60
Reelekcja Grybauskaitė, AWPL znowu w Brukseli

 Dalia Grybauskaitė — ponownie prezydentem Litwy, jak też lider AWPL Waldemar Tomaszewski  — europosłem            Fot. Marian Paluszkiewicz


Dalia Grybauskaitė — ponownie prezydentem Litwy, jak też lider AWPL Waldemar Tomaszewski — europosłem Fot. Marian Paluszkiewicz

Drugą turę niedzielnych wyborów prezydenckich wygrała obecna prezydent Dalia Grybauskaitė.
W głosowaniu do Parlamentu Europejskiego odbywającym się razem z drugą turą wyborów prezydenckich zwyciężyła z niedużą przewagą partia konserwatywna — Związek Ojczyzny/Chrześcijańscy Demokraci Litwy. Za nimi pozostali liderzy sondaży przedwyborczych z rządzącą Partią Socjaldemokratyczną na czele.

Akcja Wyborcza Polaków na Litwie w niedzielę powtórzyła sukces wyborczy swego lidera w pierwszej turze wyborów prezydenckich i w koalicji z Aliansem Rosjan uzyskała ponad 8 proc. głosów i zapewniła jeden mandat europosła.
Przed dwoma tygodniami kandydat AWPL i jej lider, europoseł Waldemar Tomaszewski, również otrzymał ponad 8 proc. głosów w pierwszym głosowaniu wyborów prezydenckich.

Oprócz konserwatystów, socjaldemokratów i AWPL zwycięsko z kampanii europejskiej wyszły jeszcze cztery ugrupowania.
Spektakularny wynik otrzymał opozycyjny Ruch Liberałów, który w sondażach przedwyborczych był zazwyczaj na ostatniej pozycji przed progiem wyborczym, tymczasem po wyborach znalazł się wśród trójki liderów z 16,5-procentowym wynikiem i dwoma mandatami europosłów. Tyle też mandatów, ale znacznie mniejsze poparcie (14,2 proc.) otrzymała lista Partii „Porządek i Sprawiedliwość” (PiS) byłego prezydenta Rolandasa Paksasa.
Za PiS-em znalazła się kolejne ugrupowanie z koalicji rządzącej — Partia Pracy (laburzyści). Otrzymali oni 12,8 proc. głosów i zdobyli jeden mandat PE, który prawdopodobnie przypadnie założycielowi i nieformalnemu liderowi laburzystów — dla posła Wiktora Uspaskicha.

Premier Algirdas Butkevičius  z Zigmantasem Balčytisem          Fot. Marian Paluszkiewicz

Premier Algirdas Butkevičius z Zigmantasem Balčytisem Fot. Marian Paluszkiewicz

Ostatni z 11 litewskich mandatów w Parlamencie Europejskim wygrał Związek Chłopów i Zielonych. To ugrupowanie zdobyło próg wyborczy i z wynikiem 6,6 proc. zamyka listę zwycięskich list wyborczych. Za burtą eurowyborów zostały tylko trzy ugrupowania — Partia Zielonych (3,6 proc.), Związek Narodowców (2 proc.) oraz Związek Liberałów i Centrum (1,5 proc.).
Frekwencja wyborcza wyniosła nieco ponad 47 proc., co jest znacznie lepszym wskaźnikiem niż w większości z 28 państw Unii Europejskich, w których również odbywały się wybory do Parlamentu Europejskiego.
Zdaniem przewodniczącego Głównej Komisji Wyborczej, Zenonasa Vaigauskasa, dużą frekwencję w wyborach europejskich zawdzięczamy odbywającej się razem z nimi drugiej turze wyborów prezydenckich — które na Litwie tradycyjnie cieszą się znacznie większym zainteresowaniem wyborców niż wybory parlamentarne, samorządowe, a zwłaszcza wybory do Parlamentu Europejskiego.

W poprzednich wyborach z 2014 roku frekwencja wyniosła zaledwie 20 proc.
Jeśli połączenie wyborów prezydenckich z wyborami do PE przyczyniły się do wzrostu frekwencji, to, zdaniem wielu ekspertów, zwycięstwo w drugiej turze Dali Grybauskaitė przyczyniło się do sukcesu wyborczego wspierających ją konserwatystów i liberałów. Dlatego też, partia prawicowa nieoczekiwanie wyprzedziła swoich odwiecznych rywali z lewicy, pozostawiając socjaldemokratów na drugiej pozycji, a liberałowie znaleźli się tuż za nimi.

Sondaże przedwyborcze dawały Partii Socjaldemokratycznej niekwestionowane zwycięstwo w wyborach europejskich. Jednak w odróżnieniu od prawicy i liberałów, którzy nie wystawili swego kandydata w wyborach prezydenckich, lecz poparli kandydaturę Grybauskaitė, lewica stanęła do rywalizacji o fotel prezydencki i liczyła na zdecydowane zwycięstwo w wyborach europejskich. W wyniku socjaldemokraci przegrali zarówno prezydencką kampanię, jak i wybory do Parlamentu Europejskiego. Kandydat lewicy, a zarazem „jedynka” na jej liście kandydatów do EP Zigmantas Balčytis nie tylko przegrał z Dalią Grybauskaitė wybory prezydenckie (41 do 59 proc.), ale też ustąpił miejsca lidera listy koleżance z drugiej pozycji, eurodeputowanej Viliji Blinkevičiūtė.
Zdaniem politologów, wyborcza taktyka lewicy wystawienia kandydatury Balčytisa na prezydenta, a zarazem umieszczenie go jako „jedynki” na liście do Parlamentu Europejskiego, nie tylko przeszkodziło kandydatowi osiągnąć sukces w którychkolwiek z wyborów, ale też przesądziło o marnym niż był oczekiwany sukcesie Partii Socjaldemokratycznej. Socjaldemokraci liczyli, a sondaże przedwyborcze w tym upewniały, że mogą zdobyć 3-4 z 11 mandatów, które ma Litwa w Parlamencie Europejskim.

WYNIKI WYBORÓW PREZYDENCKICH
Nazwisko kandydata            Liczba głosów        proc. ważnych głosów
Dalia Grybauskaitė            700 647        59,05
Zigmantas Balčytis            485 968        40,95

WYNIKI WYBORÓW DO PARLAEMENTU EUROPEJSKIEGO
Lista wyborcza            Liczba głosów    proc. ważnych głosów Liczba mandatów
Związek Ojczyzny/Chrześcijańscy Demokraci Litwy    198 534    17,39        2
Partia Socjaldemokratyczna        197 235    17,27        2
Ruch Liberałów            188 628    16,52        2
Porządek i Sprawiedliwość            162 931    14,27        2
Partia Pracy (laburzyści)            146 527    12,83        1
„Blok W. Tomaszewskiego” — AWPL i Alians Rosjan     92 074    8,06        1
Związek Chłopów i Zielonych            75 534    6,62        1

PARLAMENT EUROPEJSKI 2014-2019
Na mocy Traktatu Lizbońskiego liczba posłów do PE wynosi 751 wybieranych na 5-letnią kadencję.
W tegorocznych wyborach zwyciężyła centroprawicowa frakcja — Europejska Partia Ludowa (EPL), która zdobyła 28,23 proc. głosów i 212 miejsc. Na drugim miejscu uplasowała się Grupa Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów (S&D) — 24,63 proc. i 185 miejsc. Europejscy liberałowie (ALDE) uzyskali 71 mandatów (9,4 proc.). Czwartą siłą w europarlamencie pozostaną Zieloni (Greens/EFA) z 55 miejscami (7,32 proc.). W nowym PE zasiądzie też wielu eurosceptyków, których ugrupowania odnieśli zwycięstwa we Francji, Wielkiej Brytanii i Holandii.

