103
Apel Polaków do Niemiec o obronę praw mniejszości

Jednym z celów protestu jest nagłośnienie na arenie międzynarodowej problemów dotyczących polskiej i innych mniejszości                         Fot. Marian Paluszkiewicz

Jednym z celów protestu jest nagłośnienie na arenie międzynarodowej problemów dotyczących polskiej i innych mniejszości Fot. Marian Paluszkiewicz

Kilkuset litewskich Polaków oraz przedstawicieli innych mniejszości narodowych wczoraj, 25 czerwca, pikietowało przed ambasadą Niemiec w Wilnie. Apelowali do władz Niemiec i osobiście kanclerz Angeli Merkel o wsparcie dla swoich postulatów w walce o prawa mniejszości narodowych oraz przeciwko dyskryminacji na tle narodowościowym.

Organizatorem pikiety był wileński rejonowy oddział Związku Polaków na Litwie, który otrzymał pozwolenie stołecznych władz na przeprowadzenie akcji z udziałem 500 osób. Prezes oddziału, a zarazem lider Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, europoseł Waldemar Tomaszewski powiedział „Kurierowi”, że jednym z celów protestu jest nagłośnienie na arenie międzynarodowej problemów dotyczących polskiej i innych mniejszości, a placówkę Niemiec wybrano jako przedstawicielstwo kraju cieszącego się w Unii Europejskiej największym autorytetem.

Zauważył też, że wbrew pozorom, problemy, z jakimi spotyka się polska mniejszość na Litwie, nie są dobrze znane na arenie międzynarodowej i nieraz są zaskoczeniem dla przedstawicieli państw europejskich.
— Premier Wielkiej Brytanii David Cameron był, na przykład, zaskoczony, a zarazem ubolewał, gdy poinformowałem go o ograniczaniu praw polskiej mniejszości na Litwie i o prześladowaniach za używanie języka ojczystego — lider AWPL przypomina swoją rozmowę z premierem Cameronem, który też wyraził swoje poparcie dla starań polskiej mniejszości na Litwie. Wczorajsza pikieta przed niemiecką placówką ma przypomnieć międzynarodowej opinii, że polska mniejszość na Litwie już od 25 lat walczy o swoje prawa, a mimo to sytuacja nie tylko nie polepsza się, ale odnotowuje się jej regres.

— Mniejszości narodowe na Litwie stanowią prawie 20 proc. mieszkańców, a mimo to Litwa jest jedynym z takich krajów w Europie, który nie ma Ustawy o Mniejszościach Narodowych — zauważa europoseł. I dodaje, że Polacy na Litwie nie żądają niczego ponad to, co jest normą międzynarodowego prawa i obowiązuje w innych krajach. Zauważa też, że Niemcy są dobrym przykładem nie tylko przestrzegania i ochrony u siebie praw mniejszości narodowych, ale też skutecznych starań o takie prawa dla niemieckiej mniejszości w innych krajach. Pikietujący Polacy w Wilnie wyrazili nadzieję, że takie stanowisko Niemiec będzie sprzyjało zrozumieniu również ich oczekiwań i zapewni poparcie Berlina w walce ochronę praw mniejszości narodowych na Litwie.
Pikietujący wręczyli ambasadorowi Niemiec w Wilnie Matthiasowi Mülmenstädtowi petycję z prośbą o przekazaniu swoich postulatów władzom w Berlinie. „My, Polacy mieszkający w Republice Litewskiej, (…) apelujemy o wsparcie dla naszych postulatów gwarantujących przestrzeganie i ochronę praw mniejszości narodowych na Litwie zgodnie z prawem europejskim i standardami obowiązującymi w Unii Europejskiej. Zwracamy się o pomoc w walce z jawną dyskryminacją na tle narodowościowym, jakiej doświadczamy od wielu lat w naszym kraju” — napisano w przekazanym dokumencie.

Litwa jest jedynym z takich krajów w Europie, który nie ma Ustawy o Mniejszościach Narodowych                    Fot. Marian Paluszkiewicz

Litwa jest jedynym z takich krajów w Europie, który nie ma Ustawy o Mniejszościach Narodowych Fot. Marian Paluszkiewicz

W petycji podkreśla się też, że sytuacja polskiej mniejszości na Litwie ulega systematycznemu pogorszeniu. „Pomimo tego, że Litwa od dziesięciu lat jest członkiem Unii, to w dziedzinie ochrony praw mniejszości narodowych zamiast poprawy nastąpił ewidentny regres prawny, niezgodny z zaleceniami OBWE i Komisji Weneckiej. Paradoksalnie, nawet w czasach sowieckich nie odważono się na tego typu działania, z jakimi mamy do czynienia obecnie. Od lat trwa na Litwie walka z językiem polskim i odbywa się niszczenie polskości” — czytamy w dokumencie.Autorzy petycji informują też o karach nakładanych na Polaków za polsko-litewskie nazwy ulic, o zakazie pisowni nielitewskich nazwisk w formie oryginalnej, o przeciągającym się procesie restytucji prawa do ziemi oraz o ograniczaniu oświaty mniejszości narodowych.

W dokumencie zaznacza się też, że Litwa ignoruje szereg międzynarodowych dokumentów zapewniających prawa mniejszościom narodowym, m. in. Konwencję Rady Europy o Ochronie Mniejszości Narodowych oraz Europejską Kartę Języków Regionalnych i Mniejszościowych. „Nie żądamy przywilejów, lecz respektowania przez Litwę podpisanych konwencji i traktatów międzynarodowych, zwłaszcza Konwencji Ramowej RE, chroniących mniejszości narodowe. Chcemy żyć zgodnie z przysługującym nam, jako mniejszości narodowej, prawem do wielojęzyczności, wielokulturowości i wieloetniczności, tak bardzo podkreślanym i promowanym wartościom w Unii Europejskiej. Sprzeciwiamy się natomiast wszelkiej dyskryminacji na tle narodowościowym, której niestety doświadczamy na Litwie, a dla której nie powinno być miejsca w Europie XXI wieku” — napisano w petycji uczestników wiecu przed ambasadą Niemiec. Organizatorzy akcji poprosili ambasadora Niemiec w Wilnie o przekazanie dokumentu na ręce kanclerz Angeli Merkel i posłów niemieckiego Bundestagu.

Wcześniej protestowano, m. in., przed placówkami Finlandii, Czech i Szwecji. Przed rokiem pikietą też Polacy przywitali przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, również z Niemiec, Martina Shulca, który uczestniczył w otwarciu Europejskiego Domu w Wilnie z okazji inauguracji litewskiej prezydencji w Unii Europejskiej. Pikietujący trzymali plakaty, m. in. o treści: „Panie Schulz, czy chce Pan być Šulcas?”, który miał zwrócić uwagę unijnego urzędnika na od lat na Litwie nierozstrzygany problem pisowni nielitewskich nazwisk.
Kwestię nieprzestrzegania na Litwie praw mniejszości narodowych i prześladowania Polaków poruszono też w Parlamencie Europejskim na posiedzeniu podsumowującym litewskie przewodnictwo. Przemawiający w imieniu frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów europoseł Waldemar Tomaszewski z satysfakcją i zadowoleniem podkreślił, że litewska prezydencja była „na poziomie i udana”. Z ubolewaniem zauważył jednak, że towarzyszące jej skandaliczne wydarzenia, wymierzone w mniejszości narodowe na Litwie, zostawiły złe wrażenie i stały się przysłowiową łyżką dziegciu w beczce miodu litewskiej prezydencji.
„Popierana przez najwyższe władze walka z językiem mniejszości narodowej — to przejaw skrajnego nacjonalizmu, którego nie powinno być w Unii Europejskiej” — zaznaczył wtedy europoseł i zaapelował do Rady i Komisji UE.                           

 

103 odpowiedzi to Apel Polaków do Niemiec o obronę praw mniejszości

  1. dobrze mówi:

    to, ze polikarpovna nie mruzac oka klamac w oczy calej Europie, a lansberg utrwala faszyzm widza wszyscy.

  2. józef III mówi:

    … tak ! na władze III RP nie ma co liczyć. Tylko akcja europejska !

