7
W Pałacu Władców obchody rocznicy Bitwy pod Grunwaldem

Zwiedzający mogą zobaczyć w Pałacu Władców liczne sale ze średniowiecznym wystrojem wnętrz Fot. Marian Paluszkiewicz

Zwiedzający mogą zobaczyć w Pałacu Władców liczne sale ze średniowiecznym wystrojem wnętrz Fot. Marian Paluszkiewicz

15 lipca br. minęła 604. rocznica Bitwy pod Grunwaldem. Z tej okazji w wileńskim Pałacu Władców zorganizowano szereg imprez upamiętniających historyczne zwycięstwo połączonych sił polsko-litewskich nad Zakonem Krzyżackim.

Zwiedzający od rana byli zapraszani do obejrzenia ekspozycji, uczestnictwa w grach edukacyjnych i wypróbowania sił w pracowniach twórczych. Święto zostało zwieńczone uroczystym teatralizowanym przedstawieniem na Placu Katedralnym w Wilnie.
– Gdyby zapytać kogoś na Litwie, jakie wydarzenie historyczne zna najlepiej, na pierwszym miejscu w dziesiątce najbardziej znanych wydarzeń znalazłaby się Bitwa pod Grunwaldem – mówiła dla „Kuriera” Jolanta Karpavičienė, historyk, wicedyrektor muzeum Pałacu Władców. – Niby wiemy o niej wszystko, ale 15 lipca to dzień, który warto przypomnieć, nie tylko samą bitwę, ale w ogóle przypomnieć historię wojska, historię Litwy. To, co proponujemy obecnie – to próba formowania pamięci historycznej, dowiadywania się czegoś nowego o rzeczach, wydawałoby się, dobrze znanych. Może to być spojrzenie z innej perspektywy.

Jak mówi Jolanta Karpavičienė, jest to dobra okazja zwiedzić ekspozycje, zapoznać się z eksponatami z XV w., przedstawiającymi historię XV-wiecznego wojska, ekspozycje przedstawiające wyposażenie wnętrz tamtego okresu, eksponaty, przypominające o XVI-XVII-wiecznej kulturze rycerskiej.

Już od rana dzieci i młodzież, która zwiedzała Pałac Władców, mogła wypróbować swą wiedzę historii z okresu średniowiecza, biorąc udział w grze edukacyjnej „Śladami żołnierzy władców”. Wbrew pozorom, pytania nie były łatwe, gdyż, jak mówiła Jolanta Karpavičienė, żeby na te pytania odpowiedzieć, trzeba uważnie oglądać ekspozycje, tym samym wzbogacając swą wiedzę.

W rocznicę Bitwy pod Grunwaldem warto przypomnieć historię Fot. Marian Paluszkiewicz

W rocznicę Bitwy pod Grunwaldem warto przypomnieć historię Fot. Marian Paluszkiewicz

– Stale odbywają się tu zajęcia edukacyjne – mówiła Jolanta Karpavičienė. – Jedno z nich nazywa się „My na polach Grunwaldu” („Mes Žalgirio lauke”), które opowiada o historii wojennej XV w., o samej bitwie, jej przebiegu. Inne zajęcie – to pracownie edukacyjne, na których z papieru można wykonać rycerza z czasów Witolda lub piechura z okresu późniejszego, gdzie trzeba trochę włożyć wysiłku i inwencji, poznać, jakie były ówczesne militaria i uzbrojenie.

W ramach obchodów rocznicy w jednej z sal Pałacu Władców był demonstrowany film Aleksandra Matonisa „1410. Znany nieznany Žalgiris” z komentarzami polskich i litewskich historyków.
– Film był zaprezentowany już przed kilkoma laty, ale myślę, że można go obejrzeć od nowa, odświeżyć wiedzę – mówiła Jolanta Karpavičienė.

15 lipca był ostatnim dniem, kiedy w Pałacu Władców można było zobaczyć postać wielkiego księcia litewskiego Witolda, widzianą oczyma nieznanego artysty, który stworzył akwarele, przedstawiające władców średniowiecznej Europy. Książę Witold jest na niej przedstawiony z żoną Anną.

W Pałacu Władców odbywają się zajęcia edukacyjne dla dzieci Fot. Marian Paluszkiewicz

W Pałacu Władców odbywają się zajęcia edukacyjne dla dzieci Fot. Marian Paluszkiewicz

Artysta Bronius Leonavičius zaprezentował tryptyk „Žalgiris. 1410 r. Poranek 15 lipca” i przedstawił nowatorskie, ciekawe spojrzenie na wydarzenia historyczne.

Na dziedzińcu Pałacu Władców Litwy po południu odbył się pokaz walk rycerskich w wykonaniu przedstawicieli Bractwa „Posłańcy Średniowiecza” (Brolija „Viduramžių pasiuntiniai”).