ZAROBKI EUROPOSŁÓW

Od 2005 r. europosłowie otrzymują jednolite wynagrodzenie w wysokości 7 665 euro brutto miesięcznie (6 515 euro netto). Oprócz tego każdy otrzymuje dietę w wysokości 298 euro za każdy dzień posiedzenia Parlamentu lub komisji PE czy frakcji partyjnej, łącznie ok. 16 dni miesięcznie (ok. 4 768 euro). Łącznie pensja plus dieta pobytowa wynosi ok. 11 tys. 283 euro miesięcznie netto.
Na działalność biur krajowych europoseł otrzymuje 4 tys. 202 euro miesięcznie. Fundusz na wynagrodzenie asystentów wynosi 19 000 euro. Poseł otrzymuje również środki na pokrycie kosztów podróży z kraju pochodzenia do siedzib PE.
Posłowie, którzy nie uzyskają w kolejnych wyborach mandatów, mogą, w zależności od stażu parlamentarnego, liczyć na odprawę w wysokości od 6 do 24-miesięcznych pensji.

60 odpowiedzi to Reelekcja Grybauskaitė, AWPL znowu w Brukseli

  1. józef III mówi:

    A w Polsce ; ani jedno medium nawet nie zająknęło się o reelekcji Tomaszewskiego ! Sprawa Polaków na Litwie tradycyjnie nie istnieje. Porażający stan !

  2. xawery mówi:

    józef III:
    Przesadzasz.
    Zresztą niby dlaczego miałyby media pisać o polityku, który nigdy nie złożył oficjalnej wizyty w Polsce (szef AWPL) i nigdy o taką wizytę nie zabiegał.
    Pisałem już kilkakrotnie, wszędzie polscy politycy z Litwy nawiązują kontakty polityczne i składają oficjalne wizyty, tylko nie w Polsce.

  3. dobrze mówi:

    bo ignorant tomaszewski to zwalczanie faszystowskiej zarazy russkij litovec tez zaraza, hamujaca rozwoj polskosci i Polakow na Litwie.

  4. ja mówi:

    józefie III, trochę tych informacji jednak było. Tak informowała np. “Rzeczpospolita”:

    “Jeszcze jeden Polak w PE. Sukces na Litwie !!!

    Blok Waldemara Tomaszewskiego, czyli sojusz mniejszości polskiej i rosyjskiej na Litwie, zdobył 8 proc. głosów w wyborach na Litwie i jeden z 11 mandatów.

    Koalicja Akcji Wyborczej Polaków i Aliansu Rosjan zdobyła 92 tys. głosów. Tomaszewski będzie europosłem drugą kadencję. W poprzedniej wraz z PiS zasiadał we frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Zadeklarował, że będzie bronił praw mniejszości.

    Sztab Tomaszewskiego informuje, że jego kandydat wygrał w 200 komisjach wyborczych (w całym kraju było ich 2004). Wynik jest lepszy, niż w pierwszych zakończonych sukcesem wyborach AWPL. W 2012 r. mniejszość polska po raz pierwszy znalazła się w parlamencie Litwy. Głosowało wtedy na nią 6 proc. wyborców.

    Przed dwoma tygodniami w wyborach prezydenckich Waldemar Tomaszewski uzyskał 110 tys. głosów i 8,4 proc. w skali kraju. To niemal dwukrotnie lepszy wynik niż miał pięć lat temu i rekord w skali Unii Europejskiej, jeśli chodzi o wynik kandydata mniejszości.”

    Informację o sukcesie Tomaszewskiego i AWPL widziałem nawet na portalu Gazety Wyborczej, która zwykle jest bardzo niechętna Wilniukom – głęboko patriotycznym i wiernym wartościom chrześcijańskim.

  5. jak i obiecywalem mówi:

    emigruje jeszcze w tym roku z tego beznadziejnego kraju

  6. Adam81w mówi:

    Brawo Waldemar. Skok z 46 tysięcy do 92. Gdyby wczoraj nie odbywała się druga tura wyb. prezydenckich byłaby nizsza frekwencja i moze 2 mandat.

  7. Astoria mówi:

    Bardzo dobrze się stało, że Tomaszewski wraca do Brukseli. Im mniej go na Litwie, tym lepiej dla Polaków na Litwie, dla Litwy i dla Polski, a i Putin na tym nie ucierpi. Tomaszewski powinien pomyśleć o sprzedaniu domu, który buduje na Litwie za brukselskie zarobki, i o zakupie domu w Brukseli. W Parlamencie Europejskim czekają na niego zwycięzcy w eurowyborach nacjonaliści francuscy i angielscy, i, tak jak on, przyjaciele Putina. Może z nimi założyć frakcję parlamentarną np. taką: Chrześcijańska Frakcja Apologetów Putina.

  8. Koroniarz mówi:

    Pani prezydent życzę nawiązania do tradycji rodu Korsaków, a także aby nie udawała, że Grzybowscy to nazwisko niepolskie.

  9. Wereszko mówi:

    @ Astoria, Maj 27, 2014 at 22:49
    napisał:

    “Bardzo dobrze się stało, że Tomaszewski wraca do Brukseli. Im mniej go na Litwie, tym lepiej dla Polaków na Litwie, dla Litwy i dla Polski…”
    O! widzę,że ten degenerat Astoria przemawia już nie tylko w imieniu Polski,Lietuvy ale nawet Polaków na Litwie!

    “Tomaszewski powinien pomyśleć o sprzedaniu domu, który buduje na Litwie za brukselskie zarobki i o zakupie domu w Brukseli.”
    Powiedz to ponad 700 unioparlamentarzystom.

    “W Parlamencie Europejskim czekają na niego zwycięzcy w eurowyborach nacjonaliści francuscy i angielscy, i, tak jak on, przyjaciele Putina. Może z nimi założyć frakcję parlamentarną np. taką: Chrześcijańska Frakcja Apologetów Putina.”
    A twoi wybrańcy niech założą Frakcję Marksistów,Maoistów,Trockistów,Komunistów,Aborcjonistów,Eutanazjalistów,Pederastów,Pedofilów,Zoofilów,Chłopów Przebranych za Baby,Bab przebranych za Chłopów… i innych Zboczeńców Jewropejskich.

  10. been mówi:

    xawery
    On stale powtarza te swoje kłamstwa. Politycy AWPL mają dobre relacje w wielu krajach, a z oczywistych względów szczególnie bliskie z Polską. Przykładów na to jest aż nadto, wielokrotnie było o tym w Kurierze. Tylko uparty matołek może uparcie twierdzić, że jest inaczej.

    Astoria
    Ten z kolei do ostatniej chwili wkładał wiele wysiłku, by jak najbardziej zaszkodzić AWPL i Tomaszewskiemu w wyborach. Ale ZNOWU Astoria i jego nędzne knowania i wysiłki polegli z kretesem. Za to nasz kandydat ponownie wyraźnie wzmocnił swoją pozycję na scenie politycznej. Jak widać, mieszkańcy Litwy zupełnie inaczej oceniają rzeczywistość niż lietuviska agentura.
    Wspominając o nacjonalistach z innych krajów Astoria wykazał się, jak zwykle, całkowitą ignorancją i skrajną niewiedzą. Waldemar Tomaszewski od pięciu lat w Parlamencie Europejskim należy do frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, gdzie współpracuje między innymi z angielską rządzącą partią Camerona oraz PiS z Polski. Żadnych nacjonalistów w pobliżu nie widziano. Być może Astoria miał na myśli swojego guru, antypolskiego nacjonalistę Landsbergisa, który wysłał do Brukseli rodowy narybek…

  11. do been mówi:

    “Żadnych nacjonalistów w pobliżu nie widziano.” To sprawdź z łaski swojej kto jeszcze jest w tej frakcji np. z Łotwy i Węgier.

  12. Powiłas mówi:

    @Astoria, Maj 27 Typowe rozumowanie rodem z polskiego piekiełka- kto się wychyli ponad przeciętność trzeba go zaraz ściągnąć za nogi w dół.Albo inaczej: bezinteresowna zawiść,obelgi,pomówienia jeśli ktoś odnosi sukces wyróżni się .Zamiast uznania snucie podejrzeń ,że jest nieuczciwy ,pewnie kradnie,daje łapówki -no bo zwykłą pracą nie można się dorobić itd. Prymitywne rozumowanie rodem z sowieckawo sajuza i teorii o równych żołądkach.

  13. rafał mówi:

    Na powyborczej konferencji prasowej Waldemar Tomaszewski powiedział między innymi:

    „Liczba – ponad 92 tysiące wyborców – robi wrażenie. W porównaniu z wyborami do Sejmu RL liczbę wyborców zwiększyliśmy o jedną trzecią. Spośród partii wchodzących w skład koalicji rządzącej jedynie AWPL i partia „Porządek i Sprawiedliwość” znacznie polepszyły swoje wyniki.

