17
Dni Kultury Polskiej na Żmudzi

7 czerwca – sobota (Datnów, Kiejdany)
XII Festyn Kultury Polskiej „Znad Issy”

9.30-10.00 — Występy orkiestr na placu przed kościołem w Datnowie (Dotnuva).
10.00-11.00 — Msza św. w kościele Zwiastowania NMP w Datnowie.
11.30-12.30 — Występy Orkiestr z mażoretkami przed gmachem samorządu Kiejdan (Basanavičiaus 36).
12.30-13.00 — Korowód zespołów przez Starówkę Kiejdan, występy orkiestr na Starym Rynku (Senoji rinka 12).
13.00-14.00 — Otwarcie wystawy Instytutu Polskiego w Wilnie rysunków Artura Grottgera (1837-1867): „Polonia” (1863) i „Lituania” (1864-1866).
Spotkanie literackie — promocja tomiku wierszy „Sentymenty” Ireny Duchowskiej w Centrum Wielokulturowym.
16.00-19.00 – Koncert XII Festynu Kultury Polskiej „Znad Issy” w parku kiejdańskim.

8 czerwca – niedziela (Poniewież)
Festiwal Kultury Polskiej

10.30-11.30 — Msza św. w Katedrze pw. Chrystusa Króla (Poniewież, Katedros aikštė 8).
11.30-12.00 — Korowód zespołów przez miasto.
12.00-15.00 — Koncert na Placu Teatralnym (Poniewież, Laisvės aikštė 26).

Uczestnicy

Orkiestry dęte: Szumowo, Olecko, Szepietowo, „Druh” (Sędziejowice).
Zespoły taneczne: „Arabeska” (Szumowo), „Bystry” (Augustów), „Jutrzenka” (Niemenczyn), „Lankesa” (Kiejdany), „Selevi” (Poniewież).
Chóry: „Echo” (Mielec), „Kantata” (Ciechanowiec), „Concordia” (Dobre Miasto), Konkatedralny (Suwałki).
Zespoły: „Wigranie” (Stary Folwark), „Uwrocie” (Suwałki), „Absolwent” (Budry), „Bagatela” (Płociczno), „Jutrzenka” (Rezekne), Męski zespół wokalny DK VEF (Ryga), „Kotwica” (Kowno), „Issa” (Kiejdany).
Kapela muzyki ludowej „Trzcinicoki” (Trzcinica),
Rycerze (Grunwald), Myśliwi (Dobre Miasto) i inni.

Stowarzyszenie Polaków Kiejdan
Oddział ZPL „LAUDA”
Tel.: +370 687 76689, +370 655 33314

17 odpowiedzi to Dni Kultury Polskiej na Żmudzi

  1. Kmicic mówi:

    Najwyższy szacunek dla organizatorów tego święta.
    Po okrutnej lituanizacji Polaków na Laudzie i Kowieńszczyżnie czas już najwyższy wrócić do znanego powiedzenia ” Od Datnowa do Janowa wszędzie tylko polska mowa”.

  2. Lubomir mówi:

    Oby miłość do polskiego słowa i polskiej muzyki równie silnie jak na Żmudzi ‘eksplodowała’ na Mazowszu, Śląsku, Pomorzu i m.in. w Wielkopolsce. Obyśmy nigdy nie czuli się zmęczeni Polską, jak mawiał święty JPII.

  3. Koroniarz mówi:

    “Był na Żmudzi ród możny Billewiczów…” ale nienawistnicy od Basanowicza i jego następców zrobili z nich Bilevičiusów, a z Butrymów Butrymasów, którzy dziś płoną z nienawiści do Polaków. Ale jeszcze będzie tak, jak napisał Kmicic (już on się na Billewiczach zna..)

  4. black mówi:

    Jakie zawiłe są dzieje Polaków na Laudzie (Kowieńszczyźnie), stamtąd pochodzą moi przodkowie.
    Wybrał bym się na ten Festyn chętnie, ale to bardzo daleko…
    Mam nadzieję, że imprezy się udadzą a wszystko przebiegnie po myśli organizatorów, którym choć w tak skromny sposób, dziękuję za ich pracę.
    Mam także nadzieję, że w internecie pojawią się relacje (zdjęcia, filmy) z tych uroczystości – żeby można było choć tak pouczestniczyć.
    Pozdrawiam wszystkich zaangażowanych w festyn.
    P.S. -Chętnie nawiążę korespondencję mailową o tamtych stronach (Lauda) z kimś, kto ma na to ochotę, a przede wszystkim tam mieszka.

