6
(Nie)pamiętny Dzień Konstytucji 3 Maja

Dzień uchwalenia Konstytucji 3 Maja od kilku lat jest wpisany do litewskiego kalendarza obchodzonych świąt.
Tegoroczne obchody święta „Pierwszej w Europie Pisemnej Konstytucji 3 Maja 1791 r.” – bo tak brzmi oficjalna nazwa pamiętnego dnia – na Litwie będą skromne, jeśli w ogóle zauważalne.

Do piątku, 2 maja, nie doczekaliśmy się bowiem zapowiedzi organizowanych w Wilnie czy na Litwie, oficjalnych obchodów Konstytucji 3 Maja. O dniu świątecznym nie wspomina nic popularny na Litwie kalendarz internetowy Day.lt, według którego 3 maja obchodzimy tylko Dzień Słońca i Międzynarodowy Dzień Wolności Prasy. Litewski Sąd Konstytucyjny, co prawda, planuje uroczyste obchody święta…, ale w Polsce – litewska delegacja weźmie udział w polskich uroczystościach w Warszawie.
Tradycyjnie i uroczyście tymczasem pamiętny dzień będą świętowali Polacy na Litwie. Główna uroczystość odbędzie się w sobotę, 3 maja, o godzinie 12 przy Mauzoleum Matki i Serca Syna na Cmentarzu na Rossie.
Ambasador Polski na Litwie Jarosław Czubiński oraz przedstawiciele organizacji litewskich Polaków złożą wieńce na grobie serca Józefa Piłsudskiego.

„Polskie” obchody na Litwie Dnia Konstytucji 3 Maja zainaugurowała wtorkowa (30 kwietnia) uroczystość w ambasadzie RP w Wilnie. Uczestniczyli w niej przedstawiciele korpusu dyplomatycznego, działacze społeczności polskiej na Litwie oraz politycy. W tym też poseł na Sejm Emanuelis Zingeris, który w 2007 roku zainicjował wpisanie Dnia Konstytucji 3 Maja do litewskiego kalendarza oficjalnych świąt.
— Patrząc z perspektywy czasu, możemy stwierdzić, że to święto wpisało się w kalendarz obchodzonych na Litwie dni pamiętnych. Cieszę się więc, że Polacy i Litwini dziś mogą wspólnie obchodzić uchwalenie Konstytucji, która miała ogromne znaczenie nie tylko dla Polski i Litwy, ale też dla całej Europy – powiedział w rozmowie z „Kurierem” poseł Emanuelis Zingeris. Jego zdaniem, Konstytucja 3 Maja ma też ważne przesłanie dla dzisiejszego pokolenia polityków w kontekście wydarzeń na Ukrainie.

— W odróżnienie od Prus, Austrii i Rosji, które później dokonały rozbioru Rzeczypospolitej Obojga Narodu, Polska i Litwa były nosicielami wolności i demokracji wywodzących się z idei Rewolucji Francuskiej. Podzieleni nie mogliśmy jednak przeciwstawić się zewnętrznej agresji. Dziś sytuacja powtarza się na Ukrainie, dlatego musimy być zjednoczeni, bo lekcja z przeszłości wyraźnie pokazuje, że skłóceni stajemy się łatwym łupem okolicznych zaborców – powiedział poseł Zingeris.
Niewymienienie Litwy — jako odrębnego państwa oraz Litwinów — jako odrębnego narodu w uchwalonym w 1791 roku dokumencie było głównym argumentem przeciwników świętowania Dnia Konstytucji 3 Maja. Dlatego też inicjatywa ustawodawcza posła Zingerisa spotkała się ze sprzeciwem prawicowych i nacjonalistycznych ugrupowań politycznych.

W trakcie dyskusji publicznej i debaty poselskiej znaleziono w końcu kompromis – przyjęcie poprawki Zingerisa do Ustawy Pamiętnych Dni uwarunkowano uchwaleniem razem świątecznego Dnia Zaręczenia Wzajemnego Obojga Narodów, które zapewniała szlachcie Wielkiego Księstwa Litewskiego równy udział w organach władzy centralnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów.
Odpowiednią uchwałę parlament przyjął w połowie 2008 roku.
„Konstytucja 3 Maja jest jednym z najważniejszych wydarzeń w Europie, które przyczyniło się do powstania społeczeństwa obywatelskiego. W pracy nad tym dokumentem uczestniczyli również Litwini i powinniśmy być z tego dumni” — argumentował wtedy swoją propozycję poseł Zingeris. Dziś mówi nam, że jego opinia znalazła zrozumienie w społeczeństwie litewskim, a ci, którzy nazywali go „zdrajcą Litwy” pozostali na marginesie społeczeństwa.