    Od dawna nie mieliśmy na Litwie tak dużego poparcia. W poszczególnych dzielnicach oddano na nas ponad 90% głosów. Pierwsze miejsce zajęliśmy w około 200 dzielnicach, w tym w 70 dzielnicach w mieście Wilnie, co oznacza, że zwycięstwo odnieśliśmy w 10% dzielnic wyborczych całego kraju.

    Parlament istnieje po to, byśmy mogli publicznie wygłaszać swoje zdanie. Parlamentarzysta ma nie tylko prawo, ale też obowiązek podnosić aktualne problemy i pytania. Jeśli za używanie języka ojczystego Bolesław Daszkiewicz został ukarany grzywną w wysokości 14 tys. euro, konieczne jest mówienie o tym, ponieważ taka dyskryminacja jest zjawiskiem niespotykanym w żadnym państwie członkowskim UE. Jeśli podobne przypadki będą miały miejsce, będziemy reagowali, bowiem jest to nasza prerogatywa. Obowiązkiem parlamentarzysty jest przeciwdziałanie dyskryminacji wszystkich obywateli. Czyniłem to i zamierzam te działania kontynuować.”

  14. xawery mówi:

    been:
    ROTFL!
    Poproszę o przynajmniej jeden fakt, czyli informację o wizycie Tomaszewskiego czy też innego z polityków AWPL w Polsce, w trakcie której doszło do spotkania p. Tomaszewskiego lub innych polityków z AWPL z polskimi politykami.
    A potem porozmawiamy o (jak to piszesz), “upartym matołku”.
    Podasz? ~_~

  15. Dobra kampania mówi:

    Osiągnięte wysokie wyniki w wyborach prezydenckich i europarlamentarnych to efekt dobrze przeprowadzonej kampanii wyborczej i skutecznej pracy organizacyjnej, opartej na przejrzystych zasadach, uczciwości oraz budowaniu wspólnoty prawdziwych wartości. Sukcesy wyborcze AWPL biorą się z poświęcenia dla sprawy jej członków oraz ze sprawnego kierowania partią przez Waldemara Tomaszewskiego, który jest dobrym strategiem politycznym, mającym jasną i konkretną wizję celów do zrealizowania. Stawianie na właściwych ludzi jest również miarą dobrego zorganizowania partii, bo AWPL buduje na solidnym fundamencie wartości chrześcijańskich i dbaniu o dobro wspólne. Każdy sukces mierzy się zawsze pracą ludzi. Znakomite wyniki z ostatnich wyborów są tego najlepszym potwierdzeniem. Były one możliwe dzięki zaangażowaniu osób aktywnie działających, znanych z imienia i nazwiska, które pracą organizacyjną dokładały swoją cegiełkę do wyniku wyborczego. Ale trzeba też wspomnieć o rzeszy bezimiennych sympatyków i osób wspierających, bez których trudno sobie wyobrazić kampanię wyborczą. Niedawne podwójne wybory na Litwie zakończyły się podwójnym, niebywałym sukcesem Waldemara Tomaszewskiego. I bez jakichkolwiek wątpliwości można śmiało powiedzieć, że ten podwójny sukces przewodniczącego AWPL jest jednocześnie wielkim zwycięstwem Polaków na Litwie.

  16. Sukces w eurowyborach mówi:

    Znakomity wynik z wyborów prezydenckich został przypieczętowany dwa tygodnie później kolejnym ważnym sukcesem wyborczym, tym razem europarlamentarnym. W wyborach do Parlamentu Europejskiego Koalicja Akcji Wyborczej Polaków na Litwie i Aliansu Rosjan „Blok Waldemara Tomaszewskiego” uzyskała ponad 92 tysiące głosów, co stanowi 8,1 proc. w skali kraju. Dało to mandat europoselski, który ponownie objął Waldemar Tomaszewski. W porównaniu z wyborami sejmowymi z 2012 roku, gdy AWPL zdobyła 6,1 proc. głosów ważnych i po raz pierwszy przekroczyła próg wyborczy, wynik polepszono o jedną trzecią. Koalicyjny Blok, co warto zaznaczyć, zdobył pierwsze miejsce aż w 200 dzielnicach wyborczych, spośród około dwóch tysięcy w kraju. Wyniki europarlamentarne pokazały jednoznaczne poparcie dla polityki prowadzonej przez AWPL. Pod przewodnictwem Waldemara Tomaszewskiego, dobrego organizatora posiadającego wrodzony zmysł polityczny, Akcja odnosi kolejne z rzędu sukcesy wyborcze, o czym przekonaliśmy się kilka dni temu. Przewodniczący AWPL sprawił bardzo ważną rzecz: otworzył drzwi do współpracy z innymi mniejszościami narodowymi, w tym z rosyjską, białoruską i tatarską. Dzięki temu Akcja z partii wyłącznie polskiej mniejszości narodowej stała się partią ogólnokrajową, co pokazały wyniki wyborcze i poparcie dla AWPL również wśród wyborców litewskich. Tomaszewski słusznie stawia na współpracę ze wszystkimi mniejszościami narodowymi na Litwie, bo tylko wspólnymi siłami można skutecznie przeciwstawić się skandalicznej dyskryminacji, której dopuszczają się władze litewskie. Dlatego do Europarlamentu wystawiona została lista koalicyjna, która dobrze sprawdziła się w kilku ostatnich wyborach, dając większą szansę na realizację programu. Tomaszewski to polityk z zasadami, koalicjanci AWPL wiedzą, że dotrzymuje słowa i nie zdradza swoich sojuszników, a to rzadka cecha w polityce. Stąd wspólny start, bo w jedności jest siła. Zdobyte przez koalicję głosy dowodzą trafności decyzji o szerokiej współpracy wyborczej, bo na koalicyjny „Blok Waldemara Tomaszewskiego” głosowali gremialnie nie tylko, jak zawsze, Polacy z Wileńszczyzny, ale też członkowie innych społeczności narodowych na Litwie.

  17. Osiągnięcie na skalę europejską mówi:

    Ale to, co najbardziej wyróżniło Tomaszewskiego na tle innych kandydatów, to konkretny i rzeczowy program wyborczy dla Litwy. A w nim, tak ważne w dobie wszechogarniającego kryzysu moralnego, jednoznaczne odniesienie do wartości chrześcijańskich, które są solą wileńskiej ziemi. To dlatego głównym motywem kampanii wyborczej lidera AWPL było hasło: „W imię wartości chrześcijańskich”. To ważne i dobre hasło wyborcze, bo pokazuje system wartości, jakim kieruje się on zarówno w życiu prywatnym jak też publicznym, w którym na pierwszym miejscu znajduje się uczciwość. We współczesnym świecie niewielu polityków stać na obronę i promocję prawdziwych zasad i wartości chrześcijańskich, które są ogromnym bogactwem, zwłaszcza ochrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci oraz troska o rodzinę. Jest jeszcze coś, na co warto zwrócić uwagę w odniesieniu do wyborów prezydenckich – sam udział i uzyskane poparcie w nich przedstawiciela polskiej mniejszości narodowej to osiągnięcie na skalę europejską. Żaden przedstawiciel mniejszości narodowej w krajach UE nie osiągnął nigdy tak wysokiego wyniku wyborczego jak Waldemar Tomaszewski. Dla przykładu kandydat licznej mniejszości węgierskiej w Rumunii Keleman w wyborach prezydenckich w 2009 roku uzyskał niewiele ponad 3 procent. Tym bardziej należy podkreślić wynik osiągnięty przez przewodniczącego AWPL, gdyż jest to ewenement w Europie.

