wspólnego z Litwą? Żeby dbać o interesy obywateli LR, którzy są Litwinami(Słowianami)? Nie wierzę, żeby w przysiędze prezydenckiej Lietuvos Respubliki była najmniejsza o tym wzmianka. Czyżby w razie wygrania wyborów pan Tomaszewski łamałby złożoną przysięgę prezydencką?

  9. Rafał W. mówi:

    Tomaszewski postąpił jak najbardziej prawidłowo.
    Natomiast działania VSD to istna błazenada. Jakiś bubek, nawet się nie przedstawiając, przez telefon próbował upolować powszechnie znaną i szanowaną osobę publiczną, lidera największej mniejszości narodowej w kraju, szefa partii sejmowej i współrządzącej, posła Parlamentu Europejskiego – toż to albo cyrk, albo prowokacja, albo faktycznie poziom działania vel “profesjonalizm” saugumy jest żenujący.

    Ostrożność w odniesieniu do VSD jest tym bardziej zasadna, że przecież dopiero co opublikowała ona kolejny kłamliwy i szkalujący polską mniejszości pseudo-raport.
    Działalność tej instytucji, ewidentnie będącej na usługach antypolskich nacjonalistów, jest wysoce podejrzana i szkodliwa.

    A zbieżność całej serii ostatnich bezpardonowych ataków na AWPL, Tomaszewskiego i ogólnie polską społeczność na Litwie – to nie przypadek.

  10. Lubomir mówi:

    Karykaturalnie wyglądają ci znawcy litewskości, którzy chcieliby rozerwać spoiwo łączące Polaków z Litwą. Litewski patriotyzm zawsze był tożsamy z polskim patriotyzmem. Jak tu wyodrębnić litewskość z Jana Karola Chodkiewicza czy Adama Mickiewicza?. Pozostaje fałszowanie historii i komiczne nazywanie wielkich Litwinów i zarazem wielkich Polaków – Katkevićiusem i Mickievićiusem.

  11. Jurgis mówi:

    Niestety wygląda na to że służby specjalne pod nadzorem Pani Prezydent G korzystają ze wzorów komunistycznego KGB. Postawienie zarzutu podchwytuje prasa i nawet po całej “zadymie” wokół sprawy i cichym wycofaniu się z oskarżenia w opinii publicznej pozostają wątpliwości i coś się “przykleii”.Jest to też sposób fałszywych oskarżreń wobec liderów opozycji dla dyskredytowania jej przed wyborami.

  12. Powiłas mówi:

    Czy DBN nazywa się po litewsku Sauguma?

  13. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    “poziom oszczerstw i ataków na Waldemara Tomaszewskiego osiągnął już dno, bo włączają się do tego instytucje państwowe, które z zasady powinny być bezstronne. A kiedy ofiarami pomówień padają bliscy i rodzina polityka- możemy już mówić o totalnym upadku moralnym ludzi, którzy dla zdobycia władzy są zdolni do wszystkiego. W jakim państwie my żyjemy? Dlaczego musi być stosowana tak podła czarna kampania wyborcza? Widać przeciwnicy Waldemara Tomaszewskiego nie mają żadnych argumentów i nic konkretnego nie mogą wyborcom zaproponować i dlatego sięgają po takie metody. Dodatkowo dobija ich to, że lider AWPL potrafi zdobyć zaufanie ludzi, jego popularność ciągle rośnie, a wszystko to dzięki uczciwej pracy zorientowanej na zwykłego człowieka i jego problemy.”

  14. Józef mówi:

    Rzeczywiście DBN włączył się w kampanię wyborczą, i chwała KW że obnaża kulisy mechanizmu tej manipulacji!

    Typowy standard manipulacji w tym wypadku mający uzasadnić atak Gediminas Grina dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Narodowego Litwy (DBN), na Waldemara Tomaszewskiego europosła AWPL, wygłoszony w Sejmie RL.
    Szkoda że nieroztropnie (świadomie lub nie) włączyła się w ten atak druga osoba w RL, pani Loreta Graužinienė przewodnicząca Sejmu.

    AD.13-Kmicic, “Marzec 31, 2014 at 00:42 -http://kresy.info.pl/menu-serwisu/publikacje/925-polacy-pozostawienie-sami-sobie”

    Warto wstawiać źródłowe linki a nie wtórne, bo ważny jest także pierwotny Suwalski portal:

    http://www.suwalki24.pl/article/1,ukraina-polacy-pozostawienie-sami-sobie

Leave a Reply

Your email address will not be published.