13
Piąte (ostatnie?) prezydenckie orędzie Grybauskaitė

internet -front 1-28
image-64372

Według analityków, orędzie prezydenckie było patriotyczne, patetyczne, ale też populistyczne, co tłumaczą zbliżającymi się wyborami prezydenckimi Fot. ELTA

Prezydent Dalia Grybauskaitė wygłosiła w Sejmie piąte, ostatnie w tej kadencji, doroczne orędzie prezydenckie.
Według analityków, było ono patriotyczne, patetyczne, ale też populistyczne, co tłumaczą zbliżającymi się wyborami prezydenckimi, w których Grybauskaitė ubiega się o drugą kadencję.

Mimo to, zdaniem publicysty i analityka Centrum Studiów Europy Wschodniej Mariusa Laurinavičiusa, tegoroczne orędzie Grybauskaitė było najlepszym i najmocniejszym ze wszystkich jej wcześniejszych dorocznych przemówień. Analityk zauważa, że konstrukcja orędzia i rozstawione w nim akcenty odpowiadają obecnemu stanowi państwa, nie zabrakło nawet w nim akcentów samokrytyki. Z kolei absolutnym brakiem uwagi prezydent tradycyjnie pominęła zachodniego sąsiada, czyli Polskę.

Komentując orędzie, prezydent Laurinavičius zauważył, że prezydent nie wspomniała o strategicznym partnerstwie z Polską nawet w kontekście zagrożenia ze strony Rosji oraz znaczenia NATO w zapewnieniu bezpieczeństwa dla Litwy.
— A przecież rola Polski w zapewnieniu tego bezpieczeństwa jest najważniejsza – zauważył analityk. Dodał też, że takie stanowisko nie przyczyni się do polepszenia relacji z Polską, które określił jako złe, które stały się też zakładnikami wygórowanych ambicji.
— Uważam, że częściowo jest to też wina Polski. Ale chodzi przecież o nasze interesy, dlatego musimy zrozumieć, jak bardzo nasze ambicje szkodzą naszym interesom – podkreślał komentator.

Prezydent, choć nie bezpośrednio, wymieniła jednak znaczenie Polski w kontekście bezpieczeństwa całego regionu. Wspomniała o Polakach, mówiąc o tym, że Litwa otrzymała od sojuszników z NATO stanowcze gwarancje bezpieczeństwa.
„Bezpośrednie zagrożenie dla regionu wyróżniło znaczenie współpracy z sąsiadami. Doskonale rozumiejąc, że w jedności jest siła regionu, wspólnie – Litwini, Polacy, Łotysze i Estończycy – jednakowo oceniliśmy niebezpieczeństwa i połączyliśmy swoje starania na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa – tyle o Polsce i Polakach miała do powiedzenia Dalia Grybauskaitė. Dalej mówiąc o znaczeniu współpracy regionalnej, jak też transatlantyckiej prezydent tradycyjnie podkreślała znaczenie współpracy Litwy z krajami skandynawskimi oraz Stanami Zjednoczonymi”.

„Jest to nowe trajektoriom geopolityczne (kraje skandynawskie i bałtyckie – przyp. red.), któremu wiele też uwagi zaczynają poświęcać Stany Zjednoczone. Toteż, Litwa przechodzi na nowy, szerszy poziom strategicznej współpracy z USA” — powiedziała prezydent, zaznaczając jeszcze, że Litwa ma mocną polityczną i gospodarczą współpracę z Niemcami oraz z Francją, z którą ma umowę o partnerstwie strategicznym.
Mówiąc o polityce zagranicznej, Dalia Grybauskaitė poświęciła wiele uwagi bezpieczeństwu oraz zagrożeniom dla niej ze strony Rosji w kontekście wydarzeń na Ukrainie. Zapewniła, że Litwa będzie stopniowo zwiększała wydatki na wojsko, które w ciągu 5 lat mają osiągnąć poziom 2 proc. od PKB. Te zapowiedzi mocno kolidują z planami rządu, które ujawniono w przeddzień prezydenckiego orędzia. Zakładają one, że 2 proc. wydatków na uzbrojenie Litwa osiągnie w ciągu 12 lat. Bo, jak powiedział premier Algirdas Butkevičius, kraj nie zamierza zapożyczać się na finansowanie swojej obronności. Obecnie Litwa wydaje na wojsko około 0,8 proc. PKB. Jest to jeden z najniższych wskaźników wśród krajów członkowskich NATO.