  18. Rekord Tomaszewskiego mówi:

    Podwójny wyborczy sukces rozpoczął się od wyborów prezydenckich. Waldemar Tomaszewski, dzięki solidnemu poparciu wyborców, dokonał rzeczy wręcz niewyobrażalnej w polityce litewskiej. Zdobył 110 tysięcy głosów dających prawie 9 procent, czyli dwukrotnie więcej niż w wyborach prezydenckich przed pięciu laty. Wygrał zdecydowanie nie tylko na Wileńszczyźnie, ale też w rejonie wisagińskim oraz w wielu dzielnicach w rejonach szyrwinckim, trockim, święciańskim i jezioroskim, a także miasta Wilna. Podwojenie poparcia wśród wyborców to ewenement w polityce i swoisty rekord wyborczy, jak o sukcesie przewodniczącego AWPL napisał opiniotwórczy polski dziennik „Rzeczpospolita”. Waldemar Tomaszewski stał się niekwestionowanym liderem w dużej części kraju i autorytetem dla Polaków oraz innych mniejszości narodowych mieszkających na Litwie. Ale też, co warto podkreślić, głosuje na niego także coraz więcej Litwinów, doceniając uczciwą politykę i widząc w nim dobrego obrońcę praw obywatelskich wszystkich mieszkańców kraju. Wyborcy docenili polityczne doświadczenie i nieposzlakowaną opinię, jaką ma Tomaszewski; nigdy nie zaciążył na nim choćby cień zarzutów o nieuczciwość, korupcję czy udział w aferach, co jest rzadkością wśród litewskich polityków. Kierowana przez niego partia pryncypialnie, dla zasady, nigdy nie bierze pieniędzy od przedsiębiorców, aby nie być uzależnioną od biznesu, co jest wyjątkiem na litewskiej scenie politycznej. To jeden z nielicznych polityków, który rzeczywiście realizuje przedwyborcze obietnice, zawsze dotrzymuje słowa i wytrwale walczy o dobro wspólne.

  19. Wielki podwójny sukces Polaków na Litwie mówi:

    Tegoroczne podwójne wybory na Litwie, prezydenckie i europarlamentarne, za nami. To kolejny wielki sukces wyborczy Polaków na Wileńszczyźnie i rekord Waldemara Tomaszewskiego w ilości zdobytych głosów. To dowód na docenienie przez wyborców uczciwej polityki opartej na prawdziwych wartościach, którą prowadzi przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie. Jedne i drugie wybory były szczególnym wyzwaniem dla AWPL. Pomimo nieustających ataków medialnych i politycznych tak partia, jak i cała polska społeczność pokazały, że jednością, poświęceniem dla sprawy i wytrwałą pracą można osiągnąć bardzo wiele. Minione wybory doprowadziły Polaków na Litwie do historycznego sukcesu.

  20. Astoria mówi:

    @ Wereszko:

    –>A twoi wybrańcy niech założą Frakcję (…) Chłopów Przebranych za Baby… i innych Zboczeńców Jewropejskich.

    Taka frakcja już istnieje. Nazywa się Kościół katolicki. Jego pracownicy chodzą w sukienkach i udają, że nie lubią seksu. Jeśli piłeś do Conchity Wurst, to ten facet przebrany za babę wygląda tak samo jak Pan Jezus, który na licznych jewropejskich portretach: ma brodę, długie włosy i nosi sukienkę.

    @ Wielki podwójny sukces Polaków na Litwie:

    –>Minione wybory doprowadziły Polaków na Litwie do historycznego sukcesu.

    Na czym ten sukces Polaków na Litwie polega? Co oni konkretnie mają ze zwycięstw Tomaszewskiego? To był sukces Wodza, jego kliki i ich wyborców. Kim są ci wyborcy? Połowa wyborców Tomaszewskiego to proputinowscy Rosjanie, a druga połowa to proputinowscy zsowietyzowani i zrusyfikowani Polacy z rejonu solecznickiego i wileńskiego. Większość Polaków na Litwie nie głosuje na AWPL i Tomaszewskiego. Elektorat Tomaszewskiego rośnie tylko dzięki nowym głosom Rosjan. Jeśli trend się utrzyma, AWPL będzie mogła zmienić nazwę na Akcję Wyborczą Rosjan na Litwie.

  21. Anonim mówi:

    Powyższe wypowiedzi Astorii dowodzą jego kompletnej psychicznej zapaści. To tylko i wyłącznie skrajny antyklerykalizm, obrażanie Kościoła i jego wiernych, a także ciągłe kłamstwa na temat Polaków z Litwy, szczególnie zaś zwierzęca wręcz nienawiść wobec AWPL jako partii wiernej wartościom chrześcijańskim i tradycji polskiego patriotyzmu.
    Astoria zachowuje się jak litewski agent, którego jedynym celem jest opluwanie Wilniuków.

  22. Bronislaw mówi:

    Astoria czasami nie placz,že W.Tomaszewski znowu będzie jeszcze lepiej podejmowac w UE problem mniejszosci narodowych w Litwie,bo mandat mu my dalismy,oficyalna jakas prosba i zwracanie do Polski na problem polakow Wilenszczyzny ze strony W.Tomaszewskiego nie trzeba bo to litewskie polityki chcą takim sposobem prowokowac,a potem stawic Polsce ultymaty,že wtrancają się w ich sprawy,W.Tomaszewski czlek obiektywny,nie systemowy niezda,a systema takich nie lubi,bo jak i KGB nie lubiala jak nie znią,a ty Astoria piszysz po polsku a jestes po twoich wypowiedziach sajudist,znaczy nienawistnik inych ludzi po pochodzeniu i mających swuj język,bo odrazu mysli wypowiadasz ich w sensie proputinowscy itd.obzywasz czysto sajudisa myslenie jak nie z wami to wrug.

  23. tomasz xawery mówi:

    Radio i portal ZW coraz bardziej szkodzą Polakom na Litwie, stały się typowymi gadzinówkami wysługującymi się lietuvisom. Audycje radiowe i publikacje na portalu opluwają Wilniuków i są na rękę lietuvisom. Nawet radio złamało ciszę wyborczą przed pierwszą turą wyborów prezydenckich, by w audycji Witmanowej oczerniać AWPL i jej kandydata na prezydenta. To już jest nie tylko chamstwo i niegodziwość, ale wprost złamanie prawa. Ale Okińczyc ma wyjątkowe układy z lietuvisami, jest z nimi powiązany układami towarzyskimi i biznesowo – masońskimi. Razem ze swoim protegowanym krewniakiem Niewierowiczem są tak naprawdę wyrobnikami lietuvisów, realizują ich politykę, dlatego są tak wychwalani przez lietuviskie media i znaną z antypolskich uprzedzeń panią prezydent. Oni wprost działają na szkodę polskości. A do tego ciągnie się za nimi smród niewyjaśnionych kombinacji finansowych na wielką skalę. Zmarnotrawionych jest wiele milionów litów dla nowej wileńskiej elektrociepłowni, swoimi machlojkami oszukali nawet premiera kraju. A do tego jeszcze olbrzymie miliony euro idą przez wiele lat z Unii na zamknięcie elektrowni atomowej w Wisagini i tu też na pewno są duże przekręty. Towarzystwo skupione wokół Okińczyca i jego medialnej stajni radia i portalu ZW nie ma żadnej idei, oprócz biznesowego skoku na wielką forsę. Ta cała ferajna jest bardzo podejrzana i nie można jej ufać. Są skompromitowani i zwyczajnie szkodzą polskości na Litwie.

  24. Aleksander mówi:

    Parę uwag na marginesie nędznego wywiadu z Michnikiem w portalu ZW.
    Michnik atakuje Waldemara Tomaszewskiego i AWPL, bo są anty-systemowi i anty-salonowi, walczą ze starym układem postkomunistycz nym, który dzierży władzę i trzyma w uścisku dominujące media.
    W Polsce takim szkodnikiem zwalczającym zdrową polskość, katolicyzm i patriotyzm jest środowisko Gazety Wyborczej kierowanej przez Michnika. Łatwiej to zrozumieć, gdy się zna pochodzenie Michnika i jego drogę życiową: wywodzi się z rodziny zatwardziałych komunizujących Żydów i całą młodość krzewił i wielbił komunizm. Jego późniejsza “opozycyjność” do dziś budzi wiele wątpliwości. O tym, jak szkodliwe są działania Michnika i jego środowiska, ciekawie pisał Ziemkiewicz w książce “Michnikowszczy zna”, po jej lekturze trudno żywić do Michnika jakiekolwiek życzliwe uczucia. To jest kumpel od kielicha obrzydliwego Urbana, a Jaruzelskiego – który był sowieckim agentem i ma na rękach krew Polaków – nazywał człowiekiem honoru.
    W takim to towarzystwie lubi się obracać Czesław Okińczyc i jego media. Można się spodziewać, że jego następnym gościem będzie mecenas Widacki, który był najgorszym ambasadorem w Wilnie, jakiego mieliśmy, bo reprezentował interesy Litwinów a nie Polaków. A po Widackim przyjdzie pewnie czas na kolejnego polakożercę Landsbergisa…

  25. Melania mówi:

    Do Astorii i Wereszki:
    Kłócić się możecie na krajowych portalach, ale nie tu mącić!