  3. tagore mówi:

    Wybór ambasady Niemieckiej może być
    odebrany przez Niemców jak złośliwy
    gest przypominający o tym ,że Niemcy
    nie uznają istnienia Polskiej mniejszości na swoim terytorium.
    Jeżeli o to chodziło autorom protestu
    to trafili idealnie.

    tagore

  4. z. mówi:

    Takie to dziwaczne czasy, że współczesna Lietuva, podobno niepodległa i demokratyczna (?), a w każdym razie należąca do szanującej prawa mniejszości narodowych Unii Europejskiej (sic!), zabrania nam języka ojczystego, a nawet karze wysokimi grzywnami.
    To nie jest sytuacja normalna. Dlatego jesteśmy zmuszeni do szukania niekonwencjonalnych sposobów, jak dzisiejsza pikieta, by upominać się o swoje prawa.

  5. matti mówi:

    Z tą pikietą to dobry pomysł i dobra robota. Ważne, aby wieści o dyskryminacyjnych poczynaniach nacjonalistów lietuviskich wobec mniejszości narodowych docierały do różnych środowisk opiniotwórczych . A Niemcy to obecnie najważniejszy gracz w Unii Europejskiej, więc może ten protest zostanie dostrzeżony w Europie.

    W proteście brali udział przedstawiciele różnych narodowości zamieszkujących Litwę. To oczywisty sygnał, że AWPL walczy nie tylko o prawa dla polskiej mniejszości, ale dla wielu nacji zamieszkujących w tym kraju.

  6. kazikh mówi:

    Czy wiecie że w BRD obowiązuje do dzisiaj dekret Geringa z 1936 roku o zabraniu Domu Polskiego w Berlinie?
    Że Polacy w BRD mają o wiele mniejsze prawa niż na przykład Francuzi,Belgowie i inni.
    Zwrócenie się do Niemców w tej sprawie jest śmieszne!

  7. Kmicic mówi:

    Dobry i taki protest, ale jako początek.Potrzebny cd., o wiele bardziej medialny, taki, aby przebił się przez Ukrainę i skandale w RP.

  8. Jur mówi:

    Kropla drąży skałę.Polacy na Litwie walczą o należne im prawa.Nie ma wyjścia przepisy na Litwie muszą być dostosowane do norm UE jeśli Litwa ma zamiar być członkiem Unii.Przeciąganie tych uregulowań przez ponad 25 lat wyrządziło już poważne szkody polskiej mniejszości.Szyderstwem z przepisów unijnych jest : nakładanie kar za tabliczki litewsko-polskie,odmawianie prawa do oryginalnych a nie zlitewszczonych nazwisk,budowanie dobrze wyposażonych szkół litewskich i OCZEKIWANIE ŻE SZKOŁY POLSKIE OPUSTOSZEJĄ,manipulowanie granicami okręgów wyborczych tak aby Polacy nie byli w stanie wyłonić swoich przedstawicieli oraz karanie za używanie języka polskiego w życiu publicznym.
    Ubolewania godnym jest fakt tolerowania lub podsycania wrogich wystąpień wobec Polaków grupy konserwatystów historyków fałszujących fakty historyczne i szerzących swoimi teoriami nienawiść w społeczeństwie.

  9. Bronisław mówi:

    Stosunki coraz więcej pogarszają się

  10. tagore mówi:

    Niemcy mogą potraktować ten protest
    jako złośliwość pod ich adresem.
    Niemcy nie uznają Polaków na swoim
    terytorium za mniejszość i do dzisiaj
    nie zwrócili majątku skonfiskowanego
    przez Hitlera Polakom na terenie Rzeszy.

    tagore

  11. Jur mówi:

    Ponieważ sytuacja praw mniejszości polskiej na Litwie jest ukrywana,przedstawiana fałszywie lub bagatelizowana – jedynym sposobem na jej zmianę jest upowszechnianie obrazu stanu istniejącego.Trzeba odsłonić istniejący stan faktyczny w państwach UE,na forum w Brukseli oraz w Polsce gdzie opinia publiczna ma blade pojęcie o tym jak wyglądają sprawy na Litwie.Te informacje powinny być rzeczowe, nie tendencyjne ani podburzające wyłącznie oparte na faktach ze wskazaniem wykładni prawnej.Opinia publiczna musi być zmobilizowana i dobrze poinformowana.Celem nie może być konfliktowanie Polaków z Litwinami na Litwie a jedynie wymuszenie realizacji zaległych zobowiązań w oparciu o normy europejskie.

  12. czarek mówi:

    Wspanialy pomysl ,doskonale zrealizowany i mozna mowic o sukcesie . To tedy droga na przyszlosc .
    Nie jest to latwa droga -otworzyc oczy innych ,tych ktorzy udaja ze nic nie widza . Przykladem niech tutaj bedzie Polska.
    Nie ma juz Muru Berlinskiego . Nie istnieje Zelazna Kurtyna i caly cywilizowany Swiat powinien sie dowiedziec o wstydliwych praktykach ciagle pokutujacych na Litwie.
    Brawo dla organizatorow i uczestnikow.
    Ps : reportaz na Delfi podobal mi sie bardziej .

  13. Marcin mówi:

    Problemy mniejszości narodowych na Litwie trzeba nagłaśniać na arenie międzynarodowej, ale powinien to czynić prezes Wileńskiego rejonowego oddziału ZPL, europoseł W.Tomaszewski w Parlamencie Europejskim i innych instytucjach UE, po to go ponownie wybrała ludność Wilenszczyzny.Myślę, że ten wiec na wąskim chodniku, jak i poprzednie zorganizowane przed Ambasadami innych krajów, nie będzie skuteczny.Masowe mityngi przed Rządem oraz Sejmem Litwy jak też przed Prezydenturą być może przypomniałyby władzom o tym, czego ludość Wilenszczyzny pragnie.Ale najwidoczniej ZPL-AWPL nie wypada protestować przeciw władzy , w której sami są.

  14. REY mówi:

    E. Sadajska, która zwracała się do uczestników pikiety w kilku językach, m.in. polskim, litewskim, rosyjskim, niemieckim, zaznaczyła, że „nikt tak dobrze jak państwo niemieckie nie wie, jak ważne dla każdej mniejszości narodowej jest zachowanie tożsamości kulturowej, językowej i etnicznej. Wynika to z szacunku dla przodków i zobowiązania wobec dzieci i przyszłych pokoleń. Mniejszość niemiecka w Danii, Południowym Tyrolu czy na Opolszczyźnie w Polsce cieszy się pełnią przysługujących im praw, włącznie z dwujęzycznymi nazwami miejscowości”.

    “Dziękuję wszystkim zebranym za udział. Mamy nadzieję, że w przyszłości już nie będą potrzebne pikiety i protesty, że zostaną zapewnione należne nam prawa. Jednakże jeżeli będzie potrzeba, to jesteśmy gotowi do obrony swoich praw i będziemy dążyli do tego celu aż do skutku” – podkreśliła E. Sadajska.

  15. alex mówi:

    Odnoszę wrażenie że nawet Sikorski ma dość polityki prowadzonej przez Tomaszewskiego. Skoro Niemcy mają dobre stosunki z Rosją dzięki NORD-STREM, to i za rusofobami powinni się wstawić.Oczywiście,tylko muszą mieć w tym interes, np. niech Tomaszewski obieca że gdy zostanie prezydentem Litwy to odda Niemcom Kłajpedę.

  16. Ryś mówi:

    Pikieta była udana,treściwa i miejmy nadzieję że będzie solidnym wkładem dla zwycięstwa w walce społeczeństwa polskiego i nie tylko o swoje prawa i godne życie na swej Ojczystej ziemi na OJCZYŻNIE-LITWIE.

  17. Zbigniew mówi:

    Trochę mnie to dziwi że akurat przed ambasadą Niemiec, w Polsce wszelkie demonstracje, pikiety itp odbywają się przed sejmem lub pałacem prezydenckim,ale może się mylę i każdy sposób jest dobry.

  18. Kaziuk- Wilniuk mówi:

    alex, Czerwiec 26, 2014 at 07:47 – eh Radczenko jeszcze nie wytrzezwiales balboczysz tu-idzi pachmielitsa

  19. Kaziuk- Wilniuk mówi:

    kazikh, Czerwiec 25, 2014 at 22:38 -jak ty sie podpisujesz? ty zanuda- w niemcach Polaki żyją z wyboru a tu w lietuva z dziada-pradziada- kumekasz jaka to różnica???

  20. do alex mówi:

    Sam jesteś jak Sikorski, ten z nagrań: majaczący, podpity, snobistyczny – a w gruncie żałosny.