6 odpowiedzi to (Nie)pamiętny Dzień Konstytucji 3 Maja

  1. Koroniarz mówi:

    No i dobrze. Nie ich święto – niech nie obchodzą. A tak do wypowiedzi posła Singerisa – w pracy nad konstytucją uczestniczyli prawdziwi Litwini, a nie Lietuvisi.
    Niech się święci 3 maja!

  2. Paweł mówi:

    Wpadł mi w ręce numer “Chaty Rodzinnej” poświęcony Konstytucji Trzeciego Maja. Może nie wszyscy wiedzą, więc wyjaśniam: “Chata Rodzinna” (Gimtoji pirkia) to była polska gazeta wydawana przed wojną w Republice Litewskiej. Niewątpliwie był to czas silnego nacisku lituanizacyjnego. Jednak, jak można wnioskować z treści tego i nie tylko tego numeru, wolności słowa na “Litwie Kowieńskiej” było sporo. Na przykład artykuły o marszałku Piłsudskim nie były w Chacie niczym wyjątkowym. Jawnie pisano też o karach wymierzanych za kontakty z Wileńszczyzną, o szykanowaniu polskich organizacji itp… Jednak nie o tym chciałem pisać. Wróćmy do Konstytucji 1791 i do artykułu o niej.

    Artykuł był napisany tak, jakby żadna Litwa nigdy nie istniała, jakby nigdy nie istnieli żadni Litwini, ani bałtojęzyczni, ani ruskojęzyczni, ani nawet polskojęzyczni Polacy-Litwini w stylu mickiewiczowskim. “Polska, Polska, Polska, Polska…” tak mniej więcej można ten artykuł streścić. Słowo “Litwa” nie pada ani razu. Z jednej strony trudno się dziwić prześladowanej mniejszości, że twardnieje i usztywnia stanowisko, ale czy dzisiaj taka postawa ma sens? Czy taka postawa w ogóle ma sens?

    Do czego zmierzam? Również dzisiaj sami propagandowo wkopujemy Litwinów do oblężonej twierdzy, a potem głupio i nieszczerze dziwimy się, że nie chcą się z tej twierdzy wychylać. Zarazem usiłujemy udowodnić, że wszystko w polsko-litewskiej historii było czysto polskie, a Litwini i Litewskość to tylko wymysł niepoważnych polskich (oraz zbrodniczych “żmudzkich”) litwomanów, i jednocześnie potępiamy Litwinów, że nie chcą świętować rocznic Konstytucji ani Powstań. Litwin ma najpierw przyznać, że go w ogóle nie ma i nigdy nie było, potem świętować rocznicę Konstytucji, a na końcu pokornie prosić o prawo do bycia pryszczem na polskim tyłku. Wieczne podkreślanie polskiej przewagi, wieczne poczucie wyższości…

    Jeżeli komuś rzeczywiście zależy na tym, żeby Litwini świętowali nasze WSPÓLNE rocznice, to musi mocno podkreślać, że Litwa, że Republika Litewska, jest RÓWNORZĘDNĄ spadkobierczynią naszych wpólnych tradycji. Bo nikt nie chce być sprowadzany do roli pryszcza na obcym ciele. Nikt nie chce być młodszym, ledwie tolerowanym prawie-bratem. Nam trójkolorowa flaga w kontekście Konstytucji 1791 roku wydaje się może jakimś pomieszaniem epok, ale dla Litwina ta flaga jest symbolem najbardziej litewskim i najbardziej jednoznacznym, przeto najbardziej pożądanym. Oczywiście nie o samą flagę mi chodzi, ale o akceptację nowej Trójkolorowej Litewskości. Litewskości z takim trudem budowanej przez ostatnie 120 lat. Jak długo dla nas Nowa Litwa będzie “złem koniecznym”, tak długo dla Litwinów niemiłe będzie wszystko, co jest choć trochę polskie. Wszystko, a więc i Konstytucja, i Powstania, i, przynajmniej w sferze podświadomości, prawie cała wspólna historia.

    Jeżeli rocznicowe obchody mają być pretekstem do przypominania, że 100 lat temu po litewsku mówili czterej wieśniacy, trzej hobbyści i jeden drwal, to pierdzielić takie wspólne świętowanie.