prezydent nie wspomniała o strategicznym partnerstwie z Polską nawet w kontekście zagrożenia ze strony Rosji Fot. ELTA
image-64373

Prezydent nie wspomniała o strategicznym partnerstwie z Polską nawet w kontekście zagrożenia ze strony Rosji Fot. ELTA

Po polityce zagranicznej, której prezydent poświęciła w tym roku znacznie więcej miejsca niż poprzednio, omówiła ona sprawy wewnętrzne. Chwaliła gospodarcze, socjalne, kulturowe i naukowe osiągnięcie kraju, podkreślając, że priorytetowymi celami jest dalszy rozwój kraju, zapewnienie mu bezpieczeństwa energetycznego oraz wprowadzenia euro.
Ostro natomiast prezydent odpowiedziała na krytykę niektórych przedsiębiorców, którzy w obawie o swoje straty apelowali o złagodzenie tonu wobec Rosji.
„Odpowiedzialny i przejrzysty biznes nie pozwoli na szantażowanie Litwy. Marża handlowa często jest równoznaczna podejmowanemu ryzyku. Dlatego biznesowi czas poszukać miejsca, w którym nie przyjdzie się żyć w strachu i za masło sprzedawać Litwę” – powiedziała prezydent.

Dalia Grybauskaitė tradycyjnie już zaatakowała koncern Rubicon (obecnie ICOR), z którego kierownictwem ma odmienne poglądy w kwestii rozwoju energetyki cieplnej. Porównała koncern do „Gazpromu”, który okrada Litwę na grube miliardy.
„Dzisiaj umowy korupcyjne ciągną się od budownictwa Ministerstw Energetyki i Ochrony Środowiska, samorządy i zarządców bloków wielomieszkaniowych. Były rubiconowy icor stał się grabieżcą, który zawładnął gospodarką komunalną samorządów, poczynając od wywozu śmieci i na dostawach ciepła i wody kończąc. Ten twór ze stale kręcącymi się licznikami okrada ludzi nie na mniejszą skale niż »Gazprom«, któremu już przepłaciliśmy 5 mld litów” — grzmiała z trybuny sejmowej Grybauskaitė.
Podkreśliła też potrzebę dalszej walki z korupcją, a wśród najbardziej skorumpowanych instytucji wymieniła system ochrony zdrowia, policję i samorządy. Wyróżniła też rolę samorządów w przyciąganiu inwestycji na prowincję.
— To zależy od działań każdego mera i starosty – zauważyła prezydent.

Dalia Grybauskaitė skrytykowała również pracę podległych jej kompetencji szefów prokuratury oraz wywiadu i kontrwywiadu. Powiedziała, że prokuratura nadal działa jak w okresie sowieckim, ale ponownie stanęła w obronie prokuratora generalnego, od którego Sejm niedawno domagał się dymisji, a którego niektórzy politycy nazywają kieszonkowym prokuratorem prezydent. Grybauskaitė powtórzyła, że rotacja kadrowa niczego nie zmieni, bo, jej zdaniem, w prokuraturze są potrzebne zmiany systemowe. Tymczasem wobec Departamentu Bezpieczeństwa Państwa prezydent była stanowczo bardziej krytyczna. Zarzuciła, że instytucja wywiadowcza nie wykonuje swoich zadań nawet w obliczu zagrożenia wynikającego z rosyjskiej agresji.

13 odpowiedzi to Piąte (ostatnie?) prezydenckie orędzie Grybauskaitė

  1. Komentarz mówi:

    Lider Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, poseł do Parlamentu Europejskiego Waldemar Tomaszewski doroczne orędzie litewskiej prezydent ocenia lepiej niż zeszłoroczne, aczkolwiek, zdaniem europosła, w poszczególnych dziedzinach zabrakło konkretnych propozycji rozwiązań istniejących problemów.

    „Prezydent nigdy nie miała wyraźnego programu, dlatego w dorocznym orędziu nie wypunktowała wytycznych, tylko raczej stwierdziła stan obecny” – przemówienie litewskiej prezydent ocenia W. Tomaszewski.