  21. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    W związku z tym, że wszelkie inicjatywy mające na celu poprawę sytuacji mniejszości narodowych są nieustannie blokowane, odkładane “na potem” itd. należy nasze problemy nagłaśniać na arenie międzynarodowej. Obok aktywności europosła Waldemara Tomaszewskiego w PE w tej kwestii (dobrze pamietam histeryczne próby uciszenia go poprzez nasyłanie Komisji Etyki, szczęśliwie W. Tomaszewski się nie ugiął) organizowane są również pikiety jak ta pod ambasadą niemiecką. Trzeba walczyć różnymi metodami, na wielu frontach i nie tracić nadziei, że w końcu się uda.

  22. kacek mówi:

    na ile Litwa jest mocna , nawet Polska nie w stanie nam pomoc, mosimy Niemcow prosic…

  23. Maur mówi:

    Petycja przekazana, komentarze udzielone. Sukcesów żadnych nie należy się spodziewać. Niemcy u siebie też mają mniejszość narodową Polaków. Mimo to po dziś dzień opierają się na dekrecie Georinga likwidującego MNP wraz ze skonfiskowaniem majątku.
    Czy wobec takiej sytuacji należy spodziewać się jakiejś tam interwencji w sprawie Polaków na Litwie? …”A któż inny jak nie Polska tą Litwę wtargał nam tu do UE na własnych plecach?”…
    W Niemczech jedynie formacja polityczna AFD jest skłonna do uznania praw Polaków na zasadzie wzajemności Niemców w Polsce. Pozostali nie będą dawali pretekstu do popisów fałszu i obłudy.

    To tak dla otrzeźwienia.
    Swoją drogą jeżeli już organizować prostest czy manifestację to należało to zrobić pod ambasadą USA. Nie Brukseli, nie Niemiec a USA. Chyba, że kolejna manifestacja jest właśnie pod ambasadą USA przewidziana. USA mają interes w tym aby pomóc Polakom. Choćby na przekór Niemcom by im wykazać słabości UE pod kierownictwem faktycznym tychże.
    Robiąc tego rodzaju manifestację warto “wstrzelić” się w aktualne trendy polityki globalizacji. USA wróciła do gry w Europie Środkowej. I na pewno jakś maleńka Litwa nie będzie ich centrum zainteresowania.

  24. kacek mówi:

    rzad Tuska i o rodakach na Ukrainie nie pamieta- zdrajcy : https://www.youtube.com/watch?v=4vDiUlqFz0Q

  25. Powiłas mówi:

    Nie tylko obecny rząd Polski nie może dać sobie rady z litewskim partnerem w sprawie realizacji zobowiązań wynikających z umowy 1994r.Lech Kaczyński ,który miał dobre układy z Wilnem i wpadał tu często na herbatki,został wystawiony na afront w czasie ostatniego swojego pobytu w Wilnie tuż przed katastrofą w Smoleńsku.Wtenczas to właśnie Sejmas odrzucił przygotowaną ustawę o nazwiskach. Prezydent z sarkazmem skomentował to co ja mam się nazywać Lechas Kaczynskas.

  26. Lubomir mówi:

    Mniejszość Niemiecka w Polsce często demonstruje swoją wrogość wobec Polaków. Jednak zachowanie tej mniejszości można przynajmniej obserwować. Najgorsi są głęboko zakonspirowani Niemcy i sympatycy niemieckiego socjalizmu. Ci faktycznie są o wiele bardziej niebezpieczni dla Polski, niż przyjaźnie usposobieni Bawarczycy czy Hesyjczycy, których reprezentuje Niemiecka Ambasada w Wilnie.

  27. Jur mówi:

    W następnym tygodniu wybiera się do Wilna Minister Sprawiedliwości RP Marek Biernacki.Zobaczymy jaką ma siłę perswazji i czy zadowoli się mglistymi powtarzanymi od lat obietnicami uregulowania należnych praw Polakom na Litwie,czy może coś wydębi.A może podobnie jak już było wyjedzie otrzymawszy gołosłowne deklaracje o potrzebie zacieśniania i rozwijania wzajemnych stosunków ……………………………….
    Ze strony litewskiej nie ma nawet deklaracji terminu rozwiązania tych w koło wymienianych praw podstawowych takich jak prawo używania języka polskiego,odzyskania prawa własności ziemi.
    Pani Prezydent D.Grybauskaitie nie chce nawet na ten temat rozmawiać i wręcz otwarcie wspiera stanowisko konserwatystów i nacjonalistów.Czyżby miało się coś zmienić?..Czy jedynym wyjściem jest wołanie o pomoc przed ambasadami obcych krajów ?…………….

  28. Wereszko mówi:

    @ Jur, Czerwiec 26, 2014 at 22:55 –
    “W następnym tygodniu wybiera się do Wilna Minister Sprawiedliwości RP Marek Biernacki…”

    Minister Spraw Wewnętrznych B.Sienkiewicz powiedział:”Państwo polskie istnieje teoretycznie. Praktycznie nie istnieje.”
    Kto jak kto,ale on,minister rządu,chyba wie jak jest naprawdę.
    I ty oczekujesz że jakiś inny minister tego rządu “nieistniejącego państwa” pomoże Polakom na Litwie?

  29. Ali mówi:

    Trudno powiedzieć, gdzie należy przeprowadzać takie demonstracje. Maur uważa, że przed ambasadą USA, Alex, że nigdzie. Ambasada USA też nie jest najlepszym miejscem, gdyż Stany chcą mieć w Europie wschodniej święty spokój na zasadzie PAX AMERICANA.Niemcy również nie zainteresują się sprawami Polaków na Litwie, bo to nie ich problem. Rosja by się nawet zainteresowała, ale nie ona decyduje w państwach NATO i UE. Ponadto wiadomo z góry jaki byłby wtedy przeraźliwy krzyk ze strony Litwinów oraz wszystkich rusofobów.
    Co więc robić dalej ? Poddać się tak jak Alex ? Porzucić polskość co bezustannie sugeruje Astoria ? Chyba nie.
    A może by tak zorganizować demonstrację przed litewskim sejmem z napisem PO LITEWSKU, że litewski parlament to ” Ch…, d… i kamieni kupa” ? Jest to, było nie było, sienkiewiczowski język. Może dotrze do niezbyt wyrafinowanych jeśli chodzi o kulturę osobistą Litwinów ?

  30. zielony ludzik mówi:

    Wereszko warto zadać sobie nieco trudu, odsłuchać nagranie i zrozumieć, a nie gadać kalką wdrukowaną przez niby polityków i niby dziennikarzy. Całe zdanie brzmi tak „Państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje, dlatego że działa poszczególnymi swoimi fragmentami, nie rozumiejąc, że państwo jest całością” Mam nadzieję, że nie jest to tęsknota za minionym okresem, czyli centralizmem. A to oznacza, że państwo w pewnych sferach jest, w innych się wycofało, w innych nie miało szansy się rozwinąć. Dotyczy również braku umiejętności współdziałania poszczególnych pionów administracyjnych i ogólnej małej sprawności aparatu państwowego. Wynika to generalnie z naszej mentalności, jako społeczeństwa.

  31. Kaziuk- Wilniuk mówi:

    zielony ludzik, Czerwiec 27, 2014 at 10:44 – werszku oczy i uszy PISdzielstwem zarosszy

  32. czarek mówi:

    do Ali i innych ktorzy zadaja sobie pytanie ” gdzie i czy wogole warto organizowac demonstracje . Warto ,trzeba i gdzie sie da .Przypomnijcie sobie ,bo przeciez bylo to niedawno :Mur Berlinski, ZSRR, Aparthaid. Wydawalo sie ze beda istniec zawsze i ze garstka ludzi ktora sie sprzeciwiala to szalency ktorzy nic nie zmienia. A teraz juz obchodzimy hucznie okragle rocznice upadku ,zwyciestwa ,wyzwolenia .

  33. Kmicic mówi:

    Koncert młodych Polaków z LT:

  34. Lubomir mówi:

    Re: Ali Sienkiewiczowski język, to może być także język rosyjski. Znakomity polski podróżnik, twórca szkoły przetrwania, odkrywca i pisarz Jacek Pałkiewicz, wspomina w jednej ze swoich książek postać słynnego rosyjskiego podróżnika o nazwisku Sienkiewicz.