    Wasz Pawełek

  3. Ali mówi:

    Wszystko prawda o czym piszesz “nasz” Pawełku. Mam tylko dwa pytania : 1) Czy nam musi zależeć na tym, aby Litwini razem z nami świętowali rocznice Konstytucji 3 Maja ? Niby dlaczego ? Mają przecież własne święta. My nie będziemy świętowali 16 lutego ani 11 marca, bo to są święta litewskie. Litwini natomiast nie będę świętowali 11 listopada, bo to nie ich święto.
    Co do 3 maja, jest to święto z pewnością polskie. Jeśli jednak Litwini chcą się dołączyć do świętowania, a mają po temu argumenty historyczne, nie ma żadnych przeciwskazań. Niczego jednakże na siłę.
    2) Jak tu wspólnie świętować, jeżeli Litwini dyskryminują Polaków z Wileńszczyzny ? Jeżeli Litwinom tak bardzo zależy na tym, aby Polacy nie podkreślali, że są “starszymi braćmi”, sami również powinni uczynić wobec Polaków jakieś gesty. No, chyba, że im na tym kompletnie nie zależy. Wtedy mówi się trudno.

  4. Paweł mówi:

    Ad 1.

    W całym artykule, a przede wszystkim w tytule, pobrzmiewa żal, czy zarzut, że Litwini nie świętują 3.maja. Oczywiście nie muszą, ale skoro uważamy, że powinni świętować, to musimy też zrozumieć, dlaczego tego nie robią. Nie chcę mówić za nich, ale mówię, co sam myślę.

    Ad 2.

    Ogromna część Polaków nie rozumie, na czym polega różnica między Zosią i Tadeuszem, a współczesnymi Litwinami. Nie chce zaakceptować tej różnicy. Nie rozumie, że Litwini jakieś 120-130 lat temu postanowili stać się równorzędnym narodem, a nie grupą etniczną w obrębie narodu polskiego. Żeby było ciekawiej, to nie ludzie bałtojęzyczni szli w awangardzie litewskiego odrodzenia narodowego, ale ludzie mówiący po polsku, myślący po polsku, wychowani po polsku i nawet nazywający się po polsku. Jednak nam trudno jest polubić tę “Trójkolorową Litewskość”, chociaż w dużej części jest ona naszym dziełem. Wciąż chcieli byśmy widzieć Zosię i Tadeusza, dla których LITWA+KORONA=POLSKA, ale to już nie wróci, choć wielu z nas w głębi duszy chciało by tego. Z konieczności uznajemy Trójkolorową Litwę, ale wcale jej nie lubimy. Jest ona dla nas czymś obcym, wręcz wrogim i niemiłym.

    Cały polski Internet huczy od wpisów deprecjonujących Litwę i Litewskość. Zapewne duży udział w tych działaniach mają nasi Wielkoruscy Bracia, którzy jawnie przyznają, że w ich interesie jest podsycanie animozji litewsko-polskich i ukraińsko-polskich. Jednak wielu Polaków z głupoty przyłącza się do nich. No i oczywiście wielu Litwinów też świadomie, czy nieświadomie bierze udział w tym dolewaniu oliwy do ognia. Stąd i na Litwie mnóstwo antypolskich prowokacji.

    W obliczu tego zjawiska trzeba myśleć i działać konstruktywnie. Nie ograniczać się do wyliczania litewskich podłostek, ale raczej przelicytować Litwinów w gestach dobrej woli, a przede wszystkim OKAZYWAĆ IM SZACUNEK.

    Polacy na Litwie są mniejszością, ale za tą mniejszością stoi czterdziestomilionowa Polska. Litwini na Litwie są większością, ale za tą większością nie stoi już nikt. Tak więc w sumie strona polska jest stroną silniejszą, dużo silniejszą. Tak więc przede wszystkim na nas spoczywa moralny obowiązek poprawienia polsko-litewskich relacji i my mamy większe możliwości poprawienia tych relacji.

    Słuchając od dziecka opowieści z Wilna, wyrosłem w przeświadczeniu, że Litwin, to istota “podła z natury” (oczywiście teraz uważam to za bzdurę i nawet, jako jajo mądrzejsze od kury, zdołałem prawie całkowicie wyperswadować to starszemu – antylitewskiemu – pokoleniu mojej rodziny). Jednak nawet w tych opowiadaniach znalazła się informacja, że wrednego Litwina można było zmiękczyć, zwracając się do niego po litewsku. Litwin oczywiście dobrze rozumiał język polski, ale język litewski był oznaką szacunku, który to szacunek był prawie zawsze odwzajemniany i przyjmowany z wdzięcznością.