    Prezydent zaznaczyła: „W kraju 500 tysięcy ha ziemi jest nadal nieuprawianych lub leży odłogiem. Szacuje się, że, gdyby te powierzchnie zasiać zbożem bądź innymi roślinami uprawnymi, rocznie generowałoby to dodatkowy miliard litów”, aczkolwiek, zdaniem europosła W. Tomaszewskiego, głowa państwa nie zrobiła nic, by ten problem rozwiązać – w istocie nawet go nie podnosiła.

    „Prezydent chwaliła się, że w Indeksie Percepcji Korupcji Litwa podniosła się na miejsce 43. Nie ma powodów, by się chwalić, widać to chociażby w kolejnej części przemówienia, gdy stwierdziła, że pod względem wykształcenia siły roboczej wchodzimy w szóstkę najlepszych państw UE. Prezydent dysponowała wszelkimi narzędziami walki z korupcją, osoby z jej otoczenia były mianowane na kierownicze stanowiska w Departamencie Bezpieczeństwa Narodowego (DBN), Służbie Badań Specjalnych, Prokuraturze Generalnej, policji, mimo to wyniki walki z korupcją są znikome. Krytyce poddała DBN i Prokuraturę Generalną, w ten sposób zapewne próbując zrzucić z siebie ciężar odpowiedzialności osobistej, aczkolwiek odpowiedzialność ponosi sama prezydent” – doroczne orędzie D. Grybauskaitė komentuje Waldemar Tomaszewski.

    „Nie usłyszałem w orędziu o reformie oświatowej, którą prezydent błogosławiła w 2011 roku. Reformie, która, niestety, może osłabić system oświaty, a to z kolei może doprowadzić do osłabienia wspomnianej dobrej pozycji Litwy w UE” – ocenia W. Tomaszewski.

    Lider AWPL oświadczył, że nie zgadza się ze stanowiskiem prezydent w sprawie odpowiedzialności za pozyskiwanie inwestycji. Prezydent wskazała, że „bezpośrednią odpowiedzialność za pozyskiwanie inwestycji powinny wziąć również władze lokalne, wskaźniki te zależą od zaradności i wysiłku każdego mera i starosty”.

    „Nie jest zrozumiałe, dlaczego odpowiedzialność za pozyskiwanie inwestycji przerzuca się merom, już nie mówiąc o starostach, którzy nie dysponują wystarczającą mocą ustawodawczą, by realizować zadania związane z tym ważnym obszarem. Samorządy do tej pory nie dysponują samodzielnie gruntami, zaś starostwa w ogóle nie mają praw samorządowych. Pozostaje ubolewać, że samorządowcy i wspólnoty lokalne do tej pory nie doczekały się wsparcia prezydent w walce o wprowadzenie drugiego szczebla samorządu w starostwach, zaś uprawnienia samorządów na Litwie są najwęższe w całej Unii Europejskiej” – wypowiedź prezydent ocenia przewodniczący AWPL.

    „Część orędzia dotyczącą energetyki i problemów w sektorze ciepłowniczym oceniałbym jako najbardziej solidną w całym przemówieniu” – twierdzi Waldemar Tomaszewski.

  2. Komentarz lidera AWPL mówi:

    Lider AWPL oświadczył, że nie zgadza się ze stanowiskiem prezydent w sprawie odpowiedzialności za pozyskiwanie inwestycji. Prezydent wskazała, że „bezpośrednią odpowiedzialność za pozyskiwanie inwestycji powinny wziąć również władze lokalne, wskaźniki te zależą od zaradności i wysiłku każdego mera i starosty”.

    „Nie jest zrozumiałe, dlaczego odpowiedzialność za pozyskiwanie inwestycji przerzuca się merom, już nie mówiąc o starostach, którzy nie dysponują wystarczającą mocą ustawodawczą, by realizować zadania związane z tym ważnym obszarem. Samorządy do tej pory nie dysponują samodzielnie gruntami, zaś starostwa w ogóle nie mają praw samorządowych. Pozostaje ubolewać, że samorządowcy i wspólnoty lokalne do tej pory nie doczekały się wsparcia prezydent w walce o wprowadzenie drugiego szczebla samorządu w starostwach, zaś uprawnienia samorządów na Litwie są najwęższe w całej Unii Europejskiej” – wypowiedź prezydent ocenia przewodniczący AWPL.

    „Część orędzia dotyczącą energetyki i problemów w sektorze ciepłowniczym oceniałbym jako najbardziej solidną w całym przemówieniu” – twierdzi Waldemar Tomaszewski.