  35. Astoria mówi:

    Po Majdanie Tomaszewski został z własnego wyboru agentem putinowskiej Rosji. Teraz do opcji wchodniej dorzuca opcję zachodnią, uznając Niemcy za kraj cieszący się w Unii największym autorytetem (w sprawach etnicznych? i skory do pomocy litewskim Polakom?). Ciekawe, jak Tomaszewski sobie taką pomoc wyobraża, gdy Niemcom dalece bliższa jest polityka etniczna Litwy od polskich zażaleń. Państwo niemieckie nadal definiuje Niemca przez krew – czyli czysto etnicznie. Wiele ustaw etnicznych z czasów Hitlera wciąż w Niemczech obowiązuje. Niedawno Merkel uznała multikulti za wielkie zagrożenie dla tożsamości Niemiec. Niemcy prowadzą politykę asymilacji mniejszości narodowych na potęgę: dalece skrupulatniej i z większymi sukcesami od Litwinów.

    Z historycznego punktu widzenia, Tomaszewski wpycha Polaków ponownie w rosyjsko-niemieckie imadło. Może wkrótce dowiemy się od niego, że Pakt Ribbentrop-Mołotow był korzystny dla litewskich Polaków, bo w jego konsekwencji Litwa znalazła się w granicach Związku Radzieckiego, gdzie – jak nas Wódz zapewnia – Polakom żyło się lepiej niż w niepodległej Litwie.

    Wydaje się, że Tomaszewski przekroczył już granice zwykłej niekompetencji i stoi mocno na gruncie niebezpiecznego politycznego wariactwa.

  36. Zabrze wschód mówi:

    Brawo Polacy, brawo Tomaszewski. Róbcie wszystko co się da żeby było normalnie. My Polacy z Macierzy jesteśmy z wami.

  37. Lubomir mówi:

    Jest nadzieja, że niemieccy Niemcy obudzą sumienia polskich Niemców i ci zaczną coś robić na rzecz Polaków i polskości na Litwie. Tylko czy nie jest to nadzieja na kredyt?. Nadzieja na wyrost?. Czy solidarność niemiecka nie zwycięży solidarności z Polską?.

  38. Powiłas mówi:

    do Astoria, Czerwiec 28, 2014 at 17:24 Wywód tendencyjny i fałszywy w sprawie W.Tomaszewskiego.Takie wpisy można kwalifikować jako agenturalne.

  39. kazikh mówi:

    Kaziuk!
    Przeżyłem w BRD 21 lat.Do dziś mieszka tam moja córka z mężem i ich dwoma synami.Przez cały czas współpracowałem ze Związkiem Polaków “Zgoda” z Griesheim koło Darmstadt.
    Jak sądzisz czy mogłem poznać Niemców stosunek do nas?
    Powiem jeszcze raz z całą stanowczością:ich władze nie są właściwym adresatem do tego apelu!
    Z przykrością przyznaję że problemy Polaków na Litwie zaczynam poznawać dopiero teraz,głównie z internetu.
    Moja wypowiedż nie wypływa z powodu mojego oportunizmu ale z sympati chęci pomocy.
    Jeśli chodzi o stosunek Niemców do nas,to z własnego doświadczenia wiem
    że w latach 1986-2007 zmienił się na lepsze.Mówię o stosunku mieszkańców,nie władz.
    Pozdrawiam
    Kazik Halej
    okregijednomandatowe@gmail.com

  40. Bronislaw mówi:

    Astoria polacy na Wilenszczyznie za czasow sowieckich mieli prawo pisac nazwy wiosek po polsku,rozmawiac w pracy oczywiscie z polakiem po polsku i wtym sensie problemu nie robiono,a teraz kažą za takie gžywną,že polityczne wypowiadanie zdanie przeciw wladzy radzieckiej bylo karane,jak teraz tež publicznie nie možno wypowiadac przeciw panstwu i polityki,ja osobiscie nie chcę chwalic a tylko zrownam system radziecki bo dla mnie byl že wywiuzl pacana na sybir wrogiem,ale ten system litewski nie jest Bogiem.Niemcy jakby tež stale niszczyli Polskę po historji ale teraz są najobjektywniejsze w UE ja tak liczę,tylko w tym ja osobiscie przykonam się w swoją wiedzę po czytaniu wiadomosci z ružnych zrudel i panstw.

  41. Wereszko mówi:

    Owieczki (Polacy na Wileńszczyźnie)od lat są atakowane przez watahy lisów (Lietuvisy).Wieloletnie wołanie o pomoc do owczarków (rząd RP) nic nie daje,więc owieczki postanowiły zwrócić się o pomoc do watahy wilków (Berlin).Wilki obronią biedne owieczki! Na pewno!

  42. Wereszko mówi:

    @ kazikh, Czerwiec 29, 2014 at 09:57 –
    “Jeśli chodzi o stosunek Niemców do nas,to z własnego doświadczenia wiem że w latach 1986-2007 zmienił się na lepsze.Mówię o stosunku mieszkańców,nie władz.”

    Aha! a więc “mieszkańcy” dobrzy, “władza” zła? A powiedz ty mnie: czy przypadkiem ta “zła” władza nie jest demokratycznie wybierana przez tych “dobrych” mieszkańców? I jak to się dzieje,że “dobrzy” wybierają “złych”?

  43. Koroniarz mówi:

    @ Kmicic 33

    Pokora i łagodność pani, która mówi w tym materiale filmowym, jest niewyobrażalna. “Przesunęła się nam granica”… Sama się nie przesunęła. Zagrabiono nam nasze ziemie! A z jaką pokorą ta pani prosi o łaskę, choć przecież to ona jest u siebie i ma pełne prawo swobodnie określać zasady egzystencji na swojej rodzinnej ziemi!
    Nikomu źle nie życzę, ale mam nadzieję, że w przypadku Wileńszczyzny przysłowie “kradzione nie tuczy” sprawdzi się w całej pełni.

  44. Wereszko mówi:

    @ Kmicic
    Dzięki wielkie za filmik! Wspaniałe dzieciaki!

  45. alex mówi:

    @Astoria. Cieszę się że w końcu ktoś dostrzega jak Tomaszewski robi getto z litewskich Polaków. Ten człowiek wyznaje zasadę – im gorzej,tym lepiej- oczywiście dla niego

  46. Ryś mówi:

    Astoria jak mu kazano a może z zazdrości haniebnie atakuje Tomaszewskiego.Otóż widz agenciku że będziemy stosowali wszystkie możliwe formy protestu z pikietami przed ambasadami włącznie dopóki na swej Ojczystej ziemi Wileńszczyżnie niebędzie sprawidliwego,demokratycznego traktowania nas,polaków,autochtonów tej ziemi.Zamiast polewać jadem naszego prezesa,któremu szczeże zazdrościsz i jego sukcesom,przekonywał byś swoich mocodawców że walka przeciwko naszemu dążeniu do sprawidliwego,dostojnego życia.

  47. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Wydaje się, że Astoria przekroczył już granice zwykłej złośliwości i stoi mocno na gruncie niebezpiecznej politycznej agentury.

    Powiem ci coś na koniec Astorio: to to cenią w Waldemarze Tomaszewskim jego wyborcy, to to, że reprezentuje interesy ich, a nie obcych państw, czy kogokolwiek innego. Nie zmienią tego żadne twoje “analizy” i wywody. Szkoda twojego czasu.

  48. Koroniarz mówi:

    @ kazikh 39

    Mówisz o rzeczach nieporównywalnych. Polacy w Niemczech są emigrantami. Polacy na Litwie są rdzenną ludnością tych ziem od wieków, z dziada pradziada, są gospodarzami tych ziem. Panowanie Lietuvy nad Wilnem jest bezpośrednim skutkiem konferencji jałtańskiej i zaistniało wbrew wyraźnej, wielokrotnie wyrażanej woli jego mieszkańców. Poza tym na Wileńszczyźnie Polacy są większością.

  49. Ali mówi:

    Łopatologiczna propaganda Astorii rozkręca się na całego. Teraz nasz miniaturowy Goebbels posuwa się do sugestii, że Tomaszewski jest zwolennikiem paktu Ribbentrop-Mołotow. Cóż, można i tak, czemu nie ? Zanim jednak napisze się podobne brednie, warto następnym razem zastanowić się choć przez chwilę nad tym, kto na Wileńszczyźnie skorzystał w największym stopniu z zawarcia paktu Ribbentrop-Mołotow. Litewskie Goebbelsiki jakoś łatwo o tym zapominają plotąc trzy po trzy rozmaite antypolskie dyrdymały.

