14
Marszałek Sejmu RP Ewa Kopacz o sytuacji Polaków na Litwie

W czasie spotkania z frakcją AWPL poruszona została także sprawa kar Fot. Krzysztof Białoskórski

W czasie spotkania z frakcją AWPL poruszona została także sprawa kar Fot. Krzysztof Białoskórski

Marszałek polskiego Sejmu Ewa Kopacz wczoraj, 7 kwietnia, w Wilnie spotkała się z przewodniczącą parlamentarnej frakcji Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (AWPL), posłanką Ritą Tamašunienė i członkami frakcji. Tematem spotkania była m. in. sytuacja polskiej mniejszości na Litwie oraz polityczna aktywność litewskich Polaków.

Zdaniem marszałek Sejmu, sprawą kluczową dla efektywnej ochrony mniejszości polskiej na Litwie jest przyjęcie odpowiednich norm prawnych. Ewa Kopacz zapewniła swoich rozmówców o wsparciu polskich władz.
– Kwestie polskiej mniejszości są konsekwentnie podnoszone przez stronę polską w kontaktach z litewskimi partnerami na wszystkich szczeblach – podkreśliła marszałek.

Ewa Kopacz zwróciła też uwagę na rolę Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, która po wyborach w 2012 r. nie tylko weszła do litewskiego parlamentu, ale także współtworzy koalicję rządzącą. Marszałek wyraziła również nadzieję, że działania AWPL przyczynią się do rozwoju relacji polsko-litewskich.

– Postrzegamy AWPL jako ważny podmiot, który może mobilizować przedstawicieli polskiej mniejszości do aktywnego uczestnictwa w życiu publicznym, a także pośredniczyć w przekazywaniu polskiej mniejszości narodowej dobrych doświadczeń Polski, choćby w dziedzinie wykorzystywania funduszy Unii Europejskiej, które mogą pozytywnie wpłynąć na rozwój społeczny i gospodarczy rejonów zamieszkiwanych tradycyjnie przez polską mniejszość – dodała Ewa Kopacz.

W czasie spotkania z frakcją AWPL poruszona została także sprawa kar wymierzonych dyrektorowi Bolesławowi Daszkiewiczowi za zwłokę w wykonywaniu orzeczenia sądu w sprawie dwujęzycznych nazw ulic. Marszałek Sejmu zwróciła uwagę na standardy Rady Europy, do których należy możliwość umieszczania dwujęzycznych nazw lokalnych, nazw ulic i innych publicznych oznaczeń topograficznych w rejonach tradycyjnie zamieszkałych przez znaczącą liczbę przedstawicieli mniejszości narodowej.

 

 

14 odpowiedzi to Marszałek Sejmu RP Ewa Kopacz o sytuacji Polaków na Litwie

  1. Witold mówi:

    Pani Kopacz już się spotkała z odpowiedzią strony litewskiej.
    Otóż gospodarze dla “uczczenia” wizyty szanownych gości z Polski, marszałków sejmu i senatu RP, nałożyli kolejną sądową grzywnę za dwujęzyczne tablice. Tym razem “wyróżniona” została dyrektor administracji rejonu wileńskiego Lucyna Kotłowska, a “nagroda” wyniosła 6 tysięcy litów. To wprawdzie sporo mniej niż niedawno wlepiono panu Daszkiewiczowi, ale i tak “hojność” litewskich polakożerców powinna być doceniona. Pani i pan marszałkowie będą mieli co opowiadać po powrocie do Polski: jak zostali na Litwie fantastycznie przyjęci.

  2. Kmicic mówi:

    Kolejne ble, ble, ble ze strony koroniarskich oficjeli.Tak, jak to czyni się od 22 lat, na odczepnego, bez żadnych konkretów. A Wilniucy cieszcie się ,że w ogóle o was pani Marszałek powiedziała.