  26. Astoria mówi:

    @ Bronisław:

    –>W.Tomaszewski znowu będzie jeszcze lepiej podejmowac w UE problem mniejszosci narodowych w Litwie,bo mandat mu my dalismy

    UE nie interesują problemy mniejszości narodowych. Zero, nic, w ogóle. UE ma problemy z euro, z bezrobociem młodzieży, z uzależnieniem energetycznym od Rosji, z odradzającym się Imperium Moskiewskim. To są problemy Unii, a nie tabliczki dwujęzyczne na Wileńszczyźnie. Od lat ślecie Unii petycje ze skargami, które trafiają do unijnego kosza, na które nikt wam nigdy nie raczył nawet odpowiedzieć. Gdyby Unia zajęła się problemami mniejszości narodowych na poważnie, to otworzyłaby puszkę Pandory, która rozwaliłaby Unię od środka. W tej materii Tomaszewski w PE niczego nie zwojował przez 5 lat i niczego nigdy nie zwojuje przez następne 5.

    –>obzywasz czysto sajudisa myslenie jak nie z wami to wrug.

    Bo jest szczególna sytuacja – sytuacja zagrożenia wojną – w której nie czas na subtelności, ale trzeba się jednoznacznie określić: czy jest się po naszej stronie, czy po stronie wroga. Tomaszewski stanął po stronie wroga, a wraz z nim cała klika AWPL i ich twardy polski elektorat z rejonów solecznickiego i wileńskiego. Polska, Litwa i Ukraina miały wielkie historyczne szczęście, że udało im się wyrwać z rosyjskich imperialnych macek, i trzeba robić wszystko, żeby do nich nie wrócić. To jest podstawowy interes geopolityczny Polski, Litwy i Ukrainy, który podważył Tomaszewski. Takiej zdrady się nie wybacza. Taką zdradę się pamięta i wyciąga z niej konsekwencje. I te konsekwencje ze strony Polski – mam szczerą nadzieję – nadejdą.

    @ Anonim:

    –>Astoria zachowuje się jak litewski agent, którego jedynym celem jest opluwanie Wilniuków.

    Pluję na wszystkich tych, którzy poparli agresję Putina i pomagają mu w odbudowie Imperium Rosyjskiego – niezależnie od ich narodowości. Tymi, którzy ostatnio splunęli na interes Polski, Litwy i Ukrainy byli Polacy na Litwie: Tomaszewski, jego partyjna klika i ich proputinowski elektorat. Splunęli pod wiatr i sami popluli.

  27. Adalbert mówi:

    No toscie sobie wybrali git babe..LOL , ta ruska agentka wpływu w Polsce moglaby co najwyzej kible czyscic… ,no moze sld by ja wzielo pod skrzydla jako bratnia komusza dusze …hahaha.

  28. Adalbert mówi:

    Wybaczcie szanowni Panstwo ale w Polsce nikt nie ma pojecia kim jest p.Tomaszewski ani jak sie nazywa prezydent Litwy.Podobnie jak nie mam pojecia jak nazywa sie prezydent np. Gdanska czy Katowic albo dowolnego miasta w Polsce. Mało mnie to obchodzi a tym bardziej nie obchodzi jak nazywa sie ktos na Litwie. Z calym szacunkiem ale podobnie ma 90% Polaków nie zajmujacych sie polityka. Zapytajcie na ulicy w Warszawie jak nazywa sie prezydent USA-odpowie 100% podobnie z Rosja czy kto jest kanclerzem Niemiec. Zapytajcie o nzawisdko prezydenta Litwy…moze ktos starszej daty sobie Brazauskasa przypomni. Ale nazwiska prezydent Litwy nie zna a juz co dopiero poprawnie napisac to 99,99999999 Polaków nie zna ani by nie potrafilo. To tyle w kwestii litewskiego nacjonalizmu i uwazania sie za 7 cud swiata. To kolejny przyczynek do urojonej manii wielkosci litewskich obywateli ktorym wydaje sie ze Polska na nich dybie podczas gdy Polska ma to wszystko serdecznie gdzies i chce tylko robic interesy jak z kazdym innym krajem na swiecie. A juz przecietny Polak ma pojecie wieksze o Hiszpanii czy Meksyku gdzie jezdzi na wakacje niz o Litwie.

  29. xawery mówi:

    Adalbert:
    napisałeś:
    “Wybaczcie szanowni Panstwo ale w Polsce nikt nie ma pojecia kim jest p.Tomaszewski”
    Powód jest bardzo prosty, politycy AWPL ani razu nie zniżyli się do tego, by do Polski oficjalnie się pofatygować czsy to na spotkania z politykami reprezentującymi polskie partie (jakiekolwiek), czy też jako parlamentarzyści z polskimi posłami czy senatorami.
    Nie znam niestety przyczyn tej niechęci do takich spotkań w Polsce, natomiast wiem o takich spotkaniach z politykami i parlamentarzystami w innych krajach. Z tego, co napisał Astoria (27) wynika, że BYĆ MOŻE AWPL będzie próbowało, wzorem panów: R. Maciejkiańca, S. Akanowicza, L. Jankielewicza, A. Brodawskiego,Cz. Wysockiego i Jana Ciechanowicza, realizować projekt o nazwie: Republika Rosyjka Polski Wschodniej. Ten twór miałby być AUTONOMICZNY w obrębie Rosji.
    Piszesz też, że nikt też niewie, “jak sie nazywa prezydent Litwy”. Tu sprawa jest prosta. Ta pani nie widzi potrzeby “zniżania się” do kontaktów z Polakami w Polsce i jawnie to głosi (zazwyczaj ma sprawy ważniejsze, niż uczestnictwo w spotkaniach organizowanych przez polską stronę).
    Z pozostałą częśćią twojej wypowiedzi trudno się nie zgodzić.

  30. Koroniarz mówi:

    Najlepszą metodą umocnienia Rosji jest wspieranie Lietuvy.

  31. Bronislaw mówi:

    Astoria cos podobne gosc,umiesz i znasie jak wcisnąc,ale jak ma ktos pojencie to przewažnie na Wilenszczyznie gdzie znają nie tylko litewski ale i polski,rosyjski,a teraz i angielski,przeczytają i mają czasami polączenie ze znajomymi,to tobie nie powiežą,Bruksela i UE zajmuje się jak byc nie zaležna od Rosyjskich gazu,ropy,želaza,to niech nie kupują i wsio,jaki problem,niech zrobią taki plot jak byl w Niemczech betonowy między Rosyją i EU to będą rozwiązywac nie jedna kadencja a pięc,kto za kogo a co to wojna že trzeba isc za kogo,W.Tomaszewski stanol na naszej stronie a nie faszystow,bo moje przodkowie tež byli na wojnie i wojowali z faszyzmę,interesy Polski a co wiesz že Polska maczala ręce w sprawy Ukrainy,Litewskie to tak bo sami mowili i jezdzili często,cos zaplątal się ty z rusofobiją,czsami nie przeszkadza žyc i myslec realnie na swiat.a co wogule ta Bruksela robi, tyle tych deputowanych od každego kraju,wszędzie tych politykierow trzeba karmic a nie zadobže im się powodzi za mazoli ludzkie jak nic niemogą rozwiązac.tylko nap.jak uszczypnąc Rosyja smiech i grzech.