  50. kazikh mówi:

    Koroniarzu
    Nie mam zamiaru porównywać.
    Mam wielki szacunek dla was,moich rodaków za Waszą wytrwałość!
    Co do BRD to spotkałem potomków emigrantów z 19 wieku przyznających się do naszych korzeni.
    Na Litwie jest inaczej:wy jesteście [powinniście być]współgospodarzami tego kraju.

  51. zielony ludzik mówi:

    Ryś, ja również uważam, że Astoria zazdrości Tomaszewskiemu takiego ciągłego, bez żadnych konsekwencji, robienia z was idiotów.

  52. Wereszko mówi:

    Astoria to jest zwykły matoł!

  53. Kmicic mówi:

    do Koroniarz 43:
    “Pokora i łagodność pani, która mówi w tym materiale filmowym, jest niewyobrażalna” – to nie pokora czy łagodność , to zwykłe, dobre , przedwojenne wychowanie, którego tak brakuje w dzisiejszej polityce i współczesnej pseudo-obyczajowości. Niestety od dwudziestu kilku lat na tym dobrym wychowaniu Wilniucy tracą, bo nikt nawet nie zauważa tak mało medialnych i mało konkretnych “delikatnych sugestii” .Na Wileńszczyżnie konieczne są działania w stylu węgierskim ,katalońskim, tyrolskim, – konieczne jest postawienie ultimatum:
    1* albo pełnia praw ( w tym pełnoprawny język lokalny) w Wilnie(b.ważne) i na szerokiej Wileńszczyżnie.
    2*Albo mądra walka o autonomię i wtedy zarówno lt władze, polskie władze i europejska opinia publiczna będą zmuszone zrozumieć ,że innego rozwiązania nie ma. Polacy na LT po prostu nie mają już nic do stracenia.
    Przy tak konkretnym stanowisku nadwilejskich Polaków prawie wszyscy Koroniarze , Polonia i znaczna część europejskich władz i społeczeństw stanęli by po stronie polskiej mniejszości(choćby dla świętego spokoju). Pierwszym prawdziwym protestem był,niestety przerwany, strajk w polskich szkołach i kilka kilkutysięcznych pochodów. To zdecydowanie za mało by uzyskać pełnię praw. Zdecydowanie za mało..

  54. andrzej mówi:

    Polacy na Litwie funkcjonują w określonej rzeczywistości, z jednej strony bardzo nieprzychylni lietuvisi którzy robią wszystko by ich zasymilować, z drugiej nikłe wsparcie z macierzy, nie licząc słów otuchy brakuje konkretnej pomocy.
    Dlatego potrzebny jest właśnie lider taki jak Waldemar Tomaszewski – odważny, pryncypialny, mocno wsparty na wartościach chrześcijańskich. Polacy oraz inne mniejszości narodowe na Litwie, Rosjanie, Białorusini czy Tatarzy, maja w Tomaszewskim autentycznego obrońcę ich praw i wyraziciela ich stanowiska. Dlatego od kilu lat można zaobserwować wzrastające poparcie dla AWPL, co znajduje odbicie w świetnych wynikach wyborczych, już nie tylko samorządowych, ale też sejmowych, europejskich i prezydenckich.
    Te okoliczności powodują, że Tomaszewski jest celem ataku różnych środowisk, w tym lietuviskiej antypolskiej agentury, które nie sa zadowolone z takiego rozwoju sytuacji. Ale tendencja jest taka, że AWPL ciągle się wzmacnia i jest poważnym graczem politycznym na Litwie.

  55. Koroniarz mówi:

    @ Kmicic
    Mnie również wydaje się, że należy zmienić taktykę. Kolejny antypolski krok Lietuvisów, kolejna złamana obietnica powinny skutkować podniesieniem polskich żądań. Nie chcecie normalnie zapisanych nazwisk, podwójnych nazw ani polskiego szkolnictwa? Dobrze, w takim razie żądamy autonomii. Żeby takie żądanie miało szansę realizacji, musi spotkać się z bezwzględnym wsparciem Korony. Niestety, w obecnej sytuacji – obowiązywania doktryny Giedroycia oraz całkowitego rozkładu moralnego władz – na takie wsparcie liczyć nie można. Lietuva to twór o wschodniej mentalności, który rozumie jedynie język siły. Nie miejsce tu na szczegółową analizę możliwej taktyki, ale proponuję przyjąć zasadę maksymalnego wykorzystania tego, czym dysponujemy. Przede wszystkim ludzi dobrej woli w Litwie i Koronie. Oni muszą mieć ze sobą kontakt, a Koroniarze – wspierać Litwinów. To wymaga pracy na rzecz uzdrowienia Korony, aby takiego wsparcia mogła udzielić. Warto by też przemyśleć stosowanie zasady asekuracji, tzn. zabezpieczenia przed działaniami antypolskimi. Na razie wygląda tak, że Lietuva pozwala sobie na łamanie zobowiązań, bo czuje przyzwolenie Niemiec, a nie czuje lęku przed Polakami. Inna rzecz, że strukturalny antypolonizm tego państwa nakazuje mu niszczyć polskość nawet wtedy, gdyby miało to oznaczać uzależnienie od Rosji lub Niemiec. Konkludując:
    1) uzdrowienie Korony;
    2) wsparcie dla Litwy, praca u podstaw i praca organiczna;
    3) kalkulacja kosztów;
    4) instytucjonalizacja działań.

  56. zielony ludzik mówi:

    andrzej i tu masz rację, ze strony Tomaszewskiego i AWPL jest jedynie PARCIE na POPARCIE.

    Koroniarz, a ty tak w każdym wątku zakładasz jakąś organizację? Proszę, zaproponuj jeszcze żeby na jej czele stanął Profesor Wielokrotnego Użytku Gliński.

  57. Marian4 mówi:

    Widać że lietuviska sauguma i antypolskie środowiska z Polski skupione wokół michnikowszczyzny są bardzo wystraszeni rosnąca pozycją AWPL. Dlatego na całego jadą na AWPL i Tomaszewskiego. Wszystko im źle i nie tak, jednoczenie polskiej mniejszosci z białoruską i rosyjską źle, pikieta pod ambasadą niemiecką też źle. Robią wszystko by zaszkodzić polskiej autochtonicznej ludności na Litwie, to wyłania się też z pisaniny astorii albo aleksa, oni nie interesują się losem Rodaków tylko powtarzają głupoty o strategicznych relacjach z Lietuvą, to nielogiczne nieskuteczne i normalnie szkodliwe.

  58. Kmicic mówi:

    Mec. Hambura powinien się zainteresować odszkodowaniami dla polskich autochtonów-właścicieli za nieruchomości zagrabione przez Lt.Tam jest do odzyskania, łącznie z odsetkami, wiele miliardów euro.
    http://m.wprost.pl/swiat/id,454534/Rzad-Niemiec-bedzie-musial-oddac-Polakom-500-mln-euro-Pojawil-sie-nowy-dokument.html

  59. Koroniarz mówi:

    @ zielony ludzik

    1) Nie komentuj wpisów, których nie czytałeś;
    2) nie pleć, co ślina na język przyniesie.

  60. Adam81w mówi:

    58 Kmicic nie tylko o odszkodowania za nieruchomosci na LT ale na całych Kresach powinniśmy się starać. Potrzeba do tego więcej mecensaów Hamburów.

  61. Marian4 mówi:

    Po ubiegłotygodniowej pikiecie mniejszości narodowych zorganizowanej przez ZPL i AWPL pod ambasadą Niemiec w obronie praw mniejszości narodowych coś już jednak drgnęło i zostało dostrzeżone, jest lepiej, bo są nowe szanse na uregulowanie statusu mniejszości narodowych. Oto dzisiaj (środa 2 lipca) Komitet Praw Człowieka litewskiego sejmu po raz kolejny pochylił się nad projektem Ustawy o mniejszościach narodowych. Na posiedzeniu do projektu powrócił zapis umożliwiający umieszczanie dwujęzycznych nazw w miejscowościach, które licznie i zwarcie zamieszkują mniejszości narodowe.

