0
Spełniające się marzenia Łukasza Wierzbickiego

Kazimierz Wierzbicki opowiadał uczniom z Solecznik, że warto spełniać swoje marzenia Fot. Anna Pieszko

Kazimierz Wierzbicki opowiadał uczniom z Solecznik, że warto spełniać swoje marzenia
Fot. Anna Pieszko

Dwa wesołe, radosne spotkania uczniów Gimnazjum im. Jana Śniadeckiego w Solecznikach z podróżnikiem i autorem książek dla dzieci Łukaszem Wierzbickim odbyły się we wtorek, 23 kwietnia, w Centrum Kultury Samorządu Rejonu Solecznickiego. Z wykorzystaniem środków multimedialnych i efektów akustycznych pisarz w obrazowy sposób przedstawił swe książki: „Afryka Kazika”, „Machiną przez Chiny”, „Dziadek i niedźwiadek”, które są włączone do programu popularyzującego współczesną literaturę dla dzieci i młodzieży wśród uczniów szkół polskich na Litwie.

Autor książek dla dzieci i młodzieży opowiedział, jak rozpoczął swą pisarską przygodę w wieku… 6 lat. Od swego dziadka usłyszał opowiadania o Kazimierzu Nowaku, podróżniku, który jako pierwszy na świecie rowerem przejechał pustynie, dżungle i sawanny Afryki w czasach, kiedy był to jeszcze niezbadany kontynent. W ciągu 5 lat Nowak przeżył tysiące przygód. Zaintrygowany opowieściami dziadka Łukasz Wierzbicki odszukał po latach w archiwalnych gazetach listy Kazimierza Nowaka z Afryki. Tak powstała książka „Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd”, uznana przez Ryszarda Kapuścińskiego za klasykę polskiego reportażu.

— Z tym, że to była książka dla dorosłych! — opowiadał Łukasz Wierzbicki — postanowiłem, że muszę napisać także książkę dla dzieci. Tak powstała „Afryka Kazika”, o niebezpiecznych przygodach i dalekim kraju. Jest to taka bajka, która wydarzyła się naprawdę.

Dzieci licznie przybyłe na spotkanie z ulubionym autorem entuzjastycznie odpowiadały na pytania do książek, które miały okazję poznać już wcześniej, na lekcjach w szkole. Bowiem od ponad roku uczniowie szkół polskich na Wileńszczyźnie, w tym Gimnazjum im. Jana Śniadeckiego, uczestniczą w programie „Cała Litwa czyta dzieciom” oraz „Biblioteka w plecaku”.
— Uczniowie otrzymali 3 plecaki z zestawem 4 książek — jest to taka mobilna biblioteka — mówiła Beata Mockienė, wicedyrektor Gimnazjum im. J. Śniadeckiego w Solecznikach. — W plecakach są najnowsze pozycje literatury polskiej na rynku, napisane w ciekawy przejrzysty sposób. Znalazły się w nich również książki Łukasza Wierzbickiego. Dzieci wprost nie mogą się doczekać, kiedy otrzymają następne pozycje. Zaś w trakcie zajęć z Natalią Barcz zupełnie zatracały świadomość, że poznając książki właśnie się uczą.
Zajęcia z uczniami, popularyzujące literaturę współczesną wśród dzieci i młodzieży polskich szkół na Litwie, od stycznia prowadzą nauczyciele ze Szkolnego Punktu Przedmiotów Ojczystych w Wilnie, Natalia Barcz oraz Sebastian Nowakowski.

— Dzisiejsze spotkanie jest kolejne w cyklu spotkań z autorami książek dla dzieci — mówił Sebastian Nowakowski. — Uczniowie zapoznają się wcześniej na lekcjach z książkami tych autorów, którzy później są zapraszani na spotkania. Do „Biblioteki w plecaku” trafiły książki Wierzbickiego „Afryka Kazika” i „Machiną przez Chiny”. Dzieci je chętnie czytają i bardzo lubią — bohaterowie są sympatyczni, a przygody bardzo ciekawe.

Z książek Wierzbickiego można się wiele nauczyć — bawią one, poruszają, uczą. Przemawiają do wyobraźni dzieci, pokazują, jak ważne są w życiu prawdziwe wartości — przyjaźń, poświęcenie, obcowanie.

— Zaczynałam zawsze lekcję z dziećmi od uruchomienia wyobraźni i ruszaniu w podróż — mówiła Natalia Barcz. — Jestem zachwycona, za każdym razem wspólne czytanie książek było fantastycznym doświadczeniem. Dzieci są bardzo bezpośrednie, otwarte. Reagują spontanicznie, naturalnie. Oznacza to, że język książek jest plastyczny, działa na wyobraźnię.

Gabriela Jankowska z klasy 3 c mówi, że bardzo jej się spodobał pisarz, a zwłaszcza to, jak opowiadał o swej książce „Dziadek i niedźwiadek”, prawdziwej historii niedźwiedzia Wojtka, który razem z żołnierzami Armii Andersa przebył cały szlak bojowy przez Iran, Irak, Palestynę do Włoch, a nawet brał udział w bitwie o Monte Cassino.

— Spotkanie jak klamrą spięło wyświetlone na ekranie na początku spotkania i w końcu zdjęcie 6-letniego Łukasza Wierzbickiego, który jako dziecko marzył zostać pisarzem.
Warto marzyć, warto wsiąść na rower i ruszyć po przygodę — mówił Łukasz Wierzbicki. — Bo jeżeli coś pięknego przydarzyło się innym — może również przydarzyć się nam. Każdy może spełniać swoje marzenia!

 

Print

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.