  32. Jurgis mówi:

    Wielki podwójny sukces Polaków na Litwie – tak to ocenia dr Bogusław Rogalski, politolog Doradca EKR ds. Międzynarodowych w Parlamencie Europejskim
    2014-05-28, 12:39
    Tegoroczne podwójne wybory na Litwie, prezydenckie i europarlamentarne, za nami. To kolejny wielki sukces wyborczy Polaków na Wileńszczyźnie i rekord Waldemara Tomaszewskiego w ilości zdobytych głosów. To dowód na docenienie przez wyborców uczciwej polityki opartej na prawdziwych wartościach, którą prowadzi przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie. Jedne i drugie wybory były szczególnym wyzwaniem dla AWPL. Pomimo nieustających ataków medialnych i politycznych tak partia, jak i cała polska społeczność pokazały, że jednością, poświęceniem dla sprawy i wytrwałą pracą można osiągnąć bardzo wiele. Minione wybory doprowadziły Polaków na Litwie do historycznego sukcesu.

  33. Wereszko mówi:

    Astoria, Maj 29, 2014 at 22:13
    napisał:
    “UE nie interesują problemy mniejszości narodowych. Zero, nic, w ogóle…”

    No pewnie,że “nie interesują”,bo Jewrokołchoz to banda rządzona przez różnych dewiantów INTERNACJONALNYCH,komuchów,maoistów,trockistów,pedofilów,pederastów,socjalistów,ateistów,syjonistów,zoofilów,aborcjonistów… i innych barbarzyńców wrogich naszej europejskiej łacińskiej cywilizacji. Tylko dureń może spodziewać się,że ci wykolejeńcy będą bronić jakichś tam narodów.Ich celem jest ZNISZCZENIE narodów europejskich a nie ich ratowanie.
    Obecną Polską rządzą tacy właśnie (polskojęzyczni) jewropejczycy a więc i nic dziwnego,że z ich strony nie ma wsparcia Polaków na Wileńszczyźnie. Oczywiście,że żaden polskojęzyczny jewropejczyk rządzący Polską nie zaprosi Polaka Tomaszewskiego do Polski.Zwalczają polskość w Polsce a mieliby wspierać polskość na Wileńszczyźnie? Wolne żarty!
    Ale,na szczęście,kończy się “wersal” dla tych jewropejskich dewiantów – do ich parlamentu tym razem dostało się wielu NORMALNYCH,wśród nich – ponownie Tomaszewski.I dzięki Bogu!

  34. Ja mówi:

    do Astoria: jesteś żałosny. Mam na myśli twój komentarz nr 21, konkretnie pierwszą jego część. Zazwyczaj z tobą polemizuję, ale tym razem przedmiot polemiki po prostu nie istnieje, to co zaprezentowałeś pod tym artykułem to dno. Poziom internetowych trolli, jakich pełno również na tym forum. Stałeś się jednym z nich.

  35. Wereszko mówi:

    @ Ja, Maj 31, 2014 at 15:22
    Astoria to absolutny wykolejeniec,degenerat! dno! shambo!

  36. Jur mówi:

    Jeszcze o W.TomaszewskimSzczyt niedorzeczności stanowią zarzuty o brak patriotyzmu i szacunku dla żołnierzy AK. To wyjątkowo niesprawiedliwe stwierdzenia, gdyż Waldemar Tomaszewski jest prawdziwym patriotą i z takiej patriotycznej rodziny pochodzi. Adam, stryj Waldemara, żołnierz AK, był wśród tych, którzy odmówili złożenia przysięgi Berlingowi, za co został aresztowany i więziony wraz z 4 tysiącami AK-owców na zamku miednickim. Następnie przewieziono go do łagrów, do Kaługi. Nigdy nie pozwolono mu wrócić na ojczystą ziemię, a po odbyciu wyroku dożył swoich dni na tzw. ziemiach odzyskanych. Natomiast Waldemar Tomaszewski bronił polskości jeszcze w czasach sowieckich, gdy w 1980 roku podniósł w szkole sprawę mordu katyńskiego. A w tych samych czasach sowieckich „ulubieńcy” litewskich dziennikarzy, szkalujących dziś lidera AWPL, służyli bolszewikom. Landsbergis i Linkevicius jako ochotnicy w komsomole, a Grybauskaite wykładając w wyższej szkole partyjnej. Taka jest prawda. Pouczanie Tomaszewskiego na temat patriotyzmu to zwykła dziennikarska bezczelność.

  37. Astoria mówi:

    @ Ja:

    Znokautowałeś mnie odmową polemiki, więc odszczekuję co napisałem. Mój poprawiony koment 21 brzmi teraz tak:

    Pracownicy Kościoła katolickiego nie chodzą w sukienkach i nie udają, że nie lubią seksu. Pan Jezus nie miał brody, długich włosów i nie nosił sukienki, przez co Conchita Wurst nie przypomina go swoim wyglądem.

    Czy teraz lepiej? Problem jednak pozostaje: czy ten koment jest bliższy prawdy, czy poprzedni?

  38. Ja mówi:

    do Astoria: nie tylko trollujesz, ale jesteś w dodatku ignorantem. Chyba, że tylko udajesz, a głupoty, które tu wypisujesz wynikają z ideologicznego fanatyzmu. Wówczas dyskusja z tobą tym bardziej nie ma sensu.

  39. Astoria mówi:

    @ Ja:

    1. Nie chcesz dyskusji, a dyskutujesz.
    2. Nie napisałeś nic merytorycznego.
    3. Twoje wpisy są obrażaniem ad personam.

    Czy to czasem nie definiuje trollowania i ignorancji?

    Dla mnie religia i instytucja Kościoła nie są tabu. Są tak samo właściwym przedmiotem refleksji, jak polska oświata czy działalność polskiej partii na Litwie. Będę o tym pisał wg własnych przekonań tak długo, jak długo ta gazeta będzie mi użyczać tego forum lub dopóki mi się to nie znudzi. Środowisko, w którym ta gazeta działa, potrzebuje dyskusji, które nie toczą się w polskich mediach na Litwie, ponieważ te media są kontrolowane lub spacyfikowane prawie zupełnie homogenicznym myśleniem i monopolistyczną działalnością AWPL Tomaszewskiego. Staram się – może czasem zbyt prowokacyjnie – być tego przeciwwagą.

  40. Koroniarz mówi:

    @ Astoria

    I znowu mylisz swobodę poglądów z chamstwem. “Pracownicy kościoła katolickiego” nazywają się księża i takiego ich określania wymaga elementarna kultura. Podobnie duchownych islamu nazywam “ajatollahami” i “mułłami”, chociaż, zapewniam, nie tylko nie jestem wyznawcą tej religii, ale mam do niej negatywny stosunek z przyczyn powszechnie znanych.
    Nie możesz żądać merytorycznej dyskusji, kiedy obrażasz ludzi.

  41. józef III mówi:

    ignorować go, nie dawać paliwa …

  42. Kmicic mówi:

    do Koroniarz 41:
    Poziom “wypowiedzi” astorii jest już poniżej jakiegokolwiek poziomu.Jest on tak krańcowo tendencyjny ,że wpada w sekciarski,chamski fanatyzm.Stara się zobaczyć na siłę drzazgę u swoich ideowych “przeciwników” nie widząc całej sterty belek na swoim podwórku. A znalazłby nieskończone przestrzenie na krytykę swoich lewackich przywódców.Zająłby się chociażby zdeklarowanym pedofilem Cohn-Bendit, przyjacielem Michnika i tzw.Krytyki Politycznej,bliskim przyjacielem tychże środowisk, antypolskim bandziorem Baumanem, który propaguje tzw.”relatywizm” podważający rozróżnianie zła od dobra, tłumaczący w ten sposób każdą zbrodnię i niegodziwość.
    Dla tych środowisk obce są słowa wieszcza Wyspiańskiego włożone w usta Stańczyka –
    “..plwać na zbrodnie, lżyć złej woli,

    ale Świętości nie szargać,

    bo trza, żeby święte były,

    ale Świętości nie szargać:

    to boli.”

  43. Bohatyrowicz mówi:

    Kłamca, prowokator i gebelsik Astoria napisał: “UE nie interesują problemy mniejszości narodowych. Zero, nic, w ogóle.” No to przeczytaj poniżej i nie kłam oszuście więcej:

    “Wielojęzyczność i wieloetniczność – to dusza i sedno Unii”
    2014-03-03, 15:25 Polityka

    Dzisiaj w Parlamencie Europejskim, z udziałem wysokiego przedstawiciela Komisji Europejskiej, na specjalnym posiedzeniu intergrupy do spraw tradycyjnych mniejszości, wspólnot narodowych i językowych omawiano sytuację polskiej mniejszości narodowej na Litwie.