  62. Koroniarz mówi:

    @ Adam81w 60

    Bardzo dobry artykuł. Pozwalam sobie zamieścić jego kluczowy moim zdaniem fragment.
    “Współczesny polski prometeizm w gruncie rzeczy nijak nie odnosi się do realnych Ukraińców, Litwinów czy Białorusinów oraz tego jak definiują oni siebie i swoje interesy. Jest raczej fantazją, dokonywaniem na nich projekcji własnych stanów świadomości, najczęściej wynikającego z płytkiego postrzegania stosunków międzynarodowych, płytkiego >>geopolityzowania<>polskie zagrożenie<< i w czasie okupacji niemieckiej, i sowieckiej. I podobnie jak niegdyś, również i dzisiaj straszenie Litwinów Moskwą i wzywanie do wspólnego frontu wobec niej, nijak na nich nie oddziałuje, jeśli komunikat taki formułują Polacy. Zmiana definicji własnych interesów w przypadku Litwinów musiałaby być skutkiem zmian w postrzeganiu samych siebie, własnej historii i tożsamości, a to już jest kwestia, procesu zmiany kulturowej, której, dodajmy, nikt na Litwie jeszcze nie zainicjował. W istocie więc elaboraty i manifesty naszych prometeistów odwołujących się do własnej logiki geopolitycznej, też będącej zresztą produktem historycznego nawarstwiania się naszych własnych, polskich kompleksów a nie emanacją czystego rozumu, do niczego Litwinów nie przekonają".

  63. Wereszko mówi:

    @ Koroniarz, Lipiec 2, 2014 at 16:00
    “Zmiana definicji własnych interesów w przypadku Litwinów musiałaby być skutkiem zmian w postrzeganiu samych siebie, własnej historii i tożsamości, a to już jest kwestia, procesu zmiany kulturowej, której, dodajmy, nikt na Litwie jeszcze nie zainicjował. W istocie więc elaboraty i manifesty naszych prometeistów odwołujących się do własnej logiki geopolitycznej, też będącej zresztą produktem historycznego nawarstwiania się naszych własnych, polskich kompleksów a nie emanacją czystego rozumu, do niczego Litwinów nie przekonają”.

    Czysty,klasyczny pseudointelektualny BEŁKOT! Interpunkcja – bez ładu,bez składu!

  64. Koroniarz mówi:

    @ Wereszko 64

    Tylko dwa błędy interpunkcyjne. Merytorycznie – bardzo dobre. Sens mniej więcej taki: współpraca Lietuvisów z Polską przeciwko Rosji byłaby możliwa tylko wtedy, gdyby wyzbyli się oni antypolonizmu, który jest podstawą ich tożsamości. Wtedy jednakże przestaliby być Lietuvisami. Taka przemiana tożsamości w Lietuvie nie została jak dotąd rozpoczęta. Marzenia zwolenników doktryny Giedroycia są zatem mrzonkami, nielogicznymi i oderwanymi od rzeczywistości.

    Język artykułu jest precyzyjniejszy, za to mniej dobitny od mojego. Można pisać i tak, i tak – w zależności od obranego celu. W każdym razie dziękuję za zachętę do tego ćwiczenia stylistycznego. Mnie też chodzi o to, “aby język giętki / Powiedział wszystko, co pomyśli głowa”. 🙂

  65. Wereszko mówi:

    @ Koroniarz, Lipiec 2, 2014 at 18:35
    “elaboraty i manifesty naszych prometeistów odwołujących się do własnej logiki geopolitycznej, też będącej zresztą produktem historycznego nawarstwiania się naszych własnych, polskich kompleksów a nie emanacją czystego rozumu, do niczego Litwinów nie przekonają”.

    Powiedz mi,prostemu chłopu znad Narwi, o co jemu chodzi? WŁASNA ogika geopolityczna? Polskie kompleksy? Emanacja czystego rozumu? O sssssso choooodzi?

  66. Koroniarz mówi:

    @ Wereszko

    Postaram się.
    Ci “prometeiści” to zwolennicy doktryny Giedroycia, przy czym termin sugeruje powiązania z polskim mesjanizmem. Ich “logika geopolityczna” to zasada, że wszystko, co na Wschodzie nie jest bezpośrednio rosyjskie, jest korzystne dla Polski (z niewyrażoną wprost próbą odbudowy dawnej Rzeczypospolitej jako tworu politycznego – “koncepcja Jagiellońska” – co Lietuvisi, Ukraińcy i Białorusini doskonale wyczuwają i odrzucają). “Polskie kompleksy” to świadomość klęski w starciu z rosyjską potęgą i wypływająca z niej niewiara we własne siły. “Emanacja czystego rozumu” to sformułowanie rzeczywiście niezręczne, bo bezzasadnie kojarzące się z Kantem. Chodzi po prostu o to, że są to koncepcje nieracjonalne. Na koniec zrozumiałe stwierdzenie, że Lietuvisi na to nie pójdą.
    Pozwolę sobie do tego podzielić się własnym skojarzeniem z “Grobem Agamemnona”, w którym Słowacki pisze o narodzie polskim: “Boś ty jedyny syn Prometeusza – / Sęp ci wyjada nie serce, lecz mózgi”; zaś w innym miejscu: “Niech ku północy z cichej się mogiły / Podniesie naród i ludy przelęknie, / Że taki wielki posąg – z jednej bryły, / A tak hartowny, że w gromach nie pęknie, / Ale z piorunów ma ręce i wieniec (…)”. Cóż, nie każdy jest Adamem albo Juliuszem, ale i mniej wprawnych adeptów słowa naszego z łagodnością przyjmujmy. 🙂

  67. Adam mówi:

    Marszałek Borusewicz zasłynął z tego jak mówi się powszechnie, że rozbija organizacje polonijne, zwłaszcza w Ameryce Południowej i Północnej. A także prowadził pod wływem alkoholu obrady Polskiego Senatu, co było często widać w transmisji na żywo (można to sprawdzić w archiwum).

  68. Wereszko mówi:

    @ Koroniarz, Lipiec 2, 2014 at 20:20
    Dzięki wielkie za trud włożony,doceniam ale… 🙂 chyba zapomniałeś o przepięknym polskim powiedzeniu “Z g…na bata nie ukręcisz!”.Bełkot,to bełkot! i nic na to nie poradzisz…

  69. Koroniarz mówi:

    @ Wereszko

    Bełkot jest bezsensowny, a tu mamy po prostu niezręczność stylistyczną. Starał się chłop albo młody jest, a mówić prosto i głęboko zarazem potrafią tylko niektórzy. W każdym razie doceniam Twoją troskę o polszczyznę 🙂

  70. Wereszko mówi:

    @ Koroniarz, Lipiec 4, 2014 at 23:24
    Jak myślisz,dlaczego na tym forum KW nie wypowiadają się Polacy z Wileńszczyzny?

  71. Koroniarz mówi:

    Wypowiadają się. Pod tym artykułem znalazłem pięciu. Uznanie dla ich odwagi!

  72. Wereszko mówi:

    @ Koroniarz, Lipiec 5, 2014 at 00:22 –
    “Uznanie dla ich odwagi!”

    Pisanie tutaj wymaga odwagi? Dlaczego? czyżby Lietuva,twoim zdaniem,była państwem totalitarnym? To nie żyjemy w UE czyli w najszczęśliwszym zakątku Świata?

  73. Koroniarz mówi:

    @ Wereszko

    Lietuva jest w takim samym stopniu państwem wolnym, jak Wilno – miastem lietuvskim.

  74. Kmicic mówi:

    młodzi z Wilna w krakowskim radio:

  75. Koroniarz mówi:

    Jak najwięcej kontaktu Korony z Litwą! I to tej prawdziwej Korony, a nie tej, co to “ch…, d… i kamieni kupa”. Młodzi Polacy z Wilna poszli we właściwym kierunku.

  76. tagore mówi:

    @Koroniarz poz 48 : Polaków obywateli Rzeszy za rządów Hitlera
    było wielokrotnie więcej niż aktualnie Polaków na Litwie ,była to zaszłość z czasów zaboru Pruskiego.
    Skonfiskowany majątek to ok. 0,5 mld
    euro. Decyzję Geringa o konfiskacie
    sąd niemiecki uznał za nieważną ale
    majątku jak dotąd nie zwrócili.

    tagore

  77. Wereszko mówi:

    @ tagore, Lipiec 7, 2014 at 23:57 –
    “Decyzję Geringa o konfiskacie
    sąd niemiecki uznał za nieważną ale
    majątku jak dotąd nie zwrócili.”

    Tak,nie mamy pańskiego płaszcza.No i co nam pan zrobisz?

