5
Litwie grożą szkwały

W naszym kraju najczęściej huragany zdarzają się wiosną Fot. Marian Paluszkiewicz

W naszym kraju najczęściej huragany zdarzają się wiosną Fot. Marian Paluszkiewicz

Meteorolodzy zapowiadają, że dzisiaj w nocy w Litwę uderzy szkwał. Wichura utworzy się w północno-wschodniej części kraju i popędzi dalej. Niewykluczone, że zahaczy o Wilno. Możliwe jest również gradobicie. Synoptycy twierdzą, że to ciepła pogoda z Turcji sprowadziła na Litwę deszcz i burze, które już przeszły nad Litwą. Natomiast te, które nas czekają, jeszcze zostaną sprowadzone z Maroko.

— W czwartek i w piątek do południa możemy trochę odetchnąć, temperatura nie będzie zbyt wysoka, 20-25 stopni. Ale to spokój przed burzą. W piątek po południu na Litwę znów powrócą tropikalne upały, kreski termometrów podniosą się do 30 stopni. Wraz z upałami na Litwie zawitają szkwały, najwięcej w południowo- zachodniej części kraju. Tym razem upały nadciągają z Maroko. Na początku przyszłego tygodnia znów nas powitają upały, a wraz z nimi szkwały — powiedziała „Kurierowi” Izolda Marcinonienė, synoptyk.

Po burzy, która już przeszła na Litwie w nocy z 18 na 19 maja, bez prądu w kraju pozostało prawie 8 tysięcy użytkowników. Przedstawiciele spółki „Lesto” informują, że najwięcej mieszkańców zostało pozbawionych prądu w regionie szawelskim.

— Prawie 4 tysiące użytkowników zostało pozbawionych elektryczności w regionie szawelskim, po 1,5 tysiąca — w regionach poniewieskim i kowieńskim, jeszcze tysiąc — w regionie uciańskim. Jesteśmy przygotowani na kolejne burze. W razie przerwy w dostawie prądu bardzo prosimy nie próbować naprawiać samym, ale od razu dzwonić do nas pod numer 1802 — powiedział „Kurierowi” rzecznik prasowy spółki „Lesto” Paulius Stonis.

Strażacy radzą, jak się należy zachować podczas szkwału.

— W dzień i w nocy należy pozamykać drzwi i okna, zabezpieczyć i ustabilizować anteny i maszty oraz przedmioty znajdujące się na balkonach i parapetach. Trzeba wziąć pod uwagę sytuację, w której może zabraknąć energii elektrycznej. Dlatego też warto w nocy mieć latarkę. Wszystkie przyrządy elektryczne muszą być odłączone — powiedziała „Kurierowi” Sandra Norbutaitė, kierowniczka działu ochrony cywilnej departamentu przeciwpożarowego w obwodzie wileńskim.

Jak twierdzi, ważne też jest ostrożne zachowanie się podczas podróży samochodem. Należy pamiętać o dostosowaniu prędkości do warunków panujących na drogach. W przypadku silnego wiatru i opadów deszczu ze śniegiem warunki znacznie pogarszają się.

Jeśli można, należy odłożyć podróż. Na otwartej przestrzeni jesteśmy narażeni na nagłe podmuchy silnego wiatru. Nie należy zatrzymywać się pod drzewami, słupami oraz lekkimi konstrukcjami, takimi jak wiaty przystankowe, które mogą zostać porwane przez wiatr.

Tymczasem klimatolodzy uspokajają, Litwie na pewno nie grożą takie kataklizmy jakie mamy dzisiaj na Bałkanach. Obecnie nie ma żadnej obawy, że na terenie Litwy może wystąpić trzęsienie ziemi czy powódź.

— Możemy spać spokojnie. Trzęsienia ziemi kojarzą nam się raczej z Japonią i zachodnim wybrzeżem Ameryki Północnej, a także Ameryką Środkową i Południową. Słusznie zresztą, ponieważ są to obszary najwyższego ryzyka. My możemy tylko odczuć trzęsienie ziemi. Jeżeli w jakimś kraju rzeczywiście jest trzęsienie ziemi, my możemy odczuć te wstrząsy — powiedziała „Kurierowi” dr Audronė Galvonaitė, kierowniczka działu klimatologii służby hydrometeorologicznej.

Jak tłumaczy, położenie, budowa i ewolucja geologiczna Litwy wskazuje, że nasz kraj leży zasadniczo poza obszarami sejsmicznymi kuli ziemskiej. Takie obszary nazywamy asejsmicznymi. O asejsmiczności Litwy świadczy budowa geologiczna.

Podtopienia nam grożą jedynie wiosną, gdy topnieje śnieg Fot. Marian Paluszkiewicz

Podtopienia nam grożą jedynie wiosną, gdy topnieje śnieg Fot. Marian Paluszkiewicz

— Cyklony tropikalne, zwane też huraganami (na Atlantyku i wschodnim Pacyfiku) i tajfunami (na zachodnim Pacyfiku) to potężne, niszczycielskie wiry powietrzne. Cyklony tropikalne tworzą się nad wodami oceanicznymi. Im wyższa temperatura wody, tym silniejszy huragan. Czy taki huragan do nas dotrze, zależy już od tego, w jaką stronę będzie się on kierował. W naszym kraju najczęściej huragany zdarzają się wiosną — powiedziała dr Audronė Galvonaitė.