    W związku z niepokojącymi wydarzeniami dotykającymi Polaków na Litwie, polegającymi na nakładaniu bardzo wysokich kar za używanie dwujęzycznych nazw informacyjnych oraz zakazie pisowni nazwisk w formie oryginalnej, przewodniczący intergrupy, węgierski europoseł Csaba Tabajdi, zajmujący się w Parlamencie Europejskim tematyką wielojęzyczności i wieloetniczności, zorganizował specjalną debatę. Omawiano problem eliminacji z życia publicznego Litwy, a promowanej w Unii Europejskiej, różnorodności językowej na obszarach tradycyjnie i zwarcie zamieszkałych przez autochtoniczne mniejszości narodowe. Na prośbę przewodniczącego, sytuację mniejszości narodowych na Litwie przedstawił poseł do Parlamentu Europejskiego Waldemar Tomaszewski. Zwrócił on szczególną uwagę na drakońską karę nałożoną na samorządowca polskiego pochodzenia z rejonu solecznickiego, Bolesława Daszkiewicza, za dwujęzyczne tablice informacyjne wiszące na prywatnych posesjach. Pomimo, że rejon ten zamieszkały jest w 80% przez polską mniejszość.
    “Obecnie Unia nie byłaby nic warta bez swojej wielojęzyczności i wieloetniczności, to jest sama dusza i sedno Unii Europejskiej. Mamy zobowiązanie do ochrony różnorodności kulturowej i językowej, ale musimy w tej sprawie uczynić o wiele więcej” – powiedział Jonathan Hill, vice szef gabinetu komisarz Androulla Vassiliou ds. edukacji, kultury, wielojęzyczności i młodzieży.

    “Sytuacja Polaków na Litwie jest podobna, a nawet nieco gorsza niż sytuacja Rosjan na Łotwie. Przeciwko takim krajom jak Litwa należy podjąć szczególne działania, gdyż Polacy są dyskryminowani, a to podważa istotę europejskości” – podkreślił mocno hiszpański eurodeputowany Iñaki Irazabalbeitia Fernández.
    Kompromitującą próbę obrony dyskryminującej mniejszości na Litwie polityki, podjął europoseł Justas Paleckis, za co został ostro skrytykowany przez obecnych posłów. A Csaba Sógor, węgierski europoseł, porównał tę argumentację do stosowanych w reżimach totalitarnych.
    “Nazwisko człowieka – to jest część identyfikacji, to podstawowe prawo człowieka. Czy Polak musi umrzeć, żeby odzyskać swoje nazwisko?” – tak skrytykował zakaz pisania nazwisk w języku mniejszości polski eurodeputowany Janusz Wojciechowski.

    Dyskusję podsumował przewodniczący intergrupy, europoseł Csaba Tabajdi, mówiąc – “Polska mniejszość na Litwie musi mieć zagwarantowane prawa przez państwo litewskie. Stanowisko pani prezydent Grybauskaitė jest niedopuszczalne, gdyż idzie w stronę przymusowej asymilacji. Będziemy chronić wszystkie mniejszości narodowe, bo jest to naszym obowiązkiem. Taką oto wiadomość ślemy do prezydent Litwy. Na takie traktowanie Polaków nie ma zgody”.
    W debacie wzięło udział kilkunastu europosłów, poza wymienionymi, między innymi: François Alfonsi, Jarosław Kalinowski, Arkadiusz Bratkowski, Tatjana Ždanoka, Bernd Posselt.

  44. zielony ludzik mówi:

    Się niech Józef III nie przejmuje, zaraz „ja” albo inny „Jur” napisze, że Tomaszewski dzieckiem w kolebce łeb urwał Hydrze, młody Waldy zdusił Centaury, teraz piekłu głosy w wyborach wydziera, a później do nieba pójdzie po laury.
    Aha, dołoży jeszcze ileś tam metrów chodnika, jakieś remonty przedszkoli i santo subito.

    Kmicic i Koroniarz, a mnie jakoś nie przeszkadza, że wy jesteście rasowymi bolszewikami. Czasy zmieniły się, nie wszyscy muszą być po linii i na bazie i nikomu nie możecie narzucać tylko i wyłącznie swego punktu widzenia.

    Bohatyrowicz
    Intergrupy nie są organami Parlamentu Europejskiego, nie mogą posługiwać się symbolami PE ani występować w imieniu Izby. Jakiekolwiek działania intergrup nie mogą, co oczywiste, stać w sprzeczności z oficjalną działalnością Parlamentu Europejskiego, są to raczej grupy hobbystów, czasem lobbingowe np. do spraw wina, wody, Tybetu itp.. Ostatnio było ok. 40 intergrup, jedna z większych intergrup zajmuje się działaniami na rzecz ochrony zwierząt. W jej skład wchodzi ponad 70 posłów reprezentujących różne odcienie spektrum politycznego w Parlamencie. Na konto swoich sukcesów zapisała między innymi skuteczną kampanię w obronie młodych fok oraz powstanie unijnej dyrektywy poprawiającej warunki zwierząt w ogrodach zoologicznych

  45. Koroniarz mówi:

    @ zielony ludzik

    Abstrahując od twoich inwektyw, zauważam, że nie rozumiesz po polsku.

  46. Koroniarz mówi:

    @ Kmicic 43

    Świętości niektórzy szargają z jakąś demoniczną grozą, której u Astorii nie ma. To, co on robi, przypomina podkładanie nogi kalece albo, uczciwszy uszy, sikanie do zlewu.

  47. Wereszko mówi:

    @ Bohatyrowicz, Czerwiec 2, 2014 at 15:26 –
    “Kłamca, prowokator i gebelsik Astoria napisał: „UE nie interesują problemy mniejszości narodowych. Zero, nic, w ogóle.”

    Ma rację Astoria: Unię Jewropejską nie interesują problemy mniejszości europejskich.A to szczekanie małych jewropejskich piesków jest bez znaczenia. Ważne co szczekają DUŻE jewropejskie psy np. niemiecka Makrela. Czy gdzieś w Jewropie niemiecka mniejszość jest dyskryminowana? No,niechby spróbowała!

  48. Astoria mówi:

    @ Koroniarz:

    –>„Pracownicy kościoła katolickiego” nazywają się księża i takiego ich określania wymaga elementarna kultura.

    Czy papieża lub arcybiskupa albo mnicha też mam nazywać księdzem? Prócz tych pracowników Kościoła w sukienkach, są też takie pracowniczki Kościóła w sukienkach, które nie są kapłanami (gdyż w KK warunkiem wykonywania zawodu kapłana jest posiadanie penisa). Mam na myśli oczywiście gosposie, które księża rżną na plebaniach i mają z nimi nieślubne dzieci.

    Na marginesie, czy gdy ksiądz jest pedofilem to nazywasz go księdzem-pedofilem, czy raczej zwyczajnie pedofilem? Na tej samej zasadzie, nie mówimy inżynier-pedofil czy chirurg urazowy-pedofil, ale po prostu pedifil, bo wykonywany zawód ma tu mało do rzeczy.

    W końcu, co w rubryce “zawód” wpisuje ksiądz? Wpisuje “ksiądz”. Czyli jest z zawodu księdzem. Ponieważ ten zawód wykonuje zarobkowo w KK, jest pracownikiem KK.

    –>Podobnie duchownych islamu nazywam „ajatollahami” i „mułłami”

    A gdy się zajmują terroryzmem to jak ich nazywasz? Bo ja ich wtedy nazywam terrorystami.

    @ józef III:

    –>ignorować go, nie dawać paliwa…

    Jadę na polskim paliwie z Możejek. Jak ci się uda zamknąć albo sprzedać Rosji to przedsiębiorstwo, to odetniesz mi paliwo i przestanę komentować. Powodzenia.