  78. Lubomir mówi:

    Hm…Może Fryzyjczycy, Bawarczycy lub Hesyjczycy pomyślą o powołaniu polskiej prasy np w Roztoce i na Wyspie Rugi. Tamtejszy np ‘Kurier Roztocki’ cieszyłby się z pewnością pularnością na całym Pomorzu Przednim. Wszak Polska tam już była za czasów Bolesława Krzywoustego.

  79. Wereszko mówi:

    @ Koroniarz
    napisałem:
    “Pisanie tutaj wymaga odwagi? Dlaczego? czyżby Lietuva,twoim zdaniem,była państwem totalitarnym? To nie żyjemy w UE czyli w najszczęśliwszym zakątku Świata?”
    na co ty odpisałeś:
    “Lietuva jest w takim samym stopniu państwem WOLNYM, jak Wilno – miastem lietuvskim.”
    Przepraszam,ale moje pytanie brzmiało:Czy Lietuva jest,twoim zdaniem,państwem TOTALITARNYM?
    Państwo może być jednocześnie totalitarne i wolne. Przykład: Chiny. Czy ktoś zaprzeczy,że Chiny Ludowe były panstwem WOLNYM tzn. suwerennym? a jednak jednocześnie były panstwem TOTALITARNYM.
    Powtórzę: czy ,twoim zdaniem,Lietuva jest panstwem totalitarnym?

  80. Koroniarz mówi:

    @ Wereszko

    Lietuva nie jest państwem totalitarnym w historycznym znaczeniu tego słowa, chociaż ma cechy totalitarne i to jako składowe swej istotnej struktury. Ma bowiem iście Orwellowski stosunek do rzeczywistości – wiarę, że można i należy ją stwarzać poprzez słowo i inne znaki (symbole). Jest to równoznaczne z odrzuceniem rzeczywistości rozumianej klasycznie – jako przedmiotu opisu. Oczywiście podobne mity kreują w przestrzeni publicznej niemal wszyscy, i to od dawna, z tą różnicą, że gdzie indziej są lub bywają one konfrontowane z klasycznym opisem, choćby i niebezinteresownym. Jeśli to się nie dzieje, to zachodzi osuwanie się w totalitaryzm przynajmniej w sferze słowno-symbolicznej. Tak niestety jest od wielu lat w państwach Zachodu, na analizę czego nie ma tu miejsca.

    Diagnoza powyższa nie jest pełnym opisem charakteru Lietuvy. Do czynnika Orwellowskiego (w toporniejszej wersji – mitycznego) dochodzą bowiem dwa inne – rosyjska, wschodnia mentalność oraz – jak by to określić – “chamskość”. Mentalność Wschodu przejawia się w tym, że ceni się tylko siłę i tylko z nią się liczy. Ponadto Lietuva stosuje charakterystyczną dla Rosji metodę bicia wroga jego własną bronią. Rosja postępowała tak już w XVIII wieku, wykorzystując polskie tradycje parlamentarne i wolnościowe przeciw nam w taki sposób, że odwołując się do haseł praw i wolności, pozbawiano je istotnej treści. Z kolei zachodnim durniom typu Woltera Katarzyna starała się jawić jako oświecona pogromczyni polskiego fanatyzmu religijnego oraz obrończyni tolerancji, co tamci przyjmowali bez trudu, zwłaszcza że baba nakładała sobie na łeb perukę, a Wolter na sam dźwięk słów: “Kościół, wiara” dostawał małpiego rozumu. Podobnie postępuje Lietuva: ciągle podsuwa nam przed nos różne procedury prawne, które trzeba wypełnić, a następnie ogłasza po prostu: “Nic z tego i już!” Widzimy tu i “rosyjskość”, i “wschodniość”. Pierwsza odwołuje się do tkwiącego w nas dziedzictwa dawnych, kochających trybunały Sarmatów, owych Asesorów, Rejentów, Rzędzianów, co to “Już dziadunio wytoczył proces…” Druga to pokazanie pięści w stylu znanego z “Misia”: “A my pańskiego płaszcza nie mamy i co nam pan zrobi?”

    Trzecim wreszcie czynnikiem, określającym charakter Lietuvy, jest “chamstwo”. Ziemkiewicz rozumie je jako odwrotność etosu rycerskiego i ma rację. Etos rycerski nakazuje być odważnym wobec silnych, a opiekuńczym wobec słabszych, dbać o dobre imię i honor, być wiernym. Chamstwo preferuje uległość wobec silniejszych, a bezwzględność wobec słabszych, za nic ma to, co o nim powiedzą, a w szczególności nie zna pojęcia honoru, a więc i dotrzymywania słowa. Myślę, że wodzący nas za nos politycy lietuvscy nawet nie zrozumieliby zarzutu, tkwiącego w słowach: “Przecież zobowiązaliście się”, formułowanego przez potomków – przetrąconych, ale jednak – Hektora kamienieckiego.

    Na koniec wreszcie – Lietuva postępuje często w sposób nie odbiegający od innych, normalnych państw. Wykorzystuje słabość Polaków Wileńszczyzny, której główną przyczyną jest rozkład Korony, jej bezwład, (przyczyny historyczne – znane), a ja zwrócę jeszcze uwagę na powszechną nieznajomość tematu, niekompetencję polityków i – uleganie przez polityków oraz publicystów szkodliwym mitom, jak doktryna Giedroycia. Na pochyłe drzewo każda koza skacze…

    Na koniec: czy można ustalić, kto tu pisze i zaszkodzić mu? Oczywiście. Czy obawy są bezzasadne? Ty wiesz i ja wiem… Sauguma ma stare tradycje!

    To tyle. Temat tylko zasygnalizowałem, wyczerpanie go w poście jest niemożliwe.

  81. Wereszko mówi:

    @ Koroniarz, Lipiec 11, 2014 at 00:20 –
    Wybacz,kolego, ale przez kilkanaście najbliższych dni nie będę mógł rozmawiać z tobą.Jadę,lecę do UK.

  82. Koroniarz mówi:

    @ Wereszko

    Szczęśliwej drogi! A “orwellowski” w powyższym wpisie powinno być małą literą.

  83. Jur mówi:

    Oto stanowisko Rządu Polskiego przedstawione przez Ministra
    R.Sikorskiego w Senacie RP w czerwcu br:
    “Polska oczekuje dotrzymania wielokrotnie składanych przez władze Litwy deklaracji rozwiązania przynajmniej najpilniejszych problemów mniejszości polskiej, takich jak pisownia imion i nazwisk oraz dwujęzyczne nazwy miejscowości. Podkreślamy, że naruszenie praw mniejszości narodowych jest niezgodne ze standardami międzynarodowymi. Podczas każdej okazji w kontaktach dwustronnych i na forach międzynarodowych konsekwentnie podnosimy ten temat.
    Minister R.Sikorski poinformował, że Polska oddała tę sprawę do arbitrażu Wysokiego Przedstawiciela OBWE ds. mniejszości, który obu rządom zaprezentował rekomendacje do realizacji. – Polska swoje rekomendacje jest gotowa zrealizować, Litwa nie chce niestety nawet opublikować swoich.”
    Myślę że jest to to co Polska może zrobić na drodze dyplomatycznej.Trzeźwo myślący muszą chyba przyznać, że zastosowanie sankcji gospodarczych ani groźby użycia siły przez Polskę wobec Litwy ,nie może wchodzić w rachubę.

  84. Wereszko mówi:

    Polską obecnie rządzi antypolska mafia,inaczej: zorganizowana zbrojna grupa przestępcza,członkiem tej grupy jest m.in. Radek Sikorski – wystarczy posłuchać taśm.Czyim agentem,angielskim,niemieckim,izraelskim (żona Żydówka) czy ruskim,jest Radek? tego nie wiemy.Na pewno nie POLSKIM.
    Oprócz Radka w antypolskiej mafii są: cały rząd RP razem z Niemcem Tuskiem na czele.Donald zabezpiecza interesy Makreli,a Komorowski ruskiego Putlera.Kondominium. Podsumowując: rządzą “kur…y i złodzieje”.Od siebie dodam: i mordercy.Zwłaszcza po Smoleńsku.
    I jeszcze: prostaki,prymitywy,hołota,chamy,degeneraci,zboczeńcy…
    A to,nie kto inny jak DEMOKRACJA wyniosła tych chamów i prostaków na piedestał!W NORMALNYM systemie np. w monarchii,taki prostak i prymityw,dewiant i degenerat zginąłby w odmętach czasu.W demokracji – jest PANEM.