Jak zaznaczyła, wielkie powodzie Litwie też nie grożą, gdyż ponad połowę powierzchni kraju zajmują niziny. Litwa nie ma gór. Położenie geograficzne kraju ma bardzo wielkie znaczenie, gdyż od niego zależy, jakich opadów można oczekiwać w tym kraju. Na szczęście takie potopy, jak są obecnie na Bałkanach, nam nie grożą. My mamy rzeki z wysokimi brzegami. Podtopienia nam grożą jedynie wiosną, gdy topnieje śnieg.

— Największe opady są w górach, ponieważ poruszające się chmury napotykają przeszkodę w postaci gór. Para wodna jest za ciężka, aby przesunąć się nad nimi, przez co zbiera się i opada. Opady spadają na góry, z których następnie ściekają do górskich rzek. Przez co rzeki szybko wychodzą z brzegów i w ten sposób powstaje powódź. W naszym kraju nie ma gór, dlatego też opady są o wiele mniejsze, a większość spadającej wody od razu wchłaniana jest do ziemi — powiedziała przedstawicielka służby hydrometeorologicznej.

W ciągu roku w Czechach i Niemczech na równinie wypada 600-700 mm opadów deszczu. Podobne opady są i na Litwie. Natomiast w górach w ciągu roku bywa 1 300-1 400 mm opadów. Woda do ziemi nie wchłania się, od razu wpada do rzek, a następnie rozprzestrzenia się po całym kraju.

Najpoważniejsza sytuacja powodziowa może zdarzyć się w Kownie i rejonie kowieńskim, które położone są nad brzegami trzech rzek: Niemna, Wilii i Niewiaży. W stolicy i okolicach zaś najbardziej zagrożone powodzią dzielnice to Wołokumpie i Zwierzyniec.
TRAGICZNA POWÓDŹ NA BAŁKANACH

Ratownicy z Litwy, Łotwy i Estonii udadzą się dzisiaj do dotkniętych powodzią Bośni i Hercegowiny, gdzie trwa dramat tysięcy ludzi.

Na Bałkany jedzie łączony oddział ratowników trzech krajów bałtyckich BaltFloodCombat. Funkcjonariusze zabiorą ze sobą również sprzęt.

Planuje się, że zespół ekspertów będzie pracował na terenie objętym powodzią co najmniej 18 dni.

Bałkany zmagają się z największą powodzią od 120 lat. Ponad 100 tysięcy osób bez dachu nad głową, 30 ofiar śmiertelnych — to wstępny bilans zaledwie ostatnich trzech dni, w trakcie których żywioł z ogromną siłą zaatakował Serbię, Bośnię i Hercegowinę. Trwa stan klęski żywiołowej.

Rekordowe opady trwające nieprzerwanie od wtorku spowodowały ogromne spustoszenie. W niektórych regionach spadło nawet 150 litrów wody na metr kw. W Serbii w ciągu zaledwie 40 godzin spadło tyle deszczu, ile zazwyczaj pada w ciągu czterech miesięcy. Prawie jedna trzecia powierzchni Bośni znalazła się pod wodą. Wezbrane rzeki wystąpiły z koryt, zalewając tysiące domów, drogi i mosty i odcinając ludziom drogę ucieczki. W wielu miejscach zeszły lawiny błotne. Liczba ofiar potężnego żywiołu rośnie z godziny na godzinę. Trwa walka z czasem. Tysiące ludzi musiało uciekać, tak jak stało, z zagrożonych domów, zostawiając na pastwę żywiołu dorobek całego życia.

 

5 odpowiedzi to Litwie grożą szkwały

  1. józef III mówi:

    szkwał ? czy to właściwa nazwa dla huraganu nad lądem ?

  2. Czytelnik mówi:

    szkwał- «nagły, silny i krótkotrwały wiatr występujący nad obszarami mórz i oceanów» -Słownik Języka Polskiego

    szkwał (Europa)
    (ang. squall) meteorol. nagły, gwałtowny, kilkuminutowy wiatr o sile do 9 st. w skali Beauforta, powstający na granicy dwóch mas powietrza o dużej różnicy temperatur, występujący nad obszarami mórz i oceanów.-Słownik wyrazów obcych.

  3. Powtórnie mówi:

    szkwał «nagły, silny i krótkotrwały wiatr występujący nad obszarami mórz i oceanów» -Słownik Języka Polskiego
    szkwał
    (ang. squall) meteorol. nagły, gwałtowny, kilkuminutowy wiatr o sile do 9 st. w skali Beauforta, powstający na granicy dwóch mas powietrza o dużej różnicy temperatur, występujący nad obszarami mórz i oceanów.-Słownik wyrazów obcych.

  4. Brawo mówi:

    Do: Powtórnie.
    Nareszcie, ktoś zwraca uwagę na byki w dzienniku. Może tam dziennikarze nie mają słowników.Litewskie “Škvalas” to polska “nawałnica”.

  5. Zbigniew mówi:

    Niezmiernie cieszy to że Koledzy czy też Koleżanki zamieszkali na Kresach, dbają o poprawność polskiego języka, istotnie w Polsce nie używa się określenia ,,szkwał”, przynajmniej ja się z tym nie spotkałem, prawidłowym określeniem jest istotnie nawałnica.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.