  5. józef III mówi:

    ale fajnie !

  6. józef III mówi:

    Panie “black” – to wcale nie jest daleko : do Kowna od granicy RP jest bliżej niż do Wilna – namawiam Pana na wyjazd ! potem wróci Pan tam nie raz ….

  7. black mówi:

    Skoro już zostałem wywołany. Najpierw mój szacunek – nikt inny jak Józef III (jego pierwowzór) przekazał (również) mi wiedzę o polskiej Kowieńszczyźnie, w swej zasadniczej, fundamentalnej części.

    Zaraz za tym szacunkiem – tak jest – od granicy RP/LT to niedaleko, jechałem kiedyś samochodem. Nawet dzisiaj jeszcze można by wyjechać i zdążyć na festyn. Mój problem to odległość do granicy PL/LT (a jest większa o ponad 100 km, niż ma to JÓzef III), a poza tym jest jeszcze odległość symboliczna, czyli finansowa, zdrowotna.
    I wreszcie Kolejna kwestia, którą również potwierdzam: byłem tam jeden jedyny raz i czuję, jakbym nigdy nie wyjechał (a przecież nawet z ludźmi się nie spotykałem niemal – nikogo tam nie znam).
    Jestem tam niemal stale obecny przez internet. Tą drogą poznałem (na ile to możliwe) Panią Irenę Duchowską, którą przy okazji pozdrawiam, turystów z Polski odwiedzających z problemami, mało ciekawy (ich zdaniem)Poniewież, tą drogą poznałem dalekich krewnych Korzeniewskich z majątków Dobule nad rzeką Upitą, niegdyś sąsiadów moich przodków z majątków Radykany (jest w Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego – dalej [sgkp] i Stefanańce [także jest w [sgkp, ale wejście przez “Jałowieckich”(oba również nad Upitą, w parafii Remigoła) itd, itp. Jestem tam stale. Ale tylko przez internet. Jak się nie ma co się lubi,…
    Serdecznie pozdrawiam

  8. black mówi:

    Jeszcze tylko dodam te pozostałe majątki Korzeniewskich: Rady i Michaliszki. Również nad Upitą. A u tych ich krewnych odnalazł się pamiętnik ze zdjęciami. Ale niestety nie mam zdjęcia Radykan i Stefanańc – może ktoś z Internautów. No i Jałowiecka (Jadwiga Marcela) była moją prababką, a ten folwark (Stefanańce) to był jej posag. Tak zostało zapisane w księgach metrykalnych parafii Remigoła (wejście do ksiąg np. przez “BIBLIOTEKA KRESOWA POTYCZEK Z GENEALOGIĄ”

    Pozdrawiam Laudańczyków

  9. black mówi:

    A konkretne wejście na księgi parafii Remigoła poprzez:

    ZASOBY METRYKALNE W INTERNECIE:

    ◊ Księgi metrykalne kościołów Rz. Kat. udostępnione przez AP Litwy , część V ,

  10. Bardzostarypielgrzym mówi:

    RuSSka agencina “Kmicic” nie popuszcza: zawsze i wszędzie walnie swoje gówniane komentarze jak chory SSeparatySStyczny RuSSek w nacjonalistyczny PutinowSSki kubeł. Na popłatne ruSSkie zamówienie, rzecz jasna.

  11. Kmicic mówi:

    do 10:
    Tak się składa ,że lt antypolonizm jest prokremlowski , a obrona praw Polaków na LT zupełnie nie jest na rękę Kremlowi 🙂
    Całkowicie mylisz pojęcia.
    Przeczytaj sobie uważnie:
    http://kresy24.pl/51885/kto-dokarmia-czerwonego-smoka-czyli-dyplomacja-lojalnej-joli/

  12. Koroniarz mówi:

    @ Kmicic 11

    Tak jest, ruch lietuvski od samego początku korzystał ze wsparcia rosyjskiego w walce z Polską i polskością, a jego liderzy, np. Jonas Szliupas, wręcz prosili o pomoc władz carskich w tej walce. Później Lietuvisi dwukrotnie brali Wilno z rąk bolszewików, aż w końcu wzięli je od nich na dłużej w roku 1945. Obecne zarzuty wobec Polaków-autochtonów Ziemi Wileńskiej to jedynie pretekst, wyjątkowo niestosowny w ustach tych, którzy Rosji (i Niemcom) zawdzięczają nie tylko Wileńszczyznę, ale swój byt.