  85. Koroniarz mówi:

    @ Jur

    “(…) zastosowanie sankcji gospodarczych ani groźby użycia siły przez Polskę wobec Litwy ,nie może wchodzić w rachubę”.

    Chyba tylko dlatego, że sił zbrojnych nie mamy. Zapewniam Cię, że działania takie, jak wyżej, Lietuva ma gdzieś.

  86. Jur mówi:

    @ Koroniarz Można byłoby zastosować dziennikarską manifestację – reperkusje w czasie pobytu w Warszawie wszyscy pisząc pisali o pobycie Dali Grzbowskiej.Byłaby to pewna symetria do relacji ostatniej wizyty w Wilnie Lachasa Kaczynskasa

  87. Wereszko mówi:

    @ Jur, Lipiec 17, 2014 at 17:19 –
    “Oto stanowisko Rządu Polskiego przedstawione przez Ministra
    R.Sikorskiego w Senacie RP w czerwcu br…”

    Minister Spraw Wewnętrznych RP Sienkiewicz,stwierdził w rozmowie z innym czynownikiem rządu RP:”państwo polskie istnieje tylko TEORETYCZNIE,praktycznie nie istnieje”. Kto jak kto,ale Min.Spr. Wewn. wie najlepiej,ja mu wierzę.Najlepszym potwierdzeniem JEGO słów jest to,że on, Min. Spr. Wewn. dał się nagrywać przez kilka miesięcy jakimś kelnerom w knajpach,gdzie pił wódę jak jakiś prymityw.
    Sikorski to taki sam prymityw jak ten Sienkiewicz!

  88. Koroniarz mówi:

    @ Jur

    Oczywiście, byłoby to dobre, gdyby znaleźli się chętni i zorientowani w temacie dziennikarze. Pamiętaj jednak, że mamy do czynienia z ludźmi dla usunięcia polskości z Litwy gotowymi na wszystko.

    Po tym, jak większość sejmowa przyjęła zakaz nauczania w języku polskim (i inne podobne) żarty się skończyły.

  89. Jur mówi:

    @89 Koroniarz
    Dla mnie najjaskrawszym zaniedbaniem strony warszawskiej jest dopuszczeni do ugruntowania fałszywego obrazy mniejszości polskiej na Litwie w Brukseli.Na forum UE obraz praw i sytuacji Polaków na Litwie urabiany był przez polakożercę V.Landsbergisa.Tą maseczkę trzeba było tam zerwać i wykazać fałsz obłudę.Ten obraz powinie tam być energicznie wyjaśniony i tam powinny być postawione zarzuty przez polskich europosłów o nie przestrzeganiu przez Litwę norm ,umów i zobowiązań.Nie wolno również przepuszczać zarzutów postawionych publicznie przez Panią Prezydent D że W.Tomaszewskiego kłamie bo nie ma żadnych zarzutów wobec Litwy w sprawie nie przestrzegania praw człowieka i praw mniejszości ze strony Unii Europejskiej.Ta cała sytuacja łączy się w jedną całość i to powinien być kierunek działania.

  90. Koroniarz mówi:

    @ Jur90

    Powinien, powinien… Masz rację, ale realia są następujące:

    1) obecna władza (formalna i nieformalna) nie zrobi dla Polski NIC (masz co do tego jakieś wątpliwości?);
    2) główne siły polskiej opozycji tkwią w okowach doktryny Giedroycia i zachowują się tak, jakby w Wilnie rządził Jagiełło;
    3) wśród zwykłych ludzi wielu działałoby skutecznie, ale nie ma o sytuacji zielonego pojęcia;
    4) większa część społeczeństwa polskiego jest w stanie rozkładu, naród i ojczyznę mając tam, gdzie władze.

    Należymy do nielicznych, broniących tej twierdzy. Widoki na zwycięstwo, na rozum biorąc, są żadne. Musimy jednak wytrwać – jak dawni rycerze. Jednocześnie musimy działać skutecznie, racjonalnie – jak nowocześni Polacy.

    Przebudzenie patriotyczne widoczne jest wśród młodych. Na nich trzeba postawić.

  91. Wereszko mówi:

    @ Koroniarz, Lipiec 24, 2014 at 13:40
    W moim domu od lat była tylko jedna gazeta-“Najwyższy Czas”. Dzieci czytały to chcąc nie chcąc,od małego.I przeniknęły tą trucizną.Dzisiaj nie mam z nimi problemów.Są za Wolną Europą.

  92. Jur mówi:

    Co sądzić o stanowisku EFHR ? Oto jego treść na podstawie Radia Znad Wilii:
    „Przedstawione w niniejszym raporcie wyniki działalności Fundacji w latach 2012–2013 jednoznacznie potwierdzają konieczność kontynuowania działań na rzecz ochrony praw człowieka, w tym praw mniejszości narodowych na Litwie. EFHR ma nadzieję, że zawarte w raporcie wnioski i rekomendacje (m.in. przyjęcie ustawy gwarantującej ochronę prawną mniejszościom narodowym i etnicznym; nowelizacja ustawy o oświacie; promocja praw człowieka i wieloetniczności, badanie i eliminowanie wszelkich przypadków dyskryminacji przedstawicieli mniejszości narodowych; zmiana doktryny sądów litewskich i instytucji państwowych odnoszących się do ratyfikowanych przez Litwę traktatów i konwencji międzynarodowych) zostaną uwzględnione przez odpowiednie władze, które jak najszybciej podejmą niezbędne kroki w celu całościowej i zgodnej ze standardami międzynarodowymi ochrony praw człowieka, w tym mniejszości narodowych, na Litwie”
    Słowem : “konieczność kontynuowania”, “EFHR ma nadzieję że postulaty zostaną uwzględnione ” oraz że “władze podejmą jak najszybciej kroki….”

  93. Koroniarz mówi:

    Stanowisko EFHR jest słuszne, cenne i potrzebne. Niemniej jednak Lietuvę do normalnego postępowania trzeba po prostu zmusić.

  94. Jur mówi:

    Pani Prezydent Dalia Grybauskaitie mówi głośno i otwarcie: nie damy się Polakom, nie sprzedamy ziemi obcym – [niech lepiej leży odłogiem] ,nie dopuścimy do sprofanować alfabetu przez używanie obcych liter np. takich jak „w “[ nazwiska mają pozostać zlitewszczane], nie zgodzimy się aby na Litwie używano innego języka oprócz litewskiego [ karzemy i będziemy karać za używanie języka polskiego], nie będzie nazw topograficznych litewsko polskich [w rejonach gdzie większość stanowią Polacy ] … i macie wiedzieć że Litwa jest tylko dla Litwinów.

  95. Koroniarz mówi:

    Dalia Grybauskaitė nie mówi o Litwie, lecz Lietuvie, i nie Litwinach, lecz Lietuvisach. Istotnie, chce ona ostatecznie zniszczyć Litwę i zastąpić ją Lietuvą. Ale niedoczekanie!

  96. Koroniarz mówi:

    Adam81w

    Dobrze, że to zauważyłeś, bo właśnie chciałem Ci ten link przesłać (pytałeś o tę ustawę). Dodam, że ta ustawa, oprócz likwidacji polskiego szkolnictwa, przewiduje również zakaz używania symboli narodowych. Porażająca jest dla mnie cisza, jaka wokół tego panuje. Oni nie żartują!

  97. Andrzej mówi:

    Dziwię się tym Polakom na Litwie, którzy oczekują poprawy u Litwinów. Żenujące jest też proszenie Niemców o wsparcie. Są tylko dwie łagodne drogi. Po pierwsze głośno zawstydzać polski rząd przed polskim narodem, że jest karygodnie bezradny w tej sprawie. Po drugie, temat musi być stale zauważalny we władzach Unii Europejskiej – tak, żeby zaczął uwierać Litwinów. Oni sami nie są zdolni zrobić coś z dobroci lub uczciwości, tylko pod nieprzyjemną presją ugną się.

  98. Jacek z Poznania mówi:

    Właśnie wrocilem z wakacji w Świnoujściu i Międzyzdrojach,gdzie niemieckie napisy nikogo nie drażnią.Pomagają natomiast turystom z Niemiec w zakupach i w restauracjach.Kiedyś było to niemożliwe.Myślę ,iż rządzący Litwą z czasem dojdą również do rozsądnych rozwiązań.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.