    @ Kmicic:

    Jak chcesz pojedynku na poezję to proszę bardzo:

    “O Polsko! jeśli ty masz zostać młodą
    I taką jak ta być, co dzisiaj żyje,
    I być ochrzczona tą przeklętą wodą,
    Której pies nie chce, wąż nawet nie pije;
    Jeśli masz z twoją rycerską urodą
    Iść między ludy jak wąż, co się wije;
    Jeśli masz zrównać się z podstępnym Włochem:
    Zostań, czym jesteś — ludzi wielkich prochem!

    Ale to próżna dla ciebie przestroga!
    Ciebie anieli niebiescy ostrzegą
    O każdej czarze — czy to w niej przez wroga,
    Czyli przez węża i pająka swego
    Wlane są jady. — Jesteś córką Boga
    I siostrą jesteś Ukrzyżowanego.
    Ciebie się żadna trucizna nie imie;
    Krzyż twym papieżem jest — twa zguba w Rzymie!”

    –Juliusz Słowacki

    @ Wereszko:

    –>Czy gdzieś w Jewropie niemiecka mniejszość jest dyskryminowana?

    Tej mniejszości znacznie ubyło. Miliony Niemców (i udających Niemców) z Rosji, Polski i Rumunii przygarnęły Niemcy w latach 70. i 80. Wcześniej – wiadomo – miliony Niemców wygnała Polska i Czechosłowacja w ramach czystek etnicznych po II Wojnie Światowej.

  49. aborygen mówi:

    Brawo Bohatyrowicz za tę rezolucję Parlamentu Europejskiego w obronie Tomaszewskiego, którą żeś przesłał. To takim muchom plujkom jak Astoria czy popaprany ludzik musiało pójść w pięty 🙂
    Super, jeszcze raz dzięki, bo ci opluwacze to perfidnie kłamali i wprowadzali w błąd, że nic się w UE nie działo w naszych sprawach.
    Zacytuję ten świetny fragment rezolucji potępiający Lietuvę za bezprawne działania:

    D. mając na uwadze, że w dniu 22 stycznia 2010 r. Główna Komisja Etyki Służbowej Republiki Litewskiej podjęła decyzję o „publicznym upomnieniu” Waldemara Tomaszewskiego na mocy ww. kodeksu odnośnie do działalności politycznej, którą prowadzi on jako poseł do Parlamentu Europejskiego,

    E. mając na uwadze, że zgodnie z postanowieniami art. 2 statutu posła do Parlamentu Europejskiego „posłowie są wolni i niezależni”,

    F. mając na uwadze zasadę pierwszeństwa prawa Unii,

    G. mając na uwadze, że zarówno przedmiotowa decyzja, jak i przepisy Republiki Litewskiej, na których decyzja ta się opiera, pociągają za sobą naruszenie prawa Unii, nie przestrzegając zasady wolności i niezależności posłów do Parlamentu Europejskiego ustanowionej w art. 2 statutu posła,

    H. mając na uwadze, że obowiązkiem Komisji Europejskiej, jako strażniczki Traktatów, jest wszczęcie postępowania w sprawie naruszenia przeciwko Republice Litewskiej na mocy art. 258 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej,

    1. zwraca się do Komisji Europejskiej o zobowiązanie władz litewskich do przestrzegania prawa Unii Europejskiej poprzez wszczęcie, w razie konieczności, postępowania w sprawie naruszenia prawa wspólnotowego, przewidzianego w art. 258 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej;

    2. zobowiązuje swojego przewodniczącego do niezwłocznego przekazania niniejszej decyzji oraz sprawozdania sporządzonego przez komisję przedmiotowo właściwą Komisji Europejskiej i właściwym władzom Republiki Litewskiej.

  50. Koroniarz mówi:

    @ Astoria

    Takiego chama dawno nie spotkałem.

    Żałuję, że wdawałem się z tobą w jakąkolwiek sprawę. Czuję się, jakby ktoś na mnie zwymiotował.

    Koniec. Pisz, co chcesz, może ktoś zechce się do ciebie zniżyć.

    Tylko nie myśl sobie, że jesteś błyskotliwy albo inteligentny. Jesteś jedynie obleśny.

  51. ad Astoria mówi:

    Cyt: “Mam na myśli oczywiście gosposie, które księża rżną na plebaniach..”

    To kolejny dowód, że Astoria jest zwykłym chamem i debilem, którego poziom jest poniżej rynsztoka. To coś w stylu politycznego błazna Palikota: obleśność, wulgaryzmy i patologiczne obrażanie innych przy jednoczesnym narcystycznym uwielbieniu własnym. Całkowite dno. Dziwię się, że administrator forum toleruje takie żenujące harce.

  52. Wereszko mówi:

    Dyskutować z Astorią to tak jak rękę w shambo włożyć.

  53. Astoria mówi:

    @ Koroniarz:

    –>Czuję się, jakby ktoś na mnie zwymiotował.

    Może był to Szatan? Albo inne UFO?

    ad Astoria:

    –>Mam na myśli oczywiście gosposie, które księża rżną na plebaniach..”

    To kolejny dowód, że Astoria jest zwykłym chamem i debilem, którego poziom jest poniżej rynsztoka.

    W badania uniwersyteckich 12% polskich księży przyznało się do posiadania stałej kochanki, a 30% do utrzymywania przygodnych kontaktów seksualnych. To tylko ci, którzy się przyznali, więc pewnie te wyniki nie oddają prawdziwego stanu rzeczy. Szacuje się, że 1/4 polskich księży ma dzieci nieślubne. Zapewne część z nich dlatego, że Watykan uważa używanie prezerwatywy za grzech, mimo że Pismo Święte wcale tego nie zabrania. 68% księży rezygnujących z kapłaństwa za powód podaje uciążliwości celibatu.

  54. Wujek Dobra Rada mówi:

    Astoria zgłoś się do NIE Urbana, podobno tam pisują tacy “zatroskani” o kościół katolicki jak ty. Albo do piśmidła “Fakty i mity”. Gdzieś tam pisuje Piotrowski, morderca księdza Popiełuszki, to byś miał kolegę po piórze. Albo idź do Rucha Pali-kota czy Pali-psa, czy jak mu tam, tego co to się chwali gumowym fallusem. Takie zbiorowisko dziwolągów będzie dla ciebie akuratnie pasowało, znajdziesz tam bratnie dusze.

  55. Jur mówi:

    Politykiem na Litwie,który kreatywnie podsycał i podsyca antypolskie nastroje jest Vytautasa Landsbergisa.Prezydent Dalia Grybauskaite zaś twórczo kultywuje ten kierunek antypolonizmu jako państwowy.Wspiera ona litewskich nacjonalistów, prowadzi ataki na Polaków mieszkających na Litwie oraz na W.Tomaszewskiego przypisując mu działania wywrotowe za obronę Polaków,którzy walczą o swoje prawa, a jednocześnie są lojalnymi obywatelami Litwy. Pani Grybauskaite konsekwentnie robi z Polaków obywateli drugiej kategorii,zaś z reprezentanta mniejszości W.Tomaszewskiego synonim wszelkiego zła. To jest po prostu straszenie ludzi. Kolejne wyborcze sukcesy W.Tomaszewkiego nazwała kradzieżą Litwinom mandatu do Parlamentu Europejskiego.Prawda jak pięknie – [prawie jak te wpisy Astorii w Kurierze Wileńskim ].Pani Prezydent daje wykładnie oficjalnej antypolskiej polityki państwa i angażuje się w ten sposób w walkę polityczną – co jest niezgodne z jej statusem na urzędzie. To jest działanie skutkujące psuciem wizerunku Polaków na Litwie i w Polsce,i nie tylko w oczach Litwinów.

  56. Jurgis mówi:

    Są obawy Kubiliusa aby W.Tomaszewski nie wypłynął na wysokie stanowisko na Litwie.http://zw.lt/wilno-wilenszczyzna/kubilius-obawia-sie-ze-tomaszewski-zostanie-merem-wilna/

  57. Ryś mówi:

    Astoria to Szatan,poważnie!

  58. Wereszko mówi:

    @ Ryś, Czerwiec 13, 2014 at 10:56 –
    “Astoria to Szatan,poważnie!”

    Astoria to zwykłe shambo,nie żaden szatan,poważnie!

  59. Zabrze wschód mówi:

    Jeszcze raz brawa dla naszego rodaka Waldemara Tomaszewskiego. Brawo AWPL!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.