  3. Komentarz lidera AWPL mówi:

    „Nie jest zrozumiałe, dlaczego odpowiedzialność za pozyskiwanie inwestycji przerzuca się merom, już nie mówiąc o starostach, którzy nie dysponują wystarczającą mocą ustawodawczą, by realizować zadania związane z tym ważnym obszarem. Samorządy do tej pory nie dysponują samodzielnie gruntami, zaś starostwa w ogóle nie mają praw samorządowych. Pozostaje ubolewać, że samorządowcy i wspólnoty lokalne do tej pory nie doczekały się wsparcia prezydent w walce o wprowadzenie drugiego szczebla samorządu w starostwach, zaś uprawnienia samorządów na Litwie są najwęższe w całej Unii Europejskiej” – wypowiedź prezydent ocenia przewodniczący AWPL.

    „Część orędzia dotyczącą energetyki i problemów w sektorze ciepłowniczym oceniałbym jako najbardziej solidną w całym przemówieniu” – twierdzi Waldemar Tomaszewski.

  4. Komentarz lidera AWPL mówi:

    Lider Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, poseł do Parlamentu Europejskiego Waldemar Tomaszewski doroczne orędzie litewskiej prezydent ocenia lepiej niż zeszłoroczne, aczkolwiek, zdaniem europosła, w poszczególnych dziedzinach zabrakło konkretnych propozycji rozwiązań istniejących problemów.

    „Prezydent nigdy nie miała wyraźnego programu, dlatego w dorocznym orędziu nie wypunktowała wytycznych, tylko raczej stwierdziła stan obecny” – przemówienie litewskiej prezydent ocenia W. Tomaszewski.

    Prezydent zaznaczyła: „W kraju 500 tysięcy ha ziemi jest nadal nieuprawianych lub leży odłogiem. Szacuje się, że, gdyby te powierzchnie zasiać zbożem bądź innymi roślinami uprawnymi, rocznie generowałoby to dodatkowy miliard litów”, aczkolwiek, zdaniem europosła W. Tomaszewskiego, głowa państwa nie zrobiła nic, by ten problem rozwiązać – w istocie nawet go nie podnosiła.

  5. Komentarz lidera AWPL mówi:

    „Prezydent chwaliła się, że w Indeksie Percepcji Korupcji Litwa podniosła się na miejsce 43. Nie ma powodów, by się chwalić, widać to chociażby w kolejnej części przemówienia, gdy stwierdziła, że pod względem wykształcenia siły roboczej wchodzimy w szóstkę najlepszych państw UE. Prezydent dysponowała wszelkimi narzędziami walki z korupcją, osoby z jej otoczenia były mianowane na kierownicze stanowiska w Departamencie Bezpieczeństwa Narodowego (DBN), Służbie Badań Specjalnych, Prokuraturze Generalnej, policji, mimo to wyniki walki z korupcją są znikome. Krytyce poddała DBN i Prokuraturę Generalną, w ten sposób zapewne próbując zrzucić z siebie ciężar odpowiedzialności osobistej, aczkolwiek odpowiedzialność ponosi sama prezydent” – doroczne orędzie D. Grybauskaitė komentuje Waldemar Tomaszewski.

    „Nie usłyszałem w orędziu o reformie oświatowej, którą prezydent błogosławiła w 2011 roku. Reformie, która, niestety, może osłabić system oświaty, a to z kolei może doprowadzić do osłabienia wspomnianej dobrej pozycji Litwy w UE” – ocenia W. Tomaszewski.

  6. Komentarz lidera AWPL mówi:

    Waldemar Tomaszewski oświadczył, że nie zgadza się ze stanowiskiem prezydent w sprawie odpowiedzialności za pozyskiwanie inwestycji. Prezydent wskazała, że „bezpośrednią odpowiedzialność za pozyskiwanie inwestycji powinny wziąć również władze lokalne, wskaźniki te zależą od zaradności i wysiłku każdego mera i starosty”.

    „Nie jest zrozumiałe, dlaczego odpowiedzialność za pozyskiwanie inwestycji przerzuca się merom, już nie mówiąc o starostach, którzy nie dysponują wystarczającą mocą ustawodawczą, by realizować zadania związane z tym ważnym obszarem. Samorządy do tej pory nie dysponują samodzielnie gruntami, zaś starostwa w ogóle nie mają praw samorządowych. Pozostaje ubolewać, że samorządowcy i wspólnoty lokalne do tej pory nie doczekały się wsparcia prezydent w walce o wprowadzenie drugiego szczebla samorządu w starostwach, zaś uprawnienia samorządów na Litwie są najwęższe w całej Unii Europejskiej” – wypowiedź prezydent ocenia przewodniczący AWPL.