  3. czarek mówi:

    Przyjezdzaja ,pogadaja ,napija sie dobrej kawy ,dobrego piwa ,dostana Diety i wyjezdzaja . Jednym slowem -ciagle to samo – nic nowego -bez zmian . ” Zdaniem marszałek Sejmu, sprawą kluczową dla efektywnej ochrony mniejszości polskiej na Litwie jest przyjęcie odpowiednich norm prawnych” – to jest cytat z wypowiedzi P. Kopacz. Ja bym taki sam cytat podal cytujac jakiegokolwiek uczestnika tego Forum z przed pieciu laty .
    ” W czasie spotkania z frakcją AWPL poruszona została także sprawa kar ” Ja porownalbym to do takiego wydazenia – na oczach gapiow /obserwatorow zdaza sie zlo,przestepstwo . Obserwatorzy zamiast starac sie zapobiec,udaremnic przestepstwo komentuja je ,”poruszaja ” zlo .
    Prawdopodobnie jedynym powodem przyjazdu polskiej delegacji bylo wybadanie nastrojow i ewentualnie pacyfikacjia ,uspokojenie . Wiadomo wszystko to w imieniu dobrych stosonkow ze strategicznym partnerem bo ruskie zagrazaja .

  4. Koroniarz mówi:

    “Zdaniem marszałek Sejmu, sprawą kluczową dla efektywnej ochrony mniejszości polskiej na Litwie jest przyjęcie odpowiednich norm prawnych”.

    Mało to norm prawnych Lietuvisi już przyjęli? Dla nich przyjąć i nie przestrzegać to jak splunąć.

  5. Ryś mówi:

    Ja bym powiedział tak;te problemy, które mamy w kontekście prawnym i politycznym z władzami lietuviskimi to nie tylko nasze problemy,ale także sprawa honoru i efektywności dyplomatycznej państwa Polskiego z którą wiążemy duże nadzieje.Na dzień dzisiejszy efekty polityki Polskiej w obronie praw politycznych autochtonnej ludności polskiej na Wileńszczyżnie są słabo namacalne.My to co,? Będziemy dalej walczyć o swoje prawa różnymi sposobani,lecz za POLSKĘ za którą walczyli nasi Ojcowie trochę wstyd i krzywda bierze że jest taka bezradna na polu walki z naszym “strategicznym partnerem” o nasze przetrwanie.

  6. sam mówi:

    KIEDYŚ NAS ZŁOŻONO W OFIERZE, BO Z KONFLIKTAMI ETNICZNYMI NIE PRZYJMUJĄ DO UNII, TERAZ RUSKI IDZIE, TEZ NIE WYPADA,Z CZASEM MUZULMANIE PRZYJDĄ. PARTNERSTWO STRATEGICZNE PONAD WSZYSTKO

  7. xawery mówi:

    Ruch polityków odbywa się tylko w jedną stronę. Polscy parlamentarzyści przyjeżdżają na Litwę, zaś polscy parlamentarzyści z Litwy ruszyć się do Polski nie mogą. Widocznie mają dłuższą drogę. Zapewne też nie widzą potrzeby nagłaśniania sytuacji polskiej mniejszości z Litwy w Polsce. Dziwne.

  8. Rafał W. mówi:

    Cyrk lietuviskiego szalonego nacjonalizmu nie ma końca.
    W 2010 roku sejmas napluł w twarz prezydenta Kaczyńskiego, odrzucając ustawę o pisowni nazwisk podczas jego wizyty w Wilnie. Teraz w stolicy goszczą marszałkowie sejmu i senatu RP, a sąd wydaje kolejny kuriozalny, dyskryminujący wyrok.
    A przecież dopiero co Butkevičius składał kolejne puste?!) obietnice Tuskowi.

    Ile zatem jest warte słowo premiera rządu RL? Wygląda na to, że niewiele, a właściwie nic.

    Czekam chwili, gdy za niespłacone „milionowe” kary za język ojczysty jakiś MĘCZENNIK trafi do więzienia. Co wtedy zrobi Lietuva? Bo opinia międzynarodowa będzie miała temat do rozważań na długie miesiące…
    Przypomina się niedawna debata w Parlamencie Europejskim, gdy europosłowie z różnych krajów wyrażali oburzenie faktem dyskryminowania mniejszości narodowych i upominali władze Lietuvy.