    Zamiast wciąż wyliczać, co Litwini powinni zrobić, żeby było dobrze, powinniśmy sprawić, żeby oni z własnej woli to zrobili. To jedyna sensowna droga postępowania. Oczywiście dyskryminacja jest faktem. Ma ona kilka przyczyn. Czasem głupota, czasem obca prowokacja, i przede wszystkim po prostu strach o własną tożsamość narodową. Każdą z tych przyczyn można usunąć, jeżeli myśli się i działa konstruktywnie. Trudno tu pisać o szczegółach, ale przede wszystkim musimy zaakceptować i polubić Trójkolorową Litewskość, zamiast wciąż wypominać jej młody wiek i krótkie korzenie. I na koniec powiem:

    TĘPIĆ JAK ZARAZĘ DOLEWACZY OLIWY DO OGNIA

    Mówiono 80-90 lat temu:

    OD ŚMIERCI GORSZY PROWOKATOR

    Pozdrawiam Polaków i Litwinów

    Wasz Pawełek 🙂

  5. JAQ mówi:

    “Polska i Litwa były nosicielami wolności i demokracji wywodzących się z idei Rewolucji Francuskiej” ? Konfederacja Warszawska 1573 o pokoju między poróżnionymi w wierze i Artykuły Henrykowskie o odpowiedzialności władzy przed obywatelami starsza jest o przeszło dwa stulecia. “Niewymienienie Litwy — jako odrębnego państwa oraz Litwinów — jako odrębnego narodu w uchwalonym w 1791 roku dokumencie” ? Konstytucja Trzeciomajowa powołuje się na Prawo o Sejmikach z 24 marca 1791 oraz Ustawę “Miasta Nasze Królewskie wolne w państwach Rzeczypospolitej ” z 18 kwietnia tegoż roku jako obowiązujące, w obu jest mowa o Koronie Polskiej i Wielkim Księstwie Litewskim. Deklaracja Stanów Zgromadzonych z 5 maja 1791 mówi o wojskach Korony i Wielkiego Księstwa, oraz o “Instygatorach [prokuratorach generalnych] Obojga Narodów”. Dotychczasowych osobnych ministrów polskich i litewskich (hetman, kanclerz, marszałek, podskarbi) zastapiły Komisje (Wojskowa, Policji, Skarbu, Edukacji) Obojga Narodów (nie ‘polskie’). Uuchwalone po 3 Maja ustawy: o Straży Praw (rządzie) nazywa prymasa będącego ministrem oświaty “pierwszym w hierarchii duchowieństwa Korony Poslkiej i WXL”, o sejmach zachowywała Grodno jako miejsce co trzeciego Sejmu, o kodyfikacji – dwie komisje kodyfikacyjne koronną i litewską, Wreszcie Zaręczenie Wzajemne Obojga Narodów z 20 października 1791 gwarantuje dla Litwy równą z Koroną liczbę przedstawicieli w Komisjach Wojskowej i Skarbowej, w których przewodnictwo miało odtąd na przemian i w równym wymiarze czasu należeć do każdej ze stron Zaręczenia oraz taką samą liczbę ministrów i urzędników narodowych jak w Koronie, z analogicznymi tytułami i kompetencjami. Kasa skarbowa dochodów publicznych pozostawała w Wielkim Księstwie, sprawy sądowe obywateli litewskich ze skarbem miał nadal rozpatrywać osobny sąd skarbowy. Ustawa z 28 października 1791 miała nazwę “Komissya Skarbowa Rzeczypospolitej Oboyga Narodów”. Również Kościuszko wydawał odezwy “Do Obywatelów Polski i Litwy”.

  6. JAQ mówi:

    Jak pisał Lech Beynar (znany bardziej jako Paweł Jasienica) Polska cały czas dopłacała do unii z Litwą, czyli dla Litwy unia ta była korzystniejsza niż dla Polski. W ramach Rzeczypospolitej WIelkie Księstwo zajmowało równorzędną a czasem uprzywilejowaną pozycję. Jagiełło i jego następcy (w tym ‘polscy’ Wazowie) zwykle szkodzili Polsce (pośrednio i Litwie), nie odzyskali Śląska, za to wplątywali Polskę w swoje wojny dynastyczne, Kazimierz Jagiellończyk z Węgrami, Zygmunt Waza ze Szwecją. Z Wielkiego Księstwa i Rusi gdzie były największe latyfundia pochodziła większość zrywaczy sejmowych, klientów magnaterii tamtejszej. Wniosek nie wyrażony wprost, dla Polski związek z Litwą był szkodliwy.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.