1
Druga litewska 5-latka w Unii

Z okazji unijnego jubileuszu zaplanowano szereg imprez dla dzieci i dorosłych    Fot. Marian Paluszkiewicz

Z okazji unijnego jubileuszu zaplanowano szereg imprez dla dzieci i dorosłych Fot. Marian Paluszkiewicz

1 maja mija 10. rocznica przystąpienia naszego kraju do Unii Europejskiej. W tym dniu, w 2004 roku, na mocy wcześniej podpisanego porozumienia Litwa stała się pełnoprawnym członkiem wspólnoty krajów europejskich. Później, 21 grudnia 2007 roku, nasz kraj dołączył do Strefy Schengen, czyli grupy krajów unijnych oraz niezrzeszonych Norwegii, Islandii i Szwajcarii, na obszarze których nie obowiązuje kontrola graniczna na granicach wewnętrznych.

Kolejnym wezwaniem litewskiej integracji europejskiej będzie kolejna próba dołączenia do strefy euro. Pierwsza, nieudana, miała miejsce w 2007 roku. Tym razem prawdopodobnie uda się, więc zgodnie z opiniami i ocenami polityków i ekspertów, od 1 stycznia 2015 roku Litwa będzie mogła wprowadzić u siebie wspólną walutę. Nasi bałtyccy sąsiedzi – Łotwa i Estonia – już wcześniej dołączyli do strefy euro. Estończycy w swoich portfelach euro mają od 2010 roku, zaś Łotysze od 1 stycznia tego roku.
Z okazji pierwszego, skromnego na razie, jubileuszu 10-lecia Litwy w Unii Europejskiej, w kraju planowane są imprezy okolicznościowe. Głównie koncerty, wystawy i happeningi. Będą też uroczyste przemówienia sejmowych polityków oraz sztafeta rowerowa „Swoim rowerem po Europie”, która przejedzie głównymi ulicami Wilna. Przeniesiono ją, co prawda, na niedzielę 11 maja, bo politycy pokłócili się o miejsce przeprowadzenia imprezy, gdyż 1 maja w Wilnie lewicowe ugrupowania chcą mieć swoje manifestacje z okazji Międzynarodowego Dnia Solidarności Ludzi Pracujących, który na Litwie jest świętem państwowym i dniem wolnym od pracy.

Okolicznościowe imprezy z okazji unijnego jubileuszu rozpoczęły się jednak już w kwietniu. W Sejmie, na przykład, trwa cykl dyskusji „Tydzień Europy w Sejmie”. Tydzień rozpoczął się w połowie kwietnia i potrwa cały miesiąc do połowy maja.
Tymczasem już 30 kwietnia w Wilnie są zaplanowane dwie duże imprezy.
O godzinie 14 na Placu Daukantasa (przed Pałacem Prezydenckim) odbędzie się happening „Podaruj Europie swój uśmiech”, podczas którego wilnianie i wszyscy chętni udziału w imprezie utworzą żywą flagę Unii Europejskiej. W imprezie może uczestniczyć każdy chętny, wystarczy tylko przynieść ze sobą kapelusik wcześniej zrobiony z niebieskiego papieru.

Z kolei wieczorem, tym razem na Placu Katedralnym, o godzinie 18.30 rozpocznie się koncert jubileuszowy Litewskiej Państwowej Orkiestry Symfonicznej i Kowieńskiego Chóru Państwowego z udziałem wielu litewskich solistów, wśród których znalazła się też Ewelina Saszenko. Koncert na żywo pokaże telewizja państwowa LRT.