    Wszystkie takie skrajnie nieodpowiedzial ne i niesprawiedliwe poczynania władz względem mniejszości narodowych będą miały jeszcze jeden oczywisty skutek.
    Pośród prześladowanych zwiększy się mobilizacja i opór, co w efekcie przełoży się na wyborczy wzrost notowań AWPL, czyli partii broniącej wszystkich mniejszości narodowych.
    I to jest ta jedyna w tym kontekście dobra wiadomość.

  9. Rafał mówi:

    Kopacz to akurat zna się na sprawach Litwy jak świnia wiadomo na czym.

  10. Andrzej mówi:

    Dlaczego “lietuvis” brzmi pejoratywnie? Czy prawdziwi, szczerze dumni i nie zakompleksieni Litwini, zasługują na takie wcielenie ich do nacjonalistycznej i z reguły pseudolitewskiej hołoty?

  11. Powiłas mówi:

    Nie warto chyba używać “lietuvis” bo to zbyt daleko idące uogólnienie i włożenie do wspólnego kosza wszystkich Litwinów.Mimo że znaczna część litewskiego społeczeństwa jest zdominowana przez nacjonalistów i polakożerców ,nie pięknie jest przezywać i w konsekwencji podgrzewać i utrwalać w ten sposób niechęci do Polaków.[nawet jako odpowiedzi na szodu lenkai]

  12. Kmicic mówi:

    Do Powiłas 11:
    Wybacz , ale Litwin brzmi zbyt dumnie dla tej lietuwiskiej-antypolskiej hołoty wszelkiego autoramentu.Czasami udaje nam się nazwać kogoś jako godnego Litwina, np.prof. Bl…, T. Venclowę, znam też prof. Strumiłłę,z którego prawdziwa Litwa może być dumna. Ale to skorumpowane ,rutynowo obłudne i kłamliwe, przesiane putinowskimi agentami, antypolskie tałatajstwo , trudno jest nazywać Litwinami.

  13. Powiłas mówi:

    Kmicicu masz dużo racji.Świetnie oceniasz sytuację i bronisz praw Wilniuków.Wybacz ale nie podzielam twojego zdania w sprawie “lietuvisów”.W postrzeganiu Litwinów nie można uogólniać- trzeba ROZRÓŻNIAĆ i doceniać tych których możemy na pewno cenić i szanować.Nie jestem za tym aby np wszystkich Rosjan uważać za wrogów Polski tak zresztą jak i Niemców którzy znaleźli dobry język z Polakami.Podejście Episkopatu Polski “przebaczamy i prosimy o przebaczenie” – przyniosło wiele dobrego.Nie warto obrażać całego narodu litewskiego – to zła droga mimo tak wielu bezeceństw wobec Polaków na Litwie.

  14. Bronislaw mówi:

    czy chodzby jeden Wilniuk obwinil czleka litwina za system režimu litewskiego w zabranianiu mowienie po polsku,problem w tym že są založone jakies komisyi w obejsciu konstytucji w žądzeniu w panstwie,ten kierowca kieruje tam gdzie mowią,czyli jak nie podoba się cos možno zabronic bo w konsytucji tego nienapisano možno to albo nie,to wygodnie bo možno monipulowac,przyszli konserwatysci i zlikwidowali ustawę o mniejszosciach bo zadužo pojawilo się polskosci,jasne žeby to zrobic przyszykowno spolecznosc litewską w TV i radio i gazety,že polacy chcą tabliczki na ulicach na autobusach na Wilenszczyznie i Soleczniki i litwini sluchając takiej propogandy popierali a jesze i partyjniaki organizowali pikiety litwini przeciw polskim aspiracjom,i teraz Lansbergatisy będą lac pomyi,bo idiologija Smietanowska zniszczyc polskosc,będą znowu mowic o zagroženiu panstwowosci na pikietach prowokacyjnie o jakoby nie będzie wtenczas Litwy,AWPL u niekturych politykow litwinow jak mowią tu ražon w oku,a czy tu winic zato litwinow wszystkich pewno nie ale ja osobiscie poczulem nienawisc do siebie nawet u lekaža i to jest zle,jak oni będą dalej tak eskalowac litwinow przeciw polakow co to będzie,možy tylko pomuc ustawa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.