– Można się było przekonać, jak wygląda średniowieczna broń, w jaki sposób walczono, poznać elementy wojskowości, a nawet zagadnąć samego Witolda Wielkiego, czyli wojskowego Donatasa Mazurkevičiusa, który uczestniczył w rekonstrukcji Bitwy pod Grunwaldem w Polsce, właśnie wrócił i zgodził się chętnie na świeżo opowiedzieć, jak się czuł w trakcie bitwy – mówiła Jolanta Karpavičienė.

Wieczorem, o godz. 19.30, na Placu Katedralnym w Wilnie odbyły się tradycyjne już obchody rocznicy Bitwy pod Grunwaldem z udziałem żołnierzy kampanii honorowej wojska litewskiego, policji konnej i członków klubów historycznych. Było to teatralizowane widowisko z elementami walki wojsk średniowiecznych poświęcone wydarzeniom sprzed 604 lat.

7 odpowiedzi to W Pałacu Władców obchody rocznicy Bitwy pod Grunwaldem

  1. MH mówi:

    To jak tam było wg Litwinów?
    Głównodowodzący to Witold.
    Opuszcza pole głównej bitwy by wciągnąć Krzyżaków w zasadzkę pozostawiając większość wojska na pastwę losu.
    Chwała Bogu że Polacy potrafili przyłożyć Krzyżakom nawet bez głównego wodza.

  2. Koroniarz mówi:

    To było wspaniałe zwycięstwo, potwierdzające słuszność drogi, jaką obrano w Krewie.

  3. andrzej mówi:

    Czy jest prawdą, że to Litwini zwyciężyli Krzyżaków pod Grunwaldem? Czy to prawda, że polskie rycerstwo uciekło z pola bitwy? Czy to prawda, że Krzyżacy podarowali dwa nagie miecze księciu Witoldowi? Czy to prawda, że woje litewscy prażyli się w słońcu a Polacy ukrywali się w pobliskim lesie? itd. itp

  4. Kaziuk- Wilniuk mówi:

    andrzej, Lipiec 15, 2014 at 18:48 – oczywiście że prawda! tu w Rezerwacie Lietuva-jest prawda czasu i prawda lasu

  5. Koroniarz mówi:

    Prawda jest taka, że Lietuva jest zaprzeczeniem tradycji, której źródło tkwi na polach Grunwaldu.

  6. Maur mówi:

    Wczoraj oglądałem program historyczny o Zakonie Krzyżackim. Ford narzucił nam swoją “poprawną” narrację na ten temat.
    Zainteresował mnie udział w programie historyków z Niemiec i Francji. Zdanie historyków z Polski znam, no a tych z Litwy to – delikatnie mówiąc – nie da się strawić nawet po dopalaczach.
    W programie pokazano smulację bitwy. Również jej pierwszej fazy. Niemiec i Francuz w swojej wypowiedzi zaznaczyli nieco asekuracyjnie, że paniczna ucieczka z pola bitwy wojsk litewskich jest przez historyków litewskich traktowana jako odwrót strategiczny. Lecz oni w to wątpią. Dalszy przebieg symulacji bitwy pokazał, że o ile całe skrzydło wojsk litewskich uciekło z pola bitwy o tyle po paru godzinach wróciła tylko niewielka część oddziałów. Wróciła w chwili uzyskania już kluczowej przewagi wojsk polskich.
    Chorągwie smoleńskie i nowogrodzkie pozostały na placu boju przez całą bitwę. Z Litwinami opuścili pole Tatarzy.
    Sama bitwa pod Grunwaldem jest tylko wygraną bitwą lecz nie wojną. Malbork, stolica Zakonu był praktycznie bezbronny. Dopiero po 3 dniach dotarł do Malborka Plauen i zaczął formować obronę za pomocą ściągnietych garnizonów z innych zamków.
    Po zwycięstwie był problem z Litwinami. To ich opuszczeniem pola bitwy i wycofaniem się z kampanii uzasadnia się zwłokę z wyprawą na Malbork i tym samym uniemożliwienie definitywnego pokonania Zakonu.

  7. Wereszko mówi:

    Prawda jest taka,że Grunwald to było zwycięstwo polsko-litewskie a nie polsko-LIETUVSKIE.Etnicznych Lietuvisów była tam zaledwie garstka,bez żadnego znaczenie militarnego i politycznego – prawdopodobnie w armii litewskiej było ich tylu,co np. Mazurów lub Kaszubów w armii polskiej.
    Wyobraźmy sobie: Kaszubia (lub Mazuria) jest dzisiaj niepodległym państwem i obchodzi kolejną rocznicę swojego zwycięstwa pod Grunwaldem.Śmiech na sali! A my,od lat,dajemy się nabierać Lietuvie na tę komedię…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.