0
Posłowie proponują mniej świętować, a więcej pracować

Niektórzy posłowie proponują wykreślić Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy, czyli 1 Maja, z listy dni świątecznych na Litwie Fot. Marian Paluszkiewicz

Niektórzy posłowie proponują wykreślić Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy, czyli 1 Maja, z listy dni świątecznych na Litwie Fot. Marian Paluszkiewicz

Zdaniem niektórych posłów na Sejm, mamy zbyt dużo dni wolnych od pracy, toteż proponuje się skrócić listę tych dni o dwa — dzień 1 Maja (czyli Święto Pracy) oraz 24 czerwca (czyli św. Jana).

Taką propozycję dla Sejmu złożyli konserwatyści Antanas Matulas i Dainius Kreivys.
Obecnie na Litwie mamy 15 dni wolnych od pracy. Gdyby propozycja została przyjęta, zostałoby 13 dni świątecznych (wraz z Wielkanocą, która zawsze wypada w niedzielę).

Posłowie tłumaczą, że potrzeba zmian liczby dni wolnych wynika przede wszystkim z przyczyn ekonomicznych. Szacują, że po wprowadzeniu zmian do budżetu państwa dodatkowo wpłynęłoby około 200 mln litów. „Oprócz przyczyn ekonomicznych ważny jest też aspekt społeczny. Zmiany mogłyby polepszyć ogólną sytuację kryminogenną, ludzie bowiem w te dni już nie piliby tyle alkoholu. Wiadomo przecież, że np. na świętego Jana z powodu zużywanego alkoholu dochodzi do większej liczby nieszczęść niż zwykle i w ogóle trzeba przyznać, że kilka kolejnych dni po tym święcie bywają niezbyt robocze… Ten fakt na pewno niedobrze wpływa na naszą gospodarkę” — tłumaczył Dainius Kreivys.

W przypadku dnia 1 Maja parlamentarzysta stwierdził, że wyrazić solidarność dla ludzi pracujących można w jakiś inny sposób — nieobowiązkowo poprzez dzień wolny.
Tymczasem przewodnicząca frakcji Akcji Wyborczej Polaków na Litwie w Sejmie, posłanka Rita Tamašunienė, powiedziała w rozmowie z „Kurierem”, że wątpi że w parlamencie zostaną przyjęte jakieś zmiany w sprawie liczby dni świątecznych.
— Nie sądzę, że dana propozycja otrzyma poparcie w Sejmie. Próby zmiany listy dni wolnych od pracy były podejmowane już niejednokrotnie, jednak nic z tego nie wyszło. Tym razem, prawdopodobnie, wynik będzie taki sam — mówiła Rita Tamašunienė.

Posłanka zaznaczyła jednak, że listę dni świątecznych warto byłoby rozpatrzeć i wnieść pewne korekty.
— Obecnie liczba dni wolnych od pracy w naszym kraju nie jest zbyt duża, jednak więcej ich nie możemy sobie pozwolić i wiadomo, dlaczego — po prostu to nas zbyt dużo kosztowałoby. Skracać listę też raczej nie warto, bo ludzie potrzebują wypoczynku. Można natomiast byłoby zamienić niektóre święta miejscami. Na przykład, wolny dzień z 1 maja można byłoby przenieść na 2 listopada. Dzień Zaduszny w naszym kraju chyba jest bardziej obchodzony, chcemy zdążyć odwiedzić wszystkie groby bliskich i jedynego wolnego 1 listopada zwykle jest zbyt mało — rozważała Tamašunienė.

Posłanka stwierdziła, że najlepiej zdecydować się w sprawie dni świątecznych pomógłby sondaż opinii publicznej.
— Niech ludzie sami wypowiedzą się, które dni chcą mieć wolne od pracy i jakich świąt bardziej potrzebują — mówiła Rita Tamašunienė.
Co do obchodów św. Jana rozmówczyni przyznała, że tego dnia mieszkańcy rzeczywiście nadużywają napojów alkoholowych i to jest poważny problem.
— Jednak mniejsza liczba dni wolnych od pracy nie jest rozwiązaniem w danej sytuacji. Za to, co się zwykle dzieje podczas różnego rodzaju świąt masowych, muszą być odpowiedzialni organizatorzy przedsięwzięć. A nam, jako społeczeństwu, należy uczyć się kultury spożywania napojów alkoholowych — uważa Tamašunienė.
Wśród innych parlamentarzystów propozycja Matulasa i Kreivysa także na razie nie doczekała się dużego poparcia. Sceptycznie pomysł konserwatystów ocenił wiceprzewodniczący Sejmu Gediminas Kirkilas. Lider liberałów Eligijus Masiulis także skrytykował propozycję: „Listę dni świątecznych należy nareszcie zostawić w spokoju, bo ciągle zmieniając daty dni świątecznych, po prostu wprowadzamy  zamieszanie”.
***
Na Litwie liczba dni wolnych od pracy jest dosyć duża  — obok Słowacji, Malty, Bułgarii i Lichtensteinu mamy 15 dni świątecznych. Tymczasem Francuzi nie pracują 14 dni, Polacy — 13. Niemcy wolnych dni mają jeszcze mniej — 9, zaś mieszkańcy Wielkiej Brytanii — zaledwie 8.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.