  13. black mówi:

    A może tak Panowie, szanowni dyskutanci, każdy z Was by tak po 10 nazwisk z ksiąg odczytał i w ten sposób przywrócił je polskiej świadomości i publiczności.

    Dużo można wyczytać z ksiąg, oj dużo. I o sobie samym co nieco można się dowiedzieć.

    Zapraszam!

  14. black mówi:

    To nie takie trudne: na przykład w najstarszej księdze,z roku 1772, na 8 stronie (na 8 skanie, po lewej stronie) napotkałem być może krewnego Pani Ireny – niejakiego Joanisa Duchowskiego – z Wysokiego Dworu – a więc z przyszłych dóbr … Gąbrowiczów, jak ich ksiądz zapisywał- czcigodnych i solidnych gospodarzy, fundatorów drewnianego kościoła w Remigole, przodków niesławnej pamięci Witolda., a tamże tylko po stronie prawej, Michała Mickiewicza – rotmistrza wiłkomierskiego, z samej Remigoły, (Aula Remigolensi). Na stronie 7 – de domo Stralewiczówna, na str. 8 Jasikiewicz z Lukian, niejaki Zuniewicz i z Vila Żwirble, a z Jaryszek Elizabeth Załatarówna. Jest i Marianna Urbanówna z Remigoły. Dla ciekawych dodam, że wszystkie wymienione miejscowości(oraz szereg innych) były położone w latach (1772-1780)w parafii rzymsko-katolickiej Remigoła, często wizytowanej (z odpowiednim wpisem do ksiąg) przez biskupa Massalskiego.

    Gdzieś już o tym pisałem – gdzie obecnie znajduje się i jak się nazywa miejscowość Jaryszki?

  15. Bardzostarypielgrzym mówi:

    Jeszcze raz powtarzam: RuSSka agencina “Kmicic” nie popuszcza: zawsze i wszędzie walnie swoje gówniane komentarze jak chory SSeparatySStyczny RuSSek w nacjonalistyczny PutinowSSki kubeł. Na popłatne ruSSkie zamówienie, rzecz jasna.

    Co mi tu będziesz cytował jakieś portalowe Kresy, kudy do tego prowincjonalno-zapyziałego myślenia rodem ze zbrodniczego XX wieku, czy łzawym sentymentem do XIX-wiecznych obrazków i wierszyków, którymi tylko sprytnie manipulujesz przed oczkami ogłupionych już doszczętnie “kresowiaków”. Jesteś po to, by tylko – jeszcze raz cytuję:

    “Taki “Kmicic”, niejaki “aaa”, a szczególnie w rodzaju “Bronislawa” z komentarzem na str. http://kurierwilenski.lt/2014/06/02/polska-jest-wrogiem-dla-co-czwartego-litwina/ – bełkotem bez ładu, składu, pomyślunku, nie mówiąc o zwykłej poprawności językowej – upewniają mnie całkowicie co do prymitywnej, lecz stale obecnej, agenturze rosyjskiej na tych forach. Dlaczego tak wytrwale, od lat, obecnej? Żeby tylko pokłócić, podjudzić, namieszać, a w odpowiedniej chwili skoczyć do gardła, czyli typowymi rosyjskimi metodami rodem z NKWD, o których już dawno temu pisał Józef Mackiewicz, np. w swojej świetnej powieści “Droga donikąd”.

    I będę tępił, aż ta rozlazła po Litwie jak czerwone pluskwy SSowiecka SSwołocz, pofarbowana dla niepoznaki na tzw. polskich patriotów – pozdycha!

  16. Antoni WKL mówi:

    Żmudź przywraca normalnośc.

  17. Antoni WKL mówi:

    Bardzo stary Zostaw Kmicica w spokoju. Jest w porządku. Nie zauważam w nim ani grama prorosyjskości, raczej propolskośc. Może Giedroyc zaślepia ci umysł?

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.