Druga równie znana Polka – Katarzyna Niemyćko — wystąpi z kolei w show „Świętujemy 10-lecie w Unii Europejskiej”. Impreza również na żywo transmitowana w telewizji (tym razem na kanale LNK) odbędzie się 1 maja, też na Placu Katedralnym. Jej początek zaplanowano na godzinę 21.
Podczas imprezy będą też specjalne reportaże, wywiady, w których będzie mowa o sukcesach przystąpienia Litwy do Unii Europejskiej. Te przede wszystkim mają wymiar ekonomiczny i finansowy, bo od czasu przystąpienia do UE Litwa otrzymała z unijnych funduszy programowych w sumie 36 mld litów pomocy finansowej. Jest to równowartość trzech rocznych budżetów krajowych z okresu przed unijnego. W następnych latach – do 2020 roku Litwa otrzyma kolejnych ponad 40 mld litów unijnej pomocy. Środki te niewątpliwie przyczynią się do wzrostu gospodarki kraju, dobrobytu jego obywateli i bezpieczeństwa wojskowego i energetycznego, które nad wyraz są ważne w kontekście ostatnich wydarzeń na Ukrainie.
Zdaniem posła Pertasa Auštrevičiusa, litewskiego negocjatora przystąpienia kraju do UE, trudno przecenić pomoc unijną dla Litwy, jak też trudno ocenić, gdzie kraj byłby dziś bez tej pomocy.

Rozwój przed unijny i przyśpieszenie gospodarki po przystąpieniu do Unii najlepiej odzwierciedlają dane statystyczne. Tak, na przykład, w 1995 roku, kiedy Litwa złożyła swój akces do członkostwa w Unii Europejskiej, jej PKB stanowił zaledwie 35 proc. średniej unijnej. Przed członkostwem wskaźnik też wzrósł do 46 proc. średniej, a w roku ubiegłym osiągnął ponad 70 proc. średniej krajów UE. Mimo to, Litwa wciąż pozostaje wśród najbiedniejszych krajów członkowskich, bo jeśli pod względem wartości PKB kraj nasz znajduje się jeszcze na 23. miejscu unijnej 28., to w przeliczeniu PKB na jednego obywatela Litwa spada na dół rankingu, gdzie za nami pozostają już tylko Rumunia, Bułgaria.

Krępującym wskaźnikiem, jest również to, że nawet do 5 proc. PKB Litwy stanowią środki przekazane do kraju przez litewskich emigrantów. Emigracja, którą determinuje stale wysoka stopa bezrobocia w kraju, wciąż pozostaje jednym z największych problemów Litwy. Szacuje się, że kraj nasz mogło opuścić nawet 1 milion obywateli, choć oficjalne statystyki mówią, że emigrantów mamy poniżej połowy tej liczby. Pomocne tu wskaźniki statystyczne dowodzą, że główną przyczyną emigracji jest słaba kondycja gospodarki kraju. Przed przystąpieniem Litwy do Unii mieliśmy 12-procentowe bezrobocie i masową emigrację zarobkową. Gdy w 2007 roku bezrobocie spadło do rekordowo niskiego wskaźnika 3,8 proc., do minimalnych wskaźników spadła też liczba emigrantów.

Po kryzysie 2008 roku zarówno liczba bezrobotnych, jak i osób emigrujących zaczęły gwałtownie rosnąć. Mimo tych trudności Litwini wciąż pozostają jednak jednymi z największych euroentuzjastów. Tymczasem litewskim Polakom, którzy w referendum akcesyjnym aktywnie poparli członkostwo Litwy w Unii, dziś o entuzjazmie nie wiele mogą powiedzieć. Bo choć na równi z litewskimi współobywatelami odczuli oni gospodarcze i finansowe korzyści tego przystąpienia, jednak nawet w opinii zagranicznych ekspertów, po wejściu kraju do UE sytuacja prawna polskiej mniejszości na Litwie pogorszyła się. Wciąż nie rozwiązanym pozostaje problem pisowni polskich nazwisk oraz używania języka ojczystego w życiu publicznym. Regres nastąpił też w prawach szkolnictwa polskiego. A po wygaśnięciu w 2010 roku Ustawy o Mniejszościach Narodowych, Litwa pozostaje jednym z nielicznych krajów unijnych bez reglamentacji praw mniejszości narodowych.

Jedna odpowiedź do Druga litewska 5-latka w Unii

  1. Kmicic mówi:

    Największym wyzwaniem dl LT jest uznanie pełni praw dla rdzennej, polskiej mniejszości.Bez tego, RL nigdy nie będzie , tak naprawdę , w Europie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.