    „Część orędzia dotyczącą energetyki i problemów w sektorze ciepłowniczym oceniałbym jako najbardziej solidną w całym przemówieniu” – twierdzi Waldemar Tomaszewski.

  7. zbigniew mówi:

    ZAGINIONA KAZIMIERA JANINA ZAREMBA (DZIUDZIA)

    29 września 2012 r. w Wilnie zaginęła KAZIMIERA JANINA ZAREMBA. Obywatelka RP.
    Wiek: 79 lat
    Wzrost: 164 cm
    Budowa ciała: drobna
    Oczy: niebieskie
    Nosi okulary. Ma krótkie, siwe, falujące włosy. W dniu zaginięcia ubrana była w ciemnowiśniowe palto, ciemną spódnicę i półbuty.
    Ktokolwiek ma informacje na temat miejsca pobytu p. Kazimiery, jest proszony o kontakt z Wydziałem Konsularnym Ambasady RP w Wilnie: tel. +370 5 270 90 04 lub litewską policją: tel. 112 LUB tel. do Polski do rodziny 608794376 adres mejlowy Do dziś nie mamy informacji o zaginionej .Prosimy pomoc w poszukiwaniach .

  8. Powiłas mówi:

    Niestety poglądy rządzących na Litwie
    powodują że autochtoniczna ludność polska egzystuje jak pozostawiona po przesiedleniach stalinowskich mniejszość tatarska na Krymie.Ta analogia idzie nawet nieco dalej -ale chyba nie warto występować z tym do Pani Prezydent Grybauskaite.

  9. Powiłas mówi:

    dc Ze względu na prawa a w szczególności obowiązki Pani Prezydent wynikające z tego,że powinna reprezentować wszystkich obywateli Litwy ,warto byłoby występować do niej o spełnienie zobowiązań Litwy wynikających z przynależności do UE wobec mniejszości polskiej.
    Z drugiej strony znając jej nieprzychylne stanowisko wobec Polaków i Polski, oraz sprzyjanie wybiórczo prawicowo-nacjonalistycznym partiom rządzącym Litwą, stanowiącym główne jej zaplecze polityczne – to chyba nie warto , bo byłoby to nieskuteczne.

  10. dobrze mówi:

    polikarpowna wychowana w duchu stalinizmu nie potrzebuje rozumu, wystarczy zacietrzewienia

  11. Powiłas mówi:

    dc W sprawie złego traktowania mniejszości polskiej na Litwie ,ograniczania jej praw,silnej lituanizacji i indoktrynacji antypolskiej młodego pokolenia najbardziej można liczyć na UE i na reprezentację Polaków w Sejmie przez AWPL.
    Stanowisko Polski jest bojkotowane przez Panią prezydent i odsuwane w czasie wraz z realizacją umowy tj Traktat Polska-Litwa z 1994, na czas nie określony. Taka taktyka niewypełniania zobowiązań jest bezkarna. Domaganie wypełnienia zobowiązań okrzyczane przez nią za ingerencję w wewnętrzne sprawy Litwy. Stąd pozycja Polski domagającej się traktowania swoich obywateli na Litwie stosownie do postanowień Traktatu jest nie skuteczna.

  12. Rafał Wolski mówi:

    Po tak słabej panience prezydent, kompromitującej urząd głowy państwa, trudno oczekiwać czegokolwiek, a już na pewno nie konkretów, sensu, logiki i prawdomówności.

    Bo czerwona Dalia albo kłamie (jak w Parlamencie Europejskim w Strasburgu podczas debaty na zakończenie prezydencji, gdy przed szacownym audytorium obrażała mniejszości narodowe), albo plecie trzy po trzy, jak w tym nieszczęsnym tzw. orędziu.

    Chwała każdemu, kto miał cierpliwość wysłuchać tej pustej gadaniny. Zapewne jej wykłady jako agitatorki w komunistycznej szkole partyjnej były równie beznadziejne…

  13. Lebioda mówi:

    Co to za język czy raczej bełkot: w Indeksie Percepcji Korupcji…

Leave a Reply

Your email address will not be published.