8
Przedwyborcze rozgrywki koalicjantów

Waldemar Tomaszewski i Rita Tamašunienė Fot. Marian Paluszkiewicz

Waldemar Tomaszewski i Rita Tamašunienė Fot. Marian Paluszkiewicz

Prezes Akcji Wyborczej Polaków na Litwie i kandydat na prezydenta Litwy, europoseł Waldemar Tomaszewski nie wyklucza, że po wyborach prezydenckich jego partia może znaleźć się poza koalicją.

— Jeżeli po wyborach partie systemowe postanowią utworzyć nową koalicję bez udziału w niej naszej partii, to jesteśmy gotowi do pracy w opozycji, gdzie również będziemy poruszali aktualne kwestie — powiedział Tomaszewski. O zmianie koalicji od kilku dni piszą litewskie media. Sugerują, że stojąca na czele koalicji Partia Socjaldemokratów premiera Algirdasa Butkevičiusa uległa  naciskom prezydent Dali Grybauskaitė, która według analityków ma szansę na zwycięstwo w trwającej właśnie kampanii prezydenckiej. Po wyborach rząd będzie musiał złożyć swoje pełnomocnictwa. W przypadku wygranej Grybauskaitė, oczekiwana jest zmiana składu koalicji rządzącej.

Jeszcze wcześniej w mediach nasiliły się spekulacje, że jeśli nawet nie dojdzie po wyborach do zmiany układu koalicyjnego, to na pewno nie zostanie w nim jedynego ministra AWPL Jarosława Niewierowicza, który kieruje resortem energetyki. Media spekulują, że przyczyną ewentualnej dymisji Niewierowicza jest trwający jego spór z premierem Butkevičiusem. Premier pod naciskiem również prezydent Grybauskaitė planuje częściową nacjonalizację gospodarek cieplnych największych miast, z czym nie zgadza się minister energetyki.
Waldemar Tomaszewski powiedział wczoraj, że spór między ministrem i premierem jest skutkiem wtrącania się prezydent do pracy rządu.
— Odpowiedzialność leży po stronie premiera, który pozwala na wtrącanie się osób niekompetentnych do swojej pracy — oświadczył wczoraj lider AWPL. Przypomniał też uległość premiera podczas formowania koalicji rządzącej, kiedy prezydent Grybauskaitė nie zgodziła się na kilku kandydatów na ministrów. Tomaszewski podkreślił, że zgodnie z wykładnią prawa Sądu Konstytucyjnego, prezydent nie może nie akceptować składu koalicji większościowej i jej decyzji. Zauważył jednak, że mimo to premier ulega naciskom prezydentury i godzi się na jej ingerencję w pracę rządu.
Podczas wczorajszej, 11 kwietnia, konferencji prasowej lider AWPL odniósł się też do ponownej eskalacji kwestii domniemanego posiadania przez Tomaszewskiego Karty Polaka.

W tym tygodniu minister sprawiedliwości Juozas Bernatonis oświadczył, że posiadacz Karty Polaka nie może kandydować na prezydenta Litwy, ponieważ Karta podważa jego lojalność wobec Litwy. Tomaszewski powiedział, że wypowiedź Bernatonisa traktuje jako opinię prawnika, która nie wnosi nic nowego w spór o Kartę Polaka.
Lider AWPL zgodził się jednak z opinią, że Bernatonis, jako minister, nie tylko przekroczył ramy swoich kompetencji, ale być może złamał też prawo.
— Ustawa o wyborach prezydenckich zabrania dyskryminacji kandydatów ze względu na ich pochodzenie, wyznanie, rasę oraz narodowość. Wytykanie przez ministra jednemu z kandydatów jego narodowości można traktować jako złamanie prawa — powiedział Tomaszewski. Nie wykluczył też możliwości, że w tej sprawie złoży zawiadomienie do prokuratury.

8 odpowiedzi to Przedwyborcze rozgrywki koalicjantów

  1. Pola mówi:

    Godzien litości taki minister, który drży przed słowem “lojalny”. Dziwnie brzmi obawa przed lojalnością wobec partnera, sojusznika państwa, należącego do Unii…Zamiast się cieszyc, i byc dumnym, że każdy obywatel państwa, niezależnie od narodowości, wyznania, ma równe prawa OBYWATELA UNII EUROPEJSKIEJ-szuka wrogów, tam, gdzie ich nie ma. Trudne do zrozumienia wśród rządzących są obawy, ciągła podejrzliwoś, nieufnośc, szukanie wrogów wśród lojalnych obywateli w kraju należącym do wspólnoty europejskiej.Czas najwyższy pozbyc się poglądów katastroficznych, zanoszących zaawansowaną patologią.

  2. Andrzej mówi:

    Brawo Waldemarze! Co raz więcej za Ciebie będzie głosowało. Moje rosyjscy przyjaciele oddadzą za Ciebie głos. Dziękuję Tobie za utrzymanie małych szkół na Wileńszczyźnie i w Rejonie Solecznickim, gdzie każdy uczeń na widoku i nie ma narkomanii, jest rodzinna atmosfera.. Za intronizację Chrystusa Króla. Bo to jest polityka “kroku do przodu”.Nie wszyscy to rozumieją, bowiem nie dsorośli.My za Waldemarrra!

  3. Albert mówi:

    Pola: bardzo celnie to ująlas. Minister dal wyraz swym antypolskim kompleksom. Gdyby jakis kandydat na prezydenta mial na przyklad Kartę Węgra, to byloby plusem. Litewscy politycy i dziennikarze nadal pielęgnują obraz Polaka-wroga i jakos nikt nie potrafi dostrzec, ze Litwa i Polska juz są razem w NATO i UE. To smutne, ze litewska panstwowosc opiera się na antypolskich kompleksach, czyli na czyms negatywnym, a nie pozytywnym.

  4. Adam mówi:

    Tomaszewski ma co raz wieksze poparcie i szanse na 2runde,dlatego jest totalnie atakowany.Jednak i tym razem pokona wszelkie trudnosci i napady.Powodezenia i wytrwalosci panie Waldemarze.

  5. vlad mówi:

    Wyciekła informacja ze sztabu wyborczego socdemów. Według wewnętrznego sondażu, jaki zlecili przeprowadzić, ich kandydat na prezydenta może przegrać już w pierwszej turze z reprezentującym AWPL Waldemarem Tomaszewskim. W tym kontekście oczywiste jest, dlaczego ostatnio także socjaldemokraci przyłączyli się do medialnych napaści na lidera AWPL, jak choćby minister sprawiedliwości, który zaczął straszyć Kartą Polaka i rzekomą nielojalnością ich posiadaczy. A przecież powszechnie wiadomo, że ta sprawa była rozpatrywana i została wyjaśniona już kilka lat temu. Ale strach socdemów, bądź co bądź głównej partii rządzącej, przed niewątpliwą wyborczą kompromitacją, musi być olbrzymi. Tak wielki, że są na tyle zdesperowani, że pozwalają sobie na kłamstwa i oczernianie współkoalicjanta.

  6. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Koalicjanci AWPL zobowiązali się do uczciwej walki o fotel prezydenta, ale już teraz widać jak wygląda ich “uczciwość”… Czują zagrożenie ze strony Waldemara Tomaszewskiego, bo kandydat AWPL cieszy się stale rosnącym poparciem wyborców, co wypracował uczciwością i rzetelną pracą. Zaufania wyborców nie można kupić, więc w tym momencie socjaldemokraci robią wszystko żeby zdyskredytować W. Tomaszewskiego. Jak to się mówi- to ich ostatnia deska ratunku, nie mają nic do zaproponowania, więc “grają” m.in. Kartą Polaka.

  7. Kmicic mówi:

    Fuj, widać u Lt azjatycką “antykulturę”.

  8. Kmicic mówi:

    “Mgr Tomasz Snarski (Uniwersytet Gdański) podczas konferencji podjął temat ochrony praw językowych Polaków na Litwie w kontekście wyzwań i zobowiązań Litwy jako państwa członkowskiego Unii Europejskiej. “Istotą UE jest wielokulturowość. Zaprzeczanie wielokulturowości, będąc członkiem UE, nie ma głębszego sensu, jest sprzeczne z ideą integracji, z tym, co leży u podstaw integracji. Ochrona praw człowieka, w tym szczególnie praw osób należących do mniejszości, jest naczelnym celem, dla którego została powołana Unia Europejska, i celem, do którego dąży. Każde państwo członkowskie jest zobowiązane nie tylko trwać w unii, ale wręcz przyczyniać się do osiągnięcia tego unijnego celu. Więc jeśli jakieś państwo w dość istotnym obszarze swojej polityki zaprzecza, niweczy poszanowanie praw człowieka, to jest najpoważniejszy zarzut naruszania praw człowieka, fundamentalnych praw obywateli UE” – powiedział Tomasz Snarski.

    “Wcale nie jest tak, że Unia Europejska tylko i wyłącznie opiera się w dziedzinie ochrony praw człowieka na prawie niewiążącym. W moim głębokim przekonaniu – i mam nadzieję, że udało mi się to udowodnić podczas referatu – jest to konkretne zobowiązanie państwa członkowskiego. I jeżeli państwo członkowskie będzie naruszało w sposób zasadniczy prawa człowieka na swoim obszarze, jest to poważny zarzut naruszenia traktatów. Nie jest to już naruszenie jakichś niewiążących rekomendacji, tylko wprost – Traktatu o Unii Europejskiej, głównych nadrzędnych celów UE i zasady, na której ona się ona opiera” – w rozmowie z “Wilnoteką” powiedział prawnik Tomasz Starski. Jego zdaniem “Polacy na Litwie mają prawo do samookreślenia nie dlatego, że są Polakami, lecz dlatego, że są obywatelami UE i określone prawa po prostu im się należą. Ochrona praw mniejszości to ochrona fundamentalnych praw UE”.”
    http://www.wilnoteka.lt/pl/artykul/naukowcy-z-polski-i-litwy-o-globalizacji-wielokulturowosci-i-zagrozeniach-wspolczesnego-swia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.